Dziewczyna Potrzebuje Czasu – Co Robić Kiedy Kobieta Mówi, Że Potrzebuje Czasu?

by Paweł Grzywocz on 19 April 2016


“Jeśli większość facetów, którzy są promowani na współczesne wzorce woli bawić się kobietami, to na skutek tego wiele dziewczyn ulega takiemu myśleniu stadnemu i wierzą, że jedyne, co interesuje facetów, to kobiece ciało, a właściwie jego pewne części oraz przyjemności, jakich mogą dostarczyć mężczyźnie, więc oddają im swoje ciała za odrobinę uwagi i podziwu z miernymi perspektywami na przyszłość, ponieważ uwierzyły, że nie zasługują na nic lepszego, więc co raz więcej dziewczyn same proponują seks bez zobowiązań, aby uniknąć kolejnych rozczarowań.”

dziewczyna potrzebuje czasuDziewczyna mówi, że potrzebuje czasu. Co to oznacza i co wtedy robić?

W tym artykule dowiesz się, czy kobieta mówi, że potrzebuje czasu, ponieważ obniżyłeś jej zainteresowanie i nie byłeś dla niej żadnym wyzwaniem czy może ona rzeczywiście jest zraniona po rozstaniu, boi się nowego zranienia
i faktycznie potrzebuje czasu, aby Cię lepiej poznać.

A może jedno drugie, czyli dziewczyna zarówno jest po przejściach i boi się kolejnego zranienia ORAZ nie jest Tobą szczerze zainteresowana, tylko chce Cię zatrzymać przy sobie jako koło zapasowe i tymczasową zabawkę.

Najczęściej dziewczyna mówi, że potrzebuje czasu, gdy od początku znajomości dałeś się zbyt łatwo rozszyfrować i pokazałeś pierwszy swoje związkowe zamiary np. poprzez spędzanie z nią zbyt dużych ilości czasu na wczesnym etapie znajomości.

Krótkie spotkania 1 raz na tydzień, trwające kilka godzin a nie cały dzień lub pół dnia to jeden z kluczy do bycia wyzwaniem. W poniższej historii niestety ten jeden błąd na 7 spotkaniu i kilka mniejszych wcześniej zabiły zainteresowanie nowej dziewczyny lub ona po prostu jest po takich przejściach, że nie chce się angażować w związek i jedyne co ma do zaproponowania, to “seks bez zobowiązań”.

*** PYTANIE CZYTELNIKA: “Dziewczyna Potrzebuje Czasu i Oferuje Tylko Seks Bez Zobowiązań” ***

“Witaj Paweł,

W zeszłym tygodniu podjąłem decyzję o nabyciu Twojego
poradnika pod tytułem “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek”
i wskazane przez Ciebie techniki postępowania wprowadzam stopniowo
do swojego repertuaru zachowań w relacjach damsko-męskich.

W nadesłanym mailu postanowiłem zwrócić się do Ciebie z prośbą
o poradę w sprawie znajomości z dziewczyną 5 lat ode mnie
starszą.

Aktualnie mam 30 lat. Trzy miesiące temu zawarłem znajomość
z kobietą,
którą napotkałem podczas zakupów w perfumerii.

Zagaiłem z nią rozmowę po wyjściu ze sklepu. Dziewczyna
chętnie nawiązała ze mną rozmowę, zaproponowałem spotkanie
i wymieniliśmy się numerami telefonów. Wypowiedziałem
komplement starannie opracowany podczas obserwacji Magdy
w sklepie i moje działanie wywarło na dziewczynie korzystne
wrażenie. Poruszyliśmy parę interesujących tematów
w rozmowie, znaleźliśmy wspólną płaszczyznę językową
i instynktownie przeczuwałem, że znajomość może rozwinąć się
pomyślnie.

Magdę scharakteryzowałbym jako inteligentną,
a przy tym urodziwą i pociągającą dojrzałą kobietę. Pierwszą
propozycję spotkania złożyłem jej po upływie 6 dni od
chwili poznania, instynktownie zwlekając z wyznaczeniem
pierwszego spotkania zbyt pośpiesznie albo w weekend (choć
wtedy nie posiłkowałem się jeszcze Twoim poradnikiem).

Umówiliśmy się w piątek w kawiarni i spędziliśmy relaksujący
wieczór trwający około dwóch godzin. Od tego czasu
umówiliśmy się 7 razy, za każdym razem w weekend,
a konkretniej mówiąc w sobotę (parki, teatry, kina, jeden
raz piknik, na który zaprosiła mnie Magda). W tym miejscu
zarzucisz mi z pewnością błąd polegający na ustalaniu
terminów spotkań w weekendy i zabijanie częściowo swojej
atrakcyjności poprzez prowadzenie mało intensywnego życia
towarzyskiego w weekendy. Magda, będąc kobietą wtłoczoną
w kierat obciążającej pracy zawodowej, od poniedziałku do
piątku, zawsze przyjmowała moje propozycje spotkań
i reagowała na nie z zadowoleniem, mówiąc że to dla niej fajny
relaks po wyczerpującej pracy. Po upływie pięciu spotkań
Magda wystąpiła z własną inicjatywą spędzenia wspólnie czasu
w weekend i udaliśmy się na wycieczkę plenerową pod
Poznaniem. Co ważne, do umawiania spotkań zawsze używałem
smsa wbrew Twoim zaleceniom zawartym w poradniku. Gdy
proponuję spotkanie, posługuję się następującą formą zdania
rozkazującego:

Wybierzmy się razem
do……………………….
…. Spotkajmy się
w…………………………….

W ciągu sześciu spotkań ani razu nie pocałowałem Magdy
ani nie złapałem ją za rękę. Pierwszy raz sferę intymności przełamaliśmy
na 7 spotkaniu, kiedy zaprosiłem ją do swojego mieszkania na obiad
w sobotę.
Spędziliśmy ze sobą wówczas 6 godzin. Magda
przyniosła ze sobą butelkę wytrawnego wina, którą wypiliśmy
razem po obiedzie.

Od tego momentu znajomość przybiera dla mnie obrót
zastanawiający. Gdy siedzieliśmy razem na kanapie, wziąłem
Magdę za rękę.
Przedtem jej ramię przylegało do mojego
ramienia. Stykaliśmy się ze sobą ramionami i Magda
przywierała do mnie lekko swoim ciałem. Kiedy rozmawialiśmy
już ściszonymi głosami i nasze ręce były splecione, Magda
nagle pierwsza mnie pocałowała. Odwzajemniłem pocałunek
i wziąłem ją w ramiona. Całowaliśmy się namiętnie. W trakcie
spotkania Magda wypowiadała tajemniczo dla mnie brzmiące
uwagi : “Potrzebuję czasu. Ja naprawdę potrzebuję dużo
czasu”.
I tu wyznam zachodził dla mnie wyraźny kontrast
między mową jej ciała (dążenie do pocałunku, przytulanie
się) a mową werbalną służącą jakby studzeniu namiętności.

W pewnej chwili Magda wyraziła następującą myśl:
“W grę wchodzi seks bez zobowiązań”. I zapewne zdziwisz się Paweł
niezmiernie, ale ja odparłem że dzisiaj pragnę się z nią
namiętnie całować i przytulać”. Po prostu mam zwyczaj
wchodzić w relację intymną bez pośpiechu, co może wzbudzać
w obiegowej opinii ogromną konsternację – tym bardziej że
jestem facetem. Dalej siedzieliśmy na kanapie wtuleni
w swoje ramiona. Zaproponowałem Magdzie, aby została na noc
i usnęła w moich ramionach w łóżku (jednak bez seksu). Magda
odparła, że musi wracać do siebie. Jest bardzo przemęczona
i musi odespać morderczy tydzień w pracy. Odniosłem Paweł
wrażenie, że Magda chłodzi romantyczną atmosferę, uruchomiła
swoje mechanizmy kontrolne i rozum na powrót stłumiła emocje
do mojej osoby. Albo Magda doznała zawodu, że nie parłem
zdecydowanie na seks,
tylko zatrzymałem się na etapie
pocałunków i przytulania, obejmowania.

Odprowadziłem ją do domu i pocałowałem namiętnie na
pożegnanie. Dwa dni później miałem zaplanowany wyjazd
wakacyjny i uprzedziłem Magdę, że poza Poznaniem będę około 9
dni (przepadł Nam zatem weekend bezpośrednio następujący po
spotkaniu, na którym całowaliśmy się po raz pierwszy).

W niedzielę rano Magda podziękowała mi smsem za miło spędzony
czas i obiad. Odpisałem, że dziękuję za romantyczny wieczór
i cieszę się, że mnie odwiedziła.

Po powrocie z urlopu zaoferowałem Magdzie spotkanie w parku.
Magda przyjęła propozycję, jednak dała mi odpowiedź dopiero po upływie 24
godzin. Ogarnęły mnie złe przeczucia, że jej zainteresowanie
moją osobą słabnie, że nieco ulotniła się ta atmosfera
namiętności z ostatniego spotkania i coś może być nie tak.

Na spacerze Magda zdradzała lekkie zdenerwowanie i pośpiech,
mówiła że boli ją głowa. Usiedliśmy na ławce w parku, ale
gdy wsunąłem swoją dłoń w jej dłoń i objąłem w talii, po 10
minutach zasugerowała abyśmy udali się na obiad do
restauracji. Zjedliśmy obiad w restauracji. Podczas obiadu
Magda oznajmiła, że jest później umówiona z koleżanką.
Ja odparowałem obronnie, że jestem umówiony z kolegą, aby nie
pokazywać swojego rozczarowania, że tak krótko się dzisiaj
widzimy. Odjechaliśmy samochodem Magdy w stronę mojego i jej
domu (mieszkamy niedaleko siebie i gdy Magda przyjeżdżała
samochodem na spotkania wracaliśmy potem razem jej autem).

W drodze powrotnej powiedziałem, że podobał mi nasz ostatni
wieczór w moim mieszkaniu. Magda odparła, że możemy to
powtórzyć. Gdy wysiadałem z samochodu Magdy i na pożegnanie
chciałem pocałować ją w usta, Magda nadstawiła policzek.

To ostanie spotkanie miało miejsce w zeszłą sobotę.

Czy Magda oziębiła nasze stosunki, ponieważ podczas
spotkania w moim mieszkaniu nie zaoferowałem jej seksu bez
zobowiązań?
Czy według Ciebie popełniłem błąd, zapraszając
Magdę na spacer po parku, a nie na gorący wieczór u mnie w domu?

Wydaje mi się, że jeżeli kobieta darzy mężczyznę sympatią
i pragnie z nim przebywać, miejsce nie odgrywa tak bardzo
znaczącej i istotnej roli.

Czy Magda chce się dowartościować przez seks?

Czy po mało udanym spotkaniu w parku powinienem proponować
jej kolejne spotkanie czy raczej zalecasz mi oczekiwanie na
jej ruch? Intuicja podpowiada mi, że teraz Magda może
odrzucić moją propozycję całkowicie i w zasadzie zamknąć
możliwość rozwijania znajomości.

Z góry dziękuję Ci za odpowiedź.

Pozdrawiam
Darek

P.S.

Jeszcze jeden ważny szczegół dotyczący opisanej sytuacji!

Zazwyczaj następnego dnia po spotkaniu z Magdą przesyłałem
jej wiadomość z podziękowaniem za wspólnie i miło spędzony
czas.
Magda też zawsze odpisywała mi z podziękowaniami.

W zeszłą niedzielę odstąpiłem jednak od tego zwyczaju i będąc
nieco poirytowany zachowaniem Magdy w sobotę, napisałem jej
żartobliwie i nieco kąśliwie, że w restauracji wcinała obiad
aż miło, ale jak mi powie, że ją boli głowa, to chyba
pojedziemy do sanatorium albo po lek przeciwbólowy do
apteki. Dodałem pozdrowienie i życzenie udanej niedzieli.

Czy sms nie był jednak zbyt ironiczny? Sądzę, że
w stosunkach z kobietami wzorowa uprzejmość i sztampowe
podziękowania za każdym razem umacniają tylko
przewidywalność mężczyzny w oczach kobiety.

Uznałem, że podziękowania wyrażone w jednakowej formie
pogłębiają tylko wrażenie rutyny i są nudne jak flaki
z olejem. Chciałem ją też sprowokować i nieco pobudzić.

Magda szybko zareagowała na mojego smsa, pisząc że głowa
rzadko ją boli, choć ta uwaga mogła kojarzyć się ze starszą
Panią, a ona pracuje po 12 godzin na dobę i śpi nieraz mniej
niż 4 godziny na dobę i stąd jest zmęczona. Sms był
zakończony pozdrowieniem.

Moje doświadczenia z innymi kobietami są następujące:

Zwykle gdy relacja intymna z kobietą jest udana, ona sama po
spędzeniu ze mną czasu dzwoni i oferuje kolejne spotkanie,
na przykład w jej domu. W przypadku znajomości z Magdą
relacja przebiega według innego scenariusza.

>>> MOJA ODPOWIEDŹ:

Hej Darek!

Twój największy błąd to zwlekanie z pierwszym pocałunkiem przez 6 spotkań!

Powinieneś ją pocałować między 3 a maksymalnie 5 spotkaniem i wtedy odkryłbyś, że ona nie jest Tobą zainteresowana i zabija tylko z Tobą czas, ponieważ nie jesteś w jej typie lub byłeś, ale już zabiłeś jej zainteresowanie lub ona jest po przejściach, co nie ma tak dużego znaczenia, bo gdy podobasz się dziewczynie, to ona wtedy rzuci wszystko
i będzie się z Tobą spotykać i akceptować pocałunki w usta!

Poza tym zacząłeś jej wypominać brak zainteresowania i narzekać na jej ból głowy
i zmniejszone zainteresowanie, co jest bardzo słabe z naszej strony.

Narzekanie na dziewczyny nie zwiększa ich zainteresowania. Wręcz odwrotnie, wtedy dobijasz tylko sytuację i pokazujesz, że nadmiernie się nią przejmujesz i Twoje samopoczucie jest od niej uzależnione!

Powyższe błędy to dopiero wierzchołek góry lodowej, bo jeśli zwlekasz
z pocałowaniem dziewczyny w usta więcej niż 5 spotkań, to:

  • pokazujesz brak zdecydowania
  • brak wiedzy, co masz robić i jak postępować z kobietą – ona czuje wtedy, że nie wiesz, co robisz
  • strach przed odrzuceniem
  • pakujesz się dobrowolnie w rolę kolegi do fajnego spędzania czasu, odskoczni od problemów, pocieszyciela, zabawki albo właśnie partnera do seksu bez zobowiązań.
  • Gdybyś ją pocałował wcześniej, to zaoszczędziłbyś sporo czasu, nerwów i energii, a tak czaiłeś się 7 spotkań i dalej nic z tego nie wyszło!

    Tak, oczywiście, że ta dziewczyna chciała się Tobą dowartościować poprzez seks.

    Takie kobiety nie potrafią funkcjonować samodzielnie. Nie otrzymały poczucia wartości we własnym domu od rodziców, więc szukają go w przelotnych kontaktach z facetami, bo wydaje im się, że wtedy przynajmniej ktoś się nimi zachwyca, co i tak jest wypaczonym poczuciem wartości i uzależnianiem się od męskiej uwagi.

    Tak, ona wycofała swoje zainteresowanie, ponieważ chciała Cię tylko zaliczyć albo sobie zrobić z Ciebie zabawkę na samotne wieczory.

    Ewentualnie może być tak, że ona jest zbyt poraniona przez poprzednie przelotne
    i nieszczere relacje seksualne, w które sama się wpakowała lub dała się nabrać facetom, którzy ją wykorzystywali, jednak rezultat tego jest teraz taki, że ona potrzebuje czasu.

    A co to oznacza, że dziewczyna potrzebuje czasu?

    Najczęściej oznacza to, że ma mętlik w głowie z powodu wcześniejszych zranień emocjonalnych, więc boi się teraz kolejnego związku i dlatego potrzebuje czasu.

  • Czasami mówią tak dziewczyny, które nie są Tobą zainteresowane, ale chcą się z kimkolwiek spotykać, więc będą Ci robić nadzieję, dając ochłapy zainteresowania, a swoje niskie i zmienne zaangażowanie będą tłumaczyć frazesami, że potrzebują więcej czasu.
  • Czasami faktycznie dziewczyna jest zraniona po poprzednim związku i naprawdę chce powoli rozwijać relację, aby się nie poranić ponownie oraz żeby ponownie nie przeżywać kolejnego rozstania i zranienia.
  • W Twoim przypadku albo zabiłeś jej zainteresowanie zwlekaniem z pierwszym pocałunkiem przez ponad 6 spotkań i ogólnym brakiem pewności siebie oraz zdecydowania na wcześniejszych spotkaniach.

    ALBO/ORAZ dziewczyna jest poraniona, ale poszła w drugie ekstremum i zamiast budować trwały związek, postanowiła negować w ogóle uczuciowe więzi i zaproponowała oderwanie uczuć zobowiązania od współżycia seksualnego, co jest raczej niemożliwe, jeśli nie jest się zawodową prostytutką, która skutecznie pozbyła się emocjonalnego wiązania się z partnerem seksualnym.

    Do takiego stopnia można się doprowadzić praktykując tymczasowe kontakty seksualne.

    Wielu mężczyzn idzie tą drogą, tłumacząc to sobie, że najpierw muszą się wyszaleć, jednak rezultat tego jest taki sam, jak w przypadku kobiet, czyli:

  • stępienie emocjonalne
  • trudności w zbudowaniu trwałej więzi z jedną kobietą i dochowaniu jej wierności
  • często kompletne zrezygnowanie z takich wartości, jak wyłączność, wierność, lojalność, trwałość
  • brak odpowiedzialności i dbania dobro drugiej osoby
  • rezygnacja z rodziny, ponieważ tacy ludzie wolą zaspokajać tylko swoje egoistyczne żądze, a rodzina to uniemożliwia, gdyż trzeba się wtedy liczyć z innymi
  • Wiele dziewczyn w dzisiejszych czasach idzie po prostu w ślady mężczyzn.

    To my mężczyźni, liderzy, autorytety, myśliciele, przywódcy dajemy przykład kobietom i dzieciom.

    Jeśli większość facetów, którzy są promowani na współczesne wzorce woli bawić się kobietami, to na skutek tego wiele dziewczyn ulega takiemu myśleniu stadnemu i wierzą, że jedyne, co interesuje facetów, to kobiece ciało, a właściwie jego pewne części oraz przyjemności, jakich mogą dostarczyć mężczyźnie, więc oddają im swoje ciała za odrobinę uwagi i podziwu z miernymi perspektywami na przyszłość, ponieważ uwierzyły, że nie zasługują na nic lepszego.

    To nie znaczy, że masz ratować takie dziewczyny i traktować je jak damy. Najlepiej je po prostu olać, bo sam wiesz, ile wysiłku i pracy wymaga zmiana osobista, gdy tego CHCESZ, więc dla dziewczyny, która takiej zmiany nie chce jest to niemożliwe.

    Można najwyżej z taką osobą porozmawiać na te tematy, ale jeśli nie widać u niej chęci zbudowania trwałego związku, to lepiej od razu dać sobie spokój.

    Jeśli nic budującego nie wydarzyło się między kobietą i mężczyzną przed pójściem do łóżka, to nic takiego się nie wydarzy po pójściu razem do łóżka.

    Oczywiście dla osób, które ubóstwiają przyjemność to nie ma sensu i będą się zarzekać, że właśnie dopiero po łóżku zaczyna się związek i prawdziwa bliskość i mają dużo racji!

  • Pytanie, co jeśli po łóżku okazuje się, że druga osoba jest stuknięta, toksyczna lub chciała nas tylko wykorzystać, ale trudno nam od niej potem odejść, ponieważ mamy różowe okulary z powodu łóżka!
  • Dlatego zdroworozsądkowe podejście podpowiada, że należy najpierw dobrze poznać wartości, intencje i zasady, jakimi kieruje się druga osoba zamiast najpierw robić, a potem myśleć!
  • Pary, które zaczynają znajomość od łóżka mają przez to różowe okulary i marnują nadmierne ilości czasu na toksyczne osoby, z którymi nawet nie chcą być, ale siła więzi seksualnej trzyma ich przy sobie i nie są w stanie wyzwolić się od toksycznego partnera.

    Na skutek tego rośnie u takich osób potem brak zaufania do płci przeciwnej, zgorzknienie, rezygnacja z marzeń o trwałym związku i rodzinie.

    kobieta mówi że potrzebuje czasuNie miały siły ani odwagi, ani narzędzi, żeby oprzeć się tej propagandzie używania drugiej osoby, więc same się przyłączyły do tego nurtu i stwierdziły, że “widocznie o to
    w życiu chodzi”
    , aby przede wszystkim patrzeć na koniec swojego nosa, dobrze się bawić, poużywać sobie, bo “tego nikt Ci nie odbierze”, najważniejsze są emocje, przyjemności, konsumpcja cielesna i zaspokajanie pożądania.

  • Czy to doprowadziło ich do spełnienia i szczęścia życiowego, to już każdy musi sobie sam przed sobą odpowiedzieć, w domowym zaciszu, patrząc sobie
    w oczy w lustrze, ponieważ na forum, publicznie, to każdy fanatyk swojej ideologii powie Ci, że jest szczęśliwy.
  • Jak jest naprawdę możemy się przekonać tylko samodzielnie we własnym życiu, każdy z osobna, obserwując jakie efekty pojawiają się w naszym życiu.
  • Jeśli cierpisz, to widocznie coś nie działa i nie jest prawdą albo propagandziści powiedzą Ci wtedy, że Twoja wiara w ich przekaz jest zbyt mała i musisz bardziej skupić się na przyjemnościach, myśleć pozytywnie, uwierzyć w siebie, zaakceptować siebie oraz do niczego się nie przywiązywać, tylko być jakimś nieziemskim bytem bez emocji, który
    z jednej strony ma się zatracać w cielesnych przyjemnościach, bez których podobno wszystko jest bez sensu i nie ma związku, ale z drugiej strony “masz się do niczego nie przywiązywać“, bo przecież nie istnieje nic trwałego.

    Czyli zachęcają nas do takiego stępienia emocjonalnego, jaki osiągają prostytutki?

    To jest bardzo głębokie programowanie, któremu jesteśmy poddawani przez wiele dekad, więc tłumaczenie tego dziewczynie jest tak czasochłonne i często bezowocne, że lepiej znaleźć dziewczynę, która od razu przynajmniej chciałaby zbudować trwały związek oparty o coś więcej niż łóżko, zamiast tłumaczyć te tematy dziewczynie, która jedyne, co może Ci zaproponować, to seks bez zobowiązań.

    Przy okazji wspomnę, że drugą ekstremalną formą programowania przez dekady jest robienie ze współżycia seksualnego tematu tabu, czegoś złego, zakazanego, dozwolonego tylko po ślubie, przez co rozbudza się nadmierną fascynację tym tematem, chęć buntu wobec niezrozumiałych nakazów i zakazów oraz kompletny brak zrozumienia tego, co ma wyrażać współżycie seksualne.

    Takie dziewczyny i faceci mają nieraz takie samo myślenie, jak osoby określające się jako wyzwolone, tylko że się z tym tak nie obnoszą, bo co ludzie pomyślą, a w swoim życiu nieraz postępują dokładnie tak samo, jak to pokazują media głównego ścieku, czyli nie traktują seksu poważnie i są z kimś raz tu, raz tam, bez większych refleksji, byle z kimś być, bo jak słusznie zauważyli czekanie do 30-stki nie ma sensu.

    W ten oto sposób działa metoda kontrolowania mas, nazywająca się DZIEL I RZĄDŹ.

    Polega to właśnie na skłócaniu ze sobą poszczególnych grup społecznych poprzez ekstremalne ideologie. Obnażyłem to w 2,5 h module o seksualności, który dodałem do głównego kursu “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek”, który jest także
    w “Jak utrzymać związek z kobietą swoich marzeń i na zawsze uniknąć rozwodu
    lub rozstania”.

    Póki co staram się nie drążyć tego tematu zbyt głęboko na łamach bloga, właśnie ze względu na silne programowanie społeczne, które tworzy podziały, wzajemne zwalczanie się i klapki na oczach.

    O programowaniu umysłu jest przede wszystkim program “Wolność od pornografii
    i masturbacji w 90 dni”
    , w którym właściwie cały czas rozmawiamy o tym, jak z każdej strony wciska się nam poszczególne, sprzeczne ze sobą i szkodliwe ideologie, bo jak nie trudno się domyślić ani sypianie z setkami kobiet nie jest zbyt normalnym zachowaniem ani czekanie nie wiadomo na co przez 10 lat i ciągłe powstrzymywanie się, co prowadzi do różnych wypaczeń, jak np. przelotne kontakty seksualne, bo przecież nie ma na co czekać, nie ma reguły, nigdy nie wiadomo itp. wymówki przed zdroworozsądkowym poznawaniem się i świadomym budowanie trwałej relacji.

    Tak, pisanie do niej po spotkaniu już następnego dnia jest kompletnym zabijaniem tajemniczości i wyzwania oraz przymilaniem się.

    To Zabójstwo Twojej Atrakcyjności.

    Zero smsów. Tylko krótko dzwoń, aby ustalić następne spotkanie.

    Zaproponowałeś, aby została na NOC?

    Dobiłeś tym wszystkim sam fakt, że spędziłeś z nią 6 godzin u Ciebie w mieszkaniu.

    Oddajesz się za D A R M O, spędzając z nią tyle godzin w Twoim mieszkaniu i gotując dla niej, jakby już była Twoją dziewczyną! To ona powinna najpierw zaprosić Ciebie do jej mieszkania i Tobie coś ugotować a nie odwrotnie.

    Nie jesteś wówczas żadnym wyzwaniem i powodujesz
    u dziewczyny strach przed związkiem i zranieniem!

    Smsy, spotkania w piątki i soboty od początku znajomości (wyjątkiem są osoby, które faktycznie nie mają nigdy czasu w tygodniu) oraz wyjazdy na wycieczkę z niestałą dziewczyną to zbyt DŁUGIE spotkania i zbyt duża dostępność na początku znajomości!

    Dziewczyna potrzebuje czasu? W doprowadzaniu do związku mniej oznacza więcej!

    Kobietę przyciąga PRZESTRZEŃ i niepewność.

    3 godzinne spotkanie wystarczy i nara. Na przyszłość pierwszy kończ spotkania
    i pozostawiaj kobietę spragnioną więcej oraz pozwól się jej zastanawiać, czy jeszcze kiedykolwiek Cię w ogóle zobaczy.

    Wtedy kobieta, za którą gonią faceci chce Cię rozgryźć i odkryć Twoje prawdziwe uczucia, odgadnąć, czy ma u Ciebie szanse na coś więcej – ta niepewność wzbudza jej ciekawość, zainteresowanie i stanowisz dla niej jakieś wyzwanie.

  • Ona zastanawia się wtedy, czy traktujesz ją poważnie czy tylko się bawisz.
  • To ją intryguje i chce to odkryć. Jaka jest prawda. Czy może Cię mieć na wyciągnięcie ręki, jak każdego faceta?
  • Chce Cię poznawać i spotykać się aż się zakocha, bo tyle frajdy jej dostarczasz
    i zawsze pozostawiasz spragnioną więcej.
  • Gdy jesteś zbyt dostępny i zbyt szybko przejawiasz zachowania związkowe, to dla kobiety to jest ZA SZYBKO i wtedy nawet te stabilne emocjonalnie dziewczyny mogą Ci wyskoczyć z tekstem, że “potrzebują więcej czasu”!

    Dlatego lepiej poruszać się super POWOLI, dawać dziewczynie masę czasu
    i przestrzeni, czyli jedno kilkugodzinne spotkanie na tydzień i cisza, zero kontaktu i tylko telefon po 5 do 9 dniach, aby ustalić kolejne spotkanie. W ten sposób nigdy się nie przejesz nowo poznanej dziewczynie i nie powie Ci, że potrzebuje dużo czasu, ponieważ będzie tęskniła za Tobą i chciała spędzać z Tobą więcej czasu!

    A Ty zachowujesz się jak stały chłopak od początku znajomości
    i siedzisz z nią na kanapie 6 godzin, trzymasz za rączkę i całujesz.

    Dlatego uruchomiły się jej mechanizmy obronne, bo wystraszyła się, że to już nowy związek tuż tuż, a ona jeszcze się w Tobie nie zakochała i prawie Cię nie zna.

    Wystraszyła się zobowiązania, zranienia i wszystkiego, co niesie ze sobą nowy związek.

    Nie byłeś dla niej wyzwaniem ani nie dałeś jej na tyle dobrej zabawy bez żadnej presji
    i oczekiwań, abyś był dla niej wart podjęcia RYZYKA związku.

    Chciałbym, żeby można było usiąść z dziewczyną i powiedzieć jej, jakie masz wspaniałe zamiary wobec niej, ale to niestety nie działa i trzeba zdobywać dziewczynę przestrzenią i przypomina to bardziej łowienie ryb niż polowanie na antylopę, jeśli mógłbym to jakoś porównać.

    Dlaczego dziewczyna potrzebuje czasu? Za wcześnie się odkryłeś i to ją przestraszyło.

     
    Do 10 spotkań nie wierz w nic ani nie rób tak długich spotkań.

    Niech kobieta prosi o więcej i USYCHA z tęsknoty.

    Wtedy już nigdy nie zostaniesz odrzucony, bo kobietom zawsze będzie za mało, chyba że będą niedowartościowane i zdesperowane, to się obrażą albo poddadzą, bo nie będą mogły Cię kontrolować.

    Byłeś zbyt dostępny i przymilający się tym obiadkiem i winem. Wiem, że mogłeś nie robić tego świadomie i chcieć po prostu zjeść z nią obiad, który ugotujesz, bo dobrze sobie
    z tym radzisz, ale w OCZACH KOBIETY wypadasz wtedy, jak facet, który próbuje ją przekonać do siebie umiejętnościami kulinarnymi, zaimponować jej i zbytnio się stara.

    Najbardziej intryguje kobietę facet, który nie próbuje jej czymkolwiek zaimponować!

    Po co się tak starać dla obcej kobiety? Wystarczy spacer po parku, huśtawka i do widzenia!

  • Przez namiętne pocałunki na tak wczesnym etapie kobiety zaczynają się bać związku i zaangażowania.
  • Nie ma już wtedy między wami zabawy i fun’u bez presji na coś więcej, tylko robi się ciężka, związkowa oraz uczuciowa atmosfera, a także strach przed zobowiązaniem, więc w Twojej historii ona od razu powiedziała, że nie jest gotowa na żadne zobowiązania i najwyżej wchodzi w grę seks bez zobowiązań.

    Kobiety są jak kotki i początek relacji to gra w kotka i myszkę.

    Gdy się tak odsłonisz kobiecie, to jest po Tobie.

    Zobacz też nagranie, w którym mówiłem, jak rozkochać w sobie dziewczynę:

    Potraktuj mój kurs poważnie, bo tam w nagraniach Audio Action Steps na okrągło mówię, jak nie być przewidywalnym i dostępnym, aby kobieta pragnęła Ciebie co raz bardziej i była zdezorientowana i chciała odkryć Twoje prawdziwe uczucia.

    A Ty tylko sobie randkujesz, trzymasz przestrzeń i tylko ją całujesz krótko w usta na końcu spotkań, aby ustalić kontekst randkowy. To ona w końcu zwiększy tempo, bo będzie zawsze spędzać z Tobą świetnie czas, ale krótko i rzadko, dopóki nie zmusi ją to do ujawnienia swojego zainteresowania i zaproponowania Ci częstszych spotkań.

    Przesłuchaj te nagrania Audio Action Steps z kursu oraz zapamiętaj i ZASTOSUJ zasady bycia wyzwaniem z jednego z ostatnich rozdziałów ebooka.

    Bądź twardy i nie pokazuj tak łatwo swoich kart.

    To kobieta ma naciskać na więcej, a Ty dawaj jej niezbędne minimum.

    Wtedy ona w ciągu 10 spotkań zapyta o drugie spotkanie w tygodniu, o piątki i soboty, jeśli oczywiście jej w te dni nie widujesz, ona spyta też, czy widujesz inne dziewczyny
    i poprosi, żebyś widywał tylko ją, bo ona chce być Twoją dziewczyną.

    Osiągniesz to praktykując zasady z tego kursu i będąc dla kobiety wyzwaniem
    i tajemnicą.

    Prowadź randki na zewnątrz, które pierwszy zakończysz po 2,5 do 4 godzinach maksymalnie i zero związkowej atmosfery.

    Tylko całuj ją w usta na końcu, a na przywitanie już nie. Pozwól jej się zastanawiać, czy w ogóle ją znowu pocałujesz oraz czekaj na jej ruch – pozwól jej pocałować Ciebie na powitanie.

    Ona też pierwsza Ciebie zacznie łapać za rękę i pierwsza Ciebie zaprosi do siebie do domu, a Ty tylko ją całuj krótko w usta na końcu spotkań i pozostawiaj spragnioną więcej. To wystarczy. Kobieta bardzo nakręca się na Ciebie, gdy Cię nie widzi
    i TĘSKNI, bo żaden facet nie daje jej ku temu okazji.

    Być może ta Magda miała taki pomysł, że skoro już obniżyłeś jej zainteresowanie zbyt dużą dostępnością i oczywistym pokazaniem, że chcesz być jej chłopakiem, to może chciała się Tobą przynajmniej zabawić bez zobowiązań, ale to nie ma sensu, bo jednocześnie mówiła, że te namiętne pocałunki to dla niej za szybko.

    Gdy dziewczyna mówi, że “potrzebuje czasu, dużo czasu”, “to dla niej za szybko”, to masz ogromny problem i najczęściej jest już wtedy za późno.

    Dlatego lepiej poruszać się zbyt wolno, trzymać ją na dystans i z czasem kobieta pęknie i zacznie Ciebie gonić lub podda się, bo zobaczy, że nie będziesz jej non-stop adorował, jak inni frajerzy.

    Ona pierwsza Cię pocałowała, co nie zmienia faktu, że cała sytuacja była kompletnym pokazaniem Twoich kart poprzez zrobienie jej obiadu i siedzenie na kanapie przez 6 godzin jak ze stałą dziewczyną już na 7 spotkaniu, po kilku wcześniejszych poważnych, powtarzanych błędach w postaci:

  • zbyt dużej dostępności
  • kontaktu smsowego
  • schematycznych spotkań w piątki i soboty od początku znajomości
  • czajenia się przez ponad 6 spotkań z pierwszym pocałunkiem, co zakłada brak pewności siebie w pozostałych aspektach w czasie spotkań – inaczej zachowuje się facet, który ma plan i wie, co robić, kiedy i jak pocałować dziewczynę, a inaczej zachowuje się facet, który nie ma tego planu. Ten drugi jest dużo mniej pewny siebie, bo nie wie do końca, co robić, w jaki sposób i w jakim tempie.
  • Kobieta ma zapracować na każdą dodatkową minutę spędzoną z Tobą i zawsze być spragnioną więcej.

    Tutaj był przesyt i takie są potem tego efekty, że dziewczyna nie jest gotowa
    i potrzebuje czasu.

    Wyciągnij wnioski i więcej tak nie rób.

    Zbieraj nowe numery telefonu i trzymaj następną kobietę na dystans, dopóki sama nie wypali z jakimś związkowym pomysłem na randkę.

    Codziennie kilkanaście minut poświęć na moje materiały w formie kursu i webinarów,
    a wtedy już nigdy nie usłyszysz, żeby jakaś dziewczyna potrzebowała więcej czasu, tylko od razu będziesz wiedział, czy jej zainteresowanie jest szczere oraz czy chce być już pocałowana czy tylko zabija z Tobą czas.

    Uważaj bardzo na dziewczyny, które tylko chcą posiadać chłopaka, bo taka jest moda albo chcą mieć prywatną zabawkę, bo to jest trendy. Dzisiaj jest co raz więcej takich dziewczyn i to faceci są wykorzystywani przez dziewczyny, które nie chcą być same
    i wcale im nie zależy na szczęściu faceta, tylko nim manipulują i się dowartościowują!

    Mam nadzieję, że nie dasz się wykorzystywać takim dziewczynom, szybko je rozpoznasz i nie dasz się złapać na alimenty!

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    P.S.

    Napisz w komentarzu, czy dziewczyna powiedziała Ci kiedyś, że potrzebuje czasu oraz dlaczego tak powiedziała i jak wtedy na to zareagowałeś? Czy czekałeś przez jakiś czas aż się namyśli? Czy dałeś sobie spokój? Czy dalej próbowałeś ją przekonać? Co wtedy zrobiłeś?

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    email
    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Wpis:
    Rating: 3.0/5 (5 votes cast)
    Dziewczyna Potrzebuje Czasu - Co Robić Kiedy Kobieta Mówi, Że Potrzebuje Czasu?, 3.0 out of 5 based on 5 ratings

    Poszukiwano

    • kiedy dziewczyna mowi ze potrzebuje czasu
    • co jeśli dziewczyna mowi mi ze we mnie wierzy
    • kiedy facet potrzeboje czasu dla siebie
    • ile czasu potrzebuje kobieta zeby sie okreslic
    • dziewczyna krolewna jak ja traktowac

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 44 comments… read them below or add one }

    Grzywocz April 19, 2016 at 16:10

    Gdy dziewczyna mówi, że potrzebuje czasu, to wtedy odpowiadasz: “W porządku, możesz mieć tyle czasu, ile chcesz.”, a następnie z nią normalnie randkujesz według zasad z kursu i nie drążysz tego tematu, ponieważ jest na to za wcześnie oraz to nie ma sensu, ponieważ ona nie jest teraz gotowa!

    O wiele ważniejsze jest to, co ROBISZ niż mówisz, a w przypadku tej historii pierwszy pocałunek wykonany w domu, po obiadku i winie, w dodatku długi i namiętny, od razu uruchomił u kobiety strach przed seksem i zranieniem, dlatego odradzam długie całowanie się z dziewczyną podczas pierwszego pocałunku i w ciągu pierwszych 10 spotkań, bo tylko ją wystraszysz! To ona powinna dążyć do czegoś więcej, to wtedy będzie na 100% gotowa, a Ty masz uważać, czy nie masz do czynienia z wariatką, która chce Cię wykorzystać np. na trzecim spotkaniu.

    Nadmiernie wysokie zaangażowanie kobiety od samego początku budzi podejrzenia, czy ona jest zdesperowana i ma jakąś agendę, typu odegranie się na byłym, udowodnienie sobie czegoś itp.

    Krótki, powierzchowny pocałunek w usta i nara! Wtedy żadna zdrowa psychicznie dziewczyna nie powie Ci, że potrzebuje czasu, tylko będzie pytać, czemu tak mało czasu spędzacie razem.

    Reply

    I g d April 20, 2016 at 13:39

    Po przeczytaniu całej historii jestem już w stanie zauważyć 3/4 błędów.
    Zauważyłem również jak moja wiedza wzrosła bo juz z automatu wiem jak sie zachować w wyżej opisanych sytuacjach
    Ja sam spotykając sie z dziewczynami potrafiłem po pozytywnym i bardzo udanym spotkaniu znaleźć jeden mały błąd (dla wiekszości pewnie taki błąd to pikuś) i natychmiast sie poprawić.

    Uważam że jesli chce sie zrozumieć jak prowadzić i szanować kobietę trzeba być dla siebie surowym i zwracać uwagę na wszystko co sie robimy, mowimy i jak sie się zachowujemy podczas randki jak i po.

    Paweł jesli dziewczyna po około 20 spotkaniach (8 spotkanie – ustalenie kontekstu pary)
    podpytuje mnie czy myślełem o tym żeby się z nią kochac to śmiało powinienem już do tego dążyć czy poczekać jeszcze aż ona konkretnie powie że już chce spróbować ?

    Reply

    Grzywocz April 20, 2016 at 13:41

    W module o seksualności poleciłem, aby najpierw wyjaśnić sobie z dziewczyną, co to dla was oznacza, aby uniknąć zranień emocjonalnych, polegających na tym, że np. dla jednej osoby to oznacza coś innego niż dla drugiej.

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. April 20, 2016 at 14:36

    Jak dziewczyna coś takiego mówi to ja bym olał temat dla mnie to brak zainteresowania i coś takiego że potrzebuje czasu to tylko babski bełkot to tak samo jak mi by się podobała dziewczyna i bym jej powiedział że potrzebuję czasu to sprzeczne i absurdalne .Tak jak kiedyś Grzywocz pisał że jedyne co może zagwarantować to to że nie będziemy się spotykać z nie zainteresowaną dziewczyną dłużej jak 10 spotkań.I coś w tym jest u mnie na razie jest słabo jest susza randkowa ale nic sobie z tego nie robię nie przejmuję się tym,Pojawiły się problemy w pracy będę musiał zmienić pracę za jakiś czas bo po raz nie idzie zarobić a po dwa nie mam stałego grafiku więc nawet w poznawaniu kobiet to przeszkadza.

    Reply

    Damian May 9, 2016 at 17:44

    Hej. Paweł mam do ciebie pytanie. Chce się zaopatrzyć w twoje kursy itd. I chciałbym nauczyć się wszystkiego zaczynając od pewności siebie , jak zagadać do dziewczyny o czym rozmawiać żeby zainteresować sobą dziewczynę żeby dała ci numer czy później przebieg randki żeby z tego coś więcej było. Powiedz mi ile by to kosztowało. I czy jest możliwość kupna wszystkiego po to żeby jak najlepiej zainwestować w siebie i stać się lepszym. Po to żebym nauczył się wszystkiego od a do z. Między innymi humoru , droczenia sie ,flirtu , jak byc ciekawym i proawadzic randkę która się spodoba dziewczynie. . Dziękuję za uwagę.

    Reply

    Grzywocz May 9, 2016 at 18:32

    Zacznij od tego, co Ci się na Twoim etapie najbardziej przyda i wprowadź to w życie. Wszystko na raz to zbyt dużo materiału, który się zapomina bez ćwiczenia, dlatego najlepiej po kolei wdrażać nowe elementy. Tutaj tłumaczę np. jak się nauczyć flirtować.

    Reply

    Damian May 10, 2016 at 13:30

    Dzięki za odpowiedź. Zapoznałem się z tym arty?ułem. Zacząłem to od razu wdrażać to w życie. Ok czyli mam rozumieć że mam sobie podzieli to na etapy? I jeśli mam kupować twoje kursy to najpierw skupic sie na jednym a jak jedno wycieczek i nauczę zająć się drugim.? Który kurs proponujesz na początek bo szczerze wszystko umnie kuleje. Chociaż rozmawiać z dziewczynami umiem żeby było zabawnie ale tylko z kolezankami ale jeśli jakaś dziewczyna mi się spodobała lub zrobiła na mnie wrażenie osoba itd. No to już kruchu i nie wiem co mam robic jako że strach dochodzi do władzy? A życiu szczerze nowych rzeczy się nie boję ale kontakty z dziewczynami to masakra. Oczywiście nie mówię tu o koleżnkach jako że przez 6 lat zaczynając od gimnazjum kończąc na liceum przebywam w towazystwie dziewczyn .(Tegoroczny maturzysta). Nie wiem jak zagadać i rozmawiać itd. Dzięki za rady.

    Reply

    Grzywocz May 10, 2016 at 14:53

    W takiej sytuacji nieraz kursanci przerabiają równolegle “Pewność siebie w 90 dni” i “Kurs konwersacji – 77 technik flirtu”.

    Reply

    Damian May 10, 2016 at 23:17

    Dzięki za odpowiedź. Sorki że piszę w komentarzach ze by się z tobą skonsultować ale na e-maile nie odpisujesz. Jak mówiłeś ważne na tapetę tę 2 poradniki. Po zakupie i nauczaniu się tego. Jak mógłbym się z tobą skonsultować ze bym wiedział jak obrać następne kroki? Bo pisanie e-meila do ciebie jest bez sensu jeśli dochodzi do ciebie tyle wiadomości na które po prostu nie masz czasu odpisywać bo jest ich tak dużo.

    Reply

    Grzywocz May 11, 2016 at 13:07

    Zamówienie przychodzi z takiego maila, który wiem, że jest tylko dla kursantów, a na pozostałych mailach odpowiadam na wybrane wiadomości. Możesz także skorzystać z formularza w zakładce konsultacja u góry strony.

    Reply

    raul November 23, 2016 at 12:29

    Cześć,
    Przewaliłem mnóstwo literatury na ten temat i dopiero ten artykuł otworzył mi oczy na świat. Czytam całą resztę z Twojego serwisu :)
    Mam natomiast tutaj kilka wątpliwości. Jeżeli pomógłbyś mi je rozwiać byłoby super. Kiedy kończy się ta cała gra, kiedy można być naturlanie normalnym, bez specjalnej analizy tego co się robi, czy sms-a wypada napisać już czy jeszcze nie? Czy z każdą dziewczyną należy tak postępować?

    Reply

    Grzywocz November 23, 2016 at 16:18

    Dzięki za zainteresowanie. Studiuj artykuły i maile ode mnie, a z czasem zaczniesz wszystko dokładnie rozumieć. Kiedy kończy się ta cała gra? Trochę, gdy zamieszkujecie razem, ale to nie znaczy, że masz wtedy przestać dbać o jakąkolwiek tęsknotę, aktywne randki lub przestać wymagać szacunku do Ciebie i Twojego czasu. Można np. wyjść osobno raz w tygodniu, żeby mieć, o czym rozmawiać. Generalnie nigdy nie możesz kompletnie przestać obserwować, co się dzieje ze związkiem. To jest tak samo, jakbyś spytał: “Kiedy mogę przestać serwisować samochód?” To odpowiedź byłaby: “Gdy chcesz zajechać i wyrzucić na złom.”

    A odnośnie smsów, to jest o tym artykuł tutaj. Często faceci przestają się kompletnie pilnować, co według nich jest właśnie byciem już normalnym i naturalnym, więc po około 6 miesiącach zaczynają totalnie łajzować i być pantoflami dziewczyny oraz nudziarzami, więc skutecznie zabijają zainteresowanie i tracą dziewczynę w ciągu około roku albo ona tylko potem z nikim biernie tkwi z niskim poziomem szacunku, bo nie ma siły odejść i jest przyzwyczajona, a facet się jej już dawno znudził. Są o tym artykuły u góry w dziale “związek”.

    Wtedy zbiera pogardę do niego aż go kompletnie znienawidzi i w końcu go zastępuje innym i odchodzi lub próbuje go zniechęcić przez wyolbrzymianie pierdołów do rozmiarów awantury, byle go zniechęcić, to może sam odejdzie, a jemu się wydaje, że to się stało tak nagle. Myślał, że od momentu, gdy ona zaczęła tracić zainteresowanie, entuzjazm, szacunek, to on myślał, że to normalne, że właśnie się związek normalizuje, a tak naprawdę, to on przestał dbać o atrakcyjność w tym związku, przejadł się, znudził i został kopnięty.

    Te zasady, które przyciągają kobietę, tak samo ją potem utrzymują. Wiadomo, że z drobnymi modyfikacjami, bo stałej dziewczynie się wręcza co jakiś czas prezent, okazuje czułość, szacunek, zaskakuje się ją czasami, ale to nie ma nic wspólnego z łajzowaniem, byciem dostępnym 24/7, przejadaniem się i pozwalaniem jej sobie wchodzić na głowę.

    Reply

    raul November 24, 2016 at 09:36

    Dzięki za odpowiedź. To jakby wszystko jasne. Powoli zapoznaje się z całym materiałem tu i na yt. Część rzeczy wiem. W niektórych sytuacjach powstają wątpliwości ale mam nadzieję, że znajdę na nie jeszcze odpowiedź.
    Na ten artykuł natknąłem się natomiast po sytuacji, w której dziewczyna powiedziała mi, że odczuwa jakiś lęk wewnętrzny przez co wszystko dla niej dzieje się za szybko. Innymi słowy potrzebuje czasu. Nie postępowałem tak drastycznie jak autor listu ale dużo lepiej też nie. Zrobiłem dla niej kolację, wino, itp. Lądowaliśmy w łóżku kilka razy. Spotkaliśmy się 7 razy z czego ostatnie 3 u mnie. Pierwsze trzy to długie spacery i raz u niej. Ewidentnie zainwestowałem w tą znajomość dużo więcej niż ona. Byłem przekonany, że oczekuje tego samego ale źle odczytałem przez to, że mówiła i robiła coś innego niż tak na prawdę czuła.
    Od czasu kiedy to powiedziała czyli od niedzieli przestałem się prawie do niej odzywać. Sama napisała zdawkowe sms-y 3x. Odpisałem zdawkowo. Pytała też czy w sobotę lub niedzielę do niej przyjadę. Odpowiedziałem, że nie wiem. Dam jej znać bliżej weekendu.
    Czy ta relacja ma jeszcze szanse czy to już za późno? Czy moje postępowanie teraz jest ok? Dosyć drastycznie przeszedłem z “prawie jej chłopaka”, do “prawie obcej osoby”. Bardzo zależy mi na tej dziewczynie.

    Reply

    Grzywocz November 24, 2016 at 10:09

    Dopóki dziewczyna przychodzi na spotkania i nie powiedziała, że nie chce z Tobą związku, to możliwe, że da się to naprawić. Powiedziała, że to dla niej za szybko, ale czy chodziło jej o to, że to koniec czy o to, że jak zwolnisz, to będzie dobrze. Nie wiadomo. Czas pokaże. Zacznij stosować zasady wyzwania. Nie zostawaj na noc. Nie dotykaj jej pierwszy. Tylko powierzchowny pocałunek na końcu spotkania. Randki tylko na zewnątrz domu. Ona ma umierać z tęsknoty i błagać o więcej, czyli na podstawie 12 kroków do związku pytać o więcej kontaktu z Tobą. Wtedy wiesz, że zainteresowanie dziewczyny rośnie. A gdy tego nie ma, to masz duże szanse na to, że ona tylko biernie z Tobą tkwi, byle z kimkolwiek się spotykać.

    Reply

    raul November 24, 2016 at 10:16

    Kolejny raz dziękuję za odpowiedź. Super, że jest taka komunikacja u Ciebie i można spokojnie rozwiać swoje wątpliwości. Przyznam, że to unikatowe podejście :)

    Reply

    Morid November 24, 2016 at 10:55

    Witam,
    Kilka razy przestudiowałem ten tekst, jak i inne poradniki, bądź rozmowy ze znajomymi o danej sytuacji, czasami spojrzenie z boku daje więcej i widzi się więcej niż my sami chcemy zobaczyć (przez zaślepienie daną chwilą uniesienia itp.)

    mam pytanie, czy z 2 strony wygląda to tak samo? Jakie są różnice w zdobywaniu faceta? Jak reagują faceci na takie gierki? Czy to jest standardowy układ że “facet ma być taki a dziewczyna taka….”?? Chodzi mi o to że jak komuś zależy na początku bardziej to musi się stosować do tych reguł żeby wzbudzić zainteresowanie?? (nieważne czy to dziewczyna czy facet??). Wiem i zdaję sobie sprawę że faceci są bardziej (jak nie całkowicie) 0/1 (nie/tak), a u kobiet: 0, być może (i wiele tego typu odmian i szarości) aż do 1.
    Pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz November 24, 2016 at 11:52

    Kobiety tak samo są na “tak” lub “nie” z tą różnicą, że gdy są na “nie”, to wiele z nich spotyka się i robi inne rzeczy, żeby nie być samą, spotkać się z kimkolwiek, zabić nudę, mieć jakiegokolwiek chłopaka. Faceci robią podobnie, ale w mniejszym stopniu, bo jak nam się nie podoba dziewczyna, to raczej unikamy jej, a dziewczyny kombinują, do czego taki może się przydać, może do wzbudzanie czyjejś zazdrości, może jako koło zapasowe, może jako towarzysz na wakacje lub wesele, może jako sponsor, zawsze coś się znajdzie, bo od dziecka uczą się manipulować innymi poprzez swoją urodę.

    To facet jest agresorem oraz inicjatorem w znajomości. Cała sztuka polega na tym, żeby doprowadzić do tego, aby kobieta również zaczęła się starać i inicjować dalszy rozwój znajomości. A do tego potrzebna jest ciekawość, wyzwanie, tajemniczość. Wynika to z ludzkiej natury, że nie doceniamy tego, co jest powszechne, łatwe, a bardziej cenimy to, co rzadko spotykane.

    Dlatego, gdy którakolwiek ze stron wykłada od razu kawę na ławę w ciągu kilku spotkań, to druga osoba naturalną siłą rzeczy wystraszy się, że to za szybko, że to niemożliwe, że to zbyt łatwe i nie będzie tego szanować.

    Relacja jest jak ziarenko, które potrzebuje czasu, wody, promieni słonecznych, czyli ciekawości. A jak wylejemy na nie od razu wiadro wody, to wcale nie sprawi, że urośnie od razu. Wręcz przeciwnie – zgnije i umrze z tą różnicą, że jako ludzie jesteśmy często zdesperowani, więc wolimy być z kimkolwiek niż sami bez względu na to, że druga osoba nas zdominowała i przytłoczyła swoimi uczuciami.

    Reply

    Morid November 24, 2016 at 13:12

    dzięki za odpowiedź.
    Czyli facet ma swoją rolę a kobieta swoją. Nie rzucać się jak Reksio na szynkę tylko spokojnie i nie tracić głowy bo spłoszymy, “uzależnić” powoli i drobnymi kroczkami od siebie. Podawać małe dawki, żeby nie przedawkować tylko podtrzymać głód, pokazać że mamy to czego potrzebuje 2 osoba, oraz że nie jest to takie łatwe do zdobycia bo traci wartość, trzeba się starać o to cały czas, nawet w długo trwającym związku.
    Dzięki za informację, pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz November 24, 2016 at 14:00

    Dokładnie, małymi kęsami, zawsze pozostawiać niedosyt, żeby starczyło na kolejne 50 lat.

    Reply

    raul January 30, 2017 at 18:57

    Cześć.
    Wracam niestety z tematem, o którym pisałem wyżej.
    Nic z tego nie wyszło, znowu powiedziała, że potrzebuje czasu, itp. Nie odzywałem się do niej w ogóle już. Co i raz napisała z dupy sms “co słychać”.
    Teraz po kolejnym 1.5 tygodniowym milczeniu wysłała mi takiego sms-a: “Hej :) Wiesz mam Twoje rzeczy: kostki, kapcie i chciałabym Ci to zwrócić”. Co jej powinienem odpisać bo znowu zaczyna się rozgrywać dramat w mojej głowie?
    Dzięki za pomoc kolejny raz.

    Reply

    Grzywocz January 30, 2017 at 19:03

    Jeśli zależy Ci na tych rzeczach, to je odbierz, a jeśli nie, to olej temat i zniknij z jej życia.

    Reply

    raul January 30, 2017 at 19:09

    Nie zależy. Zastanawiałem się po co do mnie napisała. Wiedziała raczej, że są dla mnie bez wartości.

    Reply

    Grzywocz January 30, 2017 at 19:12

    Bo jest toksyczna i karmi się Twoją energią.

    Reply

    raul January 30, 2017 at 19:15

    Czy odpowiedź taka jest ok: Hej. Możesz wysłać mi to pocztą?

    Reply

    Grzywocz January 30, 2017 at 19:16

    Wątpię, żeby niezainteresowanej dziewczynie chciało się się latać na pocztę z Twoimi rzeczami.

    Reply

    raul January 30, 2017 at 19:26

    Odpisałem o poczcie, a ona:
    “Tak, tylko musisz podac dokladny adres bo nie pamietam, przepraszam za wszystko”
    więc wydaje się, że wyśle i na tym koniec.

    Reply

    Grzywocz January 30, 2017 at 19:26

    Oby.

    Reply

    raul January 30, 2017 at 19:32

    Tak czy inaczej dzięki za kolejne wsparcie.
    Wydaje mi się, że w moim przypadku duże znaczenia odgrywa uzależnienie seksualne i cała fizyczność od niej. W łóżku było super. Może to dobry materiał na kolejny film/artykuł? :)

    Reply

    Grzywocz January 30, 2017 at 19:35

    Jest o tym cały program.

    Reply

    raul January 30, 2017 at 19:36

    Przestudiuje. Po tytule sądziłem, że traktuje o czymś innym :)

    Reply

    Grzywocz January 30, 2017 at 19:44

    W głównym kursie “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek” jest 2,5h moduł o seksualności, który pochodzi z “Jak utrzymać związek”. Jeśli to jest mało, aby nie być zaślepiony fizycznością, to jest właśnie ten program wolności od nałogów w 90 dni, w którym jest cały czas temat wartości seksualnych wałkowany, a także kilka innych tematów, jak produktywność i programowanie medialne oraz sens życia, żeby nie skupiać się na walce z czymś, tylko na czymś bardziej pożytecznym dla naszego życia. Zatytułowany jest jako o nałogach, ale nie da się z nich wyjść bez poukładania wartości na temat seksu i miłości, dlatego jest on o budowaniu trwałego związku, bo taka motywacja jest w stanie zainspirować nas do pracy nad sobą i nie uzależniania się od przyjemności seksualnych z samym sobą lub z takimi dziewczynami, z którymi nie uda się zbudować szczęśliwego związku.

    Reply

    Jaro March 22, 2017 at 16:30

    Witam
    Popełniłem te same błędy co bohater tej opowieści i usłyszałem ” potrzebuję czasu aby to poukładać bo nie potrafię się zaangażować tak jak ty ale nie 1,2 lub 3 dni i zadzwonię albo ty zadzwoń”
    I teraz się zastanawiam czy dzwonić a po drugie jeżeli już to kiedy , dzisiaj mija tydzień od tej rozmowy.
    Pozdrawiam
    Jaro

    Reply

    Grzywocz March 22, 2017 at 16:35

    Możesz zadzwonić w ciągu 4 kolejnych tygodni, ale to dla własnego doświadczenia, bo w takiej sytuacji już nic z tego nie będzie i ona najwyżej będzie na siłę się spotykać.

    Reply

    Michał Lxxx May 26, 2017 at 09:48

    Przeczytałem treść artykułu, komentarzy oraz przesłuchałem nagranie zamieszczone w artykule.
    Śmieje się pełną gębą, gdy to wszystko czytam i słucham :-)

    Dzisiaj jest to dla mnie wszystko takie proste, oczywiste.

    Kobiety ( w ogóle ludzie ) są tak schematyczne, że czytam je DZIĘKI TWOIM MATERIAŁOM Paweł jak otwartą książkę :-)

    Wszystko co zostało przedstawione w tym artykule jest PRAWDĄ.

    Pamiętam, że zanim trafiłem na Twoje materiały, to spotkałem kilka kobiet, które “potrzebowały czasu” i to był koszmar.
    Jeden wielki koktajl w głowie.
    Dla mnie jako logicznego faceta, który ceni spokój, poukładanie i porządek, takie “chcę, ale się boję” było czymś kompletnie porąbanym.

    Dzisiaj po przerobieniu WIĘKSZOŚCI Twoich materiałów, odczuwam spokój, luz i opanowanie na drodze w poznawaniu kobiet i łatwo oddzielam “ziarno od plew”

    Dzięki :-)

    Reply

    Kuba June 8, 2017 at 10:53

    Witaj Pawle,
    Wybacz ze bez polskich znakowa ale mieszkam za granica.

    U mnie sytuacja jest taka, ze spotykalem sie z dziewczyna przez 1.5 roku (ma 35 lat ja 33) roznie miedzy nami bywalo ona zawsze lubila miec duzo przesrztrzeni ja nie nie nalegalem. Spotykalismy sie raz w tygodniu przewaznie u niej poniewaz ma malego synka ktory jest chory na autyzm. Z tego powodu zawsze miala ciezko bo maly wymaga duzo opieki i duzo jej zaangazowania.

    Moim najwiekszym i zapewne decydujacym grzechem bylo to ze jestem jeszcze zonaty (w trakcie rozwodu) i sam mam dziecko i nie powiedzialem jej tego na poczatku znajomosci. Powiedzialem dopiero po kilku miesiacach, bylem pewny ze odrazu mnie pogoni ale tak sie nie stalo. Miala zal bo powiedziala, ze nie wierzy ze znow wydazylo sie to smao. Czyli poprzednia znajomosc takze miala z zonatym facetem.

    Pomimo to spotykalismy sie przez kolejne kilka miesiecy, sporadycznie raz na tydzien, czasami raz na dwa tygodnie. Mamy wiele wspolnych pasji, lubimy ze soba rozmawiac bo swietnie sie rozumiemy. W lozku tez bylo nam swietnie ! Wrecz kilka razy sama widziala mnie w wizji przyszlosci z nia.

    Po 8 miesiacach wzielo mnie bardzo na nia i z czasem sie zakochalem. Powiedzialem jej o tym, a ona mi powiedziala, ze ja to zarazem bardzo cieszy i przeraza zarazem bo takie wielkie uczucia zawsze ja przerazyly bo bala sie “uzwiazkowania”.

    Jakies 6 tygodni temu jej synek zlamal noge, ona musiala sie zajmowac nim jeszcze wiecej, byla bardzo przemeczona a ja glupio naciskalem na spotkania, oferowalem pomoc czy to w domu czy przy malym zeby ja odciazyc. Ona mi ciagle powtarzala ze jak bedzie mogla to mi da znac i wtedy sie spotkamy. Ja kilka razy napisalem, ze ok ze rozumiem sytuacje i spotkamy sie jak ona bedzie miala na to ochote, a po kilku dniach robilem zupelnie odwrotnie.

    Przez te 6 tygodni nie spotkalismy sie ani razu, jeszcze jakies 4 tygdnie temu pisalismy razem byla czula itp, ale z racji ze ciagle naciskalem na spotkania przestala byc taka wylewna mila i czula. Odpisywala ale coraz rzadziej i nie odzywala sie sama od siebie (choc od poczatku znajomosci rzadko pisala pierwsza). Czasami porozmawialismy przez tel. Kilka razy mi dala znac ze juz nie daje rady, ze jest mega przeciazona synkiem, domem i do tego jeszcze studiam. Pisalem jej ze ja rozumiem ze ma ciezka sytuacje i synek jest dla niej calym swiatem i zeby zajela sie sprawami naprawde waznymi a ja poczekam. Po czym znow wlaczala mi sie pustka i tesknota i znow naciskalem na spotkanie.

    Kolejny moj duzy blad powiedzialem jej, ze dla wszystkich i na wszytsko znajduje czas a dla mnie nie.

    W koncu napisala mi ze ja ciagle wszystko analizuje zadaje 100 pytan i ze zaczyna byc to dla niej meczoace, bo ona nie jest w stanie wytlumaczyc dlaczego wczesniej bylo fajnie a teraz jest jak jest, bo nie zna odpowiedzi na te pytania, ze unika takich rozmow. Oczywiscie dodala ze czas pokaze, ze moze bedzie lepiej miedzy nami, moze bedzie tak jak kiedys. Ja napisalem ze nie chce jej zadawac pytan co gdzie i dlaczego, tylko ze chce ja zobaczyc od czasu do czasu, bo swietnie sie czuje w jej towarzystwie i bardzo lubie z nia rozmawiac.

    Powiedziala mi tez, ze chce poukladac sobie sprawy w glowie i ze jezeli nie jest w stanie odwzajemnic uczucia to nie widzi sensu zebym ja sie katowal bo widzi jak mi zalezy. Powiedziala ze jak przemysli to pogadamy.

    Wiem ze to z gory wyglada jak “Daj mi chlopie swiety spokoj spokoj, nie chce Cie wiecej widziec”…

    Zastanawia mnie tylko jedno. Czasami wysyla mi swoje zdjecia, dzieli sie ze mna tym co sie dzieje w jej zyciu, piszemy fajnie itp…

    Czy po takim czasie warto liczyc jeszcze na jakakolwiek relacje czy z gory nastawic sie na kleske i ona w “grzeczny” sposob chce mnie splawic?

    Napisalem jej dwa dni temu, ze bylem zaslepiony i ocknalem sie bo sam lubie miec swobode i przestrzen i chcialbym sie z nia widywac jak oboje bedziemy tego chcieli… Ze to co robi, z kim robi, kiedy robi jest tylko i wylacznie jej sprawa i nic mi do tego.

    Czy warto teraz przez kilka dni sie nie odzywac i sprawdzic jej reakcje czy sie odezwie? Czy powinienem cos napisac od czasu do czasu? Jak sie
    zachowac i czy wogole ma to sens czy odpuscic i dac jej zyc wlasnym zyciem?

    Z gory dziekuje za porade
    Kuba

    Reply

    Paweł Grzywocz June 8, 2017 at 11:14

    Bo ta kobieta udawała z Tobą związek i zrobiła sobie z Ciebie zabawkę do łóżka na weekend oraz prywatny wielbiciel, a Ty się dałeś zaślepić jej urodą i cielesnością oraz dałeś się wykorzystać, jak małe dziecko, bo nie miałeś pojęcia, co robisz ani jak sprawdzić, czy kobieta chce Cię wykorzystać.

    Kluczowe tutaj jest surowe przestrzeganie wszystkich 12 kroków do związku i nie ma zmiłuj, że dziewczyna np. nie zapytała o związek na wyłączność, nie pyta o częstsze spotkania, tkwi z Tobą w relacji, dąży jedynie do fizyczności, bo chce się zabawić bez zobowiązań, a Ty sobie wyobrażasz nie wiadomo co. No ewidentny brak szczerego zainteresowania, a Ty jesteś zaślepiony jakimiś mniej znaczącymi gestami, które są jej oscarowym aktorstwem. Kobiety to urodzone aktorki. Przeczytaj artykuł: “Dziewczyna zostawiła mnie dla byłego po 7 miesiącach udawania”, “Dziewczyna ma zdjęcia byłego na fb”, “Jak obronić związek przed byłym chłopakiem”, “Dziewczyna spotyka się z kolegami i przyjacielem”, “4 toksyczne typy kobiet”, “Sprzeczne sygnały dziewczyny, bo chce uwagi”, “Dziewczyna nie wie, czego chce”, a szczególnie: “Wampir emocjonalny obraża się o byle co”, a także “Związek z rozsądku to porażka”, “Jak sprawdzić, czy dziewczynie zależy na czymś więcej niż łóżko”, “Trwały związek z kobietą – jak zbudować”, “Czy prawdziwa miłość może być oparta na fałszu”.

    Gdy kobieta jest zainteresowana, to zrobi wszystko, żeby być z facetem. Po prostu gdy dziewczyna jest zainteresowana, bo chce Cię mieć, bo takie emocje przy Tobie czuje, jesteś dla niej takim wyzwaniem, że ona po prostu MUSI Cię MIEĆ, to wtedy nic jej nie zatrzyma. Zrobi wszystko, aby się z Tobą spotykać i to regularnie, 2 do 3 razy w tygodniu.

    Także jeśli ona nie chciała więcej spotkań z Tobą, to jest profesjonalną randkowiczką i chce sobie okręcić faceta wokół palca, szuka dawcy zasobów, adoratora, dowartościowania, pocieszenia po byłym, koła zapasowego, tymczasowego chłopaka na przetrzymanie, zabawki na weekendy, kogoś, na kim można polegać, towarzysza na weekendy itp. ale nie jest szczerze zainteresowana, bo gdyby była szczerze zainteresowana, to by nie potrafiła wytrzymać ciągłych prawie tygodniowych lub 2 tygodniowych przerw między spotkaniami i tak przez 20 spotkań.

    No po prostu żadna normalna dziewczyna tak nie randkuje z facetem, który jej się podoba. Nie wytrzyma spotkań tylko 1 raz w tygodniu. Będzie tym sfrustrowana, smutna, będzie miała dość. Także jeśli jej to nie przeszkadzało, to znaczy, że tak się z Tobą spotykała na zimno na wykalkulowanych spotkaniach i ma tzw. agendę, czyli szuka zabawki do łóżka, opiekuna, towarzysza na weekendy, kogokolwiek na spotkania albo sama nie wie, czego szuka, a gdy dziewczyna NIE WIE, to znaczy, że nie jest zainteresowana, bo gdyby była bardzo i szczerze zainteresowana, to by zrobiła WSZYSTKO, CO W JEJ MOCY, aby spotykać się z Tobą jak najwięcej albo chociaż regularnie, czyli 2 do 3 razy w tygodniu i podczas tych tygodniowych przerw chciałaby Cię zobaczyć chociaż na CHWILKĘ, chociaż na 15 minut, chociaż na krótkie przytulenie i pocałunek oraz parę minut rozmowy.

    Dodatkowo Tobie nie przeszkadzał taki układ, bo zadowalałeś się samymi zbliżeniami fizycznymi, więc reszta była Ci już obojętna.

    Dodatkowo jej brak szczerego zainteresowania potwierdza BRAK zapytania o wyłączność, a nawet gdyby oszukańczo o to zapytała, to jeszcze ostatecznie odkrywa jej intencje rozmowa o wartościach seksualnych, jak w artykule: “Jak sprawdzić czy dziewczynie zależy na czymś więcej niż łóżko”. Jeśli kobieta lub Ty chcieliście poczekać, aby się lepiej poznać i sprawdzić, czy wam zależy na czymś więcej, to znaczy, że chcieliście się tylko dowartościować uwagą, bliskością, posiadać jakieś ciało.

    Kluczowe tutaj jest surowe przestrzeganie WSZYSTKICH 12 kroków do związku. No ewidentny brak szczerego zainteresowania i zaślepienie łóżkiem, które z czasem wyszło na jaw jako przelotna znajomość. Ogólnie dramat. Przeczytaj te polecone artykuły i przestudiuj również program: “Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni”, abyś nie był tak zaślepiony i uzależniony od bliskości z kobietą.

    Reply

    Kuba June 8, 2017 at 11:49

    Dzieki Ci Pawle za porady.

    Ona kilka razy jak u niej bylem wrecz unikala sexu, chciala ze mna spedzic wieczor, proponowala film, lezelismy na kanapie i przytuala sie do mnie.

    Wrecz mialem czasami wrazenie ze to ona ma do mnie pretensje ze wyglada na to ze przyjezdzam do niej tylko na sex.

    Np pisala mi czy mam ochote przyjechac na kawke, spedzic z nia wieczor ale zebym nie byl zawiedziony bo ma okres.

    Na poczatku znajmosci spotykalismy sie tez i dwa razy w tygodniu przez kilka miesiecy nie mogla sie mnie doczekac. To bylo glownie spowodowane tym, ze ja sam nie moglem czesciej wychodzic bo mieszkalem z zona i z dzieckiem.

    Jak juz jej powiedzialem prawde ze nie jestem wolny, kilka razy mowila mi tez, ze ona nie wie na czym stoi jezeli o mnie chodzi i ze czeka na jakis moj ruch bo jestem zonaty, i ze czuje sie tylko jak kobieda do lozka! I mowila mi ze chcialaby abym bym jej i tylko jej, ze nie chcialabyc ta druga.

    Zasugerowala mi, ze wiele sie zmieni miedzy nami na plus jak juz bede wolny.

    Kiedy bylem u niej kilka razy w ciagu dnia widzailem jak jej synek jest dla niej meczony a ona z usmiechem na ustach znosila wszystie jego zachowania, autyzm jest bardzo specyficzna choroba on ciagle za nia chodzil jak Cien i wymagal uwagi od 7rano do 21 wieczorem.

    Widzac to ja pewnie po kilku godzinach nie mialbym ochoty na nic, czesto poprostu wycienczona zasypiala z synkiem. A ona tak miala tygodniami, maly zaczal chodzic do szkoly bylo lepiej, pozniej jak pisalem zlamal noge i znow musiala sie nim opiekowac 24/h.

    Jest jeszcze jedna istotka informacja, ktora pominalem a moze miec znaczenie, ojciec malego czesto ingeruje w zycie syna i jest bardzo nie fair w obec niej umawial sie, ze wezmie malego na weekend my mielismy cos zaplanowane i oczywiscie nie odbieral malego. Ona nienawidzi ojca synka i mowila mi ze czuje sie uwieziona we wlasnym domu bo on czesto przyjezdzal usypiac malego wieczorami a ona i tak musiala sie wszytskim zajmowac. A wszystko musi byc podyktowane pod zachcianki taty. A jak ona sie mu stawia to on znika na kilka dni nie przyjezdza do malego I wtedy synek bardzo teskni. Nie chca mu robic takiej nieprzyjemnosci poprostu zgadzala sie na warunki ojca.

    Nie wspomnialem tez ze okazalo sie jakies 2 miesiace temu ze jest chora na bolerioze, zaczela brac antybiotyki, do tego doszlo zle samopoczucie czeste bole brzucha itp. Zle na nia leki dzialaja i to dodadkowa akumulacja do wydarzen jej zycia.

    Wiem od jej znajomych, ze ona nie randkuje i bardzo rzadko z kims sie spotykala zanim sie poznalismy bo jej zaufanie do kogos przychodzi nie latwo i wiem ze to przez wzglad na poprzednie zwiazki gdzie faceci tak jak ja ja oszukali.

    Ja ja oszukalem nie mowiac ze mam zone i dziecko to duzo zmienilo miedzy nami.

    Wiem, ze Ty jestes specjalista i masz racje zastanawiam sie czy w jakikolwiek sposob warto to przeczekac i sie jeszcze odezwac do niej?

    Czy poprostu odciac sie na zawsze?

    Reply

    Paweł Grzywocz June 8, 2017 at 11:59

    To na na to samo wychodzi, skoro Ty ją używałeś do łóżka i nie dałeś jej poczucia perspektywy, odpowiedzialności, wyłączności. Do tego jeszcze te bardziej powierzchowne elementy zaniedbałeś, jak wyzwanie, tajemniczość, randki, tylko się jej znudziłeś. Co teraz zrobić? To, co zawsze. Jeśli dziewczyna 2 razy odmawia spotkania, to koniec. Jeśli przychodzi na spotkania, to zacznij się zachowywać prawidłowo i uzbieraj 6 miesięcy jej stabilnego zachowania i zainteresowania. Jeśli się nie uda, bo kobieta raz chce, a raz nie chce, to znaczy, że udaje, tkwi z Tobą z nudów, ze strachu przed samotnością, z wygody. Niestabilne zainteresowanie = brak zainteresowania. A gdy obniżysz zainteresowanie poniżej krytycznego poziomu (kobieta nie chce się spotkać 2 razy pod rząd/zrywa z Tobą), to nie da się już nigdy go potem odbudować do trwałego i szczerego poziomu, tylko dziewczyna będzie z Tobą tkwić. Są o tym artykuły: “Jak odzyskać byłą dziewczynę – poziom POGARDY I WSTRĘTU do faceta” oraz video “Jak wrócić do byłej dziewczyny – oszustwo”.

    Reply

    Piotr November 8, 2017 at 23:50

    Paweł, proszę o pomoc, radę.

    Jestem, a właściwie już od niedzieli, byłem z dziewczyną 9 miesięcy. Miesiąc przed naszym początkiem ona skończyła pięcioletni związek z gościem co ją zdradzał od paru lat. Po czasie sielanki, zaczęły się małe kłotnie, byłem zbyt zaborczy, zazdrosny, trochę kontrolowałem. Ostatnio zacząłem się zmieniać, jednak w niedziele powiedziała ze aktualnie nie jest emocjonalnie gotowa na związek. Mowila mi w sumie o tym już od miesiąca. Że jest zniszczona przez poprzedni związek, że nie odpoczęła wystarczająco, że sama ze sobą się nie czuje się dobrze, że się dusi, chce odpocząć itd itp.
    Od 3-ech dni zero kontaktu, jednak pękłem i do niej napisałem, bo nie moge tego wszystkiego zrozumieć. Ona jest oschła, malo chce gadać.
    Co mam zrobić ? Czy byłem dla niej tylko plasterkiem ? Czy rzeczywiście musi odpocząć ? Czy może kogoś ma na oku ? Zerwalismy to niby teraz ma prawo do wszystkiego…Dobrym pomysłem bedzie przyjscie do niej do domu i porządna rozmowa ? Czy jednak nie ? Co robić ?

    Reply

    Paweł Grzywocz November 9, 2017 at 15:46

    Daj jej przestrzeń i nic nie rób. Zrzuć całą inicjatywę utrzymywania relacji na dziewczynę. Ona ma umawiać wszystkie spotkania. Jeśli nie będzie tego robić, to już tylko z Tobą tkwi i zabija czas. Być może cały związek Cię w ten sposób oszukiwała, ponieważ tego nie weryfikowałeś poprzez 12 kroków do związku, które ujawniają prawdziwe zainteresowanie dziewczyny lub jego brak. Przeczytaj o udawanych związkach tutaj.

    Reply

    MICHAŁ January 6, 2018 at 17:12

    A jestem ciekaw czy kobietę po takich błędach typu “kawa na ławę” – da się odzyskać ?

    Reply

    Paweł Grzywocz January 6, 2018 at 17:41

    Nie, ponieważ raz wyjawionej tajemnicy nie da się uczynić ponownie tajemnicą, a gdy zainteresowanie dziewczyny zostanie zabite, to będzie się spotykać najwyżej z nudów i można się najwyżej wpakować w fałszywy, udawany związek.

    Reply

    Andrzej November 22, 2018 at 00:00

    Cześć ja dałem czas moje na podjęcie decyzji i czekam aż podejmie decyzjie mija już tydzień i nic

    Reply

    Paweł Grzywocz November 22, 2018 at 09:43

    Przeczytaj dodatkowo artykuły: “Jak pokazać dziewczynie, że mi na niej zależy”, “Dziewczyna nie wie, czego chce”, “Dziewczyna nie jest gotowa na związek – oznaki zainteresowania”, “Olewanie dziewczyny pomaga”, “Sprzeczne sygnały dziewczyny”, “Jak sprawdzić czy dziewczyna coś do mnie czuje w 3 krokach”, “7 oznak udawanego zainteresowania dziewczyny”, “25 oznak toksycznej dziewczyny”, “4 toksyczne typy kobiet”, “10 toksycznych typów kobiet”. Możesz je wyszukać w google.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: