Dziewczyna Wysyła Sprzeczne Sygnały, Ponieważ Chce Tylko Twojej Uwagi

by Paweł Grzywocz on 1 December 2015


“Gdy dziewczyna Cię dwa razy olała, a potem okazuje zainteresowanie, to podsyca tylko Twoją nadzieję, ponieważ chce tylko Twojej UWAGI a nie Ciebie, a faceci myślą wtedy, że dziewczyna zrozumiała, co straciła.”


dziewczyna wysyła mieszane sygnały Dziewczyna wysyła sprzeczne sygnały, gdy dwa razy Cię odrzuciła, a potem wznawia kontakt.

Wiara w takie niespójne zachowanie dziewczyny, która dwa razy odmówiła spotkania i potem okazuje zainteresowanie to poważny błąd i totalna naiwność.

Wszelkie mieszane sygnały dziewczyny to po prostu BRAK szczerego i prawdziwego zainteresowania Tobą.

Jeśli nie wierzysz i potrzebujesz się przekonać, to spróbuj umówić się trzeci raz.

Ona albo znowu da wymówkę i nie przyjdzie, a jeśli przyjdzie, to randka będzie do bani, ona będzie słabo zaangażowana, nie pozwoli się po kilku spotkaniach pocałować, a nawet gdyby udawała przez kilka miesięcy zainteresowanie, to wtedy taka dziewczyna nie okazuje uczuć i nigdy nie uda Ci się zwiększyć zaangażowania takiej dziewczyny w związek.

Oczywiście turbo-eksperci chcą tylko się przespać z kobietą, dlatego przekonują nas,
że można każdą dziewczynę prędzej czy później “urobić” i “zaliczyć”, bo jak jej się zrobi smutno, nudno, samotnie, to zmięknie, spotka się, nieraz pozwoli na coś więcej, więc dla takich facetów to obojętne, że dziewczyna tylko z nimi TKWI Z NUDÓW, ponieważ tacy ludzie nie tracą na żadną dziewczynę więcej niż 2 do 4 tygodnie, tylko ciągle szukają następnej “ofiary”.

Najśmieszniejsze jest to, że takie osoby szczycą się, że przekonali do siebie niezainteresowaną dziewczynę, a tak naprawdę, to jej się nudziło i w końcu po którymś tam kontakcie z braku ciekawszych rzeczy do roboty postanowiła dać facetowi tę iluzję, że coś ugrał, zdobył.

Oboje jedynie dowartościowali się swoją uwagą, jak wampiry emocjonalne i taki z tego pożytek – prosty układ – ona ma poczucie bycia pożądaną, a facet ma poczucie zaspokojenia swojego popędu. Ona ma poczucie bycia zdobywaną, a facet ma poczucie zdobywania. Niby wszystko się zgadza, jednak zdrowy związek nie polega na wykorzystywaniu drugiego człowieka w celu dowartościowania swojego braku prawdziwej kobiecości lub męskości.

W poniższym pytaniu i odpowiedzi dowiesz się, co zrobić, gdy dziewczyna wysyła mieszane sygnały.

*** HISTORIA CZYTELNIKA *** “Dziewczyna wysyła sprzeczne sygnały”

“Cześć Paweł,

Po pierwsze Dzięki że jesteś i dzięki za to co robisz! Trafiłem
na Twoje materiały w zeszłym roku w październiku. To były te
darmowe artykuły i filmy na youtubie.

Od razu wiedziałem, że nawet to, co jest w tych darmowych poradach
jest prawdą, bo one pokazały mi, ile popełniałem błędów. Nim
przestudiowałem tak naprawdę to, co umieściłeś za darmo i nim to
wszystko zrozumiałem upłynęło trochę wody w rzece.

Jednak postanowiłem wdrażać w życie wszystkie te metody, które tam zawarłeś, nadal popełniając błędy, o których dowiadywałem się później czytając więcej artykułów.

Jednak nastąpiła zmiana. Nie mając pewności siebie zacząłem
podchodzić, w sumie nie wiedząc jeszcze, jak to zrobić, ale zacząłem
kierując się też filmikami innych pseudoszpeców od podrywania.

Z biegiem jednak czasu to, że się rozwinąłem już w pewien sposób na
podstawie tych darmowych porad sprawiło, że poczułem, że to już za mało
dla mnie. I trochę w dziwnej kolejności, ale zacząłem nabywać Twoje
płatne poradniki.

Mam wszystko prócz utrzymania związku (póki co bo to duży wydatek).
Aktualnie jestem po 16 odcinkach kursu na pewność siebie
i zaznajamiam się z tranzycjami.

Ze względu na ograniczoną ilość czasu idzie mi to troszkę
wolniej niż czytanie Twoich ostatnich poradników.

Te 16 odcinków już zmieniło moje myślenie, bo czuję, że mam “wyrąbane ”
na to, co myślą inni, bo oni się boją tej zmiany na lepsze, nie mam obaw
przed rozmową w większym towarzystwie, moja postawa jest inna
i przede wszystkim sposób myślenia.

Z każdego odcinka wyciągam swoja “złotą myśl” coś w stylu:
“ona też nie wie, co powiedzieć i się stresuje”

“to ona potrzebuje mnie tak naprawdę i myśli związane z tym,
ile ona i ja możemy stracić, jeżeli nie podejdę.”

To nastawienie i myślenie sprawia, że stres jest dużo mniejszy,
a to dopiero po 16 odcinkach.

Także wielkie dzieki.

Mam na imię Marek i prawdę powiedziawszy pamiętam Cię doskonale,
bo jesteśmy z tego samego osiedla. Pamiętam, jak grywałeś właśnie w kosza
na 4ce. Teraz byś miał pole do popisu, bo jest nowe boisko.

Moje zdziwienie było ogromne jak trafiłem 1 raz na youtubie na Ciebie
i myśl “ja skądś znam tego gościa “. Z resztą można Cię czasem spotkać,
jak przechadzasz się tam ze swoim kolegą.

Zastanawiam się czy to ten sam którego opisujesz w swoich
materiałach :) .

OK. To może przejdę do rzeczy. Generalnie interesuje mnie tematyka
toksycznych kobiet. Bo tak naprawdę ten temat nie jest poruszony
w zbyt obszerny sposób. Oprócz tego artykułu o 10 typach kobiet, w którym opisujesz tylko pokrótce każdy typ i jakiegoś płatnego webinaru, do którego akurat nie mam dostępu, tylko wiem, że taki jest, nie ma zbyt wiele na ten temat.

Dokładne interesuje mnie typ dziecka. 90% kobiet do 23 roku życia to
dzieci nie nadające się do związku.
Ja mam 24 lata. W takim razie
faceci generalnie szukają młodszych dziewczyn od siebie, więc w tym
wieku znalezienie dziewczyny na całe życie jest praktycznie
niemożliwe.

Na te dziewczyny w tym wieku to bycie wyzwaniem
i tajemnica jest jakby to powiedzieć czymś ciężkim do zniesienia.

One nie dają temu rady. Początkowy entuzjazm, gdy poznajesz taką dziewczynę
z biegiem czasu zmienia się w takie zwątpienie “czy on mnie w ogóle chce.”

To widać po nich. Myślę, że to wynika z niedowartościowania. Jak to jest,
że to wyzwanie na nie działa albo przestaje działać.

Bo też chciałbym, żebyś mi wytłumaczył jedną rzecz. Kompletny brak
zainteresowania od tego zainteresowania niedowartościowanej dziewczyny.

Mówisz, że jest nieszczere tak?

Czy jak to inaczej nazwać… Bo te dziewczyny są jednak zainteresowane
i wiem, bo wyjaśniłeś to pewnemu chłopakowi na rozmowie. Dziewczyna
potrzebowała go tylko na 100-dniówkę.

Jeżeli dziewczyna nie jest od początku zainteresowana, to nic tego nie
zmieni. Ale tutaj piszę dlatego, ponieważ NIE ROZUMIEM TEGO SPOSOBU
ZAINTERESOWANIA.

Jak to dziala w przypadku tych dzieci do 23 roku
życia. O co w tym wszystkim chodzi, bo wiem, że one nie są
emocjonalnie ustabilizowane. Opowiem historie.

Jako, że studiuję i dojeżdżam na uczelnię, to wiele ciekawych ludzi można poznać
w czasie podroży pociągiem czy też busem przede wszystkim.

I tak też dzięki Tobie się stało. Bo studentki coś w głowie mają, wiec dzięki
Tobie zacząłem podchodzić, jeżeli widziałem, że jakaś dziewczyna się
patrzyła. Nie robiłem tego w busie. Jest to niezwykle trudne miejsce
do poznawania i trzeba mieć mega pewność siebie, wiec podchodziłem do
nich po wyjściu z autobusu.

Tylko tak to jest, że jak już mówię te dziewczyny mają z reguły do 23
lat.

W taki sposób poznałem pewną dziewczynę. Pisałem Ci tą historię na
maila kiedyś, ale rozumiem, że masz nawał takich maili i z resztą to
jest Twoja praca, więc dlaczego miałbyś pomagać charytatywnie.

Wracając do tematu, spotkałem ją w zeszłym roku w listopadzie.
Widziałem oznaki zainteresowania, śmiech i dotknięcie. I to wszystko było. Jednak
nie spotkałem się z Nią później, bo poznałem kogoś innego, kto okazał
się kompletnie niestabilny emocjonalnie, a tamtej dziewczyny nigdy nie
spotkałem w autobusie aż do maja. Kiedy ją zobaczyłem, to wewnątrz
przeszła mnie taka myśl, że straciłem fajną dziewcyznę.

Bo znowu spoglądała. Jednak po tylu miesiącach odezwać się znowu i wrócić na pole randkowe wtedy, to było coś trudnego.

Ale nie dawała mi spokoju, bo zapamiętałem to jedno spotkanie
doskonale. Jej charakter jej uśmiech i to dotkniecie. A charakter ma
niezwykły. Ma 21 lat. Ale zrobiłem to, bo nie darowałbym sobie gdybym
nie spróbował znowu. I spotkaliśmy się znowu i tych pacnięć było
mnóstwo. Tydzień później spotkałem ją w autobusie (nie odzywając się
do Niej w żaden sposób między spotkaniami). I widziałem, jak spogląda
na usta. Umówiłem się na kolejne spotkanie.

Dalej spoglądała mi na usta na spotkaniu, wiec pocałowałem ją bez problemu. Mega entuzjazm w Niej widziałem. Na koniec też na pożegnanie pocałunek i na razie.

I to był punkt kulminacyjny. Bo gdy chciałem umówić kolejne
spotkanie mówiła, że da znać, bo sesja i nauka.
Ok. spróbowałem 2gi raz
jak mówisz za tydzień i znowu ta sama gadka, ja tylko OK.

Wtedy jej EGO nie dało jej spokoju, bo pewnie pomyślała, jak to jest, że nie
naciskam na nią i nie chce się tak bardzo spotkać, że mówię tylko OK.

Więc wypisywała czy się gniewam. Odpisałem, że Nie.

W jakimś Twoim materiale jest powiedziane, że można spróbować trzeci raz
i ja tak zrobiłem, słysząc ten sam tekst, że da znać, bo jeszcze ma jakiś
projekt do oddania
i że być może wybiera się do okolicznego parku
na festiwal kolorów.

Odparłem “ok, baw się dobrze”. Ten trzeci raz wbrew
Tobie zrobiłem na facebooku. I wtedy znowu jej ego nie dało jej
spokoju. Mówię ego, bo dla mnie to nie jest zainteresowanie tylko EGO,
że robi inaczej niż wszyscy. I wypisywała, ale ja już nie odpisałem
Jej.

I tutaj wracam do tematyki tego “zainteresowania dziecięcego” tak to
nazwę.

Jak to jest, czy takie dziewczyny te dziecinnie zainteresowane
są w stanie obrócić to w normalne szczere zainteresowanie?

Jak to wygląda wszystko, że w końcu dojrzewają i potrzebują tego faceta naprawdę.

Czy jest taka możliwość, że to, że jej się podobałem, no bo myślę, że tak,
bo to nie był kompletny brak zainteresowania, o którym mówisz spowoduje,
że to szczere zainteresowanie kiedyś nadejdzie.

Jak wspomniałem poznałem wiele fajnych dziewczyn, które były młodsze
i to własnie były te dzieci, dla których ja byłem wyzwaniem,
z którym one nie dają sobie rady.

I one były wszystkie fajne, tylko nieustabilizowane emocjonalnie,
z którymi teraz nie mógłbym być, ponieważ są dziećmi i wszystko im się
zmienia.

Dlatego chcę, żebyś to wszystko wyjaśnił ogólnie i w oparciu o
ten przykład. Też między innymi czy istnieje taka szansa, że te ich
zainteresowanie w końcu stanie się tym prawdziwym.

Ja znam doskonale oznaki zainteresowania i jego braku .
Ale nie rozumiem tej tematyki tych dzieci, bo tam
to działa jakoś inaczej i ciekawi mnie to niesamowicie.

Pozdrawiam, Marek”

>>> MOJA ODPOWIEDŹ:

Hej Marek!

Dzięki bardzo za zaufanie i korzystanie z moich materiałów.

Skoro większość kobiet jest niedowartościowana, to pozostaje Ci te około 10% normalnych dziewczyn, które są stabilne emocjonalnie.

Z facetami jest podobnie. Większość mężczyzn nie jest atrakcyjna i kobiety są rozczarowane obecnym kryzysem męskości. Ba, one same już pełnią rolę mężczyzn
w związkach, gdy ich faceci się do tego nie nadają.

W wieku 25 do 35 też spotkasz pełno niedowartościowanych i toksycznych kobiet.

One też nie zniosą zdrowej przestrzeni i bardzo dobrze, bo nie chcesz być ich niewolnikiem.

Poza tym ta przestrzeń skłania dziewczynę do ujawnienia prawdziwego zainteresowania
i zapytania o wyłączność.

Z kolei, jeśli od razu będziesz się zachowywał, jak chłopak, to ona założy, że już Cię ma w garści, więc nie musi się zbytnio o Ciebie starać ani tym bardziej pytać, co do niej czujesz i czy traktujesz ją poważnie.

Jeśli ona chciałaby tylko papugę, która potwierdzi jej wartość, to nie zapyta o żaden związek, bo się zniechęci tą zdrową przestrzenią.

O co chodzi z tymi sprzecznymi sygnałami dziewczyn
i nieszczerym zainteresowaniem?

dziewczyna wysyła sprzeczne sygnały

Chodzi o to, że takie dziewczyny są zainteresowane jakimkolwiek męskim ciałem, które będzie jej mówić i demonstrować, że ona jest ładna i pożądana.

Taką dziewczynę nie interesuje Twoje dobro ani Twoja osoba, tylko jakikolwiek społecznie atrakcyjny chłopak albo w ogóle jakikolwiek chłopak, który będzie za nią gonił.

Nie interesuje ją ten chłopak, tylko uwaga, jaką od niego dostaje.

Taka osoba to wampir emocjonalny i kamień na szyi.

Nie potrafi sobie organizować czasu samodzielnie.

Potrzebuje ciągłych zapewnień i ciągłej uwagi, bo inaczej foch i depresja.

Historia z tą dziewczyną może mieć 2 do 4 rozwiązania.

1. Zabiłeś jej początkowe zainteresowanie. Poszliście na kilka spotkań, a Ty popełniłeś zbyt wiele błędów.

Najczęściej jest to brak bycia wyzwaniem, zbyt duże zainteresowanie z Twojej strony, za mało humoru, nuda, przewidywalność w rozmowie i zachowaniu.

2. Wypadłeś na tych 3 spotkaniach bardzo dobrze i nie popełniłeś poważnych błędów.

Natomiast ona po bliższym poznaniu na tych spotkaniach stwierdziła, że jednak nie jesteś w jej typie i olała temat. Nie każdy musi się sobie podobać po 1 do 3 randkach, które do niczego nie zobowiązują.

3. Być może ona jest tzw. profesjonalną randkowiczką, czyli randkuje dla zabawy, dla sportu, żeby gdzieś wyjść i karmić się uwagą facetów.

Nie jest to dziewczyna, która się załamuje, bo z nią nie piszesz, ponieważ jej to wszystko obojętne i chodzi na randki dla poczucia władzy, uwagi i zabicia nudy.

4. Być może chciała się “zemścić”.

Olałeś ją kilka miesięcy wcześniej, więc potem przy wznowieniu znajomości ona chciała Cię olać. Albo poszła z czystej ciekawości. Albo jej zainteresowanie było tak niskie, że tylko czekała na Twój najdrobniejszy błąd i przy pierwszej lepszej okazji postanowiła Cię skreślić.

Możesz jedynie przestudiować SWOJE ZACHOWANIE i na podstawie tej analizy się ulepszyć.

 
Analizowanie przyczyn braku zainteresowania kobiety poza Twoim zachowaniem jest kompletnie bezsensowne, ponieważ możesz wynaleźć 100 powodów, a prawdziwy będzie ten 101.

Te kobiece powody są poza Twoją strefą wpływu, czyli dziewczyna jest profesjonalną randkowiczką lub jest po rozstaniu i ma teraz uraz do facetów lub jej priorytetem jest teraz nauka albo praca i rezygnuje z randek na jakiś czas.

Gdy zainteresowanie dziewczyny jest bardzo wysokie, to jest w stanie pozmieniać swoje priorytety życiowe, jednak rzadko się tak zdarza, żeby kobieta od pierwszego wejrzenia była aż tak mocno zainteresowana, więc jeśli jest tylko trochę zainteresowana, to potrafi skutecznie to stłumić, bo ma jakieś problemy ze sobą.

Można takie kobiety porównać do facetów, którzy aktualnie nie mają pracy i się z tego powodu dołują i uważają, że nie są prawdziwymi facetami lub mają jakieś problemy ze sobą dotyczące poczucia wartości czy uzależnień seksualnych, więc SPECJALNIE rezygnują z rozwijania relacji i poddają się zanim zagadają do nieznajomej dziewczyny lub zanim zadzwonią do nowej dziewczyny, jeśli mają jakiś nowy numer, ponieważ BOJĄ się, że:

  • nie podołają
  • że coś pójdzie nie tak
  • że znowu skrzywdzą siebie lub tę kobietę
  • znowu się rozczarują
  • że nie dadzą rady utrzymać związku
  • że zostaną znowu odrzuceni lub zdradzeni
  • boją się, że powtórzą błędy z przeszłości lub nowa kobieta zrani ich podobnie, jak poprzednia.
  • Kobiety również mają tego typu problemy i wtedy nie chcą mieć bliższych kontaktów
    z facetami, ani związku ani przygody, zero. To nie jest wtedy Twoja wina, tylko jej sytuacja życiowa.

    To nie ma znaczenia, jakie są jej powody, bo w żaden sposób nie daje Ci to wniosków do ulepszenia siebie.

    To są jej problemy.

    To strata czasu i energii oraz niemożliwe jest odgadnięcie jej prywatnych powodów i preferencji. Żadna kobieta Ci się nigdy do tego nie przyzna.

    Dlatego liczą się tylko to, jakie są jej czyny, czyli co najmniej przychodzenie na spotkania przez 10 i więcej spotkań i zaangażowanie na tych spotkaniach oraz analiza
    i poprawa WŁASNEGO ZACHOWANIA.

    Najczęściej albo popełniłeś zbyt duże błędy na randkach lub nawet przed i ona straciła początkowe zainteresowanie
    albo od początku była to dziewczyna, która chodzi na randki dla sportu i miała zamiar Cię olać tak czy owak.

    Nie da się tego fałszu przekuć w prawdziwe zainteresowanie.

    Najlepsze, co możesz zrobić, to pokazać swoim zachowaniem, że rozumiesz, iż nie każdy musi się sobie podobać i to zupełnie normalne, że po 1 do 3 randkach ludzie się więcej nie spotykają.

    Możesz jedynie nie przejmować się jej sprzecznymi sygnałami.

    Nie unikaj jej, nie obrażaj się ani nie zgrywaj chłodnego lub niedostępnego.

    Pokaż klasę i tajemniczość, zachowując się normalnie, gdybyście wpadli na siebie
    w busie.

    Możesz powiedzieć “cześć” z uśmiechem i pójść dalej albo możesz z nią chwilę pogadać. Zależy, jaką będziesz miał ochotę, czy chcesz w przyszłości z kimkolwiek pogadać w tym busie, czy wolisz sobie posłuchać mp3.

    Albo możesz np. koło niej jeden raz usiąść i pogadać, co słychać i jakby była do bani rozmowa i ona by w ogóle nie pomagała, to przestań się męczyć i utrzymywać na siłę rozmowę, tylko załóż sobie słuchawki.

    Będąc dla niej dalej sympatycznym pokażesz, że nie jesteś zranionym chłopcem, kolejnym słabym frajerkiem, któremu złamała serce.

    Nie dasz jej tej satysfakcji z kontrolowania Twoich emocji!

    I pamiętaj, że zachowując się w taki wyluzowany sposób ona może potem walczyć
    o Twoją uwagę.

    I wtedy faceci myślą, że dziewczyna “zrozumiała, co straciła” i teraz jest zainteresowana.

    A to jest błąd.

    Liczą się jej pierwsze czyny.

    Skoro olała Cię 2 razy (w Twoim przypadku 4 RAZY), to znaczy, że ma Cię gdzieś,
    a teraz chce jedynie Twojej UWAGI.

    Jak nie wierzysz, to zacznij znowu ustalać spotkania i pocałuj ją w usta, a ona znowu Cię oleje i da Ci wymówki.

    Albo nie przyjdzie na spotkania albo uniknie pocałunku. Ewentualnie wejdzie z Tobą
    w związek lub prześpi się z nudów, żeby z kimś pobyć i potem będziesz niezadowolony,
    że ona się bardzo mało angażuje w relację i tylko z Tobą tkwi.

    Można na takie “gierki” stracić tylko niepotrzebnie czas, energię i pieniądze.

     
    Najlepiej skreślić taką dziewczynę w ramach “zemsty” za to, że ona Cię olała 2 razy!

    Przynajmniej wtedy zachowujesz swoją godność.

    A tak, będziesz dalej robił sobie złudne nadzieje, że “coś odżyło”, a ona tylko szuka ponownie tej uwagi, co wcześniej.

    Dlatego w ramach kary nigdy więcej nie zapraszaj takiej dziewczyny na spotkanie.

    Ona musiałaby Ciebie zaprosić na spotkanie lub naprawdę się Tobie narzucać
    w rozmowie, a to się nigdy nie dzieje, bo takie kobiety tylko minimalnie lub wystarczająco lekko podsycają Twoją nadzieję, żebyś dalej za nimi biegał, a faceci chwytają się brzytwy i szukają na siłę w jej zachowaniu jakiejś poprawy i zainteresowania.

    Jej uśmiechy i dotyk po DWUKROTNYM olaniu spotkania z Tobą nic nie znaczą i są jedynie podsycaniem w Tobie nadziei, żebyś ją dalej adorował i dawał jej UWAGĘ.

    Nic poza tym nie dostaniesz.

    Zainteresowana dziewczyna przychodzi na spotkania lub podaje ALTERNATYWNY DZIEŃ spotkania. Kropka.

    Ta już miała swoje 2 szanse, więc przepada na zawsze.

    To jedyny sposób zbudowania szacunku do siebie i swojego czasu oraz uzyskanie go od tej i kolejnych kobiet.

    Jeśli zawsze można Cię mieć na zawołanie, to ani Ty ani Twój czas nie jest nic wart.

    Dlatego dając sobie spokój z taką osobą, uczysz ją, że ona nie może Cię zwodzić i robić Ci nadziei, bo Ty się na to nie nabierasz!

    Ponad to pozbawisz ją tego, w czym chciała Cię wykorzystać, czyli UWAGI.

    Niekoniecznie wszystkie dziewczyny dojrzewają i chcą poważnego związku.

    Wiele z nich zostaje na etapie walki o uwagę, dowartościowywania się facetami, chodzeniem na randki dla sportu, tkwieniem w związku, żeby nie być samą i dorównaniu koleżankom i społeczeństwu.

    W każdym wieku większość kobiet jest niedowartościowana podobnie, jak większość facetów jest bardziej lub mniej nieśmiała.

    To efekt braku świadomości i samodzielnej edukacji. Efekt biernego podążania za tłumem.

    Jeśli nie popełniłeś błędów, co jest mało prawdopodobne, ponieważ zawsze możemy zrobić coś lepiej, to poznawaj nowe dziewczyny i nie nastawiaj się na spotkanie jakiejś normalnej, bo to powoduje tylko presję i rozczarowanie.

    Skup się na sobie, na swoim atrakcyjnym zachowaniu i bądź zawsze sceptyczny i niech kobieta w ciągu 10 spotkań, a potem 6 miesięcy udowodni, że jest normalna.

    Same oznaki zainteresowania to za mało, ponieważ kobieta musi je przejawiać systematycznie przez dłuższy czas, czyli 10 spotkań i 6 miesięcy.

    Musi też przejawiać oznaki zainteresowania związkiem!.

    Natomiast same oznaki zainteresowania w rozmowie mogą coś znaczyć, a mogą NIC NIE ZNACZYĆ, ponieważ wiele dziewczyn flirtuje dla sportu z każdym, kto zagada lub są po prostu miłe.

    Liczy się 10 spotkań i pocałunki na końcu spotkań, które są jedynie ustalaniem kontekstu POTENCJALNEJ pary.

    Reszta oznak jest mile widziana, ale o niczym nie przesądza.

    W kursie “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek” i “Jak utrzymać związek z kobietą swoich marzeń” wyjaśniam wszystko, co potrzebne o toksycznych kobietach.

    Dzięki zasadom z tych kursów unikniesz rozwodu, który jest nieunikniony z toksyczną kobietą, chyba że lubisz się torturować, więc wartość tych materiałów wyceniam na minimum 20 000 zł, ponieważ tyle możesz średnio zaoszczędzić, unikając rozwodu lub unikając rozstania po wspólnym mieszkaniu razem.

    Z kolei rozstania w nieformalnych związkach są o wiele częstsze niż rozwody i są również bardzo bolesne i kosztowne, ponieważ pieniądze, które wydasz w ciągu miesiąca na związek ze stałą dziewczyną, to…


    Minimalny Kosztorys Nieudanego Związku:

  • około 160 zł miesięcznie
  • licząc jedynie 8 randek miesięcznie, w których benzyna to średnio 10 zł na randkę (8 x 10 = 80 zł), przyjmując, że średnio na randce przejeżdżacie 30 km, ponieważ zwiedzacie okoliczne miasta, przyjeżdżasz po dziewczynę, odwozisz ją do domu, czasem przywozisz do siebie i potem ją odwozisz. Przy tym wyliczeniu samochód pali około 7 litrów/100km, a benzyna kosztuje średnio w ciągu roku 4,50 zł za litr.
  • rozsądne cenowo atrakcje na randkach typu wspólne kupienie produktów na obiad czy wejściówka do galerii sztuki to średnio 10 zł na randkę (8 x 10 = 80 zł)
  • więc 80 zł na benzynę + 80 zł na tanie randki = 160 zł miesięcznie.
  • 160 zł miesięcznie x 3 miesiące = 480 zł
  • 6 miesięcy x 160zł to 960 zł
  • 12 miesięcy x 160 zł to 1920 zł
  • 24 miesiące x 160 zł to 3840 zł
  • 36 miesięcy x 160 zł to 5760 zł
  • plus jakieś wycieczki weekendowe lub zagraniczne wakacje i wydajesz MINIMUM 7 000 do 10 000 zł w ciągu trzech lat na dziewczynę, jeśli ona okaże się toksyczną wariatką, a Ty na to przymkniesz oko i zostaniesz z nią zbyt długo lub tyle wydasz na świetną dziewczynę, która Cię zostawi, jeśli nie będziesz dbał o jej wysokie zainteresowanie. W obu przypadkach cierpi bardzo Twoja psychika, ponieważ stres w relacjach z kobietami odbija się na naszej produktywności w pracy, więc możesz nawet stracić pracę lub diametralnie pogorszyć swoją produktywność, a to z kolei przekłada się na pogorszony stan zdrowia.
  • Wszystkie moje kursy możesz zdobyć za około 10% ceny trzyletniego nieudanego związku. Jeśli przyjmiemy, że przeciętny facet potrzebuje z jakieś 3 bolesne rozstania po kilkuletnim związku, żeby zaczął szukać pomocy, to wychodzi 3,33% ceny trzyletniego związku.

    Poza tym czas, jaki zaoszczędzisz i nerwy to już możesz sobie sam policzyć, ile warte są dla Ciebie te wszystkie randki, jeśli spełzną na niczym.

    Zatrzymałeś się na kursie pewności siebie i przejść do flirtu, a tam nie wyczerpałem tematu toksycznych kobiet, ponieważ nie da się wszędzie upchnąć szczegółów na każdy temat.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    P.S.

    Napisz w komentarzu, jaki jest Twój minimalny (realny) kosztorys nieudanego związku oraz w jaki sposób dziewczyna podsycała
    w Tobie nadzieję, aby uzyskać Twoją uwagę i po jakim czasie się zorientowałeś? Ostrzeż pozostałych czytelników przed takimi wariatkami!

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    email
    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Wpis:
    Rating: 5.0/5 (5 votes cast)
    Dziewczyna Wysyła Sprzeczne Sygnały, Ponieważ Chce Tylko Twojej Uwagi, 5.0 out of 5 based on 5 ratings

    Poszukiwano

    • kobieta zdziwaczała bo ma tylko kontakt tylko z szefem
    • sprzeczne sygmaly pawel
    • szukanie uwagi pawel grzywocz

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 28 comments… read them below or add one }

    nikodem_e December 2, 2015 at 04:30

    Pawle, odnoszę wrażenie że właśnie trafiłem na dziewczynę która karmi się moją uwagą, a przynajmniej próbuje. Zosia, tak ja nazwijmy, jest moją koleżanką z pracy. Pracujemy w tym samym miejscu od ok 5 miesięcy, i nie zwracałem na nią uwagi. Dopiero od jakiegś miesiąca zaczęły się dłuższe pogawędki z jej strony, zaczęla używać do mnie zdrobnień i w rozmowie zaczłęa mnie dotykać i droczyć się ze mną i poruszaliśmy rózne tematy. Okazało się że mamy dużo wspólnego i dobrze nam sie rozmawia. Pomyślałem sobie po prostu kolejna koleżanka z którą moge pożartować, nic więcej wtedy nie myślałem. Ale później zaczęla mnie przytulać na powitanie, potem po zebraniu w pracy tak po prostu usiadła mi na kolanach i rozmawialiśmy. W międzyczasie wymieniliśmy się numerami telefonów. Generalnie jej ręce się do mnie kleiły i sobie pomyślałem że coś jest na rzeczy bo z innymi koleżankami tak na co dzień nie robię. Zaproponowałem jej niedawno kawę w wolny dzień. Usłyszałem stare, oklepane “nie mam czasu”, chociaz wiem że to trochę prawda bo ma studia i jeszcze szkolenia na nowe stanowisko (ale kiedyś juz na studiach znajoma chciała sie umówić po sesji bo egzaminy i też “nie ma czasu”, biedaczka nie miała czasu nawet telefonu odebrać). Stwierdziłem że ok, rozumiem i nie bede naciskał. A ona chyba uważa że nic sie nie zmieniło bo dalej do mnie zagaduje, ostatnio klepnęła mnie w tyłek co mnie zaskoczyło, w końcu przeciez dała mi kosza. Ja póki co udaje że jest wszystko ok, ale w środku się gotuję, najchetniej zmiemniłbym pracę bo nie chce jej oglądać i mam na nia wywalone. Wiem że faceci często do niej zagadują, jest dosyc atrakcyjna, sama mi mówiła czasem jakie denne tekstyjej serwowali inni goscie. Co mam robić, jak mam sie zachowywać w pracy przy niej? Bo raczej już jest pozamiatane, wydaje mi sie że ona tak robi tylko po to żeby sobie podtrzymać mnie jako adoratora żeby w pracy było z kim się pośmiać. Zauważyłem też że nie nie ma powiększonych źrenic gdy rozmawiamy i raczej nie patrzy mi na usta, generalnie nie ma wyraźnych pozawerbalnych oznak zainteresowania, a to najczęsciej zauważam – oczy i patrzenie na usta. Pomocy, nie jestem w stanie zmienić pracy.

    Reply

    Grzywocz December 2, 2015 at 08:13

    Graj z nią w tę zabawę i baw się tym procesem. W ten sposób pokażesz, że ona nie ma nad Tobą kontroli i nie będzie wiedzieć, co czujesz. Jak ona flirtuje z Tobą, to odwzajemniaj, chociaż samemu nie musisz zaczynać flirtu i możesz normalnie z nią rozmawiać i żartować, jak ze zwykłą koleżanką. Nie dawaj jej zbyt wiele uwagi w rozmowie, tylko bądź tajemniczy poprzez swoje dobre samopoczucie. To je doprowadza do szału.

    Nie wiem, czy chcesz z nią iść na randkę, ale gdybyś chciał mieć 100% pewności odnośnie jej zachowania, to możesz oddać drugi strzał, gdy ona znowu będzie Cię dotykać, długo patrzeć w oczy lub komplementować czy zaczepiać. Na tym etapie dziewczyna nie musi patrzeć na usta, a z tym źrenicami to dla mnie żadna oznaka, bo kobiety maja różne wielkości źrenic i nie dostrzegam jakiejś różnicy między powiększonymi a normalnymi źrenicami. Liczy się jej utrzymywanie dłuższego kontaktu wzrokowego.

    Oczywiście najlepiej jest proponować przez telefon spotkania, bo twarzą w twarz to jest bardziej niekomfortowa sytuacja.

    Tak, ona powinna podać alternatywny termin spotkania, więc masz jakieś 70% pewności, że ona się tylko Tobą bawi. Baw się z nią też i już nigdy więcej jej nie zapraszaj oprócz najwyżej tej drugiej próby.

    Reply

    nikodem_e December 2, 2015 at 15:37

    Mój problem polega na tym, że gdy dostaje kosza od dziewczyny, to momentalnie tracę zainteresowanie nią, odzywam się gdy tylko muszę, a jeżeli to jest np. koleżanka ze studiów to mówie cześć na korytarzu i nic więcej. Nie chce mi sie gadać bo nie warto. Ne jestem chamski czy arogancki, po prostu traktuje ją jako znajomą z widzenia i tyle. Jedno, najważniejsze co do mnie dotarło dawno temu gdy trafiłem na Twój pierwszy materiał to cenić swój czas i szanować siebie, więc nigdy juz nie popełniłem błedu i nie pytam dziewczyny ponownie, choćby była moim 10/10. Jeżeli jest naprawde zainteresowana to nawet mimo innych obowiązków WSPÓŁPRACUJE – tak jak piszesz ze sama proponuje inny termin, naprawde mało dziewczyn ma na tyle klasy żeby umiejętnie odmówić wprost – lepiej kombinować, wrzucić tanią wymówke albo nęcić i mieszać żeby facet poświęcał swoją uwagę. Owszem, dłuższy kontakt wzrokowy jest, on nie ma z tym problemu. Dla mnie miała swoje 5 minut, nie skorzystała, jej strata, tylko nie wiem własnie co dalej robić z tymi zaczepkami. Drugiej próby już nie zrobię, bo to by była dla niej satysfakcja. Na “nie mam czasu” już się nabrałem zbyt wiele razy, zanim trafiłem na Twoją stronę kiedyś głupi myślałem że naprawde one nie maja czasu i później sie umówimy :P Jak mi odmówiła to później wyszedłem napisać smsa kumplowi bo sam był ciekaw czy się zgodzi i zauwżyła mnie na zapleczu z telefonem. Oczywiście od razu podleciała i zaczęła wypytywać “a z kim tak romansujesz i piszesz na przerwach?” Dla mnie sprawa się zamyka, nie mam zamiaru doładowywać jej paska atencji. Ciekaw jestem tylko jak ona będzie sie dalej zachowywać wobec mnie.
    Z góry dzięki za wszystko, otwierasz oczy wielu facetom.

    Reply

    Johnny1988 December 2, 2015 at 06:16

    Myślę że niektórzy tracą wiele wiele wiele wiecej niz 160PLN/m-c. Szczególnie ci oślepieni laską i podążający za modą i spragnieni poczucia jestem cool.

    Reply

    Paweł December 2, 2015 at 07:52

    Cześć.

    Mój kosztorys po 3 latach nieudanego związku to ok 30tyś zł plus do tego kredy do spłaty ok 10tyś.

    Nie wliczając w to strat jakie poniosłem związanych z dołem emocjonalnym, brak podwyżek w pracy, brak rozwoju osobistego który by procentował znacznie szybciej.

    Reply

    Mariusz April 12, 2016 at 09:13

    Ja kiedys na jedną też straclem cos koło tego,tylko w krótszym okresie. Także jestem “lepszy” od Ciebie :)

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. December 2, 2015 at 09:46

    Ja myślę że w sprzyjających okolicznościach nawet nie atrakcyjny fizycznie facet może mieć dziewczynę a w nie sprzyjajacych nawet atrakcyjny nie da rady .Znam takie przykłady gość nie atrakcyjny pojechał na studia do Poznania był nie atrakcyjny fizycznie a zawsze ma dziewczynę ja jestem bardziej atrakcyjny fizycznie i nie daje rady dużo zależy od okoliczności zastanawiam się nad sped date ale w moim przypadku Poznań 80 km Wrocław 100 nawet jak kogoś poznam to zaangażowanie czasowe i kosztowe będzie znacznie wykraczało ponad te 160 zł pytanie czy warto?

    Reply

    Grzywocz December 2, 2015 at 10:03

    W moich materiałach zalecam maksymalnie ok. 50 km odległości w stałym związku, maksymalnie do godziny powinna trwać podróż. Ponad tę odległość jest to po pewnym czasie bardzo męczące i kosztowne, ale każdy sam podejmuje decyzje, ile może przeznaczyć czasu i pieniędzy na dojazdy.

    Być może zwalasz winę na atrakcyjność fizyczną, zaniedbując męski charakter? Poczytaj o tym tutaj.

    Reply

    Bogdan December 2, 2015 at 10:30

    Moźe skromnie,ale Paweł dziękuję za wszelkie rady z filmów,mp3 i druków.Jestem dojrzałym facetem 50+i do tej pory popełniam sporo błędów i dzięki Tobie młody człowieku?otwarły mi się oczy.Powiem Tobie źe wzbudzam zainteresowanie kobiet przy pierwszej znajomości,następnie przy pierwszej randce gdzie jakby intuicyjnie zanim poznałem Twje rady,jestem tajemniczy,zero na siłę dotyków,pocałunków.Przekamarzanie,dowcipy,uśmiechy,historie i jest chemia i chęć kobiet na następne spotkanie.Ale później psucie przez zakichane sms,tak jakbym chciał źeby o mnie nie zapomniała.Kota moźna zagłaskać na śmierć.Teraz to rozumię,dzięki Paweł,człowiek cały czas się uczy i to jest piękne.Cześć Bogdan,pozdrawiam

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. December 2, 2015 at 12:19

    A i jeszcze jedno mam do powiedzenie jeżeli ustawi się pierwsze spotkanie a dziewczyna odwali takie coś jak wczoraj u mnie że godzinę przed spotkaniem pisze smska że jest bardzo zmęczona i nie da rady to jaki jest sens czekać i za tydzień dzwonić drugi raz dla mnie już jest wszystko jasne zwykła babska wymówka chciała sobie popisać smski i pogadać przez tel ja to ukracałem i od razu proponowałem spotkanie telefonicznie sms unikałem jak ognia wg mnie jak laska się wywali na pierwszym spotkaniu to szansa że będzie drugie to jest może 15 max 20 procent .Dobra może faktycznie coś jej wypadło i ten drugi telefon coś da ale to jest mało prawdopodobne można to sprawdzić dzwoniąc 2 raz natomiast dzwonienie 3 raz to już jest kompletnie bez celowe .Druga sprawa jest taka że na dzień dzisiejszy przez internet nie da się wzbudzić wystarczająco dużo zaufania żeby dziewczyna przyszła na spotkanie kolega poznał dziewczynę przez fejsa ale zajęło mu to chyba ze 3 lata tak tyle czasu popisywał z laską zanim się spotkali to zdecydowanie nie dla mnie z reszta ja nie korzystam z fejsa .

    Reply

    Grzywocz December 2, 2015 at 14:46

    Oczywiście, że odwołana randka sms’em bez zadzwonienia, podania innego terminu, wytłumaczenia się itd. to kompletny brak szacunku i wtedy już nie dzwonisz nigdy więcej. Drugi raz dzwonisz, jeśli otrzymałeś podczas umawiania spotkania wymówkę bez innego terminu, a jeśli dziewczyna olała spotkanie tego samego dnia, to nigdy więcej nie dzwonisz.

    Reply

    Jacek December 2, 2015 at 14:40

    Paweł, ten fragment:

    “plus jakieś wycieczki weekendowe lub zagraniczne wakacje i wydajesz MINIMUM 7 000 do 10 000 zł w ciągu trzech lat na dziewczynę, jeśli ona okaże się toksyczną wariatką, a Ty na to przymkniesz oko i zostaniesz z nią zbyt długo lub tyle wydasz na świetną dziewczynę, która Cię zostawi, jeśli nie będziesz dbał o jej wysokie zainteresowanie. W obu przypadkach cierpi bardzo Twoja psychika, ponieważ stres w relacjach z kobietami odbija się na naszej produktywności w pracy, więc możesz nawet stracić pracę lub diametralnie pogorszyć swoją produktywność, a to z kolei przekłada się na pogorszony stan zdrowia.”

    Nie wiem skąd ty to bierzesz. Ale wszystko co piszesz to jest prawda. Przyznam Ci ze jesteś chyba jedynym facetem w tym kraju który pisze prawdę o stosunkach kobiety i mężczyzny.

    Masz racje stres w relacjach z kobieta odbija sie na naszej produktywnosci i zdrowiu. Mysle ze kazdy facet musi raz to w zyciu przezyc by zrozumiec twoje slowa. Czasami wiec lepiej nie brnąć w związku z kobieta mając do niej wiele wątpliwości by w przyszłości nie ranić jej i siebie. Tak jak napisałeś faceci są zaślepieni ładną buzia i cyckami a potem cierpią bo budzą się obok kobiety z którą nie chcą być bo im nie odpowiada.

    Ponadto faceci ulegają tez presji posiadania kogoś na silę a potem się dziwią że są z toksyczna kobieta.

    Lub z kobietą porządną której tak naprawdę nie pragnęli a chcieli mieć tylko kobietę wokół siebie.

    Przypomnij gdzie piszesz na temat rozpoznawania charakteru kobiety podczas kolejnych lat związku?

    Pozdrawiam Jacek

    Reply

    Grzywocz December 2, 2015 at 14:45

    Dokładnie tak, uleganie tej presji powoduje więcej problemów niż pożytku. Lepiej być samemu niż z niewłaściwą kobietą. O unikaniu toksycznych kobiet i odkrywaniu charakteru dziewczyny mówię w produktach na temat randek i związku, czyli “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek” i “Jak Utrzymać Związek”, a także w kilku webinarach dla klientów.

    Reply

    Andrzej December 2, 2015 at 17:07

    O tym że nieudane relacje z kobietami przekładają się na resztę naszego życia sam się kiedyś przekonałem jak zostawiła mnie dziewczyna to było w pierwszej klasie technikum byłem góniarzem wtedy ale to doświadczenie tak źle na mnie zadziałało że nie zaliczyłem roku zacząłem imprezować szukać jakiś łatwych lasek na imprezach i wszystko inne mieć w dupie tak destrukcyje potrafią być kobiety.A nawet niechce sobie wyobrażać co przeżywał mój kuzyn ze śląska z Bytomia czyli mniej więcej twoje rejony jak go zostawiła żona po 10 latach małżeństwa z 2 dzieci i z długami facet był na skraju załamania .Jak widać związki to nie jest zabawa tak jak nam próbują wmówić media i społeczeństwo sex to również nie zabawa można np zostać ojcem i co wtedy jak się nie jest na to przygotowanym ,to się skończy twardym lądowaniem albo ostrym pierdalnięciem o ziemię .

    Reply

    Casablanca94 December 2, 2015 at 19:28

    Ja na szczęście w moim 21-letnim życiu nigdy nie byłem w związku i nic nie straciłem i dzięki temu mam praktycznie czystą przyszłość, bo wątpię, że wezmę kiedyś (w obecnej sytuacji gospodarczej naszego kraju) kredyt jak i dla swojego i partnerki szczęścia nie “zaleję formy” i uniknę alimentów w razie czego. Po prostu stosując produkty Pawła, nie możliwe jest trafić na jakieś problemy w relacjach damsko męskich, jak i finansowych bądź co bądź.

    Reply

    Casablanca94 December 2, 2015 at 19:29

    Aaaa… Paweł, kiedy wznowisz webinary?

    Reply

    Grzywocz December 2, 2015 at 19:50

    Pewnie w połowie stycznia, jak skończy się obecny kurs.

    Reply

    Karo-t December 2, 2015 at 21:55

    Tak, to prawda – 1000x lepiej żyć w samotności, jak z niewłaściwą (toksyczną, wredną, arogancką i cyniczną) kobietą. Niestety jest i będzie wiele, które wykorzystują uprzejmość i szacunek mężczyzn – wcale nie do dobrych celów. Też zacząłem o tym niedawno czytać, w jaki sposób jest niszczona męska psychika (w necie jest wiele artykułów – uwaga ! _ kobiet, że mężczyźni są słabsi psychicznie – i by to podświadomie wykorzystywać), zaczyna nie układać się w życiu, pracy, a później nawet zdrowiu. Bardzo trafny i dający dużo cennej wiedzy artykuł – Paweł, jak zwykle profesjonalnie, ludzko i z rozsądkiem podszedł do kolejnego zagadnienia. Ale najlepszy “Hard-core” przede mną – zaczynam czytać artykuły o współczesnych polkach – kobietach które zaczynają być coraz bardziej agresywne i zaczynają znęcać się nad … facetami. Nawet jest jeden pan – Ireneusz Dzierżęga ze Stowarzyszenia Centrum Praw Ojca i Dziecka, który pomaga w sprawach i sporach przeciwko takim kobietom. Poczytajcie sobie, mi normalnie “stanęły” włosy na głowie i nie tylko – nikomu z porządnych facetów tego nie życzę: http://www.prawaojca.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=536:kobiety-ktore-bij-mczyzn&catid=43:media-o-nas&Itemid=57 , zresztą można zobaczyć i może się kiedyś przydać komuś: http://www.prawaojca.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=533:kiedy-mczyzna-jest-ofiar&catid=43:media-o-nas&Itemid=57 . Temat rzeka, może jeszcze kiedyś uda się, coś szerzej o tym “procederze” napisać. Co o tym sądzisz Pawle ?

    Reply

    Grzywocz December 3, 2015 at 07:46

    Dzięki, wiem, że są takie organizacje dla mężczyzn, które walczą o ich prawa, bo feministyczna propaganda zaczęła tak poniżać mężczyzn na wszelkie sposoby, a kobiety z tego nurtu wykorzystywać swoje przywileje, że w sprawach spornych mężczyźni są co raz częściej oszukiwani i wykorzystywani, a tym kobietom to uchodzi na sucho, ponieważ taka jest propaganda, że to faceci są źli, a kobiety dobre. Co raz częściej dochodzi do przemocy domowej, w której osobą atakującą jest kobieta. Podobną strategię jest również doprowadzanie faceta do szału za pomocą fochów, manipulacji, cichych dni, agresji werbalnej, znęcania się psychicznego aż w końcu facet nie wytrzymuje i odpowiada przemocą, jednak nikt nie mówi, że jego kobieta sama dążyła konsekwentnie do wyprowadzenia go z równowagi, ponieważ chciała go potem oskarżyć i upodlić.

    Reply

    Lech January 1, 2016 at 15:17

    Myślę, że do niektórych “kosztów związku” trzeba podchodzić z większą rezerwą. Co z tego, że wydało się na wycieczki zagraniczne, skoro samemu z dziewczyną, choćby i nieprzyszłościową, się tam pojechało. To i tak są miłe wspomnienia, które warto przeżywać. A jak ktoś jest sprytny, to przy pomocy booking.com i tanich przewoźników może organizować ciekawe zagraniczne wypady do europejskich miast za przysłowiowe “grosze”. Ja ze swoją byłą dziewczyną jeździłem na kilkudniowe wypady do europejskich stolic za 300-700zł za dwie osoby za te parę dni (dojazd+hotel+jedzenie na miejscu) i wcale nie uważam, aby to były zmarnowane pieniądze (a wręcz przeciwnie), mimo że z góry sam zakładałem, że nie jest to związek z przyszłością.

    Reply

    Paweł September 8, 2017 at 17:22

    Witam wszystkich. Przez mój brak wiedzy o zainteresowaniu lub jego braku tkwiłem z dziewczyna co dawała minimum i przez nią zawaliłem szkołę i straciłem spore kwoty na przyjazd do niej (200km w jedną stronę) . Tak naprawdę dzięki Pawłowi otworzyły się mi oczy i nie tracę czasu na dziewczyny tylko zajmuję się pożytecznymi zajęciami. Edukacja w tej tematyce jest bardzo przydatna i polecam zacząć się edukować , bo można uniknąć rozczarowania problemów i cierpienia i zmarnowanych pieniędzy.

    Reply

    Paweł Grzywocz September 9, 2017 at 01:54

    Gratuluję pokory, odwagi i rozsądku, żeby przejąć odpowiedzialność za swoje życie zamiast liczyć, że to się dzieje “samo, naturalnie i się udaje”.

    Reply

    Monia November 4, 2017 at 01:29

    Drodzy Panowie,
    po przeczytaniu tego tekstu i komentarzy, nie umiem wyjść z podziwu dla pomysłodawcy całego przedsięwzięcia, otóż jak żyję (a mam 29 lat), nie natrafiłam nigdy wcześniej na takie głupoty.
    Zawsze uważałam, że mężczyźni są mądrzejsi od kobiet (sama raczej unikam nadmiaru damskiego towarzystwa, a preferuję męskie grono).
    Problem, drodzy panowie, zaczyna się w momencie, gdy nie macie mam niczego do zaoferowania, tzn.jesteście nudni, nie macie żadnych zainteresowań, zamiast rozmawiać z nami gapicie się w te głupie telefony (a raczej chwalicie się swymi nabytkami) itp. Próbujecie nam kobietom coś udowodnić (okazać swoją wartość) właśnie w tak prymitywny sposób, często chwytając się ostatniej deski ratunku, czyli po prostu “kupujecie” kobietę, a później narzekacie, że pusta lala, że wampir etc..etc..
    Mierzcie troszkę wyżej, to i kobiety będą się starały wam dorównać, będą dla was partnerkami, a nie waszymi utrzymankami.
    Kolejna sprawa, partnera dobiera się na podstawie wspólnie wyznawanych wartości, ale tego czy kobieta jest wartościowa czy nie, niestety ale nie dowiecie się, gdy całą energię skupicie na przemyśleniach typu “czego ona chce, o co jej chodzi”.
    Najpierw spróbujcie nas poznać, a później oceniajcie! Charakter powinno się szlifować jak diament, a nie przesadzać jak drzewo…
    Działajcie i myślcie mózgiem! przede wszystkim szukajcie, a nie przyjmujcie tego co “los wam da”, w myśl zasady, co łatwo przychodzi, łatwo odchodzi.
    Pamiętajcie, że my kobiety raczej potrafimy wyczuć z jakim facetem mamy do czynienia, potrafimy sobie was okręcić wokół palca i wami sterować, ale tylko do pewnej granicy, którą wy sami wyznaczacie – to wy nosicie spodnie, jeżeli nie szanujecie samych siebie, to i kobieta was nie uszanuje (znaczy: wykorzysta, na wszelki możliwy sposób).
    Gdy spotkacie tę właściwą kobietę, nie będziecie jej musieli niczego udowadniać, będziecie w końcu “sobą”; porozumiecie się z nią bez zbędnych i pustych “instrukcji”, poprowadzi was serce, zapewniam was drodzy panowie :)
    Życzę samych trafnych decyzji!
    Monia

    Reply

    Paweł Grzywocz November 4, 2017 at 10:14

    Myślę, że nie doczytałeś i nie zrozumiałaś tego artykułu. Dotyczy on sytuacji, w której dziewczyna 2 i więcej razy odrzuciła propozycję spotkania mężczyzny bez podania alternatywnego terminu. Wówczas za 3 i kolejnym razem będzie tak samo, jeśli on jej nie zostawi w spokoju. Dlaczego ona nie che się spotkać? Ponieważ zabił jej zainteresowanie właśnie przez te nieudolne zachowania, które wymieniłaś albo od początku nie był w jej typie, nie podobał jej się wystarczająco i podała numer z grzeczności albo, żeby się dowartościować uwagą.

    Gdy taka niezainteresowana dziewczyna wznawia kontakt po wcześniejszych kilkukrotnych odrzuceniach mężczyzny, to najczęściej nie chce stracić dawcy uwagi, chce się dowartościować. Jak ktoś nie wierzy, to proszę bardzo, niech jej ponownie zaproponuje spotkanie, a efekt będzie ten sam, czyli znowu wymówka, odwołane spotkanie albo ewentualnie przyjdzie i będzie marudzić, nudzić się, wykorzystywać go.

    Nie wiem, co masz na myśli, pisząc, że to głupoty. Najprawdopodobniej nie możesz się pogodzić z tym, że tacy frajerzy, którzy pozwalają sobie mieszać w głowach przestaną się uganiać za takimi niezainteresowanymi dziewczynami. W dodatku ulegasz mitowi, że kobiety mogą się rozwijać w temacie relacji, rozmawiać z koleżankami, czytać książki i artykuły, ale gdy robi to mężczyzna, to już nie wolno, bo to jest manipulacja, droga na skróty. No co za hipokryzja.

    Następnie dajesz cenne rady, które faktycznie są zgodne z przekazem w moich materiałach i z oczekiwaniami kobiet, rady, które mogą się przydać mężczyznom, ale w pierwszym zdaniu napisałaś, że całe to przedsięwzięcie to głupoty! Jakim cudem mężczyźni mają przeczytać te cenne rady, skoro czytanie i pisanie tego to głupoty…

    Typowe kobiece zaprzeczanie samej sobie. Dlatego do porad od kobiet należy podchodzić z rezerwą, bo często kobiety, co innego myślą, co innego mówią, co innego robią, a na jeszcze co innego reagują. Napisałem artykuł, żeby skreślać niezainteresowane dziewczyny, a Ty się rzucasz i obrażasz, bo chyba sama nie chcesz stracić kontroli nad frajerami, którzy pozwalają się wykorzystywać przez kobiety, bo nie mają na ich temat WIEDZY, a nawet nie wiedzieli, że mogą kształtować męski charakter, aby uniknąć takiego poniewierania, błaznowania, płaszczenia się, nieporozumień, prymitywnych sztuczek i tych wszystkich błędów, którzy popełniają mężczyźni.

    Gdyby większość mężczyzn przeczytała tego bloga, to kobiety nie musiałaby się frustrować nieudolnymi, nieatrakcyjnymi facetami i obydwie strony byłyby ze sobą szczęśliwsze, ludzie działali by bardziej świadomie, mądrze, nawet byliby bardziej sobą, bo zamiast przekupywać, to skupiali by się bardziej na wewnętrznym rozwoju i poznawaniu się po ludzku. No ale dla Ciebie to głupota, jakiej nigdy wcześniej nie natrafiłaś.

    Mimo wszystko rozumiem to, że ludzie, którzy nie są tymi nieudolnymi mężczyznami nie rozumieją ich problemów, dlatego krytykują wszelkie formy pomocy im, twierdząc, że wystarczy szlifować charakter i mieć wspólne wartości. Owszem, ale to jest o wiele głębszy temat i taki zagubiony facet nie ma pojęcia, jak ma wyszlifować ten charakter i jakie mają być te wspólne wartości do trwałego związku, bo o tym jest ta strona, a nie wszystkie kobiety szukają trwałego związku.

    Reply

    Monia November 4, 2017 at 16:04

    Pawle, nie chciałam nikogo obrazić, jeżeli tak to odebrałeś, to najmocniej przepraszam, Ciebie i wszystkich mężczyzn, którzy tutaj zaglądają.
    Czytając Twój tekst, byłam wprost oszołomiona Waszym “podejściem do sprawy”. Problemy w relacjach damsko-męskich są tak różne i na tyle złożone, że nie przypuszczałam, iż Wy Panowie tworzycie jakieś schematy, według których powinniście postępować, by ową pannę zdobyć. Albo jest to “coś”, albo tego nie ma, proste. Kobieta też potrafi okazać zainteresowanie, tzn. “odbić piłeczkę”, ale tylko wtedy gdy jest zainteresowana. Masło jest maślane.
    Staram się być obiektywna.
    Pawle, najważniejsze pytanie: po co mężczyźni próbują zdobywać kobiety trudno osiągalne, egoistki zapatrzone we własne odbicie w lustrze, ewentualnie w Wasze portfele? Nie wiem dlaczego “inwestujecie” kasę w znajomość, dlaczego uważacie, że kobieta będzie wasza gdy kupicie jej drogie rzeczy (nie ważne czy są to ciuchy, biżuteria czy,jak przeczytałam w niektórych komentarzach, wycieczki, ba nawet braliście dla nich kredyty???). No chyba, że wchodzicie w układ (mnie to osobiście obraża) -kupujecie sobie kobiece towarzystwo. Masakra. Z metra śmierdzi intrygą, nawet różowe okulary spadają z nosa..
    Uważam, że każdy człowiek jest wartościowy, tylko nie każdy jeszcze tę wartość w sobie odkrył. Tak jak wcześniej napisałam, szanujcie się :) od tego wszystko się zaczyna. Poczucie własnej wartości i szacunek do samego siebie. Często jest tak, że brniecie w to, co od samego początku nie mogło się udać, a później czujecie się wykorzystani… Baby są perfidne. Jeżeli czujecie, że cały czas robi wam łaskę, po prostu uciekajcie.
    Ja nigdy nie oceniałam mężczyzn pod kątem starań, których się podejmują by np.mi zaimponować, wręcz przeciwnie, wszystkie bardzo mi się podobały (a fantazję to wy macie,można książkę napisać), no chyba oprócz tego, gdy po 10 minutach rozmowy facet wyznaje mi miłość, a za chwil parę konsekwentnie wyciąga “w krzaczki”. Bądźmy poważni :) nie chodzi o to czy taki facet jest przystojny i ma zarąbisty bajer, i jest w stanie “wyrwać” wszystkie laski w klubie czy też nie, chodzi o to, że mam do siebie szacunek (czego i jemu życzę), w najlepszym wypadku grzecznie dziękuję za propozycje i spokojnie sobie odchodzę, bądź droczę się z nim do momentu aż sam odpuści, myślę, bez szkody dla jego ego ;)
    Szczerze współczuję wszystkim Panom, którzy pozwalają sobą manipulować. Rozumiem, że nieświadomie. Gdybyście postępowali zgodnie z własnym sumieniem, raczej nie dopuścilibyście do takich sytuacji. Mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi.
    Jestem po wielu przejściach, opisałam swoje obserwacje, nie miałam zamiaru poniżać żadnego z Was, jeszcze raz przepraszam.
    Życzę wytrwania i powodzenia w poszukiwaniach tej Jedynej:)

    Reply

    Paweł Grzywocz November 4, 2017 at 23:45

    Mężczyźni mają zbyt duże tempo i ciśnienie na rezultat, więc nawet, gdy początkowo jest to “coś”, to potrafią to koncertowo spierniczyć w ciągu 1 randki lub kilku pierwszych spotkań. Gdy jest to “coś”, to dziewczyna wiele wybaczy, ale są pewne granice i gdy mężczyzna okazuje się zbyt szybki, przewidywalny, jednoznaczny, to dziewczyna traci zainteresowanie, mimo że początkowo się jej podobał.

    Celem tej strony jest między innymi odczytywanie prawdziwego zainteresowania kobiety i zwiększanie go oraz rozpoznawanie i odpuszczanie kobiet, które nie są zainteresowane. To nie są żadne magiczne sztuczki, tylko odczytywanie poziomu zainteresowania kobiety i nie psucie go.

    Poza tym promuję zasady szacunku, gentlemańską postawę. Patrz artykuł: “Trwały związek bez wyszalenia się za młodu“.

    Mężczyźni próbują zdobywać niedostępne kobiety, ponieważ są zaślepieni ich urodą, własnym pożądaniem, własnym ego, chcą sobie i jej udowodnić, że jednak im się uda ją wykorzystać albo zdobyć, cokolwiek to znaczy w ich mniemaniu. Projektują własne zainteresowanie kobietą i wyszukują na siłę w zachowaniu dziewczyny coś, czego nie ma. Są ślepi, mówiąc w skrócie i głupi, powierzchowni, patrzą tylko na wygląd.

    Przekupywanie bierze się z programowania medialnego, w którym ciągle promuje się posiadanie luksusów jako magnes na kobiety. Zobacz na yt: “Consumerism” itp.

    Z kolei kobietom wmawia się, że tylko ich uroda się liczy, seksapil, nic poza tym. Obejrzyj “wychowane na seksie” na yt. Ludzie mają sprane mózgi.

    Tak, szacunek do samego siebie i zdrowe poczucie wartości to sedno sprawy. Niestety ciągle są one zaniżane właśnie przez odpowiednie programowanie umysłu, że jeśli nie posiadasz xyz, to nie jesteś wartościowy, atrakcyjny, pożądany, więc potem takie owieczki próbują rekompensować na różne sposoby to wmówione poczucie bycia niewystarczająco dobrym.

    Mężczyźni, którzy nie umieją odczytywać prawidłowo oznak zainteresowania kobiety, źle interpretują kobiece gesty, więc na Twoje droczenie po odmowie pójścia w krzaki mogą odbierać to różnorako i NIEUDOLNIE i np. jeden stwierdzi, że szkoda mu czasu i poszuka łatwiejszej, bo nie ma żadnych ambicji, tylko chce sobie ulżyć, a inny będzie deklarował miłość i się płaszczyć, podlizywać, przekupywać, myśląc, że wyprosi, wychodzi, przekona, a jeszcze inny pomyśli, że się z nim bawisz, bo w krzaki nie chcesz pójść, ale dalej go prowokujesz i z nim flirtujesz. No po prostu, jak dzieci we mgle. Szkoda słów.

    Wielką sztuką jest znaleźć prawdziwego mężczyznę, gentlemana, który nie ma presji na cokolwiek, chce poznać kobietę, jak człowieka, poznać jej osobowość, szanować ją, budować trwały związek, stanowić dla niej również wyzwanie, aby chciała go odkrywać, co raz bardziej a nie mniej.

    To gatunek na wymarciu. Z jakieś 3% ma te cechy naturalnie, dobre wzorce w rodzinie, z 7% pracuje nad sobą i potrafi się tego nauczyć, ale pozostałe 90% to zbyt miękkie łajzy lub cwaniaki, aroganci, desperaci, despoci itd.

    Dzięki za wsparcie.

    Reply

    Michał Lxxx December 5, 2017 at 14:59

    Paweł,
    przeczytałem komentarze Moni.

    Monia przeczy samej sobie.
    Z jednej strony w pewien sposób krytykuje to, że należy się uczyć tematu relacji damsko – męskich, a za chwile pisze że ma 29 lat i jest po wielu przejściach.

    Nie wiem co to znaczy “po wielu przejściach” ale domniemam, że Monia nie ma udanego związku i w najlepszym przypadku “wiele przejść” oznacza, że była na wielu randkach, z których nie rozwinął się udany związek.
    W gorszym przypadku “wiele przejść” oznacza nieudane związki w liczbie mnogiej.

    I co ?
    Nic, dalej Monia wierzy w jakieś bzdury że “to się czuje” “serce podpowie” itd.

    Jest zaskoczona, że uczysz jakiś “schematów” postępowania, aby doprowadzić do udanego związku.

    To dziecinne, bo oczywiście że “czuje się” pewne emocje, przyciąganie do drugiej osoby, aczkolwiek jeżeli nie ma planu działania, a działa się tylko “na czuja” to się właśnie jest PO WIELU PRZEJŚCIACH.

    Oczywiście taki punkt widzenia ma wgrane w głowy większość ludzi.
    Szkoda…

    Reply

    Monia November 4, 2017 at 02:13

    Dodam jeszcze kilka słów. Nie wypowiem się nt.przekonań wszystkich kobiet, ale myslę, że spora część nas ma przekonania podobne do moich. Mi osobiście bardzo podobają się mężczyźni, którzy są pewni siebie, najładniej okazujecie to ciepłym uśmiechem (nie chodzi mi tutaj o infantylność, tylko o okazanie zainteresowania). Bardzo mile widziane jest poczucie humoru, kultura osobista, no i jakakolwiek pasja w życiu (chociaż w tym wypadku zbieraczom kapsli od wypitego piwa mówię nie!). Facet bez pasji tak samo może się stać wampirem emocjonalnym, a kobieta również potrzebuje przestrzeni (chwili i kąta) tylko dla siebie.
    Jeszcze jedna ważna kwestia-komunikacja. Jeżeli ta niewerbalna zawodzi, zawsze można zastosować tę werbalną :p nie wiem po co sobie nawzajem utrudniać i tak już dosyć skomplikowane życie ;p
    Niestety my kobiety mamy tendencję do snucia domysłów… jeżeli “coś co stanowi problem” nie zostało wyjaśnione i powiedziane wprost, to facet się raczej nie domyśli, zaś kobieta stworzy własną wersję. Taka prawda.
    Powodzenia!

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: