UWAGA: Związek z Rozsądku, dla Pieniędzy i Wyglądu Faceta!

by Paweł Grzywocz on 6 May 2015

związek z rozsądku

Nie daj się nabrać na związek z rozsądku!

Związek z rozsądku prowadzi do cierpienia w milczeniu. Małżeństwo z rozsądku i związek dla pieniędzy to życiowa porażka.
Oto, jak uniknąć takiego fałszywego związku. Nie po to zainteresowałeś się tym tematem, aby wpakować się potem w związek z kobietą, która z Tobą TKWI.

Czy kobieta która przymknęła oko na karygodne błędy faceta
z powodu jego wyglądu lub pieniędzy jest SZCZERA w swoich intencjach?

*** ILUZJA CZYTELNIKA ***

Hej Paweł!

Mam znajomych adwokatów,świetni ludzie,życzliwi i z pasją do trudnego zawodu,
kobieta wyjątkowo zadbana,śliczna,pomocna i w dodatku dobra w swoim zawodzie,
jej narzeczony z tego co go znam także bardzo życzliwy,kulturalny facet z klasą
(i uwaga nie prowadził mojej sprawy, nie zgarnął kasy…więc nie był miły dla hajsu,
znam ich osobiście etc.) i znajoma mi opowiadała,że w dość szybkiej fazie ich relacji
przysyłał jej kwiatki do kancelarii,często ją odwiedzał w porze pracy, widać normalność i szczęście bez jakiś analiz… i w oparciu o Twoje kursy facet jest spalony bo pewnie jak to mówisz urzekło go piękno kobiety i przesyłając jej dość szybko kwiaty chciał ją przekupić? Jak widzisz… nic z tych rzeczy… życie to nie tylko sytuacje skopiowane w 100% z Twoich kursów.
Pozdrawiam. Darek

>>> MOJA ODPOWIEDŹ:

Hej Darek!

Tak naprawdę to nie wiesz, jak Ci adwokaci mieszkają razem.

Nie wiesz, czy on jest pod butem swojej kobiety.

Może nie jest!

A dlaczego być może nie jest pod jej butem?

Dlatego, że…

Jak się bardzo podobasz dziewczynie, to wtedy ona wybaczy najgłupsze błędy.

Na przykład ten adwokat jest przystojny.

Albo nawet nie jest przystojny.

Po prostu był W TYPIE jego żony.

Od razu się jej spodobał!

Do tego mieli podobne zainteresowania i drogę życiową.

Był zaradny, miał wysoko sytuowany zawód albo rozwijał intratny interes.

Ona nie chciała jakiegoś fizycznego robotnika bez szkoły, więc ten jej adwokacik to był po prostu IDEAŁ.

Nie dość, że jej się podobał fizycznie, to jeszcze był/kształcił się na adwokata.

A to, że przesyłał kwiatki to już nie ważne.

Jeśli popełniał więcej podobnych zachowań, to też nie szkodzi.

Typowa historia miłego gościa, którego kobieta owinęła sobie wokół palca.

UWAGA!

Nie mam pojęcia, czy ona go owinęła wokół palca i Ty też nie masz, bo na zewnątrz każdy jest super szczęśliwy.

Może ten gość ma wszystkie super cechy prawdziwego mężczyzny, tylko że podrywał ją w taki tradycyjny, starodawny sposób, który dzisiaj już W OGóLE nie działa, bo nowoczesne dziewczyny gardzą takim lizustwem.

Owszem, uniwersalne cechy mężczyzny się nie zmieniają, natomiast pytanie, jakie były JEJ MOTYWY.

Z tego, co wiem, to gdy facet:

  • a) bardzo podoba się kobiecie FIZYCZNIE i
  • b) jest dobrze usytuowany, to ona wtedy przymknie oko na wiele nieatrakcyjnych zachowań, jak podlizywanie się.
  •  
    Ba, czasem nawet nie trzeba być przystojnym – patrz Ryszard Kalisz w artykule, na co zwracają uwagę kobiety.

    A jak to wygląda za zamkniętymi drzwiami.

     
    Tego nie wiemy.

    Być może ten gość jest szczęśliwy, będąc jej sługą, a ona jego dominą.

    A może są naprawdę normalnym, zgodnym małżeństwem.

    Po prostu ich okres poznawania się nie był jakiś pełen tajemnicy, wyzwania, tylko tak bardziej zdroworozsądkowo do tego podeszli.

  • Ona nigdy nie była w nim zakochana na zabój, tylko tak na zdrowy rozsądek, facet był świetną partią – dobrze wygląda i przy kasie. Czegoż chcieć więcej.
  •  
    Są MILIONY takich par na całym świecie.

    Tak samo jak są miliony pracowników, którzy są wykorzystywani finansowo na różnych etatach w Biedronkach itp.

    Czy fakt bycia w małżeństwie lub posiadania jakiejś pracy to jest sukces, o którym ja marzyłem i o którym mówię?

    Nie.

    W moich materiałach nigdy nie zachęcam do jakiś związków z rozsądku, z powodu dobrej pozycji finansowej drugiej osoby czy z powodu tylko fizycznej atrakcyjności.

    To bardzo warunkowa miłość.

    Stracisz wygląd lub pieniądze = jesteś bezwartościowy dla tej osoby.

     
    Chyba, że zostanie z przyzwyczajenia lub litości.

    Poza tym nikomu nie narzucam tego, co uczę.

    Według statystyk małżeństwa aranżowane (tak aranżowane, jak za starych  czasów przez rodziców) lub małżeństwa z ROZSĄDKU są podobno BARDZIEJ TRWAŁE niż małżeństwa zbudowane na przemijającym zakochaniu.

    Być może to tylko propaganda.

    W końcu statystyka jest jak bikini. Najważniejsze jest nie to, co ujawnia, ale to, co SKRYWA.

    Albo jeszcze jedno:

    Są 3 rodzaje kłamstwa.

    • Kłamstwo
    • Wierutne kłamstwo
    • I statystyka.

    Moje doświadczenie życiowe, moich kursantów oraz autorów, których polecam w głównym ebooku pokazuje, że z przeprowadzonych 10 000 wywiadów z kobietami wynika, że małżeństwa z rozsądku prowadzą do cierpienia w milczeniu, bo ma się potem dzieci i kredyt, więc bardziej “opłaca się” zostać razem albo prowadzi to do rozkładu małżeństwa lub zdrady.

    Najczęściej są to małżeństwa z przyzwyczajenia, gdzie nikt nie wchodzi drugiemu w drogę.

     
    Nie jest to takie zainteresowanie, aby kobieta zabiegała o mężczyznę i goniła za nim po latach albo on za nią, bo po co miałby się starać facet, którym kobieta gardzi od lat.

    Przy czym oczywiście przekonać o tym możesz się tylko na własnej skórze.

    Możemy sobie słuchać kursów, czytać książki, dyskutować, ale to małżeństwo każdego z nas indywidualnie obnaży, czy faktycznie lepiej być z prawdziwie zainteresowaną kobietą, która za nami goni, dba o nas i stara się przez lata, ponieważ faktycznie ją pociągamy i fizycznie i osobowościowo, czy może możliwe jest również takie małżeństwo z kobietą, która jest z nami z rozsądku albo z powodu dobrej pozycji finansowej lub z powodu bycia przystojnym, co według mnie musi się znudzić na 100% tak samo, jak ulubiona pizza jedzona codziennie.

    Tutaj najlepiej byłoby usłyszeć wypowiedzi moich kursantów rozwodników, którzy poświęcili na daną kobietę i dziecko lub dzieci ponad DEKADĘ.

    Oni bardzo pięknie potrafią po moich kursach zlokalizować ROK, w którym kobieta zaczęła tracić zainteresowanie, zaczęła mniej się angażować. Oni myśleli, że to normalne, że to jakaś faza stabilizacji, a tak naprawdę było co raz gorzej, co raz większy chłód, co raz mniej bliskości, aż w końcu nagle gadki o separacji, rozwodzie, zdrady lub żona, która rzadko bywa w domu i mało mówi.

    W niektórych przypadkach odkrywali, że już na etapie NARZECZEŃSTWA dziewczyna straciła zainteresowanie, ale jednak wyszła za mąż mimo wszystko, ponieważ wstyd jej było odwołać ślub albo myślała, że jeszcze jej się zmieni i on się zmieni, wszystko wróci do normy i ona znowu będzie go pragnąć, jak wcześniej.

    Ale nie, niestety facet się rozleniwiał, nie było u niego poprawy i po ślubie było jeszcze gorzej niż przed, bo wtedy już musieli się oglądać codziennie.

    • Niektórzy odkrywali, że dziewczyna udawała z nimi CAŁY ZWIĄZEK, ponieważ już na początku relacji, po 2 miesiącach ona miała wątpliwości, nie chciała, coś nie grało, ALE ON WYPROSIŁ, więc ona się zgodziła, bo myślała, że z czasem go pokocha. W końcu taki wierny chłop, zapatrzony w nią jak w obrazek to powinien być skarb.
    • Niestety takie kobiety NIGDY nie były w stanie ZMUSIĆ/SKŁONIĆ się do pokochania, starania się, gonienia mężczyzny, który im się od początku nie podobał lub przestał podobać. Musiałaby się zmuszać i katować tak przez cały czas, co jest oszukiwaniem siebie samej i tego mężczyzny.

    A skąd to wiem?

    Oprócz przeanalizowanych wywiadów, przeprowadzonymi z kobietami, które same to powiedziały w liczbie 10 000, to sam to sprawdziłem w moim życiu, a moi kursanci też to sprawdzili i potwierdzają.

    Gdy zabiłem zainteresowanie danej dziewczyny (obojętne, czy po 1 randce czy po 4 miesiącach), to już nie dało się tego odzyskać, żeby mnie szanowała i pragnęła. Najwyżej biernie tkwiła ze mną na spotkaniach. Życie z taką osobą to byłoby utrapienie. Widziałem, jak ogromna jest zmiana między zainteresowaną dziewczyną, która się starała a dziewczyną, która straciła zainteresowanie oraz przekonałem się na własnej skórze, że nie da się "naprawić" tego stanu rzeczy.

    • A z drugiej strony, są kobiety, którym tak bardzo się podobał facet FIZYCZNIE albo tak bardzo podobał im się jego PORTFEL lub STATUS SPOŁECZNY, że ona wybaczyła mu jego największe idiotyzmy z początku relacji, a potem go nawet polubiła.

    Pytanie, czy to lubienie można w ogóle porównywać z kobietą, która Ciebie tak po prostu pragnie, szczerze, jako osobę, jako mężczyznę, jako drugiego człowieka, którego chce sama z siebie poznawać, odkrywać, iść z nim przez życie, ponieważ on jest dla niej po prostu interesujący, zarówno wizualnie jak i mentalnie.

    Pytanie, czy ta kobieta która przymknęła oko na błędy faceta z powodu jego wyglądu lub pieniędzy jest SZCZERA w swoich intencjach.

    Czy jej późniejsza akceptacja tego faceta i jej "dobre zachowanie" (nie wzorcowe, idealne zachowanie, tylko dobre/poprawne/niezbędne minimum/bierność/tkwienie w relacji bez zbędnych konfliktów) czy to jest szczere?

    To jest bujda na resorach i każdy się o tym przekonał lub przekona osobiście.

    Który szanujący się facet chce kobietę, który wybaczy mu podstawowe błędy ze względu na jego wygląd lub pieniądze?

    To żałosne.

    Równie dobrze mógł od razu zostać sponsorem i znaleźć sobie kobietę za pieniądze.

     
    Kobieta, która przymyka oko na błędy faceta z powodu jego wyglądu lub pieniędzy, w końcu objawi swoją kłamliwą naturę.

    Czasem w najgorszym momencie.

    • W chwili próby.
    • W chwilach trudności.
    • Gdy on się najmniej spodziewał.

    Myślał, że miał szczerze zainteresowaną żonę, z którą zbudowali związek nie tylko na szczerym uczuciu, ale przekształcili to później także w miłość, czyli decyzję o dbanie o dobro drugiego człowieka jak o swoje własne.

    Myślał, że jej naprawdę zależy.

    A tu klops. Kobieta znika akurat wtedy, gdy była najbardziej potrzebna.
    Wychodzą na jaw jej prawdziwe intencje.

    • Chciała chłoptasia przy kasie, który dobrze wygląda przy rodzinie, równiutki, zadbany, czyściutki i dobrze zbudowany.

    • Albo na przykład chciała mieć dziecko albo chciała się wyrwać z domu rodziców.

    • Różne motywy mają kobiety.

    To, że kobieta jest w małżeństwie z mężczyzną i NA ZEWNĄTRZ prezentują się jako szczęśliwa para i tak deklarują przed ludźmi wcale nie oznacza, że tak jest za zamkniętymi drzwiami.

    Często wręcz takie osoby najwięcej szpanują, kozaczą, opowiadają, jacy to oni nie są cudowni i zakochani, i szczęśliwi, a potem wracają do domu do swojej brutalnej, zgoła odmiennej rzeczywistości.

    Ile jest takich par, które żyją w takim fałszu?

     
    Czasem taką parą okazują się nawet nasi rodzice!

    Scenariusz stary jak świat. Dobra mina do złej gry.

    I dla Ciebie to jest autorytet.

    Jakaś para znajomych, która sobie deklaruje szczęśliwe życie małżeńskie, pomimo zachowywania się odwrotnie, niż to powinno działać. Być może dla nich normalne jest właśnie to, że kobieta tkwi w związku, a facet biega za nią i prosi o czułość, jak mały szczeniaczek.

    Tego nie wiemy i nie sprawdzimy.

    I nie traktuj tego, jako moje ocenianie w ciemno tej pary, bo ich nie znam.

    Po prostu nie wierzę takim parom, bo wiem, jak to wygląda potem za zamkniętymi drzwiami. Widziałem to na własne oczy przez całe życie.

    Dlatego poświęciłem lata mojego życia na edukację związkową, żeby moje małżeństwo ani trochę nie przypominało takich małżeństw, jakimi byłem w życiu świadkiem.

    To była moja motywacja. To cierpienie ludzi wokół mnie było dla mnie paliwem i motywacją do tego, aby NIGDY nie znaleźć się w takiej sytuacji.

    Wiedziałem, że skoro nauczyłem się wsadzać piłkę z góry do kosza na wysokości 3 metrów
    i to jeszcze z pół obrotem, to utrzymywania szczęśliwego związku i umiejętności interpersonalnych też się nauczę.

    Potem marketing w Internecie?

    Nie ma sprawy.

    Wszystko, co wartościowe wymaga czasu i wysiłku.

     
    Lepiej zacząć z błędami niż perfekcyjnie zwlekać.

    WIEM o tym na podstawie empirycznego doświadczenia, że jak się za coś złapię
    i poświęcę na to odpowiednio dużo czasu i wysiłku (to znaczy więcej niż rok po 2 godziny dziennie lub więcej), to wtedy NIE MA TAKIEJ OPCJI, żebym nie był w tym ponad przeciętnie dobry lub nawet bardzo dobry, a po latach może nawet bezkonkurencyjny.

    Jak to mawiał Michael Jordan:

    “Fakt, że nigdy nie będę perfekcyjny albo bezkonkurencyjny wcale nie oznacza, że mam nie próbować do tego dążyć.”

    To jest rozwój, praca i wzrost przyjacielu!

    A nie jakieś pitu pitu, pierdu pierdu, wszystko będzie dobrze Pawełku, znajdziesz sobie dziewczynę, jak skończysz studia oraz nie, wcale nie musisz być najlepszy na boisku – pamiętaj – nie za wszelką cenę. Zdrowie i studia są najważniejsze.

    Wiadomo, że są pewne granice rozsądku, natomiast z takim zachowowaczym podejściem, lansowanym przez nasze zatroskane mamusie nie osiągnąłbym praktycznie niczego i zotał typową, 30 letnią łajzą.

    Bez obrazy dla facetów w wieku 30 lat.

    Każdy moment jest dobry na obudzenie się ze snu i przejęcie pełnej odpowiedzialności za swoje SAMOWYCHOWANIE!

    Jak w domu zabrakło twardego ojca, to masz teraz zadanie nadrobić zaległości, bo mamusie mają mierne pojęcie o tym, jak podbijać świat i kobiece serca.

    Po prostu się na tym nie znają.

    Pozdrawiam,
    Paweł
    PewnoscSiebieW90Dni.pl – Zbuduj obycie towarzyskie i swobodę z ludźmi.
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/kurs-2 – “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek?”
     

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    email
    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Wpis:
    Rating: 5.0/5 (5 votes cast)
    UWAGA: Związek z Rozsądku, dla Pieniędzy i Wyglądu Faceta!, 5.0 out of 5 based on 5 ratings

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 16 comments… read them below or add one }

    jerzy May 6, 2015 at 15:50

    Co sądzisz Pawle,

    o takiej zasadzie, prawidłowości, że raczej ujawniamy swoje deficyty (miłosne, akceptacji, finansowe), kiedy dajemy otoczeniu sygnały posiadania tychże?

    Po co się czymś chwalić przed otoczeniem, skoro to coś mamy i do tego jesteśmy bardzo pewni, że jest realna szansa, że tego, od tak sobie nie utracimy?

    Powyższe odnoszę do założeń, właśnie, o jedynie szczęśliwym związku owej pary prawników.

    Pozdrawiam

    Jerzy

    Reply

    Grzywocz May 6, 2015 at 16:15

    Dokładnie. Gdy jesteś zadowolony, to nie musisz się tym ani chwalić ani udowadniać tego innym.

    Reply

    Mat May 6, 2015 at 16:11

    Pomocna wskazówka dla dojrzałych i wiedzących czego chcą facetów.
    Tylko gdzie szukać odpowiedzi na pytanie: Jak nie dać się nabrać na związek z rozsądku?
    Kobiety to doskonałe aktorki i czasem czekanie do 6 miesięcy aż się okaże, że jednak udawała zainteresowanie
    może być frustrujące. Zastanawiam się czy są jakieś skuteczne sposoby by skreślić w ekspresowym tempie takie
    aktorki, które mydlą oczy i marnują nasz czas…

    Reply

    Grzywocz May 6, 2015 at 16:25

    Od tego jest 12 kroków do związku, które ujawniają prawdziwe zainteresowanie lub jego brak. Mówię o nich w materiałach o randkach i prowadzeniu relacji związkowej. Jeśli nawet po zapoznaniu się z nimi, mężczyzna potem ignoruje brak niektórych kroków i zachowań, które powinna wykazywać prawdziwie zainteresowana kobieta, to sam ładuje się w relację z dziewczyną, która od początku tylko nie chciała być sama i jakoś tak wyszło. Dołączam w kursach również zaaw. artykuły z takimi przypadkami, jak 8 miesięczne udawane zainteresowanie przez kobietę czy artykuł o tym, jak zachęcić dziewczynę do inwestowania w związku. Są to informacje z głównego kursu “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek”, moduł o utrzymywaniu związku. Tam widać, jak na dłoni, kiedy kobieta tylko tkwi w relacji, a kiedy jest prawdziwie zainteresowana. 6 miesięcy stażu to jeden ze sposobów, ale jeśli kobieta nie wykazuje tych związkowych kroków, o których mówię, to ten staż potem nie sprawi, że ona zacznie więcej inwestować i można to odkryć wcześniej, np. w ciągu 2 do 3 miesięcy, a czasem już na pierwszych kilku spotkaniach i na podstawie pocałunku można to ocenić. Wszystko zależy od etapu, na jakim jesteście i ciągłym obserwowaniu zainteresowania kobiety. Bez paranoi oczywiście. Ta czujność jest potrzebna dla własnego spokoju, że kobieta nie robi nas w konia, a nie po to, żeby się tym stresować. Jeśli ona udaje, to lepiej od razu się rozstać niż łudzić się, że coś się zmieni i na siłę tracić z nią czas. A jeśli ktoś jest gotów zrobić wszystko, byle nie być znów samemu, to ignoruje zasady z kursu.

    Reply

    kiedysbedesponsorem May 6, 2015 at 16:53

    Jak ktoś wygląda tak jak ja i ma wymagania z kosmosu, tak jak ja, to nie może liczyć na inny związek niż związek taki w którym dziewczyna jest ze mną z rozsądku, bo np ja ją utrzymuję. Mnie każdy układ pasuje, byle tylko ona była ładna, młoda i chętna.

    Reply

    Piotr May 6, 2015 at 19:08

    Coś w tym jest. Coraz bardziej mam po takich artykułach przekonanie że wole być sam :(
    Bo jak tu znaleść właściwą kobietę ..
    Pozdrawia,

    Reply

    Grzywocz May 6, 2015 at 19:51

    Był o tym ostatnio artykuł pt. “Jak się nie załamywać podczas randkowej suszy”.

    Reply

    Paweł May 7, 2015 at 19:39

    Paweł, ostatnio spotkała mnie taka sytuacja, że dziewczyna po pierwszym pocałunku zaczęła mnie pytać, z kim się ostatnio całowałem i czy jestem prawiczkiem (?!). Trochę mnie to zbiło z tropu i odrzuciło o tej dziewczyny, ale jakoś z tego wybrnąłem, mówiąc że to bardzo intymne pytania. Jak ty byś na to zareagował?

    Reply

    Grzywocz May 7, 2015 at 20:45

    Drugi moduł tranzycji, które masz, zawiera gotowe odpowiedzi na takie pytania. Dokładnie druga połowa modułu nr 2. Mówię o tym też w głównym kursie “Jak zdobyć dziewczynę” i chyba w każdym, ponieważ to jest bardzo częste pytanie. W tym module, do którego odsyłam są przykłady zabawnych odpowiedzi na negatywne i uczuciowe pytania ze strony kobiet, dzięki którym totalnie się odróżnisz od wszystkich facetów oraz przykłady, co mówić, gdy nigdy nie miałeś dziewczyny, a kobieta spyta czy miałeś dziewczynę? Jak odpowiadać na tego typu pytania, aby się nie speszyć i nie ośmieszyć? To bardzo ważne, aby mieć na to przygotowane kilka odpowiedzi z automatu.

    Reply

    D March 27, 2016 at 22:30

    prawda, dobry artykuł. Musimy sobie sami przed soba odpowiedziec na pytanie czy chcemy sukcesu, czy godzimy sie na przecietnosc. Jesli chcemy sukcesu, to musimy konsekwentnie do niego dążyć i ciezko pracować. Czas i tak przeminie wiec nie ma co sie zrazac tym ze jakis cel wymaga czasu. Ciezko i regularnie pracowac JEST OKRUTNIE TRUDNO, trzymac samodyscyplinę itd. Ale warto. Efekty przyjdą.

    Reply

    ajax March 27, 2016 at 22:32

    zgadzam się z tym artykułem

    Reply

    Ziomek July 14, 2016 at 17:28

    Słyszałem od kobiety:\Wołała być sama niż zależna od faceta\ -Co z tym jest.I co tym myśleć- trudna sprawia lepiej być singielką niż zwiążać facetem dla forsy?
    Matko Święta to jak niewyrobony kobiety bez marzeń i pragnienia, lenistwa ,bezprzezwyciężenia swoje wygody-Singielka to głupota ,i narzekanie się przez całe życie?
    To niewyrobone kobiety bez pragnienia ,i lepiej szybko podać się niż walczyć o marzenia.
    Nierozumiem Sigielka -co to jest-niewyrobony kobiety to są jak małe dziewczynki niewyrobony bez pasji i marzenia\nieudacznicy bez marzenia kobiety bez pragnienia\.
    Szkoda słów.

    Reply

    BK December 14, 2016 at 12:58

    To wszystko brzmi bardzo spójnie i logicznie, ale nie każdy by się zgodził z tym, że straconego zainteresowania nie da się już odzyskać. Np. co z psychologami, którzy się specjalizują w terapiach dla par? Każdy jest z nich jest cynicznym szarlatanem, który chce tylko zarabiać pieniądze na “pięknym”, wygodnym kłamstwie?

    Reply

    Grzywocz December 14, 2016 at 13:08

    Raz zabitego kompletnie zainteresowania nie da się już odzyskać i taka kobieta nawet nie przyjdzie na terapię. Mogłaby się także dogadać z mężem bez żadnych doradców, tylko że będzie to potem związek z poświęcenia dla dobra dzieci, co też ma swój sens jako przedkładanie dobra dzieci i rodziny ponad swoje własne. Możesz się przekonać tylko na własnej skórze, czy da się odzyskać zainteresowanie kobiety. Nie da się tego sprawdzić na 100% z zewnątrz. Trzeba to przeżyć.

    Reply

    Kuba February 5, 2017 at 19:28

    Paweł wczoraj przejechałem kolejną barierę. Długa przerwa mam kontakt wzrokowy , chwilę pozniej siadam bez kontestu. Grupa dziewczyn ,dość ładne 3 albo 4 klasa generalnie starsze. Mówię cześć i bum stres , serducho wali ręce latają. Ale mechanizm zaskoczył, rozmowa idzie na autopilocie (kurs konwersacji). Dzisiaj jak o tym myślę mam wrażenie że jestem zrobić pojescie kiedy i gdzie chcę. Kocham to uczucie kiedy wiem że pokonalem sam siebie ;) potwierdza sie to że odwaga to umiejętności pokowynania siebie. Paweł i jeszcze jedna sprawa. Po kilku miesięcznych poszukiwaniach znalazłem go!!! Podryw zamiast z rzeczywistość jest… uwaga … w internecie ;) Magda którą wykreowalem, ktora nigdy nie istniała ma 51 adoratorow.

    Reply

    Rafał December 27, 2018 at 16:20

    99% jeśli nie 100% racji w artykule. Miałem kiedyś kobietę która po krótkim czasie od rozpoczęcia związku zaczęła robić fochy, dziwne aluzje do pieniędzy. Po kilku latach zerwaliśmy. Czytałem Pawła artykuły. Oczywiście robiłem po swojemu, myśląc że to się jednak da uratować. Nie dostrzegałem w tym iluzji którą sam sobie w swojej głowie wytworzyłem. Oczywiście wróciliśmy do siebie, rozpoczęliśmy “nowy” związek który jednak w niczym praktycznie nie różnił się od poprzedniego. Wróciły te same problemy, te same zawody, te same frustracje. Ona przestała o siebie dbać, przytyło jej się, ja posiwiałem trochę. Mimo to (ja tego nie chciałem) ona dążyła i naciskała na ślub i się jej to udało. Po ślubie było jeszcze gorzej. Nic się nie zmieniło. Do tego ciągle zwracała uwagę na pieniądze, tak jakby one były w życiu najważniejsze. Kłótnie i awantury zdarzały się już praktycznie codziennie. Nie mogłem się nigdzie “ruszyć”, nie mogłem mieć własnego hobby, nie mogłem praktycznie nic. Ciągle musiałem wykonywać jej polecenia – inaczej kolejna awantura wisiała w powietrzu. Ciągle tylko pretensje i pretensje, fochy i fochy. W końcu postanowiłem wyprowadzić się od niej. Natychmiast odsunęła mnie od wspólnego mieszkania i ustanowiła intercyzę. Nadal żąda pieniędzy i to pokazuje, tak jak Paweł pisze, że tak naprawdę zależało jej głównie na pieniądzach. Jest na tyle bezczelna, że chociaż nie mieszkamy już razem to ciągle tych pieniędzy ode mnie żąda. Jest wściekła że po raz pierwszy w życiu nie może żyć wygodnie i pindrować się u fryzjera i kosmetyczki za moją kasę. Mówi mi że nie jestem już tym samym mężczyzną co kiedyś (no a jak :) ). Już groziła mi nawet alimentami na żonę. Oczywiście nie daję się zastraszyć. Dziś już wiem że to wszystko to była strata czasu. Dałem się zrobić. Dlatego przestrzegam również przed kobietami-materialistkami które tak naprawdę kochają ale nie za to, za co powinny.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: