Jak Rozkochać W Sobie Dziewczynę

facebookyoutubewordpress

     Witaj W Unikalnych Poradach Dla Fanów Strony "Jak Zrozumieć Kobiety"

wuss Temat: Jak Już NIGDY Nie Zostać "Tylko Kolegą"


Jeżeli przeczytasz tą serię artykułów (całe 2) to gwarantuję Ci, że weźmiesz się za siebie i już nigdy więcej w swoim życiu nie zostaniesz "tylko kolegą" ani "przyjacielem" kobiet. Będziesz z nimi randkował a nie się kolegował i bał wykonać ruch, aby popchnąć znajomość do przodu.

Do roboty.


*** PYTANIE OD CZYTELNIKA ***

Witam Cię bardzo serdecznie. Mam na imię Arek mam 21 lat.
Muszę Ci powiedzieć że oglądając Twoje materiały filmowe na
YouTube dotyczące kobiet otworzyłeś mi oczy na bardzo wiele
spraw ich dotyczących. Ze mną jest taka sprawa że nie boję
się zagadywać do kobiet, rozmawiać z nimi i w ogóle
nawiązywać kontaktu. Problem w tym, że mam koleżankę
(chodziła i nadal chodzi do tej samej klasy co ja), starałem
się o nią 6 lat i ona nadal do mnie nic nie czuje (byłem
wobec niej miły, uczynny, pomagałem w lekcjach, nieraz nawet
robiłem jej zadania a sam ich nie miałem). Ona zaś
przykleiła mi łatkę przyjaciela i powiedziała że na pewno
kiedyś spotkam tę jedyną. Z twoich porad wnioskuję więc że
jeśli tak jest to ona już nigdy się mną jako chłopakiem nie
zainteresuje. Zachowywałem się też wobec niej tak jak to
określiłeś "ciota": kupowałem jej prezenty zapraszałem do
kina, na pizzę i na różne inne tego typu przedsięwzięcia.
Nie ukrywam że było mi (i nadal jest) bardzo przykro że ona
nie chce ze mną być. Powiesz pewnie tak jak wszyscy że "tego
kwiatu pół światu", ale naprawdę mi na niej zależy. Proszę
Cię pomóż mi. Mam nadzieję ze twój kurs naprawdę zadziała i
w końcu znajdę sobie pełnowartościową dziewczynę, która
będzie mnie kochała za to jaki jestem, jakie wartości sobą
reprezentuję a nie będzie się kierować tylko i wyłącznie
stereotypami. Pozdrawiam Arek.


>>> MOJA ODPOWIEDŹ:

Hej Arek,

cieszę się, że moje materiały są dla Ciebie przydatne oraz
zainwestowałeś w kurs. Tłumaczę w nim jeden rozdział o byciu
przyjaciółmi i jak tego uniknąć.

Twoja decyzja o rozwoju osobistym na polu randek i związków
jest najlepszą rzeczą jaką możesz robić i dzisiaj
potrzebujemy tego bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.

Moim zadaniem jest powiedzieć Ci prawdę.

Moją wręcz misją jest głoszenie prawdy.

Przez ponad 3 lata byłem mamiony różnymi idiotycznymi
poradami.

W końcu jednak dotarłem do prawdy i zależy mi na jej
głoszeniu. Nawet za darmo.

Nie chcę aby ktokolwiek cierpiał tak jak ja przez lata.

Ja również byłem zawsze tylko fajnym przyjacielem kobiet.
Robiłem dokładnie takie same przysługi jak Ty, jeszcze
odwoziłem czasami koleżanki albo chodziłem z nimi na
imprezy, aby mogły się do mnie przyczepić, gdy ktoś je
podrywał. Żal :)

To właśnie z desperacji i cierpienia wpisałem w goole: "jak
poderwac przyjaciółkę" - otworzyło mi to oczy jeśli chodzi o
atrakcyjność, jednak sam plan zdobycia przyjaciółki ma
szanse powodzenia z jakieś 5%.

To się zdarza bardzo rzadko i jest to wyjątek, często z
niewłaściwych powodów typu brak innych opcji, desperacja.

19 na 20 kobiet nigdy nie poczują "tego czegoś" do faceta,
którego zaszufladkowały jako tylko kolegę.

Tego się nie da zmienić.

Stało się tak dlatego, ponieważ nie podjąłeś DZIAŁANIA i
bałeś się cokolwiek zrobić.

Od teraz koniec z byciem kolegą a każdej dziewczynie
będziesz mówił na końcu pierwszej lub drugiej rozmowy (w
zależności czy to jednorazowa rozmowa czy zobaczysz ją
jeszcze): "Wpisz mi swój numer" , potem będziesz je
zapraszał na spotkania, a po 3 spotkaniach całował w usta.

Nie podejmując tych kroków komunikujesz kobiecie strach i
ona szufladkuje Cię jako przyjaciela.

Od teraz albo kobieta ma Cię olać i dać Ci wymówkę, że na
przykład nie chce się spotkać albo nadstawić policzek na
końcu trzeciej randki.

Wtedy masz problem z głowy - koniec z zadręczaniem się.

Lepsze to niż męczenie się poprzez przyjaźń.

Także nie powiem Ci do końca tego co chcesz usłyszeć tylko
to, jaka jest prawda, a prawda jest taka, że ona nie chce z
Tobą być - musisz zwracać na takie rzeczy większą uwagę,
wyhodować większe poczucie własnej wartości, umiejętność
bycia szczęśliwym samemu i olewania ludzi, którzy nie mają
dla Ciebie czasu.

Ja też byłem zawsze zabawny i dość pewny siebie w
towarzystwie. Zacząłem nad tym pracować w liceum. Jednak
przy pięknych kobietach byłem po prostu spaczony przez media
i filmy. Robiłem przysługi, przymilałem się, oczekiwałem
wzajemności, wszystko na opak niż powinno być.

Po zmianie nastawień stałem się mężczyzną.

Albo kobieta ma potencjał na dziewczynę albo jestem tylko
jej kolegą.

Tyle, że wtedy już byłem tym kolegą, bo sobie zdawałem
sprawę z tego, że dana kobieta mnie nie chce a nie dlatego,
bo bałem się zostać jej chłopakiem.

A więc co mam Ci doradzić?

Gdybyś był tylko jej kolegą na "cześć" albo zniknął z jej
życia na kilka lat, to wtedy mógłbyś się zachowywać jak
gdyby nigdy nic i wziąć numer i umówić spotkanie.

Problem w tym, że już spaliłeś swoją szansę z nią na wiele
sposobów a ona dwukrotnie w Twoim liście piszesz: "Nic nie
czuje"

Prawda jest taka, że masz być twardym spartaninem i szanować
się, i gdy jakakolwiek laska daje Ci wymówkę, to ją olać.

Jeżeli zastosujesz się do porad z powyższej wiadomości oraz
poniższego newslettera to gwarantuję Ci, że już nigdy nie
zostaniesz tyko kolegą, który cierpi.

Musisz posuwać znajomość z kobietą do przodu.

Wtedy kobieta Ci nie powie, że chce być przyjaciółmi, tylko
po prostu poda wymówkę, że nie może się spotkać albo
nadstawi policzek i będzie sprawa rozwiązana.

Do boju, bądź człowiekiem CZYNU.

Od dzisiaj działasz z kobietami a nie gadasz.

Albo numer albo nara.

Albo randka albo nara.

Albo pocałunek albo nara.

Musisz być twardy i sięgać po to, co Ci się należy.

Poniższe materiały pomogą Ci raz na zawsze pozbyć się
nastawienia bojącego się okazać zainteresowanie faceta:


*** PYTANIE OD CZYTELNIKA ***

Witam. Mam na imię Bartek. Mam pytanie. Czy jest szansa,
abym w oczach dziewczyny mógł zmienić swój status z
przyjaciela na chłopaka? Mam 18 lat, a moja przyjaciółka 16.
Na początku naszej znajomości (tamte wakacje) spędzałem z
nią czas wychodząc na rowery itd. Tak po prostu
bezinteresownie, nie podobała mi się ani nic, ale po jakimś
czasie się zakochałem w niej przez jej charakter i po jakimś
czasie spytałem się jej o chodzenie, choć wiedziałem, że
podoba jej się inny chłopak i z nim by chciała być, ponieważ
jesteśmy przyjaciółmi i mówiliśmy sobie o wszystkim. Przy
pytaniu o chodzenie powiedziała mi, że nie chce mieć
chłopaka, a potem przez tydzień płakała podobno, że mogła mi
zrobić przykrość (tego dowiedziałem się od jej najlepszej
przyjaciółki). Czy jest jakaś szansa, aby zaistniał związek?

Jestem zainteresowany kupnem pańskiego kursu. Tylko mam
pytanie, byłaby możliwość, aby wystawił go pan na allegro?
Ponieważ po ostatnim internetowym zakupie straciłem zaufanie
do dogadywania się przez e-mail.

Pozdrawiam, Bartek



>>> MOJA ODPOWIEDŹ:

Witaj Bartek!

Postanowiłem odpowiedzieć na Twoje pytanie, ponieważ w
liceum zachowywałem się dokładnie jak Ty
albo nawet jeszcze
"gorzej". Już tłumaczę.

Pamiętam dokładnie ten moment, w którym teraz
jesteś. W liceum nawet posunąłem się do tego, że w
walentynki poszedłem do domu od koleżanki z klasy pod
pretekstem oddania jej zeszytu, który specjalnie tylko po to
pożyczyłem.

Gdy ją zobaczyłem na klatce schodowej powiedziałem jej coś w
stylu:

"Chciałem Cię jeszcze zobaczyć zanim wyjedziesz na ferie
zimowe"


Wyglądałem nieco blado (ze stresu). Nie widziałem, co czynię
oraz byłem totalnie zaślepiony swoimi uczuciami. Istne
zaćmienie umysłu i desperacja. Po prostu sam nie wierzę, że
Ci o tym mówię, ale chcę Ci pokazać, że skoro ja się
nauczyłem jak działa atrakcyjność i jak czytać kobiety, to
Ty tym bardziej możesz i powinieneś się tego nauczyć.


Ta dziewczyna, która mi się wtedy podobała była piękna i
leciał na nią każdy gość z klasy i nie tylko. Wyglądała jak
Pocahontas, poważnie. Duże ciemne oczy, czarne włosy,
malutki nosek, równe ząbki, długie nogi, jędrne piersi,
zadbane paznokcie. Naprawdę przykuwała uwagę. Do tego była
zabawna i towarzyska. Wszyscy ją lubili. Po moim tekście, że
chciałem ją zobaczyć przed jej wyjazdem na ferie, ona
powiedziała mi, żebym tak do niej nie mówił i zaczęła powoli
odchodzić w kierunku drzwi swojego mieszkania.

Czuła, że się do niej "przystawiam" i robię przez to ciężką
atmosferę. Wtedy, gdy ona powoli odchodziła w kierunku
drzwi, jak desperacko chciałem ją jakoś zatrzymać i
powiedziałem:

"Asia zaczekaj, kocham Cię"

i wtedy ona weszła do mieszkania i trzasnęła drzwiami. To
było żałosne. Cóż, piękne kobiety właśnie w taki sposób
muszą sobie radzić z frajerami. Muszą być naprawdę twarde,
bo inaczej do nas często nie dociera, że po prostu nas nie
chcą i mają dosyć kolesi rzucających im się do stóp.

Dzięki tej akcji samodzielnie przetestowałem fundamentalną
prawdę psychologiczną, że nie należy nigdy, przenigdy
wyjawiać uczuć dziewczynie na początku znajomości, a już na
pewno nie mówić
"kocham Cię".

Problemem facetów jest jednak to, że wyjawiają swoje uczucia
na tysiąc innych sposobów. Piękna dziewczyna widzi to na
kilometr
i to ją nudzi i zniechęca, a często też odstrasza,
ponieważ boi się takiego napalonego desperata, który musi
mieć jakiś poważne problemy emocjonalne skoro wyznaje miłość
po 3 randkach.

Faceci albo wyjawiają uczucia za łatwo i za szybko, to
znaczy dzwonią kilka razy dziennie lub piszą smsmy kilka
razy dziennie lub gadają na gg po kilka godzin.
Pytają się,
co dziewczyna do nich czuje oraz wprost mówią jej, że chcą z
nią być. To je odstrasza na maksa.

Przy powyższych zachowaniach oni jednocześnie unikają
konkretów i zamiast zaprosić dziewczynę na randkę, to
właśnie gadają z nią na gg albo piszą smsmy, próbując się z
nią ZAPRZYJAŹNIĆ. Stąd też mają to, czego chcieli -
przyjaźń.

Wtedy dziewczyna  stwierdza, że facet boi się przejąć
inicjatywę, więc szufladkuje go jako tylko miękkiego kolegę.
Pewnie chce nim być, skoro nie chce się otworzyć i złożyć
konkretnej propozycji spotkania.

Powiem Ci tak:

Randki to nie przyjaźń. To czysty biznes. Nieraz nawet
psychologiczna wojna pt: "Kto pierwszy pęknie i wyjawi swoje
uczucia ten przegrywa"
- w 93% to mężczyźni pierwsi pękają i wtedy kobieta
może ich olać, bo właśnie owinęła sobie wokół palca
kolejnego frajera. One gonią tylko facetów, których nie da
się tak łatwo rozczytać a już na pewno schwytać czy
zdominować.


Mówiąc, że randki to biznes mam na myśli to, że albo
dziewczyna chce się z Tobą spotykać sam na sam i zgadza się
po paru spotkaniach na pocałunek albo NIE!


To proste. Są tylko te dwie opcje. O reszcie zapomnij.
Przecież nie chcesz być znowu tym zasmarkanym przyjacielem.
Nienawidzisz tego tak samo jak ja i każdy normalny facet.

Nie chcesz przyjaźni. Chcesz dziewczyny, trzymania się za
ręce, pocałunków, bycia razem. Tego chcesz i masz być z tego
dumny i pewnie do tego dążyć. A jak nie to NARA! Dajesz
sobie spokój i przestajesz marnować swój cenny czas i
energię, a nieraz także pieniądze.

Straciłeś zbyt wiele wieczorów, a może nawet nocy
rozmyślając o tym czy masz szanse u danej dziewczyny czy
nie. Zadręczałeś się może nawet miesiącami nie widząc, co
ona czuje i jak doprowadzić do związku.


Doprowadzało mnie takie obsesyjne myślenie do szału!

Myślałem, że zwariuję. Od pewnego momentu czytałem zaciekle
wszystko, co mi wpadło w ręce na temat relacji
damsko-męskich.

Jednak nie wszystko było pomocne. Długo szukałem. Chciałbym
ułatwić Ci poszukiwania precyzyjnych informacji oraz
zakończyć cały ten obłęd nie rozumienia jak działają
kobiety.

One są totalnie przewidywalne i pewnych kolesi ZAWSZE
olewają, a drugich ZAWSZE ścigają jak najęte. Nauczę Cię
tego w poradnikach.

Widzisz, mamy od dziecka wyprany mózg przez głupie komedie
romantyczne oraz społeczne przekonania na temat pięknych
kobiet i zdobywania ich poprzez bycie miłym.

To jeden wielki matrix i musisz się z niego jak najszybciej
obudzić, ponieważ możesz tak tkwić w błędnych przekonaniach
jeszcze wiele lat.
Co za obłęd! Niech żyje Internet,
ponieważ bez niego pewnie nadal uważałbym, że nie zasługuję
na piękną i mądrą dziewczynę.

        Podam Ci 3 największe przyczyny, przez które zostałeś jej
   przyjacielem i zawsze będziesz zostawał tylko przyjacielem,
                          popełniając poniższe błędy.

1. Mówiliście sobie o wszystkim oraz rozmawiałeś z nią o
sprawach sercowych.
To najpewniejsza droga do bycia tylko
przyjacielem i tamponem emocjonalnym do wylewania Tobie w
ramię swoich problemów. O sprawach sercowych rozmawiają ze
sobą przyjaciele, więc rozmawiając z dziewczyną na takie
tematy automatycznie i natychmiastowo zawsze staniesz się
jej kolejną przyjaciółką z penisem na każde zawołanie.
Ucinaj taki temat i gdy dziewczyna go porusza żartuj, że za
porady psychologiczne bierzesz 50 zł za godzinę i musi się 2
tygodnie wcześniej umówić. Nie traktuj niczego na poważnie i
rób sobie jajo z tych tematów.

2. Jeśli nie pocałujesz dziewczyny w usta w ciągu 5 spotkań
do maksymalnie 6, to ona zacznie się zastanawiać czy Ty w
ogóle chcesz być jej chłopakiem oraz uzna Cię za tchórza,

ponieważ nie wykonałeś tego ruchu. Bałeś się. A kobieta nie
chce być z tchórzem.
Stąd też zaczniesz od teraz rozwijać
swoją odwagę i robić rzeczy, których się obawiasz. Na przykład:

Takie ćwiczenia pomogą Ci rozwinąć pewność siebie i obycie
towarzyskie, które jest niezbędne w relacjach z kobietami.

Widzisz, skoro ta dziewczyna umawiała się z Tobą na rower to
najprawdopodobniej jesteś spoko gościem.
To znaczy dbasz o
siebie, wyglądasz normalnie albo jesteś całkiem przystojny,
jesteś koleżeński i w porządku chłopak. Twój problem jest
taki, że jesteś głównie miły. Bycie bardzo miłym i ostrożnym
w interakcjach z kobietami jest dla nich nudne i nigdy nie
sprawi, że będą chciały z Tobą być w związku.

Miłym gościem kieruje zwykle strach, że gdy okaże kobiecie
swoje seksualne zainteresowanie, to ona się do niego
zniechęci i ucieknie.


Po pierwsze tak się wcale nie stanie, bo każda dziewczyna
pragnie mieć chłopaka
i gdy się jej podobasz to marzy o tym,
żebyś wziął ten jej cholerny numer i potem ją zaprosił na
randkę. A potem po paru luźnych spotkaniach marzy o tym,
żebyś w końcu się przełamał i ją pocałował, i będziecie
potem parą.

Całe życie kobiet kręci się wokół noweli, romansów i plotek
ze świata relacji damsko-męskich. Gdy dziewczyny nie mają
chłopaka to zazwyczaj czują się niepocieszone tak samo jak
my albo nieraz czują się wręcz gorsze, że ich koleżanki
kogoś mają (nawet jeśli jest to ktokolwiek, byle się
nazywało, że mają chłopaka, więc są normalne), a te które
nie mają chłopaka są tym sfrustrowane.


Po drugie jeśli nie okażesz seksualnego zainteresowania
dziewczynie, które jest normalne, naturalne i dobre, to
staniesz się tylko jej przyjacielem. Powinieneś być dumny ze
swojego seksualnego zainteresowania dziewczyną, ponieważ to
oznacza, że jesteś zdrowy i normalny. Nie możesz się
wstydzić tego, że podoba Ci się dziewczyna i chciałbyś z nią
być oraz ukrywać swoje prawdziwe zainteresowanie z powodu
strachu przed odrzuceniem. To niemęskie i w ten sposób nigdy
nie zdobędziesz pięknej dziewczyny.


Seksualne zainteresowanie kobietą okazujesz w taki sposób jak:

Jeśli nie wyrobisz w sobie odwagi i pewności siebie do
przejawiania powyższych zachowań, to zawsze będziesz tylko
przyjacielem kobiet! I może to trwać latami.


U mnie to trwało całe liceum i 2 lata studiów. Byłem
totalnie nieporadny, gdy podobała mi się piękna dziewczyna.
A tylko takie mi się podobały. Jestem facetem i przyciąga
mnie piękny wygląd, tak już działamy.

Zawsze podobałem się tym mało atrakcyjnym dziewczynom.
Zgadnij czemu. Bo przy nich zachowywałem się normalnie.
Nawet byłem przy nich zabawny. Problem pojawiał się dopiero
przy pięknych kobietach, z którymi chciałem być. Totalny
paraliż i pustka w głowie. Bałem się, że jednym złym słowem
mogę stracić swoją szansę,
więc byłem bardzo ostrożny,
usłużny oraz bardzo miły. Nienawidzę wracać pamięcią do
tamtych czasów. Dosłownie czuję ten wnerw i frustrację,
jakie teraz prawdopodobnie przeżywasz. Ten brak kompetencji
był nie do wytrzymania.

Nie miałem zielonego pojęcia, co ja mam ZROBIĆ, żeby taką
świetną dziewczynę mieć. Nie wiedziałem, w jaki sposób i
kiedy dokładnie zabrać numer telefonu. Jak się umówić i co
robić na randce. Ba, w głębi duszy, to ja nawet nie dawałem
sobie pozwolenia na posiadanie tak wspaniałej dziewczyny.


Poważnie. To było najgorsze. Już jako dzieciom wmawia się
nam, że nie możemy mieć tego, czego chcemy. Stąd też godzimy
się na to, że być może nigdy nie będziemy mięć naprawdę
pięknej i inteligentnej dziewczyny, tylko taką bardziej
przeciętną, bo na taką super to nie zasługujemy.


To jeden wilki programistyczny badziew, który wmówiła Ci
kultura i wychowanie!
Tak wcale nie jest. Możesz mieć
dokładnie taką dziewczynę, jaką pragniesz mieć. Mówię Ci!

Musisz sobie tylko pozwolić na to. Daj sobie pozwolenie na
posiadanie wspaniałej kobiety!
Ja nie mogę Ci go dać. Ty sam
musisz to zrobić.



          Zrób to teraz i powiedz sobie:

"Tak, ja {IMIE} zasługuję na taką kobietę, jaką sobie
wymarzę. Piękną zarówno fizycznie jak i psychicznie. Taką,
która jest szczupła, ale ma pełne kobiece kształty, piękną
twarz, równy uśmiech oraz dobre serce. Nigdy nie zgodzę się
na kobietę poniżej swoich oczekiwań, ponieważ będę w ten
sposób marnował swój i jej czas oraz będę w ten sposób
upośledzał swój rozwój, tkwiąc z niewłaściwą osobą, zamiast
zdobywać nowe numery telefonów. Będę miał fantastyczną
dziewczynę, z którą spędzę być może nawet całe życie i jest
to dla mnie oczywista oczywistość, że to osiągnę. Mam na to
co najmniej kolejne 10 lat."


Aha, i nie myśl, że wystarczy, że sobie pomyślisz i już
będziesz w stanie ją zdobyć. To byłoby zbyt piękne, jednak to
jest pierwszy krok. Akceptacja siebie i faktu, że
zasługujesz w życiu na to, co najlepsze.

To jest pierwszy krok do sukcesu.

Samo myślenie oczywiście nie wystarczy. Od tego się zaczyna,
ale musisz do tego dodać kolejny równie ważny krok. Kluczem
do nadania sobie pozwolenia posiadania wspaniałej kobiety
jest praca nad sobą.

 

Najpierw sam musisz stać się atrakcyjnym, pewnym siebie
i mądrym życiowo mężczyzną, abyś mógł zdobyć dokładnie taką kobietę,
o jakiej głęboko w sercu marzysz.

 

Najlepszą, jaką tylko zdołasz znaleźć.

To czego wymagasz od innych najpierw, wymagaj od siebie.

Gdy Ty staniesz się facetem, którego pragną kobiety... Tak, jest
pewien uniwersalny zestaw cech charakteru, którego pożądają
wszystkie kobiety - to wtedy, gdy rozwiniesz te cechy, to
zdobędziesz najlepszą dla siebie dziewczynę.


Jasne. Jeśli chodzi o wygląd, to jest pewien procent kobiet,
któremu podoba się Twój typ urody i jest pewien procent
kobiet, któremu nie przypadnie do gustu Twój typ urody.

Nie daj się nabrać na bajki typu: "Wygląd się nie liczy."

Wygląd się bardzo liczy.


Jasne, dla kobiety ostatecznie ważniejsze jest jak sam siebie traktujesz
i czy potrafisz zaakceptować swoje fizyczne niedociągnięcia a nawet
się z nich śmiać. To jest dopiero mądrość życiowa i taki facet
jest 100 razy bardziej atrakcyjny dla kobiet niż wypindrzony
laluś.


Jednak to nie zmienia faktu, że masz pracować nad swoim
wyglądem:

i wyglądać najlepiej jak tylko potrafisz. Jeśli czegoś nie
dopracujesz, to stracisz na wstępie SPORO punktów. Kobiety
poświęcają nieraz ponad godzinę na swój wygląd, zanim wyjdą
z domu, a ile Ty poświęcasz?

Jakim cudem chcesz się czuć na maksa pewny siebie oraz
rozmawiać z piękną kobietą jak równy z równym skoro nie
zadbałeś na maksa o wszystko, co mogłeś w swoim wyglądzie?


To absolutna podstawa, od której wszystko się zaczyna i
natychmiastowo zwiększy Twoją pewność siebie.
Dlatego
właśnie dorzucam bonus "Atrakcyjny Wygląd Dla Kobiet" w
którym piszę o tym, co jest najważniejsze dla kobiet w
naszym wyglądzie oraz jak zaakceptować swoje kompleksy.

Wracając do tematu bycia przyjacielem, to z byciem
przyjacielem jest ten problem, że jak raz się kobieta
zniechęci i uzna Cię za tylko miłego, przyjaznego,
niegroźnego i uległego przyjaciela to w 90% przypadków już
nigdy się to nie zmieni.

Dlatego odpowiedź brzmi:

Nie, nie możesz zmienić się z przyjaciela w chłopaka. Nawet
jeśli się to udaje, to zwykle kobieta zgadza się na takie
coś z braku innych opcji oraz dlatego, że facet ją
wystarczająco długo "nękał", a takie coś nigdy nie przetrwa
próby czasu, ponieważ nie jest to do końca szczere.

Błędy, które najjaśniej widzę w Twoim zachowaniu to:


Na tym między innymi polega bycie samcem Alpha. On jest
liderem w interakcji i prowadzi słabą kobietę przez całą
znajomość.
To on podejmuje decyzje i kolejne kroki w
znajomości. Nie pyta się kobietę o pozwolenie jak uległy
facet Beta, tylko w dominujący sposób sięga w odpowiednim
momencie po to, czego pragnie. Nie pyta także o akceptację.
Wie, że jest wartościowy dla kobiety.

Czyli po prostu, gdy chce wziąć numer to mówi: "Podaj mi
swój numer."
zamiast prosić się: "Podasz mi swój numer?" i
tak w każdym kolejnym kroku. Czyli po prostu całuje
dziewczynę bez słowa i jest gotów na ewentualne odrzucenie,
ponieważ się go nie boi.

Zna swoją wartość i nie przejmuje się niepowodzeniami, tylko
działa dalej.


Uczę o tym wszystkim w kursie.

Jesteś naprawdę w świetnym momencie swojego życia, ponieważ
jesteś młody i możesz szybko się wszystkiego nauczyć.


Zawsze możesz do mnie napisać tak jak teraz.


      A jeśli chodzi zakup kursu, to odbywa się na dwa sposoby.

  1. Jeśli masz internetowe konto bankowe, to robisz przelew i
    po paru minutach automatycznie otrzymasz na maila linki do
    pobrania poradników i nagrań.
     
  2. Jeśli nie masz internetowego konta bankowego, to
    wybierasz opcję przelew bankowy i pobierasz wydruk, który
    realizujesz na poczcie lub w banku. Wtedy po kilku dniach
    roboczych otrzymasz maila z linkami do materiałów.

W tej chwili nie udostępniamy kursu na allegro, ponieważ tam
się inaczej rozlicza podatek.

Właśnie zmieniliśmy instrukcję przelewów na poczcie i teraz
w tytule przelewu wystarczy wpisać "(IdT xxxxxxxxx)Paweł Grzywocz",
gdzie x to unikalny numer transakcji.
 Nie trzeba już pisać "Jak Zdobyć Dziewczynę".
Wystarczy moje imię i nazwisko.

Aha odnośnie Twojego pytania jeszcze, to w materiałach uczę
także jak czytać zachowania kobiet.

Jednym z zachowań, które kobiety stosują od zarania dziejów
jest nie mówienie wprost dlaczego nas nie chcą, ponieważ
kobiety to bardzo wrażliwe istoty i nie chcą ranić naszych
uczuć.
Dlatego, gdy zapytasz dziewczynę o numer telefonu, zaprosisz
na randkę lub będziesz chciał pocałować, a ona Cię nie
będzie chcieć, to nigdy nie powie Ci wprost:

"Sorry, nie podobasz mi się"


tylko zawsze wymyśli jakąś wymówkę, które
niewyedukowani faceci łykają za każdym razem i nie mogą
przez nie spać po nocach.

Gdy dziewczyna nie jest zainteresowana, to mówi wtedy
właśnie takie rzeczy jak:

- "nie jestem gotowa na związek"
- "potrzebuję czasu"
- "bądźmy przyjaciółmi"
- "nie chcę teraz mieć chłopaka"
- "nie wiem co czuję"
- "chcę być teraz sama"
- "jesteś dla mnie za dobry"
- "nie zasługuję na Ciebie"
- "to nie Ty, to ja"
- "nie pamiętam mojego numeru telefonu"
- "jestem już zajęta
"

i ta litania się ciągnie niemal w nieskończoność. W każdym
razie wszystko inne niż "Tak". Także czytanie kobiet jest
dosyć proste. Gdy zaczynasz rozmawiać z dziewczyną, potem
pytasz o numer telefonu, potem dzwonisz (nie piszesz eska
jak tchórz, tylko dzwonisz), żeby umówić spotkanie, potem ją
całujesz i tak dalej... zawsze albo dziewczyna się zgodzi, a
wszystko inne to w 99% wymówka, dlaczego nas nie chce.

Ok, to tak w wielkim skrócie.


A tutaj dalszy ciąg tej historii, wnioski tego czytelnika i moje dalsze wiercenie mu dziury w brzuchu, aby działał, a się nie zastanawiał i tchórzył...

http://jak-poderwac-dziewczyne.pl/download/AseksualnoscNajgorszyBladMilychGosci

Twój rozwój jest moim celem,
Pozdrawiam,
Paweł Grzywocz

jak poderwac dziewczyne-ebook 

Tak, Chcę 3 Darmowe E-booki, Aby Zrozumieć Jak Myślą Kobiety I Zdobyć Dziewczynę

Zgadzam się z Polityką Prywatności