<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: 10 Rad Jak Nie Zostawać Tylko Kolegą Dziewczyny</title>
	<atom:link href="http://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/10-rad-jak-nie-zostawac-tylko-kolega-dziewczyny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/10-rad-jak-nie-zostawac-tylko-kolega-dziewczyny/</link>
	<description>Jak Poderwac Dziewczyne, Jak Zdobyć Dziewczyne I Utrzymać Związek Z Kobietą</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Apr 2026 22:20:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/10-rad-jak-nie-zostawac-tylko-kolega-dziewczyny/comment-page-1/#comment-86496</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Jul 2017 19:16:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=5694#comment-86496</guid>
		<description>Jest to pogodzone w raporcie: &quot;Jak traktować zajętą dziewczynę pdf&quot;. Wyszukaj go i przeczytaj.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jest to pogodzone w raporcie: &#8220;Jak traktować zajętą dziewczynę pdf&#8221;. Wyszukaj go i przeczytaj.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zaufanie</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/10-rad-jak-nie-zostawac-tylko-kolega-dziewczyny/comment-page-1/#comment-86491</link>
		<dc:creator>zaufanie</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Jul 2017 18:32:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=5694#comment-86491</guid>
		<description>A czy masz jakąś szczególną radę na temat pogodzenia &quot;zdecydowanych czynów&quot; anty-przyjacielskich z tym, że dziewczyna ma chłopaka?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A czy masz jakąś szczególną radę na temat pogodzenia &#8220;zdecydowanych czynów&#8221; anty-przyjacielskich z tym, że dziewczyna ma chłopaka?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/10-rad-jak-nie-zostawac-tylko-kolega-dziewczyny/comment-page-1/#comment-86487</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Jul 2017 17:03:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=5694#comment-86487</guid>
		<description>Wyszukaj artykuł: &quot;Aseksualność - najgorszy błąd miłych gości&quot; oraz &quot;Jak nigdy nie zostać przyjacielem kobiety&quot; oraz &quot;Co zrobić, gdy dziewczyna dała mi kosza&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wyszukaj artykuł: &#8220;Aseksualność &#8211; najgorszy błąd miłych gości&#8221; oraz &#8220;Jak nigdy nie zostać przyjacielem kobiety&#8221; oraz &#8220;Co zrobić, gdy dziewczyna dała mi kosza&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zaufanie</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/10-rad-jak-nie-zostawac-tylko-kolega-dziewczyny/comment-page-1/#comment-86486</link>
		<dc:creator>zaufanie</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Jul 2017 17:00:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=5694#comment-86486</guid>
		<description>Dzięki. Wybiłeś mi z głowy mój pomysł, jednak nadal nasza relacja jest jakby zawieszona w próżni. W ogóle jej nie kumam. Za każdym razem się do mnie uśmiecha, ale takim uśmiechem, który ma jeszcze na twarzy przez chwilę po kontakcie wzrokowym i spuszczeniu wzroku w dół. Gdy wracamy kawałek z pracy we dwoje to ona zwalnia krok tak że prawie w miejscu stoimy, nawet jak ja przyspieszam. Nie mogę zrozumieć, czy jestem dla niej tylko przyjacielem, czy coś więcej, ponieważ ona nie traktuje mnie jak &quot;kolegi do zwierzania się&quot;, ponieważ rozmawiamy o rzeczach przyjemnych, a nie o narzekaniach. Chciałbym poznać, czy ona traktuje mnie jako potencjalnego mężczyznę do związku, ZANIM zapytam o umówione spotkanie po pracy. Dlaczego? Proste - bo razem pracujemy - będziemy się widywać co dzień przez nie wiadomo ile czasu. To jednak nie to samo, co zagadać do dziewczyny na ulicy, a kiedy ona odmówi olać i już więcej nigdy jej nie widzieć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki. Wybiłeś mi z głowy mój pomysł, jednak nadal nasza relacja jest jakby zawieszona w próżni. W ogóle jej nie kumam. Za każdym razem się do mnie uśmiecha, ale takim uśmiechem, który ma jeszcze na twarzy przez chwilę po kontakcie wzrokowym i spuszczeniu wzroku w dół. Gdy wracamy kawałek z pracy we dwoje to ona zwalnia krok tak że prawie w miejscu stoimy, nawet jak ja przyspieszam. Nie mogę zrozumieć, czy jestem dla niej tylko przyjacielem, czy coś więcej, ponieważ ona nie traktuje mnie jak &#8220;kolegi do zwierzania się&#8221;, ponieważ rozmawiamy o rzeczach przyjemnych, a nie o narzekaniach. Chciałbym poznać, czy ona traktuje mnie jako potencjalnego mężczyznę do związku, ZANIM zapytam o umówione spotkanie po pracy. Dlaczego? Proste &#8211; bo razem pracujemy &#8211; będziemy się widywać co dzień przez nie wiadomo ile czasu. To jednak nie to samo, co zagadać do dziewczyny na ulicy, a kiedy ona odmówi olać i już więcej nigdy jej nie widzieć.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/10-rad-jak-nie-zostawac-tylko-kolega-dziewczyny/comment-page-1/#comment-85325</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jun 2017 19:54:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=5694#comment-85325</guid>
		<description>To idiotyczne i wariackie. Tzw. skok na główkę na płytka wodę. Nie znasz materiałów wystarczająco albo ich nie respektujesz. Nie musisz robić takiego cyrku. Po prostu zacznij się z nią umawiać na spotkania sam na sam, jakby była wolna. Po kilku takich spotkaniach ją pocałuj, jakby była wolna. I tak potem po każdym spotkaniu, tylko że spotkania raz na 2 do 3 tygodnie oraz tylko na 1 godzinę. Jakby chciała więcej, to wtedy pytasz, czy pozbyła się byłego i żeby dała znać, jak będzie wolna. W ten sposób można to wszystko sprawdzić i dać dziewczynie zielone światło do zmiany chłopaka. A jeśli ona nie chce zmienić, to Cię odrzuci na jednym z pierwszych etapów, np. na drugie spotkanie już nie przyjdzie albo nie zaakceptuje pocałunku. A Ty chcesz pominąć kilka etapów i od razu wcisnąć randkę i pocałunek oraz gadkę o związku podczas jakiegoś jednego spaceru. No akcja samobójcza kamikaze. Dziewczyna stwierdzi, że coś z Tobą nie tak, że nagle wyskakujesz z czymś takim. Normalnie z nią randkuj. Jest o tym raport pdf, wpisz: &quot;Jak traktować zajętą dziewczynę pdf&quot; i postępuję według niego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To idiotyczne i wariackie. Tzw. skok na główkę na płytka wodę. Nie znasz materiałów wystarczająco albo ich nie respektujesz. Nie musisz robić takiego cyrku. Po prostu zacznij się z nią umawiać na spotkania sam na sam, jakby była wolna. Po kilku takich spotkaniach ją pocałuj, jakby była wolna. I tak potem po każdym spotkaniu, tylko że spotkania raz na 2 do 3 tygodnie oraz tylko na 1 godzinę. Jakby chciała więcej, to wtedy pytasz, czy pozbyła się byłego i żeby dała znać, jak będzie wolna. W ten sposób można to wszystko sprawdzić i dać dziewczynie zielone światło do zmiany chłopaka. A jeśli ona nie chce zmienić, to Cię odrzuci na jednym z pierwszych etapów, np. na drugie spotkanie już nie przyjdzie albo nie zaakceptuje pocałunku. A Ty chcesz pominąć kilka etapów i od razu wcisnąć randkę i pocałunek oraz gadkę o związku podczas jakiegoś jednego spaceru. No akcja samobójcza kamikaze. Dziewczyna stwierdzi, że coś z Tobą nie tak, że nagle wyskakujesz z czymś takim. Normalnie z nią randkuj. Jest o tym raport pdf, wpisz: &#8220;Jak traktować zajętą dziewczynę pdf&#8221; i postępuję według niego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zaufanie</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/10-rad-jak-nie-zostawac-tylko-kolega-dziewczyny/comment-page-1/#comment-85321</link>
		<dc:creator>zaufanie</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jun 2017 19:21:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=5694#comment-85321</guid>
		<description>Mam znajomą, w której oczach jestem atrakcyjny - i tego jestem dość pewny. Nigdy wprost niczego jej nie mówiłem, zawsze w sposób wyważony, ewentualnie z dwuznacznym homorem, generalnie jestem oczytany w Twoich radach. Zachowuję wobec niej pewien kontrolowany dystans. Dziewczyna jakiś czas temu przyszła do nas do pracy. Widujemy się co dzień. Czasami wracamy kawałek z pracy, widzę że zwalnia krok i dobrze się jej rozmawia ze mną. Ta znajomość jest cały czas utrzymana na wspomniany przeze mnie dystans, ponieważ.... ona ma chłopaka... Proszę Ciebie Paweł nie podsyłaj linków - znam Twoje materiały na wylot, syndrom jedynej też. Znałem już wcześniej - a mimo to mnie trafiło na amen... Tak - dałbym sobie spokój, ale człowieku, gdybyś tylko ją poznał. Nigdy, ale to nigdy nie spotkałem w życiu dziewczyny, do której osobowości czułbym coś takiego, ona jest wspaniałym człowiekiem w każdym calu. Nawet fizycznie nie patrzę na nią jak na fajną laskę, widzę raczej mądrą, oczytaną, wesołą z poczuciem humoru osobę, do której z każdą nawet najmniejszą interakcją przekonuję się tylko coraz bardziej, to jest kobieta, z którą można nawiązać znajomość na poziomie wyższym niż codzienne czynności, dzieci, obowiązki, zabawa, ona ma potencjał na rozwijanie tematów egzystencjalnych, nawet politycznych itd. Paweł, mam zamiar przy kolejnym takim spacerze po pracy trochę oczyścić atmosferę. Mam zamiar przez parę dni trochę jej unikać, nie gadać, nie rozwijać rozmów kiedy ona zacznie. A gdy zapyta co się stało. Powiem jej, że muszę jej coś wyjaśnić po pracy. Powiem jej na spacerze, że nigdy nie będziemy przyjaciółmi i wyjaśnię dlaczego, ale w taki sposób żeby pokazać jej patrząc prosto w oczy za co ją cenię i za co jest dla mnie kimś wyjątkowym. Dążąc do czegoś w rodzaju: &quot;więc teraz albo powiedz mi &quot;spieprzaj, nie chcę cię znać... albo mi pozwól&quot;&quot;. Zależy od reakcji, albo to będzie moje ostatnie spojrzenie jej w oczy (bo pewnie nie odważy się powiedzieć spieprzaj), albo... ją wtedy pocałuję. RAZ KOZIE ŚMIERĆ :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam znajomą, w której oczach jestem atrakcyjny &#8211; i tego jestem dość pewny. Nigdy wprost niczego jej nie mówiłem, zawsze w sposób wyważony, ewentualnie z dwuznacznym homorem, generalnie jestem oczytany w Twoich radach. Zachowuję wobec niej pewien kontrolowany dystans. Dziewczyna jakiś czas temu przyszła do nas do pracy. Widujemy się co dzień. Czasami wracamy kawałek z pracy, widzę że zwalnia krok i dobrze się jej rozmawia ze mną. Ta znajomość jest cały czas utrzymana na wspomniany przeze mnie dystans, ponieważ&#8230;. ona ma chłopaka&#8230; Proszę Ciebie Paweł nie podsyłaj linków &#8211; znam Twoje materiały na wylot, syndrom jedynej też. Znałem już wcześniej &#8211; a mimo to mnie trafiło na amen&#8230; Tak &#8211; dałbym sobie spokój, ale człowieku, gdybyś tylko ją poznał. Nigdy, ale to nigdy nie spotkałem w życiu dziewczyny, do której osobowości czułbym coś takiego, ona jest wspaniałym człowiekiem w każdym calu. Nawet fizycznie nie patrzę na nią jak na fajną laskę, widzę raczej mądrą, oczytaną, wesołą z poczuciem humoru osobę, do której z każdą nawet najmniejszą interakcją przekonuję się tylko coraz bardziej, to jest kobieta, z którą można nawiązać znajomość na poziomie wyższym niż codzienne czynności, dzieci, obowiązki, zabawa, ona ma potencjał na rozwijanie tematów egzystencjalnych, nawet politycznych itd. Paweł, mam zamiar przy kolejnym takim spacerze po pracy trochę oczyścić atmosferę. Mam zamiar przez parę dni trochę jej unikać, nie gadać, nie rozwijać rozmów kiedy ona zacznie. A gdy zapyta co się stało. Powiem jej, że muszę jej coś wyjaśnić po pracy. Powiem jej na spacerze, że nigdy nie będziemy przyjaciółmi i wyjaśnię dlaczego, ale w taki sposób żeby pokazać jej patrząc prosto w oczy za co ją cenię i za co jest dla mnie kimś wyjątkowym. Dążąc do czegoś w rodzaju: &#8220;więc teraz albo powiedz mi &#8220;spieprzaj, nie chcę cię znać&#8230; albo mi pozwól&#8221;". Zależy od reakcji, albo to będzie moje ostatnie spojrzenie jej w oczy (bo pewnie nie odważy się powiedzieć spieprzaj), albo&#8230; ją wtedy pocałuję. RAZ KOZIE ŚMIERĆ <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/10-rad-jak-nie-zostawac-tylko-kolega-dziewczyny/comment-page-1/#comment-5293</link>
		<dc:creator>Paweł</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Nov 2012 15:46:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=5694#comment-5293</guid>
		<description>A ja nigdy nie miałem tego problemu, że kobiety widziały we mnie tylko &quot;przyjaciela&quot;. Zawsze byłem nieśmiały, prawie zerowe poczucie własnej wartości. W swoim życiu dostałem tylko jedną walentynkę, kiedy inni dostawali po dwie na każdej przerwie. Nie raz usłyszałem że jestem brzydki. Te i jeszcze wiele innych czynników sprawilo że uznałem że nie zasługuje na jakąkolwiek dziewczynę jak i również na samą przyjaźn. Sytuacja zmieniła się w liceum, kiedy to dziewczyny zaczeły dawać mi sygnały zainteresowania. Wtedy byłem cały w kompleksach. Nie zdawałem sobie sprawy że ktokolwiek może być mną zainteresowany. Zdałem sobie sprawę że jest coś we mnie kiedy dwie najlepsze dupy z klasy zaczeły mnie zaczepiać. Później jedna zaprosiła mnie do kina. A ja wtedy zszokowany odmówiłem. Mimo to ona dalej była zainteresowana. Swoim poczuciem humoru rozkochałem nie jedną dziewczynę, ale co z tego skoro nie miałem pojęcia o związku, zagadywaniu, randkach, nic. Na studiach również okazało się że mam powodzenie u najlepszej laski na roku. Ona wręcz była natarczywa. A ja głupi zamiast zrobić jasny krok, olewałem to bo miałem tyle pewności siebie żeby wziąć numer i zaprosić na randkę. Widać było wtedy jej złość, że ona robi co może a ja sobie ją olewam. Takich sytuacji miałem dużo. I myślę że przez bycie nieśmiałym i tak jakby olewanie tych dziewczyn byłem dla nich wyzwaniem. Też czytałem te wszystkie porady PUA. Owszem dały mi one jakieś tam informacje, ale nikt mi nie wyjaśnił, co należy zrobić krok po kroku, jak prowadzić całą relację od A do Z. Tu to znalazłem. I to jest to. Jestem teraz dużo pewniejszy siebie i już wiem że trzeba wziać numer i umówić spootkanie kiedy dziewczyna jest zainteresowana. Kiedyś powiedziałem do laski, która mi się podobała i miałem jej nigdy nie spotkać: &quot;Czy chciałabyś się kiedyś jeszcze spotkać&quot; Ona odpowiedziała &quot;tak&quot; I wtedy nie wiedziałem co zrobić. Do głowy mi nie przyszło że muszę wziąć numer. Teraz już wiem że bym wziął numer i zadzwonił. Najgorszy jest fakt ile w swoim życiu straciłem szans na poznanie fajnych dziewczyn. Przez swój strach nigdy nie podszedłem. Nie robiłem żadnych kroków nawet jak dziewczyna wręcz wykładała mi się na tacy. Jeszcze długa droga przede mną do perfekcyjności. Dzięki Paweł za tyle konkretnych informacji. Teraz wiem co robić i jak to robić. Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja nigdy nie miałem tego problemu, że kobiety widziały we mnie tylko &#8220;przyjaciela&#8221;. Zawsze byłem nieśmiały, prawie zerowe poczucie własnej wartości. W swoim życiu dostałem tylko jedną walentynkę, kiedy inni dostawali po dwie na każdej przerwie. Nie raz usłyszałem że jestem brzydki. Te i jeszcze wiele innych czynników sprawilo że uznałem że nie zasługuje na jakąkolwiek dziewczynę jak i również na samą przyjaźn. Sytuacja zmieniła się w liceum, kiedy to dziewczyny zaczeły dawać mi sygnały zainteresowania. Wtedy byłem cały w kompleksach. Nie zdawałem sobie sprawy że ktokolwiek może być mną zainteresowany. Zdałem sobie sprawę że jest coś we mnie kiedy dwie najlepsze dupy z klasy zaczeły mnie zaczepiać. Później jedna zaprosiła mnie do kina. A ja wtedy zszokowany odmówiłem. Mimo to ona dalej była zainteresowana. Swoim poczuciem humoru rozkochałem nie jedną dziewczynę, ale co z tego skoro nie miałem pojęcia o związku, zagadywaniu, randkach, nic. Na studiach również okazało się że mam powodzenie u najlepszej laski na roku. Ona wręcz była natarczywa. A ja głupi zamiast zrobić jasny krok, olewałem to bo miałem tyle pewności siebie żeby wziąć numer i zaprosić na randkę. Widać było wtedy jej złość, że ona robi co może a ja sobie ją olewam. Takich sytuacji miałem dużo. I myślę że przez bycie nieśmiałym i tak jakby olewanie tych dziewczyn byłem dla nich wyzwaniem. Też czytałem te wszystkie porady PUA. Owszem dały mi one jakieś tam informacje, ale nikt mi nie wyjaśnił, co należy zrobić krok po kroku, jak prowadzić całą relację od A do Z. Tu to znalazłem. I to jest to. Jestem teraz dużo pewniejszy siebie i już wiem że trzeba wziać numer i umówić spootkanie kiedy dziewczyna jest zainteresowana. Kiedyś powiedziałem do laski, która mi się podobała i miałem jej nigdy nie spotkać: &#8220;Czy chciałabyś się kiedyś jeszcze spotkać&#8221; Ona odpowiedziała &#8220;tak&#8221; I wtedy nie wiedziałem co zrobić. Do głowy mi nie przyszło że muszę wziąć numer. Teraz już wiem że bym wziął numer i zadzwonił. Najgorszy jest fakt ile w swoim życiu straciłem szans na poznanie fajnych dziewczyn. Przez swój strach nigdy nie podszedłem. Nie robiłem żadnych kroków nawet jak dziewczyna wręcz wykładała mi się na tacy. Jeszcze długa droga przede mną do perfekcyjności. Dzięki Paweł za tyle konkretnych informacji. Teraz wiem co robić i jak to robić. Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Robert</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/10-rad-jak-nie-zostawac-tylko-kolega-dziewczyny/comment-page-1/#comment-2716</link>
		<dc:creator>Robert</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Jul 2012 23:31:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=5694#comment-2716</guid>
		<description>napewno nie odpisuj na smsy :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>napewno nie odpisuj na smsy <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Aleksander</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/10-rad-jak-nie-zostawac-tylko-kolega-dziewczyny/comment-page-1/#comment-2607</link>
		<dc:creator>Aleksander</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Jul 2012 10:25:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=5694#comment-2607</guid>
		<description>Witaj. Z mojego doświadczenia mogę Tobie powiedzieć... Powiedz jej szczerą prawdę. Tylko nie mów jej, że jest dziecinna ;) Musisz podejść do tego dyplomatycznie, tak, żeby nie zranić tej jakże delikatnej istotki :) Wyciągnij konsekwentne wnioski z waszych dotychczasowych relacji (za i przeciw) i niech staną się one Twoim argumentem (a nawet przekonaniem) ,że bycie z nią nie ma sensu. To doda Tobie pewności siebie i będziesz miał solidną podstawę. Nie ma nic lepszego jak stojąca za Tobą prawda! Musisz powiedzieć to co myślisz i czujesz, bez owijania w bawełnę. Najprościej mówiąc WYRAŹ SIEBIE, i znajdź w tym wszystkim złoty środek, żebyś jej za mocno nie zranił. Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj. Z mojego doświadczenia mogę Tobie powiedzieć&#8230; Powiedz jej szczerą prawdę. Tylko nie mów jej, że jest dziecinna <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Musisz podejść do tego dyplomatycznie, tak, żeby nie zranić tej jakże delikatnej istotki <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Wyciągnij konsekwentne wnioski z waszych dotychczasowych relacji (za i przeciw) i niech staną się one Twoim argumentem (a nawet przekonaniem) ,że bycie z nią nie ma sensu. To doda Tobie pewności siebie i będziesz miał solidną podstawę. Nie ma nic lepszego jak stojąca za Tobą prawda! Musisz powiedzieć to co myślisz i czujesz, bez owijania w bawełnę. Najprościej mówiąc WYRAŹ SIEBIE, i znajdź w tym wszystkim złoty środek, żebyś jej za mocno nie zranił. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Grzegorz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/10-rad-jak-nie-zostawac-tylko-kolega-dziewczyny/comment-page-1/#comment-2587</link>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Jul 2012 19:34:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=5694#comment-2587</guid>
		<description>Ważna zasada to też bycie konsekwentnym w kontaktach z kobietami, zresztą i nie tylko. To chyba moja największa zmora. Podejście do kobiety, zabranie numeru, umówienie się na randke, to wszystko staje się z czasem proste, strach zawsze istnieje gdy robimy coś nowego ale w miarę doświadczenia jest coraz słabszy i możemy spokojnie działać. Problem w tym że ciężko mi się trzymać tych zasad, dziewczyny wchodzą mi na głowę, zaczynam pisać sms, po kilkanaście dziennie, oddaję jej stery jeśli chodzi o randki, nie mogę narzucić własnego tempa. Czasami podrywam dziewczyny które po pierwszym spotkaniu mi się przestają podobać ale gdy ona zaczyna pisać, ja nie wiem co jej powiedzieć. Teraz jestem właściwie w takiej sytuacji, spotkałem dziewczyne, ale wydaje mi się ona bardzo dziecinna i nie chcę już z nią się spotykać, nie wiem co jej napisać żeby jej nie urazić, kiedyś mi się udawało wyłączając telefon na tydzień ale z tą już sprawy zaszły trochę dalej, nie wiem co powiedzieć żeby nie robić jej nadzieji. Za wszelkie odpowiedzi będę wdzieczny. 
Pozdrawiam:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ważna zasada to też bycie konsekwentnym w kontaktach z kobietami, zresztą i nie tylko. To chyba moja największa zmora. Podejście do kobiety, zabranie numeru, umówienie się na randke, to wszystko staje się z czasem proste, strach zawsze istnieje gdy robimy coś nowego ale w miarę doświadczenia jest coraz słabszy i możemy spokojnie działać. Problem w tym że ciężko mi się trzymać tych zasad, dziewczyny wchodzą mi na głowę, zaczynam pisać sms, po kilkanaście dziennie, oddaję jej stery jeśli chodzi o randki, nie mogę narzucić własnego tempa. Czasami podrywam dziewczyny które po pierwszym spotkaniu mi się przestają podobać ale gdy ona zaczyna pisać, ja nie wiem co jej powiedzieć. Teraz jestem właściwie w takiej sytuacji, spotkałem dziewczyne, ale wydaje mi się ona bardzo dziecinna i nie chcę już z nią się spotykać, nie wiem co jej napisać żeby jej nie urazić, kiedyś mi się udawało wyłączając telefon na tydzień ale z tą już sprawy zaszły trochę dalej, nie wiem co powiedzieć żeby nie robić jej nadzieji. Za wszelkie odpowiedzi będę wdzieczny.<br />
Pozdrawiam:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
