<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Przykład Flirtu, Jak Gadać z Dziewczyną, Żeby Nie Flirtować Na Siłę i Nie Wyjść Na Pajaca</title>
	<atom:link href="http://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/przyklad-flirtu-jak-gadac-z-dziewczyna-zeby-nie-flirtowac-na-sile-i-nie-wyjsc-na-pajaca/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/przyklad-flirtu-jak-gadac-z-dziewczyna-zeby-nie-flirtowac-na-sile-i-nie-wyjsc-na-pajaca/</link>
	<description>Jak Poderwac Dziewczyne, Jak Zdobyć Dziewczyne I Utrzymać Związek Z Kobietą</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Apr 2026 22:20:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>By: John</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/przyklad-flirtu-jak-gadac-z-dziewczyna-zeby-nie-flirtowac-na-sile-i-nie-wyjsc-na-pajaca/comment-page-1/#comment-249348</link>
		<dc:creator>John</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Feb 2023 22:39:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=18977#comment-249348</guid>
		<description>Ostatnio dość dużo przeczesałem Twoich maili z newslettera oraz początkowych wpisów i doszedłem do konkluzji - czy nie sądzisz, że jesteś trochę odpowiedzialny za takie przesadne używanie flirt tekstów i dwuznaczności przez niektórych z Twoich kursantów? Czytając Twoje starsze maile/wpisy można odnieść wrażenie, że kładłeś wtedy nacisk na bycie tym słynnym bad boyem, że wymiana historii to tylko po to, by zbudować zaufanie, ale po tym ma być właśnie mocny nacisk na flirt, dwuznaczności i tym podobne, żeby nie wyjść na jakąś aseksualną łajzę i z wiekiem jakby Ci się wajcha przestawiła w głowie, patrząc np. na ten wpis - że to głównie ma być wymiana historii, ciekawymi spostrzeżeniami, a tym flirtem i dwuznacznościami mamy jedynie przyprawiać rozmowę (bo nie ma co się oszukiwać, dosłownie sama wymiana historii jest nudna w rozmowie z kobietą, a zwłaszcza rozmowa o pracy/uczelni w logiczny sposób). Wracając do tych starszych wpisów normalnie w kompleksy popadam, bo nie strzelam co chwile tymi dwuznacznosciami :D. Tak samo ze 124 ripostami i starszymi mailami - jakbym jeszcze wczesniej znał tekst typu ?całe życie na Ciebie czekałem, gdzie byłaś??, to po przeczytaniu Twoich początkowych wpisów nigdy w życiu bym go nie użył, a nagle zmieniłeś nastawienie, że należy obdarowywać kobietę (lekko, chcąc jej sprawić radość i nie pokazując, że jesteśmy zdesperowani)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio dość dużo przeczesałem Twoich maili z newslettera oraz początkowych wpisów i doszedłem do konkluzji &#8211; czy nie sądzisz, że jesteś trochę odpowiedzialny za takie przesadne używanie flirt tekstów i dwuznaczności przez niektórych z Twoich kursantów? Czytając Twoje starsze maile/wpisy można odnieść wrażenie, że kładłeś wtedy nacisk na bycie tym słynnym bad boyem, że wymiana historii to tylko po to, by zbudować zaufanie, ale po tym ma być właśnie mocny nacisk na flirt, dwuznaczności i tym podobne, żeby nie wyjść na jakąś aseksualną łajzę i z wiekiem jakby Ci się wajcha przestawiła w głowie, patrząc np. na ten wpis &#8211; że to głównie ma być wymiana historii, ciekawymi spostrzeżeniami, a tym flirtem i dwuznacznościami mamy jedynie przyprawiać rozmowę (bo nie ma co się oszukiwać, dosłownie sama wymiana historii jest nudna w rozmowie z kobietą, a zwłaszcza rozmowa o pracy/uczelni w logiczny sposób). Wracając do tych starszych wpisów normalnie w kompleksy popadam, bo nie strzelam co chwile tymi dwuznacznosciami <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> . Tak samo ze 124 ripostami i starszymi mailami &#8211; jakbym jeszcze wczesniej znał tekst typu ?całe życie na Ciebie czekałem, gdzie byłaś??, to po przeczytaniu Twoich początkowych wpisów nigdy w życiu bym go nie użył, a nagle zmieniłeś nastawienie, że należy obdarowywać kobietę (lekko, chcąc jej sprawić radość i nie pokazując, że jesteśmy zdesperowani)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: John</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/przyklad-flirtu-jak-gadac-z-dziewczyna-zeby-nie-flirtowac-na-sile-i-nie-wyjsc-na-pajaca/comment-page-1/#comment-242227</link>
		<dc:creator>John</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Jan 2023 14:54:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=18977#comment-242227</guid>
		<description>I jak się skończyło z tą dziewczyną z wykładu? Niezła historia</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I jak się skończyło z tą dziewczyną z wykładu? Niezła historia</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/przyklad-flirtu-jak-gadac-z-dziewczyna-zeby-nie-flirtowac-na-sile-i-nie-wyjsc-na-pajaca/comment-page-1/#comment-162120</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Oct 2019 18:51:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=18977#comment-162120</guid>
		<description>Tak, pierwsza dziewczyna nie ma się o co obrazić. Nie jesteś jej nic winien. Druga dziewczyna możliwe, że niedojrzała, przewrażliwiona. To się okaże. Ta trzecia dziewczyna super. Życzę zimnej krwi, opanowania, żeby to poprowadzić we właściwy sposób. Masz chyba wszystkie materiały z tego, co kojarzę, począwszy od 12 randek po 100 Rozmów Audio i to jest jedna z tych dziewczyn, na które czekałeś. Sukces jest wtedy, gdy okazja spotyka się z przygotowaniem. Daj znać, jak będziesz miał z taką dziewczyną 10 spotkań, potem 6 miesięcy, 12, 24. 

Super, że tak dobrze bawisz się na pierwszych randkach i to z wzajemnością od tych kobiet. O to chodzi. Cieszy mnie to bardzo. Zadzwoń do nich wcześniej, bo na szybkich randkach rozmowy są zbyt krótkie, żeby czekać dłużej niż 2 do 3 dni. Będziesz miał mniejsze ciśnienie, żeby z tą z wykładu się udało. Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, pierwsza dziewczyna nie ma się o co obrazić. Nie jesteś jej nic winien. Druga dziewczyna możliwe, że niedojrzała, przewrażliwiona. To się okaże. Ta trzecia dziewczyna super. Życzę zimnej krwi, opanowania, żeby to poprowadzić we właściwy sposób. Masz chyba wszystkie materiały z tego, co kojarzę, począwszy od 12 randek po 100 Rozmów Audio i to jest jedna z tych dziewczyn, na które czekałeś. Sukces jest wtedy, gdy okazja spotyka się z przygotowaniem. Daj znać, jak będziesz miał z taką dziewczyną 10 spotkań, potem 6 miesięcy, 12, 24. </p>
<p>Super, że tak dobrze bawisz się na pierwszych randkach i to z wzajemnością od tych kobiet. O to chodzi. Cieszy mnie to bardzo. Zadzwoń do nich wcześniej, bo na szybkich randkach rozmowy są zbyt krótkie, żeby czekać dłużej niż 2 do 3 dni. Będziesz miał mniejsze ciśnienie, żeby z tą z wykładu się udało. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kamil</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/przyklad-flirtu-jak-gadac-z-dziewczyna-zeby-nie-flirtowac-na-sile-i-nie-wyjsc-na-pajaca/comment-page-1/#comment-162101</link>
		<dc:creator>Kamil</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Oct 2019 09:23:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=18977#comment-162101</guid>
		<description>Co sądzic o dziewczynie ktora ma zdjecia swoich bylych na starym pendrive?

Miesiac temu jej powiedzialem zeby je usunep, powiedziala ze to zrobila. A dzisiaj znalazlem pendrive i prosze. Mam z nią zerwać, okłamała mnie, jesscze z nia o tym nie gadalem wiec chce wiedziec jak zareagowac.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co sądzic o dziewczynie ktora ma zdjecia swoich bylych na starym pendrive?</p>
<p>Miesiac temu jej powiedzialem zeby je usunep, powiedziala ze to zrobila. A dzisiaj znalazlem pendrive i prosze. Mam z nią zerwać, okłamała mnie, jesscze z nia o tym nie gadalem wiec chce wiedziec jak zareagowac.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sławek</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/przyklad-flirtu-jak-gadac-z-dziewczyna-zeby-nie-flirtowac-na-sile-i-nie-wyjsc-na-pajaca/comment-page-1/#comment-162082</link>
		<dc:creator>Sławek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Sep 2019 20:07:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=18977#comment-162082</guid>
		<description>Tą historię z dziewczyną z wykładu czyta się jak dobry romantyk:) Fajnie to opisujesz, bardzo emocjonalnie, czytając to czułem się jakbym był tam niedaleko i obserwował całą interakcję:). Jeżeli potrafisz tak rozmawiać z dziewczyną i do tego jesteś opanowany to pełen szacun.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tą historię z dziewczyną z wykładu czyta się jak dobry romantyk:) Fajnie to opisujesz, bardzo emocjonalnie, czytając to czułem się jakbym był tam niedaleko i obserwował całą interakcję:). Jeżeli potrafisz tak rozmawiać z dziewczyną i do tego jesteś opanowany to pełen szacun.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: L.</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/przyklad-flirtu-jak-gadac-z-dziewczyna-zeby-nie-flirtowac-na-sile-i-nie-wyjsc-na-pajaca/comment-page-1/#comment-162073</link>
		<dc:creator>L.</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Sep 2019 17:56:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=18977#comment-162073</guid>
		<description>Witaj Pawle, chciałbym się podzielić się z Tobą oraz innymi czytelnikami kilkoma historiami (są też pytania).

Na kursie tańca, na który chodzę regularnie jest dziewczyna blondynka. Na początku kursu czyli w sierpniu byłem przekonany, że przychodzi tam z kimś, bo utrzymywała z tym facetem kontakt wzrokowy nawet wtedy kiedy tańczyła z innymi partnerami. Wówczas, żeby ją trochę zaskoczyć robiłem czasami inne figury i lubiłem obserwować jej szczere zdziwienie, bardziej robiłem to dla żartu. W miarę rozwoju kursu witała mnie słowami - witaj mój nauczycielu, albo Ty zawsze mnie czymś zaskakujesz hahah i się śmiała, czasami pytała czy teraz ją znów zaskoczę, to specjalnie mówiłem, że nie i robiłem wszystko zgodnie z planem. Raz po zajęciach rozmawialiśmy z grupą jeszcze innych osób, m.in o marzeniach i kim chciała zostać jak była dzieckiem, rozmowa ładnie szła, ale jeden gość, który też był w grupie opowiadał nudne i przydługawe historie, więc po prostu się pożegnałem i odszedłem. Następnie była integracja taneczna, na której przetańczyliśmy dwie piosenki (faktycznie tańczyło się z nią super, dobra energia, ale też dobrze się ją prowadzi w tańcu). Po tych piosenkach chwaliła mnie, że super tańczę (tańczę w miarę - na tej imprezie byli dużo lepsi tancerze niż ja) i dotykała mojego przedramienia. Zapraszała mnie, żeby wyjść na chwilę i się przewietrzyć, ale odmówiłem jej, bo nie palę (ona też nie pali, ale po prostu chciała się przewietrzyć). Później były kolejne zajęcia na które spóźniłem się dosłownie 2-3 minuty, to ona mega się uśmiechała, machała do mnie jak tylko wszedłem do sali, podczas zajęć nonstop zdrabniała moje imię, dotykała mnie nawet wtedy kiedy słuchaliśmy instruktorów i można stać obok siebie, miała rozpuszczone włosy, które podczas nawet niewielkiego obrotu lądowały na mojej twarzy (nieukrywam, było to przyjemne przy wolnej muzyce), pytała czy pamiętam co jej mówiłem podczas imprezy (najgorsze/najlepsze, że nie pamiętałem - okazało się, że powiedziałem jej, że genialnie daje się prowadzić). Na sam koniec zajęć tak ni w 5 ni w 9 zapytałem ją, że przecież Ty z mężem chodziłaś na zajęcia (celowo wyolbrzymiłem tego męża). Na co ona się roześmiała i mówi, że nieeee, skąd, ona nie ma męża. Byłem tak szczerze zdumiony całością jej zachowania, że po zajęciach po prostu wyszedłem. Wiem, że powinienem zapytać ją o numer po zajęciach, ale przez te dwa miesiące byłem tak święcie przekonany, że ona kogoś ma, że nawet nie brałem na poważnie jej zachowań. Na koniec najlepsze/najgorsze, że nawet nie pamiętam jej imienia, a teraz głupio zapytać. Niebawem kolejne zajęcia - mam zamiar zapytać ją o numer telefonu i jak się nad tym zastanawiam to chyba nie się nie powinna obrazić, że po tych ostatnich zajęciach po prostu sobie poszedłem i trochę ją olałem?

Kolejna historia z kursu tańca - w grupie jest bardzo młoda dziewczyna ok. 19 lat przychodzi sama na zajęcia i widać, że chce się uczyć. Często przeprasza jak coś zrobi źle, wówczas mam odpowiedź, że zastanowię się czy przyjąć przeprosiny ;) Reakcja bezcenna. Otóż ostatnio po zajęciach spotkaliśmy się przy wyjściu z szatni, chwilę szliśmy razem i rozmawialiśmy. Standardowa rozmowa - czy jak była dzieckiem to marzyła, żeby być tancerką, czym się interesuje oprócz tańca itp. W pewnym momencie ona przerwała rozmowę, wiesz, muszę już iść, to cześć. Jak cześć to cześć, uznałem to, za objaw braku zainteresowania (może nudno prowadziłem rozmowę, bo w kółko kręciło się to wookół tańca?). Na kolejnych zajęciach uśmiechała się miło, ale kiedy po rozgrzewce jest taki moment, że partnerzy podchodzą do partnerek i tańczymy pierwszy kawałek sami to specjalnie podszedłem do brzydszej i starszej dziewczyny. Jako, że była nieparzystość w grupie ona została sama i czekała. Widziałem w lustrze jej minę - była w niej mieszanka zdziwienia i smutku. Tak jakby miała 100% pewność, że ja podejdę do niej. Później kiedy tańczyliśmy po zmianach w parach była raczej szorstka. Jak interpretować jej zachowanie? Niedojrzałość? Uważam, że jeśli chodzi o urodę to ma fajny potencjał no i wiem jak ma na imię ;) Chciałbym jeszcze raz spróbować z nią porozmawiać.

Byłem na Uniwersytecie na otwartym wykładzie. Kilka minut po mnie na wykład weszła dziewczyna, usiadła 3 rzędy przede mną. Raz podczas wykładu obejrzała się i spotkaliśmy się wzrokiem. Po wykładzie chciałem do niej podejść, ale wyszła bardzo szybko, szukałem jej wzrokiem i nie znalazłem. Rozglądałem się po korytarzach, później przed wejściem - nic. Kiedy miałem już odjeżdżać to ku mojemu zaskoczeniu stała za rogiem budynku, sama. Podszedłem do niej, zagadałem - cześć widzieliśmy się na wykładzie, chciałem się przywitać, później nawiązałem do tematyki wykładu i jakoś poszło :) Po ok. 2 minutach rozmowy sama zapytała o moje imię. Następnie zaczęliśmy iść w stronę centrum miasta. Rozmowa płynęła bardzo dobrze, inwestowałem historiami, emocjonującymi pytaniami. Jak tylko mówiła coś o pracy to odrazu zapytałem czy to było jej marzenie, żeby nie mulić na nudne tematy. Doszliśmy do centrum, było dość chłodno i kropił deszcz, ona w rozmowie powiedziała, że ma ochotę na kawę, więc kierowałem się w tamtą stronę. Rozważałem do ostatniej chwili czy powiedzieć jej, tutaj jest dobra kawiarnia, polecam Ci, zapytać o numer i się pożegnać, czy jednak pójść z nią. Tak jak wspomniałem energia w rozmowie była bardzo dobra, więc poszliśmy razem na kawę. Szczerze to siedząc w tej kawiarni momentami byłem w ciężkim szoku, że jest wieczór, a ja siedzę przy kawie z bardzo ładną dziewczyną, którą poznałem 20 minut temu.  Sądziłem, że coś takiego nie jest możliwe w rzeczywistości, choć czytałem o facetach, którzy to robią. Były czasami momenty ciszy i wtedy ona uroczo się tłumaczyła, że wiesz, ale ja nie potrafię tak ładnie opowiadać jak Ty, kiedy np. rozmawialiśmy o podróżach. Tematy, które poruszyłem to m.in praca marzeń (przy okazji opowiedziałem o czym ja marzyłem jako dziecko), inspiracje (kto lub co Cię zainspirowało do tego), zainteresowania, relacje międzyludzkie, pewność siebie. Po wypiciu kawy wyszliśmy z kawiarni (każdy zapłacił za siebie, miałem zamiar zapłacić za nią, ale znałem ją od 40 minut i wydawało mi się to dziwne), jeszcze chwile przeszliśmy się po mieście, na koniec usiedliśmy przy fontannie. Wtedy był fajny moment, bo po prostu patrzyliśmy sobie w oczy i się uśmiechaliśmy, a napięcie rosło (ona opuściła wzrok i się roześmiała). Powiedziałem jej, że będę się już żegnał, wstaliśmy z ławki. Ona: no to cześć. Dopiero na sam koniec zapytałem o numer telefonu - wywołało to mega pozytywną reakcje, taki ekscytujący śmiech. Oczywiście bezproblemu podała mi numer. Całe spotkanie od momentu wyjścia z wykładu do momentu podania numeru zajęło ok. 1h i 15 minut. Zaczekałem 6 dni i zadzwoniłem. Nawet nie musiałem wymieniać swojego imienia odrazu mnie poznała (czyli zapisała numer). Podałem miejsce, datę i godzinę spotkania, znów ten ekscytujący wybuch śmiechu (przyprawia mnie o dreszcze i o dumę jednocześnie). Zapytała co to za propozycja - odpowiedziałem, że nic zobowiązującego. Zaproponowany dzień jej nie pasował, ale odrazu sama z siebie podała dwa inne dni - wybrałem ten bardziej odległy termin. W miejscu spotkania byłem idealnie punktualnie (co do minuty), ona już czekała, przywitała mnie słowami - wiesz, myślałam, że już nie przyjdziesz. Byłem tylko ciut zdziwiony, że była ubrana niemal identycznie jak wcześniej - liczyłem na coś innego ;) Poszliśmy zagrać w cymber gaja, była mega zaskoczona, stwierdziła, że nie grała od niepamiętnych czasów. Dobre emocje! Lekko się zgrzaliśmy, więc po poszliśmy do innego lokalu (kawiarni) napić się czegoś zimnego. Ja zapłaciłem za całość, ona odrazu stwierdziła, że następnym razem to ona płaci. Rozmowa fajnie płynęła. Jak tylko rozmawialiśmy o wakacjach to odrazu wyjęła telefon, żeby pokazać zdjęcia. Ku mojemu zdumieniu opowiadała, że na wakacje jeździ sama (przyznała się, że nie ma z kim jeździć), lubi morze (ja też). Teraz coś co mnie zdumiało - opowiadała, że jeździ tylko w miejsca odludne, bo w wakacyjnych kurortach zarówno w Polsce jak i zagranicą miała tyle chamskich zaczepek, idiotycznych tekstów od mężczyzn, że po prostu nie mogła tego znieść.  Faktycznie urodę ma przepiękna - jest w niej delikatność i dziewczęcość, ale też pewna nuta kobieca. W trakcie spotkania ktoś do niej dzwonił to odrzuciła połączenie. Kiedy rozmawialiśmy o literaturze odrazu wyciągnęła telefon i pokazała co słucha (woli audiobooki niż czytanie ksiażki). Podczas rozmowy wyszedł temat artykułu o niespełnionych marzeniach o którym opowiadałem (mam go na komputerze w PDFie) odrazu podała mi telefon, żeby wysłać do mnie pustego e-maila, tak abym mógł jej przesłać ten artykuł. Mimo to, wydaje mi się, że czasami jest lekko wycofana w rozmowie, tak jakby sama była zaskoczona, że się spotkaliśmy po raz drugi, że po prostu siedzimy i rozmawiamy. Nie wiem jak to nazwać - onieśmielona? Nie chcę jej przytłaczać mnóstwem historii, ale sama kilka razy powiedziała, że wiesz wszyscy mi zawsze mówili w rodzinie, że ja jestem taka cicha i spokojna. Podczas spotkania ani razu mnie nie dotknęła. Jest ambitna - pracuje i studiuje. Ma aspiracje. Jest samodzielna. Ma zainteresowania. Ma dobre podejście do nowoczesnych technologii - sama przyznała, że nie ma internetu w komórce bo nie lubi być rozproszona. Były momenty, w których międzywierszami przyznała, że relacje międzyludzkie nie są łatwe (koleżanki szybko znalazły sobie mężów, relacje w pracy są relacjami tylko w pracy i ciężko przenieść je na inny grunt, bo ludzie mają swoje sprawy). Wyszliśmy z kawiarni i odprowadziłem ją w kierunku przystanku tramwajowy (ale nie szedłem już na sam przystanek). Ponadto sama określiła gdzie dokładnie mieszka (dzielnica + pkt. charakterystyczny, nie przyznałem się jej, że mieszkam w tej samej dzielnicy dosłownie 5 ulic dalej). Rozmowa ładnie się toczyła - akurat rozmawialiśmy o prezentach urodzinowych (tych trafionych i nie). Miałem poczucie, że dopiero na koniec jakoś się rozkręciła bardziej, sama z siebie więcej pytała o różne rzeczy. Powiedziałem jej to co będziemy się żegnać, spojrzała na moje usta, ale jeszcze jej nie pocałowałem, więc ona sama podała mi dwie ręce i się rozstaliśmy. Po minucie od rozstania napisała mi smsa, że dziękuje za spotkanie. Całe spotkanie trwało ok. 1h i 50 minut. Staram się trzeźwo spojrzeć na jej osobę - kiedyś wypisałem sobie cechy dziewczyny, które powinna mieć moja dziewczyna. Co ciekawe ona ma większość tych cech. Z urody też jest bardzo ładna. Z wad - przyznała się, że czasami je w fastfoodach i niedawno w chwili słabości zapaliła papierosa z koleżanką, ale sama stwierdziła, że to była chwilowe zapomnienie się. Co myślisz o tej historii?

Na koniec ostatnia historia - uczestniczyłem w spotkaniu speed-dating czyli szybkie randki. Zaczynanie rozmowy od cześć, ale masz pewny siebie uścisk dłoni, gdzie się tego nauczyłaś to rewelacja. Normalnie słowo klucz :) Było więcej facetów niż kobiet (dwie dziewczyny nie przyszły na spotkanie w ostatniej chwili) więc była przymusowa pauza - przy okazji można było posłuchać o czym rozmawiają inni faceci, ale z tego co słyszałem to był istny dramat. Kolesie albo opowiadali swój życiorys - mam tyle lat, studiowałem to i to, w wolnym czasie lubię gry komputerowe, pracuję tam i siam, to teraz Ty opowiedz coś o sobie. A dziewczyna na to - yyyyy, eeee. Byłem w szoku, bo już zapomniałem, że można tak rozmawiać. Niewątpliwie takie spotkania dają szanse, na poćwiczenie opowiadania historii, szybkiego reagowania, zmiany tematu, refleksu, skojarzeń, w końcu czasu nie ma dużo ;) Myślę, że krótkie historie to podstawa w takich miejscach to podstawa. Dziewczyny były różne, w sumie 3 mi się spodobały i dałem TAK, okazało się, że od dwóch z nich też uzyskałem TAK i mam ich numery telefonów, z których skorzystam niebawem. 

Jak piszę to wszystko to myślę sobie, że dzięki Tobie Paweł uzyskałem to o czym mówiłeś czyli MOC WYBORU. To jest piękne i za to Ci dziękuje, to Twoje materiały :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Pawle, chciałbym się podzielić się z Tobą oraz innymi czytelnikami kilkoma historiami (są też pytania).</p>
<p>Na kursie tańca, na który chodzę regularnie jest dziewczyna blondynka. Na początku kursu czyli w sierpniu byłem przekonany, że przychodzi tam z kimś, bo utrzymywała z tym facetem kontakt wzrokowy nawet wtedy kiedy tańczyła z innymi partnerami. Wówczas, żeby ją trochę zaskoczyć robiłem czasami inne figury i lubiłem obserwować jej szczere zdziwienie, bardziej robiłem to dla żartu. W miarę rozwoju kursu witała mnie słowami &#8211; witaj mój nauczycielu, albo Ty zawsze mnie czymś zaskakujesz hahah i się śmiała, czasami pytała czy teraz ją znów zaskoczę, to specjalnie mówiłem, że nie i robiłem wszystko zgodnie z planem. Raz po zajęciach rozmawialiśmy z grupą jeszcze innych osób, m.in o marzeniach i kim chciała zostać jak była dzieckiem, rozmowa ładnie szła, ale jeden gość, który też był w grupie opowiadał nudne i przydługawe historie, więc po prostu się pożegnałem i odszedłem. Następnie była integracja taneczna, na której przetańczyliśmy dwie piosenki (faktycznie tańczyło się z nią super, dobra energia, ale też dobrze się ją prowadzi w tańcu). Po tych piosenkach chwaliła mnie, że super tańczę (tańczę w miarę &#8211; na tej imprezie byli dużo lepsi tancerze niż ja) i dotykała mojego przedramienia. Zapraszała mnie, żeby wyjść na chwilę i się przewietrzyć, ale odmówiłem jej, bo nie palę (ona też nie pali, ale po prostu chciała się przewietrzyć). Później były kolejne zajęcia na które spóźniłem się dosłownie 2-3 minuty, to ona mega się uśmiechała, machała do mnie jak tylko wszedłem do sali, podczas zajęć nonstop zdrabniała moje imię, dotykała mnie nawet wtedy kiedy słuchaliśmy instruktorów i można stać obok siebie, miała rozpuszczone włosy, które podczas nawet niewielkiego obrotu lądowały na mojej twarzy (nieukrywam, było to przyjemne przy wolnej muzyce), pytała czy pamiętam co jej mówiłem podczas imprezy (najgorsze/najlepsze, że nie pamiętałem &#8211; okazało się, że powiedziałem jej, że genialnie daje się prowadzić). Na sam koniec zajęć tak ni w 5 ni w 9 zapytałem ją, że przecież Ty z mężem chodziłaś na zajęcia (celowo wyolbrzymiłem tego męża). Na co ona się roześmiała i mówi, że nieeee, skąd, ona nie ma męża. Byłem tak szczerze zdumiony całością jej zachowania, że po zajęciach po prostu wyszedłem. Wiem, że powinienem zapytać ją o numer po zajęciach, ale przez te dwa miesiące byłem tak święcie przekonany, że ona kogoś ma, że nawet nie brałem na poważnie jej zachowań. Na koniec najlepsze/najgorsze, że nawet nie pamiętam jej imienia, a teraz głupio zapytać. Niebawem kolejne zajęcia &#8211; mam zamiar zapytać ją o numer telefonu i jak się nad tym zastanawiam to chyba nie się nie powinna obrazić, że po tych ostatnich zajęciach po prostu sobie poszedłem i trochę ją olałem?</p>
<p>Kolejna historia z kursu tańca &#8211; w grupie jest bardzo młoda dziewczyna ok. 19 lat przychodzi sama na zajęcia i widać, że chce się uczyć. Często przeprasza jak coś zrobi źle, wówczas mam odpowiedź, że zastanowię się czy przyjąć przeprosiny <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Reakcja bezcenna. Otóż ostatnio po zajęciach spotkaliśmy się przy wyjściu z szatni, chwilę szliśmy razem i rozmawialiśmy. Standardowa rozmowa &#8211; czy jak była dzieckiem to marzyła, żeby być tancerką, czym się interesuje oprócz tańca itp. W pewnym momencie ona przerwała rozmowę, wiesz, muszę już iść, to cześć. Jak cześć to cześć, uznałem to, za objaw braku zainteresowania (może nudno prowadziłem rozmowę, bo w kółko kręciło się to wookół tańca?). Na kolejnych zajęciach uśmiechała się miło, ale kiedy po rozgrzewce jest taki moment, że partnerzy podchodzą do partnerek i tańczymy pierwszy kawałek sami to specjalnie podszedłem do brzydszej i starszej dziewczyny. Jako, że była nieparzystość w grupie ona została sama i czekała. Widziałem w lustrze jej minę &#8211; była w niej mieszanka zdziwienia i smutku. Tak jakby miała 100% pewność, że ja podejdę do niej. Później kiedy tańczyliśmy po zmianach w parach była raczej szorstka. Jak interpretować jej zachowanie? Niedojrzałość? Uważam, że jeśli chodzi o urodę to ma fajny potencjał no i wiem jak ma na imię <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Chciałbym jeszcze raz spróbować z nią porozmawiać.</p>
<p>Byłem na Uniwersytecie na otwartym wykładzie. Kilka minut po mnie na wykład weszła dziewczyna, usiadła 3 rzędy przede mną. Raz podczas wykładu obejrzała się i spotkaliśmy się wzrokiem. Po wykładzie chciałem do niej podejść, ale wyszła bardzo szybko, szukałem jej wzrokiem i nie znalazłem. Rozglądałem się po korytarzach, później przed wejściem &#8211; nic. Kiedy miałem już odjeżdżać to ku mojemu zaskoczeniu stała za rogiem budynku, sama. Podszedłem do niej, zagadałem &#8211; cześć widzieliśmy się na wykładzie, chciałem się przywitać, później nawiązałem do tematyki wykładu i jakoś poszło <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Po ok. 2 minutach rozmowy sama zapytała o moje imię. Następnie zaczęliśmy iść w stronę centrum miasta. Rozmowa płynęła bardzo dobrze, inwestowałem historiami, emocjonującymi pytaniami. Jak tylko mówiła coś o pracy to odrazu zapytałem czy to było jej marzenie, żeby nie mulić na nudne tematy. Doszliśmy do centrum, było dość chłodno i kropił deszcz, ona w rozmowie powiedziała, że ma ochotę na kawę, więc kierowałem się w tamtą stronę. Rozważałem do ostatniej chwili czy powiedzieć jej, tutaj jest dobra kawiarnia, polecam Ci, zapytać o numer i się pożegnać, czy jednak pójść z nią. Tak jak wspomniałem energia w rozmowie była bardzo dobra, więc poszliśmy razem na kawę. Szczerze to siedząc w tej kawiarni momentami byłem w ciężkim szoku, że jest wieczór, a ja siedzę przy kawie z bardzo ładną dziewczyną, którą poznałem 20 minut temu.  Sądziłem, że coś takiego nie jest możliwe w rzeczywistości, choć czytałem o facetach, którzy to robią. Były czasami momenty ciszy i wtedy ona uroczo się tłumaczyła, że wiesz, ale ja nie potrafię tak ładnie opowiadać jak Ty, kiedy np. rozmawialiśmy o podróżach. Tematy, które poruszyłem to m.in praca marzeń (przy okazji opowiedziałem o czym ja marzyłem jako dziecko), inspiracje (kto lub co Cię zainspirowało do tego), zainteresowania, relacje międzyludzkie, pewność siebie. Po wypiciu kawy wyszliśmy z kawiarni (każdy zapłacił za siebie, miałem zamiar zapłacić za nią, ale znałem ją od 40 minut i wydawało mi się to dziwne), jeszcze chwile przeszliśmy się po mieście, na koniec usiedliśmy przy fontannie. Wtedy był fajny moment, bo po prostu patrzyliśmy sobie w oczy i się uśmiechaliśmy, a napięcie rosło (ona opuściła wzrok i się roześmiała). Powiedziałem jej, że będę się już żegnał, wstaliśmy z ławki. Ona: no to cześć. Dopiero na sam koniec zapytałem o numer telefonu &#8211; wywołało to mega pozytywną reakcje, taki ekscytujący śmiech. Oczywiście bezproblemu podała mi numer. Całe spotkanie od momentu wyjścia z wykładu do momentu podania numeru zajęło ok. 1h i 15 minut. Zaczekałem 6 dni i zadzwoniłem. Nawet nie musiałem wymieniać swojego imienia odrazu mnie poznała (czyli zapisała numer). Podałem miejsce, datę i godzinę spotkania, znów ten ekscytujący wybuch śmiechu (przyprawia mnie o dreszcze i o dumę jednocześnie). Zapytała co to za propozycja &#8211; odpowiedziałem, że nic zobowiązującego. Zaproponowany dzień jej nie pasował, ale odrazu sama z siebie podała dwa inne dni &#8211; wybrałem ten bardziej odległy termin. W miejscu spotkania byłem idealnie punktualnie (co do minuty), ona już czekała, przywitała mnie słowami &#8211; wiesz, myślałam, że już nie przyjdziesz. Byłem tylko ciut zdziwiony, że była ubrana niemal identycznie jak wcześniej &#8211; liczyłem na coś innego <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Poszliśmy zagrać w cymber gaja, była mega zaskoczona, stwierdziła, że nie grała od niepamiętnych czasów. Dobre emocje! Lekko się zgrzaliśmy, więc po poszliśmy do innego lokalu (kawiarni) napić się czegoś zimnego. Ja zapłaciłem za całość, ona odrazu stwierdziła, że następnym razem to ona płaci. Rozmowa fajnie płynęła. Jak tylko rozmawialiśmy o wakacjach to odrazu wyjęła telefon, żeby pokazać zdjęcia. Ku mojemu zdumieniu opowiadała, że na wakacje jeździ sama (przyznała się, że nie ma z kim jeździć), lubi morze (ja też). Teraz coś co mnie zdumiało &#8211; opowiadała, że jeździ tylko w miejsca odludne, bo w wakacyjnych kurortach zarówno w Polsce jak i zagranicą miała tyle chamskich zaczepek, idiotycznych tekstów od mężczyzn, że po prostu nie mogła tego znieść.  Faktycznie urodę ma przepiękna &#8211; jest w niej delikatność i dziewczęcość, ale też pewna nuta kobieca. W trakcie spotkania ktoś do niej dzwonił to odrzuciła połączenie. Kiedy rozmawialiśmy o literaturze odrazu wyciągnęła telefon i pokazała co słucha (woli audiobooki niż czytanie ksiażki). Podczas rozmowy wyszedł temat artykułu o niespełnionych marzeniach o którym opowiadałem (mam go na komputerze w PDFie) odrazu podała mi telefon, żeby wysłać do mnie pustego e-maila, tak abym mógł jej przesłać ten artykuł. Mimo to, wydaje mi się, że czasami jest lekko wycofana w rozmowie, tak jakby sama była zaskoczona, że się spotkaliśmy po raz drugi, że po prostu siedzimy i rozmawiamy. Nie wiem jak to nazwać &#8211; onieśmielona? Nie chcę jej przytłaczać mnóstwem historii, ale sama kilka razy powiedziała, że wiesz wszyscy mi zawsze mówili w rodzinie, że ja jestem taka cicha i spokojna. Podczas spotkania ani razu mnie nie dotknęła. Jest ambitna &#8211; pracuje i studiuje. Ma aspiracje. Jest samodzielna. Ma zainteresowania. Ma dobre podejście do nowoczesnych technologii &#8211; sama przyznała, że nie ma internetu w komórce bo nie lubi być rozproszona. Były momenty, w których międzywierszami przyznała, że relacje międzyludzkie nie są łatwe (koleżanki szybko znalazły sobie mężów, relacje w pracy są relacjami tylko w pracy i ciężko przenieść je na inny grunt, bo ludzie mają swoje sprawy). Wyszliśmy z kawiarni i odprowadziłem ją w kierunku przystanku tramwajowy (ale nie szedłem już na sam przystanek). Ponadto sama określiła gdzie dokładnie mieszka (dzielnica + pkt. charakterystyczny, nie przyznałem się jej, że mieszkam w tej samej dzielnicy dosłownie 5 ulic dalej). Rozmowa ładnie się toczyła &#8211; akurat rozmawialiśmy o prezentach urodzinowych (tych trafionych i nie). Miałem poczucie, że dopiero na koniec jakoś się rozkręciła bardziej, sama z siebie więcej pytała o różne rzeczy. Powiedziałem jej to co będziemy się żegnać, spojrzała na moje usta, ale jeszcze jej nie pocałowałem, więc ona sama podała mi dwie ręce i się rozstaliśmy. Po minucie od rozstania napisała mi smsa, że dziękuje za spotkanie. Całe spotkanie trwało ok. 1h i 50 minut. Staram się trzeźwo spojrzeć na jej osobę &#8211; kiedyś wypisałem sobie cechy dziewczyny, które powinna mieć moja dziewczyna. Co ciekawe ona ma większość tych cech. Z urody też jest bardzo ładna. Z wad &#8211; przyznała się, że czasami je w fastfoodach i niedawno w chwili słabości zapaliła papierosa z koleżanką, ale sama stwierdziła, że to była chwilowe zapomnienie się. Co myślisz o tej historii?</p>
<p>Na koniec ostatnia historia &#8211; uczestniczyłem w spotkaniu speed-dating czyli szybkie randki. Zaczynanie rozmowy od cześć, ale masz pewny siebie uścisk dłoni, gdzie się tego nauczyłaś to rewelacja. Normalnie słowo klucz <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Było więcej facetów niż kobiet (dwie dziewczyny nie przyszły na spotkanie w ostatniej chwili) więc była przymusowa pauza &#8211; przy okazji można było posłuchać o czym rozmawiają inni faceci, ale z tego co słyszałem to był istny dramat. Kolesie albo opowiadali swój życiorys &#8211; mam tyle lat, studiowałem to i to, w wolnym czasie lubię gry komputerowe, pracuję tam i siam, to teraz Ty opowiedz coś o sobie. A dziewczyna na to &#8211; yyyyy, eeee. Byłem w szoku, bo już zapomniałem, że można tak rozmawiać. Niewątpliwie takie spotkania dają szanse, na poćwiczenie opowiadania historii, szybkiego reagowania, zmiany tematu, refleksu, skojarzeń, w końcu czasu nie ma dużo <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Myślę, że krótkie historie to podstawa w takich miejscach to podstawa. Dziewczyny były różne, w sumie 3 mi się spodobały i dałem TAK, okazało się, że od dwóch z nich też uzyskałem TAK i mam ich numery telefonów, z których skorzystam niebawem. </p>
<p>Jak piszę to wszystko to myślę sobie, że dzięki Tobie Paweł uzyskałem to o czym mówiłeś czyli MOC WYBORU. To jest piękne i za to Ci dziękuje, to Twoje materiały <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: D.</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/przyklad-flirtu-jak-gadac-z-dziewczyna-zeby-nie-flirtowac-na-sile-i-nie-wyjsc-na-pajaca/comment-page-1/#comment-162047</link>
		<dc:creator>D.</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Sep 2019 22:06:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=18977#comment-162047</guid>
		<description>Miło słyszeć, że się da. Cieszę się :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Miło słyszeć, że się da. Cieszę się <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/przyklad-flirtu-jak-gadac-z-dziewczyna-zeby-nie-flirtowac-na-sile-i-nie-wyjsc-na-pajaca/comment-page-1/#comment-161740</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Sep 2019 08:21:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=18977#comment-161740</guid>
		<description>Super historia. Uśmiałem się. Dobrze, że utrwalasz te tematy. Jesteśmy w kontakcie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Super historia. Uśmiałem się. Dobrze, że utrwalasz te tematy. Jesteśmy w kontakcie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Przemek</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/przyklad-flirtu-jak-gadac-z-dziewczyna-zeby-nie-flirtowac-na-sile-i-nie-wyjsc-na-pajaca/comment-page-1/#comment-161739</link>
		<dc:creator>Przemek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Sep 2019 08:05:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=18977#comment-161739</guid>
		<description>Dzięki Tobie mam fajną żonę. Poznałem ją na sympatii, aczkolwiek miałem kasować konto, bo w realu zagadywanie, rozmawianie i flirtowanie z kobietami stawało się naturalne. 
Przyznała mi się po jakimś czasie, że po paśmie porażek zrezygnowana postanowiła zagadać do najbardziej pasującego i najprzystojniejszego faceta jaki się pojawi w wynikach wyszukiwania. 
Kliknęła kup teraz, ale wisienką na torcie, która ją do mnie przekonała była moja odpowiedź na pytanie jakie mam hobby. 
Odpowiedziałem, że zbieram szyszki i mam ich kilka worków :D
Co oczywiście było nieprawdą, ale ją to zaciekawiło bo przekonująco pisałem, więc ciągnąłem temat dalej. Do końca nie wiedziała, czy żartuję czy nie :D
Zazwyczaj faceci jej odpowiadali: piłka nożna, samochody itd...
Randka za randką, aż została moją żoną. Jesteśmy ze sobą już 6 lat. Teraz Ciebie oglądam, żeby zwyczajnie nie zapomnieć cennych rad i się nie rozleniwić. 
Gdyby nie Ty długo jeszcze byłbym łajzą.
I bardzo jestem Ci wdzięczny. Twoje rady wpłynęły nie tylko na &#039;sprawy miłosne&#039; , ale też na wszelakie kontakty międzyludzkie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki Tobie mam fajną żonę. Poznałem ją na sympatii, aczkolwiek miałem kasować konto, bo w realu zagadywanie, rozmawianie i flirtowanie z kobietami stawało się naturalne.<br />
Przyznała mi się po jakimś czasie, że po paśmie porażek zrezygnowana postanowiła zagadać do najbardziej pasującego i najprzystojniejszego faceta jaki się pojawi w wynikach wyszukiwania.<br />
Kliknęła kup teraz, ale wisienką na torcie, która ją do mnie przekonała była moja odpowiedź na pytanie jakie mam hobby.<br />
Odpowiedziałem, że zbieram szyszki i mam ich kilka worków <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /><br />
Co oczywiście było nieprawdą, ale ją to zaciekawiło bo przekonująco pisałem, więc ciągnąłem temat dalej. Do końca nie wiedziała, czy żartuję czy nie <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /><br />
Zazwyczaj faceci jej odpowiadali: piłka nożna, samochody itd&#8230;<br />
Randka za randką, aż została moją żoną. Jesteśmy ze sobą już 6 lat. Teraz Ciebie oglądam, żeby zwyczajnie nie zapomnieć cennych rad i się nie rozleniwić.<br />
Gdyby nie Ty długo jeszcze byłbym łajzą.<br />
I bardzo jestem Ci wdzięczny. Twoje rady wpłynęły nie tylko na &#8216;sprawy miłosne&#8217; , ale też na wszelakie kontakty międzyludzkie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/audio-video/przyklad-flirtu-jak-gadac-z-dziewczyna-zeby-nie-flirtowac-na-sile-i-nie-wyjsc-na-pajaca/comment-page-1/#comment-161670</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Sep 2019 17:29:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=18977#comment-161670</guid>
		<description>Polecam playlistę &lt;a href=&quot;https://www.youtube.com/playlist?list=PL8ba6bgI4gW_Vmu2Cj6YlGTuh_9FW19GH&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;https://www.youtube.com/playlist?list=PL8ba6bgI4gW9hsnFfAN2FQgVu_PTxanfh&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Polecam playlistę <a href="https://www.youtube.com/playlist?list=PL8ba6bgI4gW_Vmu2Cj6YlGTuh_9FW19GH" target="_blank" rel="nofollow">tutaj</a> i <a href="https://www.youtube.com/playlist?list=PL8ba6bgI4gW9hsnFfAN2FQgVu_PTxanfh" target="_blank" rel="nofollow">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
