Co Zrobić Gdy Dziewczyna Da Ci Kosza?

by Paweł Grzywocz on 29 April 2016

Co zrobić gdy dziewczyna da Ci kosza? Często faceci pytają: “Dziewczyna dała mi kosza – co robić?”

  • To jest zupełnie NORMALNE, że większość ludzi się nam nie podoba i my się nie podobamy większości ludzi.
  • To jest zupełnie normalne, że nie jesteś zielony banknot i nie musisz się każdemu podobać.
  • To jest zupełnie normalne, że dziewczyna może nie podać Ci numeru lub zrezygnować z dalszej znajomości.
  • Ok. To jest w porządku. To nie jest koniec świata. Natomiast dobrze, że w końcu wiesz na czym stoisz!

    Masz mieć czarno na białym, że kobieta jest na TAK lub na NIE, a nie zastanawiać się
    i torturować czy może masz u niej szanse czy nie masz. To niedorzeczne i będziesz cierpiał jeszcze wiele lat, jeśli będziesz żył w ciemnościach.

    Dziewczyna dała Ci kosza, co robić?

    Jeśli dziewczyna dała Ci kosza, to właśnie masz wtedy wspaniałą okazję pokazać klasę, odwagę, pewność siebie, wysokie poczucie własnej wartości, nie przejmowanie się opinią innych, rozumienie jak działają interakcje damsko-męskie i wiele innych pozytywnych cech.

    W jaki sposób?

    W taki, że gdy kobieta daje Ci kosza, to Ty wtedy przyjmujesz to dumnie na klatę i się nie przejmujesz takimi błahostkami.

    Przecież nikt nie jest perfekcyjny. Większość facetów tak się wstydzi i boi swoich nawet drobnych niepowodzeń, mają tak gigantyczne ego, wielką, męską dumę oraz strach przed porażką i brak akceptacji wobec odmowy kobiety, że po odmowie przez kobietę, którą regularnie widują, zaczynają ją UNIKAĆ.dziewczyna dała mi kosza co robić

    Wyobrażasz sobie?

    Jak mega agresywna i jednocześnie tchórzliwa i słaba jest taka postawa!

    To straszne, ale właśnie tak zachowuje się ponad 90% facetów.

    Smutne, ale prawdziwe.

    Natomiast jak po “odrzuceniu” zachowuje się MĘŻCZYZNA, który zna swoją wartość i rozumie jak działają relacje międzyludzkie.

    Zachowuje się NORMALNIE.

    Jakby nic się nie stało. Bo NIC SIĘ TAK NAPRAWDĘ NIE STAŁO. To normalne, że nie jesteś w stanie podobać się KAŻDEJ kobiecie. Jeżeli po odmowie będziesz widywał dziewczynę, to rozmawiaj z nią tak, jak zawsze, jak ze swoją znajomą.

  • Uśmiech, przywitanie, rozmowa co u was słychać, pożegnanie.
  • Kilka minut luźnej rozmowy, zawsze pewny siebie uśmiech, pełna klasa, trzymasz fason.
  • Nie wyobrażasz sobie jakie to atrakcyjne dla kobiety, gdy facet potrafi z klasą przyjąć odmowę i żyć dalej, jakby nic się nie stało.

    Dziewczyna dała Ci kosza – co zrobić, aby pokazać klasę?

    Tak, To właśnie Ty masz jej pokazać, że nic się nie stało i to jest Twoje ZADANIE.

    Czy myślisz, że dla kobiety odmawianie czegokolwiek jest komfortowe?

    Nie! W ogóle. To jest dla niej często niekomfortowe.

    Kobiety nie lubią odmawiać, ponieważ boją się, że facet będzie potem agresywny lub się obrazi i też ona będzie się głupio czuć, jeśli odmówi i potem będziecie się widywać.

    Dlatego to jest zawsze TWOJA robota jako lidera i silnego, pewnego siebie mężczyzny, aby pokazać dziewczynie swoim zachowaniem, że jest w porządku i w dalszym ciągu jesteście znajomymi.

    Z tą różnicą, że już nie będziesz się zadręczał głupimi nadziejami na coś więcej
    i próbował “wybadać teren”.

    Nie!

    Tak działają słabi faceci, którzy nigdy do niczego nie dojdą.

    Widzisz, prawda jest taka, że 99% kobiet nie potrafi powiedzieć “NIE” i nigdy ŻADNA kobieta nie odmówi Ci wprost i nie powie Ci:

  • “Sorry, ale nie jestem Tobą zainteresowana.” (Chyba, że ją naprawdę wkurzysz poprzez bycie natrętnym stalkerem)
  • Nie, tak kobiety nie mówią. Dlaczego? Ponieważ kobiety, to miękkie, delikatne i empatyczne istoty, które nie chcą zranić
    naszych uczuć ani urazić gigantycznej męskiej dumy.

    Zatem co mówią kobiety, które nie są zainteresowane?

     
    Uwaga!

    Mówią wtedy takie słowa jak:

  • “nie jestem gotowa na związek”
  • “nie szukam teraz chłopaka”
  • “nie chcę mieć chłopaka”
  • “nie chcę się angażować”
  • “nie chcę Cię zranić”
  • “nie chcę Ci robić nadziei”
  • “zostańmy przyjaciółmi”
  • “nie wiem, czego chcę”
  • “nie wiem, co czuję”
  • Albo odwołują spotkania lub wcale nie przychodzą, utrudniają kontakt, nie współpracują w rozwoju znajomości.

    Zaczynasz rozumieć?

    Także to odrzucenie wcale nie jest takie straszne i teraz będziesz wiedział czy dana dziewczyna, koleżanka, znajoma JEST czy NIE JEST zainteresowana i potem możesz ruszyć ze swoim życiem do przodu, zamiast TRACIĆ PÓŁ ROKU na czekanie na coś, co nigdy nie nastąpi, jeśli nie sprawdzisz tego OD RAZU!

    Jeśli od początku znajomości poprzez flirt, spytanie o numer telefonu i umawianie
    z dziewczyną randek nie ustalisz kontekstu potencjalnej pary, to już NIGDY później nie zmienisz tego kontekstu i zostaniesz permanentnie skategoryzowany jako “tylko przyjaciel”.

    Bardzo rzadko są od tego wyjątki, gdy faktycznie byłeś tylko dalekim znajomym na “cześć”, natomiast jeśli sam wpakowałeś się w rolę pomocnika, powiernika, doradcy, kolegi od czegoś, to już nigdy tego nie zmienisz.

    Najwyżej dziewczyna z nudów ulegnie i nie będzie potem trwale zaangażowana w relację i będzie Cię wykorzystywać, bo taki pasożyt woli być wówczas z kimkolwiek niż z nikim.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    P.S.

    Napisz w komentarzu, jak do tej pory zachowywałeś się, gdy dostałeś kosza od dziewczyny.

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Proszę Wpis:
    Rating: 5.0/5 (4 votes cast)
    Co Zrobić Gdy Dziewczyna Da Ci Kosza? , 5.0 out of 5 based on 4 ratings

    Poszukiwano

    • co zrobić gdy dziewczyna da ci kosza
    • co zrobić jak dziewczyna da ci kosza

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 67 comments… read them below or add one }

    Adrian April 29, 2016 at 14:52

    Pewnego razu spotkałem się z dziewczyną na trzech randkach, co ciekawe sama do mnie napisała na pewnym komunikatorze. Udalo mi się już na drugiej zainicjowac pocałunek. Niestety po tym czasie wprost napisała mi, że znajomość ze mną nie ma sensu, więcej nic nie chciała napisać. Mój największy błąd polegał na tym, zareagowałem zbyt emocjonalnie i po kilku dniach wyslalem jej sms-a (bo telefonu by nie odebrała) w którym napisałem, że sprawiła mi przykrość i dalem jej do zrozumienia, że ogólnie bardzo to przeżywam. W sumie była to prawda, ale teraz jak o tym myślę to bardzo się wstydzę, że zachowałem się jak zwykła łajza. I właśnie przez to co napisałem na samym końcu trochę mam obawy, że jeszcze kiedyś przypadkiem natrafimy na siebie i będzie mi bardzo głupio, bo w jej opinii wyszedłem na ciepłą kluchę.

    Reply

    Grzywocz April 29, 2016 at 15:34

    Dokładnie! Aby takich sytuacji uniknąć należy kompletnie nie reagować na brak zainteresowania kobiety. Po prostu znikasz i niczego nie inicjujesz. Wtedy podczas przypadkowego spotkania ona nie będzie wiedzieć, czy się tym przejąłeś czy nie i będziesz mógł utrzymać normalną atmosferę. Nawet będziesz dla niej tajemniczy, w sensie nie dasz jej satysfakcji z tego, że kolejny facet nie mógł przestać o niej myśleć. Tego nie będzie wiedziała i dobrze. Zachowasz w ten sposób twarz.

    Reply

    Adrian April 29, 2016 at 15:43

    Miałem takie obawy przed spojrzeniem jej w oczy, że przez wiele miesięcy nie robiłem zakupów w sklepie, w którym pracowała, by uniknąć spotkania. W gruncie rzeczy wszystko to wyniknęło z braku doświadczenia z dziewczynami, nauczyłem się czegoś na błędzie.

    Reply

    Maciek April 29, 2016 at 20:40

    Po dostaniu przysłowiowego kosza musiałem spotykać jeszcze tę dziewczynę przez pół roku na zajęciach, ale na szczęście dość rzadko ze względu na małą liczbę godzin. Pomimo niechęci widzenia tej postaci, mówiliśmy sobie cześć a nawet zdarzyło się zamienić ze sobą słowo. Niemniej jednak nie dawałem jej tyle uwagi co przed rozstaniem.

    Przed samą rozłąką omawiana dziewczyna sama mi mówiła, że boi się faktu zerwania wszelkich kontaktów przeze mnie lub innych dziwnych akcji. Zawsze jej powtarzałem, że ją jeszcze nie raz zaskoczę (co zresztą czyniłem nawet po “koszu”) i być może mogła się także poczuć lekko zaskoczona wtedy, gdy jednak ten (znikomy) kontakt był. Ale, tak jak wspomniałeś w filmiku, zerwałem wszelkie relacje randkowe.

    Reply

    Mariusz April 29, 2016 at 21:32

    Paweł a jesli jest odwrotna sytuacja.Bylem z dziewczyna na dwoch spotkaniach ale jednak nie podoba mi sie i po prostu zerwalem z nia kontakt ,widuje ja prawie codziennie w szkole ,mowie do niej czesc z takim usmiechem i wgl a ona nic mi nie odpowiada tylko odwraca wzrok i widac po minie ze jest jakos obrazona ,nawet ostatnia sytuacja stalismy niedaleko siebie wiec sobie podeszlem sprawdzic jak mija dzien i wgl ,mowie do niej czesc z usmiechem pozytywnie wystawilem reke ,a ona skrzyzowala rece na klatce i mowi ze “teraz to sobie mozesz pomarzyc o rozmowie,trzeba bylo wczesniej sie zastanowic co robisz” ,wiec pytanie co mam robic nadal normalnie do niej mowic czesc jak ja widze ,czy co? ,bo wydaje sie jakas obrazona a nic miedzy nami nie bylo zadnego pocalunku lub dotyku ,tylko dwa spotkania z czego pierwsze 30 min rozmowy

    Reply

    Grzywocz April 30, 2016 at 22:04

    Skoro ona nie potrafi się zachować i się obraża, to nie szukaj z nią kontaktu. Najwyżej spójrz na taką dziewczynę i jeśli ona nawet “cześć” pierwsza nie powie ani nawet nie odpowiada, to nic nie rób, też jej nic nie mów i olej temat.

    Reply

    Jack April 29, 2016 at 21:34

    O ile zgadzam się z 95% tego, co mówisz na temat relacji damsko-męskich, tutaj nie przyznam Ci racji. Bo niby o czym mam “normalnie” rozmawiać z dziewczyną, która olała mnie ciepłym moczem? Jeżeli uznała, że nie jestem godny jej uwagi, to mam pełne prawo do odwzajemnienia tych “uczuć” i zwyczajnego jej ignorowania. Ostatnio spotkałem na mieście jedną mimozę, która sromotnie mnie rzuciła i to w bardzo trudnym dla mnie czasie, kiedy zmagałem się z ciężką chorobą. Gapiła się w moją stronę z błagalną miną (zakładam, że chciała, żebym zagadał czy coś), ale udałem, że jej nie widzę i wcale nie czuję się przez to źle :) Szanuję Twoje podejście, ale swojego nie zmienię.

    Reply

    Grzywocz April 30, 2016 at 22:05

    Bardzo dobrze. W tym artykule i nagraniu mówiłem o relacji z dziewczyną, którą regularnie widujesz np. w pracy lub w szkole czy na osiedlu. Jeśli nie spotykasz takiej regularnie, to oczywiście nie jakiejkolwiek potrzeby rozmawiania i nie ma tego problemu, bo się nie widujecie nigdy.

    Reply

    Xxx April 29, 2016 at 22:45

    A jak powie oficialnie ze nie chce?

    Reply

    Kaspar Rogue April 30, 2016 at 19:55

    Warto przypomnieć tutaj, że tak czy inaczej każda taka relacja jest już spalona. Może się bowiem zdarzyć, że trzymając klasę wzbudzimy jakieś złudne zainteresowanie i kobieta będzie chciała się spotkać, będzie inicjować kontakt. W 99,9% przypadków nie będzie to jednak szczere, bo kobieta będzie chciała sobie coś udowodnić, sprawdzić, czy nadal może nas “mieć”.

    Pokazując klasę, pokazujemy, że kobieta nie ma nad nami mocy, co z kolei może ją zaboleć. Nie dajmy się wciągnąć w te gierki, bowiem będzie to tylko chęć dowartościowania się z jej strony.

    Zasada “Mamy tylko jedną szansę z jedną kobietą w jednym życiu” ponad wszystko. :)

    Reply

    Grzywocz April 30, 2016 at 22:07

    Dobrze o tym pamiętać i nie dać się potem z powrotem wciągnąć w jej gierkę. Można najwyżej odwzajemniać jej zaczepki, bawić się tym i robić jej wodę z mózgu, żeby sama się zastanawiała, czy udało jej się dać nam trochę nadziei czy nie, niech się zastanawia.

    Reply

    Ziomek April 30, 2016 at 21:15

    O kurka wodna było jednej taki sytuacji gdzie znajoma dziewczyna powiedziała ,,Gdyby była zależna od faceta to wołała być sama”.Podobny tekst no nie?

    Reply

    Kurdystan April 30, 2016 at 21:48

    Lepiej być samemu niż znosić porażki

    Reply

    Zbyniu1987 May 3, 2016 at 13:11

    Czyżby?
    1. Czy życie bez wyzwań jest dobre?
    2. Czy rzeczywiście odrzucenie przez kobietę jest porażką? Bardzo często okazuje się przecież, że ta “wymarzona księżniczka” okazuje się zwykłą przeciętną dziewczyną z wieloma wadami, na które w fazie zauroczenia nikt nie zwraca uwagi.
    3. Czy poddanie się i powiedzenie “OK nie mam siły już poznawać dziewczyn… będę do końca życia sam…” jest w porządku?
    4. Gdy dziecko uczy się chodzić i ciągle się przewraca…powinno powiedzieć rodzicom “Poddaję się! Nie uczę się chodzić!”?

    Porażka rodzi się tylko wtedy, gdy nasze wygórowane oczekiwania i niespełnione marzenia spotykają się z rzeczywistością. Porażka jest wyłącznie tworem naszego umysłu.

    Jeśli dziś miałbym wystartować w maratonie, to podejrzewam, że już po 7-8 km biegu poddałbym się i stwierdził, że to porażka… ale gdybym trenował codziennie i każdego dnia do treningu dorzucał zaledwie 100 m to po roku do dystansu 8 km doszłoby jeszcze ponad 36 km!!! a maraton byłby dla mnie czymś normalnym…

    Reply

    Grzegorz July 29, 2018 at 21:18

    Podajesz świetny przykład. Dziś jesteś w stanie zrobić 8 km, ale za kilka lat zrobisz może 30 km. Rzecz w tym, że może nie jesteśmy zainteresowani 30km a na przykład 200km, których nie jesteśmy w stanie nigdy zdobyć, gdybyśmy trenowali. Wtedy lepiej szczerze powiedzieć sobie, że nie jesteśmy zainteresowani relacjami z płcią przeciwną pod kątem randkowania niż doskonalić coś z czego nie będziemy mieli satysfakcji (mowa o końcowym wyniku).

    Reply

    Adam May 1, 2016 at 08:50

    Hm no tak my to musimy znosić z honorem. Oczywiście teraz po latach doświadczeń jakoś sobie z tym radze.
    Ale prawda jest taka że one same, nawet jak nie dostaną kosza tylko wyczują, że np interesujesz się inną dziewczyną
    to potrafią się sfochować, no tak ale ty jako facet dostaniesz odmowe to musisz trzymać fason.
    Ogólnie uważam, że normalni faceci, mają bardzo ciężko w tych czasach. Jak mi się dziewczyna podoba to
    nie umiem udawać buraka wobec niej, ponieważ z natury jestem dobry. Często przez to przegrywam
    im przewraca się w głowach i robią jakieś głupoty.

    Reply

    Grzywocz May 1, 2016 at 21:27

    To są takie idiotyczne porady, że albo jest się miłym nudziarzem albo burakiem, a jest jeszcze ktoś pomiędzy, tzw. gentleman, prawdziwy mężczyzna, który jest nie tylko miły, szarmancki, z klasą, ale także jest tajemniczy, jest wyzwaniem, daje przestrzeń, ma poczucie humoru i to pozwala kobiecie przeżywać te emocje, których niby dostarczają buraki.

    Reply

    Zbyniu1987 May 3, 2016 at 15:49

    Jak dla mnie przyjęcie odrzucenia “na klatę” owszem jest trochę bolesne… ale to boli wyłącznie nasze męskie EGO – że nie poszło tak, jak sobie zaplanowaliśmy.

    Oczywiście nikt nikomu nie zabroni strzelać focha dziewczynie, która dała kosza… ale po co? Czy ten foch to nie jest przypadkiem próba zwrócenia na siebie uwagi i próba wzięcia kobiety na litość?
    Przecież właśnie tak się zachowują dziewczyny – obrażają się po to, żeby zwrócić na siebie uwagę, żeby facet chodził za nią i przepraszał.

    I jeszcze jedna sprawa… piszesz: [...] z natury jestem dobry. Często przez to przegrywam im przewraca się w głowach i robią jakieś głupoty [...]

    Po pierwsze – przegrywasz nie dlatego, że jesteś dobry, tylko zapewne dlatego, że w pewnym stopniu stajesz się uległy wobec dziewczyn, które ci się podobają.

    Po drugie – dziewczyny z reguły lubią mieć przyjacielskie relacje z mężczyznami – to przecież takie niezobowiązujące – a jak buduje samoocenę, kiedy kolejny facet robi coś dla niej za darmo… no i koleżanki zazdroszczą, że kręci się tłum adoratorów.

    Po trzecie – dziewczyny najczęściej zaczynają robić głupoty, żeby zniechęcić do siebie faceta – potrafią tygodniami/miesiącami zachowywać się dziwnie tylko po to, żeby on dał sobie spokój z amorami.

    Jeżeli zignorujesz te wszystkie gierki i będziesz zachowywał się normalnie – tak jak przed “dostaniem kosza”, to zyskasz wewnętrzny spokój i szybko skupisz się na poznawaniu kolejnych dziewczyn.

    Reply

    Łukasz October 16, 2016 at 02:15

    A pytanie z tej samej beczki, ale w drugą stronę. Jak się zachowywać jeśli nie chce się więcej z daną kobietą spotykać na randki, ale wolałbym też nie tracić kontaktu, bo jest wartościową osobą, tylko z jakichś powodów nie pasuje mi jako partnerka. Jak zmienić kontekst spotkań? Jeśli się nie całowaliśmy to jest łatwe, ale w innym przypadku? Zabawić się w kobietę i powiedzieć zostańmy przyjaciółmi? To słabe, a poza tym dziewczyny po odrzuceniu są często śmiertelnie obrażone. Jestem ciekaw Twojej opinii Pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz October 16, 2016 at 10:55

    W takiej sytuacji robiłbyś dziewczynie złudne nadzieje i torturował ją, bo Ty się jej podobasz, ale jej nie chcesz. Chciałbyś ją wtedy wykorzystywać do jakichś swoich celów, a ona się będzie męczyć. Nie da się tego zrobić, chyba że dziewczyna jest idiotką i będzie się spotykać po koleżeńsku, robiąc sobie ciche nadzieje, że może kiedyś zmienisz zdanie. Najlepiej, jakby ona zabiła nadzieje na bycie z Tobą i traktowała Cię, jak kumpla, ale tak się nie da. To jest tak samo, jak Tobie się bardzo podoba dziewczyna i miałbyś być jej kolegą. Jak? Zawsze będzie Ci ślinka lecieć na jej widok. To chore. Ona musiałaby być w szczęśliwym związku, żeby się w Ciebie nie wpatrywała. Znajdź jej świetnego chłopaka. Wtedy zostanie Twoją szczerą koleżanką.

    Reply

    Eryk October 18, 2016 at 01:29

    Witam
    ja poznalem dziewczyne w sklepie przypadkiem, bylem totalnie rozbity w środku, Strasznie sie ładnie do mnie usmiechala i podbiłem do niej, dala mi swój nr telefonu, widizlismy sie na tzrech randkach, tylko tyle bo byla na wakacjach. na koniec dalem jej do zrozumienia ze chcialbym dalej kontynuowc znajomosc, ze moge do niej przyjechac-na inny kontynent, ale powiedziala ok, ze sa tam inne dziewczyny tam i na koniec pocalowalem ja w jeden i drugi policzek i chcialem w usta tez ale nie chciala tego odwzajemnic….Wszystko to wyglada mi na kosza, z drugiej strony jednak widzialem ja tylko 3 dni, więc co tu oczekiwac, Piszemy ze sobą, jednak to ja wiecej do niej pisze, niz ona do mnie. Powiedziala ze moge do niej przyjechac, jedank nie wiem czy jest po prostu sens, strasznie ejstem w niej zabujany, ale nie wiem czy po prostuna darmo ludze sie ze cos sie zmieni….raz wrzucila nawet na watssupie zdjecie ze swoim ex…wiem ze moze nie wywarlem na niej super wrazenia, bo mialem ciezkie przezycia rodzinne i nie moglem sie pozbierac i byc sobą. Napisałem jej ostatnio o tym problemie…Tak to wyglada ze raczej dostalem kosza, ale z drugiej strony nie chce sie poddawac, chce zdobyc jej serce……..kurcze nie wiem co robić

    Reply

    Grzywocz October 18, 2016 at 09:54

    W ogóle nie byłeś wyzwaniem i dlatego zabiłeś swoje szanse. Tłumaczę to np. tutaj oraz tutaj. Jak nie zaczniesz być wyzwaniem i tajemnicą, to nigdy żadnej dziewczyny nie zainteresujesz oprócz desperatki. Gdy zabijesz swoją atrakcyjność poprzez zbyt dużą dostępność, to nie da się tego odkręcić, bo już się wysypałeś z uczuciami.

    Reply

    Piotrek August 7, 2017 at 20:22

    W ubiegłym roku próbowałem rozwinąć relację z kobietą, która bardzo mi się podobała. Szanse na rozwinięcie relacji były, gdyż kobieta wykazała początkowe zainteresowanie.
    Niestety, popełniłem masakryczne, wręcz kardynalne błędy, z których wtedy nie zdawałem sobie sprawy. Moje błędy były do tego stopnia tragiczne i łajzowate, że wręcz wstydziłbym się o nich dziś mówić.
    Ostatecznie, zostałem dwukrotnie olany przez kobietę, w dodatku w dość przykry dla mnie sposób.
    Od tego czasu minął rok. Dziś mogę powiedzieć, że jestem wdzięczny tej kobiecie jak i całej tej sytuacji, ponieważ to doświadczenie, zresztą bardzo trudne dla mnie, przyczyniło się do tego, że zacząłem szukać informacji na temat budowania relacji
    damsko-męskich, i ostatecznie trafiłem na Pawła i Jego materiały.
    Przez ostatni rok przerabiałem materiały Pawła i czytałem Jego artykuły.
    Dzisiaj mogę powiedzieć, że jestem zupełnie innym człowiekiem.
    I jestem Ci Pawle za to cholernie wdzięczny !!!
    Pozostaje jednak sprawa tamtej relacji z zeszłego roku. Nie utrzymujemy żadnego kontaktu ze sobą już rok. Jednak działamy razem w pewnej organizacji i od czasu do czasu mamy zebrania, co jest okazją do tego, aby się spotkać. Unikam kontaktu z tą kobietą i wykręcam się od tych zebrań, oficjalnie tłumacząc się brakiem czasu.
    Dlaczego to robię ? Nie dlatego, że dostałem kosza. To już przerobiłem i to już nie jest dla mnie problemem ! Chodzi o to, że jest mi masakrycznie wstyd przed tą kobietą za swoje zachowanie z przed roku. Jest mi tak potwornie wstyd, że nie potrafiłbym spojrzeć jej w oczy. Najchętniej cofnąłbym czas, aby uniknąć błędów, które wtedy popełniłem, ale niestety tego nie mogę zrobić. Mój potworny wstyd potęguje ponadto to, że jestem już dojrzałym facetem po 40-stce. Nie mogę pogodzić się z tym, że mogłem się tak masakrycznie łajzowato zachować. No, ale wtedy tego nie wiedziałem. Wiem to teraz, ponieważ dopiero Paweł otworzył mi oczy.

    Pawle, proszę, napisz co byś mi doradził w takiej sytuacji.
    Wiem, że unikanie jej jest nadal moim łajzowatym zachowaniem, jednak spojrzenie jej w oczy jest dla mnie na dzień dzisiejszy wręcz niewykonalne !
    W PSW90 mówisz, że należy “odzielić” się od tego, co robiło się wcześniej z powodu niewiedzy. Tu się zgadzam, i tamten etap już zamknąłem. Ale tak się potwornie wstydzę swojego zachowania przed tą kobietą, że nie wiem co zrobić, aby się przełamać i stanąć przed nią i spojrzeć jej w oczy. Dlatego jej unikam.
    Jeszcze raz powtórzę – nie chodzi mi o to, że dostałem od niej kosza. To owszem nadal boli, ale już zupełnie inaczej do tego podchodzę i to mi nie przeszkadza. Chodzi mi o to, że poczucie wstydu przed nią i przed samym sobą sprawia, że najchętniej nie zobaczyłbym już jej nigdy w życiu. Unikając kontaktu potwierdzam tylko swoje łajzowate zachowanie i zachowuję się jak obrażony chłopiec. Ale nie wiem jak to rozwiązać.
    Liczę na Twoją pomoc !!!
    Pozdrawiam

    Reply

    Paweł Grzywocz August 7, 2017 at 21:05

    Tak samo, jak z każdą inną dziewczyną, która nas olała należy przyjąć to na klatę i nie panikować. Traktuj ją, jak znajomą na “cześć”. A jak będziecie już na “cześć”, to może kiedyś pogadacie chwilkę, jak starzy znajomi. To Ty robisz z tego wielki problem. Pewnie nie jeden facet jej padał w życiu do stóp, a ona musiała go odrzucić i patrzeć, jak on wije się jeszcze bardziej i błaga o szansę. Takie dziewczyny miały mnóstwo takich sytuacji. A Ty myślisz sobie, że jesteś jakimś jedynym przypadkiem łajzowatego zachowania w jej życiu. Nie, dla niej do chleb powszedni. Dlatego przestań panikować. Pogódź się z tym. Zaakceptuj to. Zachowuj się, jakby nigdy nic się nie stało. Jakby to było dawno temu, gdy byliście dziećmi. Rusz do przodu ze swoim życiem zamiast rozpamiętywać taką porażkę. Ona pewnie już od dawna ma to gdzieś, co się między wami stało. Nie rozpamiętuje tego. Może jest w szczęśliwym związku albo do dzisiaj poznała 10 takich, którzy się przed nią płaszczyli. A Ty się będziesz chował po kątach, bo ona to pamięta? Jesteś pępkiem świata? Nie jesteś. Ludzie mają Cię gdzieś. Każdy ma swoje życie i swoje problemy. Jesteś już dla niej mglistym wspomnieniem, a przeżywasz to do dzisiaj, jak małe dziecko. Chrzań to. Żyj dalej jak mężczyzna.

    Reply

    Paweł October 8, 2017 at 08:26

    Popełniłem wszelkie możliwe błędy po czym dziewczyna zaczęła unikać kontaktu wymyślać wymówki aż w końcu doczekałem się telefonu ,, to koniec zrywam z Toba ,, wtedy jeszcze o Pawła poradach nie miałem pojęcia , ale wtedy powiedziałem sobie Więcej do takiego czegoś nie dopuszcze po czym szukałem i szukałem uparcie i trafiałem na różnych magików po czym na Pawła trafiłem i zacząłem się wybudzać z iluzji i rozumieć na czym to polega.

    Reply

    Marek March 3, 2018 at 20:22

    Paweł już to pisałeś, że jeżeli kobieta w dniu spotkania odwołuje spotkanie bez podania alternatywnego terminu to jest jasne, że to brak szacunku i takiej już nie dajemy szansy.

    Natomiast co jeśli kobieta SMS-em odwołuje spotkanie na dwa dni przed randką(np. drugą randką) tłumacząc się, że np jedzie do rodziny(co rzeczywiście ma miejsce i nie jest to wymówka),ale NIE PODAJE innego alternatywnego terminu spotkania. To traktować to jednak jako wyraźne olanie i brak zainteresowania czy jednak dać szansę,odczekać i spróbować jeszcze raz umówić spotkanie?

    Reply

    Paweł Grzywocz March 3, 2018 at 20:38

    Tak, sytuacja jest niejasna, a ma być czarno-biała. Generalnie skoro nie podała alt. terminu, to po wszystkim, bo jakby była zainteresowana, to by podała albo chociaż zadzwoniła, a tak to napisała suchego sms’a z wymówką, tyle że wcześniej. Dla 100% pewności sprawdziłbym, czy za 7 dni będzie to samo.

    Reply

    Marek March 3, 2018 at 21:31

    o zgrozo SMS-a napisała tuż przed 24, przepraszając, że tak późno,ale to bardzo dziwne…ogólnie rzeczywiście pojechała do swojej rodziny( do innego miasta) co nie zmienia faktu, że alternatywny dzień powinien paść.
    Osobiście zostanę chyba tylko z nią zwykłym znajomym i sobie podaruje bo początek z nią znajomości jest dziwny, poznałem ją na imprezie mojego kolegi z którym ona utrzymuje co prawda tylko fejsbukowy kontakt. Mało tego tego samego dnia co ją zaprosiłem na drugie spotkanie to mój kolega już o tym wiedział bo się jakoś mu wygadała w gadce na fejsie, czy się jej pytał czy co czy sama powiedziała, że się ze mną spotyka. O pierwszym spotkaniu też wiedział. Trochę to niesmaczna sytuacja i mam wrażenie, że chciała mną wzbudzić w nim zazdrość bo ona jemu się w ogóle nie podoba.Bo nie jest to raczej normalne aby kobieta gadała o takich intymnych sprawach innemu facetowi, którego zbyt długo nie zna.

    A na marginesie przedstawiłem to co głosisz mojemu koledze i MOCNO się tym zainteresował i się zaczął z tym zgadzać na tyle, że już odwiedził Twoją stronę i jest zachwycony, pyta mnie skąd, dlaczego jak na Ciebie trafiłem :)

    Reply

    Paweł Grzywocz March 3, 2018 at 21:51

    Dzięki za polecenie i gratuluję świadomości, a także posiadania kolegi z otwartym umysłem.

    Reply

    Piotrek October 7, 2020 at 18:34

    Hej, niedawno napisałem pod innym artykułem jak dziewczyna po czwartym spotkaniu odsunęła się przy pocałunku i de facto dała mi kosza. To było w niedzielę. Ale jest moją koleżanką z pracy i tak się złożyło, że dzisiaj musieliśmy jechać razem w teren, tylko we dwoje na ponad godzinę. Starłem zachowywać się wobec niej normalnie, chociaż niewiele inwestowałem w rozmowę. Z jej strony dało się również odczuć dystans. Jak wcześniej dużo żartowała, flirtowała, utrzymywała kontakt wzrokowy, tak teraz praktycznie nic. Nawet momentami zdawało mi się jakby czuła do mnie niechęć, co przecież jest dziwne, bo w sumie nic złego jej nie zrobiłem. A na koniec jak podjęchaliśmy na parking pod pracą, wysiedliśmy z samochodu, ja jeszcze musiałem sięgnąć na tylne siedzenie po dokumenty. To ona mi powiedziała, że już idzie. Wolała iść 10 m przede mną, niż zaczekać chwilę i iść razem jak normalni koledzy z pracy. Chciała chyba przez to ostentacyjnie pokazać, że ma mnie gdzieś. Jakbym był jakiś trendowaty. W sumie to mi się przykro zrobiło. Rozumiem, gdybym to ja jej dał kosza, ale było odwrotnie. I jak się wobec niej zachowywać? Na korytarzu to wiem, że mogę z nią jedno zdanie zamienić, ale jak za tydzień znowu będę musiał z nią jechać w teren to co mam robić?

    Reply

    Paweł Grzywocz October 7, 2020 at 20:01

    Nic, tak samo, traktuj, jak znajomą, współpracownicę i tyle. Jakby znowu stroiła takie fochy, to możesz ewentualnie powiedzieć: “Hej, chciałem Ci powiedzieć, że to zupełnie normalne, że ludzie się przestają spotykać po kilku spotkaniach i nie ma sensu traktować się przez to, jak wrogowie”, to ona Ci odburknie, że nie traktuje Cię, jak wroga, to powiedz: “Spoko”. Może od tego momentu się potem nieco poprawi. W każdym razie nie rób jej jakiś szczegółowych wyrzutów, że gdzieś tam z Tobą nie poszła, nie pogadała, bo to bez sensu. Co było, to było. Zakomunikuj jej, że jest spoko między wami, w sensie, że to normalne, że ludzie przestają się spotykać i nie musicie być przyjaciółmi, ale też nie ma sensu chować jakiejś urazy i zostaw ją z tym, żeby sobie to poukładała, że nie jesteś jakimś idiotom, któremu teraz każdy jej gest sympatii będzie robił jakieś nadzieje, tylko że można być po prostu znajomymi z pracy.

    Reply

    Piotrek October 27, 2020 at 22:37

    Dalszy ciąg tej historii był taki, że dziewczyna sama poprawiła swoje zachowanie. Wczoraj jak ją spotkałem w pracy, to był moment, że patrzyła mi długo w oczy (ok. 5 sek.) i się uśmiechała, więc może z wyglądu jej się podobam. W każdym razie dopóki ona nie zostawi swojego chłopaka, to na pewno nie będę jej nic proponował, bo znowu mnie będzie zwodzić. I tu mam pytanie, jak najlepiej postępować, żeby mieć otwartą furtkę. To, żeby nie szukać z nią kontaktu to wiadomo, bo już teraz widzę, że to zwiększa szacunek kobiety do naszej osoby. Ale siłą rzeczy spotykam ją czasami w pracy. I tu widzę dwie możliwości: 1. Traktować ją obojętnie, jak znajomą, czyli krótka wymiana zdań bez flirtu i bez wzbudzania emocji, bo w sumie na to nie zasłużyła, po tym jak się odsunęła przy próbie pocałunku. 2. Krótkie flirtowanie i droczenie się, czyli dawniej jej dużo emocji, jakby była wolna, choć na to nie zasłużyła, no i zawsze kończyć tą krótką wymianę zdań jako pierwszy. Która opcja jest wg Ciebie właściwsza? Jeżeli druga, to czy dobrym pomysłem jest dawanie dziewczynie dopasowanego do niej komplementu i odchodzenie, tak jak uczyłeś o tym przy podchodzeniu do nowych dziewczyn. Czy może to zbyt duże okazywanie zainteresowania?

    Reply

    Paweł Grzywocz October 28, 2020 at 14:31

    Komplement to raczej zbyt duże zainteresowanie. Polecam zaczepianie, droczenie, odwracanie ról, kwalifikowanie itp. jak w programie “77 technik flirtu”. Obydwie opcje są ok. W sensie, jak ona okazuje Ci zainteresowanie i widzisz, że chciałaby pogadać, to w porządku pogadaj tak, jak do tej pory, dobrze się bawiąc, jakby nigdy nic, a następnym razem nieco krócej, jak ze znajomą, a potem znowu normalnie i tak na zmianę. Zawsze unikaj schematów i nie daj się zaszufladkować ani rozpracować, ani nie wyjawiaj strategii. Kobieta ma się zastanawiać. Dlatego najlepiej jest raz tak, raz tak bez żadnych skrajności i bez żadnych nawyków, że z Tobą zawsze jest super zabawa, jakbyś był jakimś cyrkowcem, tylko co drugi raz ukróć to, żeby miała do czego tęsknić. Tak, zawsze pierwszy kończ interakcje. Polecam też wyszukać raport: “Jak traktować zajętą dziewczynę pdf”.

    Reply

    Piotrek October 28, 2020 at 18:38

    Co masz na myśli pisząc, żeby nie wyjawiać strategii? Z tego co zrozumiałem z raportu o postępowaniu z zajętą dziewczyną, to powinienem jej komunikować, że jak będzie chciała np. spotkania albo dłuższych rozmów, to chętnie, ale dopiero jak będzie wolna. Czyli mówię jej o tym wprost.
    A wtedy jak się odsunęła przy pocałunku, to jej nie powiedziałem nic takiego, żeby dała znać, jak pozbędzie się chłopaka. Pewnie to był błąd, ale teraz jak wyskoczę do niej z takim tekstem, to wyjdę na dziwaka, prawda?

    Reply

    Paweł Grzywocz October 28, 2020 at 19:57

    Jest to jedna z zasad wyzwania z programu: “Jak zdobyć dziewczynę 12 randek”, żeby nie rozmawiać o przyszłości ani nie mówić, jakie masz zamiary ani nie pokazywać, że teraz traktujesz ją, jak znajomą czy jak potencjalną dziewczynę czy czekasz aż będzie wolna czy nie czekasz i spotykasz się z innymi kobietami. Kobiety pociąga wyzwanie i tajemniczość, czyli ona w ogóle nie powinna nic wiedzieć na temat Twoich uczuć oprócz tego, że proponowałeś spotkanie, zainicjowałeś pocałunek i nic poza tym. Polecam ten program 12 randek do związku, ponieważ zawiera cały plan randkowania z kobietą do związku bez względu na to, czy jest wolna czy zajęta, to jego zasady obowiązują nadal, tylko są nieco zaostrzone w przypadku zajętych kobiet.

    Reply

    Piotrek November 27, 2020 at 15:33

    Minął miesiąc. Przez ten czas z tą zajętą dziewczyną widziałem się w pracy kilka razy. Raz jak musiałem być u niej w pokoju, to ciągle się na mnie patrzyła, z pół minuty nie odrywała ode mnie wzroku. Innym razem jak spotkaliśmy się na korytarzu, to podeszła i pytała czy mi w czymś nie pomóc. Teraz od kilku dni nie ma mnie w pracy. Ona dzisiaj się o tym dowiedziała. Napisała mi smsa, czy nie jestem chory. Odpisałem, że wszystko w porządku. To ona jeszcze, czy się nie zaraziłem covidem. Napisałem jednym słowem że nie. Ona potem, że to dobrze. I już nic nie odpisywałem. Czy te oznaki sympatii traktować, jako nic nieznaczące dopóki nie zostawi chłopaka lub nie zaproponuje pierwsza spotkania i samemu nie wychodzić z żadną inicjatywą? I jakby w przyszłości pisała smsy, to odpisywać jej, czy lepiej oddzwonić? Jakby była wolna to wiadomo, że mógłbym oddzwaniać i proponować spotkanie. Przypomnę, że spotykałem się z nią wcześniej kilka razy według Twojego raportu i odsunęła się przy pocałunku.

    Reply

    Paweł Grzywocz November 27, 2020 at 15:55

    Jak się odsunęła, to masz jasną sytuację, że nie jest zainteresowana. Możesz proponować spotkanie co 1 lub co 2-3 miesiące, jednak nie spodziewałbym się, że ona przyjdzie na spotkanie dopóki nie będzie wolna albo przyjdzie z nudów, żeby się dowartościować.

    Reply

    Michał October 28, 2020 at 15:35

    Mam takie pytanie, kiedy zadzwonić do dziewczyny w sytuacji gdy widzieliśmy się w niedzielę a ona wyjeżdża i będzie z powrotem za tydzień we wtorek? Czy zadzwonić np. w przyszłą środę/czwartek (po jej powrocie czyli, 10-11 dnia od ostatniego spotkania) czy lepiej w ten czwartek po 4 dniach od spotkania i umówić spotkanie na 7-10 dni do przodu?

    Reply

    Paweł Grzywocz October 28, 2020 at 17:32

    W zależności od tego, jak intensywny jest to wyjazd, to można albo w trakcie trwania tego wyjazdu zadzwonić i umówić spotkanie z wyprzedzeniem albo 2 dni po jej powrocie zadzwonić.

    Reply

    Michał October 28, 2020 at 17:36

    Jak rozumieć intensywny? Wyjazd w piątek do wtorku na święta do rodziny.

    Reply

    Paweł Grzywocz October 28, 2020 at 19:54

    Jak np. dziewczyna jedzie za granicę i będzie miała tam mało czasu na odbieranie telefonu albo ograniczony zasięg. U rodziny też czasami nie mają czasu rozmawiać.

    Reply

    Jerzy October 31, 2020 at 17:04

    Mam pytanie dotyczące drugiego spotkania w tygodniu. Rozumiem, że do momentu gdy nie jesteśmy w związku drugie spotkanie w tygodniu ma zawsze wychodzić od kobiety, natomiast pisałeś także, aby gdy dziewczyna proponuje/pyta o spotkanie przesuwać termin tak aby wypadało 1 na tydzień i pytanie jest od którego spotkania można akceptować jej propozycje drugiego spotkania w tygodniu a kiedy je przesuwać tak aby wypadało 1 na tydzień? Co jeżeli proponuje weekend?

    Reply

    Paweł Grzywocz October 31, 2020 at 20:53

    Możemy się zgadzać na jej termin, jeśli nam pasuje albo zaproponować alternatywny, trochę późniejszy. Gdy nie stała dziewczyna zaprasza na pt. lub sob. to raz się zgadzamy, a raz przesuwamy na niedzielę, żeby nie oddawać pt. i sob. za darmo, tylko co drugi raz się zgadzamy, żeby miała motywację do zapytania o wyłączność. Natomiast, gdy podaje alternatywny termin, to zawsze się zgadzamy, gdy nam pasuje, bo najważniejsze jest w ogóle doprowadzenie do spotkania. Odnośnie zgadzania się na drugie spotkanie w tygodniu, to dziewczyna proponuje drugie spotkanie w tygodniu, to się zgadzamy. Zainicjowała je ona, to ok. Nie trzeba tego oddalać na przyszły tydzień, ponieważ wtedy nigdy nie nastąpią 2 spotkania w tygodniu, gdy zawsze, jak ona zaproponuje drugie w tygodniu, my przesuniemy je na przyszły tydzień. Może to mieć sens pierwszych kilku randkach, ale generalnie akceptujemy inicjatywy dziewczyny, gdy nie są jakieś przytłaczające, typu na jutro, po jutrze.

    Reply

    Jerzy November 10, 2020 at 11:01

    A jak należy rozumieć drugie spotkanie w tygodniu. Przykładowo spotkałem się z dziewczyną we wtorek. Po spotkaniu ona zadzwoniła w piątek i zaproponowała mi spotkanie na poniedziałek. Niby to drugi tydzień a jednak 6 dni od ostatniego spotkania a tydzień ma 7 dni.

    Podobnie spotkanie było w piątek z mojej inicjatywy. Po spotkaniu dziewczyna zadzwoniła w poniedziałek i zaproponowała spotkanie na środę czyli znowu drugi tydzień a jednak 5 dni.

    Czy należy uznać, że proponuje mi drugie spotkanie w tygodniu?

    Reply

    Paweł Grzywocz November 10, 2020 at 11:17

    Tak, można. Generalnie tu nie chodzi o samą liczbę spotkań w tygodniu, tylko o to, że dziewczyna skraca przerwy między spotkaniami i sama proponuje szybsze spotkania niż gdybyś sam się odezwał po 5 dniach, czyli dziewczyna zaczyna Cię gonić i o to chodzi. Jest o tym artykuł: “Dziewczyna proponuje drugie lub kolejne spotkanie”.

    Reply

    Jerzy November 10, 2020 at 11:25

    Super. Rozumiem, także że do momentu ustalenia ramy związku ja zawsze czekam 5 dni od ostatniego spotkania jeśli ona nie zapyta wcześniej, mimo tego że ona ostatnie spotkanie umówiła wcześniej.

    Reply

    Paweł Grzywocz November 10, 2020 at 14:41

    Tak jest. W ten sposób ona sobie nie założy sobie, że jesteście już razem, tylko będzie musiała pytać o częstsze spotkania oraz może poruszy bezpośrednio ten temat i to też jest pretekst, żeby spytać ją, czy chodzi jej o spotykanie się na wyłączność (nie związek, bo wtedy niektóre kobiety panikują, że związek, to już się trzeba wprowadzić do siebie, tylko po prostu spotykanie się na wyłączność).

    Reply

    Jerzy November 12, 2020 at 18:36

    A jakbyś proponował teraz. Było 6 spotkań, ostatnie w środę. 3 zaproponowałem ja, 3 ona z czego 2 zaproponowała przerywając 5 dniową ciszę. Dzwonić w niedzielę (po 4 dniach od środy) i proponować wtorek czy poniedziałek (5 dni) i zaproponować dopiero niedzielę bo inne dni na obecną chwile odpadają.

    Reply

    Paweł Grzywocz November 13, 2020 at 08:47

    Jedno i drugie jest ok.

    Reply

    Jerzy November 22, 2020 at 21:03

    Dziękuję Ci za odpowiedzi. Taka nietypowa sytuacja nie wiem co o tym myśleć. 7 spotkań, wszystko ok, dzwonię umówić 8 spotkanie proponuję termin i słyszę, że nie bo coś tam, bez żadnego innego terminu z jej strony. Więc pożyczyłem miłego wieczoru i pożegnałem się. Po 30 minutach dzwoni do mnie i śmieje się mówiąc, że ona dzisiaj coś słabo kojarzy fakty ale nie podałem jej innego dnia i czy mam tak zawalony cały tydzień i czy mogę się spotkać w czwartek. Co myślisz? Dodam, że na przestrzeni tych 7 spotkań chyba 2 razy sama proponowała alternatywne terminy gdy jej nie pasował dzień, który podałem.

    Reply

    Paweł Grzywocz November 23, 2020 at 10:39

    Tak, jak w programie 12 randek do związku, dziewczyna przede wszystkim powinna przychodzić na wszystkie spotkania i do 10 spotkań nic się nie liczy, bo niektóre spotykają się dla sportu, z nudów, dla dowartościowania się. Mam nadzieję, że gdy nie podawała alternatywnego terminu to znaczy, że po prostu pasował jej podany przez Ciebie termin. Teraz, gdy oddzwoniła podać alternatywny termin to dobrze pod warunkiem, że na pozostałe spotkania również przychodziła bez problemu. A jeśli kilka razy nie pasował jej Twój termin, nie podała alternatywnego i musiałeś kolejny raz próbować się umówić, żeby doprowadzać do spotkań, to dziewczyna najprawdopodobniej zabija tylko czas i nie chce stracić adoratora. Dla pewności oczywiście idź na spotkanie i postępuj zgodnie z programem 12 randek do związku.

    Jerzy November 23, 2020 at 11:03

    Pomieszałeś trochę :)
    Podałem jej termin spotkania i dostałem po prostu wymówkę – że nie da rady i nie podała alternatywnego terminu i tyle. Po 30 minutach ona do mnie zadzwoniła i wtedy podała alternatywny termin.

    Nie odbyło się to jak zwykle w ciągu jednej rozmowy na zasadzie “w niedzielę nie mogę ale możemy się spotkać we wtorek” tylko wymówka i cisza i koniec rozmowy i dopiero później jej kontakt z alternatywnym terminem.

    Wcześniej podawała alternatywne terminy normalnie jak w Twoich kursach “nie mogę w … ale jestem wolna w ….” w trakcie jednej rozmowy.

    Tomasz November 14, 2020 at 09:14

    Kobieta daje mi kosza za każdym razem. Spotykamy się prawie trzy lata ze sobą. Ona mnie tylko lubi i jestem jej najlepszym przyjacielem mówi. Choć całujemy się jest namiętność jakaś uprawiamy seks. Mamy fakt faktem 100 km od siebie więc musimy w weekendy dojeżdżać do siebie. Byłem zbyt miły pomocny we wszystkim otwarty zbyt predko oznajmiłem jej uczucia i sypałem prezentami i komplementami i niestety byłem strasznie natrętny i narzucający się postawiający na swoim. Totalnie ją zniechęciłem sądzę i naciskałem z pewnymi sprawami. Postanowiliśmy dać trochę oddechu od siebie. Nie odzywam się do niej od środy i czekam na jej pierwszy krok. Czy jak się zdystansuję do niej i nie będe tak łatwo dostępny dla niej myslałem nad tym aby w ogóle się do niej nie odzywać pierwszy i nie inicjować pierwszy spotkań i tym razem będe bardziej chłodny i tajemniczy w sensie że nie dam jej wszystko “NA TACY” ale oczywiście z dawką humoru. To czy jest jakaś realna szansa na to wtedy? Może coś zauważy we mnie że już ona nie jest na piedestale w moim życiu? Co o tym sądzisz?

    Reply

    Tomasz November 14, 2020 at 09:22

    Chciałem dodać jeszcze że ona mi pochlebia przy rodzinie swojej i mojej pomogła mi też dużo w życiu byłem na przyjęciach rodzinnych u jej rodziny z nią. Swoją drogą ma również choroby w swoim domu w sensie ma rodzeństwo dość bardzo chore. Z tym że jestem od niej prawie 4 lata młodszy i ponoć to ją odrzuca też. Nigdy się nie spotykała z młodszymi. A jej poprzedni chłopak ją zdradził z inną a była w nim ponoć mocno zakochana. Czy to wszystko się zsumuje do mojej porażki? Czy głownie chodziło o me zachowanie do niej? Proszę Paweł pomóż. Dzięki.

    Reply

    Paweł Grzywocz November 14, 2020 at 10:07

    Nie ma szans na nic i taka dziewczyna jest toksyczna i tylko się Tobą dowartościowuje, wykorzystuje, trzyma w rezerwie. Wyszukaj w google mój artykuł: “Sygnały, że dziewczyna chce tylko seksu a nie chce mieć chłopaka”. “7 oznak udawanego zainteresowania dziewczyny”, “Olewanie dziewczyny pomaga”, “Jak odzyskać zainteresowanie dziewczyny”, “4 o znaki, że ona Cię nie kocha i nie chce z Tobą być”, “Jak sprawdzić czy dziewczyna mnie kocha czy chodzi tylko o łóżko”.

    Reply

    Tomasz November 14, 2020 at 10:15

    Osobiście chciałem odczekać teraz do max Marca-Kwietnia i zobaczyć czy coś się zmieni może w niej. Bo to jest zaradna kobieta i mocno stąpająca po ziemi. Ogólnie inteligentna. Tylko ciągle nie wie czego chce od życia i mówi że jest pogubiona strasznie. Gdyby nic się nie zmieniło to odejdę na zawsze od niej. Dać trochę czasu i zobaczyć czy coś zaiskrzy jak zobaczy moją zmianę. Że się “ODSUNĄŁEM” od niej.

    Reply

    Paweł Grzywocz November 14, 2020 at 10:19

    Przeczytaj te artykuły teraz. Zaznacz tytuł lewym klawiszem myszy, następnie kliknij prawym klawiszem, aby pojawiło się okno dialogowe i kliknij “szukaj w google”. Następnie przeczytaj każdy z poleconych artykułów, które się pojawią ze zrozumieniem po kilka razy. Poza tym polecam program 12 randek do związku.

    Reply

    Tomasz November 14, 2020 at 10:21

    Okej dzięki.

    Reply

    Tomasz November 14, 2020 at 13:41

    https://www.youtube.com/watch?v=SnC_qaJDgrA W sumie brałem przykład z Twojego filmiku na YT który się zwie: “Jak Poznać Że Ona Cię Nie Kocha – 4 Oznaki Że Ona Nie Chce Z Tobą Być”. Dlatego chciałem się zasugerować do tych wskazówek i zastosować je w praktyce z nią oczekując zmiany jej podejścia do mnie. I czekać max z 4-5 miesięcy jak się nic nie zmieni to odejdę już na amen. Co Ty Pawle na to?

    Reply

    Paweł Grzywocz November 15, 2020 at 09:59

    Zastosuj się do wskazówek na 10 randek, najlepiej zgodnie z programem “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek”. Jeśli dziewczyna nie będzie się angażować i współpracować, to nie jest zainteresowana i zabija tylko czas. Ocena tego zajmie około 1-2 miesiące.

    Reply

    Paweł Grzywocz November 23, 2020 at 11:30

    Nie ma to znaczenia, liczy się to, że nie dałeś się złapać na jakąś reakcję, że zacząłeś sypać terminami ani się nie oburzyłeś, tylko nie dałeś niczego po sobie poznać, a ona może sprawdzała, czy będziesz za nią latał i się prosił. Ważne, że podała termin i ważne, czy się pojawi.

    Reply

    Jerzy November 23, 2020 at 12:02

    No opcje są 2:
    1. Nie jest zainteresowana i po prostu podała wymówkę ale po chwili jednak stwierdziła, że w sumie lepiej wyjść z domu niż się nudzić.

    2. Rzeczywiście sprawdzała czy będę za nią biegał.

    Co jest bardziej prawdopodobne, nie wiadomo – czas pokaże.

    Reply

    Paweł Grzywocz November 23, 2020 at 12:18

    Bardziej istotne jest to, czy się dobrze zachowuje na spotkaniach, jest zaangażowana w rozmowę, ma błysk w oku, akceptuje pocałunek w usta na końcu spotkań albo wręcz go oczekuje, uśmiecha się, przedłuża kontakt wzrokowy, chce się szybciej spotkać, przedłuża spotkania i zachowuje się stabilnie z wysokim zainteresowaniem ponad 10 randek niż jakieś jednorazowe zachowanie tu czy tam. Polecam artykuł 5 znaków zakochania dziewczyny.

    Reply

    Jerzy November 25, 2020 at 22:05

    Spotkałem się z tą dziewczyną. Na końcu spotkania powiedziała, że ma pytanie. Zapytała dlaczego ja się z nią w ogóle spotykam. Zapytałem dlaczego pyta, na co ona odpowiedziała, że chciałaby wiedzieć. Zapytałem a jak by chciała żebym się z nią spotykał. Odpowiedziała, że potrzebuje czasu i powiedziała, że gdy się zaczynaliśmy spotykać to tempo w jakim się spotykaliśmy było dla niej idealne (jedno spotkanie na tydzień), natomiast teraz zauważa, że nasza relacja stoi w miejscu i że jej poprzednie relacje rozwijały się znacznie szybciej. Zapytałem, czy to znaczy, że chciałaby się ze mną częściej spotykać, ona odpowiedziała, że jeżeli chodzi o relację “damsko-męską” to tak. Dodała, że brakuje jej kontaktu między spotkaniami gdy są tygodniowe przerwy. Powiedziałem, że przecież ma mój numer i zawsze może zadzwonić. Nie dopytałem niestety czy jej chodzi o spotkanie się na wyłączność. Chciałbym wiedzieć na przyszłość jak poprawić taką rozmowę oraz jak dalej działać czy czekać na jej ruch czy zadzwonić wcześniej?

    Reply

    Paweł Grzywocz November 26, 2020 at 10:38

    Po tekście, że ona zawsze może zadzwonić mogłeś spytać, czy to jest zaproszenie na spotkanie i kiedy chciałaby się spotkać, żeby było szybciej, na co ona powie, że np. w sobotę, to mówisz ok, że przyjedziesz po nią np. o 15 w sobotę. Następnie, gdy znowu poruszy taki temat, to możesz spytać, czy chodzi o jej spotykanie się na wyłączność, a tymczasem ona powinna inicjować, sugerować szybsze spotkania.

    Reply

    Jerzy November 26, 2020 at 10:42

    Ok. Czyli po tej rozmowie nadal czekać 5 dni jak wcześniej, nie proponować nic wcześniej tak jak chciała?

    Reply

    Paweł Grzywocz November 26, 2020 at 11:25

    Możesz jednorazowo zadzwonić szybciej po 3 dniach, żeby nie było, że jej nie słuchasz, a potem ona powinna zainicjować szybsze spotkanie lub spytać, co jest między wami.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: