<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Jak Znaleźć Dziewczynę, Będąc Rolnikiem &#8211; Historia 24 Randek w Rok Po 4 Latach Samotności</title>
	<atom:link href="http://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jak-znalezc-dziewczyne-bedac-rolnikiem-historia-24-randek-w-rok/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jak-znalezc-dziewczyne-bedac-rolnikiem-historia-24-randek-w-rok/</link>
	<description>Jak Poderwac Dziewczyne, Jak Zdobyć Dziewczyne I Utrzymać Związek Z Kobietą</description>
	<lastBuildDate>Fri, 22 May 2026 09:45:22 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jak-znalezc-dziewczyne-bedac-rolnikiem-historia-24-randek-w-rok/comment-page-1/#comment-295607</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 May 2026 09:45:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=28162#comment-295607</guid>
		<description>Nie szukaj haczyka tam, gdzie go nie ma. Czasami zdarzają się kobiety praktycznie idealne i zainteresowane. Wtedy ciesz się tym i kontynuuj relację.

Paradoks dzisiejszych czasów. Poznajesz atrakcyjną, normalną dziewczynę, która dobrze reaguje, jest zaangażowana, sama proponuje zmianę miejsca, komplementuje, nie znika, nie gra w dziwne gierki, nie żyje social mediami i jeszcze mówi, że chciałaby mieć męża, a mimo to w głowie odpala się pytanie, gdzie haczyk. 

To, że dziewczyna była otwarta na rozmowę z nieznajomym nie oznacza automatycznie, że jest dostępna dla wszystkich. Nie należy mylić otwartości z brakiem selekcji. 

Są kobiety, które po prostu nie są zamknięte emocjonalnie i nie traktują każdej rozmowy zapoznawczej, jak zagrożenia. Zwłaszcza jeśli rozmowa od początku miała normalny, ludzki klimat.

Poza tym sam podałeś kilka rzeczy, które raczej nie pasują do stereotypu atencjuszki:

- brak social mediów,
- brak ciśnienia na uwagę,
- brak gierek,
- naturalne zainteresowanie rozmową,
- spokojniejszy styl życia.

Bardziej trapią Cię mniej pozytywne doświadczenia i ostrożność niż realne czerwone flagi tej dziewczyny. Na tym etapie zamiast szukać ukrytego haczyka, lepiej po prostu obserwować, czy jej zachowanie jest spójne w czasie. Czas wszystko na wierzch wydobędzie, zgodnie z programem 12 randek do związku. Nadmiernym analizowaniem można się zapętlić albo w fantazjowanie i wybieganie zbyt daleko albo w kreślenie czarnych scenariuszy bez twardych faktów. To dopiero 1 spotkanie. Uzbieraj 5-10, a sytuacja będzie co raz jaśniejsza. Może spotkałeś właściwą kobietę. 
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie szukaj haczyka tam, gdzie go nie ma. Czasami zdarzają się kobiety praktycznie idealne i zainteresowane. Wtedy ciesz się tym i kontynuuj relację.</p>
<p>Paradoks dzisiejszych czasów. Poznajesz atrakcyjną, normalną dziewczynę, która dobrze reaguje, jest zaangażowana, sama proponuje zmianę miejsca, komplementuje, nie znika, nie gra w dziwne gierki, nie żyje social mediami i jeszcze mówi, że chciałaby mieć męża, a mimo to w głowie odpala się pytanie, gdzie haczyk. </p>
<p>To, że dziewczyna była otwarta na rozmowę z nieznajomym nie oznacza automatycznie, że jest dostępna dla wszystkich. Nie należy mylić otwartości z brakiem selekcji. </p>
<p>Są kobiety, które po prostu nie są zamknięte emocjonalnie i nie traktują każdej rozmowy zapoznawczej, jak zagrożenia. Zwłaszcza jeśli rozmowa od początku miała normalny, ludzki klimat.</p>
<p>Poza tym sam podałeś kilka rzeczy, które raczej nie pasują do stereotypu atencjuszki:</p>
<p>- brak social mediów,<br />
- brak ciśnienia na uwagę,<br />
- brak gierek,<br />
- naturalne zainteresowanie rozmową,<br />
- spokojniejszy styl życia.</p>
<p>Bardziej trapią Cię mniej pozytywne doświadczenia i ostrożność niż realne czerwone flagi tej dziewczyny. Na tym etapie zamiast szukać ukrytego haczyka, lepiej po prostu obserwować, czy jej zachowanie jest spójne w czasie. Czas wszystko na wierzch wydobędzie, zgodnie z programem 12 randek do związku. Nadmiernym analizowaniem można się zapętlić albo w fantazjowanie i wybieganie zbyt daleko albo w kreślenie czarnych scenariuszy bez twardych faktów. To dopiero 1 spotkanie. Uzbieraj 5-10, a sytuacja będzie co raz jaśniejsza. Może spotkałeś właściwą kobietę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: John</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jak-znalezc-dziewczyne-bedac-rolnikiem-historia-24-randek-w-rok/comment-page-1/#comment-295603</link>
		<dc:creator>John</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 May 2026 22:16:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=28162#comment-295603</guid>
		<description>A jakie w ogóle mieć nastawienie do kobiet, które dobrze zareagowały na zimne podejście? Niby fajnie, że dobrze zareagowały, kontakt podały, na spotkanie przyszły, ale tak mogą zrobić z każdym, który do nich odważy się zagadać i przecież, paradoksalnie, mogą być aż nadto otwarte na nowe znajomości. Powstaje wręcz takie nieodparte podejrzenie względem takiej osoby, że jest atencjuszką i Bóg wie kim jeszcze. 

W jeden z ostatnich w piątków zagadałem do dziewczyny tuż po wyjściu z biura w centrum miasta, która wygląda jak wyjęta z obrazka, dosłownie. Przepiękna, przez jasne blond włosy i jasną cerę wygląda jak anioł. Porozmawialiśmy z 20 minut, numer podany bez oporów. Spotkanie umówione również bez problemu i nawet sama dzień przed spotkaniem zapytała, czy nie możemy zmienić miejsca, żeby było mniej tłoczno - z rynku na taką fosę/rzeczkę przy rynku, gdzie fajnie można się przejść, ale spacer odpada oczywiście na tym etapie, więc poszliśmy do kawiarni, standardowo. Spotkanie trwało przez godzinę z hakiem, a ona mnie komplementowała, rozśmieszyć dawała się ultra łatwo, zadawała pytania, nie wspomniała o żadnym chłopaku - o zgrozo, nie cierpię gadania o innych facetach, wspominała tylko o kilku koleżankach, chwilę się spóźniła, bo się tramwaj wykoleił, ale bardzo mnie przeprosiła za to - inne tylko piszą sms bez jakichkolwiek przeprosin, wydawała się atencjuszką, ale nawet nie prowadzi social mediów żadnych, na fejsie czy insta nie da się jej znaleźć, jest mocno samoświadoma i uwaga - czyta książki XD. Na imprezy nie chodzi, tylko ostatnio poszła na Juwenalia z koleżanką - ma około 23 lata, pracuje w sprzedaży i wyszła z nich po 30 minutach. Pytałem się jej, czy chciałaby sprzedawać kościoły jako zakonnica, a ona, że w życiu, bo chciałaby mieć męża. 

No po prostu hit - ładna - no mi ślina prawie ciekła podczas spotkania, samoświadoma, mająca dobry kontakt z rodzicami - chyba, nie przepadająca za imprezami, ładnie się wypowiadająca, komplementująca mnie dziewczyna, która nie ciśnie mnie o pisanie, bo o to też się bałem. Ale poznana na ulicy, no to mi nie daje spokoju. Aż się ją prosi zapytać - gdzie jest haczyk, heh.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A jakie w ogóle mieć nastawienie do kobiet, które dobrze zareagowały na zimne podejście? Niby fajnie, że dobrze zareagowały, kontakt podały, na spotkanie przyszły, ale tak mogą zrobić z każdym, który do nich odważy się zagadać i przecież, paradoksalnie, mogą być aż nadto otwarte na nowe znajomości. Powstaje wręcz takie nieodparte podejrzenie względem takiej osoby, że jest atencjuszką i Bóg wie kim jeszcze. </p>
<p>W jeden z ostatnich w piątków zagadałem do dziewczyny tuż po wyjściu z biura w centrum miasta, która wygląda jak wyjęta z obrazka, dosłownie. Przepiękna, przez jasne blond włosy i jasną cerę wygląda jak anioł. Porozmawialiśmy z 20 minut, numer podany bez oporów. Spotkanie umówione również bez problemu i nawet sama dzień przed spotkaniem zapytała, czy nie możemy zmienić miejsca, żeby było mniej tłoczno &#8211; z rynku na taką fosę/rzeczkę przy rynku, gdzie fajnie można się przejść, ale spacer odpada oczywiście na tym etapie, więc poszliśmy do kawiarni, standardowo. Spotkanie trwało przez godzinę z hakiem, a ona mnie komplementowała, rozśmieszyć dawała się ultra łatwo, zadawała pytania, nie wspomniała o żadnym chłopaku &#8211; o zgrozo, nie cierpię gadania o innych facetach, wspominała tylko o kilku koleżankach, chwilę się spóźniła, bo się tramwaj wykoleił, ale bardzo mnie przeprosiła za to &#8211; inne tylko piszą sms bez jakichkolwiek przeprosin, wydawała się atencjuszką, ale nawet nie prowadzi social mediów żadnych, na fejsie czy insta nie da się jej znaleźć, jest mocno samoświadoma i uwaga &#8211; czyta książki XD. Na imprezy nie chodzi, tylko ostatnio poszła na Juwenalia z koleżanką &#8211; ma około 23 lata, pracuje w sprzedaży i wyszła z nich po 30 minutach. Pytałem się jej, czy chciałaby sprzedawać kościoły jako zakonnica, a ona, że w życiu, bo chciałaby mieć męża. </p>
<p>No po prostu hit &#8211; ładna &#8211; no mi ślina prawie ciekła podczas spotkania, samoświadoma, mająca dobry kontakt z rodzicami &#8211; chyba, nie przepadająca za imprezami, ładnie się wypowiadająca, komplementująca mnie dziewczyna, która nie ciśnie mnie o pisanie, bo o to też się bałem. Ale poznana na ulicy, no to mi nie daje spokoju. Aż się ją prosi zapytać &#8211; gdzie jest haczyk, heh.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
