<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Jaką Kobietę Wybrać Na Żonę? Którą Kobietę Wybrać? Brak Wspólnych Zainteresowań z Dziewczyną</title>
	<atom:link href="http://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jaka-kobiete-wybrac-na-zone-ktora-kobiete-wybrac-brak-wspolnych-zainteresowan-z-dziewczyna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jaka-kobiete-wybrac-na-zone-ktora-kobiete-wybrac-brak-wspolnych-zainteresowan-z-dziewczyna/</link>
	<description>Jak Poderwac Dziewczyne, Jak Zdobyć Dziewczyne I Utrzymać Związek Z Kobietą</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Apr 2026 22:20:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jaka-kobiete-wybrac-na-zone-ktora-kobiete-wybrac-brak-wspolnych-zainteresowan-z-dziewczyna/comment-page-1/#comment-276612</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Aug 2023 10:01:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17040#comment-276612</guid>
		<description>Jesteśmy mieszanką tych cech oraz mogą się te cechy zmieniać pod wpływem sytuacji albo uczuć, towarzystwa oraz jest to kwestia indywidualna, bo może być toksyczny mruk, a stabilny ekstrawertyk albo odwrotnie, toksyczny ekstrawertyk, a stabilny introwertyk, więc nie przepadam za takim szufladkowaniem zarówno siebie, jak i innych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jesteśmy mieszanką tych cech oraz mogą się te cechy zmieniać pod wpływem sytuacji albo uczuć, towarzystwa oraz jest to kwestia indywidualna, bo może być toksyczny mruk, a stabilny ekstrawertyk albo odwrotnie, toksyczny ekstrawertyk, a stabilny introwertyk, więc nie przepadam za takim szufladkowaniem zarówno siebie, jak i innych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: John</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jaka-kobiete-wybrac-na-zone-ktora-kobiete-wybrac-brak-wspolnych-zainteresowan-z-dziewczyna/comment-page-1/#comment-276608</link>
		<dc:creator>John</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Aug 2023 07:51:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17040#comment-276608</guid>
		<description>A czy Twoim zdaniem rozsądnym kryterium do oceny kobiety jest jej usposobienie, czy jest bardziej introwertyczką czy ekstrawertyczką? Zawsze mi się najlepiej dogadywało z całkiem wygadanymi introwertyczkami i z takimi czułem, że nadajemy na podobnych falach</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A czy Twoim zdaniem rozsądnym kryterium do oceny kobiety jest jej usposobienie, czy jest bardziej introwertyczką czy ekstrawertyczką? Zawsze mi się najlepiej dogadywało z całkiem wygadanymi introwertyczkami i z takimi czułem, że nadajemy na podobnych falach</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jaka-kobiete-wybrac-na-zone-ktora-kobiete-wybrac-brak-wspolnych-zainteresowan-z-dziewczyna/comment-page-1/#comment-207399</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Apr 2022 21:04:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17040#comment-207399</guid>
		<description>Tak, doskonale, o to chodzi. Uspokoiłeś mnie o tyle, że odnośnie tego roweru, to musisz się przekonać. To są tylko preferencje i luźne rozmowy. To nic nie znaczy. To jest tak jakby dziewczyna, z którą randkujesz zapytała, czy lubisz chodzić po górach, a Ty powiesz, że średnio albo niezbyt, ale nie wiadomo, jak zareagujesz, gdy ona zaproponuje wyjazd na jakiś wyciąg, spacer tam szlakiem itp. Raczej byś pojechał, bo co Ci szkodzi. Tak samo z tym rowerem. Ona może nie przepadać za jeżdżeniem na rowerze co tydzień oraz nie lubić długich tras, które mogą być Twoim zainteresowaniem, ale co kilka randek może się przejechać na normalną randkę, około 7 km w jedną stronę, z czasem 10, 20 km w jedną stronę czasami, tam posiedzieć, zrobić piknik, może jakiś trening z własnym ciałem, może jakieś paletki, tenis, basen, cokolwiek i powrót na rowerze. 

Ponad to nie dowiesz się, jak to jest z jej łagodnością, elastycznością dopóki na ten rower nie pójdziecie. A nie jest to jakaś wyczynowa randka, więc starałbym się przy najbliższej okazji i ładnej pogodzie pójść z nią na rower, jeśli to nie jest jakiś problem dla niej, dla was, bo może ona nie ma roweru i to olewa totalnie, to ok, może kiedyś. Trzeba wybadać temat, czy ona w ogóle rower posiada i w jakim stanie. Czy to kwestia napompowania kół czy to jakiś szrot, za mały na nią, niesprawny, a na normalny rower jej szkoda miejsca, bo nie ma go, gdzie trzymać. Może to jest przyczyną, a nie jakaś wielka niechęć do rowerów. Jak Ty to tak lubisz, to możesz wtedy tego typu obiekcje rozbić, gdy np. przywieziesz jej rower, bo Ty akurat jeździsz, to masz bagażnik dachowy albo na haku oraz masz miejsce w piwnicy albo na strychu, gdzie możesz trzymać jej rower, możesz kupić dla niej jakiś używany albo przywrócić sprawność jej rowerowi, którego rzadko używa. To wszystko kwestia do dogadania. 

Nie ma sensu wyciągać tak daleko idących wniosków, jeśli nic się nie wydarzyło. Musisz to sprawdzić czynami. Na zasadzie: &quot;Hej, idziemy na boisko trochę porzucać do kosza. Możesz porzucać ze mną albo popatrzeć, cokolwiek, nie ma presji&quot;. Wtedy się przekonasz, co ona lubi, ile i jak. Czy będzie miała ochotę trochę porzucać, może porobić jakieś dwutakty, poćwiczyć jakieś osobiste, trochę pokozłować, trochę popatrzeć, trochę podawać, jakie ma podejście do tego, czy szanuje to, że np. lubię ten sport i spędziłem na niego z 10 lat i nie oczekuję w ogóle od kobiety regularnego rzucania ze mną oczywiście, ale czasami można porzucać. 

Rower akurat jest dużo bardziej uniwersalny i może go wykorzystać na wiele randek, wiele tras, miejsc, pomysłów, więc może być trochę częściej niż coś tak niszowego, jak rzucanie do kosza. Możliwe, że się rozkręci. Obserwuj, jak ona reaguje na Twoje prowadzenie. Czyli dowiedz się, czego tak nie lubi w tym rowerze. Może siodełko ją gniotło i się jej robiły jakieś odparzenia, to sprezentuj jej wygodne, szerokie siodełko kobiece i będzie jej bardziej wygodnie jeździć niż na tych sportowych. Może to kwestia przechowywania tego roweru. Może nie ma zbytnio w jej okolicy tras rowerowych, to zorganizuj to u siebie. Zrób próbę. Zaproponuj konkretnie termin, miejsce, godzinę, sprzęt i powiedz, że zrobisz wszystko tak, żeby była zadowolona i nie uprawiaj z nią żadnej wyczynowej jazdy. Obserwuj, czy ona będzie elastyczna, chętna, współpracująca czy narzekająca, maruda, nudna, uprzedzona bez powodu na zasadzie &quot;nie bo nie&quot;. Inaczej się niczego nie dowiesz. Trzeba takie rzeczy sprawdzać w praktyce.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, doskonale, o to chodzi. Uspokoiłeś mnie o tyle, że odnośnie tego roweru, to musisz się przekonać. To są tylko preferencje i luźne rozmowy. To nic nie znaczy. To jest tak jakby dziewczyna, z którą randkujesz zapytała, czy lubisz chodzić po górach, a Ty powiesz, że średnio albo niezbyt, ale nie wiadomo, jak zareagujesz, gdy ona zaproponuje wyjazd na jakiś wyciąg, spacer tam szlakiem itp. Raczej byś pojechał, bo co Ci szkodzi. Tak samo z tym rowerem. Ona może nie przepadać za jeżdżeniem na rowerze co tydzień oraz nie lubić długich tras, które mogą być Twoim zainteresowaniem, ale co kilka randek może się przejechać na normalną randkę, około 7 km w jedną stronę, z czasem 10, 20 km w jedną stronę czasami, tam posiedzieć, zrobić piknik, może jakiś trening z własnym ciałem, może jakieś paletki, tenis, basen, cokolwiek i powrót na rowerze. </p>
<p>Ponad to nie dowiesz się, jak to jest z jej łagodnością, elastycznością dopóki na ten rower nie pójdziecie. A nie jest to jakaś wyczynowa randka, więc starałbym się przy najbliższej okazji i ładnej pogodzie pójść z nią na rower, jeśli to nie jest jakiś problem dla niej, dla was, bo może ona nie ma roweru i to olewa totalnie, to ok, może kiedyś. Trzeba wybadać temat, czy ona w ogóle rower posiada i w jakim stanie. Czy to kwestia napompowania kół czy to jakiś szrot, za mały na nią, niesprawny, a na normalny rower jej szkoda miejsca, bo nie ma go, gdzie trzymać. Może to jest przyczyną, a nie jakaś wielka niechęć do rowerów. Jak Ty to tak lubisz, to możesz wtedy tego typu obiekcje rozbić, gdy np. przywieziesz jej rower, bo Ty akurat jeździsz, to masz bagażnik dachowy albo na haku oraz masz miejsce w piwnicy albo na strychu, gdzie możesz trzymać jej rower, możesz kupić dla niej jakiś używany albo przywrócić sprawność jej rowerowi, którego rzadko używa. To wszystko kwestia do dogadania. </p>
<p>Nie ma sensu wyciągać tak daleko idących wniosków, jeśli nic się nie wydarzyło. Musisz to sprawdzić czynami. Na zasadzie: &#8220;Hej, idziemy na boisko trochę porzucać do kosza. Możesz porzucać ze mną albo popatrzeć, cokolwiek, nie ma presji&#8221;. Wtedy się przekonasz, co ona lubi, ile i jak. Czy będzie miała ochotę trochę porzucać, może porobić jakieś dwutakty, poćwiczyć jakieś osobiste, trochę pokozłować, trochę popatrzeć, trochę podawać, jakie ma podejście do tego, czy szanuje to, że np. lubię ten sport i spędziłem na niego z 10 lat i nie oczekuję w ogóle od kobiety regularnego rzucania ze mną oczywiście, ale czasami można porzucać. </p>
<p>Rower akurat jest dużo bardziej uniwersalny i może go wykorzystać na wiele randek, wiele tras, miejsc, pomysłów, więc może być trochę częściej niż coś tak niszowego, jak rzucanie do kosza. Możliwe, że się rozkręci. Obserwuj, jak ona reaguje na Twoje prowadzenie. Czyli dowiedz się, czego tak nie lubi w tym rowerze. Może siodełko ją gniotło i się jej robiły jakieś odparzenia, to sprezentuj jej wygodne, szerokie siodełko kobiece i będzie jej bardziej wygodnie jeździć niż na tych sportowych. Może to kwestia przechowywania tego roweru. Może nie ma zbytnio w jej okolicy tras rowerowych, to zorganizuj to u siebie. Zrób próbę. Zaproponuj konkretnie termin, miejsce, godzinę, sprzęt i powiedz, że zrobisz wszystko tak, żeby była zadowolona i nie uprawiaj z nią żadnej wyczynowej jazdy. Obserwuj, czy ona będzie elastyczna, chętna, współpracująca czy narzekająca, maruda, nudna, uprzedzona bez powodu na zasadzie &#8220;nie bo nie&#8221;. Inaczej się niczego nie dowiesz. Trzeba takie rzeczy sprawdzać w praktyce.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Dominik</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jaka-kobiete-wybrac-na-zone-ktora-kobiete-wybrac-brak-wspolnych-zainteresowan-z-dziewczyna/comment-page-1/#comment-207390</link>
		<dc:creator>Dominik</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Apr 2022 09:06:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17040#comment-207390</guid>
		<description>Pawle, dziękuję za szybką i obszerną odpowiedź, ale mam wrażenie, że rozmineliśmy się trochę z intencjami. Nie mam wątpliwości co do jej sposobów dbania o zdrowie, ma wysportowaną sylwetkę, od dawna chodzi na zajęcia dla kobiet, fitness czy coś w tym rodzaju, lubi góry i długie spacery. Planuję ją zabrać do rezerwatu przyrody (zawsze jeździłem tam rowerem, ale można pojechać autem i dalej spacer). Myślałem też o jeziorze i wspólnym pływaniu rowerem wodnym.  Oczywiście uważam podobnie, że ta Portugalia to nic oryginalnego, ale traktuję to jako jej &quot;duże marzenie&quot;, a nie wycieczkę co weekend. Moje pytanie nie dotyczyło zdrowia, dbania ogólnie o aktywność fizyczną, bo widzę, że z tym nie ma kłopotu, ale o zainteresowania i współdzielenie ich. A konkretniej tylko i wyłącznie tych dwóch konkretnych o których napisałem. W artykule pojawia się, że relacja to nie kółko fizyki i nie trzeba mieć wspólnych zainteresowań, piszesz także, że dziewczyna nie musi mieć niewiadomo jakich pasji, bo to nie jest aż tak ważne, klucz jest gdzieś indziej. Piszesz także, żeby uprzedzać dziewczynę jeśli jest bardzo aktywna randka, gdzie może się spocić, zmęczyć, pomoczyć. Stąd też lekko wrzuciłem temat roweru, czy ma jeszcze rower z komuni i jakie dostała prezenty wtedy, jako, że wiosna, ale ona bardziej stawia na spacery. I tutaj jest to pytanie dotyczące właśnie owych zainteresowań, czy jeśli dziewczyna nie podziela jednego (tylko tego jednego!) z moich, które jest dla mnie istotne to czy to ważny aspekt. Temat poruszyłem lekko i nie kontynuowałem go, po jej reakcji, gdzie szczerze powiedziała o swoich preferencjach. Dziewczyna akceptuje moje inicjatywy, ma też swoje, nie uważam, żeby tylko leżała i pachniała, podoba mi się, że potrafi się normalnie komunikować przez rozmowy telefoniczne, sama potrafi sobie zorganizować czas. Z poprzednią dziewczyną miałem 13 randek (finalnie nie zapytała o związek, a przy dłuższej relacji okazała się zbyt feministyczna i sprzeczne sygnały, co ostatecznie mnie zniechęciło i nie kontynuowałem relacji) mieliśmy początkowo mnóstwo wspólnych zainteresowań, co dawało cały szereg możliwości spędzania czasu, ale przy bliższym poznaniu, straciła w moich oczach z innych względów. Stąd też przy kolejnej dziewczynie mam wątpliwości, pytania, zastanawiam się głośno, na ile różnice w zainteresowaniach mogą mieć wpływ na dalsze budowanie relacji. Z tą poprzednia było bardzo ekscytujące, gdy okazywało się z czasem że lubimy to samo. Czy w tej nowej relacji to jest istotne czy nie, czy realizować aktywności takie jakie lubimy razem (szlaki piesze, jeziora), a może do roweru jeszcze się przekona?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pawle, dziękuję za szybką i obszerną odpowiedź, ale mam wrażenie, że rozmineliśmy się trochę z intencjami. Nie mam wątpliwości co do jej sposobów dbania o zdrowie, ma wysportowaną sylwetkę, od dawna chodzi na zajęcia dla kobiet, fitness czy coś w tym rodzaju, lubi góry i długie spacery. Planuję ją zabrać do rezerwatu przyrody (zawsze jeździłem tam rowerem, ale można pojechać autem i dalej spacer). Myślałem też o jeziorze i wspólnym pływaniu rowerem wodnym.  Oczywiście uważam podobnie, że ta Portugalia to nic oryginalnego, ale traktuję to jako jej &#8220;duże marzenie&#8221;, a nie wycieczkę co weekend. Moje pytanie nie dotyczyło zdrowia, dbania ogólnie o aktywność fizyczną, bo widzę, że z tym nie ma kłopotu, ale o zainteresowania i współdzielenie ich. A konkretniej tylko i wyłącznie tych dwóch konkretnych o których napisałem. W artykule pojawia się, że relacja to nie kółko fizyki i nie trzeba mieć wspólnych zainteresowań, piszesz także, że dziewczyna nie musi mieć niewiadomo jakich pasji, bo to nie jest aż tak ważne, klucz jest gdzieś indziej. Piszesz także, żeby uprzedzać dziewczynę jeśli jest bardzo aktywna randka, gdzie może się spocić, zmęczyć, pomoczyć. Stąd też lekko wrzuciłem temat roweru, czy ma jeszcze rower z komuni i jakie dostała prezenty wtedy, jako, że wiosna, ale ona bardziej stawia na spacery. I tutaj jest to pytanie dotyczące właśnie owych zainteresowań, czy jeśli dziewczyna nie podziela jednego (tylko tego jednego!) z moich, które jest dla mnie istotne to czy to ważny aspekt. Temat poruszyłem lekko i nie kontynuowałem go, po jej reakcji, gdzie szczerze powiedziała o swoich preferencjach. Dziewczyna akceptuje moje inicjatywy, ma też swoje, nie uważam, żeby tylko leżała i pachniała, podoba mi się, że potrafi się normalnie komunikować przez rozmowy telefoniczne, sama potrafi sobie zorganizować czas. Z poprzednią dziewczyną miałem 13 randek (finalnie nie zapytała o związek, a przy dłuższej relacji okazała się zbyt feministyczna i sprzeczne sygnały, co ostatecznie mnie zniechęciło i nie kontynuowałem relacji) mieliśmy początkowo mnóstwo wspólnych zainteresowań, co dawało cały szereg możliwości spędzania czasu, ale przy bliższym poznaniu, straciła w moich oczach z innych względów. Stąd też przy kolejnej dziewczynie mam wątpliwości, pytania, zastanawiam się głośno, na ile różnice w zainteresowaniach mogą mieć wpływ na dalsze budowanie relacji. Z tą poprzednia było bardzo ekscytujące, gdy okazywało się z czasem że lubimy to samo. Czy w tej nowej relacji to jest istotne czy nie, czy realizować aktywności takie jakie lubimy razem (szlaki piesze, jeziora), a może do roweru jeszcze się przekona?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jaka-kobiete-wybrac-na-zone-ktora-kobiete-wybrac-brak-wspolnych-zainteresowan-z-dziewczyna/comment-page-1/#comment-207377</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Apr 2022 21:15:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17040#comment-207377</guid>
		<description>To co opisałeś jest bardzo ważną wskazówką odnośnie jej zainteresowania i charakteru. Rower to nie jest jakiś męski sport ani motoryzacja itp. sprawy, którymi kobietom ciężko jest się zainteresować. To zdrowa, lekka aktywność fizyczna, forma spędzania czasu. Tutaj ogromnym minusem jest to, że dziewczyna w ogóle nie dba o swoje zdrowie fizyczne, aparat ruchowy, możliwe, że nie uprawia żadnej aktywności fizycznej, tylko przysłowiowo leży i pachnie. Jest to zarówno niezdrowe fizycznie i psychicznie, jak i nudne. Co w takim razie ona lubi robić? Grać w koszykówkę, biegać, chodzić po górach, spacerować, jeździć na rolkach, pływać, grać w tenisa? Czy ona nadaje się do czegokolwiek oprócz leżenia i latania na wycieczki? To jest podstawowy problem. Brak ruchu, brak dbania o sylwetkę, co prowadzi z czasem do chorób i zwiotczenia mięśni. Kiepski prospekt. 

Druga sprawa to jej zainteresowaniem są wycieczki do Portugalii. Jak &quot;oryginalnie&quot;. A ile dni rocznie można spędzić na takiej wycieczce? 14? A co pozostałymi 351 dniami w ciągu roku? Jak wtedy ma zamiar spędzać z Tobą czas? Leżąc i rozbijając się po restauracjach i kawiarniach? Dla mnie taka dziewczyna to pasywo, ciężar, problem. 

Kobieta do długiego związku powinna być aktywem, powinna dbać o zdrowie odżywianie, aktywność fizyczną, zdrowie, a jak nie da jakoś specjalnie, tylko trochę, to powinna podążać za Twoim prowadzeniem, czyli np. mówisz, że idziecie porzucać do kosza albo na dłuższy spacer albo na rower albo zrobić ćwiczenia na jędrne mięśnie, pompki, przysiady, wykroki, to ona mówi ok i robi, żebyście mogli połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli randkę z rozwojem świadomości, charakteru, nawyków, zdrowia. Ta dziewczyna odrzuca Twoje inicjatywy tego typu, co jest moim zdaniem niedopuszczalne i ona się nie nadaje do udanego związku, jak to ma wyglądać. Rozpieszczona paniusia na ziarnki grochu. Takie kobiety nie nadają się ani do związku ani do małżeństwa ani do macierzyństwa. Są zbyt łajzowate, rozpieszczone, wymagające. 

Jakby podążała za Twoim prowadzeniem i się rozwija przy Tobie, to ok, rozwinie się, ale tutaj takiej woli nie ma, więc ja bym to zakończył wcześniej niż później, żeby nie marnować czasu. Poniżej 10 randek możesz właściwie bez dłuższych wyjaśnień przestać ją zapraszać na spotkania, a jakby coś dopytywała, to dawaj wymówki oraz możesz powiedzieć, że jesteś ostatnio zajęty oraz nie jesteś gotowy na związek, nie czujesz tego, nie jej chcesz jej robić nadziei. 

Polecam w tych tematach przesłuchać 10 razy w 10 tygodni program &quot;12 randek&quot; i &quot;Jak utrzymać związek&quot;, moduły o cechach kobiety do związku na całe życie.

Ciekawy komentarz czytelnika i moja odpowiedź pod webinarem nr 85:  

&quot;Paweł nie wyobrażam sobie mieć związek z kobietą, która nie dba o swoje zdrowie i NIE EDUKUJE SIĘ W TEMACIE ZDROWIA. Sam dbam o siebie i o to, żeby przeżyć w pełnym zdrowiu wiele lat, czytam o długowieczności i metodach utrzymania zdrowia nawet w wieku starczym. Dziś naprawdę ciężko spotkać w ogóle ludzi, którzy to rozumieją i uczą się na temat zdrowia, rozwijają, a nie tylko myślą że takie ogólniki jak ?nie palę, nie piję, ruszam się?, bo to jest o wiele za mało i ludzie w ogóle nie mają świadomości jak gigantyczny wpływ mają nasze przyzwyczajenia, jedzenie i zachowanie na nasze zdrowie. A znaleźć podobającą się kobietę i jeszcze rozumiejącą to, to wg mnie są całe lata poszukiwań? Uważam, że dzisiejsze społeczeństwo to dno. Poziom stopień wyżej od menela spod Żabki. Ludzie nawet nie jarzą, że wkładając do ust ciastko popełniają odroczone samobójstwo. Do spraw polityczno-społecznych to nawet nie nawiązuję, bo szkoda gadać. Także problem jest w ogóle z ludźmi obecnie. Nie potrafią wykorzystać tego szerokiego dostępu do wiedzy jaki daje internet. Używają go do samej tępej rozrywki i uzależnień, a nie do rozwoju i świadomości. Dla mnie kobieta szczególnie powinna się edukować i dbać o swoje zdrowie, bo to ona rodzi dziecko, ale oczywiście mężczyzna też powinien się rozwijać.&quot; 

Moja odpowiedź: 

&quot;Jak masz farta, to możesz znaleźć taką kobietę, która ma na temat wiedzę i ją praktykuje, ale jest ich bardzo mało (np. Audio 32 (miesiąc nr 2) ? Karolina ? bardzo świadomościowa kobieta: rozmowa o braku prądu i konsumpcji na kredyt. To są pojedyncze dziewczyny na kilkaset. Dużo większe szanse masz na spotkanie atrakcyjnej, zainteresowanej Tobą dziewczyny, z łagodnym charakterem, dobrymi nawykami, która będzie chciała się u Twego boku dalej rozwijać i dzięki wspólnej edukacji i poszerzaniu świadomości osiągnie taki poziom świadomości, o którym napisałeś.

Samo znalezienie dziewczyny, która Ci się podoba, jest wolna, zainteresowana, ma łagodny, dobry charakter, nie pali, nie pije albo sporadycznie, coś tam poćwiczy czasami, jest zadbana, zna jakieś totalne podstawy zdrowego odżywiania, to już się trzeba mega nachodzić, naszukać, że może to będzie jedna na 50, jedna na 100, a co dopiero, żeby jeszcze miała głęboki poziom świadomości na tematy zdrowotne czy jakiekolwiek inne, to już bardziej może wtedy celujesz w co dwusetną dziewczynę lub rzadziej. Pewne totalne podstawy powinna mieć, ale to raczej nasze zadanie, aby kobietę dalej uświadamiać i chronić przed wszechobecnym zakłamaniem.

Skoncentruj się na chemii, dobrej zabawie, poczuciu humoru, nie rozwijaj zbytnio tych poważnych tematów, bo się załamiesz, a dziewczyny odepchniesz przez bycie zbyt poważnym, pesymistycznym. To nie o to chodzi. Znaczy się docelowo ok, to nieuniknione z czasem, ale początkowo, to się na tym zbytnio nie koncentruj. Możesz oczywiście dziewczynę uświadamiać po trochu od praktycznie początku znajomości, czyli nawet już przy podejściu nieraz pojawiają się interesujące, świadomościowe tematy, jak w tych 100 rozmowach audio i potem można to stopniowo rozwijać na kolejnych spotkaniach, ale nie robić na początku relacji z tego spotkań świadomościowych, tylko pamiętać również o dobrej zabawie, wygłupianiu się, historiach, romantycznej atmosferze, bo świadomość bywa często przytłaczająca, a to zabije całą romantyczną atmosferę.

Tak samo nie wpadaj w pychę, że masz dużą świadomość na temat otaczającego nas świata, więc przez to żadna lub prawie żadna dziewczyna nie prezentuje dla Ciebie żadnej wartości. Z takim podejściem zamkniesz się na ludzi, nikogo nie poznasz, nikomu nie dasz szansy, będziesz tylko szukał nadmiernie powodów, żeby każdą odrzucać. A przecież możesz odpowiednią dziewczynę, która ma dobre podstawy i otwarty umysł tego wszystkiego nauczyć, żeby wam się lepiej żyło.&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To co opisałeś jest bardzo ważną wskazówką odnośnie jej zainteresowania i charakteru. Rower to nie jest jakiś męski sport ani motoryzacja itp. sprawy, którymi kobietom ciężko jest się zainteresować. To zdrowa, lekka aktywność fizyczna, forma spędzania czasu. Tutaj ogromnym minusem jest to, że dziewczyna w ogóle nie dba o swoje zdrowie fizyczne, aparat ruchowy, możliwe, że nie uprawia żadnej aktywności fizycznej, tylko przysłowiowo leży i pachnie. Jest to zarówno niezdrowe fizycznie i psychicznie, jak i nudne. Co w takim razie ona lubi robić? Grać w koszykówkę, biegać, chodzić po górach, spacerować, jeździć na rolkach, pływać, grać w tenisa? Czy ona nadaje się do czegokolwiek oprócz leżenia i latania na wycieczki? To jest podstawowy problem. Brak ruchu, brak dbania o sylwetkę, co prowadzi z czasem do chorób i zwiotczenia mięśni. Kiepski prospekt. </p>
<p>Druga sprawa to jej zainteresowaniem są wycieczki do Portugalii. Jak &#8220;oryginalnie&#8221;. A ile dni rocznie można spędzić na takiej wycieczce? 14? A co pozostałymi 351 dniami w ciągu roku? Jak wtedy ma zamiar spędzać z Tobą czas? Leżąc i rozbijając się po restauracjach i kawiarniach? Dla mnie taka dziewczyna to pasywo, ciężar, problem. </p>
<p>Kobieta do długiego związku powinna być aktywem, powinna dbać o zdrowie odżywianie, aktywność fizyczną, zdrowie, a jak nie da jakoś specjalnie, tylko trochę, to powinna podążać za Twoim prowadzeniem, czyli np. mówisz, że idziecie porzucać do kosza albo na dłuższy spacer albo na rower albo zrobić ćwiczenia na jędrne mięśnie, pompki, przysiady, wykroki, to ona mówi ok i robi, żebyście mogli połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli randkę z rozwojem świadomości, charakteru, nawyków, zdrowia. Ta dziewczyna odrzuca Twoje inicjatywy tego typu, co jest moim zdaniem niedopuszczalne i ona się nie nadaje do udanego związku, jak to ma wyglądać. Rozpieszczona paniusia na ziarnki grochu. Takie kobiety nie nadają się ani do związku ani do małżeństwa ani do macierzyństwa. Są zbyt łajzowate, rozpieszczone, wymagające. </p>
<p>Jakby podążała za Twoim prowadzeniem i się rozwija przy Tobie, to ok, rozwinie się, ale tutaj takiej woli nie ma, więc ja bym to zakończył wcześniej niż później, żeby nie marnować czasu. Poniżej 10 randek możesz właściwie bez dłuższych wyjaśnień przestać ją zapraszać na spotkania, a jakby coś dopytywała, to dawaj wymówki oraz możesz powiedzieć, że jesteś ostatnio zajęty oraz nie jesteś gotowy na związek, nie czujesz tego, nie jej chcesz jej robić nadziei. </p>
<p>Polecam w tych tematach przesłuchać 10 razy w 10 tygodni program &#8220;12 randek&#8221; i &#8220;Jak utrzymać związek&#8221;, moduły o cechach kobiety do związku na całe życie.</p>
<p>Ciekawy komentarz czytelnika i moja odpowiedź pod webinarem nr 85:  </p>
<p>&#8220;Paweł nie wyobrażam sobie mieć związek z kobietą, która nie dba o swoje zdrowie i NIE EDUKUJE SIĘ W TEMACIE ZDROWIA. Sam dbam o siebie i o to, żeby przeżyć w pełnym zdrowiu wiele lat, czytam o długowieczności i metodach utrzymania zdrowia nawet w wieku starczym. Dziś naprawdę ciężko spotkać w ogóle ludzi, którzy to rozumieją i uczą się na temat zdrowia, rozwijają, a nie tylko myślą że takie ogólniki jak ?nie palę, nie piję, ruszam się?, bo to jest o wiele za mało i ludzie w ogóle nie mają świadomości jak gigantyczny wpływ mają nasze przyzwyczajenia, jedzenie i zachowanie na nasze zdrowie. A znaleźć podobającą się kobietę i jeszcze rozumiejącą to, to wg mnie są całe lata poszukiwań? Uważam, że dzisiejsze społeczeństwo to dno. Poziom stopień wyżej od menela spod Żabki. Ludzie nawet nie jarzą, że wkładając do ust ciastko popełniają odroczone samobójstwo. Do spraw polityczno-społecznych to nawet nie nawiązuję, bo szkoda gadać. Także problem jest w ogóle z ludźmi obecnie. Nie potrafią wykorzystać tego szerokiego dostępu do wiedzy jaki daje internet. Używają go do samej tępej rozrywki i uzależnień, a nie do rozwoju i świadomości. Dla mnie kobieta szczególnie powinna się edukować i dbać o swoje zdrowie, bo to ona rodzi dziecko, ale oczywiście mężczyzna też powinien się rozwijać.&#8221; </p>
<p>Moja odpowiedź: </p>
<p>&#8220;Jak masz farta, to możesz znaleźć taką kobietę, która ma na temat wiedzę i ją praktykuje, ale jest ich bardzo mało (np. Audio 32 (miesiąc nr 2) ? Karolina ? bardzo świadomościowa kobieta: rozmowa o braku prądu i konsumpcji na kredyt. To są pojedyncze dziewczyny na kilkaset. Dużo większe szanse masz na spotkanie atrakcyjnej, zainteresowanej Tobą dziewczyny, z łagodnym charakterem, dobrymi nawykami, która będzie chciała się u Twego boku dalej rozwijać i dzięki wspólnej edukacji i poszerzaniu świadomości osiągnie taki poziom świadomości, o którym napisałeś.</p>
<p>Samo znalezienie dziewczyny, która Ci się podoba, jest wolna, zainteresowana, ma łagodny, dobry charakter, nie pali, nie pije albo sporadycznie, coś tam poćwiczy czasami, jest zadbana, zna jakieś totalne podstawy zdrowego odżywiania, to już się trzeba mega nachodzić, naszukać, że może to będzie jedna na 50, jedna na 100, a co dopiero, żeby jeszcze miała głęboki poziom świadomości na tematy zdrowotne czy jakiekolwiek inne, to już bardziej może wtedy celujesz w co dwusetną dziewczynę lub rzadziej. Pewne totalne podstawy powinna mieć, ale to raczej nasze zadanie, aby kobietę dalej uświadamiać i chronić przed wszechobecnym zakłamaniem.</p>
<p>Skoncentruj się na chemii, dobrej zabawie, poczuciu humoru, nie rozwijaj zbytnio tych poważnych tematów, bo się załamiesz, a dziewczyny odepchniesz przez bycie zbyt poważnym, pesymistycznym. To nie o to chodzi. Znaczy się docelowo ok, to nieuniknione z czasem, ale początkowo, to się na tym zbytnio nie koncentruj. Możesz oczywiście dziewczynę uświadamiać po trochu od praktycznie początku znajomości, czyli nawet już przy podejściu nieraz pojawiają się interesujące, świadomościowe tematy, jak w tych 100 rozmowach audio i potem można to stopniowo rozwijać na kolejnych spotkaniach, ale nie robić na początku relacji z tego spotkań świadomościowych, tylko pamiętać również o dobrej zabawie, wygłupianiu się, historiach, romantycznej atmosferze, bo świadomość bywa często przytłaczająca, a to zabije całą romantyczną atmosferę.</p>
<p>Tak samo nie wpadaj w pychę, że masz dużą świadomość na temat otaczającego nas świata, więc przez to żadna lub prawie żadna dziewczyna nie prezentuje dla Ciebie żadnej wartości. Z takim podejściem zamkniesz się na ludzi, nikogo nie poznasz, nikomu nie dasz szansy, będziesz tylko szukał nadmiernie powodów, żeby każdą odrzucać. A przecież możesz odpowiednią dziewczynę, która ma dobre podstawy i otwarty umysł tego wszystkiego nauczyć, żeby wam się lepiej żyło.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Dominik</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jaka-kobiete-wybrac-na-zone-ktora-kobiete-wybrac-brak-wspolnych-zainteresowan-z-dziewczyna/comment-page-1/#comment-207372</link>
		<dc:creator>Dominik</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Apr 2022 18:21:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17040#comment-207372</guid>
		<description>Witaj, doszedłem do 7 randki z dziewczyną. Są oznaki zainteresowania, są pocałunki w usta, są różnorodne randki, które ja proponuje, pojawia się jej inicjatywa którą akceptuje. Nosi mnie czasami, żeby przyspieszyć relację, ale chcę być opanowany zgodnie z Twoimi zasadami. W trakcie wzajemnego poznawania się okazało się, że mamy pewne rozbieżne gusta. Dziewczyna nie lubi roweru, który ja uwielbiam od kwietnia do września, bywało, że codziennie po pracy robiłem 20km, a w weekendy wycieczki nawet po 100km. Uważam że to dobra forma aktywności fizycznej i mnie to relaksuje. Nie oczekuje od niej, żebyśmy wspólnie jechali rowerem po kilkadziesiąt km, ale miło byłoby się przejechać np. 10km za miasto na prostą i urokliwą przyrodniczo trasę. Niestety nie wchodzi w to grę, z racji jej upodobań, będę kombinował randki z innymi aktywnościami. Od wielu lat inwestuje w rower i różne akcesoria, mogę dalej jeździć samemu, nie widzę problemu, ale trochę szkoda jednak, że nigdzie nie przejedziemy się razem. Z drugiej strony kiedy rozmawialiśmy o wymarzonych wakacjach ona opowiadała, że chętnie by się wybrała za granicę do Portugalii. Była już tam raz, bardzo jej się podobało i między wierszami wspomniała, że chętnie by mi pokazała jej ulubione miejsca w tym kraju. Było to w takim tonie zabawowym, że niby to marzenie, ale w tych marzeniach widzi mnie. To miłe, ale w tym rzecz, że za bardzo nie jestem zwolennikiem zwiedzania świata czy Europy, jakoś mnie to nie interesuje, ale nie powiedziałem jej tego wprost, tylko coś ogólnie zagadałem, że rowerem tam jest bardzo daleko. Pytanie jak do tego podejść, być może to jest za wczesny etap znajomości, ale chciałbym o tym myśleć już wcześniej. Z jednej strony wspólne zainteresowania nie są potrzebne do dobrej relacji, z drugiej strony czy te różne zainteresowania czy upodobania nie będą przeszkadzać w dalszym rozwoju znajomości? Czy może to dobrze że mamy swoje własne i odrębne tematy które nas interesują? Przyszłościowo wspólny wyjazd musiałby być kompromisem ;) Jak sądzisz, czy to ważny aspekt znajomości?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj, doszedłem do 7 randki z dziewczyną. Są oznaki zainteresowania, są pocałunki w usta, są różnorodne randki, które ja proponuje, pojawia się jej inicjatywa którą akceptuje. Nosi mnie czasami, żeby przyspieszyć relację, ale chcę być opanowany zgodnie z Twoimi zasadami. W trakcie wzajemnego poznawania się okazało się, że mamy pewne rozbieżne gusta. Dziewczyna nie lubi roweru, który ja uwielbiam od kwietnia do września, bywało, że codziennie po pracy robiłem 20km, a w weekendy wycieczki nawet po 100km. Uważam że to dobra forma aktywności fizycznej i mnie to relaksuje. Nie oczekuje od niej, żebyśmy wspólnie jechali rowerem po kilkadziesiąt km, ale miło byłoby się przejechać np. 10km za miasto na prostą i urokliwą przyrodniczo trasę. Niestety nie wchodzi w to grę, z racji jej upodobań, będę kombinował randki z innymi aktywnościami. Od wielu lat inwestuje w rower i różne akcesoria, mogę dalej jeździć samemu, nie widzę problemu, ale trochę szkoda jednak, że nigdzie nie przejedziemy się razem. Z drugiej strony kiedy rozmawialiśmy o wymarzonych wakacjach ona opowiadała, że chętnie by się wybrała za granicę do Portugalii. Była już tam raz, bardzo jej się podobało i między wierszami wspomniała, że chętnie by mi pokazała jej ulubione miejsca w tym kraju. Było to w takim tonie zabawowym, że niby to marzenie, ale w tych marzeniach widzi mnie. To miłe, ale w tym rzecz, że za bardzo nie jestem zwolennikiem zwiedzania świata czy Europy, jakoś mnie to nie interesuje, ale nie powiedziałem jej tego wprost, tylko coś ogólnie zagadałem, że rowerem tam jest bardzo daleko. Pytanie jak do tego podejść, być może to jest za wczesny etap znajomości, ale chciałbym o tym myśleć już wcześniej. Z jednej strony wspólne zainteresowania nie są potrzebne do dobrej relacji, z drugiej strony czy te różne zainteresowania czy upodobania nie będą przeszkadzać w dalszym rozwoju znajomości? Czy może to dobrze że mamy swoje własne i odrębne tematy które nas interesują? Przyszłościowo wspólny wyjazd musiałby być kompromisem <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Jak sądzisz, czy to ważny aspekt znajomości?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sylwia</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jaka-kobiete-wybrac-na-zone-ktora-kobiete-wybrac-brak-wspolnych-zainteresowan-z-dziewczyna/comment-page-1/#comment-116434</link>
		<dc:creator>Sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Jul 2018 11:50:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17040#comment-116434</guid>
		<description>Skąd Twoje przekonanie o tym, że jakakolwiek kobieta poda Ci na zawołanie swój adres zamieszkania przez Internet? W ogóle po co Ci to w jakim mieście mieszkam? Poczułam się jakbyś był jakimś psychopatą, który chcę mnie znaleźć i nie wiem co jeszcze! Bardziej dosadnie Ci tego nie wytłumaczę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Skąd Twoje przekonanie o tym, że jakakolwiek kobieta poda Ci na zawołanie swój adres zamieszkania przez Internet? W ogóle po co Ci to w jakim mieście mieszkam? Poczułam się jakbyś był jakimś psychopatą, który chcę mnie znaleźć i nie wiem co jeszcze! Bardziej dosadnie Ci tego nie wytłumaczę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: D.</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jaka-kobiete-wybrac-na-zone-ktora-kobiete-wybrac-brak-wspolnych-zainteresowan-z-dziewczyna/comment-page-1/#comment-115692</link>
		<dc:creator>D.</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jul 2018 22:53:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17040#comment-115692</guid>
		<description>Teraz Sylwia tym bardziej nie rozumiem o co chodzi, ta odpowiedź to do mnie? Zapytałem z ciekawości z jakiego jesteś miasta, co to ma wspólnego z rozumieniem lub nierozumieniem kobiet?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Teraz Sylwia tym bardziej nie rozumiem o co chodzi, ta odpowiedź to do mnie? Zapytałem z ciekawości z jakiego jesteś miasta, co to ma wspólnego z rozumieniem lub nierozumieniem kobiet?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: D.</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jaka-kobiete-wybrac-na-zone-ktora-kobiete-wybrac-brak-wspolnych-zainteresowan-z-dziewczyna/comment-page-1/#comment-115552</link>
		<dc:creator>D.</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Jul 2018 20:41:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17040#comment-115552</guid>
		<description>Oczywiscie po zapoznaniu się przenosimy relację do swiata rzeczywistego. Nie interesuje mnie samo pisanie. Internet to tylko sposób na poznanie się, ułatwianie sobie życia, wygoda. A poznajemy się na żywo spotykając i normalnie randkując. I to jest granica której nigdy nie przekroczę - wygoda wygodą, ale normalność to kontakt z ludzmi na żywo.

A poznawać na żywo, zagadywać wszędzie w każdym miejscu już się nauczyłem, pewność siebie zdobyłem, misja wykonana, odetchnąłem z ulgą bo teraz jestem juz w pełni spokojny ze jak spotkam atrakcyjną kobietę którą zechcę poznac to wiem, że jestem w stanie to zrobić, wiem że najprawdopodobniej pokonam obawę i podejdę zagadam. Piszę &quot;najprawdopodobniej&quot; bo wielką sensacją byłoby dla mnie gdybym stchórzył. Stchórzenie jest mało możliwe, ale jednak wykluczyc na 100% nigdy nie można, tak jak w sporcie nigdy nie można wykluczyc na 100% ze gigant nie poniesie porażki ze słabeuszem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiscie po zapoznaniu się przenosimy relację do swiata rzeczywistego. Nie interesuje mnie samo pisanie. Internet to tylko sposób na poznanie się, ułatwianie sobie życia, wygoda. A poznajemy się na żywo spotykając i normalnie randkując. I to jest granica której nigdy nie przekroczę &#8211; wygoda wygodą, ale normalność to kontakt z ludzmi na żywo.</p>
<p>A poznawać na żywo, zagadywać wszędzie w każdym miejscu już się nauczyłem, pewność siebie zdobyłem, misja wykonana, odetchnąłem z ulgą bo teraz jestem juz w pełni spokojny ze jak spotkam atrakcyjną kobietę którą zechcę poznac to wiem, że jestem w stanie to zrobić, wiem że najprawdopodobniej pokonam obawę i podejdę zagadam. Piszę &#8220;najprawdopodobniej&#8221; bo wielką sensacją byłoby dla mnie gdybym stchórzył. Stchórzenie jest mało możliwe, ale jednak wykluczyc na 100% nigdy nie można, tak jak w sporcie nigdy nie można wykluczyc na 100% ze gigant nie poniesie porażki ze słabeuszem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: D.</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jaka-kobiete-wybrac-na-zone-ktora-kobiete-wybrac-brak-wspolnych-zainteresowan-z-dziewczyna/comment-page-1/#comment-115551</link>
		<dc:creator>D.</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Jul 2018 20:33:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17040#comment-115551</guid>
		<description>Wystarczy fałszywe konto. Dajesz tylko jedno swooje prawdziwe zdjęcie na fb które pobiera aplikacja Tinder właśnie z Twjego fb. Na fb wcale nie musisz siedzieć, logować się czy zapraszać/przyjmować zaproszenia od znajomych.

Tinder działa tak, że faktycznie lokalizator wyszukuje osoby w promieniu jaki sobie wybrałeś. Np ja mam ustawione wyszukiwanie w promieniu 50km ode mnie. I wszytskie kobiety które mają Tindera w promieniu 50km ode mnie mogę ocenić w grze chybił-trafił czyli przeglądam profile tych dziewczyn i jeśli mi się podoba to przesuwam jej zdjęcie w prawo, jeśli nie podoba się to w lewo. W momencie gdy oboj sie sobie spodobacie to łączy was w parę i możecie pisac. Jesli nie połączy was w pare to nie da rady napisać.

Na Tinderze nie widać kiedy byłeś ostatnio zalogowany, czy odczytałeś wiadomość, czy jesteś online. Nie widać tego. To jest super, bo mozesz sobie byc w sobite wieczorem w pracy i bez obaw siedzieć na Tinderze bez obaw że zaraz jakaś dziewczyna z którą piszesz Cię zauważy i stwierdzi że jestes nudziarz skoro w sobote wieczór siedzisz na Tinderze. Chociaż dziś to juz raczej zadna tak nie pomysli, bo to ze siedzisz na Tnderze to nie oznacza ze jestes przed laptopem w domu tylko mozesz byc przecież przed telefonem gdziekolwiek byś nie był.

Na badoo jest inaczej - widać czy jestes online czy nie, widać czy odczytaleś ostatnią wiadomość.

ponad 40% wszystkich moich randek to randki z kobietami z internetu. Ostatnio siedząc w pracy umówiłem się z dwiema kobietami. 

Jestem fanem tych aplikacji, idealne dla człowieka szukającego prostych i łatwych rozwiązań takiego jak ja. Cieszę się że urodziłem się w takich czasach pomimo tej całej inwigilacji. Mogę poczekać i szukać kobietyw  moim typie a nie wiązać się bo tak wypada (czas na slub i załozenie rodziny czyli związek z rozsądku z jakąś srednią laską). No i jest mi wygodnie, nie musze ciągle łazić po pubach, klubach (lubię wyjść w te miejsca ale nie chce mi się wychodzić tam co tydzien tak jak jeszcze pare lat temu, wolę pouczyc sie inwestowania w nieruchomości lub poswiecic czas siłowni czyli treningi, dieta, zakupy, przygotowywanie posiłków co jest zcasochłonne i wymaga energii i zaangazowania) uczelniach itd. ani na siłę łazić na miejsca z kontekstem które mnie guzik interesują, tylko po to żeby poznac dziewczynę. Na szczescie są aplikacje w necie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wystarczy fałszywe konto. Dajesz tylko jedno swooje prawdziwe zdjęcie na fb które pobiera aplikacja Tinder właśnie z Twjego fb. Na fb wcale nie musisz siedzieć, logować się czy zapraszać/przyjmować zaproszenia od znajomych.</p>
<p>Tinder działa tak, że faktycznie lokalizator wyszukuje osoby w promieniu jaki sobie wybrałeś. Np ja mam ustawione wyszukiwanie w promieniu 50km ode mnie. I wszytskie kobiety które mają Tindera w promieniu 50km ode mnie mogę ocenić w grze chybił-trafił czyli przeglądam profile tych dziewczyn i jeśli mi się podoba to przesuwam jej zdjęcie w prawo, jeśli nie podoba się to w lewo. W momencie gdy oboj sie sobie spodobacie to łączy was w parę i możecie pisac. Jesli nie połączy was w pare to nie da rady napisać.</p>
<p>Na Tinderze nie widać kiedy byłeś ostatnio zalogowany, czy odczytałeś wiadomość, czy jesteś online. Nie widać tego. To jest super, bo mozesz sobie byc w sobite wieczorem w pracy i bez obaw siedzieć na Tinderze bez obaw że zaraz jakaś dziewczyna z którą piszesz Cię zauważy i stwierdzi że jestes nudziarz skoro w sobote wieczór siedzisz na Tinderze. Chociaż dziś to juz raczej zadna tak nie pomysli, bo to ze siedzisz na Tnderze to nie oznacza ze jestes przed laptopem w domu tylko mozesz byc przecież przed telefonem gdziekolwiek byś nie był.</p>
<p>Na badoo jest inaczej &#8211; widać czy jestes online czy nie, widać czy odczytaleś ostatnią wiadomość.</p>
<p>ponad 40% wszystkich moich randek to randki z kobietami z internetu. Ostatnio siedząc w pracy umówiłem się z dwiema kobietami. </p>
<p>Jestem fanem tych aplikacji, idealne dla człowieka szukającego prostych i łatwych rozwiązań takiego jak ja. Cieszę się że urodziłem się w takich czasach pomimo tej całej inwigilacji. Mogę poczekać i szukać kobietyw  moim typie a nie wiązać się bo tak wypada (czas na slub i załozenie rodziny czyli związek z rozsądku z jakąś srednią laską). No i jest mi wygodnie, nie musze ciągle łazić po pubach, klubach (lubię wyjść w te miejsca ale nie chce mi się wychodzić tam co tydzien tak jak jeszcze pare lat temu, wolę pouczyc sie inwestowania w nieruchomości lub poswiecic czas siłowni czyli treningi, dieta, zakupy, przygotowywanie posiłków co jest zcasochłonne i wymaga energii i zaangazowania) uczelniach itd. ani na siłę łazić na miejsca z kontekstem które mnie guzik interesują, tylko po to żeby poznac dziewczynę. Na szczescie są aplikacje w necie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
