Jakie Znaki Daje Zakochana Dziewczyna – 5 Znaków, Jak Rozpoznać, Że Dziewczyna Się We Mnie Zakochała?

by Paweł Grzywocz on 7 September 2020

“Akceptuj inicjatywy dziewczyny. Nie odrzucaj jej inicjatywy, bo wtedy karcisz dobre zachowanie.”

jakie znaki daje zakochana dziewczyna

Jak rozpoznać, że dziewczyna się zakochała i poprowadzić relację dalej.
Oto, jakie znaki daje zakochana dziewczyna.

W tym artykule dowiesz się:

  • Jak zachowuje się zakochana nieśmiała dziewczyna?
  • Co czuje zakochana dziewczyna?
  • Jak szybko rozpoznać, że dziewczyna się we mnie zakochała?
  • Jakie znaki daje zakochana dziewczyna na spotkaniach?
  • Jak odpisuje lub pisze zakochana dziewczyna?
  • Co powiedzieć, gdy dziewczyna się we mnie zakochała?
  • Oznaki, że dziewczyna coś czuje i chciałaby o tym porozmawiać.
  • Zapoznaj się z historią czytelnika poniżej, w której opisuje, jakie znaki daje zakochana dziewczyna.

    Jak rozpoznać, że dziewczyna się we mnie zakochała – jakie znaki daje zakochana dziewczyna?

    Oczywiście należy tutaj zdefiniować, że zakochanie i rozpoznanie, że dziewczyna się zakochała to etap co najmniej 5 randek sam na sam lub więcej, więc jeśli szukasz informacji o tym, co zrobić, żeby dziewczyna się w Tobie zakochała, to polecam o tym artykuł tutaj.

    Jak zachowuje się zakochana nieśmiała dziewczyna? Natomiast tutaj skoncentrujemy się bardziej na tym, co zrobić, gdy już widzisz, że dziewczyna się zakochała, jak to rozpoznać, potwierdzić i prowadzić relację dalej.

    *** HISTORIA CZYTELNIKA: “Jakie znaki daje zakochana dziewczyna, gdy jest gotowa ustalić związek na wyłączność? Jak rozpoznać, że dziewczyna się we mnie zakochała? Ona pierwsza dotyka, pisze, chce się umówić, z czasem naprawdę zaczęła za tym wszystkim gonić!” ***

    “Cześć Paweł,
    Dzięki Twojemu kursowi “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek” chyba się udało, spotykam się z dobrą, nietoksyczną dziewczyną od 3 miesięcy i to ona goni za mną. Stosowałem się do Twoich zasad o przestrzeni i czasie, poczuciu humoru, pewności siebie itd.

    Na ostatnim spotkaniu, to było 9 spotkanie, byliśmy nad wodą, to była ostatnia niedziela wakacji. Znów upiekła dla mnie babeczki, przyniosła nawet wino bezalkoholowe (pojechałem do niej, byłem kierowcą, mieszka w mieście obok 20 km).

    Na początku była strasznie stremowana i nerwowa, po jakichś 30 minutach powiedziała coś w stylu:

    - “Chciałabym poważnie porozmawiać, bo jak się kogoś długo nie widzi, to tęskni się za tym kimś a to znaczy, że komuś zależy. I ja tak mam właśnie z Tobą…”
    - to były jej słowa, na które odpowiedziałem: “Nie zabijam z Tobą czasu na tych spotkaniach”.

    Byliśmy tam 3-3,5h i pod koniec ona kolejny raz się mnie przytuliła i zapytała
    “Ale nie znikniesz, prawda?”

    Pisałem do Ciebie wcześniej, że ta dziewczyna jest po rozstaniu, że była z kimś długo, rozstali się na początku roku, a ja zacząłem się z nią umawiać pod koniec maja i miałem wątpliwości czy nie jestem klinem.

    Wiesz, chyba już nie mam tych wątpliwości, chociaż podchodzę bardzo ostrożnie do tego. Wszystko potoczyło się tak jak w Twoim podręczniku, ona pierwsza dotyka, pisze, chce się umówić, z czasem naprawdę zaczęła za tym wszystkim gonić!

    Nawet powiedziała ostatnio “Nie chce być jedną z wielu i nie chcę, żebyś się mną znudził”. I chciała przedstawić mnie znajomym, ale odmówiłem, bo chyba za wcześnie – Ania (bo tak ma na imię) chyba już wszystkim o mnie opowiedziała…
    ale tak jak mówisz i piszesz – bez pośpiechu.

    Dzisiaj zadzwoniłem do niej i umówiłem się na poniedziałek, a podobno ma padać
    i zapytała czy wymyśliłem coś ciekawego.

    Tak, wiem to pytanie było okropne o poczułem jakbym był kimś do dostarczania atrakcji.

    Ale chcę powiedzieć, że jest naprawdę dobrze i bezpiecznie (poza tymi wątpliwościami co do klina). I chcę Ci podziękować, że drugi raz w życiu dzięki Twoim radom udało mi się poznać kogoś naprawdę ciekawego.

    I zapytać o Twój inny kurs “Jak utrzymać związek” I o cenę bezcennej wiedzy?

    Pozdrawiam,
    Wojciech.

    P.S Jak to dalej ciekawie rozwinąć?
    Dzięki za wszystko.”

    >>> MOJA ODPOWIEDŹ:

    Hej Wojtek,

    Na jej słowa, że zaczyna komuś zależeć mogłeś też dla śmiechu i zwiększenia emocji spytać: “Dlaczego Ci na mnie zależy” i “Jak bardzo Ci na mnie zależy” : ) To by Ci powiedziała jeszcze coś miłego.

    Nie wiadomo, czy już wszystkim o Tobie opowiedziała – niekoniecznie. Po co miałaby to robić, jeśli jeszcze nie ustaliła z Tobą związku i czuje respekt, że możecie przestać się spotykać. Po co miałaby wcześniej obwieszczać komuś jakieś pochopne wnioski.

    Nie jesteś nikim do dostarczania atrakcji. Nie traktuj kobiet tak personalnie ani poważnie. Ona pytała z ciekawości albo, żeby utrzymać rozmowę.

    Jak rozpoznać, że się zakochała – nie doszukuj się agendy tam, gdzie jej nie ma

    jak rozpoznać że dziewczyna się we mnie zakochałaNie doszukuj się agendy, podstępu tam, gdzie ich nie ma, tylko skoro dziewczyna zachowuje się bardzo dobrze
    i okazuje zainteresowanie, to jest zakochana i to akceptuj.

    Ciesz się, że jest dobrze oraz zostaw sobie jakiś tam cień wątpliwości, czy to wszystko jest szczere, ale generalnie zakładaj, że na podstawie 9 spotkań dziewczyna się stara i angażuje to tak jest.

    To super, że trzymasz emocje pod kontrolą i obserwujesz uważnie, czy ona nie szuka szybko klina po rozstaniu.

    Jakie znaki daje zakochana dziewczyna i jak rozpoznać, że się na tyle zakochała, żeby ustalić związek na wyłączność?

  • Gdy ona zadaje takie pytania o was, to wtedy spytaj “Dlaczego pytasz?”, żeby powiedziała coś więcej i wtedy odkryjesz, czy ona jest taka niedowartościowana,
    że żyje w ciągłym strachu, że się przestaniesz z nią spotykać czy może jest już tak zainteresowana, zakochana, że chciałaby ustalić z Tobą wyłączność i bycie parą.
  • Odpowiadaj na te pytania w stylu: “Dlaczego miałbym zniknąć?” oraz
    “Czyli chcesz, żebym się spotykał tylko z Tobą?” i w ten sposób możesz ustalić
    z nią, że spotykacie się na wyłączność.
  • Czyli generalnie jesteście po 9 spotkaniach i ona dopytuje, czy jesteście razem, czy przestałeś spotykać się z innymi dziewczynami, bo ona chciałaby się spotykać tylko
    z Tobą i przedstawić Cię również znajomym.

    Jak zachowuje się zakochana nieśmiała dziewczyna?

    jak zachowuje się nieśmiała zakochana dziewczynaMożesz na to wszystko przystać. Jeśli dziewczyna zachowuje się idealnie, zgodnie z 12 krokami do związku i adekwatnie do danego etapu relacji, czyli nie za szybko, desperacko, tylko proporcjonalnie do ilości spotkań i jest zainteresowana, zakochana, inwestuje, stara się, nie przytłacza, nie osacza, nie przesadza, to daj jej to, o co pyta.

    Jakie znaki daje zakochana dziewczyna – wychodzi do Ciebie z inicjatywą

    Akceptuj inicjatywy dziewczyny. Nie odrzucaj jej inicjatywy, bo wtedy karcisz dobre zachowanie. O utrzymywaniu związku polecam program “Jak utrzymać związek”.

    Jak zachowuje się zakochana nieśmiała dziewczyna?

    Mam nadzieję, że na tym etapie już wiesz, jak rozpoznać, że dziewczyna się w Tobie zakochała i dostrzegasz, jakie znaki daje zakochana dziewczyna.
    Więcej wskazówek w pozostałych artykułach i w programach zmiany osobistej.

    Pozdrawiam,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze pomyśl, co zrobiłby przeciętny facet, a później tego nie rób”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek
    Jak utrzymać związek
    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Najlepsze miejsce do poznawania kobiet
    100 Rozmów z Kobietami
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    Podziel się w komentarzu swoimi obserwacjami, jakie znaki daje zakochana dziewczyna, które zauważyłeś w swoich relacjach i czy miałeś kiedyś problem z tym, jak rozpoznać, że dziewczyna się
    w Tobie zakochała?

    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Proszę Wpis:
    Rating: 4.8/5 (5 votes cast)
    Jakie Znaki Daje Zakochana Dziewczyna - 5 Znaków, Jak Rozpoznać, Że Dziewczyna Się We Mnie Zakochała?, 4.8 out of 5 based on 5 ratings

    Poszukiwano

    • Jak odpisuje zakochana dziewczyna
    • jak pisze zakochana dziewczyna
    • jak poznac ze dziewczyna sie zakochala
    • Jakie znaki daje zakochana dziewczyna

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 25 comments… read them below or add one }

    Maciek September 7, 2020 at 22:41

    Cześć Paweł,
    Znalazłem Cię w ten sposób że wpisałem w wyszukiwarkę google problem na jaki chciałem uzyskać jakieś informacje (chyba coś w rodzaju: “jak być bardziej wygadanym?”) i w odpowiedzi jako jedna z propozycji pokazał się Twój film na youtube. Obejrzałem go i trafiła do mnie Twoja argumentacja, spostrzeżenia oraz sposób przekazywania wiedzy i wypowiadania się który może być zgodny z moim odbiorem.

    Kupowałem już wcześniej szkolenia innych trenerów i ich sposób podejścia choć może rzeczywiście bardzo skuteczny, nie do końca pokrywał się z moją osobowością. To byli zwykle bardzo wygadani, elokwentni, przebojowi ekstrawertycy którym po prostu z natury jest przez to dużo łatwiej i którzy raczej nie szukają stałych związków oraz którzy bardzo podkreślali znaczenie seksu (częsty nacisk na seks maksymalnie do 3 randki) co też nie do końca pokrywa się z tym co chciałbym robić i myśleć o kobietach.

    Ja jestem introwertykiem który szuka długofalowej harmonii w relacjach z ludźmi, równowagi i spokoju, i z natury nie gada za dużo a kobietę chciałbym mieć bardzo atrakcyjną a jednocześnie bardzo wartościową, z którą czułbym się zawsze dobrze. Innymi słowy do tej pory pozyskiwałem jakąś wiedzę, ale jednocześnie wraz z nią zaczęła spadać moja motywacja do kontaktów z kobietami bo zacząłem myśleć coraz gorzej o nich i o sobie samym w tym sensie że co prawda czuję i znam swoją wartość ale też że nie pasuję widać chyba do dzisiejszych czasów bo wszyscy (czy większość) robią i myślą zupełnie inaczej niż ja.

    W Twoim wypadku przekonało mnie to że przedstawiłeś się w jednym z filmów jako osoba o podobnym charakterze, która kiedyś miała podobne problemy jakie sam wciąż identyfikuję u siebie, przez co bardziej uwierzyłem w to że Twoje szkolenie rzeczywiście może dać w moim przypadku jakieś bardziej wymierne efekty. Podobały mi się też Twoje spostrzeżenia które były zgodne z moimi, i niektóre materiały jak ten o odwracaniu piramidy Maslowa były też bardzo ciekawe i rzucające nowe światło.

    Pozdrawiam
    Maciek

    Reply

    Paweł Grzywocz September 7, 2020 at 22:42

    Wielkie dzięki za odpowiedź i gratuluję dobrej decyzji. Cieszę się, że mamy wspólne poglądy i charakter. Dla takich osób właśnie to robię, bo samemu mi brakowało czegoś bardziej normalnego, stonowanego.

    Reply

    mosor September 7, 2020 at 22:53

    Serio są ludzie którym trzeba tłumaczyć tak oczywiste rzeczy? Dziewczyna często pisze, mówi czułe słówka, klei się, przytula, całuje, proponuje spotkania , zaprasza na domówki do jej znajomych to wiadomo, ze zakochana…

    Reply

    Paweł Grzywocz September 8, 2020 at 11:06

    Tak, jak było napisane w liście dziewczyna była po rozstaniu, mogła sobie szukać klina, pocieszenia, dowartościowania i udawać zbyt duże i zbyt szybkie zainteresowanie. Wiele dziewczyn ma tzw. agendę, jakiś podstęp, swój ukryty motyw typu dowartościowanie się po rozstaniu, przed koleżankami, przed byłym, a potem jak już osiągną cel, to oleją swojego nowego chłopaka i przestaną go szanować lub go od razu rzucą lub zastąpią następnym. Takie dziewczyny tylko wykorzystują chłopaków do własnych celów i nie są szczerze zainteresowane, mimo że wiele ich gestów mogłyby świadczyć inaczej, to jednak nie robią tego szczerze.

    W tym cała sztuka, żeby znaleźć i rozpoznać szczerze zainteresowaną dziewczynę od takiej, która chce nas tylko wykorzystać.

    Reply

    Michał Lxxx September 10, 2020 at 13:19

    Potwierdzam.
    Wiele lat temu, gdy jeszcze nawet nie trafiłem na sensowne materiały o relacjach damsko – męskich poszedłem jako Osoba Towarzysząca na wesele.

    Dziewczyna tak za mną zapierdala*a, tak na mnie właziła, że aż byłem w szoku.
    W kościele prawie mnie zgwałciła tak na mnie właziła, nawet pozowałem do zdjęcia rodzinnego, przy samej Parze Młodej, dosłownie jak bym był z tą Dziewczyną z 2 lata w związku i bylibyśmy szaleńczo w sobie zakochani.

    Już na weselu, czyli imprezie troszeczkę się zdystansowała, ale nadal na mnie “właziła”.

    Że Dziewczyna nawet całkiem ładna i sympatyczna i taka “zainteresowana”, no to po weselu chciałem kontynuować tą znajomość.

    I co ? ;-)
    Nagle ZIMNA SUKA, KRÓLOWA ŚNIEGU, dosłownie zimna jak sopel lodu, głaz, czy kamień.
    Nawet chamska do mnie i niemiła, opryskliwa.
    WTF pomyślałem wtedy :-)

    Dość szybko wyszło szydło z worka i okazało się, że:
    - 3 miesiące przed weselem zerwała z Fagasem
    - były fagas był na tym ślubie, ale tylko w kościele, co potwierdza jej WŁAŻENIE NA MNIE w kościele
    - były fagas miał wgląd w imprezę weselną, ale na niej nie był, co pokazuje jej drobny dystans do mnie na imprezie, czego oczywiście nie było widać na zdjęciach i nagraniu video

    No a po imprezie zostałem wyrzucony jak gówno, bo już nie byłem potrzebny.

    Generalnie wstrętny Babsztyl, z którym chyba nie muszę pisać zerwałem wszelkie kontakty, nawet koleżeńskie.
    Z resztą nawet o koleżeństwie mówić nie można w tym przypadku, bo z chamską pseudo cwaniarą nie chcę mieć nic wspólnego.

    Wiec w 100% rozumiem, bo poczułem kiedyś na własnej skórze o czym Paweł piszesz.

    To już było prawie 10 lat temu, wtedy nie wiedziałem o co chodzi.
    Dzisiaj wiemy, że to po prostu “zła kobieta była” ;-)

    Reply

    Paweł Grzywocz September 10, 2020 at 13:31

    Dzięki za świetną historię obrazującą, jak nieświadomi faceci są często wykorzystywani mniej lub bardziej i nieraz się z tego cieszą albo narzekają, że kobiet nie da się zrozumieć, a tak naprawdę od początku byli tylko pionkiem w jakiejś ich grze, ale tylko nieliczni mają na tyle pokory i intelektu, żeby się nad tym głębiej zastanowić i prościej im zwalać winę na kobiety, na świat, na pecha. Cieszę się, że jesteś po tej przebudzonej stronie.

    Reply

    Michał Lxxx September 10, 2020 at 19:45

    Wiesz Paweł,
    nawet wtedy, prawie 10 lat temu miałem w sobie jakiś tam INSTYNKT SAMOZACHOWAWCZY i jakaś tam intuicja mnie chroniła.

    Ale jej poziom “zainteresowania” dodatkowo mnie NAKRĘCIŁ na nią, była całkiem atrakcyjna, sympatyczna.
    Jako Żółtodziub i całkowicie niedoświadczony z Kobietami, zajarałem się tym, że ona na mnie tak “leci”.
    Nagle po weselu dostałem takiego gonga w twarz ;-)

    Dopiero teraz jestem w stanie tak w 100% nazwać po imieniu to co się wtedy stało.
    Nawet te jej gierki przed byłym Fagasem, zrozumiałem.

    Gość był w kościele osobiście, to grała na jego emocjach BEZPOŚREDNIO, może chciała Go wkurwić, może zagrać na zazdrości, może do niego wrócić, w każdym razie pokazać Kolesiowi, że “już ma innego, zobacz co straciłeś”.
    Dodatkowo zaciągnęła mnie do zdjęcia rodzinnego, gdzie DOSŁOWNIE stałem 1 osobę od Pana Młodego :-)
    POJEBANE hahaha :-)

    Na samej imprezie weselnej dalej grała, bo w końcu na ZDJĘCIACH i przed Rodziną musiało wszystko wyglądać cacy :-)
    Były Fagas miał z tego co wiem wgląd w zdjęcia i video z imprezy weselnej.

    A po całej imprezie, niesamowity zwrot akcji, aż byłem wtedy w szoku.
    Jeszcze pokazała mi zdjęcia z imprezy, ale na moje propozycje spotkania była wręcz chamska.

    Kobiety niektóre są zdolne do niesamowitych aktorskich wręcz popisów.
    Aktorka na miarę Hollywood.
    Oscara powinna za to dostać :-)

    Reply

    Paweł Grzywocz September 10, 2020 at 20:13

    Tak, w rzeczy samej, aż trudno uwierzyć do jak daleko idących posunięć są zdolne byle tylko zagrać na nosie i odegrać się na byłym lub innym facecie.

    Reply

    Mikołaj September 15, 2020 at 13:41

    Haha niezłe jaja. Dodam do tego, że są inne akcje. Dobra koleżanka może się dziwnie zachowywać, kiedy zobaczy Cię w towarzystwie innych koleżanek! Nagle wtedy odczuwa zazdrość, czuje się zagrożona i zachowuje się zupełnie jak coś więcej niż koleżanka, żeby pokazać, kto tu rządzi. Albo dziewczyna, która nawet cię dotyka, ociera się itd. tylko po to, żeby sprawdzić, czy na nią lecisz.

    Generalnie jest dużo takich różnych niestandardowych zachowań, kiedy można ogłupieć. Dlatego Paweł fajnie to mówi, żeby ludzie wiedzieli, co się dzieje.

    Niemniej uważam, że żadna teoretyczna wiedza nie zastąpi praktyki i poznawania na żywo tych kobiecych zachowań.

    Po czasie widać jak na dłoni, co się dzieje (nooo może pewność na 90 %, bo nigdy do końca nie wiadomo) i można mieć z tego tylko ubaw i śmiać się z tej słabszej płci, która potrzebuje działać w taki dziwny sposób ;)

    Reply

    Patryk September 11, 2020 at 11:54

    Hej Paweł,
    Od miesiąca pisze z koleżanką z którą łączy mnie aktywizm klimatyczny.

    Ale styl naszej rozmowy jest bardzo odmienny niż zazwyczaj rozmawiałem czy pisałem.
    Jest wyciągnięta w filozofię i od czasu do czasu używa pojęć, których muszę się chyba douczyć, a w momencie gdy zaproponowałem spotkanie w kawiarni, a ona mi odpisała że wszystko dziwacznie formalizuje i że jestem jakby inny i czy to może być komplement ?

    Zastanawiam się jak umówić się na spotkanie i czy w ogóle będzie szansa?

    Reply

    Paweł Grzywocz September 11, 2020 at 11:58

    Powiedziała, bo zaproponowałeś spotkanie w kawiarni, co brzmi dość oficjalnie. Nie używaj słów “randka, zaprosić, umówić się, kawa, na kawę, kawiarnia”, bo to jest zbyt oficjalne, kojarzy się randkowo, przewidywalnie, sztywno.

    Zamiast tego powiedz: “Spotkajmy się w czwartek o 18 na rynku przy fontannie, dasz radę?” i dopiero na miejscu prowadź ją, gdzie chcesz i potrzymaj też w niepewności, że np. “Idziemy przed siebie”, “Zobaczysz”, “Jesteś ze mną, to będzie dobrze/fajnie/wesoło” i potem zaprowadź ją do kawiarni albo przechodząc obok danego lokalu powiedz: “Chodź się czegoś napić”, a jak Ci powie, że nie chce, to spytaj, czego chce i może weźmiecie na wynos i usiądziecie gdzieś na ławce nieopodal.

    A tak to mówisz o jakichś kawiarniach i jest to zbyt oficjalne, poważne, przewidywalne. Nie używaj takich oficjalnych słów.

    Cała lista takich słów, które uruchamiają u kobiet negatywne skojarzenia ze sztywnymi randkami i przewidywalnymi facetami jest w programie “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek” i “Tranzycje, przejścia do flirtu”.

    Poza tym nie powinieneś w ogóle pisać, tylko umawiać się na spotkania. Zabijasz wyzwanie i pakujesz się w rolę tylko kolegi i nic więcej na własne życzenie.

    Reply

    Zbigniew September 14, 2020 at 19:01

    Jak mam się spotykać z dziewczynami, mieszkając na wsi bez samochodu i ze szczątkowym transportem publicznym? Zawsze mógłbym poszukać takiej, która ma samochod, ale jak mam to poprowadzić, żeby nas wszędzie woziła? Wstydzę się zaprosić też do domu, ponieważ mieszkam z ojcem, który robi wszędzie wokół siebie bałagan. Nie zapraszam żadnych gości, bo słyszy on wszystko zza ściany. Udało mu się zrobić syf we wszystkich pomieszczeniach poza moim pokojem, a ja nie mam zamiaru więcej po nim sprzątać. Ten człowiek nie wyrzuci po sobie nawet pustego opakowania czy folii, a wszystko zostawia w chłodziarce na stole czy na podłodze. Nie pozwala mi on też nigdzie wychodzić i nie pożycza mi samochodu. We wszystkich kwestiach słucha się swojej matki. Byłem wcześniej na studiach w mieście, a on nie dawał mi żadnych pieniędzy, chociaż uczę się dziennie, a on nie jest aż tak biedny (nie kwalifikowałem się na stypendium socjalne). Już jedną dziewczynę olałem, bo nie miałbym jak do niej dojechać. Teraz nie wiem czy ma sens się do niej odzywać po takiej przerwie. Studiuję dziennie przez Internet, a do pracy dojeżdżam na noc autobusem zakładowym. Dodatkowo pomagam mu w gospodarstwie. Przez to potrąciłem kontakt ze znajomymi i nie mogę znaleźć dziewczyny (pozostaje Internet, ale nawet jak kobieta blisko mieszka, mam problem z dojazdem). Nie mam na nic siły, a moja babka z ojcem wpuszczają mnie w poczucie winy, tak abym się stamtąd nie wyniósł i pomagał w gospodarstwie. Ja nienawidzę tam pracować i nie mam zamiaru mieszkać na wsi, ale zostałem ostatni, bo starsze rodzeństwo zdążyło już uciec, ale ja też tego nie chcę, a oni na nic mi nie pozwalają, chociaż mam 21 lat. Co mam robić?

    Reply

    Paweł Grzywocz September 14, 2020 at 19:53

    Takie tematy były poruszane w pierwszy miesiącu programu “Wolność od nałogów w 90 dni” oraz możemy o tym porozmawiać na konsultacjach email lub telefon. Miałem taki temat nieraz i masz do wyboru albo zacisnąć zęby i sobie dojeżdżać na randki czymkolwiek, rowerem, uberem, busikiem albo odłożyć kilka tys. złotych na mały samochód, oszczędzać dalej kapitał, mieszkając z rodzicami aż uzbierasz roczne koszty utrzymania w większej miejscowości, a następnie lub już teraz, jeśli masz odłożone 6-12 miesięcy kosztów utrzymania przeprowadzić się do większej miejscowości, choćby do wynajętego pokoju. Mając toksyczną rodzinę możesz albo ich ignorować dopóki nie uzbierasz poduszki finansowej na wyprowadzkę albo możesz od razu się wyprowadzić. Prowadzenie firmy rodziców w przyszłości nie wchodzi w grę, ponieważ nie chcesz tego robić, nie interesuje Cię to oraz i tak musiałbyś na to czekać ponad 10 lat, a i tak nie chcesz tego robić. Ponad 80% spadkobierców nie chce prowadzić firm swoich rodziców, bo im się nie chce tym zajmować i mają inne zainteresowania i inne kwalifikacje, w których chcieliby się spełniać. A gadki, że ktoś Cię zmusza, manipuluje, żeruje na Twoim poczuciu winy, to wyrzuć przez okno, bo to strata czasu. Prędzej czy później wykorzystaj zaoszczędzony kapitał i się wyprowadź.

    Reply

    Piotrek September 16, 2020 at 15:09

    Hej, spotkałem się już kilka razy z dziewczyną wg Twojego systemu, która jest zajęta. Na ostatnie spotkanie ona przyjechała po mnie swoim samochodem i pojechaliśmy nad wodę. Czyli coś tam inwestuje ze swojej strony. Na spotkaniach dużo się śmieje, jest czasami dłuższy kontakt wzrokowy, ale mnie nie dotyka. Ogólnie ma taki charakter, że jest trochę nieśmiała i zamknięta. Myślę że gdybym teraz chciał ją pocałować to by się odsunęła, ale się z tym nie spieszę zwłaszcza, że jest zajęta. I na ostatnim spotkaniu wyjechała z gadką, że my to nie moglibyśmy być razem, bo ona ma chłopaka i chce go mieć, bo jakby go nie chciała, to by go nie miała. Ja zapytałem kiedy biorą ślub. A ona “jaki ślub, nigdy, może kiedyś”. Ja: “musisz go bardzo mocno kochać”. To ona tylko coś zaczęła, że nie wierzy w wielką miłość. Myślisz, że w takiej sytuacji postępować dalej wg Twojego systemu i nie zwracać uwagi co gada? Czy jak ma chłopaka, to też pocałować ją najpóźniej na 5 spotkaniu, czy można to przeciągnąć?

    Reply

    Paweł Grzywocz September 16, 2020 at 16:25

    Tak, pocałuj. Wtedy wyślesz i otrzymasz jasną informację na temat tego, co dalej. Inaczej zostaniesz wykorzystany jako darmowy pocieszyciel w jej kiepskim związku. Poza tym większość kobiet rzuca chłopaka gdzieś między 6 a 120 miesiącami, więc czekanie na jej decyzję jest kompletnie pozbawione sensu i należy traktować taką dziewczynę jako opcję zapasową, spotykać się, randkować, całować, przestać się spotykać, dawać przestrzeń i tym sposobem pokazać, że się szanujesz i jesteś otwarty na regularne spotkania, gdy ona rzuci chłopaka a nie traktować jej, jak jedyną dziewczynę, z którą się spotykasz. Inaczej zostaniesz frajerem do pocieszania jej, a ona będzie robić w wała was obu.

    Reply

    Piotrek September 16, 2020 at 17:23

    Też tak robię, że spotykam się z innymi. Jeżeli teraz ją pocałuję, to ona może się odsunąć dlatego, że ma chłopaka i jest mocno konserwatywna. Czy w takim wypadku przestać się z nią spotykać, czy można dalej spotykać się co dwa tygodnie i ponownie spróbować ją pocałować po kolejnych dwóch randkach na przykład, jeśli dalej będzie chciała chętnie się spotykać?

    Reply

    Paweł Grzywocz September 16, 2020 at 19:24

    Jak będzie przychodzić na spotkania, to można się dalej spotykać rzadko i krótko. Ponowić próbę pocałunku też można.

    Reply

    Piotr September 17, 2020 at 00:47

    Cześć Paweł, mam pewną zagwozdkę i nie wiem dobrze zrobiłem i co dalej zrobić.

    Otóż przyjechałem po mojego kolegę i była tam grupa osób i jedna dziewczyna.
    Gdy rozmawialiśmy to sprawiała wrażenie zainteresowanej moją osobą lub też miała bardzo dobry humor. W każdym razie, nie bardzo było ani jak porozmawiać na osobności ani zapytać o numer, szczególnie, że będę współpracował z nią (i innymi osobami) przy pewnym projekcie i dwa dni później mieliśmy się wszyscy spotkać w tej sprawie.
    Do spotkania doszło (były także inne osoby) ale tam miałem więcej sposobności aby z nią porozmawiać sam na sam i zauważyłem, że jest mną zainteresowana tj. kontakt wzrokowy, cały czas się śmiała, dotykała mnie, rzuciła chyba nawet jakiś komplement, dużo mówiła i sporo żartowała sobie ze mnie, generalnie buzia się jej nie zamykała. Jedyne co to nie zadawała pytań osobistych. Zauważyłem także, że hmmmm… wyczekuje aż zapytam ją o numer telefonu (lub miałem mylne wrażenie, ale tak jakoś się to dało wyczuć. I chyba tutaj popełniłem błąd.
    Ponieważ uznałem, że jest dosyć mocno zainteresowana a wiedziałem, że zobaczę się z nią ponownie za niecały tydzień, postanowiłem że zapytam o numer na tym kolejnym spotkaniu i…
    I nie mogę się z nią coś złapać. Jest to duży projekt i odbyły się już 2 kolejne spotkania w tej sprawie, natomiast ona została przeniesiona do innej grupy i po prostu spotykają się o innej porze.
    I teraz pytanie co z tym fantem zrobić? Spodziewam się, że dojdzie do ponownego spotkania z nią, ale może to być kwestia nawet miesiąca i nie wiem czy po prostu poczekać? Mam do niej e-mail czy skorzystać z tej drogi? Tylko jak? Co napisać i czy w ogóle? Czy może jednak oczekiwać na spotkanie face to face tylko jak długo? Czy fakt, że nie zapytałem o ten numer, może sprawić, że zabiłem jej zainteresowanie?

    Reply

    Paweł Grzywocz September 17, 2020 at 09:33

    Mało prawdopodobne, żebyś zabił jej początkowe zainteresowanie, jednak przede wszystkim go nie potwierdziłeś oraz osłabiłeś, bo może ona od tego czasu i na tego typu zajęciach flirtowała z 10 innymi chłopakami, bo jest w trybie poznawania nowych osób, randkowania, a może flirtuje dla sportu i jest jakąś kokietką, więc kontaktując się z nią teraz jej wspomnienia o Tobie mogą być mgliste, a chęć spotkania niewielka, ale to musisz się przekonać. Odebrałeś sobie też możliwość sprawdzenia jej reakcji na propozycję spotkania przez telefon. W programie 12 randek powtarzam wiele razy, żeby zawsze pytać o nr telefonu, gdy dziewczyna jest zainteresowana, w szczególności, jeśli istnieje choćby cień szans, że się nie spotkacie ponownie, a takie ryzyko istnieje zawsze, dziewczyna może przyjść na pierwsze zajęcia i nigdy więcej się nie pojawić. Dlatego zawsze pytaj o nr telefonu. Teraz możesz napisać do niej, co słychać i w kolejnej wiadomości zaproponuj dzień, miejsce i godzinę spotkania i postępuj zgodnie z planem 12 randek. Jak nie spotkałeś ją w ciągu 2 tygodni od ostatniego spotkania, to bez sensu jest dalej czekać, bo ona zacznie Cię zapominać, nawet jeśli jesteś super atrakcyjny, to ona poznaje nowych ludzi przez kolejne tygodnie i to normalne, że emocje do Ciebie osłabną.

    Albo mógłbyś się zakręcić gdzieś na jej zajęciach, przyjdź zbyt wcześnie, wyjdź zbyt późno, pojaw się tam przed lub po jej zajęciach, że niby jesteś trochę wcześniej przed swoimi albo zostałeś chwilę po swoich zajęciach, bo miałeś jeszcze coś do załatwienia i akurat przechodziłeś i ją zobaczyłeś, pogadaj, przypomnij jej pozytywne emocje i wtedy spytaj o nr telefonu.

    Reply

    Piotr September 27, 2020 at 21:04

    Cześć,
    udało mi się z nią spotkać, zapytałem o numer. Dostałem bez problemu. Zadzwoniłem po 6 dniach, zaproponowałem spotkanie, konkretnie dzień, miejsce, godzina. Otrzymałem odpowiedź, że nie da rady, bo jest już umówiona, po czym dodała, że ewentualnie późniejsza godzina bo wtedy będzie wolna ale sama nie podała, o której. Zapytałem (chyba błąd), o której, na co ona podała godzinę. Najlepsze na końcu, zapytała “bo rozumiem, to jest spotkanie w sprawie projektu?” (w sensie, z jeszcze jedną osobą oprócz mnie) na co ja odpowiedziałem, że tylko my we 2 i ona na to “a to spoko, to 18 będzie ok”.
    Twoim zdaniem Pawle, wymówka? Prawdopodobnie pomyślała, że to spotkanie projektowe, gdyż w trakcie rozmowy nawiązałem do tego tematu. Czy po tym tej jej odpowiedzi, że ewentualnie późniejsza godzina wchodzi w grę, powinenem dopytać o godzinę czy pożegnać się i potraktować to jako standardową wymówkę?
    Bo czy “nie dam rady, może kiedy indziej” należy traktować tak samo jak “nie dam rady, ale późniejsza wchodzi w grę”?

    Reply

    Paweł Grzywocz September 28, 2020 at 10:17

    Tak, gdy dziewczyna daje ogólną wymówkę typu “w następnym tygodniu”, to spytaj: “W który dzień?” i wtedy usłyszysz, czy ona poda dzień czy będzie dalej szyć, tak samo z tą godziną. Odnośnie projektu, to duży błąd, gdy umawiamy spotkanie pod jakimś “pretekstem”, bo wtedy dziewczyna uznaje nas za przyjaciela, który się czai i nie potrafi po męsku, delikatnie i zdecydowanie okazać zainteresowania. Przeczytaj artykuł: “Jak sprawdzić czy dziewczyna coś do mnie czuje w 3 krokach”, “7 oznak udawanego zainteresowania dziewczyny” i jeszcze jeden tutaj.

    Reply

    Piotrek September 17, 2020 at 18:07

    Tak się zastanawiam, mieszkam na wsi, koło mnie jest tylko kilka ciekawych miejsc typu zalew. Nie ma ciekawych lokali. 25 km ode mnie jest duże miasto, ale przez tą niby epidemię nie wszystkie dziewczyny chcą tam jeździć w tłum ludzi. Więc wiele atrakcji teraz mi odpada. A nie chcę co trzecią randkę jechać w to samo miejsce. Czy w tej sytuacji według Ciebie można zabrać dziewczynę na wycieczkę nad jezioro lub pałac/muzeum/park przy pałacu, które znajdują się w odległości około 50 km? Dodam, że jest to początkowy etap, jeszcze przed pytaniem o związek przez dziewczynę.

    Reply

    Paweł Grzywocz September 17, 2020 at 18:10

    Pewnie, że można, randka zamknie się wtedy gdzieś tak w 4-5h, więc ok, gdyż nie jest to pierwsze spotkanie.

    Reply

    bartek September 20, 2020 at 20:41

    Część Paweł
    Mam takie dość nietypowe pytanie. Już kilkukrotnie miałem taką sytuację gdy rozpocząłem rozmowę zapoznawczą z dziewczyną, ona śmieje się inwestuje w rozmowę, dotyka mnie, wszystko ok. Ale kiedy pytam o nr telefonu ona mi go podaje bez zawahania dodając, ale możemy się spotkać tak po przyjacielsku. Koniec końców nie odbiera w ogóle. Ja jakoś nauczyłem się wyczuć czy dziewczyna jest wolna te były i nie wiem o co chodzi, skąd ten entuzjazm, czy one w ogóle nie chcą nikogo mieć cz są już tak poranione, po co podają ten numer z uśmiechem ?

    Reply

    Paweł Grzywocz September 20, 2020 at 22:19

    Dziewczyny podają nr np. z grzeczności albo mają jakąś zasadę, że nie spotykają się z gościem z ulicy. Bo tylko w takich miejscach dziewczyny wyskakują z takimi deklaracjami, że po przyjacielsku. Powiedz wtedy: “Oczywiście, a Ty myślałaś, że po jakiemu?” albo “Oczywiście, że po przyjacielsku, a co myślałaś, że to oświadczyny?”. Mnie np. na ulicy irytują takie wymówki, że “Ja teraz nikogo nie szukam” i wtedy właśnie warto pobawić się i odbić to, że “Ja też nie szukam. To nie jest pytanie o chodzenie/oświadczyny” albo “A co Ty taka szybka, to tylko nr telefonu”. Zwykle problem tkwi po prostu w tym, że nie jesteśmy w jej typie, za stary, za młody, bo na ulicy, zbyt pewny siebie, za mało pewny siebie, za wysoki, za niski, nie nadajemy na tych samych falach albo faktycznie nie macie wspólnych tematów. W każdym razie to taka loteria, że nawet jak jest ideałem, to wiele jest na “nie”, bo ulica, bo po zranieniu, bo za stary, bo coś tam. Taka specyfika, że 9/10 dziewczyn może tak reagować. Możesz próbować poprawić to czy tamto, a często przyczyna leży po ich stronie.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: