<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Podryw Na Ulicy &#8211; Jak Poznać Fajną Dziewczynę? Gdzie Najłatwiej Znaleźć Kobietę?</title>
	<atom:link href="http://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/podryw-na-ulicy-jak-poznac-fajna-dziewczyne-gdzie-najlatwiej-znalezc-kobiete/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/podryw-na-ulicy-jak-poznac-fajna-dziewczyne-gdzie-najlatwiej-znalezc-kobiete/</link>
	<description>Jak Poderwac Dziewczyne, Jak Zdobyć Dziewczyne I Utrzymać Związek Z Kobietą</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Apr 2026 22:20:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>By: John</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/podryw-na-ulicy-jak-poznac-fajna-dziewczyne-gdzie-najlatwiej-znalezc-kobiete/comment-page-1/#comment-273839</link>
		<dc:creator>John</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 May 2023 20:23:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17236#comment-273839</guid>
		<description>Pawle, kiedyś w którymś z Twoich pdf&#039;ów napisałeś o tym, jak bardzo pewnym siebie trzeba być, żeby zdobyć kobietę - to było kilka lat temu, jak to przeczytałem, napisałeś coś w stylu &quot;nie trzeba być tytanem pewności siebie...&quot;, jednak za cholerę nie mogę tego ponownie znaleźć, a bardzo mnie to ciekawi. Jak bardzo pewnym siebie trzeba być?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pawle, kiedyś w którymś z Twoich pdf&#8217;ów napisałeś o tym, jak bardzo pewnym siebie trzeba być, żeby zdobyć kobietę &#8211; to było kilka lat temu, jak to przeczytałem, napisałeś coś w stylu &#8220;nie trzeba być tytanem pewności siebie&#8230;&#8221;, jednak za cholerę nie mogę tego ponownie znaleźć, a bardzo mnie to ciekawi. Jak bardzo pewnym siebie trzeba być?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/podryw-na-ulicy-jak-poznac-fajna-dziewczyne-gdzie-najlatwiej-znalezc-kobiete/comment-page-1/#comment-247027</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2023 19:48:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17236#comment-247027</guid>
		<description>Warto praktykować wszędzie, budować pewność siebie w ten sposób w miejscach mniej przyjaznych, aby być bardziej swobodnym w pozostałych miejscach, zagadywać przy okazji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Warto praktykować wszędzie, budować pewność siebie w ten sposób w miejscach mniej przyjaznych, aby być bardziej swobodnym w pozostałych miejscach, zagadywać przy okazji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Tecrtr</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/podryw-na-ulicy-jak-poznac-fajna-dziewczyne-gdzie-najlatwiej-znalezc-kobiete/comment-page-1/#comment-246989</link>
		<dc:creator>Tecrtr</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2023 15:11:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17236#comment-246989</guid>
		<description>Przeglądam sobie twoją ksiązke ebook, jak zagadywać do dziewczyn i tam czytam, że piszesz aby nie zagadywać do dziewczyn, które nie okazują żadnego zainteresowania, jakoś tak. A jak to sie ma, że podchodzisz i zagadaujesz obce dziewczyny i mówisz, żeby mówić, że trzeba zagadywać do obych dziewczyn i mówisz np czesc i jak masz na imie i inne teksty z kursu 100 podejsc do dziewczyn?

Co miałeś na myśli w książce?

A inny kolega, mówi mi aby nie mówić cześć do obcych kobiet.
Na to ja mu piszę, że kazda dziewczyna, byla mu kiedyś nie znana.
Na co mi wysyła emotę diabłą, jakbym nie miał racji, ale przyznaje mi słownie, że mam racje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przeglądam sobie twoją ksiązke ebook, jak zagadywać do dziewczyn i tam czytam, że piszesz aby nie zagadywać do dziewczyn, które nie okazują żadnego zainteresowania, jakoś tak. A jak to sie ma, że podchodzisz i zagadaujesz obce dziewczyny i mówisz, żeby mówić, że trzeba zagadywać do obych dziewczyn i mówisz np czesc i jak masz na imie i inne teksty z kursu 100 podejsc do dziewczyn?</p>
<p>Co miałeś na myśli w książce?</p>
<p>A inny kolega, mówi mi aby nie mówić cześć do obcych kobiet.<br />
Na to ja mu piszę, że kazda dziewczyna, byla mu kiedyś nie znana.<br />
Na co mi wysyła emotę diabłą, jakbym nie miał racji, ale przyznaje mi słownie, że mam racje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/podryw-na-ulicy-jak-poznac-fajna-dziewczyne-gdzie-najlatwiej-znalezc-kobiete/comment-page-1/#comment-204669</link>
		<dc:creator>Paweł</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Nov 2021 17:39:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17236#comment-204669</guid>
		<description>Tylko, że ja mieszkam w dużym wojewódzkim mieście i co? Jajco. I co z tego, że wychodzę z domu skoro nawet będąc na L4 (nawet w celach związanych z pasją) coś tam robię w tym kierunku i tak nic to nie daje oraz nic się w tym aspekcie nie zmienia tzn dalej jest beznadzieja taka jaka była. 

Generalnie doszedłem do wniosku (nie dlatego, że się poddaje czy coś innego) tylko, że najwyższa pora dać sobie z tym spokój i pogodzić z się brutalną prawdą, a nie tym &quot;ruszenia dupy&quot; etc, a na ten moment jestem na etapie godzenia się z tym jakie możliwości daje życie oraz zmianę życiowych priorytetów np na rehabilitacje (mój obecny priorytet), później dokończenie prawka (następny) czy ewentualne dodatkowe papierki (na razie wstępne rozważenia) do tego żeby mieć inne możliwości rozwojowe niż z tych te, w które są w tym momencie bezcelowo bezsensowne i tylko prowadzą do jeszcze większej frustracji, które nie przynoszą żadnego na ten moment skutku. 

To tak jest jak z wygraniem w totka. Możesz grać nie wiadomo ile razy i nic drugi zagra pierwszy raz i wygra. I tak samo jest w tym przypadku, a przynajmniej tak to wynika z moich obserwacji oraz doświadczenia życiowego. Zresztą takie podejście pomaga nie tylko w życiu prywatnym, ale również zawodowym jeśli nie wszystko jest zależne od nas bo tak życie jest skonstruowane. 

Może bije ode mnie pesymizmem, ale to właśnie brutalność życia codziennego uczy bycia sceptycznym pesymistą nawet jeśli mam w tym momencie już na to totalnie wywalone.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tylko, że ja mieszkam w dużym wojewódzkim mieście i co? Jajco. I co z tego, że wychodzę z domu skoro nawet będąc na L4 (nawet w celach związanych z pasją) coś tam robię w tym kierunku i tak nic to nie daje oraz nic się w tym aspekcie nie zmienia tzn dalej jest beznadzieja taka jaka była. </p>
<p>Generalnie doszedłem do wniosku (nie dlatego, że się poddaje czy coś innego) tylko, że najwyższa pora dać sobie z tym spokój i pogodzić z się brutalną prawdą, a nie tym &#8220;ruszenia dupy&#8221; etc, a na ten moment jestem na etapie godzenia się z tym jakie możliwości daje życie oraz zmianę życiowych priorytetów np na rehabilitacje (mój obecny priorytet), później dokończenie prawka (następny) czy ewentualne dodatkowe papierki (na razie wstępne rozważenia) do tego żeby mieć inne możliwości rozwojowe niż z tych te, w które są w tym momencie bezcelowo bezsensowne i tylko prowadzą do jeszcze większej frustracji, które nie przynoszą żadnego na ten moment skutku. </p>
<p>To tak jest jak z wygraniem w totka. Możesz grać nie wiadomo ile razy i nic drugi zagra pierwszy raz i wygra. I tak samo jest w tym przypadku, a przynajmniej tak to wynika z moich obserwacji oraz doświadczenia życiowego. Zresztą takie podejście pomaga nie tylko w życiu prywatnym, ale również zawodowym jeśli nie wszystko jest zależne od nas bo tak życie jest skonstruowane. </p>
<p>Może bije ode mnie pesymizmem, ale to właśnie brutalność życia codziennego uczy bycia sceptycznym pesymistą nawet jeśli mam w tym momencie już na to totalnie wywalone.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/podryw-na-ulicy-jak-poznac-fajna-dziewczyne-gdzie-najlatwiej-znalezc-kobiete/comment-page-1/#comment-204668</link>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Nov 2021 17:30:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17236#comment-204668</guid>
		<description>Do takich portali trzeba podejść po prostu jak do przedsięwzięcia marketingowego. Wybadać co robią inni konkurenci i zrobić tak aby się wyróżnić. A że nikt tam tak nie robi tylko kobiety na ogół oglądają klony to wygrywa ten co najlepiej wygląda. Po za tym poczytaj sobie na forach, kobiety zwykle są zasypywane propozycjami seksu lub nudnymi &quot;Hej, co słychać&quot; ilość mężczyzn, która rozpoczyna konwersję bo np. przeczytała opis i się do niego odniosła jest marginalna. Na sukces wpływa tam wiele czynników tak jak w podejściu na żywo, ale większość myśli, że założy profil, wrzuci byle jakie zdjęcia selfiaczki, nie zastanawiając się nad tym bo nimi prezentuje i czeka na nie wiadomo co.

Same zdjęcia np. decydują o tym jaki typ kobiet będzie Tobą zainteresowany. Wrzucisz zdjęcia z gołą klatą, zwykle odezwą się jakieś duże dzieci, wrzucisz zdjęcia pokazujące, że masz hajs -&gt; wiadomo. Pokażesz się jako człowiek sukcesu (w odpowiedni sposób), który ma pasje, będziesz przyciągał podobne sobie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do takich portali trzeba podejść po prostu jak do przedsięwzięcia marketingowego. Wybadać co robią inni konkurenci i zrobić tak aby się wyróżnić. A że nikt tam tak nie robi tylko kobiety na ogół oglądają klony to wygrywa ten co najlepiej wygląda. Po za tym poczytaj sobie na forach, kobiety zwykle są zasypywane propozycjami seksu lub nudnymi &#8220;Hej, co słychać&#8221; ilość mężczyzn, która rozpoczyna konwersję bo np. przeczytała opis i się do niego odniosła jest marginalna. Na sukces wpływa tam wiele czynników tak jak w podejściu na żywo, ale większość myśli, że założy profil, wrzuci byle jakie zdjęcia selfiaczki, nie zastanawiając się nad tym bo nimi prezentuje i czeka na nie wiadomo co.</p>
<p>Same zdjęcia np. decydują o tym jaki typ kobiet będzie Tobą zainteresowany. Wrzucisz zdjęcia z gołą klatą, zwykle odezwą się jakieś duże dzieci, wrzucisz zdjęcia pokazujące, że masz hajs -&gt; wiadomo. Pokażesz się jako człowiek sukcesu (w odpowiedni sposób), który ma pasje, będziesz przyciągał podobne sobie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/podryw-na-ulicy-jak-poznac-fajna-dziewczyne-gdzie-najlatwiej-znalezc-kobiete/comment-page-1/#comment-204667</link>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Nov 2021 17:24:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17236#comment-204667</guid>
		<description>Ale ja się kompletnie nie zgadzam z tym internetem. Założyłem tam konto (fikcyjne) właśnie, żeby sprawdzić pewne mechanizmy, zachowania. Gość przystojny ale nie jakiś super model i nie miałem żadnego problemu z umówieniem się na spotkanie po 30-60 minutach czatu. Kluczowe tam są zdjęcia i oczywiście wygląd i cały profil. Zapewniam Cię, że większość kobiet z przedziału 24-35 lat nie siedzi tam w większości dla uwagi, młodsze być może. Gdybym pisał absolutnie do każdej i z każdą próbował się umówić to bez problemu zorganizowałbym sobie w ciągu miesiąca co najmniej kilkanaście pierwszych spotkań a mówię tylko o jednym portalu a jest ich kilka w Polsce.

W większości wypadków, jeżeli ktoś ma problem z umówieniem się przez internet to dlatego, że ma słabe zdjęcia, które niczym się nie różnią od konkurentów lub za słaby wygląd a wtedy rzeczywiście zostaje tylko real, ale nawet zupełny przeciętniak z bardzo dobrymi profesjonalnymi zdjęcia będzie w stanie umówić się na kilka randek w miesiącu. Nie mam co do tego wątpliwości, korzystając z kilku portali.

Minusem jest natomiast to, że jest tam cały przekrój ludzi od ultra katoliczek po super nowoczesne kobiety, imprezowiczki i domatorki, trzeba je selekcjonować podczas rozmowy na czacie, co na żywo można robić wybierając odpowiednie miejsca.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale ja się kompletnie nie zgadzam z tym internetem. Założyłem tam konto (fikcyjne) właśnie, żeby sprawdzić pewne mechanizmy, zachowania. Gość przystojny ale nie jakiś super model i nie miałem żadnego problemu z umówieniem się na spotkanie po 30-60 minutach czatu. Kluczowe tam są zdjęcia i oczywiście wygląd i cały profil. Zapewniam Cię, że większość kobiet z przedziału 24-35 lat nie siedzi tam w większości dla uwagi, młodsze być może. Gdybym pisał absolutnie do każdej i z każdą próbował się umówić to bez problemu zorganizowałbym sobie w ciągu miesiąca co najmniej kilkanaście pierwszych spotkań a mówię tylko o jednym portalu a jest ich kilka w Polsce.</p>
<p>W większości wypadków, jeżeli ktoś ma problem z umówieniem się przez internet to dlatego, że ma słabe zdjęcia, które niczym się nie różnią od konkurentów lub za słaby wygląd a wtedy rzeczywiście zostaje tylko real, ale nawet zupełny przeciętniak z bardzo dobrymi profesjonalnymi zdjęcia będzie w stanie umówić się na kilka randek w miesiącu. Nie mam co do tego wątpliwości, korzystając z kilku portali.</p>
<p>Minusem jest natomiast to, że jest tam cały przekrój ludzi od ultra katoliczek po super nowoczesne kobiety, imprezowiczki i domatorki, trzeba je selekcjonować podczas rozmowy na czacie, co na żywo można robić wybierając odpowiednie miejsca.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/podryw-na-ulicy-jak-poznac-fajna-dziewczyne-gdzie-najlatwiej-znalezc-kobiete/comment-page-1/#comment-204666</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Nov 2021 16:17:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17236#comment-204666</guid>
		<description>Ale 1 na 20 to nie jest z kobietami mizerna skuteczność, tylko zwyczajne odchylenie od normy. Czasami umówisz się na randkę lub kilka randek z 3 na 10 zagadanych twarzą w twarz dziewczyn (Internet się nie liczy, bo to inna bajka), a czasami z 1 na 20 zagadanych twarzą w twarz dziewczyn. To oczywiste, że większość kobiet jest zajęta. Takie jest życie, trzeba szukać dalej. Polecam też miejsca, gdzie jest większa szansa na spotkanie wolnej dziewczyny, jak szybie randki typu speed dates, wydarzenia tematyczne, kulturalne, branżowe, językowe, taneczne, imprezy, klub mówców, grupy znajomych i dodatkowo przy okazji. Tak na ulicy, to normalne, że 80-90% kobiet jest zajęta, bo to kompletnie przypadkowe osoby. To tak, jakbyś próbował na ulicy sprzedać swój samochód (dobry samochód) i narzekałbyś, że 90% ludzi nie jest zainteresowana. Potrzeba do tego zarówno odpowiednio dużo oglądających, jak i dobieranie odpowiedniej grupy docelowej a nie narzekanie, że widocznie taki jest los mojego samochodu, że nie da się go sprzedać i wszyscy już mają swój samochód. 

Problemy, o których piszesz w większości przypadków wynikają ze zbyt małej ilości poznawanych kobiet i/lub nie wyciąganie wniosków, bo można też bezmyślnie zagadywać 10 dziewczyn tygodniowo, a i tak w kółko robić z rażącymi błędami, więc nawet 100 kobiet nie chciało się spotkać, ale 1 na 20 to całkiem realistyczny wynik. A w miejscach z kontekstem też nie każda się spotka i też są zajęte, więc to nie tylko kwestia miejsc, tylko właśnie ilości. Zazwyczaj faceci zagadują twarzą w twarz jedną dziewczynę na tydzień lub mniej. W ten sposób będą szukać dziewczyny 5-10 lat lub nigdy nie znajdą i to jest normalne. A jeśli sobie wkręcą, że mają pecha, to cóż... kwestia perspektywy. 

Na Internecie to się nie liczy, bo większość dziewczyn chce się tam tylko dowartościować, nie można zaprezentować osobowości oraz ma tak dużo wiadomości, że po kilku dniach ma zapchaną skrzynkę i nie nadąża z odpisywaniem, gubi wątki. Przeniesienie rozmowy jak najszybciej na inny komunikator to jakiś tam pomysł, ale skoro ona ma codziennie po 100 nowych wiadomości, to w ogóle one tam nie szanują facetów i się nie angażują w rozmowę. Wystarczy założyć sobie kobiece konto i zobaczyć, jaki to bezsens dla obydwu płci. 

Dlatego trzeba ruszać tyłek z domu, w razie konieczności przeprowadzić się do większej miejscowości lub dojeżdżać kilka razy w tygodniu i poznawać po 10 dziewczyn tygodniowo zgodnie ze wszystkimi zasadami z materiałów, to wtedy trafisz kilka razy w ciągu roku na zainteresowaną dziewczynę marzeń. Inaczej raczej nic się nie będzie działo, gdy nie masz jakiegoś mega farta. Np. zagadując 1 dziewczynę dziennie niewiele się dzieje, może wpadnie jedna pierwsza randka na miesiąc, może dwie, zależy jakiego masz skilla i szczęście. Przy dwóch dziennie zaczyna się coś dziać, więc jest to takie niezbędne minimum, żeby mieć regularnie pierwsze randki i mieć opcje z kobietami a nie łapać się desperacko pierwszej lepszej. 

90% mężczyzn z problemami z kobietami nie zagaduje tyle i mają tylko stosy wymówek, że im się nie chce, że za daleko, że nie mają czasu, że za dużo zajętych, że źle się z tym czują, nie potrafią sobie radzić z tymi sytuacjami, traktują to zbyt personalnie, mają ciśnienie, presję na efekt, są sfrustrowani, bije od nich nie taka energia, jak trzeba, czyli wszystkie tematy, które tłumaczę w programach typu &quot;Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek&quot;, &quot;Pewność siebie z kobietami w 90 dni&quot;. Należy je przesłuchać 10 razy w 10 tygodni, a potem raz w miesiącu do końca życia i zastosować się do instrukcji. Bez tego raczej nic się nie zmieni, bo to wtedy loteria, łut szczęścia, może się trafi kiedyś, ale raczej nie. Kwestia indywidualnej decyzji i konsekwencji w działaniu lub nie działaniu, bo ja nikogo nie będę prosił, żeby zagadywał do kobiet, bo jest to w interesie każdego mężczyzny. Mogę zaprezentować rozmowy na nagraniach ze szkolenia &quot;Tranzycje, przejścia do flirtu&quot;, &quot;100 rozmów audio z kobietami&quot; czy na żywo na konsultacji, ale to potem i tak dany mężczyzna musi wykonywać to samodzielnie, regularnie przez dłuższy czas.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale 1 na 20 to nie jest z kobietami mizerna skuteczność, tylko zwyczajne odchylenie od normy. Czasami umówisz się na randkę lub kilka randek z 3 na 10 zagadanych twarzą w twarz dziewczyn (Internet się nie liczy, bo to inna bajka), a czasami z 1 na 20 zagadanych twarzą w twarz dziewczyn. To oczywiste, że większość kobiet jest zajęta. Takie jest życie, trzeba szukać dalej. Polecam też miejsca, gdzie jest większa szansa na spotkanie wolnej dziewczyny, jak szybie randki typu speed dates, wydarzenia tematyczne, kulturalne, branżowe, językowe, taneczne, imprezy, klub mówców, grupy znajomych i dodatkowo przy okazji. Tak na ulicy, to normalne, że 80-90% kobiet jest zajęta, bo to kompletnie przypadkowe osoby. To tak, jakbyś próbował na ulicy sprzedać swój samochód (dobry samochód) i narzekałbyś, że 90% ludzi nie jest zainteresowana. Potrzeba do tego zarówno odpowiednio dużo oglądających, jak i dobieranie odpowiedniej grupy docelowej a nie narzekanie, że widocznie taki jest los mojego samochodu, że nie da się go sprzedać i wszyscy już mają swój samochód. </p>
<p>Problemy, o których piszesz w większości przypadków wynikają ze zbyt małej ilości poznawanych kobiet i/lub nie wyciąganie wniosków, bo można też bezmyślnie zagadywać 10 dziewczyn tygodniowo, a i tak w kółko robić z rażącymi błędami, więc nawet 100 kobiet nie chciało się spotkać, ale 1 na 20 to całkiem realistyczny wynik. A w miejscach z kontekstem też nie każda się spotka i też są zajęte, więc to nie tylko kwestia miejsc, tylko właśnie ilości. Zazwyczaj faceci zagadują twarzą w twarz jedną dziewczynę na tydzień lub mniej. W ten sposób będą szukać dziewczyny 5-10 lat lub nigdy nie znajdą i to jest normalne. A jeśli sobie wkręcą, że mają pecha, to cóż&#8230; kwestia perspektywy. </p>
<p>Na Internecie to się nie liczy, bo większość dziewczyn chce się tam tylko dowartościować, nie można zaprezentować osobowości oraz ma tak dużo wiadomości, że po kilku dniach ma zapchaną skrzynkę i nie nadąża z odpisywaniem, gubi wątki. Przeniesienie rozmowy jak najszybciej na inny komunikator to jakiś tam pomysł, ale skoro ona ma codziennie po 100 nowych wiadomości, to w ogóle one tam nie szanują facetów i się nie angażują w rozmowę. Wystarczy założyć sobie kobiece konto i zobaczyć, jaki to bezsens dla obydwu płci. </p>
<p>Dlatego trzeba ruszać tyłek z domu, w razie konieczności przeprowadzić się do większej miejscowości lub dojeżdżać kilka razy w tygodniu i poznawać po 10 dziewczyn tygodniowo zgodnie ze wszystkimi zasadami z materiałów, to wtedy trafisz kilka razy w ciągu roku na zainteresowaną dziewczynę marzeń. Inaczej raczej nic się nie będzie działo, gdy nie masz jakiegoś mega farta. Np. zagadując 1 dziewczynę dziennie niewiele się dzieje, może wpadnie jedna pierwsza randka na miesiąc, może dwie, zależy jakiego masz skilla i szczęście. Przy dwóch dziennie zaczyna się coś dziać, więc jest to takie niezbędne minimum, żeby mieć regularnie pierwsze randki i mieć opcje z kobietami a nie łapać się desperacko pierwszej lepszej. </p>
<p>90% mężczyzn z problemami z kobietami nie zagaduje tyle i mają tylko stosy wymówek, że im się nie chce, że za daleko, że nie mają czasu, że za dużo zajętych, że źle się z tym czują, nie potrafią sobie radzić z tymi sytuacjami, traktują to zbyt personalnie, mają ciśnienie, presję na efekt, są sfrustrowani, bije od nich nie taka energia, jak trzeba, czyli wszystkie tematy, które tłumaczę w programach typu &#8220;Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek&#8221;, &#8220;Pewność siebie z kobietami w 90 dni&#8221;. Należy je przesłuchać 10 razy w 10 tygodni, a potem raz w miesiącu do końca życia i zastosować się do instrukcji. Bez tego raczej nic się nie zmieni, bo to wtedy loteria, łut szczęścia, może się trafi kiedyś, ale raczej nie. Kwestia indywidualnej decyzji i konsekwencji w działaniu lub nie działaniu, bo ja nikogo nie będę prosił, żeby zagadywał do kobiet, bo jest to w interesie każdego mężczyzny. Mogę zaprezentować rozmowy na nagraniach ze szkolenia &#8220;Tranzycje, przejścia do flirtu&#8221;, &#8220;100 rozmów audio z kobietami&#8221; czy na żywo na konsultacji, ale to potem i tak dany mężczyzna musi wykonywać to samodzielnie, regularnie przez dłuższy czas.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/podryw-na-ulicy-jak-poznac-fajna-dziewczyne-gdzie-najlatwiej-znalezc-kobiete/comment-page-1/#comment-204664</link>
		<dc:creator>Paweł</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Nov 2021 14:21:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17236#comment-204664</guid>
		<description>A co jeśli większość poznanych dziewczyn jest zajęta? Nie wydaje mi się. Poza tym statystyki nijak mają się do rzeczywistości, która jest bardziej brutalna to tak jak w futbolu, gdzie dobierasz statystycznie dobrą ofensywną taktykę, ale jak twoja skuteczność (z jednym celnym strzałem na 20) jest na mizernym poziomie. Rywal przy twoim posiadaniu piłki ma 80-20 % (poznanie fajnej dziewczyny to takie nawet 99-1) ma dwie 100% sytuacje jakie zamienia na bramki i wygrywa 0:2 grając z teoretycznie silniejszym od siebie. Ot takie rzeczy się zdarzają. Z poznawaniem tej jednej jedynej jest bardzo podobnie. Dlatego dla mnie statystki nijak mają do realnego życia, które częściej rzuci kłody pod nogi tak jak w moim przypadku niż pomoże. Gdyby to było takie proste jak przedstawiasz to nawet będąc goście przeciętnym lecz niebrzydkim (bo za takowego się nie uważam) mierzącym 165 cm nie mógłbym się odgonić od kobiet, a tak niestety nie jest plus wmawianie sobie tego, że tak jest jeszcze gorsze bo wtedy nie jesteśmy szczerzy wobec siebie samych. Dlatego przestałem robić to na siłę lub w ogóle zaprzątać sobie tym głowę bo nie mam na to realnego wpływu czy szukać przez internet czy liczyć na to aż któraś się zlituje. Po prostu tak jest i nie jest to niezależne ode mnie. Nawet mimo pewności siebie w miarę ogarnięte życia czy życiowej zaradności z pasjami, które w jakimś stopniu realizuje etc nie mogę poznać fajnej dziewczyny, która nie jest zajęta to tak najwidoczniej musi być i albo się z tym  człowiek pogodzi i nie.

albo i nie* sorki za literówki.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A co jeśli większość poznanych dziewczyn jest zajęta? Nie wydaje mi się. Poza tym statystyki nijak mają się do rzeczywistości, która jest bardziej brutalna to tak jak w futbolu, gdzie dobierasz statystycznie dobrą ofensywną taktykę, ale jak twoja skuteczność (z jednym celnym strzałem na 20) jest na mizernym poziomie. Rywal przy twoim posiadaniu piłki ma 80-20 % (poznanie fajnej dziewczyny to takie nawet 99-1) ma dwie 100% sytuacje jakie zamienia na bramki i wygrywa 0:2 grając z teoretycznie silniejszym od siebie. Ot takie rzeczy się zdarzają. Z poznawaniem tej jednej jedynej jest bardzo podobnie. Dlatego dla mnie statystki nijak mają do realnego życia, które częściej rzuci kłody pod nogi tak jak w moim przypadku niż pomoże. Gdyby to było takie proste jak przedstawiasz to nawet będąc goście przeciętnym lecz niebrzydkim (bo za takowego się nie uważam) mierzącym 165 cm nie mógłbym się odgonić od kobiet, a tak niestety nie jest plus wmawianie sobie tego, że tak jest jeszcze gorsze bo wtedy nie jesteśmy szczerzy wobec siebie samych. Dlatego przestałem robić to na siłę lub w ogóle zaprzątać sobie tym głowę bo nie mam na to realnego wpływu czy szukać przez internet czy liczyć na to aż któraś się zlituje. Po prostu tak jest i nie jest to niezależne ode mnie. Nawet mimo pewności siebie w miarę ogarnięte życia czy życiowej zaradności z pasjami, które w jakimś stopniu realizuje etc nie mogę poznać fajnej dziewczyny, która nie jest zajęta to tak najwidoczniej musi być i albo się z tym  człowiek pogodzi i nie.</p>
<p>albo i nie* sorki za literówki.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/podryw-na-ulicy-jak-poznac-fajna-dziewczyne-gdzie-najlatwiej-znalezc-kobiete/comment-page-1/#comment-204663</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Nov 2021 09:39:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17236#comment-204663</guid>
		<description>Jeśli wszystko robisz bardzo dobrze, to sukces jest kwestią tylko statystyki, o czym napisałem &lt;a href=&quot;https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jak-poznac-dziewczyne-swoich-marzen-jak-poznawac-10-kobiet-tygodniowo/&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jak-czesto-zagadywac-do-dziewczyn-zeby-znalezc-dziewczyne/&quot; target=&quot;_blank&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli wszystko robisz bardzo dobrze, to sukces jest kwestią tylko statystyki, o czym napisałem <a href="https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jak-poznac-dziewczyne-swoich-marzen-jak-poznawac-10-kobiet-tygodniowo/" target="_blank" rel="nofollow">tutaj</a> i <a href="https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/jak-czesto-zagadywac-do-dziewczyn-zeby-znalezc-dziewczyne/" target="_blank" rel="nofollow">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/podryw-na-ulicy-jak-poznac-fajna-dziewczyne-gdzie-najlatwiej-znalezc-kobiete/comment-page-1/#comment-204653</link>
		<dc:creator>Paweł</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Nov 2021 00:01:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17236#comment-204653</guid>
		<description>Generalnie z moich obserwacji/doświadczenia wynika, że nawet jeśli jest pewność siebie to nie zawsze jest to gwarant sukcesu bez względu na to czy rozmawiasz na rozmowie kwalifikacyjne czy z kobietami ot tak po prostu bez przymusu bo z tym problemu nie mam czy to na ulicy czy też w pracy ładną, brzydką, młodą czy starszą bo zawsze znajduje wspólny język temat do rozmów nawet o głupotach. Problemem jest fakt, że nie zawsze tego typu próby zainteresowanie płcią przeciwną będą sukcesem, a piszę to z własnego doświadczenia oraz obserwacji. Naprawdę nie mam z tym problemu bo czuje się bardziej swobodnie niż jakbym miał rozmawiać z przedstawicielem własnej płci (to w tym wypadku jest conajmniej dziwne), ale akceptuje taki stan rzeczy. Zresztą wśród znajomych mam więcej kobiet niż mężczyzn co mi nie przeszkadza. I co? I dalej nie daje mi to większej możliwości do zmiany obecnego stanu rzeczy z brakiem randek czy znalezieniem dziewczyny, a tym bardziej nie mam problemu z pornolami, którego szkoda na to czasu, a to taki sam nałóg jak alkohol czy fajki, których nie toleruje jako nałóg bo owszem wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem. Sam od czasu do czasu okazjonalnie jak mam okazje wypije jakiś trunek z zachowaniem umiaru mając w pamięci jak to u mnie kiedyś wyglądało. Muru nie przeskoczę, ale nie dlatego, że się poddam czy coś w tym stylu tylko uważam, że nie wszystko zależy ode mnie i to bez względu na to czy jestem pewny siebie, zrezygnowany czy szukam/nie szukam lub staram się albo i nie itp farmazony.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Generalnie z moich obserwacji/doświadczenia wynika, że nawet jeśli jest pewność siebie to nie zawsze jest to gwarant sukcesu bez względu na to czy rozmawiasz na rozmowie kwalifikacyjne czy z kobietami ot tak po prostu bez przymusu bo z tym problemu nie mam czy to na ulicy czy też w pracy ładną, brzydką, młodą czy starszą bo zawsze znajduje wspólny język temat do rozmów nawet o głupotach. Problemem jest fakt, że nie zawsze tego typu próby zainteresowanie płcią przeciwną będą sukcesem, a piszę to z własnego doświadczenia oraz obserwacji. Naprawdę nie mam z tym problemu bo czuje się bardziej swobodnie niż jakbym miał rozmawiać z przedstawicielem własnej płci (to w tym wypadku jest conajmniej dziwne), ale akceptuje taki stan rzeczy. Zresztą wśród znajomych mam więcej kobiet niż mężczyzn co mi nie przeszkadza. I co? I dalej nie daje mi to większej możliwości do zmiany obecnego stanu rzeczy z brakiem randek czy znalezieniem dziewczyny, a tym bardziej nie mam problemu z pornolami, którego szkoda na to czasu, a to taki sam nałóg jak alkohol czy fajki, których nie toleruje jako nałóg bo owszem wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem. Sam od czasu do czasu okazjonalnie jak mam okazje wypije jakiś trunek z zachowaniem umiaru mając w pamięci jak to u mnie kiedyś wyglądało. Muru nie przeskoczę, ale nie dlatego, że się poddam czy coś w tym stylu tylko uważam, że nie wszystko zależy ode mnie i to bez względu na to czy jestem pewny siebie, zrezygnowany czy szukam/nie szukam lub staram się albo i nie itp farmazony.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
