<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Poznał Idealną Dziewczynę i Szuka Haczyka &#8211; Czy Otwarta Dziewczyna To Red Flag?</title>
	<atom:link href="http://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/poznal-idealna-dziewczyne-i-szuka-haczyka-czy-otwarta-dziewczyna-to-red-flag/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/poznal-idealna-dziewczyne-i-szuka-haczyka-czy-otwarta-dziewczyna-to-red-flag/</link>
	<description>Jak Poderwac Dziewczyne, Jak Zdobyć Dziewczyne I Utrzymać Związek Z Kobietą</description>
	<lastBuildDate>Tue, 18 Aug 2026 16:18:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/poznal-idealna-dziewczyne-i-szuka-haczyka-czy-otwarta-dziewczyna-to-red-flag/comment-page-1/#comment-295913</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Jul 2026 17:15:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=28258#comment-295913</guid>
		<description>Dziękuję za odpowiedź i czas, aby się tym podzielić. Super jest to, jak nieraz nasza praca przynosi efekty po latach i trzeba przejść przez wszystkie etapy, umiejętność bycia samemu, brak desperacji, selektywność, zagadywanie, bycie przygotowanym na poznanie i utrzymanie relacji z właściwą kobietą i wszystkie przeboje po drodze podczas randkowania, które budują odpowiednie nawyki na przyszłość. Trochę tego jest, więc w sumie nie dziwne, że na wyczucie kończy się to często tragicznie. Nie ma takie kultury, w której ludzie by się masowo przygotowywali do udanego związku, a wręcz przeciwnie, że kultura jest taka, aby się wyszaleć, przehulać najlepsze lada 20-ste swojego życia, kierować się &quot;serce&quot;, czyli w sumie nie wiadomo, jak. Cieszę się, że moje materiały mogły być częścią Twojej drogi, ale największą pracę wykonałeś sam. Gratuluję raz jeszcze i oby tak dalej. Gdybyś miał jakieś wyzwania na dalszej drodze, to dawaj znać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję za odpowiedź i czas, aby się tym podzielić. Super jest to, jak nieraz nasza praca przynosi efekty po latach i trzeba przejść przez wszystkie etapy, umiejętność bycia samemu, brak desperacji, selektywność, zagadywanie, bycie przygotowanym na poznanie i utrzymanie relacji z właściwą kobietą i wszystkie przeboje po drodze podczas randkowania, które budują odpowiednie nawyki na przyszłość. Trochę tego jest, więc w sumie nie dziwne, że na wyczucie kończy się to często tragicznie. Nie ma takie kultury, w której ludzie by się masowo przygotowywali do udanego związku, a wręcz przeciwnie, że kultura jest taka, aby się wyszaleć, przehulać najlepsze lada 20-ste swojego życia, kierować się &#8220;serce&#8221;, czyli w sumie nie wiadomo, jak. Cieszę się, że moje materiały mogły być częścią Twojej drogi, ale największą pracę wykonałeś sam. Gratuluję raz jeszcze i oby tak dalej. Gdybyś miał jakieś wyzwania na dalszej drodze, to dawaj znać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: MarkWahlberg</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/poznal-idealna-dziewczyne-i-szuka-haczyka-czy-otwarta-dziewczyna-to-red-flag/comment-page-1/#comment-295911</link>
		<dc:creator>MarkWahlberg</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Jul 2026 14:47:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=28258#comment-295911</guid>
		<description>Dziękuję bardzo :)
Do tych co czytają komentarze: naprawdę mam wiarę, że poznanie odpowiedniej osoby to kwestia czasu i cierpliwości, nie można się poddawać i godzić na obniżanie standardów lub przymykanie oko na czerwone flagi, jeśli takowe się pojawiają. Zdecydowanie lepiej jest być samemu niż z niewłaściwą osobą.

Co do mnie, to najpierw przede wszystkim się edukowałem. Pamiętam, że czytałem wszystkie Twoje artykuły Paweł, wręcz chłonąłem je jak gąbka i dużo pracy poświęciłem na poukładanie sobie tego w głowie. Do tego doszła oczywiście praktyka, ale nie były to jakieś szalone ilości zagadanych dziewczyn. Chodziłem na różne wydarzenia i w miejsca, które mnie interesowały, czasem zagadałem jeśli widziałem atrakcyjną dziewczynę, ale byłem mocno selektywny. 
Żonę poznałem przez aplikację randkową, ale nie polecam się skupiać na takiej formie poznawania kobiet, ewentualnie traktować jako dodatek. Rezultaty były dużo gorsze niż na żywo, do czasu poznania mojej przyszłej żony. Jestem raczej wyjątkiem od reguły i uważam, że dużo efektywniejsze i bardziej rozwijające jest zagadywanie na żywo, a najlepiej tam gdzie jest wspólny kontekst.

Z tego co pamiętam to potrzebowałem ok 20 pierwszych randek, żeby poznać tę właściwą kobietę. Chyba miałem trochę szczęścia, ale też okazja musiała spotkać się z przygotowaniem, byłem już gotowy.

Z perspektywy czasu uważam, że mega istotne jest właściwe wykorzystanie czasu bycia singlem - skupienie się na rozwoju osobistym, przełamywanie swoich barier, przepracowanie traum, aby nie obarczać tym później partnerki, bo i tak samemu się trzeba z tym uporać. Kobieta nie rozwiąże naszych wewnętrznych problemów, a relacja z nią raczej uwidoczni nasze braki.

Uważam też, że bardzo istotny jest początek relacji i ten etap zakochania, kiedy jeszcze się dobrze nie znacie i ona nie zainwestowała wystarczająco dużo. Na starcie najłatwiej jest wszystko zepsuć. Sam nieraz zastanawiałem się jak postąpić, wtedy często najlepiej nie robić nic i poczekać lub odwołać się do zasad randkowania. W późniejszych etapach już jest łątwiej, co oczywiście nie znaczy, że można przestać dbać o związek. Mam raczej na myśli, ze dobra kobieta i szczerze zainteresowana dąży do zgody i zdrowej relacji, z której obydwoje korzystacie.

Sam oczywiście nie jestem ideałem, nie ustrzegłem się błędów, ale jakiś poziom świadomości + wybranie odpowiedniej kobiety pozwoliło mi budować szczęśliwy związek, a z czasem rodzinę.

Także z perspektywy czasu jestem bardzo wdzięczny, że trafiłem na Ciebie Paweł, bez tego pewnie powtarzałbym stare błędy i dalej zastanawiał się o co chodzi w tym całym randkowaniu</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję bardzo <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Do tych co czytają komentarze: naprawdę mam wiarę, że poznanie odpowiedniej osoby to kwestia czasu i cierpliwości, nie można się poddawać i godzić na obniżanie standardów lub przymykanie oko na czerwone flagi, jeśli takowe się pojawiają. Zdecydowanie lepiej jest być samemu niż z niewłaściwą osobą.</p>
<p>Co do mnie, to najpierw przede wszystkim się edukowałem. Pamiętam, że czytałem wszystkie Twoje artykuły Paweł, wręcz chłonąłem je jak gąbka i dużo pracy poświęciłem na poukładanie sobie tego w głowie. Do tego doszła oczywiście praktyka, ale nie były to jakieś szalone ilości zagadanych dziewczyn. Chodziłem na różne wydarzenia i w miejsca, które mnie interesowały, czasem zagadałem jeśli widziałem atrakcyjną dziewczynę, ale byłem mocno selektywny.<br />
Żonę poznałem przez aplikację randkową, ale nie polecam się skupiać na takiej formie poznawania kobiet, ewentualnie traktować jako dodatek. Rezultaty były dużo gorsze niż na żywo, do czasu poznania mojej przyszłej żony. Jestem raczej wyjątkiem od reguły i uważam, że dużo efektywniejsze i bardziej rozwijające jest zagadywanie na żywo, a najlepiej tam gdzie jest wspólny kontekst.</p>
<p>Z tego co pamiętam to potrzebowałem ok 20 pierwszych randek, żeby poznać tę właściwą kobietę. Chyba miałem trochę szczęścia, ale też okazja musiała spotkać się z przygotowaniem, byłem już gotowy.</p>
<p>Z perspektywy czasu uważam, że mega istotne jest właściwe wykorzystanie czasu bycia singlem &#8211; skupienie się na rozwoju osobistym, przełamywanie swoich barier, przepracowanie traum, aby nie obarczać tym później partnerki, bo i tak samemu się trzeba z tym uporać. Kobieta nie rozwiąże naszych wewnętrznych problemów, a relacja z nią raczej uwidoczni nasze braki.</p>
<p>Uważam też, że bardzo istotny jest początek relacji i ten etap zakochania, kiedy jeszcze się dobrze nie znacie i ona nie zainwestowała wystarczająco dużo. Na starcie najłatwiej jest wszystko zepsuć. Sam nieraz zastanawiałem się jak postąpić, wtedy często najlepiej nie robić nic i poczekać lub odwołać się do zasad randkowania. W późniejszych etapach już jest łątwiej, co oczywiście nie znaczy, że można przestać dbać o związek. Mam raczej na myśli, ze dobra kobieta i szczerze zainteresowana dąży do zgody i zdrowej relacji, z której obydwoje korzystacie.</p>
<p>Sam oczywiście nie jestem ideałem, nie ustrzegłem się błędów, ale jakiś poziom świadomości + wybranie odpowiedniej kobiety pozwoliło mi budować szczęśliwy związek, a z czasem rodzinę.</p>
<p>Także z perspektywy czasu jestem bardzo wdzięczny, że trafiłem na Ciebie Paweł, bez tego pewnie powtarzałbym stare błędy i dalej zastanawiał się o co chodzi w tym całym randkowaniu</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/poznal-idealna-dziewczyne-i-szuka-haczyka-czy-otwarta-dziewczyna-to-red-flag/comment-page-1/#comment-295910</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Jul 2026 09:30:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=28258#comment-295910</guid>
		<description>Dzięki bardzo za komentarz i gratuluję pracy nad sobą, pokonania męskiej dumy, wybrania wartościowej kobiety i udanego związku, a także założenia rodziny! 

Gdzie ją poznałeś? Czy zagadywałeś dziesiątki kobiet tygodniowo? 

Bardzo się cieszę, że odezwałeś się po tylu latach. Takie historie mają dla mnie ogromną wartość, bo pokazują nie tylko początek znajomości, ale też to, co wydarzyło się później. 

Gratuluję Wam udanego małżeństwa i życzę, żeby było tak przez kolejne długie lata!

</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki bardzo za komentarz i gratuluję pracy nad sobą, pokonania męskiej dumy, wybrania wartościowej kobiety i udanego związku, a także założenia rodziny! </p>
<p>Gdzie ją poznałeś? Czy zagadywałeś dziesiątki kobiet tygodniowo? </p>
<p>Bardzo się cieszę, że odezwałeś się po tylu latach. Takie historie mają dla mnie ogromną wartość, bo pokazują nie tylko początek znajomości, ale też to, co wydarzyło się później. </p>
<p>Gratuluję Wam udanego małżeństwa i życzę, żeby było tak przez kolejne długie lata!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: MarkWahlberg</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/poznal-idealna-dziewczyne-i-szuka-haczyka-czy-otwarta-dziewczyna-to-red-flag/comment-page-1/#comment-295909</link>
		<dc:creator>MarkWahlberg</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Jul 2026 06:56:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=28258#comment-295909</guid>
		<description>Jak czytam ten artykuł to przypomina się zabawna sytuacja sprzed ok 10 lat, gdy moja ówczesna dziewczyna na początku naszej drogi nie mogła uwierzyć, że wszystko się tak układa między nami i jest tak dobrze i też często powtarzała &quot;gdzie jest haczyk?&quot;. 
Strasznie się w sobie zakochaliśmy i uważam, że było to możliwe tylko dlatego, że prowadziłem tą relację systemem Pawła i i dzięki temu nie schrzaniłem tego. Bez pośpiechu, najpierw jedno spotkanie w tygodniu z minimalnym kontaktem pomiędzy, a później dwa spotkania jak ona o to poprosiła. To działa i eliminuje niewłaściwie kobiety, a ta jedyna i tak z nami zostanie.
Obecnie ze współczuciem patrzę na dramaty niektórych moich kolegów - nieudane związki, kłótnie, rozwody. Przykro się patrzy jak to ich drenuje.
A my.... jesteśmy kilka lat po ślubie, żyjemy w zgodzie, jesteśmy szczęśliwą rodziną z dziećmi.
Pozdrawiam wszystkich i życzę cierpliwości, warto poczekać na tą właściwą osobę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak czytam ten artykuł to przypomina się zabawna sytuacja sprzed ok 10 lat, gdy moja ówczesna dziewczyna na początku naszej drogi nie mogła uwierzyć, że wszystko się tak układa między nami i jest tak dobrze i też często powtarzała &#8220;gdzie jest haczyk?&#8221;.<br />
Strasznie się w sobie zakochaliśmy i uważam, że było to możliwe tylko dlatego, że prowadziłem tą relację systemem Pawła i i dzięki temu nie schrzaniłem tego. Bez pośpiechu, najpierw jedno spotkanie w tygodniu z minimalnym kontaktem pomiędzy, a później dwa spotkania jak ona o to poprosiła. To działa i eliminuje niewłaściwie kobiety, a ta jedyna i tak z nami zostanie.<br />
Obecnie ze współczuciem patrzę na dramaty niektórych moich kolegów &#8211; nieudane związki, kłótnie, rozwody. Przykro się patrzy jak to ich drenuje.<br />
A my&#8230;. jesteśmy kilka lat po ślubie, żyjemy w zgodzie, jesteśmy szczęśliwą rodziną z dziećmi.<br />
Pozdrawiam wszystkich i życzę cierpliwości, warto poczekać na tą właściwą osobę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/poznal-idealna-dziewczyne-i-szuka-haczyka-czy-otwarta-dziewczyna-to-red-flag/comment-page-1/#comment-295750</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Jun 2026 21:02:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=28258#comment-295750</guid>
		<description>Zgadza się, zdrowie ciężko odkupić. Inne znane powiedzenie to, że najlepsza inwestycja to własna edukacja, zarówno edukacja finansowa, jak i w relacjach, jak i biznesowa, bo najbardziej dochodowym aktywem jest zwykle własna działalność, a także mówi się, że my sami jesteśmy naszym największym aktywem, czyli nasza zdolność do pracy, kwalifikacje, czyli największy zwrot daje własna edukacja i dbanie o zdrowie, a jak się zbuduje jakieś większe oszczędności, to warto ich potem nie stracić. Jedno wynika z drugiego. Większość ludzi bez odpowiedniej edukacji przepala lwią część swoich dochodów i oszczędności na jakieś gry statusowe, owczy pęd, często kosztem zdrowia fizycznego, psychicznego, rodzinnego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadza się, zdrowie ciężko odkupić. Inne znane powiedzenie to, że najlepsza inwestycja to własna edukacja, zarówno edukacja finansowa, jak i w relacjach, jak i biznesowa, bo najbardziej dochodowym aktywem jest zwykle własna działalność, a także mówi się, że my sami jesteśmy naszym największym aktywem, czyli nasza zdolność do pracy, kwalifikacje, czyli największy zwrot daje własna edukacja i dbanie o zdrowie, a jak się zbuduje jakieś większe oszczędności, to warto ich potem nie stracić. Jedno wynika z drugiego. Większość ludzi bez odpowiedniej edukacji przepala lwią część swoich dochodów i oszczędności na jakieś gry statusowe, owczy pęd, często kosztem zdrowia fizycznego, psychicznego, rodzinnego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Daniel</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/poznal-idealna-dziewczyne-i-szuka-haczyka-czy-otwarta-dziewczyna-to-red-flag/comment-page-1/#comment-295749</link>
		<dc:creator>Daniel</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Jun 2026 19:49:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=28258#comment-295749</guid>
		<description>I dlatego jedną z najlepszych inwestycji jest inwestycja we własne zdrowie. Edukacja o dietetyce, przestrzeganie zdrowego odżywiania i zdrowego trybu życia. Umiarkowany sport, jakość snu, zdrowie psychiczne itd.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I dlatego jedną z najlepszych inwestycji jest inwestycja we własne zdrowie. Edukacja o dietetyce, przestrzeganie zdrowego odżywiania i zdrowego trybu życia. Umiarkowany sport, jakość snu, zdrowie psychiczne itd.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/poznal-idealna-dziewczyne-i-szuka-haczyka-czy-otwarta-dziewczyna-to-red-flag/comment-page-1/#comment-295747</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Jun 2026 20:05:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=28258#comment-295747</guid>
		<description>Historia pokazuje, że systemy finansowe i zasady potrafią się zmieniać. Dlatego nie opierałbym całego majątku ani wyłącznie na aktywach finansowych ani wyłącznie na metalach. Każdy musi dobrać strukturę majątku do własnej tolerancji ryzyka i spokojnie z nią żyć. Nie miałem na myśli konfiskaty przez rząd czegokolwiek. Takie ryzyko też istnieje, ale wydaje się małe. Natomiast dużo większym ryzykiem jest moim zdaniem to, co napisałem, czyli kryzys bankowy. 

To nie są wydarzenia bezprecedensowe. W historii wielokrotnie dochodziło do kryzysów bankowych i ograniczeń w dostępie do środków, czego przykładami są m.in. Cypr w 2013 r. czy Liban od 2019 r. Libańczycy np. myśleli, że jak mają po 25k USD w banku, to mogą czuć się bezpiecznie, bo ich waluta słaba, więc trzymali depozyty w USD. Tam akurat rząd też maczał w tym palce, ale niezależnie czy to wina rządu czy wina banków, to nieoddawanie środków zgromadzonych na depozytach, blokowanie większych przelewów czy wypłat, ograniczenia do kwoty X na dzień, kwoty X na pół roku to zupełnie standardowe procedury, nawet nieraz opisane w umowie z bankiem czy brokerem. 

Także wszystko działa dopóki wszystko działa, ale kiedyś może przestać działać. Kwestia indywidualna, chociaż większość ludzi raczej nie jest do końca świadoma, że powierzając środki jakiejkolwiek instytucji, to stają się one pożyczką, czyli stają się pożyczkodawcami (dawcami kapitału) a nie właścicielami, ponieważ właścicielem środków jest instytucja. Tak jest napisane prawo na całym świecie. Dlatego z jednej strony żal nie skorzystać z tych dobrodziejstw, skoro rośnie, ma to jakieś fundamenty, wręcz trzeba inwestować, aby nie tracić na inflacji. Z drugiej strony to cyfrowe bogactwo, zapisy, obietnice, które w razie problemów podlegają różnym ograniczeniom. 

Oczywiście gotówkę w ręku też można anulować, a metali zabronić. Jedynie historycznie można spojrzeć, że środki powierzone jakiejkolwiek instytucji łatwiej zamrozić, przyciąć, zmienić ich wartość niż czegoś co jest poza nimi. Zgadza się, że nadzy na ten świat przyszliśmy i nadzy z niego odejdziemy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Historia pokazuje, że systemy finansowe i zasady potrafią się zmieniać. Dlatego nie opierałbym całego majątku ani wyłącznie na aktywach finansowych ani wyłącznie na metalach. Każdy musi dobrać strukturę majątku do własnej tolerancji ryzyka i spokojnie z nią żyć. Nie miałem na myśli konfiskaty przez rząd czegokolwiek. Takie ryzyko też istnieje, ale wydaje się małe. Natomiast dużo większym ryzykiem jest moim zdaniem to, co napisałem, czyli kryzys bankowy. </p>
<p>To nie są wydarzenia bezprecedensowe. W historii wielokrotnie dochodziło do kryzysów bankowych i ograniczeń w dostępie do środków, czego przykładami są m.in. Cypr w 2013 r. czy Liban od 2019 r. Libańczycy np. myśleli, że jak mają po 25k USD w banku, to mogą czuć się bezpiecznie, bo ich waluta słaba, więc trzymali depozyty w USD. Tam akurat rząd też maczał w tym palce, ale niezależnie czy to wina rządu czy wina banków, to nieoddawanie środków zgromadzonych na depozytach, blokowanie większych przelewów czy wypłat, ograniczenia do kwoty X na dzień, kwoty X na pół roku to zupełnie standardowe procedury, nawet nieraz opisane w umowie z bankiem czy brokerem. </p>
<p>Także wszystko działa dopóki wszystko działa, ale kiedyś może przestać działać. Kwestia indywidualna, chociaż większość ludzi raczej nie jest do końca świadoma, że powierzając środki jakiejkolwiek instytucji, to stają się one pożyczką, czyli stają się pożyczkodawcami (dawcami kapitału) a nie właścicielami, ponieważ właścicielem środków jest instytucja. Tak jest napisane prawo na całym świecie. Dlatego z jednej strony żal nie skorzystać z tych dobrodziejstw, skoro rośnie, ma to jakieś fundamenty, wręcz trzeba inwestować, aby nie tracić na inflacji. Z drugiej strony to cyfrowe bogactwo, zapisy, obietnice, które w razie problemów podlegają różnym ograniczeniom. </p>
<p>Oczywiście gotówkę w ręku też można anulować, a metali zabronić. Jedynie historycznie można spojrzeć, że środki powierzone jakiejkolwiek instytucji łatwiej zamrozić, przyciąć, zmienić ich wartość niż czegoś co jest poza nimi. Zgadza się, że nadzy na ten świat przyszliśmy i nadzy z niego odejdziemy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Daniel</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/poznal-idealna-dziewczyne-i-szuka-haczyka-czy-otwarta-dziewczyna-to-red-flag/comment-page-1/#comment-295746</link>
		<dc:creator>Daniel</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Jun 2026 15:25:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=28258#comment-295746</guid>
		<description>Troszkę off-topik robimy, ale można podyskutować czasem o czym innym niż kobiety :) Zasadniczo scenariusz, w którym rządy by &quot;ukradły&quot; akcje obywatelom to scenariusz katastroficzny. W takim scenariuszu będziemy mieli o wiele większe problemy niż nasz majątek, znacznie większe, prawdopodobnie nawet nie zdążymy oglądać jak te nasze pieniądze zostają przejęte, bo szybciej wylądujemy na froncie. Nie ma opcji, żeby we względnie normalnych czasach rząd &quot;przejął&quot; obywatelom akcje - to jest zupełnie totalnie inna konstrukcja własnościowa i prawna niż jakieś nie wiem... środki na kontach w ZUS. Polecam blog Mateusza Samołyka inwestomat.eu - mega profesjonalne opracowania dotyczące inwestowania i majątku. Miał niedawno baardzo ciekawą analizę rzekomego &quot;przejęcia&quot; środków na OFE. Polecam naprawdę to poczytać i masę jego innych wpisów i analiz. Ja tam się nie boję jakiegoś scenariusza katastroficznego, bo ostatecznie i tak pamiętajcie, że każdy z nas z tego świata odejdzie - przesadny strach to słabość. Statystycznie nic takiego się za naszego życia nie wydarzy. Ja spokojnie buduję majątek w oparciu o zdywersyfikowane portfolio indeksów giełdowych i trochę złota. To co wg mnie powinno się odradzać to jest przesadne inwestowanie w nieruchomości wg mnie, a nie w akcje. Z wielu powodów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Troszkę off-topik robimy, ale można podyskutować czasem o czym innym niż kobiety <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Zasadniczo scenariusz, w którym rządy by &#8220;ukradły&#8221; akcje obywatelom to scenariusz katastroficzny. W takim scenariuszu będziemy mieli o wiele większe problemy niż nasz majątek, znacznie większe, prawdopodobnie nawet nie zdążymy oglądać jak te nasze pieniądze zostają przejęte, bo szybciej wylądujemy na froncie. Nie ma opcji, żeby we względnie normalnych czasach rząd &#8220;przejął&#8221; obywatelom akcje &#8211; to jest zupełnie totalnie inna konstrukcja własnościowa i prawna niż jakieś nie wiem&#8230; środki na kontach w ZUS. Polecam blog Mateusza Samołyka inwestomat.eu &#8211; mega profesjonalne opracowania dotyczące inwestowania i majątku. Miał niedawno baardzo ciekawą analizę rzekomego &#8220;przejęcia&#8221; środków na OFE. Polecam naprawdę to poczytać i masę jego innych wpisów i analiz. Ja tam się nie boję jakiegoś scenariusza katastroficznego, bo ostatecznie i tak pamiętajcie, że każdy z nas z tego świata odejdzie &#8211; przesadny strach to słabość. Statystycznie nic takiego się za naszego życia nie wydarzy. Ja spokojnie buduję majątek w oparciu o zdywersyfikowane portfolio indeksów giełdowych i trochę złota. To co wg mnie powinno się odradzać to jest przesadne inwestowanie w nieruchomości wg mnie, a nie w akcje. Z wielu powodów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/poznal-idealna-dziewczyne-i-szuka-haczyka-czy-otwarta-dziewczyna-to-red-flag/comment-page-1/#comment-295725</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Jun 2026 11:15:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=28258#comment-295725</guid>
		<description>Polecam w materiałach zachować tajemniczość, która buduje ciekawość i przenosi koncentrację kobiety na to, jak się przy Tobie czuje, jak się wam spędza czas, jaką masz osobowość, jakim jesteś człowiekiem. Tematy materialno-majątkowe są istotne w narzeczeństwie a nie na początku relacji. Poza tym w kwestiach materialnych zawsze będzie coś nie tak, więc po co w ogóle ujawniać cokolwiek więcej niż konieczne. Jak dziewczyna po 10 randkach będzie chciała wpaść do Ciebie albo randki się będą już tak układać, że macie staż kilka miesięcy, jest zima, chcecie wpaść potem do Ciebie na herbatkę lub film, a to rodzice, to wtedy się dowie tyle, ile konieczne. Nie musisz się z tego tłumaczyć na początku znajomości i wręcz nie zalecam tego. Zawsze jest źle, np. z autami: Mustang 2018 - czemu tak drogo, bez sensu, marnujesz pieniądze, niepraktyczny; 20-kilku letnie Audi A4 B6 - czemu takie tanie; Octavia 2015 - czemu tylko Skoda. Zawsze będzie coś nie tak. Tak samo z miejscem zamieszkania. Czemu tylko pokój, czemu tylko kawalerka, czemu tylko 2 pokoje, czemu tylko 3 pokoje, czemu 4 piętro, czemu dom na wsi, czemu piętro u rodziców. Zawsze coś może być &quot;nie tak&quot; w tym aspekcie, bo każdy ma inną perspektywę, inne potrzeby, inny etap życia, inne plany. 

Dlatego sztuka polega na tym: Nie daj się zaszufladkować. Wsadzić do jakiegoś pudełka/etykietki. Niech się zastanawia. Trzymaj ją w niepewności. Żartuj, że wygrałeś na loterii, mieszkasz w kartonie, w campervanie, w piwnicy u mamy, a co, chce się wprowadzić? Nie jesteś taki szybki. Jednak to jest w tonie żartów i tajemniczości a nie kłamania. 

Patrząc na Twoją historię, mam wrażenie, że sam jesteś najlepszym dowodem na to, że można znaleźć wartościową partnerkę bez takich sztuczek.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Polecam w materiałach zachować tajemniczość, która buduje ciekawość i przenosi koncentrację kobiety na to, jak się przy Tobie czuje, jak się wam spędza czas, jaką masz osobowość, jakim jesteś człowiekiem. Tematy materialno-majątkowe są istotne w narzeczeństwie a nie na początku relacji. Poza tym w kwestiach materialnych zawsze będzie coś nie tak, więc po co w ogóle ujawniać cokolwiek więcej niż konieczne. Jak dziewczyna po 10 randkach będzie chciała wpaść do Ciebie albo randki się będą już tak układać, że macie staż kilka miesięcy, jest zima, chcecie wpaść potem do Ciebie na herbatkę lub film, a to rodzice, to wtedy się dowie tyle, ile konieczne. Nie musisz się z tego tłumaczyć na początku znajomości i wręcz nie zalecam tego. Zawsze jest źle, np. z autami: Mustang 2018 &#8211; czemu tak drogo, bez sensu, marnujesz pieniądze, niepraktyczny; 20-kilku letnie Audi A4 B6 &#8211; czemu takie tanie; Octavia 2015 &#8211; czemu tylko Skoda. Zawsze będzie coś nie tak. Tak samo z miejscem zamieszkania. Czemu tylko pokój, czemu tylko kawalerka, czemu tylko 2 pokoje, czemu tylko 3 pokoje, czemu 4 piętro, czemu dom na wsi, czemu piętro u rodziców. Zawsze coś może być &#8220;nie tak&#8221; w tym aspekcie, bo każdy ma inną perspektywę, inne potrzeby, inny etap życia, inne plany. </p>
<p>Dlatego sztuka polega na tym: Nie daj się zaszufladkować. Wsadzić do jakiegoś pudełka/etykietki. Niech się zastanawia. Trzymaj ją w niepewności. Żartuj, że wygrałeś na loterii, mieszkasz w kartonie, w campervanie, w piwnicy u mamy, a co, chce się wprowadzić? Nie jesteś taki szybki. Jednak to jest w tonie żartów i tajemniczości a nie kłamania. </p>
<p>Patrząc na Twoją historię, mam wrażenie, że sam jesteś najlepszym dowodem na to, że można znaleźć wartościową partnerkę bez takich sztuczek.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: John</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/blog/poznal-idealna-dziewczyne-i-szuka-haczyka-czy-otwarta-dziewczyna-to-red-flag/comment-page-1/#comment-295723</link>
		<dc:creator>John</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Jun 2026 10:20:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=28258#comment-295723</guid>
		<description>A co sądzisz o tym, żeby kobietom mówić na początku związku, że się mieszka z rodzicami, by oszczędzać pieniądze i zarabia niewiele więcej niż minimalną, nawet, jeśli jest inaczej? Oglądam trochę materiałów o manosferze, red pillu, black pillu, MGTOW i niektóre historie z materialistkami są przykre - na własne życzenie facetów, ale wciąż przykre.

Ubieram się raczej ekstrawagancko, mam dużo kolorowych koszul, w panterkę, różowe itd., bo wyszukuję okazji i takie koszule można kupić za trochę ponad 100zl na eBay czy nawet mniej niż 50zł na Vinted. Buty czy kurtki i płaszcze raczej wolę kupić droższe lub ze sklepu vintage, ale takie, żeby starczyły na długo. Umiem się ubierać, kolorystycznie dobieram rzeczy tak, by do jak najwięcej ilości rzeczy pasowały. Okulary przeciwsłoneczne przykładowo też mam trochę w teorii droższe - a w praktyce kupiłem je prawie za pół ceny, bo dostałem masywną zniżkę, że aż szkoda nie było skorzystać. I czasem się boję, że kobiety mogą myśleć, że mam więcej pieniędzy i to może je przyciągać do mnie. A w rzeczywistości jestem korposzczurem, który uwielbia swoją pracę, ale do satysfakcjonujących zarobków mam jeszcze trochę :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A co sądzisz o tym, żeby kobietom mówić na początku związku, że się mieszka z rodzicami, by oszczędzać pieniądze i zarabia niewiele więcej niż minimalną, nawet, jeśli jest inaczej? Oglądam trochę materiałów o manosferze, red pillu, black pillu, MGTOW i niektóre historie z materialistkami są przykre &#8211; na własne życzenie facetów, ale wciąż przykre.</p>
<p>Ubieram się raczej ekstrawagancko, mam dużo kolorowych koszul, w panterkę, różowe itd., bo wyszukuję okazji i takie koszule można kupić za trochę ponad 100zl na eBay czy nawet mniej niż 50zł na Vinted. Buty czy kurtki i płaszcze raczej wolę kupić droższe lub ze sklepu vintage, ale takie, żeby starczyły na długo. Umiem się ubierać, kolorystycznie dobieram rzeczy tak, by do jak najwięcej ilości rzeczy pasowały. Okulary przeciwsłoneczne przykładowo też mam trochę w teorii droższe &#8211; a w praktyce kupiłem je prawie za pół ceny, bo dostałem masywną zniżkę, że aż szkoda nie było skorzystać. I czasem się boję, że kobiety mogą myśleć, że mam więcej pieniędzy i to może je przyciągać do mnie. A w rzeczywistości jestem korposzczurem, który uwielbia swoją pracę, ale do satysfakcjonujących zarobków mam jeszcze trochę <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
