<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Jak Dziewczyna Okazuje Zainteresowanie Chłopakiem &#8211; 3 Oznaki Zainteresowania Dziewczyny Chłopakiem: Istotne Oznaki vs. Nieistotne</title>
	<atom:link href="http://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-dziewczyna-okazuje-zainteresowanie-chlopakiem-oznaki-zainteresowania-dziewczyny-chlopakiem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-dziewczyna-okazuje-zainteresowanie-chlopakiem-oznaki-zainteresowania-dziewczyny-chlopakiem/</link>
	<description>Jak Poderwac Dziewczyne, Jak Zdobyć Dziewczyne I Utrzymać Związek Z Kobietą</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Apr 2026 22:20:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Karol</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-dziewczyna-okazuje-zainteresowanie-chlopakiem-oznaki-zainteresowania-dziewczyny-chlopakiem/comment-page-1/#comment-277252</link>
		<dc:creator>Karol</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Oct 2023 05:48:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17587#comment-277252</guid>
		<description>Artykuł zaskakująco trafnie opisuje oznaki zainteresowania dziewczyny chłopakiem. Jestem przyjemnie zaskoczony, że autor podzielił się tak wieloma przykładami i wskazówkami dotyczącymi tego, jak dziewczyny mogą okazać swoje zainteresowanie. Dobrze jest wiedzieć, że gesty takie jak kontakt wzrokowy, częste uśmiechanie się i inicjowanie rozmowy mogą świadczyć o tym, że dziewczyna jest zainteresowana. Artykuł jest łatwy do zrozumienia i stanowi pomocne podstawowe wytyczne dla każdego chłopaka, który próbuje zrozumieć, czy dziewczyna mu się podoba czy nie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Artykuł zaskakująco trafnie opisuje oznaki zainteresowania dziewczyny chłopakiem. Jestem przyjemnie zaskoczony, że autor podzielił się tak wieloma przykładami i wskazówkami dotyczącymi tego, jak dziewczyny mogą okazać swoje zainteresowanie. Dobrze jest wiedzieć, że gesty takie jak kontakt wzrokowy, częste uśmiechanie się i inicjowanie rozmowy mogą świadczyć o tym, że dziewczyna jest zainteresowana. Artykuł jest łatwy do zrozumienia i stanowi pomocne podstawowe wytyczne dla każdego chłopaka, który próbuje zrozumieć, czy dziewczyna mu się podoba czy nie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-dziewczyna-okazuje-zainteresowanie-chlopakiem-oznaki-zainteresowania-dziewczyny-chlopakiem/comment-page-1/#comment-204254</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Oct 2021 07:06:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17587#comment-204254</guid>
		<description>Możesz się ją kiedyś zapytać na luzie, gdy będziecie zrelaksowani, to zapytaj żartobliwie, czy ona nie lubi Cię zabierać na imprezy do znajomych, nawet gdy jest mieszane towarzystwo, czy ona się Ciebie wstydzi, czy to nie ma z Tobą związku, ale w takim razie, dlaczego woli iść sama i czy oczekuje, że Ty ją będziesz zabierał na swoje imprezy i wyjścia do znajomych czy też niekoniecznie. 

Nie naciskaj też na nic, bo nie jesteście papużki nierozłączki i nie musicie chodzić na każde spotkanie ze swoimi znajomymi razem. Możecie chodzić osobno i tak, możesz iść do swoich znajomych sam i jej o tym nic nie mówić albo możesz ją w tygodniu spytać, czy ma ochotę z Tobą iść do znajomych czy woli się spotkać sam na sam następnego dnia. 

Dla mnie wyjścia do znajomych nie są zbyt istotnym wyznacznikiem, bo w ponad 90% przypadków znajomi to jedynie chlanie i plotkowanie, więc jaka to oznaka, że ona Cię do nich zabiera. Prędzej potraktowałbym to właśnie jako oznakę szacunku i zainteresowania, że ona mi oszczędza takich głupot i nie muszę z nią łazić na każdy jej spęd ze znajomymi, jak jakieś trofeum czy przyzwoitka, tylko ona ma znajomych, z którymi czasami się spotka dla relaksu, z przyzwyczajenia, obojętne i nie są takie spotkania jakieś wybitne, ale jest to dla niej jakaś odskocznia, widocznie coś ją trzyma, żeby dalej na takie spotkania chodzić, ale chłopaka nie musi tam zabierać ani się obnosić wielce, że teraz &quot;ma chłopaka&quot; i musi go wszędzie ze sobą ciągać. 

Niepotrzebnie się napinasz na to, że Cię nie zabiera, bo nic nie tracisz, a wręcz zyskujesz, bo masz więcej czasu dla siebie oraz macie więcej czasu na wysokiej jakości spotkanie sam na sam a nie jakieś chlanie i plotki ze znajomymi. Liczy się to, że na spotkaniach zachowuje się bardzo dobrze, a gdy ją o coś poprosiłeś, to zmieniła swoje zachowanie. O tych znajomych tak samo możesz spytać z czystej ciekawości, a nie oczekując, że ona będzie Cię do nich zabierać, bo może w głębi serca wcale nie potrzebujesz tam z nią chodzić i tak jest dobrze, jak jest teraz. 

Każdy ma swoich znajomych sprzed związku, z którymi nie musisz się jakoś przyjaźnić, bo to jej znajomi, a Ty masz swoich. Można nie chodzić do swoich znajomych zazwyczaj, tylko czasami albo sporadycznie i to też jest ok. 

A odnośnie umawiania spotkań, to normalne, że po roku spotkań ona się spodziewa lub jest niemal pewna, że kolejne spotkanie nastąpi niedługo, więc jak nie zapyta, to pewnie wkrótce zadzwonisz i to jest ok. Możesz trochę dodać przestrzeni, czyli np. skrócić randkę, zrobić ją bardziej dynamiczną, ciekawą, w coś zagrać, poćwiczyć, zwiedzić, to wtedy dziewczyna będzie bardziej nakręcona, żeby zapytać o kolejne spotkanie na końcu spotkania. A jak nie pyta, to zadzwonisz za 2 dni albo ona się odezwie. To nie jest obligatoryjne. Nie rób z takich oznak zainteresowania obowiązku ani gruntu pod Twoimi nogami. Masz być atrakcyjny, bo masz wysokie poczucie wartości i jesteś wartościowym człowiekiem, a nie tylko wtedy, gdy dziewczyna okazuje jakąś oznakę, a gdy ona przestaje okazywać daną oznakę, to nie zaczynaj tracić gruntu pod nogami. 

Jak ona nie zrobiła nic poważniejszego, jak np. marudzenie i kompletna nieobecność na spotkaniu, to nie ma sensu jej przeciągać i czekać dłużej z kolejnym spotkaniem, ponieważ takie jest życie, że nie na każdym spotkaniu będziemy idealni, tylko czasami dochodzą też inne czynniki, wynikające spoza związku, np. zmęczenie, słabszy dzień itp. więc sporadycznie jest to normalne i nie zależy w 100% od nas.

Rocznicę też można świętować następnego dnia albo za kilka dni, gdy macie czas a nie robić z tego jakiegoś obowiązku, żeby rezygnować ze znajomych zza granicy. Rocznicę czy miesięcznicę, to się w gimnazjum obchodziło, więc nie oczekuj rezygnacji z innych planów z powodu &quot;rocznicy&quot;. Zaproponowała kolejny dzień lub tydzień, to też spoko. To ruchome święto, możecie i cały tydzień świętować albo 3 randki pod rząd, a znajomi zza granicy przylatują na krótko. </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Możesz się ją kiedyś zapytać na luzie, gdy będziecie zrelaksowani, to zapytaj żartobliwie, czy ona nie lubi Cię zabierać na imprezy do znajomych, nawet gdy jest mieszane towarzystwo, czy ona się Ciebie wstydzi, czy to nie ma z Tobą związku, ale w takim razie, dlaczego woli iść sama i czy oczekuje, że Ty ją będziesz zabierał na swoje imprezy i wyjścia do znajomych czy też niekoniecznie. </p>
<p>Nie naciskaj też na nic, bo nie jesteście papużki nierozłączki i nie musicie chodzić na każde spotkanie ze swoimi znajomymi razem. Możecie chodzić osobno i tak, możesz iść do swoich znajomych sam i jej o tym nic nie mówić albo możesz ją w tygodniu spytać, czy ma ochotę z Tobą iść do znajomych czy woli się spotkać sam na sam następnego dnia. </p>
<p>Dla mnie wyjścia do znajomych nie są zbyt istotnym wyznacznikiem, bo w ponad 90% przypadków znajomi to jedynie chlanie i plotkowanie, więc jaka to oznaka, że ona Cię do nich zabiera. Prędzej potraktowałbym to właśnie jako oznakę szacunku i zainteresowania, że ona mi oszczędza takich głupot i nie muszę z nią łazić na każdy jej spęd ze znajomymi, jak jakieś trofeum czy przyzwoitka, tylko ona ma znajomych, z którymi czasami się spotka dla relaksu, z przyzwyczajenia, obojętne i nie są takie spotkania jakieś wybitne, ale jest to dla niej jakaś odskocznia, widocznie coś ją trzyma, żeby dalej na takie spotkania chodzić, ale chłopaka nie musi tam zabierać ani się obnosić wielce, że teraz &#8220;ma chłopaka&#8221; i musi go wszędzie ze sobą ciągać. </p>
<p>Niepotrzebnie się napinasz na to, że Cię nie zabiera, bo nic nie tracisz, a wręcz zyskujesz, bo masz więcej czasu dla siebie oraz macie więcej czasu na wysokiej jakości spotkanie sam na sam a nie jakieś chlanie i plotki ze znajomymi. Liczy się to, że na spotkaniach zachowuje się bardzo dobrze, a gdy ją o coś poprosiłeś, to zmieniła swoje zachowanie. O tych znajomych tak samo możesz spytać z czystej ciekawości, a nie oczekując, że ona będzie Cię do nich zabierać, bo może w głębi serca wcale nie potrzebujesz tam z nią chodzić i tak jest dobrze, jak jest teraz. </p>
<p>Każdy ma swoich znajomych sprzed związku, z którymi nie musisz się jakoś przyjaźnić, bo to jej znajomi, a Ty masz swoich. Można nie chodzić do swoich znajomych zazwyczaj, tylko czasami albo sporadycznie i to też jest ok. </p>
<p>A odnośnie umawiania spotkań, to normalne, że po roku spotkań ona się spodziewa lub jest niemal pewna, że kolejne spotkanie nastąpi niedługo, więc jak nie zapyta, to pewnie wkrótce zadzwonisz i to jest ok. Możesz trochę dodać przestrzeni, czyli np. skrócić randkę, zrobić ją bardziej dynamiczną, ciekawą, w coś zagrać, poćwiczyć, zwiedzić, to wtedy dziewczyna będzie bardziej nakręcona, żeby zapytać o kolejne spotkanie na końcu spotkania. A jak nie pyta, to zadzwonisz za 2 dni albo ona się odezwie. To nie jest obligatoryjne. Nie rób z takich oznak zainteresowania obowiązku ani gruntu pod Twoimi nogami. Masz być atrakcyjny, bo masz wysokie poczucie wartości i jesteś wartościowym człowiekiem, a nie tylko wtedy, gdy dziewczyna okazuje jakąś oznakę, a gdy ona przestaje okazywać daną oznakę, to nie zaczynaj tracić gruntu pod nogami. </p>
<p>Jak ona nie zrobiła nic poważniejszego, jak np. marudzenie i kompletna nieobecność na spotkaniu, to nie ma sensu jej przeciągać i czekać dłużej z kolejnym spotkaniem, ponieważ takie jest życie, że nie na każdym spotkaniu będziemy idealni, tylko czasami dochodzą też inne czynniki, wynikające spoza związku, np. zmęczenie, słabszy dzień itp. więc sporadycznie jest to normalne i nie zależy w 100% od nas.</p>
<p>Rocznicę też można świętować następnego dnia albo za kilka dni, gdy macie czas a nie robić z tego jakiegoś obowiązku, żeby rezygnować ze znajomych zza granicy. Rocznicę czy miesięcznicę, to się w gimnazjum obchodziło, więc nie oczekuj rezygnacji z innych planów z powodu &#8220;rocznicy&#8221;. Zaproponowała kolejny dzień lub tydzień, to też spoko. To ruchome święto, możecie i cały tydzień świętować albo 3 randki pod rząd, a znajomi zza granicy przylatują na krótko.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marek</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-dziewczyna-okazuje-zainteresowanie-chlopakiem-oznaki-zainteresowania-dziewczyny-chlopakiem/comment-page-1/#comment-204245</link>
		<dc:creator>Marek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Sep 2021 21:33:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17587#comment-204245</guid>
		<description>Hej Paweł,
Mam dylemat,może nic poważnego,ale jednak mam wątpliwości co do dziewczyny z którą jestem od roku w związku. Idę też w miarę wiernie wg jak utrzymać związek.
Wątpliwości mam co do jej zainteresowania,ewentualnie to jej braku w komunikacji i dojrzałości choć ma 32 lata,ale mizerne doświadczenie.
Do rzeczy. Ogólnie jest dobrze,na spotkaniach się klei,pierwsza łapie za rękę,zwraca się po imieniu lub mi zdrabnia imię,dotyka,przytula się ,utrzymuje kontakt wzrokowy,mowa ciała super. Pisałem Ci o niej kiedyś. To ta od tego kuzyna co pitoliła mi o nim przez 8 mc. Robiłem co kazałeś,było trochę lepiej ,ale nadal gadała . Tak więc wprost przeprowadziłem z nią na ten temat powazńą rozmowę,dając jej przykłady itd i dałem jej odczuć ,że dobrze się z tym nie czuje. Poskutkowało i mało tego,ona poszła w taką skrajność,że od 3 mc w ogóle o nim nie zamieniła ani słowem. A jak pytałem co u niego słychać to udała ,że nie wie bo nie piszą ze sobą Bo on  jest w zagranicą (wcześniej byli non stop w kontakcie).

Po roku nie przedstawiła jeszcze mnie rodzicom,ale to już pisałeś ,że to jest ok i nie ma takiej niby potrzeby.
I tak. Nie rozumiem do końca ,ale mam wrażenie,że ona nie lubi się pokazywać u swoich znajomych ze mną,jest to takie wymuszone bo wie ,że mam takie oczekiwania aby też razem chodzić do znajomych,ja ją zawsze biorę jeżeli jestem zapraszany. Lub jak nie mogę bo to męski wieczór to wcześniej uprzedzam.
Ona poznała mnie ze znajomymi dopiero po 8 mc znajomości. I to na wyraźną moją sugestię. Wcześniej mimo iż były okazje to nie miała zamiaru. A jak się teraz okazuje jej koleżanki chciały mnie poznać. Ona mi teraz powiedziała że nie przedstawiała mnie bo &quot;chciała mnie mieć tylko dla siebie &quot;. Takie bzdury jak dla mnie.
Po pół roku znajomości szła na impre do przyjaciółki,mieszane towarzystwo,nie wzięła mnie a o Otym dowiedziałem się jak chciałem z nią ustalić spotkanie.
Później były sytuacje co najmniej trzy ,że wzięła mnie na spotkanie ze znajomymi na zasadzie,że dzwonię do niej ustalić spotkanie na dany dzień np sobotę a ona że spotyka się ze znajomymi i żebym z nią poszedł. Dodatkowo były też z 3 przypadki,że spotkała się ze znajomymi,gdzie byli chłopaki tych dziewczyn a ja nic nie wiedziałem o tym,tylko znowu po fakcie. 
Dziwna była też sytuacja jak wróciliśmy z tygodniowych wakacji. Po powrocie w sobotę wypadała wtedy nasza rocznica. Dzwonię w piątek aby zaprosić na następny dzień na spotkanie bo nasza pierwsza rocznica. I ona się pokapowala bo zanim jej zaproponowałem to wyrwała,że przylatuje jej koleżanka z chłopakiem z Portugalii i całą paczką się spotykają i czy bym z nią nie poszedł. No cóż wyszło na to,że w ogóle nie uwzględniła w planach naszej rocznicy. Ale ok poszedłem z nią . Czyli jest takich ok 5-6 sytuacji wątpliwych . Wyraźnie niechętnie mnie bierze do swoich znajomych. Czuje że coś jest nie tak. Dodatkowo leży komunikacja. Bo np też mam swoje plany na weekend ale ją traktuje priorytetowo więc np dzwonię kiedys do niej np w czwartek (dzień wcześniej się widzieliśmy) i umawiam na sobotę spotkanie a ona że nie może bo ma babski wieczór (pytanie czy rzeczywiście babski bo to tak brzmi niewinnie przecież ) i podaje niedzielę. I ok. Ale miało to już wiele razy miejsce ,mogła powiedzieć wcześniej a nie dopiero jak dzwonię  itd Czasami czuje,że nie traktuje mnie poważnie i tak trochę jak chłopak od wypełniania czasu. Nie czuję ,że traktuje mnie priorytetowo ,ale może przesadzam,to tylko wątpliwości.
Zastanawiam się czy też przestać ją informować o moich wyjściach ze znajomymi i już jej tak nie uwzględniać w planach np na weekendy.Bo niby czemu skoro ona mnie tak traktuje.
Sam nie wiem ,może jestem przewrażliwiony,może jej nie ufam co wynika z początkowych faz naszej znajomości. Zauważyłem też,że ostatnio już tak nie pyta na końcu spotkań kiedy znowu się widzimy. Ale czasami choć mniej zadzwoni i zapyta kiedy się widzimy,jedyna różnicą że już tak nie robi często pod koniec spotkań jak kiedyś.
Sam nie wiem co robić. Czy ograniczyć weekendy z nią lub darować sobie drugie spotkanie z nią i zawsze czekać aż ona zaproponuje a jak nie zaproponuje to nie odzywać się ?
Są trochę mylne znaki,bo na samych spotkaniach zachowuje się bardzo dobrze.
Co o tym wszystkim myślisz? Czy mam słuszne wątpliwości co do jej zainteresowania z tymi spotkaniami ze znajomymi i jej brakiem komunikacji czy to jednak nieistotne wątpliwości i to ja za bardzo rozkminiam?
Ostatnio dodatkowo dowiedziałem się przy rozmowie  przy niej od jej koleżanki,że moja dziewczyna na początku znajomości miała co do mnie wątpliwości.Jej koleżanka powiedziała,że &quot;Aneta mówiła na początku waszej znajomości ,że chyba nic z tego nie będzie bo dzwoniłeś raz na tydzień i spotykaliście się raz na 1,5 tygodnia&quot;. To było przez pierwsze 3 mc.  Aneta wcale nie zaprzeczała temu,tylko powiedziała,że przyzwyczaiła się,że spotykamy się tak rzadko. Trochę tu wyszło że jest niedowartościowana albo ma agendę . To jak chciała się ze mną spotykać częściej a jak jej to dałem bo mnie o to zapytała to później zajęło jej kilka miesięcy na poznanie ze swoimi znajomymi i branie mnie ciut poważniej. Czegoś tu nie rozumiem.
Obawiam się że może mieć agendę bo już 32 lata itd a ja jestem chłopakiem do wypełniania czasu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej Paweł,<br />
Mam dylemat,może nic poważnego,ale jednak mam wątpliwości co do dziewczyny z którą jestem od roku w związku. Idę też w miarę wiernie wg jak utrzymać związek.<br />
Wątpliwości mam co do jej zainteresowania,ewentualnie to jej braku w komunikacji i dojrzałości choć ma 32 lata,ale mizerne doświadczenie.<br />
Do rzeczy. Ogólnie jest dobrze,na spotkaniach się klei,pierwsza łapie za rękę,zwraca się po imieniu lub mi zdrabnia imię,dotyka,przytula się ,utrzymuje kontakt wzrokowy,mowa ciała super. Pisałem Ci o niej kiedyś. To ta od tego kuzyna co pitoliła mi o nim przez 8 mc. Robiłem co kazałeś,było trochę lepiej ,ale nadal gadała . Tak więc wprost przeprowadziłem z nią na ten temat powazńą rozmowę,dając jej przykłady itd i dałem jej odczuć ,że dobrze się z tym nie czuje. Poskutkowało i mało tego,ona poszła w taką skrajność,że od 3 mc w ogóle o nim nie zamieniła ani słowem. A jak pytałem co u niego słychać to udała ,że nie wie bo nie piszą ze sobą Bo on  jest w zagranicą (wcześniej byli non stop w kontakcie).</p>
<p>Po roku nie przedstawiła jeszcze mnie rodzicom,ale to już pisałeś ,że to jest ok i nie ma takiej niby potrzeby.<br />
I tak. Nie rozumiem do końca ,ale mam wrażenie,że ona nie lubi się pokazywać u swoich znajomych ze mną,jest to takie wymuszone bo wie ,że mam takie oczekiwania aby też razem chodzić do znajomych,ja ją zawsze biorę jeżeli jestem zapraszany. Lub jak nie mogę bo to męski wieczór to wcześniej uprzedzam.<br />
Ona poznała mnie ze znajomymi dopiero po 8 mc znajomości. I to na wyraźną moją sugestię. Wcześniej mimo iż były okazje to nie miała zamiaru. A jak się teraz okazuje jej koleżanki chciały mnie poznać. Ona mi teraz powiedziała że nie przedstawiała mnie bo &#8220;chciała mnie mieć tylko dla siebie &#8220;. Takie bzdury jak dla mnie.<br />
Po pół roku znajomości szła na impre do przyjaciółki,mieszane towarzystwo,nie wzięła mnie a o Otym dowiedziałem się jak chciałem z nią ustalić spotkanie.<br />
Później były sytuacje co najmniej trzy ,że wzięła mnie na spotkanie ze znajomymi na zasadzie,że dzwonię do niej ustalić spotkanie na dany dzień np sobotę a ona że spotyka się ze znajomymi i żebym z nią poszedł. Dodatkowo były też z 3 przypadki,że spotkała się ze znajomymi,gdzie byli chłopaki tych dziewczyn a ja nic nie wiedziałem o tym,tylko znowu po fakcie.<br />
Dziwna była też sytuacja jak wróciliśmy z tygodniowych wakacji. Po powrocie w sobotę wypadała wtedy nasza rocznica. Dzwonię w piątek aby zaprosić na następny dzień na spotkanie bo nasza pierwsza rocznica. I ona się pokapowala bo zanim jej zaproponowałem to wyrwała,że przylatuje jej koleżanka z chłopakiem z Portugalii i całą paczką się spotykają i czy bym z nią nie poszedł. No cóż wyszło na to,że w ogóle nie uwzględniła w planach naszej rocznicy. Ale ok poszedłem z nią . Czyli jest takich ok 5-6 sytuacji wątpliwych . Wyraźnie niechętnie mnie bierze do swoich znajomych. Czuje że coś jest nie tak. Dodatkowo leży komunikacja. Bo np też mam swoje plany na weekend ale ją traktuje priorytetowo więc np dzwonię kiedys do niej np w czwartek (dzień wcześniej się widzieliśmy) i umawiam na sobotę spotkanie a ona że nie może bo ma babski wieczór (pytanie czy rzeczywiście babski bo to tak brzmi niewinnie przecież ) i podaje niedzielę. I ok. Ale miało to już wiele razy miejsce ,mogła powiedzieć wcześniej a nie dopiero jak dzwonię  itd Czasami czuje,że nie traktuje mnie poważnie i tak trochę jak chłopak od wypełniania czasu. Nie czuję ,że traktuje mnie priorytetowo ,ale może przesadzam,to tylko wątpliwości.<br />
Zastanawiam się czy też przestać ją informować o moich wyjściach ze znajomymi i już jej tak nie uwzględniać w planach np na weekendy.Bo niby czemu skoro ona mnie tak traktuje.<br />
Sam nie wiem ,może jestem przewrażliwiony,może jej nie ufam co wynika z początkowych faz naszej znajomości. Zauważyłem też,że ostatnio już tak nie pyta na końcu spotkań kiedy znowu się widzimy. Ale czasami choć mniej zadzwoni i zapyta kiedy się widzimy,jedyna różnicą że już tak nie robi często pod koniec spotkań jak kiedyś.<br />
Sam nie wiem co robić. Czy ograniczyć weekendy z nią lub darować sobie drugie spotkanie z nią i zawsze czekać aż ona zaproponuje a jak nie zaproponuje to nie odzywać się ?<br />
Są trochę mylne znaki,bo na samych spotkaniach zachowuje się bardzo dobrze.<br />
Co o tym wszystkim myślisz? Czy mam słuszne wątpliwości co do jej zainteresowania z tymi spotkaniami ze znajomymi i jej brakiem komunikacji czy to jednak nieistotne wątpliwości i to ja za bardzo rozkminiam?<br />
Ostatnio dodatkowo dowiedziałem się przy rozmowie  przy niej od jej koleżanki,że moja dziewczyna na początku znajomości miała co do mnie wątpliwości.Jej koleżanka powiedziała,że &#8220;Aneta mówiła na początku waszej znajomości ,że chyba nic z tego nie będzie bo dzwoniłeś raz na tydzień i spotykaliście się raz na 1,5 tygodnia&#8221;. To było przez pierwsze 3 mc.  Aneta wcale nie zaprzeczała temu,tylko powiedziała,że przyzwyczaiła się,że spotykamy się tak rzadko. Trochę tu wyszło że jest niedowartościowana albo ma agendę . To jak chciała się ze mną spotykać częściej a jak jej to dałem bo mnie o to zapytała to później zajęło jej kilka miesięcy na poznanie ze swoimi znajomymi i branie mnie ciut poważniej. Czegoś tu nie rozumiem.<br />
Obawiam się że może mieć agendę bo już 32 lata itd a ja jestem chłopakiem do wypełniania czasu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-dziewczyna-okazuje-zainteresowanie-chlopakiem-oznaki-zainteresowania-dziewczyny-chlopakiem/comment-page-1/#comment-203173</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jul 2021 06:44:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17587#comment-203173</guid>
		<description>Tak, prawdopodobnie będzie niezainteresowana albo mało zainteresowana, ale na randkę możliwe, że by przyszła i mógłbyś trochę nad nią popracować albo po prostu spędzić miło czas, a jak się uniesiesz honorem, że akurat 2 razy nie odebrała, to Twoja decyzja, że sytuacja jest nie do końca jasna.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, prawdopodobnie będzie niezainteresowana albo mało zainteresowana, ale na randkę możliwe, że by przyszła i mógłbyś trochę nad nią popracować albo po prostu spędzić miło czas, a jak się uniesiesz honorem, że akurat 2 razy nie odebrała, to Twoja decyzja, że sytuacja jest nie do końca jasna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-dziewczyna-okazuje-zainteresowanie-chlopakiem-oznaki-zainteresowania-dziewczyny-chlopakiem/comment-page-1/#comment-203169</link>
		<dc:creator>Mz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Jul 2021 22:33:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17587#comment-203169</guid>
		<description>Spróbowałem jeszcze raz zadzwonić - znów nie odbierała, proponowałeś by dodatkowo 2x zadzwonić(czyli łącznie 4) plus napisać sms, gdy nie odbierze - po 3 próbach nieodebranego telefnu już nawet nie chce mi sie prosić o łaske poprzez kolejne dzwonienie i narazanie sie na kolejną zlewke - tym bardziej, ze ją będę widywać jeszczcze na imprezach i tak też to mialo miejsce: znów ją na imprezie widziałęm i wielkim entuzjazmem mnie witała i znow śmiała sie głośno(a w miedzy czasie, miedzy imprezami, jak dzwonię to nie odbiera. A dzwonilem jakos raz na tydzien moze) - ale raczej uznaje to jako bycie miłą skoro ona wie, że w tym srodowisku sie widywać będziemy. Ale z kolei tez widzę, że z jakimiś znajomymi zawsze na tych imprezach prawie ze przebywa i czesto z jednym gosciem(z tym samym ktorego do mnei przyprowadzila bym go czegos nauczyl tanecznie) cos więcej rozmawia/ćwiczy jakieś figury taneczne, ale no rownie dobrze to moze byc kumpel. Którego podejrzewam ze ona sie na niego ślini, a on jest ciapa. 

Jak takie flagi wyczuje to nawet jak kobieta mi sie bardzo pdooba to szybko sie z niej otrząsam.. ale teraz zastanwiam się, czy za surowy nie jestem, czy za szybko nie odpuszczam. Chociaż doświadczenie juz mi pokazało jak działa szczere zainteresowanie - i gdy tego nie widze albo widzę jakąś chęć dowartościowania się kobiety spotykaniem ze mną/moją uwagą/agendę = nie chce mi sie działać dalej.

Teraz jak wywęszę najmniejszą woń braku zainteresowania chociazby tak, jak w powyzszym przypadku, czy jak zauważe, że dziewczyna dystansuje dotyk, trzyma przestrzeń, albo jak juz sie jakos zdarzy dotknąć to sie odsuwa by to uciąć(cholera no, to ja jak jestem nawet średnio zainteresowany to mam ochote bardzo z taką potańczyć, chce mieć tą przyjemną interakcję z taką kobietą, a skoro taka sie odsuwa jakos siedząc obok no to wszystko jasne = brak zainteresowania) - to szkoda mi czasu i wole szukać dalej albo nawet suszę mieć. No ale zastanawiam sie ,czy nie jestem aby za surowy. 

Też moje ego raczej już mam odporne na takie coś i nie potrzebuje poduszki w postaci &quot;spróbuj jeszcze kolejne 2 razy skoro potrzebujesz sie przekonać że jest niezainteresowana&quot; - juz sie nauczylem, ale z drugiej strony no ten błąd z niegłuchnięciem i to ze nie ma mojego numeru.. (&lt;-racjonalizowanie) - gówno prawda, jakby byla zainteresowana to by odbierała wszystkie obce numery, albo chciaz odpisywala, mając w głowie to ze ostatnio mi swoj podała. I tez w żadnym wypadku nie mam zamiaru racjonalizować  - ucinam racjonalizowanie. I właśnie unikam takiego &quot;a może sie rozkręci/ a moze nie odbiera obcych numerow/a moze jest zajęta[a na imprezie taka w telefon zerka sporadycznie]/a może jest wstydliwa[gdy akurat widze ze kobieta jest pewna siebie, tańczy bliskie tańce - wiec wsyzsko jasne]&quot; - ale no z drugiej strony, już 3 raz wspominam: zastanawiam sie, czy to moze jednak nei jest za surowe podejście - chociaż czuje, żę to jest to własciwe pdoejscie, zdrowe - najbardziej oszczędzające czas, bez żadnych złudzeń. Ale no jak kuwa 3 razy taka nie odbierze przy pierwszym kontakcie..  albo taka na randce nie dotknie, a jak juz jakos siedzimy obok siebie to czuje ten dystans.. gdzie zainteresowana dziewczyna to najchetniej by mnie jak najwiecej dotykała, opierała sie o mnie, pacała, przytulała podczas tańca. Czego juz wiele razy doswiadczylem.

Racjonalizowanie próbuje sie dostać kuchennymi drzwiami. ;D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Spróbowałem jeszcze raz zadzwonić &#8211; znów nie odbierała, proponowałeś by dodatkowo 2x zadzwonić(czyli łącznie 4) plus napisać sms, gdy nie odbierze &#8211; po 3 próbach nieodebranego telefnu już nawet nie chce mi sie prosić o łaske poprzez kolejne dzwonienie i narazanie sie na kolejną zlewke &#8211; tym bardziej, ze ją będę widywać jeszczcze na imprezach i tak też to mialo miejsce: znów ją na imprezie widziałęm i wielkim entuzjazmem mnie witała i znow śmiała sie głośno(a w miedzy czasie, miedzy imprezami, jak dzwonię to nie odbiera. A dzwonilem jakos raz na tydzien moze) &#8211; ale raczej uznaje to jako bycie miłą skoro ona wie, że w tym srodowisku sie widywać będziemy. Ale z kolei tez widzę, że z jakimiś znajomymi zawsze na tych imprezach prawie ze przebywa i czesto z jednym gosciem(z tym samym ktorego do mnei przyprowadzila bym go czegos nauczyl tanecznie) cos więcej rozmawia/ćwiczy jakieś figury taneczne, ale no rownie dobrze to moze byc kumpel. Którego podejrzewam ze ona sie na niego ślini, a on jest ciapa. </p>
<p>Jak takie flagi wyczuje to nawet jak kobieta mi sie bardzo pdooba to szybko sie z niej otrząsam.. ale teraz zastanwiam się, czy za surowy nie jestem, czy za szybko nie odpuszczam. Chociaż doświadczenie juz mi pokazało jak działa szczere zainteresowanie &#8211; i gdy tego nie widze albo widzę jakąś chęć dowartościowania się kobiety spotykaniem ze mną/moją uwagą/agendę = nie chce mi sie działać dalej.</p>
<p>Teraz jak wywęszę najmniejszą woń braku zainteresowania chociazby tak, jak w powyzszym przypadku, czy jak zauważe, że dziewczyna dystansuje dotyk, trzyma przestrzeń, albo jak juz sie jakos zdarzy dotknąć to sie odsuwa by to uciąć(cholera no, to ja jak jestem nawet średnio zainteresowany to mam ochote bardzo z taką potańczyć, chce mieć tą przyjemną interakcję z taką kobietą, a skoro taka sie odsuwa jakos siedząc obok no to wszystko jasne = brak zainteresowania) &#8211; to szkoda mi czasu i wole szukać dalej albo nawet suszę mieć. No ale zastanawiam sie ,czy nie jestem aby za surowy. </p>
<p>Też moje ego raczej już mam odporne na takie coś i nie potrzebuje poduszki w postaci &#8220;spróbuj jeszcze kolejne 2 razy skoro potrzebujesz sie przekonać że jest niezainteresowana&#8221; &#8211; juz sie nauczylem, ale z drugiej strony no ten błąd z niegłuchnięciem i to ze nie ma mojego numeru.. (&lt;-racjonalizowanie) &#8211; gówno prawda, jakby byla zainteresowana to by odbierała wszystkie obce numery, albo chciaz odpisywala, mając w głowie to ze ostatnio mi swoj podała. I tez w żadnym wypadku nie mam zamiaru racjonalizować  &#8211; ucinam racjonalizowanie. I właśnie unikam takiego &quot;a może sie rozkręci/ a moze nie odbiera obcych numerow/a moze jest zajęta[a na imprezie taka w telefon zerka sporadycznie]/a może jest wstydliwa[gdy akurat widze ze kobieta jest pewna siebie, tańczy bliskie tańce - wiec wsyzsko jasne]&quot; &#8211; ale no z drugiej strony, już 3 raz wspominam: zastanawiam sie, czy to moze jednak nei jest za surowe podejście &#8211; chociaż czuje, żę to jest to własciwe pdoejscie, zdrowe &#8211; najbardziej oszczędzające czas, bez żadnych złudzeń. Ale no jak kuwa 3 razy taka nie odbierze przy pierwszym kontakcie..  albo taka na randce nie dotknie, a jak juz jakos siedzimy obok siebie to czuje ten dystans.. gdzie zainteresowana dziewczyna to najchetniej by mnie jak najwiecej dotykała, opierała sie o mnie, pacała, przytulała podczas tańca. Czego juz wiele razy doswiadczylem.</p>
<p>Racjonalizowanie próbuje sie dostać kuchennymi drzwiami. ;D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marek</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-dziewczyna-okazuje-zainteresowanie-chlopakiem-oznaki-zainteresowania-dziewczyny-chlopakiem/comment-page-1/#comment-203151</link>
		<dc:creator>Marek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jul 2021 09:20:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17587#comment-203151</guid>
		<description>Dzięki Paweł jak zawsze w punkt.
Moja dziewczyna ma 32 lata,ale rzeczywiście jest mało świadoma i mało doświadczona w tych tematach.
Ostatnio jak się tak gapiła to z uśmiechem zapytałem się &quot;który ci się facet najbardziej podoba z tego grona&quot;, ona się o ruszyła że &quot;żaden&quot;. Niemniej nas facetów to irytuje . Niech się gapi jak mnie nie ma,co mnie to. Ale przy mnie takie obscenicznie gapienie się to na wielki minus.
Co ja robię wtedy? Też się gapie na inne dziewczyny a na nią wtedy nie zwracam uwagi :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki Paweł jak zawsze w punkt.<br />
Moja dziewczyna ma 32 lata,ale rzeczywiście jest mało świadoma i mało doświadczona w tych tematach.<br />
Ostatnio jak się tak gapiła to z uśmiechem zapytałem się &#8220;który ci się facet najbardziej podoba z tego grona&#8221;, ona się o ruszyła że &#8220;żaden&#8221;. Niemniej nas facetów to irytuje . Niech się gapi jak mnie nie ma,co mnie to. Ale przy mnie takie obscenicznie gapienie się to na wielki minus.<br />
Co ja robię wtedy? Też się gapie na inne dziewczyny a na nią wtedy nie zwracam uwagi <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-dziewczyna-okazuje-zainteresowanie-chlopakiem-oznaki-zainteresowania-dziewczyny-chlopakiem/comment-page-1/#comment-203150</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jul 2021 08:22:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17587#comment-203150</guid>
		<description>Brak zazdrości jest w porządku. Brak poznania z rodziną, to tak, jak pisałem, zależy czy to jest po drodze i czy jest konieczne. Np. dziewczyna mieszka w mieście, a rodzice mieszkają na wsi, a wy nie jesteście narzeczeństwem. Nie widzę sensu w poznawaniu jej rodziców. Byłoby to na siłę i krępujące. Po co mielibyście spędzać czas z jej mamusią, gdy przyjechała do niej w odwiedziny. Albo jaki to ma sens, że ona Cię przedstawi na 5 minut: &quot;To jest Marek&quot; i co to zmieni. A jej rodzice dobrze wiedzą, że ma chłopaka, Ciebie. 

Odnośnie gapienia się na innych facetów, to może wynikać to z braku klasy, braku kultury, niskiej świadomości, niedojrzałości, młodego wieku, małego obycia, czego od początku byłeś mam nadzieję świadomy, angażując się z tą dziewczyną. Możesz w takich sytuacjach jej zaproponować, że ją zapoznasz z tym chłopakiem, na którego patrzy albo, że pomożesz jej się z nim umówić. Zainteresowana dziewczyna nie patrzy na innych ani ich nie komplementuje, gdy jest dojrzała emocjonalnie, świadoma, inteligentna emocjonalnie i nie jest dzieckiem. Sporo też zależy od tego, jak mężczyzna to prowadzi i zwiększa odpowiednio poprzeczkę, np. w taki humorystyczny sposób, że ją zapoznasz z kimś i jesteś gotów to zrobić, jeśli ona nie skoryguje następnym razem swojego zachowania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Brak zazdrości jest w porządku. Brak poznania z rodziną, to tak, jak pisałem, zależy czy to jest po drodze i czy jest konieczne. Np. dziewczyna mieszka w mieście, a rodzice mieszkają na wsi, a wy nie jesteście narzeczeństwem. Nie widzę sensu w poznawaniu jej rodziców. Byłoby to na siłę i krępujące. Po co mielibyście spędzać czas z jej mamusią, gdy przyjechała do niej w odwiedziny. Albo jaki to ma sens, że ona Cię przedstawi na 5 minut: &#8220;To jest Marek&#8221; i co to zmieni. A jej rodzice dobrze wiedzą, że ma chłopaka, Ciebie. </p>
<p>Odnośnie gapienia się na innych facetów, to może wynikać to z braku klasy, braku kultury, niskiej świadomości, niedojrzałości, młodego wieku, małego obycia, czego od początku byłeś mam nadzieję świadomy, angażując się z tą dziewczyną. Możesz w takich sytuacjach jej zaproponować, że ją zapoznasz z tym chłopakiem, na którego patrzy albo, że pomożesz jej się z nim umówić. Zainteresowana dziewczyna nie patrzy na innych ani ich nie komplementuje, gdy jest dojrzała emocjonalnie, świadoma, inteligentna emocjonalnie i nie jest dzieckiem. Sporo też zależy od tego, jak mężczyzna to prowadzi i zwiększa odpowiednio poprzeczkę, np. w taki humorystyczny sposób, że ją zapoznasz z kimś i jesteś gotów to zrobić, jeśli ona nie skoryguje następnym razem swojego zachowania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marek</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-dziewczyna-okazuje-zainteresowanie-chlopakiem-oznaki-zainteresowania-dziewczyny-chlopakiem/comment-page-1/#comment-203145</link>
		<dc:creator>Marek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Jul 2021 19:40:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17587#comment-203145</guid>
		<description>Rozumiem. Trzymam się też tego ponieważ pisałeś ,że poznanie z rodziną jest elementem drogi do prawdziwego związku oraz wysokiego zainteresowania dziewczyny,poważnego traktowania. I nawet poza Twoimi materiałami tak uważałem. A ukrywanie po 10 mc znajomościach przed rodzicami kiedy nawet była ku temu okazja bo jej matka do niej przyjechała na kilka dni, zmusiła mnie do refleksji i wątpliwości.
Trzymam się Twojego programu Jak utrzymać związek i bardzo mi pomógł. Przerobiłem go już kilka razy.
Dodatkowo mam jeszcze dwie uwagi do mojego związku,które mogą wynikać z mojego przewrażliwienia (w myśl zasady im dłużej znam kobietę i jest ok to tym bardziej się angażuje ). A mianowicie:
1.mam wrażenie że w ogóle nie jest o mnie zazdrosna. I super jak mi ufa i nie jest kontrolująca. Ale ona nie jest ani jakaś super śmiała a napewno nie jest pewna siebie. Nie widzę u niej nawet ciut zazdrości. I czy w związku brak nawet odrobinę zazdrości pośredniej czyli dopytywania np co ta dziewczyna dla mnie kiedyś znaczyła itd nie jest jednak jakimiś symptomami braku zainteresowania? Czy jednak to normalne? Czy kobieta nie powinna być zazdrosna?
2. Może mi się wydaje,ale wiele razy widziałem jak w mojej obecności oglądała się za jakimiś facetami,oczywiście przystojnymi. Miało to miejsce wielokrotnie.Dodatkowo w towarzystwie mieszanym potrafiła się ciągle oglądać lub gapić na konkretnego jednego faceta jak byliśmy wśród wspólnych znajomych. Raz była taka sytuacja,że przyszedł jakiś kolega jej koleżanki i przez 2 godziny nie spuszczała z niego wzroku,to było widać. Mnie wtedy jakby nie widziała przez ten czas,nawet się nie odzywała. Może mi się wydaje i oczywiście nie reaguje na to,ale jest to zauważalne i rzuca się w oczy. Reagować czy obserwować? I czy to jest lojalne ze strony dziewczyny? Ja w jej obecności nie wpinam wzroku w inne kobiety. Kiedyś pisałeś że zainteresowana dziewczyna nie patrzy lub nie komplementuje w naszej obecności innych facetów bo to nielojalne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozumiem. Trzymam się też tego ponieważ pisałeś ,że poznanie z rodziną jest elementem drogi do prawdziwego związku oraz wysokiego zainteresowania dziewczyny,poważnego traktowania. I nawet poza Twoimi materiałami tak uważałem. A ukrywanie po 10 mc znajomościach przed rodzicami kiedy nawet była ku temu okazja bo jej matka do niej przyjechała na kilka dni, zmusiła mnie do refleksji i wątpliwości.<br />
Trzymam się Twojego programu Jak utrzymać związek i bardzo mi pomógł. Przerobiłem go już kilka razy.<br />
Dodatkowo mam jeszcze dwie uwagi do mojego związku,które mogą wynikać z mojego przewrażliwienia (w myśl zasady im dłużej znam kobietę i jest ok to tym bardziej się angażuje ). A mianowicie:<br />
1.mam wrażenie że w ogóle nie jest o mnie zazdrosna. I super jak mi ufa i nie jest kontrolująca. Ale ona nie jest ani jakaś super śmiała a napewno nie jest pewna siebie. Nie widzę u niej nawet ciut zazdrości. I czy w związku brak nawet odrobinę zazdrości pośredniej czyli dopytywania np co ta dziewczyna dla mnie kiedyś znaczyła itd nie jest jednak jakimiś symptomami braku zainteresowania? Czy jednak to normalne? Czy kobieta nie powinna być zazdrosna?<br />
2. Może mi się wydaje,ale wiele razy widziałem jak w mojej obecności oglądała się za jakimiś facetami,oczywiście przystojnymi. Miało to miejsce wielokrotnie.Dodatkowo w towarzystwie mieszanym potrafiła się ciągle oglądać lub gapić na konkretnego jednego faceta jak byliśmy wśród wspólnych znajomych. Raz była taka sytuacja,że przyszedł jakiś kolega jej koleżanki i przez 2 godziny nie spuszczała z niego wzroku,to było widać. Mnie wtedy jakby nie widziała przez ten czas,nawet się nie odzywała. Może mi się wydaje i oczywiście nie reaguje na to,ale jest to zauważalne i rzuca się w oczy. Reagować czy obserwować? I czy to jest lojalne ze strony dziewczyny? Ja w jej obecności nie wpinam wzroku w inne kobiety. Kiedyś pisałeś że zainteresowana dziewczyna nie patrzy lub nie komplementuje w naszej obecności innych facetów bo to nielojalne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-dziewczyna-okazuje-zainteresowanie-chlopakiem-oznaki-zainteresowania-dziewczyny-chlopakiem/comment-page-1/#comment-203098</link>
		<dc:creator>Mz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jul 2021 16:46:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17587#comment-203098</guid>
		<description>Dzięki za tą przypominajkę by nie być takim na widelcu, że szukam sobie dziewczyny. Ja już czasem mam tak wylane co ktoś pomyśli, że nie zauważam tego, że to może być postrzegane jako akt jakiejś desperacji i frustracji, która kłuuje w oczy strasznie. Musze z tym jednak uważać. Ale ta frustracja z braku zadowalających efektów do tego doprowadza. Musze to opanować. ;D

Mały raport z terenu, jak to wygląda u mnie na imprezach tanecznych. ;)

Dla przykładu: to jest impreza taneczna, 80% osób to ludzie z szkół tańca, normalni ludzie, średnio atrakcyjni (sam sie do takich poczuwam z wyglądu. Moze bardziej odstaję zadbaniem o zapach i dobrane rzeczy) ogarnięci intelektualnie ale strasznie monotematyczni i dlatego nei chce mi sie z nimi rozmawiać. A pozostałe 20% to są osoby albo przypadkowe, które wpadły sie pobawić z znajomymi[np jakieś koleżanki], i wśród nich są właśnie niekiedy takei wyuzdane kobiety, które widać ze sobie szukają kogos albo czegoś - kobiety z doklejanymi rzęsami, ustami zbotoksowanymi(nawet atrakcyjnie wyglądające, ale te usta i rzęsy.. to mnie odpycha, takie krzyklwie wołające &quot;jestem super piękna, bierz sie za mnie&quot;) i które z kolezanką na parkiecie gdzies tańczą kręcąc biodrami [i to smiesznie wyglądało jak przez godzine taka kręci tylko biodrami i nikt jej do tańca nie ma odwagi zaprosić bo czuć na kilomter o co chodzi i że tańców z taką to za duzo nie będzie] - to tak widać, że chcą jakiegoś samca zwabić i mnie to zniechęca. Co innego gdy dla zabwy między sobą takie tańczą - to jest spoko i to wręcz zachęca by się włączyć albo taką odlączyć i zaprosić do tańca.
 I przypomniałeś mi o tym by jednak też na to uważać bym ja tym nie emanował.

Na takiej imprezie najzwyczajniej mi sie nie chce rozmawiać z ludźmi. Jasne, że to robię, niektóre znajome same do mnie podchodzą, biorą do tańca, inni faceci przywitają się ze mną albo ja z nimi, chwilę pogadamy, [no chyba ze rozmawiam z jakąś kobietą którą chce poznać albo ewentualnie znajomą z którą mam fajne połączenie w tematach], ale tak to głównie stoję sam obserwując co się dzieje na parkiecie [chwile z jakąś znajomą/znajomym pogadam, a potem nie chce tracic okazji i mówię, że ide sie napić i potem juz stoję sam - nie zważająć co taki ktoś sobie pomyśli, ale zauważylęm że inni robią podobnie i tez tego doświadczyłem] lub z jakimś ziomkiem co też skanuje parkiet i obserwuję jak inni tańczą, o ile sam nie tańćzę, a większość imprezy raczej własnie tańcuję. Chociaż ja to obserwowanie robię nie na zasadzie skanowania gdzie jest ładna kobieta, a obserwacji ludzi jak się dobrze bawią, albo obserwacji wyróżniających się tancerzy i jaki mają styl. Biorę oczywiście nie tylko piękne kobiety do tańca, ale tez i jakieś znajome, starsze, średnioatrakcyjne, ale też i takie które są bardzo atrakcyjne. 
Ostatnio wziąłem z takich koleżanek, i z takimi blisko potańczyłem, co mało mi sie zdarza. Wszystkie znajome to widziały, ale potem jak je wziąłem do tańca to jakby to nie mialo znaczenia. Więc za bardzo czuję się w tzw świetle reflektorów skierowanych tylko na mnie - co jest złudnym egoistycznym postrzeganiem swojej osoby. 

Ostatnio czytam sobie &#039;zmien swoje myslenie a zmienisz swoje zycie&#039; mam wrażenie, że Ty też tą książkę czytałeś i niektóre rady z niej też polecasz.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki za tą przypominajkę by nie być takim na widelcu, że szukam sobie dziewczyny. Ja już czasem mam tak wylane co ktoś pomyśli, że nie zauważam tego, że to może być postrzegane jako akt jakiejś desperacji i frustracji, która kłuuje w oczy strasznie. Musze z tym jednak uważać. Ale ta frustracja z braku zadowalających efektów do tego doprowadza. Musze to opanować. ;D</p>
<p>Mały raport z terenu, jak to wygląda u mnie na imprezach tanecznych. <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Dla przykładu: to jest impreza taneczna, 80% osób to ludzie z szkół tańca, normalni ludzie, średnio atrakcyjni (sam sie do takich poczuwam z wyglądu. Moze bardziej odstaję zadbaniem o zapach i dobrane rzeczy) ogarnięci intelektualnie ale strasznie monotematyczni i dlatego nei chce mi sie z nimi rozmawiać. A pozostałe 20% to są osoby albo przypadkowe, które wpadły sie pobawić z znajomymi[np jakieś koleżanki], i wśród nich są właśnie niekiedy takei wyuzdane kobiety, które widać ze sobie szukają kogos albo czegoś &#8211; kobiety z doklejanymi rzęsami, ustami zbotoksowanymi(nawet atrakcyjnie wyglądające, ale te usta i rzęsy.. to mnie odpycha, takie krzyklwie wołające &#8220;jestem super piękna, bierz sie za mnie&#8221;) i które z kolezanką na parkiecie gdzies tańczą kręcąc biodrami [i to smiesznie wyglądało jak przez godzine taka kręci tylko biodrami i nikt jej do tańca nie ma odwagi zaprosić bo czuć na kilomter o co chodzi i że tańców z taką to za duzo nie będzie] &#8211; to tak widać, że chcą jakiegoś samca zwabić i mnie to zniechęca. Co innego gdy dla zabwy między sobą takie tańczą &#8211; to jest spoko i to wręcz zachęca by się włączyć albo taką odlączyć i zaprosić do tańca.<br />
 I przypomniałeś mi o tym by jednak też na to uważać bym ja tym nie emanował.</p>
<p>Na takiej imprezie najzwyczajniej mi sie nie chce rozmawiać z ludźmi. Jasne, że to robię, niektóre znajome same do mnie podchodzą, biorą do tańca, inni faceci przywitają się ze mną albo ja z nimi, chwilę pogadamy, [no chyba ze rozmawiam z jakąś kobietą którą chce poznać albo ewentualnie znajomą z którą mam fajne połączenie w tematach], ale tak to głównie stoję sam obserwując co się dzieje na parkiecie [chwile z jakąś znajomą/znajomym pogadam, a potem nie chce tracic okazji i mówię, że ide sie napić i potem juz stoję sam - nie zważająć co taki ktoś sobie pomyśli, ale zauważylęm że inni robią podobnie i tez tego doświadczyłem] lub z jakimś ziomkiem co też skanuje parkiet i obserwuję jak inni tańczą, o ile sam nie tańćzę, a większość imprezy raczej własnie tańcuję. Chociaż ja to obserwowanie robię nie na zasadzie skanowania gdzie jest ładna kobieta, a obserwacji ludzi jak się dobrze bawią, albo obserwacji wyróżniających się tancerzy i jaki mają styl. Biorę oczywiście nie tylko piękne kobiety do tańca, ale tez i jakieś znajome, starsze, średnioatrakcyjne, ale też i takie które są bardzo atrakcyjne.<br />
Ostatnio wziąłem z takich koleżanek, i z takimi blisko potańczyłem, co mało mi sie zdarza. Wszystkie znajome to widziały, ale potem jak je wziąłem do tańca to jakby to nie mialo znaczenia. Więc za bardzo czuję się w tzw świetle reflektorów skierowanych tylko na mnie &#8211; co jest złudnym egoistycznym postrzeganiem swojej osoby. </p>
<p>Ostatnio czytam sobie &#8216;zmien swoje myslenie a zmienisz swoje zycie&#8217; mam wrażenie, że Ty też tą książkę czytałeś i niektóre rady z niej też polecasz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-dziewczyna-okazuje-zainteresowanie-chlopakiem-oznaki-zainteresowania-dziewczyny-chlopakiem/comment-page-1/#comment-203097</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jul 2021 16:27:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=17587#comment-203097</guid>
		<description>Możesz zadzwonić jeszcze 2 razy o innych porach, a jak to nic nie da, to wtedy możesz napisać jakiegoś sms&#039;a, nawiązującego do waszych tematów, ale nie tak z grubej rury, jak tam jej chłopak, bo to pokazuje bardzo, że szukasz sobie dziewczyny, a ona faktycznie mogła być tylko miła i może szukała przyjaciela, który jej się przyda do tańczenia itp. bo jak jesteś super obcykany w tańcu, to niektóre dziewczyny mogą chcieć Cię wykorzystać jako darmowego instruktora i fajnego partnera do tańczenia, a jakbyś chciał coś więcej, to nara, więc ja bym nie brał tych śmiechów w tańcu jakoś znacząco, bo nie wiadomo, o co takiej chodzi. Może chciała zwrócić na siebie uwagę kogoś, kto się patrzył, kto wie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Możesz zadzwonić jeszcze 2 razy o innych porach, a jak to nic nie da, to wtedy możesz napisać jakiegoś sms&#8217;a, nawiązującego do waszych tematów, ale nie tak z grubej rury, jak tam jej chłopak, bo to pokazuje bardzo, że szukasz sobie dziewczyny, a ona faktycznie mogła być tylko miła i może szukała przyjaciela, który jej się przyda do tańczenia itp. bo jak jesteś super obcykany w tańcu, to niektóre dziewczyny mogą chcieć Cię wykorzystać jako darmowego instruktora i fajnego partnera do tańczenia, a jakbyś chciał coś więcej, to nara, więc ja bym nie brał tych śmiechów w tańcu jakoś znacząco, bo nie wiadomo, o co takiej chodzi. Może chciała zwrócić na siebie uwagę kogoś, kto się patrzył, kto wie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
