<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Jak Przestać Przejmować Się Opinią Innych: 12 Gotowych Odpowiedzi Na Trudne i Krępujące Pytania</title>
	<atom:link href="http://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-przestac-przejmowac-sie-opinia-innych-12-gotowych-odpowiedzi-na-trudne-pytania/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-przestac-przejmowac-sie-opinia-innych-12-gotowych-odpowiedzi-na-trudne-pytania/</link>
	<description>Jak Poderwac Dziewczyne, Jak Zdobyć Dziewczyne I Utrzymać Związek Z Kobietą</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Apr 2026 22:20:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Paweł Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-przestac-przejmowac-sie-opinia-innych-12-gotowych-odpowiedzi-na-trudne-pytania/comment-page-1/#comment-119436</link>
		<dc:creator>Paweł Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Aug 2018 17:38:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=10371#comment-119436</guid>
		<description>Np. &lt;em&gt;&quot;Znamy się 5 minut/5 tygodni, a Ty już mówisz mi, co ma robić? :)&quot;&lt;/em&gt;. W ogóle, jak ktoś tak gada, że się nie odpowiada pytaniem na pytanie, to zwykle to jakiś stręczyciel, które mu mam ochotę powiedzieć: &quot;W du*ie mam Twoje zasady&quot;, ale lepiej po prostu z takimi nie przestawać i się oddalić słowami: &quot;Może kiedy indziej Ci opowiem&quot; i sobie pójść.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Np. <em>&#8220;Znamy się 5 minut/5 tygodni, a Ty już mówisz mi, co ma robić? <img src='https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> &#8221;</em>. W ogóle, jak ktoś tak gada, że się nie odpowiada pytaniem na pytanie, to zwykle to jakiś stręczyciel, które mu mam ochotę powiedzieć: &#8220;W du*ie mam Twoje zasady&#8221;, ale lepiej po prostu z takimi nie przestawać i się oddalić słowami: &#8220;Może kiedy indziej Ci opowiem&#8221; i sobie pójść.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: JackSparrow</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-przestac-przejmowac-sie-opinia-innych-12-gotowych-odpowiedzi-na-trudne-pytania/comment-page-1/#comment-119435</link>
		<dc:creator>JackSparrow</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Aug 2018 17:34:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=10371#comment-119435</guid>
		<description>Pawle świetny artykuł będący solidną dawką asertywności. Często stosuje pytanie jako odpowiedź na pytanie np. klasyczne &quot;a.dlaczego pytasz&quot;. Równie często słyszę odpowiedz &quot;nie odpowiada się pytaniem na pytanie&quot;. Wtedy wpadam w konsternację. Wymyśliłem sobie na to kontrę w stylu &quot;mnie nie obowiązuje ta zasada bo jestem prostakiem + lekki uśmiech&quot;. Wiem że to nie najlepsze rozwiązanie. Co podpowiesz? Jak ty się zachowasz w takiej sytuacji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pawle świetny artykuł będący solidną dawką asertywności. Często stosuje pytanie jako odpowiedź na pytanie np. klasyczne &#8220;a.dlaczego pytasz&#8221;. Równie często słyszę odpowiedz &#8220;nie odpowiada się pytaniem na pytanie&#8221;. Wtedy wpadam w konsternację. Wymyśliłem sobie na to kontrę w stylu &#8220;mnie nie obowiązuje ta zasada bo jestem prostakiem + lekki uśmiech&#8221;. Wiem że to nie najlepsze rozwiązanie. Co podpowiesz? Jak ty się zachowasz w takiej sytuacji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marcin</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-przestac-przejmowac-sie-opinia-innych-12-gotowych-odpowiedzi-na-trudne-pytania/comment-page-1/#comment-91049</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Oct 2017 18:28:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=10371#comment-91049</guid>
		<description>Hej. Dzieki Paweł za załozenie tego  Tematu. Dzieki rowniez za wszelkie komentarze:) Te koncowe propozycje odpowiedzi typu: &quot;A co..chcesz sie dowiedziec zeby potem rozgadac&quot; To moze na slabsze osoby podziala ale jesli to typowi agresorzy to nie podziala.  Tu dobrze  Aldek pisze. Tylko z tym ze przy tej riposcie nie mozna okazac agresji tylko byc opanowanym trzeba. Tu tylko pomoze pewnosc siebie na innej plaszczyznie to znaczy nawet jesli by doszlo do bojki trzeba wiedziec ze tez sie cos wskora w razie czego mimo ze jest sie mniejszym. Ale chodzi o to ze jak cos potrafisz to sie nie boisz. I wowczas ten wzrokowy kontakt zadziala. Czasami nawet sam kontakt nie spowoduje bojki . Natret widzi w twoim spojrzeniu ze jestes spokojny i w tym momencie nie grasz w jego gre typu &quot;ofiara&quot;. Nstomiast ten kontakt jesli jest stosowany jako &quot;technika&quot; to nie zadziala. To musi byc we wnetrzu danej osoby trzeba poprostu takim byc. Ja kiedys bylem ten slabszy w szkole. Ale czasami moj sport pozwolil mi byc spokojnym (zaczelem ten sport pod koniec szkoly)w sytuacjach kiedy bylem zaczepiany. To nie byla agresja tylko spokojna pewna siebie reakcja, czasem odpowiedz na zaczepke. Nagle ten co mnie zaczepial gadal ze mna normalnie. Ale kiedy tylko zwatpilem w to ze bym nic nie wskoral to wyczuwali to inni na kilometr. Ci co gnebili innych rzecz jasna. Wowczas po mnie jechali a ja z automatu stalem sie nerwowy na zaczepki i mialem przechlapane. Uwaga! Nawet jesli jednemu sie postawilem a on byl silniejszy nic nie wskoralem bo pokazalem ze sie denerwuje. A kiedy na zaczepki reagowalem ze spokojem zaczela sie normalna rozmowa. I nagle cham stawal sie normalnym czlowiekiem. Ciezko to opisac ale jesli jestes w stanie postawic opor atakowi slownemu , temu ze ktos cie zaczepia , chce uderzyc itd.. ( bo umiesz sie bic albo jestes silny albo znam takich co sa chudzi i nie potrafia sie bic ale sa &quot;wariatami&quot; ktorzy nie maja leku przed takowa sytuacj) to ci drudzy maja szacunek do Ciebie. Nawet jesli wiedza ze sa silniejsi to maja szacunek za to ze sie nie zlekniesz ale warzne jest to aby zaczac normalnie z nimi rozmawiac. Ja mialem mieszane sytuacje. Czasem bylem pewny a czasem nie. Natomiast to mozna przyrownac tez do podejscia do Kobiety. Jesli sie peszysz kobieta olewa. Jesli normalnie zagadasz i widac  po tobie ze jestes spokojny a takze rozmawiasz na luzie z nia. Nawet jesli odmowi bedzie miala szacunek, inaczej na Ciebie spojrzy niz bys byl zlekniony przed nia. Jesli nie boisz sie chamow nie czujesz sie slabszy, nie imponujesz im(gdy nie umialem sie bronic staralem sie zawsze silniejszym fizycznie przypodobac na sile stac sie ich kumplem) jesli staralem sie przypodobac Kobiecie, to zlewka jest tez taka...nie fajna bez szacunku.  To ze np jestes pewny w danej sytuacji z jakims chamem nie spowoduje ze bedziesz swobodnie zagadywal kobiety. Ale w sumie te dwie pewnosci siebie jakos na pewnej plaszczyznie sie lacza i uzupelniaja. To tylko moje odczucia z mojego rzycia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej. Dzieki Paweł za załozenie tego  Tematu. Dzieki rowniez za wszelkie komentarze:) Te koncowe propozycje odpowiedzi typu: &#8220;A co..chcesz sie dowiedziec zeby potem rozgadac&#8221; To moze na slabsze osoby podziala ale jesli to typowi agresorzy to nie podziala.  Tu dobrze  Aldek pisze. Tylko z tym ze przy tej riposcie nie mozna okazac agresji tylko byc opanowanym trzeba. Tu tylko pomoze pewnosc siebie na innej plaszczyznie to znaczy nawet jesli by doszlo do bojki trzeba wiedziec ze tez sie cos wskora w razie czego mimo ze jest sie mniejszym. Ale chodzi o to ze jak cos potrafisz to sie nie boisz. I wowczas ten wzrokowy kontakt zadziala. Czasami nawet sam kontakt nie spowoduje bojki . Natret widzi w twoim spojrzeniu ze jestes spokojny i w tym momencie nie grasz w jego gre typu &#8220;ofiara&#8221;. Nstomiast ten kontakt jesli jest stosowany jako &#8220;technika&#8221; to nie zadziala. To musi byc we wnetrzu danej osoby trzeba poprostu takim byc. Ja kiedys bylem ten slabszy w szkole. Ale czasami moj sport pozwolil mi byc spokojnym (zaczelem ten sport pod koniec szkoly)w sytuacjach kiedy bylem zaczepiany. To nie byla agresja tylko spokojna pewna siebie reakcja, czasem odpowiedz na zaczepke. Nagle ten co mnie zaczepial gadal ze mna normalnie. Ale kiedy tylko zwatpilem w to ze bym nic nie wskoral to wyczuwali to inni na kilometr. Ci co gnebili innych rzecz jasna. Wowczas po mnie jechali a ja z automatu stalem sie nerwowy na zaczepki i mialem przechlapane. Uwaga! Nawet jesli jednemu sie postawilem a on byl silniejszy nic nie wskoralem bo pokazalem ze sie denerwuje. A kiedy na zaczepki reagowalem ze spokojem zaczela sie normalna rozmowa. I nagle cham stawal sie normalnym czlowiekiem. Ciezko to opisac ale jesli jestes w stanie postawic opor atakowi slownemu , temu ze ktos cie zaczepia , chce uderzyc itd.. ( bo umiesz sie bic albo jestes silny albo znam takich co sa chudzi i nie potrafia sie bic ale sa &#8220;wariatami&#8221; ktorzy nie maja leku przed takowa sytuacj) to ci drudzy maja szacunek do Ciebie. Nawet jesli wiedza ze sa silniejsi to maja szacunek za to ze sie nie zlekniesz ale warzne jest to aby zaczac normalnie z nimi rozmawiac. Ja mialem mieszane sytuacje. Czasem bylem pewny a czasem nie. Natomiast to mozna przyrownac tez do podejscia do Kobiety. Jesli sie peszysz kobieta olewa. Jesli normalnie zagadasz i widac  po tobie ze jestes spokojny a takze rozmawiasz na luzie z nia. Nawet jesli odmowi bedzie miala szacunek, inaczej na Ciebie spojrzy niz bys byl zlekniony przed nia. Jesli nie boisz sie chamow nie czujesz sie slabszy, nie imponujesz im(gdy nie umialem sie bronic staralem sie zawsze silniejszym fizycznie przypodobac na sile stac sie ich kumplem) jesli staralem sie przypodobac Kobiecie, to zlewka jest tez taka&#8230;nie fajna bez szacunku.  To ze np jestes pewny w danej sytuacji z jakims chamem nie spowoduje ze bedziesz swobodnie zagadywal kobiety. Ale w sumie te dwie pewnosci siebie jakos na pewnej plaszczyznie sie lacza i uzupelniaja. To tylko moje odczucia z mojego rzycia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Tadeusz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-przestac-przejmowac-sie-opinia-innych-12-gotowych-odpowiedzi-na-trudne-pytania/comment-page-1/#comment-64625</link>
		<dc:creator>Tadeusz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2016 06:37:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=10371#comment-64625</guid>
		<description>Proszę ludzie nie czepiajcie się Pawła. On robi kawał dobrej roboty!
Zna się na tym, co robi.
Moim zdaniem powinno się w spokojny, ale stanowczy sposób pokazywać granice, których ktoś nie może przekraczać.
Ale i to prawda, lepiej nie wdawać się w głupie gadki, bo oni jak chcą i tak to wykorzystają!

Ja pracując przez 9 miesięcy z takimi dwoma cwaniakami - oni byli przydupasami prezesa, potrafili tak rozmawiać...
Napierw stwarzali pozory uczciwej gry. Miło rozmawiali, żeby tylko wciągnąć informacje, typu masz dziewczynę, pracowałeś kiedyś gdzieś, czego się uczyłeś...
A po czasie zmieniali się i pokazywali na co ich stać, głupimi docinkami, śmianiem się do siebie ze mnie...
Nawet potrafili czepić się, że mam problem z matematyką, typu 3/4 ile to jest... a nawet po chwili jak im odpowiedziałem, to i tak nic się nie zmieniało... Dziwili się, że takich prostych spraw nie wiem i potrawili obrazić przy wszystkich pracownikach, pokazując, że tego nie umiem, a oni są tacy, Bóg wie kto... 

*moim zdaniem mieli zaniżoną samoocenę...
A i podkreślę, że ja jestem po studiach, mam magistra, a oni... Jeden z nich ten ważniejszy był po technikum, a ten pod nim był po *prawdopodobnie, nawet zawodówki nie miał. Przyjmijmy, że miał zawodówkę&gt;

*nie chcę obrażać ludzi z niższym wykształceniem ! Ja też jest i po zawodówce !

Może przez to, że byłem inny od nich, to dla nich było niedopuszalne?
A wyśmiewać się, to robili z większości, ale za plecami...
A jeśli próbowałem coś wymijać, albo szczerze z nimi gadać i tak mieli pretekst....

Dlatego jestem za słowami Pawła Grzywocza ! Nie wdawajmy się z ludźmi w rozmowy, na które nie zasługują ich nie zmienimy, a się tylko wnerwimy....

Już tam nie pracuję, ale na prawdę, nie było dnia, gdzie bym nie myślał o nich... Zrobili ze mnie kukiełkę, gdzie to oni pociągali za sznurki i przy okazji mogli się pośmiać z takiej latającej kukiełki, jaką stworzyli....

Teraz gdy będę szedł do nowej pracy. Postaram się na początku wyczuć, kto jaki jest i czy wdawać się w rozmowy z nim, czy nie.
Oczywiście lepiej nie mówić za dużo o sobie, typu jakie masz zainteresowania, jak się kochasz, czy masz dziewczynę itp...
Można odpowiedzieć na pytanie czy masz dziewczynę, w taki sposób o co chcesz być moim chłopakiem, lub coś podobnego...
NIE ZADUŻO, ALBO WCALE IMTYWNYCH I RODZINNYCH INFORMACJI! Tacy nie zasługują na to!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Proszę ludzie nie czepiajcie się Pawła. On robi kawał dobrej roboty!<br />
Zna się na tym, co robi.<br />
Moim zdaniem powinno się w spokojny, ale stanowczy sposób pokazywać granice, których ktoś nie może przekraczać.<br />
Ale i to prawda, lepiej nie wdawać się w głupie gadki, bo oni jak chcą i tak to wykorzystają!</p>
<p>Ja pracując przez 9 miesięcy z takimi dwoma cwaniakami &#8211; oni byli przydupasami prezesa, potrafili tak rozmawiać&#8230;<br />
Napierw stwarzali pozory uczciwej gry. Miło rozmawiali, żeby tylko wciągnąć informacje, typu masz dziewczynę, pracowałeś kiedyś gdzieś, czego się uczyłeś&#8230;<br />
A po czasie zmieniali się i pokazywali na co ich stać, głupimi docinkami, śmianiem się do siebie ze mnie&#8230;<br />
Nawet potrafili czepić się, że mam problem z matematyką, typu 3/4 ile to jest&#8230; a nawet po chwili jak im odpowiedziałem, to i tak nic się nie zmieniało&#8230; Dziwili się, że takich prostych spraw nie wiem i potrawili obrazić przy wszystkich pracownikach, pokazując, że tego nie umiem, a oni są tacy, Bóg wie kto&#8230; </p>
<p>*moim zdaniem mieli zaniżoną samoocenę&#8230;<br />
A i podkreślę, że ja jestem po studiach, mam magistra, a oni&#8230; Jeden z nich ten ważniejszy był po technikum, a ten pod nim był po *prawdopodobnie, nawet zawodówki nie miał. Przyjmijmy, że miał zawodówkę&gt;</p>
<p>*nie chcę obrażać ludzi z niższym wykształceniem ! Ja też jest i po zawodówce !</p>
<p>Może przez to, że byłem inny od nich, to dla nich było niedopuszalne?<br />
A wyśmiewać się, to robili z większości, ale za plecami&#8230;<br />
A jeśli próbowałem coś wymijać, albo szczerze z nimi gadać i tak mieli pretekst&#8230;.</p>
<p>Dlatego jestem za słowami Pawła Grzywocza ! Nie wdawajmy się z ludźmi w rozmowy, na które nie zasługują ich nie zmienimy, a się tylko wnerwimy&#8230;.</p>
<p>Już tam nie pracuję, ale na prawdę, nie było dnia, gdzie bym nie myślał o nich&#8230; Zrobili ze mnie kukiełkę, gdzie to oni pociągali za sznurki i przy okazji mogli się pośmiać z takiej latającej kukiełki, jaką stworzyli&#8230;.</p>
<p>Teraz gdy będę szedł do nowej pracy. Postaram się na początku wyczuć, kto jaki jest i czy wdawać się w rozmowy z nim, czy nie.<br />
Oczywiście lepiej nie mówić za dużo o sobie, typu jakie masz zainteresowania, jak się kochasz, czy masz dziewczynę itp&#8230;<br />
Można odpowiedzieć na pytanie czy masz dziewczynę, w taki sposób o co chcesz być moim chłopakiem, lub coś podobnego&#8230;<br />
NIE ZADUŻO, ALBO WCALE IMTYWNYCH I RODZINNYCH INFORMACJI! Tacy nie zasługują na to!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-przestac-przejmowac-sie-opinia-innych-12-gotowych-odpowiedzi-na-trudne-pytania/comment-page-1/#comment-64611</link>
		<dc:creator>Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2016 19:54:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=10371#comment-64611</guid>
		<description>Hello! W tej sytuacji chodziło o kogoś, kto bezczelnie i nachalnie nalega na wyjawienie mu poufnej informacji a nie o kogoś, komu z własnej woli powierzasz tajemnicę. Jak masz zamiar łapać mnie za słówka, to nie czytaj.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hello! W tej sytuacji chodziło o kogoś, kto bezczelnie i nachalnie nalega na wyjawienie mu poufnej informacji a nie o kogoś, komu z własnej woli powierzasz tajemnicę. Jak masz zamiar łapać mnie za słówka, to nie czytaj.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Damian</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-przestac-przejmowac-sie-opinia-innych-12-gotowych-odpowiedzi-na-trudne-pytania/comment-page-1/#comment-64610</link>
		<dc:creator>Damian</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2016 19:46:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=10371#comment-64610</guid>
		<description>&quot;To jest plotkarz, skoro mówi, ze zachowa to dla siebie.
Każdy plotkarz tak mówi.&quot;

Bzdura. Ja czasem tak mowię, ze &quot;zachowam to dla siebie&quot; i faktycznie potrafię zachować to dla siebie jesli komus na tym koniecznie zależy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;To jest plotkarz, skoro mówi, ze zachowa to dla siebie.<br />
Każdy plotkarz tak mówi.&#8221;</p>
<p>Bzdura. Ja czasem tak mowię, ze &#8220;zachowam to dla siebie&#8221; i faktycznie potrafię zachować to dla siebie jesli komus na tym koniecznie zależy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-przestac-przejmowac-sie-opinia-innych-12-gotowych-odpowiedzi-na-trudne-pytania/comment-page-1/#comment-64267</link>
		<dc:creator>Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2016 09:40:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=10371#comment-64267</guid>
		<description>Co to znaczy potrafić się bronić? Potrafić się bić? To nie zmienia faktu, że nawet jak się potrafisz bić, 
to przeciwnik może zagrać nieczysto i doświadczysz uszczerbku na zdrowiu. To nie ma sensu. 

Co to ma do rzeczy, jaką kto ma przeszłość. Liczy się to, że może zagrać nieczysto i np. wydłubać Ci oko. To nie ma sensu. Niech sobie gada zdrów. Po prostu należy odejść od takich osób. 

Dopóki nie leci na Ciebie pięść, to nie musisz nikogo bić. Mądrzej jest odejść. 

Jakieś ostre ripostowanie jest zwykłą próbą imponowania, kozaczenia, puszeniem się. 

Co z tego, że ktoś jest mocny w gębie i mocno zaripostuje. Odpyskuje i co z tego. Raz mu się uda trafnie odpyskować, a raz nie. 

To jest zniżanie się do poziomu świni. Tylko się pobrudzisz. Wolę odpowiadać w kulturalny sposób i nie zniżać się do poziomu pyskowania. Nie widzę w tym sensu i nie jestem taką osobą. 

Tak samo ta Twoja gadka, że sam jesteś teraz gnębicielem mobberów. 

To jest kierowanie się chęcią zemsty i udowadniania czegoś sobie i innym. 

Jest to ideologia, w której nasze ego, nasz wyidealizowany obraz siebie samych jest w centrum naszego życia, siedzi na tronie, jak taki chciwy król, który jest żądny władzy, dominacji, podziwu i zemsty. 

Jesteśmy wtedy niewolnikami samych siebie. Jesteśmy niewolnikami własnego ego, własnego obrazu, który daliśmy sobie uformować i postawiliśmy go na ołtarzyku naszego życia. 

Takie osoby żywią to wewnętrzne monstrum, które zawsze chce się &lt;strong&gt;wywyższać.&lt;/strong&gt; Nie potrafią znieść odrzucenia przez dziewczynę lub obrazy, zniewagi, obelgi czy rozstania i kombinują, jakby &lt;u&gt;odzyskać władzę i poważanie.&lt;/u&gt; 

To jest niewolnictwo psychiczne. Spełnianie pożądań swojego ego daje najwyżej chwilową przyjemność, wynikającą z zaspokojenia najniższych instynktów - jak seks z prostytutką. Na dłużej nie daje to nic. Niektórzy faceci planują miesiącami strategię, aby odzyskać zainteresowanie byłej dziewczyny tylko po to, aby ją potem rzucić, żeby to ich ego było na tronie i nie było urażone, żeby to ona ostatecznie była tą osobą odrzuconą a nie oni. 

Marnują wiele miesięcy na taką akcję. Nie chcą tej dziewczyny, tylko &lt;strong&gt;chcą uwielbić swoje ego.&lt;/strong&gt; Chcę zemsty. Mnóstwo energii życiowej oddają tak prymitywnym, małpim instynktom. A potem muszą dalej głęboko wierzyć i wmawiać sobie, że osiągnęli sukces, bo komuś sobie lub komuś coś udowodnili. Ich sensem życia jest racja i &lt;u&gt;stawianie swojego ego powyżej innych.&lt;/u&gt; 

Inni z kolei poświęcają lata treningu na siłowni lub na sztuki walki, a także poświęcają swoje zdrowie, biorąc sterydy tylko po to, aby służyć swojemu małpiemu ego i zemścić się kiedyś na kimś albo siać postrach wśród ludzi. 

To jest żywot ludzkiej małpy, która &lt;u&gt;reaguje na prymitywne instynkty.&lt;/u&gt; Nie ma to nic wspólnego z prawdziwą wolnością emocjonalną ani wewnętrznym spokojem życiowym. 

Gdy mamy taki &lt;strong&gt;spokój wewnętrzny, prawdziwą wolność, miłość&lt;/strong&gt; i przede wszystkim nie utożsamiamy się z tym wyidealizowanym obrazem naszej osoby, z naszym ego, wówczas jakiekolwiek obelgi spłyną po nas, jak po kaczce. 

Nie jesteśmy naszym obrazem, nie jesteśmy nawet naszym ciałem, które jest tylko wehikułem. To jest kwestia tego, kim naprawdę jesteśmy, po co żyjemy i dokąd zmierzamy. Jak ktoś wierzy głęboko w to, że w życiu liczy się tylko potężne ciało, władza, dominacja, pieniądze, seks, służenie swojemu ego i sobie samemu przede wszystkim, to jest &lt;u&gt;nieświadomym niewolnikiem tego systemu wierzeń&lt;/u&gt;, propagandy medialnej i siebie samego. To najlepszy rodzaj niewolnika, ponieważ nie wie, że nim jest i myśli, że ma jakąś władzę. 

Przykre miejsce do życia, w którym jesteśmy kontrolowani przez słowa innych. Ludzie mogą pociągać za nasze emocje, jak za sznurki. &lt;strong&gt;Jesteśmy wtedy kukiełkami opinii innych ludzi.&lt;/strong&gt; 

Ktoś chlapnie dwa słowa za dużo, a ja się mam gotować i kultywować w sobie negatywną energię do tej osoby? To jest bycie ludzką małpą i niewolnikiem emocjonalnym. Mówiliśmy o tych sprawach w trzecim miesiącu tego nowego programu &quot;Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni&quot;, jakby to Ciebie lub kogoś innego interesowało. 

P.S. 

Ja zawsze byłem chudy i mam dość młodo wyglądającą twarz, a moi oprawcy byli prawie zawsze więksi i starsi. Gdybym powiedział, żeby mnie nie wku*wiali, to by mnie wyśmiali lub wkurzali mnie jeszcze bardziej i częściej, ponieważ okazałbym moją słabość i namiętnie wykorzystywaliby tę wiedzę o tym, co mnie wkurza. Wiele razy tak się to potoczyło. Im bardziej się wkurzyłem, tym więcej mieli frajdy. 

A takie postawienie się i długie patrzenie w oczy spowodowałoby agresję i by mnie odepchnęli i zaczęłaby się bójka, co też miało nieraz miejsce. Przez resztę roku miałbym z tej okazji tylko więcej kawałów typu chowanie moich rzeczy w płytkach nad sufitem, gdy brałem prysznic. 

Gdyby Ci koledzy byli młodszymi i słabszymi ciotami, to może dałoby się zasiać w nich strach moją &lt;strong&gt;przewagą fizyczną.&lt;/strong&gt; Dlatego Twoja metoda działa, bo masz przewagę fizyczną lub finansową i jesteś np. pracodawcą lub kierownikiem, więc ludzie muszą z Tobą liczyć. Ewentualnie masz tak fanatyczną wiarę w siebie, która bije z Twoich oczu, że jak ktoś ma słabszą wiarę w siebie i tylko podskakuje, to ugną mu się kolana i odpuści. 

Jednak mechanizm obrony własnego ego jest tak obsesyjnie silny u większości ludzi, w szczególności mężczyzn, że gdy jeden próbuje się postawić, &lt;u&gt;to ten drugi jeszcze bardziej nie chce odpuścić.&lt;/u&gt; 

Z tego właśnie biorą się największe wojny i rywalizacje. 

Obie osoby są wariatami i nie chcą odpuścić. Finalnie już nie chodzi o żadną rację ani o rywalizację, tylko chodzi o &lt;strong&gt;upokorzenie przeciwnika i uwielbienie swojego własnego ego.&lt;/strong&gt;

Od takiego stawiania się tylko pogorszy się sytuacja. Wiem, bo sprawdziłem. Stawianie się zazwyczaj nie działa i powoduje &lt;strong&gt;nasilenie się konfliktu.&lt;/strong&gt; Nawet, jeśli masz chwilowy spokój, to te małpy, które zastraszyłeś w końcu uknują coś przeciwko Tobie i odegrają się za to, że się rządziłeś. 

Jedynie, gdy mamy do czynienia z jakimś szczekającym leszczem, to wtedy się uspokoi, chociaż po co mam takiemu pozerowi &lt;strong&gt;pokazywać, że jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi.&lt;/strong&gt; 

Wolę już to zignorować albo można spokojnie powiedzieć mu kiedyś na osobności lub na ucho: &quot;Jeszcze raz tak powiesz, to wylecisz przez ten stół&quot;. Tutaj też trzeba być w stanie to potem faktycznie zrobić i liczyć się z konsekwencjami, bo jak źle nim rzucę i coś mu się stanie, to pójdę do więzienia lub zapłacę za rozbite naczynia albo zostanę wyrzucony z uczelni/pracy. 

Z kolei, jeśli znowu mnie przezwie i nim nie rzucę przez stół, i ,&lt;u&gt;nie dotrzymam słowa (groźby)&lt;/u&gt; to stracę szacunek, bo mówiłem, że oberwie, a tego nie zrobiłem, więc stanie się on bezkarny w swoich poczynaniach i będzie mnie wkurzał jeszcze bardziej.  

Także, jakby nie patrzeć agresywne metody prowadzą do większej ilości problemów i &lt;strong&gt;działają wyrywkowo.&lt;/strong&gt; Raz podziała, gdy trafimy na słabszą osobę, a raz nie, gdy trafimy na upartego idiotę.

A to mnie nigdy nie interesowało. &lt;strong&gt;Chcę zasad, które działają zawsze.&lt;/strong&gt; Zawsze działa ignorowanie takich idiotów, nie przejmowanie się nimi i zmiana otoczenia. Wtedy zobaczą, że nie mają na Ciebie haka i z czasem przestaną tracić na Ciebie energię albo nie przestaną. Kluczem jest wewnętrzny spokój, bo nad innymi nie mamy 100% kontroli. Najskuteczniejsza jest zmiana otoczenia. 

Poza tym Twoje metody są podyktowane &lt;strong&gt;protekcją własnego ego&lt;/strong&gt;, co dla mnie jest kłamstwem, bo ja nie jestem moim ego, ponieważ &lt;u&gt;ego jest wykreowane&lt;/u&gt; przez programowanie społeczne i zwierzęce instynkty. Ja nie jestem tymi programami i obrazami siebie, dlatego nie będę &lt;strong&gt;reagował agresywnie&lt;/strong&gt; na to, co tam sobie ktoś gada.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co to znaczy potrafić się bronić? Potrafić się bić? To nie zmienia faktu, że nawet jak się potrafisz bić,<br />
to przeciwnik może zagrać nieczysto i doświadczysz uszczerbku na zdrowiu. To nie ma sensu. </p>
<p>Co to ma do rzeczy, jaką kto ma przeszłość. Liczy się to, że może zagrać nieczysto i np. wydłubać Ci oko. To nie ma sensu. Niech sobie gada zdrów. Po prostu należy odejść od takich osób. </p>
<p>Dopóki nie leci na Ciebie pięść, to nie musisz nikogo bić. Mądrzej jest odejść. </p>
<p>Jakieś ostre ripostowanie jest zwykłą próbą imponowania, kozaczenia, puszeniem się. </p>
<p>Co z tego, że ktoś jest mocny w gębie i mocno zaripostuje. Odpyskuje i co z tego. Raz mu się uda trafnie odpyskować, a raz nie. </p>
<p>To jest zniżanie się do poziomu świni. Tylko się pobrudzisz. Wolę odpowiadać w kulturalny sposób i nie zniżać się do poziomu pyskowania. Nie widzę w tym sensu i nie jestem taką osobą. </p>
<p>Tak samo ta Twoja gadka, że sam jesteś teraz gnębicielem mobberów. </p>
<p>To jest kierowanie się chęcią zemsty i udowadniania czegoś sobie i innym. </p>
<p>Jest to ideologia, w której nasze ego, nasz wyidealizowany obraz siebie samych jest w centrum naszego życia, siedzi na tronie, jak taki chciwy król, który jest żądny władzy, dominacji, podziwu i zemsty. </p>
<p>Jesteśmy wtedy niewolnikami samych siebie. Jesteśmy niewolnikami własnego ego, własnego obrazu, który daliśmy sobie uformować i postawiliśmy go na ołtarzyku naszego życia. </p>
<p>Takie osoby żywią to wewnętrzne monstrum, które zawsze chce się <strong>wywyższać.</strong> Nie potrafią znieść odrzucenia przez dziewczynę lub obrazy, zniewagi, obelgi czy rozstania i kombinują, jakby <u>odzyskać władzę i poważanie.</u> </p>
<p>To jest niewolnictwo psychiczne. Spełnianie pożądań swojego ego daje najwyżej chwilową przyjemność, wynikającą z zaspokojenia najniższych instynktów &#8211; jak seks z prostytutką. Na dłużej nie daje to nic. Niektórzy faceci planują miesiącami strategię, aby odzyskać zainteresowanie byłej dziewczyny tylko po to, aby ją potem rzucić, żeby to ich ego było na tronie i nie było urażone, żeby to ona ostatecznie była tą osobą odrzuconą a nie oni. </p>
<p>Marnują wiele miesięcy na taką akcję. Nie chcą tej dziewczyny, tylko <strong>chcą uwielbić swoje ego.</strong> Chcę zemsty. Mnóstwo energii życiowej oddają tak prymitywnym, małpim instynktom. A potem muszą dalej głęboko wierzyć i wmawiać sobie, że osiągnęli sukces, bo komuś sobie lub komuś coś udowodnili. Ich sensem życia jest racja i <u>stawianie swojego ego powyżej innych.</u> </p>
<p>Inni z kolei poświęcają lata treningu na siłowni lub na sztuki walki, a także poświęcają swoje zdrowie, biorąc sterydy tylko po to, aby służyć swojemu małpiemu ego i zemścić się kiedyś na kimś albo siać postrach wśród ludzi. </p>
<p>To jest żywot ludzkiej małpy, która <u>reaguje na prymitywne instynkty.</u> Nie ma to nic wspólnego z prawdziwą wolnością emocjonalną ani wewnętrznym spokojem życiowym. </p>
<p>Gdy mamy taki <strong>spokój wewnętrzny, prawdziwą wolność, miłość</strong> i przede wszystkim nie utożsamiamy się z tym wyidealizowanym obrazem naszej osoby, z naszym ego, wówczas jakiekolwiek obelgi spłyną po nas, jak po kaczce. </p>
<p>Nie jesteśmy naszym obrazem, nie jesteśmy nawet naszym ciałem, które jest tylko wehikułem. To jest kwestia tego, kim naprawdę jesteśmy, po co żyjemy i dokąd zmierzamy. Jak ktoś wierzy głęboko w to, że w życiu liczy się tylko potężne ciało, władza, dominacja, pieniądze, seks, służenie swojemu ego i sobie samemu przede wszystkim, to jest <u>nieświadomym niewolnikiem tego systemu wierzeń</u>, propagandy medialnej i siebie samego. To najlepszy rodzaj niewolnika, ponieważ nie wie, że nim jest i myśli, że ma jakąś władzę. </p>
<p>Przykre miejsce do życia, w którym jesteśmy kontrolowani przez słowa innych. Ludzie mogą pociągać za nasze emocje, jak za sznurki. <strong>Jesteśmy wtedy kukiełkami opinii innych ludzi.</strong> </p>
<p>Ktoś chlapnie dwa słowa za dużo, a ja się mam gotować i kultywować w sobie negatywną energię do tej osoby? To jest bycie ludzką małpą i niewolnikiem emocjonalnym. Mówiliśmy o tych sprawach w trzecim miesiącu tego nowego programu &#8220;Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni&#8221;, jakby to Ciebie lub kogoś innego interesowało. </p>
<p>P.S. </p>
<p>Ja zawsze byłem chudy i mam dość młodo wyglądającą twarz, a moi oprawcy byli prawie zawsze więksi i starsi. Gdybym powiedział, żeby mnie nie wku*wiali, to by mnie wyśmiali lub wkurzali mnie jeszcze bardziej i częściej, ponieważ okazałbym moją słabość i namiętnie wykorzystywaliby tę wiedzę o tym, co mnie wkurza. Wiele razy tak się to potoczyło. Im bardziej się wkurzyłem, tym więcej mieli frajdy. </p>
<p>A takie postawienie się i długie patrzenie w oczy spowodowałoby agresję i by mnie odepchnęli i zaczęłaby się bójka, co też miało nieraz miejsce. Przez resztę roku miałbym z tej okazji tylko więcej kawałów typu chowanie moich rzeczy w płytkach nad sufitem, gdy brałem prysznic. </p>
<p>Gdyby Ci koledzy byli młodszymi i słabszymi ciotami, to może dałoby się zasiać w nich strach moją <strong>przewagą fizyczną.</strong> Dlatego Twoja metoda działa, bo masz przewagę fizyczną lub finansową i jesteś np. pracodawcą lub kierownikiem, więc ludzie muszą z Tobą liczyć. Ewentualnie masz tak fanatyczną wiarę w siebie, która bije z Twoich oczu, że jak ktoś ma słabszą wiarę w siebie i tylko podskakuje, to ugną mu się kolana i odpuści. </p>
<p>Jednak mechanizm obrony własnego ego jest tak obsesyjnie silny u większości ludzi, w szczególności mężczyzn, że gdy jeden próbuje się postawić, <u>to ten drugi jeszcze bardziej nie chce odpuścić.</u> </p>
<p>Z tego właśnie biorą się największe wojny i rywalizacje. </p>
<p>Obie osoby są wariatami i nie chcą odpuścić. Finalnie już nie chodzi o żadną rację ani o rywalizację, tylko chodzi o <strong>upokorzenie przeciwnika i uwielbienie swojego własnego ego.</strong></p>
<p>Od takiego stawiania się tylko pogorszy się sytuacja. Wiem, bo sprawdziłem. Stawianie się zazwyczaj nie działa i powoduje <strong>nasilenie się konfliktu.</strong> Nawet, jeśli masz chwilowy spokój, to te małpy, które zastraszyłeś w końcu uknują coś przeciwko Tobie i odegrają się za to, że się rządziłeś. </p>
<p>Jedynie, gdy mamy do czynienia z jakimś szczekającym leszczem, to wtedy się uspokoi, chociaż po co mam takiemu pozerowi <strong>pokazywać, że jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi.</strong> </p>
<p>Wolę już to zignorować albo można spokojnie powiedzieć mu kiedyś na osobności lub na ucho: &#8220;Jeszcze raz tak powiesz, to wylecisz przez ten stół&#8221;. Tutaj też trzeba być w stanie to potem faktycznie zrobić i liczyć się z konsekwencjami, bo jak źle nim rzucę i coś mu się stanie, to pójdę do więzienia lub zapłacę za rozbite naczynia albo zostanę wyrzucony z uczelni/pracy. </p>
<p>Z kolei, jeśli znowu mnie przezwie i nim nie rzucę przez stół, i ,<u>nie dotrzymam słowa (groźby)</u> to stracę szacunek, bo mówiłem, że oberwie, a tego nie zrobiłem, więc stanie się on bezkarny w swoich poczynaniach i będzie mnie wkurzał jeszcze bardziej.  </p>
<p>Także, jakby nie patrzeć agresywne metody prowadzą do większej ilości problemów i <strong>działają wyrywkowo.</strong> Raz podziała, gdy trafimy na słabszą osobę, a raz nie, gdy trafimy na upartego idiotę.</p>
<p>A to mnie nigdy nie interesowało. <strong>Chcę zasad, które działają zawsze.</strong> Zawsze działa ignorowanie takich idiotów, nie przejmowanie się nimi i zmiana otoczenia. Wtedy zobaczą, że nie mają na Ciebie haka i z czasem przestaną tracić na Ciebie energię albo nie przestaną. Kluczem jest wewnętrzny spokój, bo nad innymi nie mamy 100% kontroli. Najskuteczniejsza jest zmiana otoczenia. </p>
<p>Poza tym Twoje metody są podyktowane <strong>protekcją własnego ego</strong>, co dla mnie jest kłamstwem, bo ja nie jestem moim ego, ponieważ <u>ego jest wykreowane</u> przez programowanie społeczne i zwierzęce instynkty. Ja nie jestem tymi programami i obrazami siebie, dlatego nie będę <strong>reagował agresywnie</strong> na to, co tam sobie ktoś gada.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Aldek</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-przestac-przejmowac-sie-opinia-innych-12-gotowych-odpowiedzi-na-trudne-pytania/comment-page-1/#comment-64255</link>
		<dc:creator>Aldek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2016 23:24:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=10371#comment-64255</guid>
		<description>&quot;Przemoc, powoduje jedynie więcej przemocy. Zazwyczaj tacy opryskliwi znajomi są starsi lub więksi oraz mają większe poparcie w grupie. Jak im za bardzo podskoczysz, to sam dostaniesz po mordzie albo sobie narobisz tylko wrogów i stresującą atmosferę na przyszłość&quot;

Paweł, co Ty wypisujesz... Źle doradzasz. Są sytuacje, że trzeba się postawić, a oprawcy boją się tych, którzy się potrafią bronić. Strachem są podszyci. Często tacy, którzy męczą innych sami jako dzieci zaznali przemocy. Wiesz Paweł, znasz się na ludziach ale nie w tej dziedzinie. Najczęściej w klasach gnębicielami są osoby z alkoholowych i naprawdę patologicznych rodzin.


Po pierwsze, powtarzam, są sytuacje, że  czasem trzeba się narazić, aby mieć spokój z takimi do końca życia. 
Nie rozumiesz, że są sytuacje, że trzeba się postawić? Właśnie (pozornie) silniejszemu! Próbując ze mną dyskutować nie łap mnie za słówka, bo nie będę się tłumaczył z każdego wyrażenia.

Rok temu dałem jako komentarz do filmu o ripostach jednego turbo-uwodziciela. 

Dzisiaj to nawet z nim się nie zgadzam, bo propozycje odzywek są dziecinne. A tak w ogóle &quot;Milczenie jest złotem&quot;.
Powtarzam, nie wolno podejmować gry. Oddaję Ci rację. Przemoc jest zła i daje niepotrzebny stres. Ale pisząc o &quot;daniu w mordę&quot; mam na myśli również brutalne - nie odzywki - ale odpowiedzi, aby w pięty poszło.

Powiem z własnego doświadczenia: jak potrafisz postawić się grupie (wiedz, że są razem, bo każdy pojedynczo jest cieniasem i w głębi duszy bardzo się czegoś boi) to później będzie od nich prawdziwy szacunek. 

Pozdrawiam!

Ps. To co robisz może przydać się w działalności biznesowej. Gdy ponad  rok temu zadawałem ci pytanie na poczcie WP, to byłem zamotany. Firma, nowe stanowisko. Odpowiedzialność. Dzisiaj jestem twórcą lokalnego portalu, 117 000 odsłon i 17000 unikalnych użytkowników. Znam się na ludziach i wiem co mówię:)
Dzisiaj zmieniam pracę i myślę o kolejnym biznesie. Sprawdź moje nazwisko w wyszukiwarce. Pozdro


Powinieneś szkolić ludzi z rozwoju osobistego, a nie tylko o podrywaniu dziewczyn. Jesteś dobry w tym co robisz. Pewnie, że kiedyś nie było łatwo. Ale wiesz, dzisiaj to ja jestem gnębicielem mobberów. Moja metoda działa. Przykro mi. I właśnie nie oddają np. &quot;ustnych ciosów&quot; typu: nie wkurwiaj mnie bo będzie ostro&quot;  albo... NIC - MILCZENIE I PATRZENIE SIĘ W TWARZ (wiem, przeklinanie brzydko brzmi, ale działa lepiej niż odzywki). Oni naprawdę są strachem podszyci i siedzą cicho jak pod miotłą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Przemoc, powoduje jedynie więcej przemocy. Zazwyczaj tacy opryskliwi znajomi są starsi lub więksi oraz mają większe poparcie w grupie. Jak im za bardzo podskoczysz, to sam dostaniesz po mordzie albo sobie narobisz tylko wrogów i stresującą atmosferę na przyszłość&#8221;</p>
<p>Paweł, co Ty wypisujesz&#8230; Źle doradzasz. Są sytuacje, że trzeba się postawić, a oprawcy boją się tych, którzy się potrafią bronić. Strachem są podszyci. Często tacy, którzy męczą innych sami jako dzieci zaznali przemocy. Wiesz Paweł, znasz się na ludziach ale nie w tej dziedzinie. Najczęściej w klasach gnębicielami są osoby z alkoholowych i naprawdę patologicznych rodzin.</p>
<p>Po pierwsze, powtarzam, są sytuacje, że  czasem trzeba się narazić, aby mieć spokój z takimi do końca życia.<br />
Nie rozumiesz, że są sytuacje, że trzeba się postawić? Właśnie (pozornie) silniejszemu! Próbując ze mną dyskutować nie łap mnie za słówka, bo nie będę się tłumaczył z każdego wyrażenia.</p>
<p>Rok temu dałem jako komentarz do filmu o ripostach jednego turbo-uwodziciela. </p>
<p>Dzisiaj to nawet z nim się nie zgadzam, bo propozycje odzywek są dziecinne. A tak w ogóle &#8220;Milczenie jest złotem&#8221;.<br />
Powtarzam, nie wolno podejmować gry. Oddaję Ci rację. Przemoc jest zła i daje niepotrzebny stres. Ale pisząc o &#8220;daniu w mordę&#8221; mam na myśli również brutalne &#8211; nie odzywki &#8211; ale odpowiedzi, aby w pięty poszło.</p>
<p>Powiem z własnego doświadczenia: jak potrafisz postawić się grupie (wiedz, że są razem, bo każdy pojedynczo jest cieniasem i w głębi duszy bardzo się czegoś boi) to później będzie od nich prawdziwy szacunek. </p>
<p>Pozdrawiam!</p>
<p>Ps. To co robisz może przydać się w działalności biznesowej. Gdy ponad  rok temu zadawałem ci pytanie na poczcie WP, to byłem zamotany. Firma, nowe stanowisko. Odpowiedzialność. Dzisiaj jestem twórcą lokalnego portalu, 117 000 odsłon i 17000 unikalnych użytkowników. Znam się na ludziach i wiem co mówię:)<br />
Dzisiaj zmieniam pracę i myślę o kolejnym biznesie. Sprawdź moje nazwisko w wyszukiwarce. Pozdro</p>
<p>Powinieneś szkolić ludzi z rozwoju osobistego, a nie tylko o podrywaniu dziewczyn. Jesteś dobry w tym co robisz. Pewnie, że kiedyś nie było łatwo. Ale wiesz, dzisiaj to ja jestem gnębicielem mobberów. Moja metoda działa. Przykro mi. I właśnie nie oddają np. &#8220;ustnych ciosów&#8221; typu: nie wkurwiaj mnie bo będzie ostro&#8221;  albo&#8230; NIC &#8211; MILCZENIE I PATRZENIE SIĘ W TWARZ (wiem, przeklinanie brzydko brzmi, ale działa lepiej niż odzywki). Oni naprawdę są strachem podszyci i siedzą cicho jak pod miotłą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Grzywocz</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-przestac-przejmowac-sie-opinia-innych-12-gotowych-odpowiedzi-na-trudne-pytania/comment-page-1/#comment-64234</link>
		<dc:creator>Grzywocz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2016 06:26:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=10371#comment-64234</guid>
		<description>Przemoc, powoduje jedynie więcej przemocy. Zazwyczaj tacy opryskliwi znajomi są starsi lub więksi oraz mają większe poparcie w grupie. Jak im za bardzo podskoczysz, to sam dostaniesz po mordzie albo sobie narobisz tylko wrogów i stresującą atmosferę na przyszłość. 

Dlatego oprócz neutralnych i wyolbrzymionych odpowiedzi, najlepszym rozwiązaniem jest odejść i ograniczyć do minimum kontakt z takimi osobami. Wydłubane oko lub pocięta twarz nie są warte strzępienia sobie na takie ścierwo pięści. 

Oczywiście, że taka osoba wykorzysta wszystkie nasze odpowiedzi, dlatego im bardziej absurdalne, tym większego idiotę z siebie zrobi, bo nikt mu w to nie uwierzy.

Jak jesteś od kogoś większy fizycznie, to może i uda się niektórych upierdliwców postraszyć, jednak z tego, co kojarzę, to większość takich czytelników nie ma ani wzrostu ani masy ani nie potrafią się bić, co z resztą i tak zawsze odradzam, bo przeciwnik może zagrać nieczysto i nas trwale okaleczyć. Urażona duma nie jest warta trwałego uszczerbku na zdrowiu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przemoc, powoduje jedynie więcej przemocy. Zazwyczaj tacy opryskliwi znajomi są starsi lub więksi oraz mają większe poparcie w grupie. Jak im za bardzo podskoczysz, to sam dostaniesz po mordzie albo sobie narobisz tylko wrogów i stresującą atmosferę na przyszłość. </p>
<p>Dlatego oprócz neutralnych i wyolbrzymionych odpowiedzi, najlepszym rozwiązaniem jest odejść i ograniczyć do minimum kontakt z takimi osobami. Wydłubane oko lub pocięta twarz nie są warte strzępienia sobie na takie ścierwo pięści. </p>
<p>Oczywiście, że taka osoba wykorzysta wszystkie nasze odpowiedzi, dlatego im bardziej absurdalne, tym większego idiotę z siebie zrobi, bo nikt mu w to nie uwierzy.</p>
<p>Jak jesteś od kogoś większy fizycznie, to może i uda się niektórych upierdliwców postraszyć, jednak z tego, co kojarzę, to większość takich czytelników nie ma ani wzrostu ani masy ani nie potrafią się bić, co z resztą i tak zawsze odradzam, bo przeciwnik może zagrać nieczysto i nas trwale okaleczyć. Urażona duma nie jest warta trwałego uszczerbku na zdrowiu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Aldek</title>
		<link>https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/pewnosc-siebie/jak-przestac-przejmowac-sie-opinia-innych-12-gotowych-odpowiedzi-na-trudne-pytania/comment-page-1/#comment-64221</link>
		<dc:creator>Aldek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2016 22:28:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/?p=10371#comment-64221</guid>
		<description>Z głupkami się nie rozmawia. Z głupkami się walczy.
W . Cejrowski

Jak ktoś mnie próbuje wkurzyć, to nie udaje, że podobają mi się jego żarty, tylko go spokojnie i brutalnie opierdalam i to skutkuje, a nie odpowiadane na pytania. Nie masz racji Paweł. Owszem, odpowiadanie na ?gaszące? pytania i docinki to cenna umiejętność, ale mendy, które lubią utrudniać ludziom życie strachem są podszyci i nic na takich cwaniaków nie działa jak opierdol, a czasem pacnięcie w ryj jak trzeba. Później są jak pieski. 

?  ?A dlaczego Ci tak zależy na tej informacji, z iloma dziewczynami albo czy
w ogóle się z kimś kiedyś całowałem? Chcesz to rozpowiedzieć dziewczynom dookoła albo się z mnie ponaśmiewać czy do czego Ci to potrzebne??
On powie zazwyczaj jakieś bzdety typu, że ?chce pomóc?, to powiedz, że dziękujesz za zainteresowanie, ale masz już terapeutę.

Co za głupie gadanie. Sorry Paweł, ale nie masz tu racji. Taki cham wykorzysta nawet odpowiedź o terapeucie. 
Ludzie, wiecie jak się gasi takie mendy? Trzeba patrzeć im długo w oczy, najlepiej jedno oko, surowe spojrzenie typu ? chętnie dałbym ci w ryj, i to skutkuje o wiele skutecznie. Pozdrawiam Cię Paweł, jesteś świetny w tym co robisz, ale w tej dziedzinie nie najlepszy. Mówię ci to jako ktoś, kto zarządza ludźmi. Ludzie są wredni. Jak się ciebie nie boją, to nie szanują. Wiecie, może 1/5 populacji potrafi docenić dobroć i kulturę innych, ale większość traktuje to jako słabość. 

Aldek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z głupkami się nie rozmawia. Z głupkami się walczy.<br />
W . Cejrowski</p>
<p>Jak ktoś mnie próbuje wkurzyć, to nie udaje, że podobają mi się jego żarty, tylko go spokojnie i brutalnie opierdalam i to skutkuje, a nie odpowiadane na pytania. Nie masz racji Paweł. Owszem, odpowiadanie na ?gaszące? pytania i docinki to cenna umiejętność, ale mendy, które lubią utrudniać ludziom życie strachem są podszyci i nic na takich cwaniaków nie działa jak opierdol, a czasem pacnięcie w ryj jak trzeba. Później są jak pieski. </p>
<p>?  ?A dlaczego Ci tak zależy na tej informacji, z iloma dziewczynami albo czy<br />
w ogóle się z kimś kiedyś całowałem? Chcesz to rozpowiedzieć dziewczynom dookoła albo się z mnie ponaśmiewać czy do czego Ci to potrzebne??<br />
On powie zazwyczaj jakieś bzdety typu, że ?chce pomóc?, to powiedz, że dziękujesz za zainteresowanie, ale masz już terapeutę.</p>
<p>Co za głupie gadanie. Sorry Paweł, ale nie masz tu racji. Taki cham wykorzysta nawet odpowiedź o terapeucie.<br />
Ludzie, wiecie jak się gasi takie mendy? Trzeba patrzeć im długo w oczy, najlepiej jedno oko, surowe spojrzenie typu ? chętnie dałbym ci w ryj, i to skutkuje o wiele skutecznie. Pozdrawiam Cię Paweł, jesteś świetny w tym co robisz, ale w tej dziedzinie nie najlepszy. Mówię ci to jako ktoś, kto zarządza ludźmi. Ludzie są wredni. Jak się ciebie nie boją, to nie szanują. Wiecie, może 1/5 populacji potrafi docenić dobroć i kulturę innych, ale większość traktuje to jako słabość. </p>
<p>Aldek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
