Pierwsza Randka – Jak Nie Zabić Szans Na Drugą Randkę – Moja Historia Pierwszej Randki

by Paweł Grzywocz on 9 November 2012

Pierwsza Randka – 5 Wniosków Z Mojej Tragicznej Pierwszej Randki

Poniżej wypisałem 5 najważniejszych wniosków z mojej pierwszej w życiu randki. Może i nie była to tragiczna pierwsza randka z dziewczyną, ponieważ nie zasnęła ani nie oblała mnie piwem. Jednak, aby doprowadzić do tego spotkania musiałem przez jakieś 3 lata budować pewność siebie, aby w ogóle zacząć chodzić na imprezy klubowe, tańczyć, podejść do obcej dziewczyny i zacząć ją dotykać w tańcu. Wymagało to ode mnie pewności siebie, której nigdy nie miałem. Wtedy jeszcze nie miałem pojęcia, że poznawania kobiet można się nauczyć z Internetu. Myślałem, że muszę chodzić na imprezy.

Gdy w końcu udało mi się podejść do obcej dziewczyny w klubie, tańczyć z nią i zabrać numer, to niestety na pierwszej randce z nią okazało się, że nie potrafię swobodnie rozmawiać z piękną dziewczyną.

Oto 5 Najważniejszych Wskazówek Dotyczących Rozmowy Na Pierwszej Randce:

1. Mów o sobie i opowiadaj krótkie historie.

Na mojej pierwszej randce w życiu miałem 3 poważne problemy:

  • Uważałem, że jestem na tyle nudny, że ta dziewczyna w ogóle nie będzie zainteresowana wydarzeniami z mojego życia. Miałem ewidentnie problem z poczuciem własnej wartości.
  •  

  • Naczytałem się książek o tym, że musisz być dobrym słuchaczem, aby zjednać sobie ludzi i pozwolić się kobiecie wygadać. Niestety byłem tak zdesperowany, że pociągnąłem to do ekstremum i zadawałem niemal same pytania.
  •  

  • Trzeci problem to właśnie zadawanie samych pytań. Zabójstwo dla Ciekawej rozmowy.
  •  
    2. Nie prowadź zbyt ostrożnej i bezpiecznej rozmowy.

    Bezpieczna rozmowa. Byłem sparaliżowany strachem. Tak mi się podobała ta dziewczyna i tyle musiałem się napracować, żeby w ogóle doprowadzić do pierwszej w życiu randki z obcą kobietą, że przejmowałem się każdym wypowiedzianym słowem. Przez to w ogóle nie próbowałem jej rozśmieszyć. Bałem się, że mogę wyjść na głupka lub mój humor nie będzie dla niej zabawny. Bałem się, że mogę ją urazić.

    3. Naucz się technik flirtowania.

    pierwsza randka o czym rozmawiać

    Nie miałem pojęcia o technikach flirtu, więc rozmowa była mega drętwa

    W ogóle nie miałem pojęcia o jakichkolwiek technikach flirtu. Nie wiedziałem o istnieniu czegoś takiego jak:

  • droczenie się
  • kwalifikowanie
  • dyskwalifikowanie
  • odgrywania ról
  • odwracanie ról
  • nabijanie się
  • opowiadanie historii
  •  
    Każdy z nas w codziennych sytuacjach stosuje te techniki, jednak nie robimy tego świadomie. Gdy potem spotykamy piękną kobietę, to brakuje nam języka w gębie i robimy wszystko na odwrót. Normalnie byłem zawsze zabawnym gościem, a przy pięknej dziewczynie byłem totalnym sztywniakiem, nudziarzem i przestraszoną myszką. To był dramat.

    4. Poznaj interesujące tematy do rozmowy z dziewczynami.

    Oprócz braku umiejętności flirtu nie miałem również zielonego pojęcia, o czym rozmawiać z dziewczyną. Zero pomysłów. Jedyne, co przychodziło mi do głowy to jej uczelnia, jedzenie, filmy, książki. Jednak poruszałem te tematy w bardzo logiczny i suchy sposób.

    Pytania typu:

  • “Jakie jest Twoja ulubiona potrawa?”
  • “Ile czasu uczysz się do egzaminu?”
  • “Jaki jest Twój ulubiony aktor?”
  •  
    Nawet, jeśli powyższe pytania mogą wywołać jakieś inne emocje niż znudzenie i rutyna, to i tak byłem skupiony na liczbach, faktach, nazwiskach zamiast na zabawie, śmiechu i ekscytacji. Nie znałem także bardziej interesujących tematów niż nudne życie codziennie, więc ich nie poruszałem. Miałem kompletną pustkę w głowie i było po mnie widać, że intensywnie myślę nad każdym kolejnym tematem do rozmowy.

    5. Nie stawiaj obcej dziewczyny na piedestale ani nie uważaj jej za ideał.

     
    Tamta dziewczyna z pewnością miała kilka wad w swoim wyglądzie, bo jeśli przyjżysz się każdej kobiecie dokładnie, to okaże się, że ideały nie istnieją. Ponad to miała pewnie dość przeciętny charakter. Mimo, że ja nie potrafiłem ogarnąć rozmowy, to ona również nie raczyła mi w żaden sposób pomóc.

  • Nie robiła nic innego poza studiowaniem medycyny.
  • Dużo narzekała na grubość książek i upierdliwych wykładowców.
  •  
    Wtedy jednak w ogóle tego nie widziałem.

    Byłem kompletnie oczarowany jej niebieskimi oczami, równym, białym uśmiechem i kręconymi blond włosami do pasa. Miała też bardzo ładne kolczyki i uszy. Uważałem ją wtedy za jakiegoś anioła, z którym mógłbym spędzić resztę życia. Nie polecam tej strategii. Zdecydowanie.

    Mam jeszcze kilkadziesiąt mentalnych przekonań, które musiałem w kolejnych latach pozmieniać w swoim myśleniu, abym potrafił swobodnie rozmawiać z pięknymi dziewczynami i nie bać się pchać relacji do przodu.

    Podzielę się nimi z Tobą w kolejnych materiałach!

    A tymczasem podziel się w komentarzu poniżej, jakie jeszcze błędne przekonania posiadamy podczas pierwszej randki z piękną dziewczyną.

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Proszę Wpis:
    Rating: 5.0/5 (2 votes cast)
    Pierwsza Randka - Jak Nie Zabić Szans Na Drugą Randkę - Moja Historia Pierwszej Randki, 5.0 out of 5 based on 2 ratings

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 11 comments… read them below or add one }

    Paweł November 9, 2012 at 17:08

    Mam ten sam problem. O ile te przeciętne chcą się dalej spotykać (choć nie wszysktkie) to te ładne już raczej nie są zainteresowane. Choć nie powiem, że z ładnymi i pewnymi siebie dziewczynami rozmawia mi się dużo lepiej. One tak jakby wykazywały inicjatywe, wyrażają jakieś opinie, mają swoje zdanie więc jest się do czegoś odnieść. Natomiast te nieśmiałe to zarażają tą swoją nieśmiałością i drętwa cisza gwarantowana. Też sobie zadaje to pytanie, dlaczego dziewczyny są takie podłe i skreślają nas po pierwszej randce. Kiedyś miałem problem o czym w ogóle rozmawiać, później już udawało mi się ciągnąć rozmowę o szkole i pracy. Teraz już staram się opowiadać jakieś historyjki, coś tam opowiadam o sobie, nie robie już wywiadu ale nadal to wszystko opiera się o pracę, szkołę, plany życiowe itp choć wydaje mi się że nie jest to takie nudne to dalej dostaje kosze od tych ładnych. Umawiam się na randki wręcz już zawodowo. Nie wiem czy to dobra technika dla samorozwoju, bo z każdą kobietą jest inaczej. Z jedną będzie się rozmawiało fajnie (przynajmniej to moje wrażenie) z inną będzie tak jakby to była moja pierwsza randka, no ale czuje że powoli jest lepiej. Najgorsze jest to że nie wiem gdzie robię błąd. Umawiam się z netu więc nie bardzo wiem czy im wygląd nie odpowiada czy charakter. Nie chce być nieskromny ale ogólnie nie narzekam na powodzenie, bardzo fajne laski dawały mi zielone światło ale przez moją niesmiałość nie potrafiłem nic z tym zrobić. Pozostał mi internet choć chce w końcu poznać jakąś w realu. To też strasznie obniża moją wartość. Bo np umówię się z jakąś mniej atrakcyjną dziewczyną, która daje mi kosza i wtedy wydaje mi się że już o takiej atrakcyjnej nie mam co marzyć. Ostatnio miałem podobną sytuację, o której opowiadałeś że na końcu randki dziewczyna uciekła. Ja miałem taką że po wyjściu z kawiarni dziewczyna tak jakby uciekła metr przedemną. Musialem ją dogonić, chociaż przy pożegnaniu jeszcze zalotnie spojrzała. Mimo to dała mi kosza, choć rozmowa się kleiła i jakąś to szło, ale to chyba moje wrażenie. A najlepsze jest to że też jestem zabawnym gościem, no ale na randkach nie idzie mi nic śmiesznego powiedzieć. Zdarzy się raz na 60 minut. Tak się zastanawiam co robić dalej. Bo te randkowanie to już mi się nudzi i zaczynam mieć dość zlewek. Co byś mi doradził. Tak się zastanawiam nad kupnem kursu kowersacji. Czy to mi pomorze? Czy może nie zważać na nic i dalej randkować a ta umiejętność w końcu przyjdzie sama albo spotkam kobiete której się spodobam taki jaki jestem lub nie będzie taka pusta/podła by oceniać człowieka na podstawie jednego spotkania.

    Reply

    Dariusz November 9, 2012 at 17:50

    Moja pierwsza w życiu randka także była zepsuta po całości. Pamiętam jak dziś, całe 2,5 godziny(!) wyłącznie przesiadywaliśmy na ławce i rozmawialiśmy na nudne tematy. Może nie było długiej drętwej ciszy, za to ani razu nie przekroczyłem granicy bezpieczeństwa. Po wszystkim zamiast rozstać się tam gdzie się spotkaliśmy, chciałem ją odprowadzić jak najbliżej domu. Nie przyszło mi na myśl odczepić się, dopóki sama mi nie powiedziała że dalej już pójdzie sama… Jaki byłem rozczarowany, kiedy po trzech tygodniach spotkałem ją i jej nowego chłopaka (o dziwo! znajomego sprzed ładnych paru lat!) trzymających się za ręce. Dziś to wspomnienie wywołuje u mnie uśmiech na twarzy, zwłaszcza że widzę diametralną różnicę gdy przypominam sobie kim byłem wtedy, a kim jestem teraz. Niewiarygodne, jak jedno niepowodzenie zmotywowało mnie do pracy nad swoją psychiką i podejściem do życia. Skutkiem był obrót o 180 stopni – z nieśmiałego i zakompleksionego chłopca i stałem się pewnym siebie, znającym własną wartość i otwartym na innych facetem, który swoją pozytywną energią umie obdarzyć ludzi dookoła. Fakt, nie było łatwo. Przekonań i nastawienia nie da się zmienić ot tak, często myśli kumulowały się we mnie i jak magnes “przyciągały” z powrotem do punktu, z którego chciałem uciec. Bywały chwile zwątpienia w sukces, poczucie bezsensowności swojej pracy. Dużo pomogły mi spacery i rozmowy na głos z samym sobą. Na przestrzeni czasu mogę powiedzieć tylko jedno: było warto!

    Trochę się rozpisałem, ale gdybym nie trafił na jeden z artykułów o pewności siebie na tej stronie, pewnie do dzisiaj byłbym tym, kim nie chciałbym być. Dzięki Paweł za masę darmowej, ale jakże użytecznej wiedzy. W tym tygodniu kupiłem e-booka o zagadywaniu, zastanawiam się nad kupnem drugiego o technikach flirtu. Masa przydatnej wiedzy, polecam!

    Reply

    Karol November 9, 2012 at 22:29

    Moja sytuacja była podobna. Poznałem całkiem ciekawą dziewczynę, spotykaliśmy się, bo rozmowy zawsze były interesujące. Jednak nie potrafiłem podjąć wyzwania, nie wyczytałem jej gestów, nie pocałowałem jej w odpowiednim momencie. Kiedy ona była gotowa na pocałunek ja nie wiedziałem co mam wtedy zrobić ;) .

    Niestety na kolejnych spotkaniach zapraszałem ją na kosztowne randki, co było moim błędem i było zbyt przewidujące, gdyż mówiłem jej o tym wcześniej. Spaliłem to nie ukrywam, lecz dzięki temu nauczyłem się, że nie to jest w życiu najważniejsze. Nie wiedziałem wtedy, że działa to w zupełnie inną stronę. Kobiety lubią być zaskakiwane przez nas, lubią tajemnice i pewnych siebie facetów, którzy mają swoje cele i zainteresowania. ;)

    Bycie zbyt przewidującym dla kobiety i mniej pewnym nie rokuje sukcesów. Przede wszystkim powinniśmy zająć się rozwojem własnych zainteresowań, bo gdy postawimy jako główny nasz cel kobietę, będziemy ciągle analizować (“co by było, gdyby?”) czyni nas jeszcze bardziej zdesperowanymi na punkcie tej jednej osoby i całą uwagę i myśli skupiamy na niej. Nie tędy droga, ja to zrozumiałem dopiero, gdy dostałem kilka zlewek.

    Niestety kobiety to widzą doskonale i już z góry klasyfikują, kto nadaje się tylko na jej kumpla a kto na chłopaka. To one nas wybierają nie my je. Nie będą chciały się umówić na spotkanie z facetem, który nie ma nic innego do roboty jak tylko nieudolne próby zaimponowania jej.

    Przede wszystkim pewność siebie. Dzięki tym poradnikom wiele zyskałem i zacząłem solidnie pracować nad sobą. Polecam każdemu porady Pawła i przede wszystkim pracę nad sobą ;) .

    Reply

    Robert November 10, 2012 at 14:10

    Ja w tym momencie najwieksze problemy mam z tworzeniem historii, nigdy nie bylem typem bajko pisarza i mam z tym jakies problemy, jakies porady?? Jak budowac krotkie historyjki ktore zawieraja cenione cechy??

    Kolejne pytanie dotyczy webinarow co sie z nimi stalo? Czemu z nich zrezygnowales byly to bardzo wartosciowe wydarzenia, troszke za dlugie ale dobre i mam nadzieje ze do nich wrocisz, tak z 1-2h na tydzien/ dwa tygodnie, bylo by naprawde super, co o tym mysli reszta “fanow” Pawla?? :)

    Reply

    Karol November 10, 2012 at 18:47

    Hej Robert. Kobiety działają w sferze emocjonalnej. Często uważają, że jesteśmy zbyt prości a to dlatego, że wprost mówimy to co myślimy. Jeśli przedstawisz rozmowę w sposób opisowy dodając do tego słowa pobudzające jej wyobraźnię to zacznie Cię słuchać z zainteresowaniem. Możesz poruszyć temat o wartościach, co lubi, co czuje i co widzi w danej chwili. Możesz też przechodzić przez tematy lub zaprzeczać, to pokaże, że masz swoje zdanie. Możesz poruszać tematy emocjonalne, bądź ciekawy jaka ona jest, ale też nie zadawaj zbyt wielu pytań. Kobiety lubią tajemniczość, więc nie mów zbyt wiele na początku rozmowy. Pamiętaj aby słuchać dziewczyny z zainteresowaniem.

    Webinaria to dobry pomysł. Sam bym chętnie posłuchał :) . Pozdrawiam

    Reply

    Jacob November 12, 2012 at 11:59

    Ja najbardziej żałuje że nie ma dostępnego Nagrania Audio w którym Paweł wyjaśniałby krok po kroku jak w ciągu 12 randek “randkować” z dziewczyną..

    Był taki webinar bodajże ale niestety już ze dwa miesiące nie jest udostępniony a szkoda…

    Nawet gdyby trzeba było coś tam za niego zapłacić to taka instrukcja w pigułce byłaby mocno pomocna

    Kolejna rzecz to brakuje mi w tych nagraniahc ostatnio wartości merytorycznej – takie luźne nagrania z cyklu “pośmiejmy się razem” bez wskazówki jak tą pierwszą randkę należy przeprowadzić…

    Rozumiem że to nagrania z wystąpienia w TOASTMASTERS a nie nagranie na strone ale…nasuwa się pytanie – czemu ostatnio nie ma żadnych mocnych i wartościowych merytorycznie nagrań ?

    Reply

    Grzywocz November 13, 2012 at 01:56

    Specjalnie w odpowiedzi na takie zapytania jak Twoje postanowiłem dzisiaj uruchomić dostęp do: “12 Kroków Do Związku Z Kobietą”. Oto link: https://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/12-krokow-do-zwiazku/

    Reply

    Koki November 13, 2012 at 16:31

    a jak się dostać na taki webinar? dostaje się jakieś informacje np na maila ze jakiegoś dnia zaczyna sie takowy webinar? Ja np jestem na liscie mailingowej,a nic takiego nie otrzymuje.

    Reply

    azar November 12, 2012 at 23:20

    po co zapraszasz jakieś baby na takie spotkania, one słuchają i jeszcze bardziej odlatują bo słyszą, że to one wybierają, że to one dają szansę lub nie itd. Nie powinieneś mówić tego przy jakiś babach, które co chwila śmieją się z byle czego i czują, że wszystko co robisz jest po to by im się przypodobać.

    Reply

    Zibson87 January 6, 2013 at 22:26

    Moja pierwsza randka (2004 rok)…Chodziłem wtedy do LO i umówiłem się (oczywiście przez SMS) z dziewczyną z którą znaliśmy się wyłącznie z wiadomości tekstowych.
    Spotkanie było umówione na 16.00 w jednym z domów handlowych. Mieliśmy iśc na piwo, a później potańczyć gdzieś na dyskotece. Byłem roztrzęsiony jak galareta, kiedy się zobaczyliśmy. Spacer do pubu – szedłem jak na szpilkach… coś tam próbowałem mówić i pytać… w pubie usiedlismy – oczywiście naprzeciwko siebie… mniej więcej po 10 minutach ona wyciągnęła telefon i zaczęła pisać smsy… po kilkunastu minutach przyszła jej koleżanka. Siedzieliśmy w trójkę jakiś czas, a kiedy zapytałem “To co idziemy potańczyć”, stwierdziły, że straciły ochotę na zabawę i idą do domu. Może następnym razem. Coś tam jeszcze próbowałem zagadać o odprowadzeniu do domu, ale zapewniały, że dadzą sobie radę… :D
    Mimo wielu porażek, przez wiele lat powielałem różne błędy i zawsze zastanawiałem się “dlaczego inni przebierają w kobietach a mi nie wychodzi i non stop dostaję zlewki?”. Dopiero porządny kop od jednej z dziewczyn pod koniec 2011 roku, w której zakochałem się na maksa (ona jedynie zapełniała mną swoją nudę i prawie w ogóle nie była zainteresowana) roku skłonił mnie do poszukiwania zmian.

    Dzisiaj uśmiecham się na wspomnienie tamtych chwil, ale wtedy był to dla mnie dramat :) Paweł ma sporo racji, że ten kto nauczy się odczytywać zainteresowanie kobiety, przestaje marzyć i rozmyślać :) Kobiety tak naprawdę działają często schematycznie :)

    Reply

    Zbig March 27, 2015 at 21:55

    ja wolę czytać, bo oglądać się nie da, zero naturalnej spontaniczności, co oczywiście nie kwestionuje jakości materiałów. pozdro

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: