Co Zrobić Gdy Dziewczyna Da Ci Kosza?

by Paweł Grzywocz on 29 April 2016

Co zrobić gdy dziewczyna da Ci kosza? Często faceci pytają: “Dziewczyna dała mi kosza – co robić?”

  • To jest zupełnie NORMALNE, że większość ludzi się nam nie podoba i my się nie podobamy większości ludzi.
  • To jest zupełnie normalne, że nie jesteś zielony banknot i nie musisz się każdemu podobać.
  • To jest zupełnie normalne, że dziewczyna może nie podać Ci numeru lub zrezygnować z dalszej znajomości.
  • Ok. To jest w porządku. To nie jest koniec świata. Natomiast dobrze, że w końcu wiesz na czym stoisz!

    Masz mieć czarno na białym, że kobieta jest na TAK lub na NIE, a nie zastanawiać się
    i torturować czy może masz u niej szanse czy nie masz. To niedorzeczne i będziesz cierpiał jeszcze wiele lat, jeśli będziesz żył w ciemnościach.

    Dziewczyna dała Ci kosza, co robić?

    Jeśli dziewczyna dała Ci kosza, to właśnie masz wtedy wspaniałą okazję pokazać klasę, odwagę, pewność siebie, wysokie poczucie własnej wartości, nie przejmowanie się opinią innych, rozumienie jak działają interakcje damsko-męskie i wiele innych pozytywnych cech.

    W jaki sposób?

    W taki, że gdy kobieta daje Ci kosza, to Ty wtedy przyjmujesz to dumnie na klatę i się nie przejmujesz takimi błahostkami.

    Przecież nikt nie jest perfekcyjny. Większość facetów tak się wstydzi i boi swoich nawet drobnych niepowodzeń, mają tak gigantyczne ego, wielką, męską dumę oraz strach przed porażką i brak akceptacji wobec odmowy kobiety, że po odmowie przez kobietę, którą regularnie widują, zaczynają ją UNIKAĆ.dziewczyna dała mi kosza co robić

    Wyobrażasz sobie?

    Jak mega agresywna i jednocześnie tchórzliwa i słaba jest taka postawa!

    To straszne, ale właśnie tak zachowuje się ponad 90% facetów.

    Smutne, ale prawdziwe.

    Natomiast jak po “odrzuceniu” zachowuje się MĘŻCZYZNA, który zna swoją wartość i rozumie jak działają relacje międzyludzkie.

    Zachowuje się NORMALNIE.

    Jakby nic się nie stało. Bo NIC SIĘ TAK NAPRAWDĘ NIE STAŁO. To normalne, że nie jesteś w stanie podobać się KAŻDEJ kobiecie. Jeżeli po odmowie będziesz widywał dziewczynę, to rozmawiaj z nią tak, jak zawsze, jak ze swoją znajomą.

  • Uśmiech, przywitanie, rozmowa co u was słychać, pożegnanie.
  • Kilka minut luźnej rozmowy, zawsze pewny siebie uśmiech, pełna klasa, trzymasz fason.
  • Nie wyobrażasz sobie jakie to atrakcyjne dla kobiety, gdy facet potrafi z klasą przyjąć odmowę i żyć dalej, jakby nic się nie stało.

    Dziewczyna dała Ci kosza – co zrobić, aby pokazać klasę?

    Tak, To właśnie Ty masz jej pokazać, że nic się nie stało i to jest Twoje ZADANIE.

    Czy myślisz, że dla kobiety odmawianie czegokolwiek jest komfortowe?

    Nie! W ogóle. To jest dla niej często niekomfortowe.

    Kobiety nie lubią odmawiać, ponieważ boją się, że facet będzie potem agresywny lub się obrazi i też ona będzie się głupio czuć, jeśli odmówi i potem będziecie się widywać.

    Dlatego to jest zawsze TWOJA robota jako lidera i silnego, pewnego siebie mężczyzny, aby pokazać dziewczynie swoim zachowaniem, że jest w porządku i w dalszym ciągu jesteście znajomymi.

    Z tą różnicą, że już nie będziesz się zadręczał głupimi nadziejami na coś więcej
    i próbował “wybadać teren”.

    Nie!

    Tak działają słabi faceci, którzy nigdy do niczego nie dojdą.

    Widzisz, prawda jest taka, że 99% kobiet nie potrafi powiedzieć “NIE” i nigdy ŻADNA kobieta nie odmówi Ci wprost i nie powie Ci:

  • “Sorry, ale nie jestem Tobą zainteresowana.” (Chyba, że ją naprawdę wkurzysz poprzez bycie natrętnym stalkerem)
  • Nie, tak kobiety nie mówią. Dlaczego? Ponieważ kobiety, to miękkie, delikatne i empatyczne istoty, które nie chcą zranić
    naszych uczuć ani urazić gigantycznej męskiej dumy.

    Zatem co mówią kobiety, które nie są zainteresowane?

     
    Uwaga!

    Mówią wtedy takie słowa jak:

  • “nie jestem gotowa na związek”
  • “nie szukam teraz chłopaka”
  • “nie chcę mieć chłopaka”
  • “nie chcę się angażować”
  • “nie chcę Cię zranić”
  • “nie chcę Ci robić nadziei”
  • “zostańmy przyjaciółmi”
  • “nie wiem, czego chcę”
  • “nie wiem, co czuję”
  • Albo odwołują spotkania lub wcale nie przychodzą, utrudniają kontakt, nie współpracują w rozwoju znajomości.

    Zaczynasz rozumieć?

    Także to odrzucenie wcale nie jest takie straszne i teraz będziesz wiedział czy dana dziewczyna, koleżanka, znajoma JEST czy NIE JEST zainteresowana i potem możesz ruszyć ze swoim życiem do przodu, zamiast TRACIĆ PÓŁ ROKU na czekanie na coś, co nigdy nie nastąpi, jeśli nie sprawdzisz tego OD RAZU!

    Jeśli od początku znajomości poprzez flirt, spytanie o numer telefonu i umawianie
    z dziewczyną randek nie ustalisz kontekstu potencjalnej pary, to już NIGDY później nie zmienisz tego kontekstu i zostaniesz permanentnie skategoryzowany jako “tylko przyjaciel”.

    Bardzo rzadko są od tego wyjątki, gdy faktycznie byłeś tylko dalekim znajomym na “cześć”, natomiast jeśli sam wpakowałeś się w rolę pomocnika, powiernika, doradcy, kolegi od czegoś, to już nigdy tego nie zmienisz.

    Najwyżej dziewczyna z nudów ulegnie i nie będzie potem trwale zaangażowana w relację i będzie Cię wykorzystywać, bo taki pasożyt woli być wówczas z kimkolwiek niż z nikim.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    P.S.

    Napisz w komentarzu, jak do tej pory zachowywałeś się, gdy dostałeś kosza od dziewczyny.

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    email
    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Wpis:
    Rating: 5.0/5 (3 votes cast)
    Co Zrobić Gdy Dziewczyna Da Ci Kosza? , 5.0 out of 5 based on 3 ratings

    Poszukiwano

    • co zrobić gdy dziewczyna da ci kosza
    • dałam mu kosza a on nadal mówi cześć
    • dala mi kosza utrzymuje kontaky
    • dziewczyna dala mi kosza
    • dziewczyna dala mi koszs

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 29 comments… read them below or add one }

    Adrian April 29, 2016 at 14:52

    Pewnego razu spotkałem się z dziewczyną na trzech randkach, co ciekawe sama do mnie napisała na pewnym komunikatorze. Udalo mi się już na drugiej zainicjowac pocałunek. Niestety po tym czasie wprost napisała mi, że znajomość ze mną nie ma sensu, więcej nic nie chciała napisać. Mój największy błąd polegał na tym, zareagowałem zbyt emocjonalnie i po kilku dniach wyslalem jej sms-a (bo telefonu by nie odebrała) w którym napisałem, że sprawiła mi przykrość i dalem jej do zrozumienia, że ogólnie bardzo to przeżywam. W sumie była to prawda, ale teraz jak o tym myślę to bardzo się wstydzę, że zachowałem się jak zwykła łajza. I właśnie przez to co napisałem na samym końcu trochę mam obawy, że jeszcze kiedyś przypadkiem natrafimy na siebie i będzie mi bardzo głupio, bo w jej opinii wyszedłem na ciepłą kluchę.

    Reply

    Grzywocz April 29, 2016 at 15:34

    Dokładnie! Aby takich sytuacji uniknąć należy kompletnie nie reagować na brak zainteresowania kobiety. Po prostu znikasz i niczego nie inicjujesz. Wtedy podczas przypadkowego spotkania ona nie będzie wiedzieć, czy się tym przejąłeś czy nie i będziesz mógł utrzymać normalną atmosferę. Nawet będziesz dla niej tajemniczy, w sensie nie dasz jej satysfakcji z tego, że kolejny facet nie mógł przestać o niej myśleć. Tego nie będzie wiedziała i dobrze. Zachowasz w ten sposób twarz.

    Reply

    Adrian April 29, 2016 at 15:43

    Miałem takie obawy przed spojrzeniem jej w oczy, że przez wiele miesięcy nie robiłem zakupów w sklepie, w którym pracowała, by uniknąć spotkania. W gruncie rzeczy wszystko to wyniknęło z braku doświadczenia z dziewczynami, nauczyłem się czegoś na błędzie.

    Reply

    Maciek April 29, 2016 at 20:40

    Po dostaniu przysłowiowego kosza musiałem spotykać jeszcze tę dziewczynę przez pół roku na zajęciach, ale na szczęście dość rzadko ze względu na małą liczbę godzin. Pomimo niechęci widzenia tej postaci, mówiliśmy sobie cześć a nawet zdarzyło się zamienić ze sobą słowo. Niemniej jednak nie dawałem jej tyle uwagi co przed rozstaniem.

    Przed samą rozłąką omawiana dziewczyna sama mi mówiła, że boi się faktu zerwania wszelkich kontaktów przeze mnie lub innych dziwnych akcji. Zawsze jej powtarzałem, że ją jeszcze nie raz zaskoczę (co zresztą czyniłem nawet po “koszu”) i być może mogła się także poczuć lekko zaskoczona wtedy, gdy jednak ten (znikomy) kontakt był. Ale, tak jak wspomniałeś w filmiku, zerwałem wszelkie relacje randkowe.

    Reply

    Mariusz April 29, 2016 at 21:32

    Paweł a jesli jest odwrotna sytuacja.Bylem z dziewczyna na dwoch spotkaniach ale jednak nie podoba mi sie i po prostu zerwalem z nia kontakt ,widuje ja prawie codziennie w szkole ,mowie do niej czesc z takim usmiechem i wgl a ona nic mi nie odpowiada tylko odwraca wzrok i widac po minie ze jest jakos obrazona ,nawet ostatnia sytuacja stalismy niedaleko siebie wiec sobie podeszlem sprawdzic jak mija dzien i wgl ,mowie do niej czesc z usmiechem pozytywnie wystawilem reke ,a ona skrzyzowala rece na klatce i mowi ze “teraz to sobie mozesz pomarzyc o rozmowie,trzeba bylo wczesniej sie zastanowic co robisz” ,wiec pytanie co mam robic nadal normalnie do niej mowic czesc jak ja widze ,czy co? ,bo wydaje sie jakas obrazona a nic miedzy nami nie bylo zadnego pocalunku lub dotyku ,tylko dwa spotkania z czego pierwsze 30 min rozmowy

    Reply

    Grzywocz April 30, 2016 at 22:04

    Skoro ona nie potrafi się zachować i się obraża, to nie szukaj z nią kontaktu. Najwyżej spójrz na taką dziewczynę i jeśli ona nawet “cześć” pierwsza nie powie ani nawet nie odpowiada, to nic nie rób, też jej nic nie mów i olej temat.

    Reply

    Jack April 29, 2016 at 21:34

    O ile zgadzam się z 95% tego, co mówisz na temat relacji damsko-męskich, tutaj nie przyznam Ci racji. Bo niby o czym mam “normalnie” rozmawiać z dziewczyną, która olała mnie ciepłym moczem? Jeżeli uznała, że nie jestem godny jej uwagi, to mam pełne prawo do odwzajemnienia tych “uczuć” i zwyczajnego jej ignorowania. Ostatnio spotkałem na mieście jedną mimozę, która sromotnie mnie rzuciła i to w bardzo trudnym dla mnie czasie, kiedy zmagałem się z ciężką chorobą. Gapiła się w moją stronę z błagalną miną (zakładam, że chciała, żebym zagadał czy coś), ale udałem, że jej nie widzę i wcale nie czuję się przez to źle :) Szanuję Twoje podejście, ale swojego nie zmienię.

    Reply

    Grzywocz April 30, 2016 at 22:05

    Bardzo dobrze. W tym artykule i nagraniu mówiłem o relacji z dziewczyną, którą regularnie widujesz np. w pracy lub w szkole czy na osiedlu. Jeśli nie spotykasz takiej regularnie, to oczywiście nie jakiejkolwiek potrzeby rozmawiania i nie ma tego problemu, bo się nie widujecie nigdy.

    Reply

    Xxx April 29, 2016 at 22:45

    A jak powie oficialnie ze nie chce?

    Reply

    Kaspar Rogue April 30, 2016 at 19:55

    Warto przypomnieć tutaj, że tak czy inaczej każda taka relacja jest już spalona. Może się bowiem zdarzyć, że trzymając klasę wzbudzimy jakieś złudne zainteresowanie i kobieta będzie chciała się spotkać, będzie inicjować kontakt. W 99,9% przypadków nie będzie to jednak szczere, bo kobieta będzie chciała sobie coś udowodnić, sprawdzić, czy nadal może nas “mieć”.

    Pokazując klasę, pokazujemy, że kobieta nie ma nad nami mocy, co z kolei może ją zaboleć. Nie dajmy się wciągnąć w te gierki, bowiem będzie to tylko chęć dowartościowania się z jej strony.

    Zasada “Mamy tylko jedną szansę z jedną kobietą w jednym życiu” ponad wszystko. :)

    Reply

    Grzywocz April 30, 2016 at 22:07

    Dobrze o tym pamiętać i nie dać się potem z powrotem wciągnąć w jej gierkę. Można najwyżej odwzajemniać jej zaczepki, bawić się tym i robić jej wodę z mózgu, żeby sama się zastanawiała, czy udało jej się dać nam trochę nadziei czy nie, niech się zastanawia.

    Reply

    Ziomek April 30, 2016 at 21:15

    O kurka wodna było jednej taki sytuacji gdzie znajoma dziewczyna powiedziała ,,Gdyby była zależna od faceta to wołała być sama”.Podobny tekst no nie?

    Reply

    Kurdystan April 30, 2016 at 21:48

    Lepiej być samemu niż znosić porażki

    Reply

    Zbyniu1987 May 3, 2016 at 13:11

    Czyżby?
    1. Czy życie bez wyzwań jest dobre?
    2. Czy rzeczywiście odrzucenie przez kobietę jest porażką? Bardzo często okazuje się przecież, że ta “wymarzona księżniczka” okazuje się zwykłą przeciętną dziewczyną z wieloma wadami, na które w fazie zauroczenia nikt nie zwraca uwagi.
    3. Czy poddanie się i powiedzenie “OK nie mam siły już poznawać dziewczyn… będę do końca życia sam…” jest w porządku?
    4. Gdy dziecko uczy się chodzić i ciągle się przewraca…powinno powiedzieć rodzicom “Poddaję się! Nie uczę się chodzić!”?

    Porażka rodzi się tylko wtedy, gdy nasze wygórowane oczekiwania i niespełnione marzenia spotykają się z rzeczywistością. Porażka jest wyłącznie tworem naszego umysłu.

    Jeśli dziś miałbym wystartować w maratonie, to podejrzewam, że już po 7-8 km biegu poddałbym się i stwierdził, że to porażka… ale gdybym trenował codziennie i każdego dnia do treningu dorzucał zaledwie 100 m to po roku do dystansu 8 km doszłoby jeszcze ponad 36 km!!! a maraton byłby dla mnie czymś normalnym…

    Reply

    Grzegorz July 29, 2018 at 21:18

    Podajesz świetny przykład. Dziś jesteś w stanie zrobić 8 km, ale za kilka lat zrobisz może 30 km. Rzecz w tym, że może nie jesteśmy zainteresowani 30km a na przykład 200km, których nie jesteśmy w stanie nigdy zdobyć, gdybyśmy trenowali. Wtedy lepiej szczerze powiedzieć sobie, że nie jesteśmy zainteresowani relacjami z płcią przeciwną pod kątem randkowania niż doskonalić coś z czego nie będziemy mieli satysfakcji (mowa o końcowym wyniku).

    Reply

    Adam May 1, 2016 at 08:50

    Hm no tak my to musimy znosić z honorem. Oczywiście teraz po latach doświadczeń jakoś sobie z tym radze.
    Ale prawda jest taka że one same, nawet jak nie dostaną kosza tylko wyczują, że np interesujesz się inną dziewczyną
    to potrafią się sfochować, no tak ale ty jako facet dostaniesz odmowe to musisz trzymać fason.
    Ogólnie uważam, że normalni faceci, mają bardzo ciężko w tych czasach. Jak mi się dziewczyna podoba to
    nie umiem udawać buraka wobec niej, ponieważ z natury jestem dobry. Często przez to przegrywam
    im przewraca się w głowach i robią jakieś głupoty.

    Reply

    Grzywocz May 1, 2016 at 21:27

    To są takie idiotyczne porady, że albo jest się miłym nudziarzem albo burakiem, a jest jeszcze ktoś pomiędzy, tzw. gentleman, prawdziwy mężczyzna, który jest nie tylko miły, szarmancki, z klasą, ale także jest tajemniczy, jest wyzwaniem, daje przestrzeń, ma poczucie humoru i to pozwala kobiecie przeżywać te emocje, których niby dostarczają buraki.

    Reply

    Zbyniu1987 May 3, 2016 at 15:49

    Jak dla mnie przyjęcie odrzucenia “na klatę” owszem jest trochę bolesne… ale to boli wyłącznie nasze męskie EGO – że nie poszło tak, jak sobie zaplanowaliśmy.

    Oczywiście nikt nikomu nie zabroni strzelać focha dziewczynie, która dała kosza… ale po co? Czy ten foch to nie jest przypadkiem próba zwrócenia na siebie uwagi i próba wzięcia kobiety na litość?
    Przecież właśnie tak się zachowują dziewczyny – obrażają się po to, żeby zwrócić na siebie uwagę, żeby facet chodził za nią i przepraszał.

    I jeszcze jedna sprawa… piszesz: [...] z natury jestem dobry. Często przez to przegrywam im przewraca się w głowach i robią jakieś głupoty [...]

    Po pierwsze – przegrywasz nie dlatego, że jesteś dobry, tylko zapewne dlatego, że w pewnym stopniu stajesz się uległy wobec dziewczyn, które ci się podobają.

    Po drugie – dziewczyny z reguły lubią mieć przyjacielskie relacje z mężczyznami – to przecież takie niezobowiązujące – a jak buduje samoocenę, kiedy kolejny facet robi coś dla niej za darmo… no i koleżanki zazdroszczą, że kręci się tłum adoratorów.

    Po trzecie – dziewczyny najczęściej zaczynają robić głupoty, żeby zniechęcić do siebie faceta – potrafią tygodniami/miesiącami zachowywać się dziwnie tylko po to, żeby on dał sobie spokój z amorami.

    Jeżeli zignorujesz te wszystkie gierki i będziesz zachowywał się normalnie – tak jak przed “dostaniem kosza”, to zyskasz wewnętrzny spokój i szybko skupisz się na poznawaniu kolejnych dziewczyn.

    Reply

    Łukasz October 16, 2016 at 02:15

    A pytanie z tej samej beczki, ale w drugą stronę. Jak się zachowywać jeśli nie chce się więcej z daną kobietą spotykać na randki, ale wolałbym też nie tracić kontaktu, bo jest wartościową osobą, tylko z jakichś powodów nie pasuje mi jako partnerka. Jak zmienić kontekst spotkań? Jeśli się nie całowaliśmy to jest łatwe, ale w innym przypadku? Zabawić się w kobietę i powiedzieć zostańmy przyjaciółmi? To słabe, a poza tym dziewczyny po odrzuceniu są często śmiertelnie obrażone. Jestem ciekaw Twojej opinii Pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz October 16, 2016 at 10:55

    W takiej sytuacji robiłbyś dziewczynie złudne nadzieje i torturował ją, bo Ty się jej podobasz, ale jej nie chcesz. Chciałbyś ją wtedy wykorzystywać do jakichś swoich celów, a ona się będzie męczyć. Nie da się tego zrobić, chyba że dziewczyna jest idiotką i będzie się spotykać po koleżeńsku, robiąc sobie ciche nadzieje, że może kiedyś zmienisz zdanie. Najlepiej, jakby ona zabiła nadzieje na bycie z Tobą i traktowała Cię, jak kumpla, ale tak się nie da. To jest tak samo, jak Tobie się bardzo podoba dziewczyna i miałbyś być jej kolegą. Jak? Zawsze będzie Ci ślinka lecieć na jej widok. To chore. Ona musiałaby być w szczęśliwym związku, żeby się w Ciebie nie wpatrywała. Znajdź jej świetnego chłopaka. Wtedy zostanie Twoją szczerą koleżanką.

    Reply

    Eryk October 18, 2016 at 01:29

    Witam
    ja poznalem dziewczyne w sklepie przypadkiem, bylem totalnie rozbity w środku, Strasznie sie ładnie do mnie usmiechala i podbiłem do niej, dala mi swój nr telefonu, widizlismy sie na tzrech randkach, tylko tyle bo byla na wakacjach. na koniec dalem jej do zrozumienia ze chcialbym dalej kontynuowc znajomosc, ze moge do niej przyjechac-na inny kontynent, ale powiedziala ok, ze sa tam inne dziewczyny tam i na koniec pocalowalem ja w jeden i drugi policzek i chcialem w usta tez ale nie chciala tego odwzajemnic….Wszystko to wyglada mi na kosza, z drugiej strony jednak widzialem ja tylko 3 dni, więc co tu oczekiwac, Piszemy ze sobą, jednak to ja wiecej do niej pisze, niz ona do mnie. Powiedziala ze moge do niej przyjechac, jedank nie wiem czy jest po prostu sens, strasznie ejstem w niej zabujany, ale nie wiem czy po prostuna darmo ludze sie ze cos sie zmieni….raz wrzucila nawet na watssupie zdjecie ze swoim ex…wiem ze moze nie wywarlem na niej super wrazenia, bo mialem ciezkie przezycia rodzinne i nie moglem sie pozbierac i byc sobą. Napisałem jej ostatnio o tym problemie…Tak to wyglada ze raczej dostalem kosza, ale z drugiej strony nie chce sie poddawac, chce zdobyc jej serce……..kurcze nie wiem co robić

    Reply

    Grzywocz October 18, 2016 at 09:54

    W ogóle nie byłeś wyzwaniem i dlatego zabiłeś swoje szanse. Tłumaczę to np. tutaj oraz tutaj. Jak nie zaczniesz być wyzwaniem i tajemnicą, to nigdy żadnej dziewczyny nie zainteresujesz oprócz desperatki. Gdy zabijesz swoją atrakcyjność poprzez zbyt dużą dostępność, to nie da się tego odkręcić, bo już się wysypałeś z uczuciami.

    Reply

    Piotrek August 7, 2017 at 20:22

    W ubiegłym roku próbowałem rozwinąć relację z kobietą, która bardzo mi się podobała. Szanse na rozwinięcie relacji były, gdyż kobieta wykazała początkowe zainteresowanie.
    Niestety, popełniłem masakryczne, wręcz kardynalne błędy, z których wtedy nie zdawałem sobie sprawy. Moje błędy były do tego stopnia tragiczne i łajzowate, że wręcz wstydziłbym się o nich dziś mówić.
    Ostatecznie, zostałem dwukrotnie olany przez kobietę, w dodatku w dość przykry dla mnie sposób.
    Od tego czasu minął rok. Dziś mogę powiedzieć, że jestem wdzięczny tej kobiecie jak i całej tej sytuacji, ponieważ to doświadczenie, zresztą bardzo trudne dla mnie, przyczyniło się do tego, że zacząłem szukać informacji na temat budowania relacji
    damsko-męskich, i ostatecznie trafiłem na Pawła i Jego materiały.
    Przez ostatni rok przerabiałem materiały Pawła i czytałem Jego artykuły.
    Dzisiaj mogę powiedzieć, że jestem zupełnie innym człowiekiem.
    I jestem Ci Pawle za to cholernie wdzięczny !!!
    Pozostaje jednak sprawa tamtej relacji z zeszłego roku. Nie utrzymujemy żadnego kontaktu ze sobą już rok. Jednak działamy razem w pewnej organizacji i od czasu do czasu mamy zebrania, co jest okazją do tego, aby się spotkać. Unikam kontaktu z tą kobietą i wykręcam się od tych zebrań, oficjalnie tłumacząc się brakiem czasu.
    Dlaczego to robię ? Nie dlatego, że dostałem kosza. To już przerobiłem i to już nie jest dla mnie problemem ! Chodzi o to, że jest mi masakrycznie wstyd przed tą kobietą za swoje zachowanie z przed roku. Jest mi tak potwornie wstyd, że nie potrafiłbym spojrzeć jej w oczy. Najchętniej cofnąłbym czas, aby uniknąć błędów, które wtedy popełniłem, ale niestety tego nie mogę zrobić. Mój potworny wstyd potęguje ponadto to, że jestem już dojrzałym facetem po 40-stce. Nie mogę pogodzić się z tym, że mogłem się tak masakrycznie łajzowato zachować. No, ale wtedy tego nie wiedziałem. Wiem to teraz, ponieważ dopiero Paweł otworzył mi oczy.

    Pawle, proszę, napisz co byś mi doradził w takiej sytuacji.
    Wiem, że unikanie jej jest nadal moim łajzowatym zachowaniem, jednak spojrzenie jej w oczy jest dla mnie na dzień dzisiejszy wręcz niewykonalne !
    W PSW90 mówisz, że należy “odzielić” się od tego, co robiło się wcześniej z powodu niewiedzy. Tu się zgadzam, i tamten etap już zamknąłem. Ale tak się potwornie wstydzę swojego zachowania przed tą kobietą, że nie wiem co zrobić, aby się przełamać i stanąć przed nią i spojrzeć jej w oczy. Dlatego jej unikam.
    Jeszcze raz powtórzę – nie chodzi mi o to, że dostałem od niej kosza. To owszem nadal boli, ale już zupełnie inaczej do tego podchodzę i to mi nie przeszkadza. Chodzi mi o to, że poczucie wstydu przed nią i przed samym sobą sprawia, że najchętniej nie zobaczyłbym już jej nigdy w życiu. Unikając kontaktu potwierdzam tylko swoje łajzowate zachowanie i zachowuję się jak obrażony chłopiec. Ale nie wiem jak to rozwiązać.
    Liczę na Twoją pomoc !!!
    Pozdrawiam

    Reply

    Paweł Grzywocz August 7, 2017 at 21:05

    Tak samo, jak z każdą inną dziewczyną, która nas olała należy przyjąć to na klatę i nie panikować. Traktuj ją, jak znajomą na “cześć”. A jak będziecie już na “cześć”, to może kiedyś pogadacie chwilkę, jak starzy znajomi. To Ty robisz z tego wielki problem. Pewnie nie jeden facet jej padał w życiu do stóp, a ona musiała go odrzucić i patrzeć, jak on wije się jeszcze bardziej i błaga o szansę. Takie dziewczyny miały mnóstwo takich sytuacji. A Ty myślisz sobie, że jesteś jakimś jedynym przypadkiem łajzowatego zachowania w jej życiu. Nie, dla niej do chleb powszedni. Dlatego przestań panikować. Pogódź się z tym. Zaakceptuj to. Zachowuj się, jakby nigdy nic się nie stało. Jakby to było dawno temu, gdy byliście dziećmi. Rusz do przodu ze swoim życiem zamiast rozpamiętywać taką porażkę. Ona pewnie już od dawna ma to gdzieś, co się między wami stało. Nie rozpamiętuje tego. Może jest w szczęśliwym związku albo do dzisiaj poznała 10 takich, którzy się przed nią płaszczyli. A Ty się będziesz chował po kątach, bo ona to pamięta? Jesteś pępkiem świata? Nie jesteś. Ludzie mają Cię gdzieś. Każdy ma swoje życie i swoje problemy. Jesteś już dla niej mglistym wspomnieniem, a przeżywasz to do dzisiaj, jak małe dziecko. Chrzań to. Żyj dalej jak mężczyzna.

    Reply

    Paweł October 8, 2017 at 08:26

    Popełniłem wszelkie możliwe błędy po czym dziewczyna zaczęła unikać kontaktu wymyślać wymówki aż w końcu doczekałem się telefonu ,, to koniec zrywam z Toba ,, wtedy jeszcze o Pawła poradach nie miałem pojęcia , ale wtedy powiedziałem sobie Więcej do takiego czegoś nie dopuszcze po czym szukałem i szukałem uparcie i trafiałem na różnych magików po czym na Pawła trafiłem i zacząłem się wybudzać z iluzji i rozumieć na czym to polega.

    Reply

    Marek March 3, 2018 at 20:22

    Paweł już to pisałeś, że jeżeli kobieta w dniu spotkania odwołuje spotkanie bez podania alternatywnego terminu to jest jasne, że to brak szacunku i takiej już nie dajemy szansy.

    Natomiast co jeśli kobieta SMS-em odwołuje spotkanie na dwa dni przed randką(np. drugą randką) tłumacząc się, że np jedzie do rodziny(co rzeczywiście ma miejsce i nie jest to wymówka),ale NIE PODAJE innego alternatywnego terminu spotkania. To traktować to jednak jako wyraźne olanie i brak zainteresowania czy jednak dać szansę,odczekać i spróbować jeszcze raz umówić spotkanie?

    Reply

    Paweł Grzywocz March 3, 2018 at 20:38

    Tak, sytuacja jest niejasna, a ma być czarno-biała. Generalnie skoro nie podała alt. terminu, to po wszystkim, bo jakby była zainteresowana, to by podała albo chociaż zadzwoniła, a tak to napisała suchego sms’a z wymówką, tyle że wcześniej. Dla 100% pewności sprawdziłbym, czy za 7 dni będzie to samo.

    Reply

    Marek March 3, 2018 at 21:31

    o zgrozo SMS-a napisała tuż przed 24, przepraszając, że tak późno,ale to bardzo dziwne…ogólnie rzeczywiście pojechała do swojej rodziny( do innego miasta) co nie zmienia faktu, że alternatywny dzień powinien paść.
    Osobiście zostanę chyba tylko z nią zwykłym znajomym i sobie podaruje bo początek z nią znajomości jest dziwny, poznałem ją na imprezie mojego kolegi z którym ona utrzymuje co prawda tylko fejsbukowy kontakt. Mało tego tego samego dnia co ją zaprosiłem na drugie spotkanie to mój kolega już o tym wiedział bo się jakoś mu wygadała w gadce na fejsie, czy się jej pytał czy co czy sama powiedziała, że się ze mną spotyka. O pierwszym spotkaniu też wiedział. Trochę to niesmaczna sytuacja i mam wrażenie, że chciała mną wzbudzić w nim zazdrość bo ona jemu się w ogóle nie podoba.Bo nie jest to raczej normalne aby kobieta gadała o takich intymnych sprawach innemu facetowi, którego zbyt długo nie zna.

    A na marginesie przedstawiłem to co głosisz mojemu koledze i MOCNO się tym zainteresował i się zaczął z tym zgadzać na tyle, że już odwiedził Twoją stronę i jest zachwycony, pyta mnie skąd, dlaczego jak na Ciebie trafiłem :)

    Reply

    Paweł Grzywocz March 3, 2018 at 21:51

    Dzięki za polecenie i gratuluję świadomości, a także posiadania kolegi z otwartym umysłem.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: