Jak zagadać do dziewczyny – rozszerzenie

by Paweł Grzywocz on 29 March 2011

jak zagadac do dziewczyny

Najważniejszy jest wspólny kontekst

2 najważniejsze rzeczy, gdy chcesz zagadać do dziewczyny

 

Dzisiaj odpowiem na jeden z największych problemów, jaki napotykamy gdy chcemy poznać nową dziewczynę, mianowicie, jak zagadać do dziewczyny… Ostatnio dostałem takie oto zapytanie…

***PYTANIE OD CZYTELNIKA***

“Czy w poradniku “Jak zdobyć dziewczynę” jest napisane jak zagadać do dziewczyny? Co do niej powiedzieć? Chciałbym rozwinąć umiejętność rozpoczynania rozmów z kobietami itp. Z góry dzięki za odpowiedź.

Pozdrawiam! Mateusz”

>>>MOJA ODPOWIEDŹ:

Hej Mateusz, a więc po kolei…

W poradniku jest jeden rozdział dotyczący rozpoczynania i podtrzymywania rozmów z kobietami. Jeden z nich przedstawia 10 przykładów na temat tego, jak zagadać do dziewczyny w 10 sprzyjających do tego miejscach. W dodatku dostaniesz nastawienia mentalne, które są niezbędne podczas rozpoczynania rozmów z kobietami.

Jeśli chcesz nauczyć się jak zagadać do dziewczyny pamiętaj o dwóch poniższych czynnikach, które ułatwią Ci zadanie:

1) WSPÓLNY KONTEKST – Dzięki niemu nie potrzebujesz żadnego wyszukanego tekstu na rozpoczęcie rozmowy. Po prostu jesteś np. na warsztatach tanecznych/informatycznych/wystawie obrazów, tego typu rzeczy i wtedy to jest naturalne, żeby rozpocząć rozmowę.

Dlatego uczę, żeby NIE poznawać kobiet na ulicy albo przystanku (bo wtedy w oczach kobiety jesteś “psycholem”, który podrywa ludzi na ulicy, aczkolwiek jest to świetny trening pewności siebie i pokonywania strachu przed podejściem).

Tak samo w barze czy klubie kobieta WIE, że będą do niej podchodzić dziesiątki facetów, (bo tam niby według społeczeństwa to wolno, ale przez to kobieta jest na to gotowa i z góry jest na “nie”, ponieważ na disco każdy facet jest praktycznie taki sam – koszula + piwo – nic ciekawego). W dodatku obawia się, że taki to szuka kogoś na jedną noc.

Także w miejscach typu ulica czy klub NIE MA WSPÓLNEGO KONTEKSTU dlatego trzeba się wtedy uczyć nie wiadomo jakich “otwieraczy”, które i tak niewiele pomogą, ponieważ OTOCZENIE W TAKICH MIEJSCACH NIE SPRZYJA poznawaniu kobiet i wzbudza ich obawy. Jasne, że poznawanie kobiet w każdym miejscu i o każdej porze JEST MOŻLIWE, ale

Po co iść pod górkę, skoro można iść z górki…

Zapisz się na dodatkowe zajęcia, to kobiety same będą się ustawiać do Ciebie w kolejce, żeby Cię poznać, pod warunkiem, że będziesz rozmawiał ze WSZYSTKIMI, a nie tylko z pięknymi kobietami.

Kobiety uwielbiają towarzyskich mężczyzn i jeśli potrafisz się odzywać do kompletnie obcych ludzi w nowym miejscu, to od razu zostaje Ci przypięta plakietka lidera i duszy towarzystwa. Kobieta kiedyś będzie Cię przedstawiać rodzinie i znajomym, i bardzo ZALEŻY jej na tym, żebyś miał jak najlepsze obycie towarzyskie.

Dlatego musisz zniszczyć wszelkie opory przez zagadywaniem do obcych ludzi i ćwiczyć odzywanie się do obcych ludzi w KAŻDEJ MOŻLIWEJ SYTUACJI. Nawet do starszej babci, gdy jedziecie windą.

Zamień z nią przysłowiowe trzy słowa, a Twoja pewność siebie i umiejętności towarzyskie dosłownie WYSTRZELĄ W KOSMOS. (Po kilku miesiącach oczywiście, spokojnie, cudów nie ma :)

A pro po wspólnego kontekstu jeszcze, to słowa, których użyjesz, żeby zagadać do dziewczyny, wynikną z sytuacji, w jakiej się znajdujesz.

Np. stoisz na uczelni w kolejce do dziekanatu, to prędzej zagadasz na temat tego, jaki stos indeksów trzyma ta dziewczyna przed Tobą i że lepiej jej biceps widać, gdy tak dźwiga, niż gdybyś miał zacząć NAGLE się zastanawiać: “Co by tu do niej powiedzieć…”

To musi wyjść z sytuacji i wyjść z Twoich ust AUTOMATYCZNIE. A żeby tak się działo musisz ZABIĆ jakikolwiek strach przed zagadywaniem do obcych ludzi, żebyś się NICZYM nie przejmował… a żeby tak się stało musisz ĆWICZYĆ.

Np. dawanie komplementów obcym kobietom to ŚWIETNY trening, naprawdę działa cuda.

Wiem, że na początku to nie jest komfortowe (doskonale o tym wiem) i może będziesz się trochę dziwnie czuł, ale to jest normalne i bardzo szybko przejdzie. Komplementy do obcych kobiet rządzą: zobacz strona  20 w “Niszczycielu strachu przed podejściem”

Druga najważniejsza rzecz, gdy będziesz się uczył jak zagadać do dziewczyny to:

2) TOTALNY RELAKS podczas rozpoczęcia rozmowy, totalny brak zdenerwowania oraz jakichkolwiek oczekiwań i presji na to, że muszę WZIĄĆ od niej numer, randkę, akceptację, cokolwiek. WZIĄĆ, WZIĄĆ, WZIĄĆ

Nie, nie, nie. Nie biegajmy jak małpa za bananem. Chodzi o to, żeby kobiecie coś DAĆ i niczego nie oczekiwać, a na dodatek BYĆ GOTOWYM ODEJŚĆ od niej, jeśli nam się nie spodoba, a następnie naprawdę odejść i zostawić kobietę spragnioną więcej, w przeciwieństwie do pozostałej części zdesperowanych facetów. W ostatniej chwili możesz zawsze zawrócić i zapytać o numer (jeśli naprawdę się wam fajnie gadało i kobieta śmiała się na maksa i pokazała, że cieszy się, że zagadałeś).

>>>Musisz wyćwiczyć swój system nerwowy, że gdy podchodzisz do kobiety TO NICZEGO NIE OCZEKUJESZ, oprócz świetnej zabawy, którą sobie w ten sposób dostarczasz.<<<

To jest naprawdę potężna strategia i radzę ją realizować. Ja to zrobiłem i wiem, że działa. Głębiej opisuję ją na stronie 7 i 19 w poradniku “Niszczyciel Strachu Przed Podjeściem”.

Natomiast w poradniku “Jak zdobyć dziewczynę” poświęcony jest jeden rozdział na rozpoczynanie i podtrzymywanie konwersacji:

Rozdział 6: Sztuka konwersacji – str.66

Jak zagadac do dziewczyny

Jak zagadać do dziewczyny - rozdział 6

Jak rozpoczynać konwersacje – str.66

10 przykładów rozpoczynania rozmów w 10 sprzyjających ku temu miejscach – str.68

Jak podtrzymywać konwersacje – str.71

O czym nie rozmawiać z kobietą – str.74

O czym rozmawiać z kobietą ? 10 najlepszych tematów..- str.75

Poradnik ten NIE jest skoncentrowany na temacie podchodzenia i rozpoczynania rozmów z kobietami, także nie znajdziesz w nim kompletnego treningu na ten temat, jednak podaję tam 5 najważniejszych nastawień myślowych przed rozpoczynaniem konwersacji z kobietami.

Jednym z nich jest właśnie WSPÓLNY KONTEKST. Widzisz, to właśnie BRAK tego wspólnego kontekstu powoduje w naszych głowach strach, lęk i niewiedzenie, co powiedzieć.

To naturalne, że na ulicy słyszymy dialog w naszej głowie: “Co powiedzieć, co powiedzieć, co powiedzieć…”

W miejscach, gdzie to jest oczywiste, że ludzie ze sobą rozmawiają ten lęk jest o WIELE MNIEJSZY (szczególnie po wcześniejszym treningu właśnie na ulicy) oraz dużo, dużo ŁATWIEJ znaleźć wspólny temat.

Poradnik zawiera także strategie dotyczące budowania pewności siebie (cały pierwszy rozdział) oraz zawiera masę nastawień mentalnych odnośnie strachu przed odrzuceniem i dynamiką podczas randek (pokazywanie kto, potrzebuje kogo mniej, wygrywa).

To bardzo ważne, żeby kobieta czuła, że musi sobie na Ciebie zapracować oraz musi Cię ZDOBYĆ. Musi zacząć GONIĆ za Tobą, zamiast Ty za nią.

Taka jest największe przesłanie tego poradnika i taki jest cel tej “gry”. Kobieta ma gonić Ciebie, a nie Ty ją. Czy możesz sobie wyobrazić bardziej komfortową sytuację? Bo ja nie…

jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

Twój email posłuży tylko i wyłącznie
do komunikacji między nami.

 

email
VN:F [1.9.20_1166]
Oceń Wpis:
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Podobne wpisy:

Zostaw swój komentarz...

{ 7 comments… read them below or add one }

Stretch June 30, 2011 at 12:47

All of my questions settled—thknas!

Reply

Janek December 13, 2011 at 02:27

super napisane – nic dodać, nic ująć

Reply

pafnucy March 7, 2013 at 15:01

Wspólny kontekst ułatwia rozmowę ale nie jest konieczny. Właśnie jak trenujesz więcej to możesz podejść do kobiety na ulicy i zacząć rozmowę o niczym. To czego nie lubię najbardziej w PUA i widzę też tutaj to ogólne podejście do kobiet, że jak nie ta to inna i jest wiele pięknych kobiet na świecie. Bullshit. Jak zobaczę swój ideał na ulicy to podejdę i zagadam bo mała jest szansa, że spotkam taką w miejscu gdzie jest wspólny kontekst. Mam 22 lata, byłem w wielu miejscach i tylko 2 razy w życiu widziałem dziewczyny, które były dla mnie ideałem z wyglądu. Oprócz tego jedną w internecie mimo, że jest wiele zdjęć tak po prostu ładnych dziewczyn. Takich 9/10 jest już więcej ale ja chcę mieć ideał więc nie mogę czekać na jakiś wspólny kontekst bo to może się nigdy nie zdarzyć nawet jak będę chodził w tysiące różnych miejsc.

Reply

Grzywocz March 8, 2013 at 00:31

Akurat tutaj moje doświadczenie jest odwrotne. W miejscach ze wspólnym kontekstem spotkałem wiele pięknych dziewczyn, które dodatkowo miały dobry charakter. Z kolei, gdy szukałem kobiet na ulicach lub w galeriach, to w znakomitej większości przypadków były to albo jakieś nastolatki w kolorowych adidasach albo kobiety dużo starsze ode mnie typu “business woman”. Chyba, że zaczepiasz je w dużym mieście studenckim jak Kraków czy Warszawa. Wtedy prawie każda dziewczyna jest w dobrym wieku. W zwykłych miastach ulice czy galerie nie są żadnymi cudownymi miejscami.

Reply

pafnucy March 8, 2013 at 14:58

Akurat mieszkam w Krakowie ale o dziwo najładniejsze dziewczyny spotykałem zawsze na wakacjach :) A patrząc statystycznie na to gdzie można spotkać piękną kobietę to jednak na ulicę wychodzi każdy, a w miejscach ze wspólnym kontekstem jest mniej osób więc również mniejsza szansa na spotkanie ideału. Bo właśnie w tym tkwi mój problem, że szukam ideału. Poznałem w swoim życiu wiele kobiet i one zasadniczo się od siebie nie różniły. Na stałą partnerkę się nie nadają. Znajomi przeważnie dobierają sobie dziewczyny z niższej półki od siebie lub z podobnej. Generalnie jeśli chodzi o miejsca ze wspólnym kontekstem to nie mam zamiaru zapisywać się na kurs tańca czy chodzić do muzeum bo mnie to specjalnie nie interesuje. Gram w piłkę, chodzę na mecze a tam o wartościową dziewczynę ciężko. Na siłowni to samo. Inne zainteresowania są już tak typowo męskie, że tam raczej kobiety ogólnie rzadko się spotyka więc pozostają imprezy gdzie ciężko o izolację i praca. Tutaj mam największe pole do popisu bo codziennie spotykam nowe klientki ale jeszcze nie trafiłem na taką, która nadaje się na związek. To całe PUA i zaliczanie większej ilości kobiet mi się zwyczajnie znudziło i chciałbym poznać kobietę, z którą mógłbym mieć w przyszłości dzieci i wspólnie się zestarzeć.

Reply

Darek March 8, 2013 at 15:40

Albo Łódz. Mieszkam w tym mieście i dosłownie potykam się o studentki na każdym kroku. Są wszędzie, gdzie tylko człowiek się nie ruszy. To wymarzone miejsce do poznawania kobiet. Nie trzeba zapisywać się na żadne kursy i szkolenia i martwić się o wspólny kontekst. Wystarczy wejść do Biedronki. Tam właśnie poznałem swoją kobietę :) . W małym mieście już nie jest tak kolorowo, żeby nie napisać, że jest przesrane. Wiem, gdyż pochodzę z takiej niepozornej mieściny. Miejsc ze wspólnym kontekstem jest jak na lekarstwo, a zaczepianie kobiet na ulicy dobrze wiemy jak się kończy. Jeżeli nie przygruchaliśmy sobie nikogo w szkole średniej, to pózniej jest już ciężko, bo zostaje już tylko tzw. “przebrany towar”. Także morał bajki jest taki:”Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”. Jak to w życiu…

Reply

Gościu March 18, 2016 at 08:44

Święta racja. Sam mieszkam w niespełna 30-tysięcznym mieście. Niedawno przekroczyłem trzydziestkę i zakończyłem wieloletni związek. Dopiero teraz spadły mi klapki z oczu i widzę, że to miasto to pustynia. Dziewczyna kończy 19 lat i ucieka na studia i nawet nie myśli tu wracać, także albo licealistki albo przechodzone towary. Tragedia.

Reply

Leave a Comment

Previous post:

Next post: