Jak Naprawić Relacje Z Dziewczyną – Jak Odbudować Związek Na Nowo Z Dziewczyną? 5 Kroków Naprawy Relacji Z Kobietą

by Paweł Grzywocz on 8 February 2021

“Tylko Ty masz moc do tego, aby zwiększać lub obniżać zainteresowanie kobiety a nie zewnętrzne czynniki. Utrzymywanie udanego związku to ciągły proces a nie jednorazowe osiągnięcie.”

jak naprawić relacje z dziewczyną
Jak naprawić relacje z dziewczyną? To jest tak, jak z dbaniem o zdrowie lub samochód. Lepiej zapobiegać niż leczyć. Lepiej dbać o związek, o wysokie zainteresowanie kobiety niż czekać na awarię i starać się naprawić związek.

W tym artykule dowiesz się:

  • Jak naprawić związek z dziewczyną po kłótni, rozstaniu itp.
  • 8 przyczyn zabitego lub obniżonego zainteresowania dziewczyny.
  • Jak naprawić relacje z dziewczyną, gdy obniżyłeś jej zainteresowanie?
  • Plan, jak naprawić relacje i odbudować związek z dziewczyną.
  • Czym jest spirala wypalenia związkowego i jak jej zapobiec?
  • Jak odbudować związek na nowo z dziewczyną, żeby zaczęła się starać?
  • Czy naprawdę da się utrzymać zainteresowanie przez wiele lat?
  • Jak się nie znudzić dziewczynie ani jej nie zaniedbywać?
  • Na przyszłość polecam w pierwszej kolejności w ogóle nie doprowadzać do sytuacji, w której musiałbyś zastanawiać się, jak naprawić relacje z dziewczyną, ponieważ o wiele łatwiej jest pielęgnować związek regularnie niż go naprawiać.

    Jeżeli zainteresowanie kobiety spadnie poniżej krytycznego poziomu, to już spada tam nieodwracalnie i wtedy kobieta będzie już tylko i wyłącznie z nami tkwić z powodu przywiązania, przyzwyczajenia, braku laku, strachu przed samotnością i poszukiwania kogoś nowego.

    Często już się rozgląda za jakimś klinem, który pozwoli jej zapomnieć o byłym.

    Przygotowuje sobie nowego chłopaka za naszymi plecami. A to wszystko można było wcześniej zauważyć, wybierając właściwą kobietę do związku i utrzymując jej wysokie zainteresowanie.

    Aby się przekonać, czy da się jeszcze naprawić związek z dziewczyną polecam zastosować się do planu z tego artykułu, a także przesłuchać program “Jak utrzymać związek z kobietą” i “12 oznak prawdziwego zainteresowania kobiety lub jego braku” i na ich podstawie sprawdzić, czy da się naprawić relacje z dziewczyną.

    Krok #1: Jak naprawić relacje z dziewczyną i odbudować na nowo związek – zabierz ją na randkę

    Na początku bez względu na to, czy znasz dziewczynę 1 randkę czy 10 lat, czy jest to żona, narzeczona, stała lub niedoszła dziewczyna, obojętne, to podstawą jest to, czy dziewczyna przychodzi na spotkania z Tobą, nawet jeśli z nią już mieszkasz.

  • Zaproponuj dziewczynie lub żonie z tygodniowym wyprzedzeniem termin spotkania, czyli dzień, miejsce i godzinę, jak tutaj i zobacz, czy ona się zgodzi czy da Ci wymówkę.
  • Jeśli zabiłeś bezpowrotnie zainteresowanie kobiety, to ona już nigdy nie zgodzi się na randkę z Tobą, a więc nie da się wtedy odzyskać jej zainteresowania, ponieważ nie da się z nią spotkać, a zainteresowanie możemy zwiększać tylko na spotkaniach.
  • Wszystko inne to tylko dziecinne techniki manipulacji, które nie zmienią tego faktu, że dziewczyny nie ma i nie będzie na spotkaniach, chyba że krótkotrwale z braku laku, jak z kołem zapasowym.
  • Krok #2: Jak naprawić relacje z dziewczyną – przyczyny zabicia zainteresowania dziewczyny w związku

    jak naprawić relacje z dziewczyną

  • branie kobiety za pewnik
  • brak pielęgnowania romantycznej więzi
  • brak spędzania ze sobą wysokiej jakości czasu
  • brak dbania o swoją atrakcyjność
  • brak budowania więzi z kobietą poza łóżkiem
  • potrzebowanie kobiety tylko do jednego
  • rozleniwienie się i proza życia codziennego
  • koncentracja na pracy i odpuszczanie dbania o związek
  • Dlatego mamy tyle związków z przyzwyczajenia, z braku laku, przez zasiedzenie. To się bierze właśnie z tego, że mężczyzna nie miał świadomości ani wiedzy, żeby utrzymywać zainteresowanie kobiety.

    Powróć do zasad utrzymywania zainteresowania kobiety lub w ogóle się ich naucz, jeśli jeszcze się z nimi nie zapoznałeś.

    Krok #3: Jak naprawić związek z dziewczyną – daj jej odpowiednią dawkę emocji, a potem przestrzeń i tęsknotę.

    Najpierw ustal, co obniżyło zainteresowanie kobiety.

    Jeśli dziewczyna nie jest toksyczna, tylko łagodna, wartościowa, to zazwyczaj zabiłeś lub bardzo obniżyłeś jej zainteresowanie albo przez bycie zbyt dostępnym, nudnym, przewidywalnym, spędzanie z nią zbyt wiele niskiej jakości czasu albo nieco drugie ekstremum, czyli poświęcałeś dziewczynie zbyt mało czasu, uwagi, rozmowy, a nawet gdy z nią spędzałeś czas, to był to czas niskiej jakości.

    Dlatego ustal, co zrobiłeś nie tak, również przeanalizuj wszystkie zasady z programu utrzymywania związku, a następnie zacznij naprawiać relacje i odbudowywać na nowo związek z dziewczyną, korygując swoje dotychczasowe błędy.

    Krok: 4: Jak naprawić relacje i związek z dziewczyną – plan działania

    Zabierz kobietę na emocjonującą randkę lub urządzaj ciekawe randki w domu, jak:

    jak naprawić związek z dziewczyną

  • spacer, karmienie kaczek, łabędzi, nutrii
  • wyjście na grzańca, na rynek, na czekoladę, do domu kultury itp.
  • gra planszowa (np. Scrabble)
  • gra komputerowa (np. Blobby Volley, Worms Blast lub World Party, Mario Kart 64)
  • ciekawy film dokumentalny
  • gotowanie
  • Plan randkowania z kobietą i ciekawe pomysły w programie 12 randek do związku
    i “Jak utrzymać związek”.

    Zadbaj także nie tylko o sam pomysł, który powinien być jedynie dodatkiem do interesującej rozmowy, osobowości, poczucia humoru.

    Krok #5: Utrzymuj związek cały rok a nie tylko po to, żeby naprawić relacje
    z dziewczyną

    Oczywiście te zasady należy utrzymywać przez cały związek a nie tylko na chwilę, żeby naprawić relacje i związek z dziewczyną i jej nie stracić.

  • Mężczyźni potrafią dbać o związek pierwsze 2 tygodnie albo 2 miesiące,
    ale 2 lata to już bardzo, bardzo rzadko (1-3%), ponieważ po kilku miesiącach sobie odpuszczają i biorą dziewczynę za pewnik, zamiast regularnie pielęgnować na przemian więź, jak i tęsknotę.
  • Nie oczekuj spektakularnej poprawy w ciągu 7 dni. Tak samo, jak długo zabijałeś zainteresowanie kobiety, czyli tygodniami i miesiącami albo nawet latami, to podobnie długo zajmie naprawianie relacji i związku z dziewczyną, gdy widzisz oznaki, że ona Cię już nie kocha.
  • Czy zamieszkanie razem zawsze zabije zainteresowanie kobiety?

    jak naprawić związek z dziewczyną po kłótniTo nie jest tak, że zawsze zabijesz zainteresowanie kobiety, gdy zamieszkacie razem itp. ponieważ gdy zamieszkacie razem, to nadal należy utrzymywać zainteresowanie kobiety tak samo, jak przed zamieszkaniem razem.

    Aby kobieta w ogóle pragnęła
    z Tobą zamieszkać i spędzić z Tobą wiele lat albo pobrać się i spędzić z Tobą resztę życia, to najpierw należy zbudować odpowiednie nawyki utrzymywania wysokiego zainteresowania w związku przez 2 lata chodzenia ze sobą na randki bez mieszkania razem.

  • Wtedy wnosicie te wypracowane nawyki utrzymywania udanego związku (lub ich brak) w dalsze etapy i nie przekreślicie ich dlatego, że razem zamieszkaliście, tylko dalej będziecie dbać o związek tak samo, jak zanim zamieszkaliście razem albo nawet bardziej.
  • Spirala wypalenia związkowego – jak naprawić relacje z dziewczyną
    i zabezpieczyć ją na przyszłość?

    Łatwo przyszło – łatwo poszło. Nowość to afrodyzjak i nawet z błędami jakoś to idzie. Sztuką jest utrzymać udany związek przez 40 i więcej lat.

    Karmiąc się małymi kęsami wystarczy na więcej, jest większy szacunek, trzeba było na wszystko zapracować, nauczyć się spędzać czas poza łóżkiem, sprawdzić, czy wam zależy na czymś więcej.

    jak naprawić relacje z dziewczyną odbudować związek na nowoRozmawiać na różne tematy, pracować na większe zaufanie
    i kolejne etapy związku. Dzięki temu powstają nawyki, które potem utrzymuje się przez kolejne dziesięciolecia.

    Natomiast pary, które zachłysnęły się sobą na początku i robiły wszystko na hurra, to po około 18 miesiącach, czasem wcześniej, czasem później są już skończone i albo się rozstają albo tkwią ze sobą z powodu przywiązania z niskim poziomem szacunku. Statystyki mówią same za siebie.

    Sztuką jest utrzymać związek z wysokim poziomem szacunku, świeżości, tęsknoty, zainteresowania sobą wzajemnie a nie samo jego rozpoczęcie.

    Większość ludzi prędzej czy później znajdują się na różne sposoby w stałym związku.

    Pytanie, na jak długo, jakiej to będzie jakości, gdy haj hormonalny opadnie i jaki będzie tego finał. To się zawsze dla mnie liczyło a nie to, że na początku były fajerwerki, bo to żaden wyczyn. Gra hormonów i tyle. Daleko się na tym nie zajedzie.

    W ten sposób ludzie ciągle nie potrafią zbudować trwałego związku, bo każdy haj hormonalny się wypala.

    Jak naprawić relacje z dziewczyną – czy naprawdę da się utrzymać zainteresowanie przez wiele lat?

    Da się utrzymywać wysokie zainteresowanie kobiety, mieszkając razem.

    jak naprawić związek z kobietą i odbudować związek po rozstaniuBardzo ważne jest, żeby kobieta zapracowała na zamieszkanie przez dłuższy czas (2 lata), dzięki czemu będzie to bardzo doceniać, szanować i starać się, żeby było dobrze, czyli związek musi być od początku budowany na właściwych zasadach szacunku.

    W ten sposób zamieszkanie jest tego kontynuacją
    i nagrodą dla was, którą doceniacie i dalej się staracie, ponieważ przez ten czas chodzenia ze sobą na randki budujecie nawyki utrzymywania zainteresowania w związku na resztę życia, jak:

  • wspólne wyjścia (choćby na spacer), pomysły na randki, zainteresowania, aktywne spędzanie czasu, wspólne wartości, przestrzeń, tęsknota, szacunek, nie przejadanie się, organizowanie sobie czasu razem, jak i osobno.
  • Gdy zamieszkacie razem, to te wszystkie nawyki i pracę nad związkiem nie trafia szlag i nie należy ich wyrzucać na śmietnik.

    Zamiast brać się za pewnik, to wnosicie te wszystkie nawyki utrzymywania związku
    w małżeństwo.

  • Natomiast mężczyźni z reguły dają kobiecie bardzo dużo spotkań od początku znajomości, bardzo szybko, co raz bardziej przewidywalnych np. widują się i piszą prawie codziennie po kilku tygodniach lub miesiącach znajomości, przez co kobieta nigdy nie musiała zapracować na dalsze etapy, a zamieszkać to by chciała chyba w takim układzie z przyzwyczajenia i ze starości, żeby kogoś usidlić.
  • Aby zbudować udany związek lepiej postępować według kompletnego systemu budowania i utrzymywania związku od początku relacji i nigdy nie rezygnować
    z zasad
    , które pozwoliły go zbudować.

    Jak naprawić i odbudować od nowa relacje z dziewczyną, żeby się sobie
    nie znudzić?

    jak odbudować na nowo związek z dziewczynąGdy organizujesz wysokiej jakości wspólny czas, potrafisz prowadzić interesującą rozmowę, ponieważ jesteś oczytany, świadomy, masz interesujące przemyślenia, refleksje, doświadczenia, zasady utrzymywania związku, a to przeplatasz wysokiej jakości rozrywką, np. jakiś inteligentny film albo dokument albo wywiad, to nigdy się nie znudzisz dziewczynie.

    Rozmawiajcie ze sobą codziennie, jeśli mieszkacie razem.

    Poza tym mieszkając razem codziennie powinno się rozmawiać trochę, a także chodzić
    o tej samej porze spać. Jak można z kimś mieszkać i z nim nie rozmawiać
    w obawie, że się znudzisz.

    Zbuduj wysokie poczucie wartości, aby nie traktować zasad utrzymywania związku na zasadzie maski dla swojego niskiego poczucia wartości, tylko na zasadzie zdrowych nawyków w związku.

    Polecam w tym temacie: “Maskowanie niskiego poczucia wartości technikami flirtu webinar“.

    Jak dwa lata budowałeś dobre nawyki komunikacji, rozmowy, spędzania czasu razem
    i osobno, to potem po zamieszkaniu razem nie trafi tego wszystkiego szlag, bo tak się nauczycie, że jest to coś naturalnego i oczywistego.

    jak naprawić relacje z dziewczyną po kłótni rozstaniuA jak zamieszkacie razem wcześniej niż 2 lata, to jest to loteria, wolna amerykanka i narażasz się na konflikty z wariatką, które wystarczająco nie poznałeś, której nie znasz. Nie zamieszkuj z obcymi ludźmi wcześniej niż 2 lata udanego związku prowadzonego od początku zgodnie z zasadami.

    Pamiętaj:

  • “Gdy na coś zapracujesz, to wtedy to doceniasz.”
  • “Ludzie z natury nie doceniają tego, co dostają za darmo.”
  • “Tylko Ty masz moc do tego, aby zwiększać lub obniżać zainteresowanie kobiety a nie zewnętrzne czynniki”.
  • “Utrzymywanie zainteresowania kobiety to ciągły proces, maraton a nie sprint lub jednorazowe osiągnięcie”.
  • Podsumowanie: Jak naprawić relacje i odbudować na nowo związek
    z dziewczyną:

    Aby naprawić relacje z dziewczyną i odbudować na nowo związek dawaj kobiecie udane randki, dawaj jej również zatęsknić, utrzymuj pozytywną, lekką atmosferę, randkuj tak, jakbyście się poznawali na nowo, nawet jeśli znacie się wiele lat, obserwuj, czy za kilka miesięcy będzie jakaś poprawa.

    Jeśli dziewczyna już tylko zabija z Tobą czas, to nie przyjdzie na jedno albo kolejne spotkanie.

    Jeśli dziewczyna zachowuje się skokowo, raz dobrze, raz źle, to tylko udaje zainteresowanie, żeby nie być sama.

  • Na chwilę zachowuje się dobrze tylko po to, żeby podsycić Twoje nadzieje,
    a następnie zaczyna Cię olewać i traktować słabiej.
  • jak naprawić związek z kobietą i uniknąć rozwoduPolecam mieć te tematy opanowane w małym palcu, ponieważ jest to program utrzymywania związku na całe życie, który może pozwolić Ci zaoszczędzić stracone lata, rozwód, podział majątku, alimenty itp. dramaty.

    Kompletny plan, najpierw, jak do niego doprowadzić w 12 randek, a potem, jak go utrzymywać przez kolejne 40-50 lat.

    Jak się dobrze przygotować do wspólnego życia, rozwiązywać konflikty zarówno poglądowe, jak i sprawy życia codziennego. Polecam przesłuchać 10 razy w 10 tygodni, a potem raz w miesiącu do końca życia, żeby się utrwaliło.

    Pamiętaj:

  • “Sukces jest wtedy, gdy okazja spotyka się z przygotowaniem.”
  • Gdy byliśmy programowani przez 20 i więcej lat, że “samo się ułoży“, a udana relacja
    z kobietą powstaje “naturalnie sama z siebie“, to nie da się tego naprawić w 2 dni, tylko wymaga to regularnego odświeżania i praktykowania.

    Pomyśl, ile czasu poświęciłeś na przeszkolenie do Twojego zawodu albo do ważnego egzaminu, a ile czasu poświęciłeś na przygotowanie się do małżeństwa.

    A następnie pomyśl, jak bardzo związek wpływa na Twoją produktywność, motywację,
    w jakim stopniu wpływa na Twoje poczucie szczęścia oraz jak bardzo może skomplikować życie, jeśli nie uda się naprawić ani odbudować relacji, ale wieloletnie konsekwencje pozostaną.

    Pozdrawiam,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze pomyśl, co zrobiłby przeciętny facet, a później tego nie rób”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek
    Jak utrzymać związek
    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Najlepsze miejsce do poznawania kobiet
    100 Rozmów z Kobietami
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    Napisz w komentarzu, które sposoby odbudowania na nowo związku najbardziej Ci się przydały, gdy szukałeś sposobu, jak naprawić relacje z dziewczyną?

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Proszę Wpis:
    Rating: 5.0/5 (7 votes cast)
    Jak Naprawić Relacje Z Dziewczyną - Jak Odbudować Związek Na Nowo Z Dziewczyną? 5 Kroków Naprawy Relacji Z Kobietą, 5.0 out of 5 based on 7 ratings

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 32 comments… read them below or add one }

    Radek February 8, 2021 at 18:34

    Dziękuje Ci Pawle, ponieważ dzięki Twoim radom jestem z wymarzoną kobietą od 1.5 roku, w nadchodzącym roku, po 2 latach planuję się zaręczyć, a ona wprost szaleje za mną :) a wszystko to dzięki temu, że jakiś czas temu znalazłem Twój kanał. Ze mną było tak, ze wszedłem do fryzjera jako klient, a moja obecna dziewczyna pracowała jako fryzjerka.

    Już od 1 wizyty widziałem oznaki zainteresowania, więc postanowiłem przychodzić do tego salonu dalej i z każdą kolejną wizytą lepiej się poznawaliśmy. W trakcie jednej z rozmów wyszło, że chce zrobić ramkę na pocztówki i zaproponowałem, że możemy zrobić taka ramkę razem.

    Z tym że nie chciałem, aby nasze pierwsze spotkanie poza salonem fryzjerskim odbywało się w domu, to na 1 spotkanie poszliśmy do Ikei wybierać ramkę :) , na drugim robiliśmy wspólnie ramkę z pocztówek u mnie w domu, oczywiście wiedziałem, że muszę być wyzwaniem i do niczego fizycznego nie dążyć, co też jak się później okazało jej zaimponowało – zgodnie z Twoimi radami wyróżniłem się tym spośród innych facetów.

    Następnie kolejne spotkania, pierwszy pocałunek i dalej samo poszło :) Na 8 spotkaniu Wiola zaczęła temat bycia na wyłączność i trwa to już rok i 9 miesięcy :)

    Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam serdecznie!!
    Radek

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2021 at 18:37

    Wielkie dzięki za odpowiedź i podzielenie się swoją historią. Cieszę się, że poznaliście się w tak naturalny sposób i gratuluję pracy nad sobą oraz pokonania męskiej dumy, że zdecydowałeś się zwiększyć pewność siebie i swobodę we flirtowaniu, prowadzeniu randek i utrzymywania zainteresowania kobiety przez długi czas. Życzę dalszych sukcesów.

    Reply

    Igor February 8, 2021 at 18:36

    Mnie żona chce wyje..ć mnie z domu, bo by chciała żebym mieszkał na jej warunkach, żebym chodził do roboty, po robocie żebym sprzątał, bo sama nie chce nic robić, ale najlepiej by chciała żebym za wszystko płacił, raty za chatę, prąd, gaz, wodę, uważa że wszystko jej się należy, nie ma w ogóle do mnie szacunku, a dzieciom to mówi nie słuchajcie taty bo jest głupi – i jak to z taką żyć.

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2021 at 18:38

    Wynika to z tego, że zabiłeś zainteresowanie kobiety. Sprawdź, czy da się jeszcze coś zrobić czy zabiłeś zainteresowanie bezpowrotnie. Tutaj program o utrzymywaniu związku.

    Reply

    Igor February 8, 2021 at 18:40

    Zainteresowanie? :) ja tu widzę tylko zainteresowanie ile na konto wypłaty wpływa, poza tym lenistwo widzę, bo przez ostatnie prawie 10 lat, kilka razy się przeprowadzaliśmy i ani razu okien nie umyła w żadnym z mieszkań. Gdy malowałem mieszkania to wszystko sam robiłem mycie, okien, podług, kible zlewy, na gotowe się wprowadzała i ja mam się jej jeszcze przypodobać.

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2021 at 18:41

    W każdym razie to Twoja odpowiedzialność, że albo wybrałeś na żonę leniwą kobietę i tego nie weryfikowałeś albo ona stała się taka pod Twoim wpływem, czyli zabiłeś zainteresowanie kobiety klasycznie po 6-24 miesiącach, a potem ona już tylko z Tobą tkwiła, żeby nie być sama, z przyzwyczajenia, więc przestała się starać. Potrzebujesz zrozumieć, że sam na to pozwoliłeś poprzez nieświadome prowadzenie związku w kierunku jego rozkładu. W jeszcze gorszym przypadku kobieta mogła z Tobą tkwić od samego początku relacji, ale tego nie zauważyłeś, bo cieszyłeś się, że ona w ogóle poświęca Ci jakąkolwiek uwagę. Teraz macie 10 lat stażu, kredyt i dzieci. Możesz albo dalej unikać odpowiedzialności za udany związek albo nic się nie zmieni i prędzej czy później dojdzie do rozwodu.

    Wyszukaj również w google artykuł: “Po czym poznać, że jej nie zależy – nie chce przyjechać”, “4 oznaki, że ona Cię nie kocha i nie chce z Tobą być”, “Kiedy dziewczyna nie jest zainteresowana i zmusza się do związku”, “Jak stracić dziewczynę – 10 sposobów” itp. artykuły na blogu, newsletter, programy 12 randek, utrzymać związek. Studiuj temat i sprawdź, co jest możliwe. Jak już będziesz mieć plan, to trzeba będzie z nią też pogadać, że albo spróbujecie się dogadać i się szanować, a także podjąć oboje próbą odbudowania romantycznej relacji albo rozważcie inne ścieżki, jeśli dogadanie się okaże się kategorycznie nieakceptowalne.

    Reply

    Ttttt February 8, 2021 at 22:09

    Widziałem takie małżeństwa wiele razy i cieszę się że jestem sam, mam czystą kartę, świadomość relacji i własnej wartości.

    Reply

    Paweł Grzywocz February 9, 2021 at 10:31

    Dokładnie.

    Reply

    Robert February 8, 2021 at 20:15

    Hej, opowiem Ci jak mi pomogły Twoje materiały. Generalnie za małego dzieciaka byłem odważny, otwarty i komunikatywny. Nawet zarywałem do dziewczyn 18+ mając 10- :) Ale niestety jak przytyłem, otoczenie mnie wyśmiewało i stopniowo się zamykałem, stawałem samotnikiem. Byłem jak każdy z bardzo niską samooceną.

    W maju 2016 w sobotę postanowiłem coś zmienić. Podszedłem do lustra, spojrzałem na siebie z niesmakiem i powiedziałem “jesteś odrażający, zrób coś ze sobą!”. Następnego dnia (niedziela) szukałem dietetyka a w poniedziałek byłem na wizycie i tak zaczęła się moja przygoda z fitnessem. Obecnie jestem trenerem personalnym i zacząłem szkołę na technika masażystę żeby kompleksowo pomagać ludziom.

    Niestety wygląd a umysł to dwie różne rzeczy. Mimo zmiany sylwetki, lepszego ubierania się (styl klasyczny – koszula, chinosy, skórzane buty, porządne perfumy). Zacząłem podobać się kobietom ale nie dostrzegałem oznak zainteresowania. Szczególnie utkwiła mi w pamięci sytuacja kiedy na rocznicy jedna ładna dziewczyna co chwila na mnie zerkała, poprawiała włosy i kręciła się koło mnie. Dopiero potem mi powiedziano o zerkaniu i włosach. Ja tylko raz zwróciłem na nią uwagę jak pojawiła się w moim polu widzenia a tak to sam sobie siedziałem przy stoliku zajęty sobą (jak o tym myślę o to aż za głowę się łapię, że mimo takiej postawy była zainteresowana, musiałem dostać niezły wynik z testu atrakcyjności :) ). Potem na YT zetknąłem się z jakimś kanałem i tam było trąbione DOTYKAJ, DOTYKAJ I JESZCZE RAZ DOTYKAJ.
    W tym czasie poznałem dwie dziewczyny, które okazały zainteresowanie. Jedna mi się bardzo spodobała, więc stosowałem techniki tego tfu ‘mistrza podrywu’. Sama przerwała randkę w połowie trwania. Swoją drogą przy podejściu dotknąłem ją w ramię, ona drgęła przestraszona i wielkimi oczami do mnie a ja na spontanie ze śmiechem i niby wyrzutem “co? jakiś toksyczny jestem czy co, że mój dotyk pali? :) ”. Roześmiała się i potem chwilę pogadaliśmy i ją zainteresowałem skoro była pierwsza randka. Sprawdziłem ten tekst na kilku innych dziewczynach i działa :) Choć teraz w życiu nie dotknę dziewczyny pierwszy.

    Druga była mną BARDZO zainteresowana, na randce było pytanie za pytaniem, jakbym był na przesłuchaniu. A ja odpowiadałem, zero śmiechu, suche fakty i oczywiście dotyk. I oczywiście zainteresowanie zabiłem po całości
    W tym momencie już czułem się naprawdę jak śmieć, który nic nie potrafi, tym bardziej, że nie potrafiłem tańczyć i czułem się z tym jak kaleka a jak byłem w towarzystwie to czułem się jakbym nie miał nic ciekawego do powiedzenia, więc milczałem i raz z tego powodu nazwano mnie statystą. Zabolało.

    Trafiłem jakiś czas później na Twoje materiały, które były inne, konkretne. Wykupiłem wtedy “77 technik flirtu” i się uczyłem ale nie rozwijałem podstaw czyli pewności siebie. Jak była okazja to żartowałem i robiłem z siebie błazna co mnie dodatkowo frustrowało.

    Pierwsze wrażenie jakie wywierałem przez swoją postawę, trzymanie się na uboczu, sztywny chód było takie, że odbierano mnie jako zadufanego w sobie bufona i sztywniaka bo staram się mieć proste plecy i zadzieram lekko nos co jest nawykiem z czasów otyłości kiedy naciągałem skórę żeby nie było takiego dużego drugiego podbródka. Teraz staram się mieć bardziej wyluzowaną postawę.

    Mieszkałem wtedy w Gdańsku, do którego przeniosłem się z Grudziądza. Byłem bardzo zdesperowany i nawet przyjaciółkę zapytałem co jest ze mną nie tak, że żadna mnie nie chce napisała, że nie wie co ma mi powiedzieć. Tak, pisałem z nią jak popierdółka. Uważałem to za normalność. Teraz też ale w stosunku do kumpli bo z dziewczyną, z którą chcę być już nie będę pisał a jak już to jak najkrócej.

    Co ciekawe narodziło się między nami uczucie i 27 czerwca 2019 zostaliśmy parą. Już nie jesteśmy razem, w grudniu zeszłego roku zerwała. Ale teraz widzę, że wynikało ono z mojej desperacji żeby być z jakąkolwiek, która na mnie spojrzy. Nawet początkowo ona mi się nie spodobała, dopiero w miarę spotykania się w ekipie jako kumple coś zaiskrzyło i ludzie zaczęli widzieć, że mamy się ku sobie. Tu widzę pewien dysonans między tym czego uczysz a tym doświadczeniem bo to uczucie wykiełkowało z przyjaźni. Na początku nie było seksualnego zainteresowania. Z mojej strony na pewno a ona mi wielokrotnie mówiła, że na początku nawet mnie nie lubiła. Szczególnie, że nie wywierałem dobrego pierwszego wrażenia
    Kiedy to się skończyło zdecydowałem, że zrobię coś ze sobą. Kupiłem “Pewność siebie w 90 dni”. Ćwiczenia dotyczące świadomości są naprawdę świetne, pomagają mi dokonywać samoanalizy i się oczyszczać z tego brudu i ciężaru, które gromadziły się tyle lat w mojej głowie.

    Dostrzegłem, że ten związek dał mi dużo szczęścia, nauczył mnie wiele o relacjach damsko-męskich ale na dłuższą metę nie miał przyszłości bo się dławiłem. Znałem swój problem dotyczący samooceny od dłuższego czasu i chciałem wykupić Twój kurs, lecz nie robiłem tego bo wiedziałem, że jak poczuję się zbyt pewnie to ją rzucę a wierzyłem, że to ta jedyna bo byliśmy bardzo zgodni choć miała pewne niedoskonałości w urodzie, które bardzo mi nie pasowały.

    Teraz dzięki Tobie robię postępy, które dają mi mnóstwo satysfakcji. W piątek na siłowni w recepcji zagadałem do pary dziewczyn i było zabawnie. Odczytałem od jedej oznaki zainteresowania. Potem zobaczyłem je na bieżniach, więc poszedłem pogadać ale w połowie drogi obleciał mnie strach. Przełamałem go jak buldożer drzewo :) i zagadałem. Rozmawialiśmy 3 minuty ale okazało się, że ma chłopaka, więc pogratulowałem, dałem komplement, pogadaliśmy chwilę i poszedłem robić serię. Później podszedłem jeszcze raz zapytać co ją w nim ujęło. Byłu zaskoczone i trochę zawstydzone, szczególnie, że jej koleżanka powiedziała, że jej status związku można określić jako ‘to skomplikowane’. Później jak się z nimi pożegnałem to nawet miło odpowiedziały. chciałbym jeszcze czasem z nimi pogadać żeby mieć dwie kumpele na siłowni. Co Ty o tym myślisz? Na luzie od czasu do czasu podchodzić i chwilę pogadać. Generalnie staram się tam być jak najbardziej towarzyski i ze wszystkimi gadać. Widzę, że wtedy czuję się o wiele lepiej :)

    Po treningu poszedłem do Rossmanna żeby kupić sobie grzebień i tam wykorzystałem okazję i poprosiłem dwie dziewczyny o pomoc. Zdziwiłem się, że są tak pomocne. Pogadałem, pośmiałem się, podroczyłem i dumny ze swoich postępów wróciłem do domu.

    W sobotę zagadałem do mieszanej grupy 5-ciu osób. 4 chłopaków i 1 dziewczyna. Byś widział jakie wielkie oczy miała jak podszedłem, jaka była zaskoczona. Zapytałem czy wiedzą czy coś się w Grudziądzu dzieje bo musiałem wrócić co mnie dodatkowo dobiło i podkopało pewność siebie. Zauważyłem, że za dużo mówiłem od siebie a za mało pytałem i za mało było emocjonujących tematów. Jakbym chciał im zaimponować. Komunikowałem wysoką pewność siebie, chwaliłem chłopaków i jak się okazało, że jeden z nich też ma na imię Robert, chodzi do tej samej szkoły i na dodatek na ten sam kierunek to powiedziałem, że jest moim ulubieńcem. Powiedziałem to z humorem i jakbym był z niego dumny. Nie wiem czy to było dobre. Pierwszy skończyłem rozmowę ale też widzę, że powinienem to zrobić wcześniej bo też zamawiali jedzenie w KFC. Ostatni raz podszedłem do tak dużej grupy. Nie mogłem się na wszystkich skupić i dziewczynę oraz jednego chłopaka praktycznie olałem bo się nie odzywali. Potem na przejściu jak szedłem do samochodu spotkałem dziewczynę, która wcisnęła przełącznik od świateł i ja zagaiłem, że dobrze mieć ludzi od tego. Tutaj już był lepszy balans, bo kilka razy się zaśmiała i były historie choć rozmowa trwała z 2 minuty bo ona szła na przystanek a ja dalej do samochodu. Nie była zainteresowana ale za to miła i ciekaw jestem czy nie zaskoczyłem jej jak podziękowałem za fajną rozmowę i po prostu poszedłem.

    Jest jeszcze jedna dziewczyna na siłowni. Ta, do której zagadałem jakiś czas temu jak była z koleżanką. Pisałem Ci o tym przełomie. Na następnym treningu próbowałem zagadać ale rozmowa kompletnie się nie kleiła, zapomniałem nawiązać do poprzedniej rozmowy, ona odpowiadała pojedynczymi słowami i dałem sobie spokój. Może po prostu jest nieśmiała. Jeszcze na kolejnym treningu była umalowana, co chwila się na mnie patrzyła, trzymała niedaleko a raz chyba wręcz celowo wypięła mi się przed twarzą :O . Czasem nasze oczy się spotkały mimochodem a raz jak ćwiczyła centralnie przede mną to spojrzałem się uśmiechnąłem i ćwiczyłem dalej. Tego dnia zagadałem z jej dwiema koleżankami, które nawet się śmiały. Trochę się dręczyłem nią ale udaje mi się to tłumić. Chciałbym zagadać i rozkręcić rozmowę żeby zobaczyć co z tego będzie ale tylko jako wyzwanie i okazję do rozwoju bo nie jest w moim typie. Masz jakieś rady?

    Generalnie teraz staram się rozmawiać ze wszystkimi (jedna pani w poczekalni podziękowała za przyjemną rozmowę co mnie zmotywowało), poszerzać strefę komfortu, uczę się tańczyć (w zeszłym tygodniu pierwszy raz w życiu poczułem przyjemność z tańca a na spotkaniu instruktorka powiedziała, że fajnie mój taniec wygląda :) ). Szukam okazji żeby pogadać, przełamać się i powiedzieć “cześć” dziewczynom, które się spojrzą. Jak będę mógł to kupię chociaż pierwszy miesiąc rozmów audio bo widzę, że największy problem mam z rozpoczęciem rozmowy, potem nie ma problemu bo z tą 5-cioosobową grupą nawet przerobiłem dowcip na opowieść.

    Widzę, że z kojarzeniem historii i emocjonującym opowiadaniem nie mam trudności. Tylko muszę jak najszybciej przechodzić na osobiste, emocjonujące tematy. Powoli też zaczynam czuć ekscytację na myśl o poznawaniu nowych ludzi. W ten weekend zaczyna się 1 semestr na technika masażystę i nie mogę się doczekać żeby przejąć inicjatywę jak z tą grupką pod KFC. Na samą myśl czuję ekscytację :)

    W ebooku o zagadywaniu do kobiet pisałeś o byciu showmanem. Siedzi mi to w głowie od soboty kiedy przekonałem się że mogę nim być. Jestem taki podekscytowany jak to teraz piszę!

    I tak nie napisałem wszystkiego co bym chciał bo połowę zapomniałem. Dzięki wielkie za Twoje materiały i afirmacje. Pomagasz mi się zmienić i nie wymagać perfekcjonizmu. Widzę w sobie, w swoim sposobie myślenia ogromne zmiany. Jestem dla siebie mniej surowy i staram się siebie zaakceptować i pokochać.
    Trzymaj się i dalej twórz materiały zmieniające życie na lepsze :D

    Reply

    Paweł Grzywocz February 8, 2021 at 20:20

    Dzięki bardzo za podzielenie się postępami. Super transformacja sylwetki. Odnośnie posiadania zaznajomionych dziewczyn na siłowni, to dobry pomysł, ponieważ to buduje dowód społeczny, że jesteś lubiany, rozpoznawany, masz się do kogo odezwać, możesz iść pogadać, również z dziewczynami, gdy masz na to ochotę, a to wyrabia swobodę, że rozmowa z dziewczyną nie jest jakimś wielkim świętem, tylko czymś normalnym.

    A ta dziewczyna, która się wypina, to albo wampirka uwagi i tylko szuka uwagi albo krępuje się rozmawiać na siłowni, bo się obawia plotek, że ludzie się będą gapić, obgadywać i nie wiadomo co, więc czasami może z tego wynika jej słaba responsywność w rozmowie, więc może warto oddać strzał i zapytać: “Jaki jest do Ciebie kontakt?”, “Preferuję numer telefonu, chyba że wolisz co innego, to spoko” i przenieś potem relację poza siłownię. Może się uda, a może tylko szukała uwagi.

    Poza tym, tak trzymaj. W 100 rozmowach audio jest sporo przykładów. Tutaj akurat jedna rozmowa w temacie siłowni.

    Reply

    Mz February 24, 2021 at 01:10

    Gratuluje rozwoju na kilku płaszczyznach.
    Polecam Szkoły tańca i imprezy taneczne – będą dla Ciebie istną bombą rozwojową.

    Jak Ci sie uda z jakąś z siłowni umówić to daj znać jak poszło i też jak kobiecie poszło. ; )

    Reply

    Mz February 24, 2021 at 18:19

    Teraz tak sobie pomyślałem jak przez zime mi ten mięśień zagadywania do ludzi mi oklapł. Ostatnio to jesienią kilkunastoosobową grupe erasmusów zagadnąłem – jakos obcokrajowców o wiele mi łatwiej bo iwem, że są bardizej otwarci. I widzę, że z tym jakos nie mam problemu, problem przychodzi potem, że entuzjazm ludzi do mojej osoby wygasa i czuję, że oni poprostu odzwierciedlają moją energię, żę to tak na prawdę mój entuzjazm do nich wygasł.

    Ale też mam inny problem, który moze powodować wygaśnięcie entuzjazmu do mojej osoby i który nie wiem do konca jak rozwiązać:

    Czasami mam tak, że nie chce sie witać z ludzmi, których już znam, tj. jak widzę grupy mieszane, szczególnie gdy wśród nich jest jakiś gość, który mnie lubi i z którym zawsze grabe przybijam. Nie wiem wtedy jak w tej sytuacji sie zachować względem kobiet, które są obok i które też znam.. bo głupio jest je pominąć przybijając ziomkowi pione a im tylko ‘cześć’.. jest ten głupkowaty zwyczaj całowania w policzek, który wszyscy tam praktykują, a którego ja unikam za wszelką cenę(i mam wrażenie, że potem kobiety myslą sobie że ich nie lubię i potem gdzies na korytarzu czuje tą obojętność albo ignorowanie), no chyba, że kobieta sama sie nadstawi, a skoro unikam tego zwyczaju to też albo unikam podchodzenia do takich grup, gdzie z goścmi bym przybił tylko pione, a kobietom tylko “cześć” – to tak jakos czuje sie glupio, albo poprostu mówię bardzo głośno i donośnie do wszystkich “cześć” bez gestów przywitania w postaci podania dłoni facetom, ale wtedy mam wrażenie, że właśnie faceci czują jakieś ochłodzenie z mojej strony. ;D I jestem w takim rozkroku w tej kwestii. ;D

    Reply

    Paweł Grzywocz February 24, 2021 at 18:26

    Można podać rękę facetom i kobietom. To rozwiązuje tego typu dylematy.

    Reply

    Michał Lxxx February 24, 2021 at 19:20

    Paweł,
    dobry artykuł.

    W 4 kwartale 2020 r, przyszło mi randkować z Kobietą.

    Do 8 spotkania wyglądało to z Jej strony IDEALNIE, ale przy pożegnaniu poczułem, że będzie albo pytanie “dokąd to zmierza” na kolejnym spotkaniu, albo 9 spotkania nie będzie.
    9 spotkanie się odbyło, ale na tym spotkaniu usłyszałem tyle frazesów jak to Ona “nie wie co czuje”, że aż śmieszne to było.
    Generalnie tak miękko i płynnie zakończyła tą znajomość, ze aż musiałem 2 razy jeszcze w styczniu 2021 r. zadzwonić i ZAPROPONOWAĆ SPOTKANIE, aby zostać 2 razy odrzuconym i mieć 100% pewności, że game over.

    Generalnie zgadzam się Paweł z tym co piszesz o zainteresowaniu i naprawianiu relacji z Kobietą.

    P.S.
    Już nie będę tutaj wnikać w szczegóły, ale 4 kwartał 2020 r, był apogeum “2 fali” pseudo PLANdemii.
    Bardzo ciężko było wymyślić cokolwiek jeżeli chodzi o randki.
    Głowiłem się ile tylko mogłem i zawsze byłem o krok przed PLANdemistami, czyli poszliśmy na tenisa na hale, za 3 dni zamknęli, poszliśmy do ogrodów zimowych, za 2 dni zamknęli.

    Miałem również kilka zaprzyjaźnionych restauracji w “podziemu” i jakoś dałem radę, ale nie zawsze to pasowało i stety/niestety, gdy na zewnątrz zima to spotkania były hybrydowe i ZA SZYBKO ( !!! ) zaczęły się spotkania w domu przeplatane z aktywnościami na zewnątrz.

    ŚWIADOMIE popełniałem błędy, ale starałem się ile miałem sił, aby to były jak najsłabsze błędy.
    Niestety znajomość się skończyła, a kobieta serio była fajna.

    Z tego względu, że PLANdemiści uniemożliwili mi realizacje zdrowego randkowania na zewnątrz, po części naginałem zasady.
    Dlatego NIE WIEM ( !!! ) dlaczego znajomość nie odpaliła.
    Było to:
    - ja (świadomie) psułem trochę, bo jednak po części randki w domu
    - od początku Ona spotykała się z nudów i gdy zrobiło się poważniej po 8 spotkaniach, to uciekła
    - poznała mnie trochę i stwierdziła, że “to nie to”
    - inny facet, w jej odczuciu bardziej kobiecie pasujący

    Nie umiem odpowiedzieć do końca dlaczego “nie”, bo świadomie ze względu na apogeum PATOLOGICZNEJ SYTUACJI KORONAPIERDOLENIA, w jakiej przyszło mi randkować, trochę za szybko szła ta znajomość.

    Ale, wiosna przed nami, wierzę w to, że wiosna rozpędzi towarzycho PLANdemistów, bo nikt kto ma chociaż 1 gram rozumu, nie będzie siedzieć i słuchać TV, tylko wierzę w to, że ludzie TŁUMNIE wybiegną w miejsca typu parki, lasy, skwery, jeziora, plaże, placyki, deptaki, rzeki, joga, jogging, rowery itd, itp.

    Uważam również, że na jesień 2021 r. znowu będzie próba więzienia ludzi w klatkach, pytanie tylko co z tym zrobi społeczeństwo ???

    Zaraz wiosna i nie ma problemu zrobić grilla na polanie, iść na piknik itd, itp.

    Ale zaryzykuje stwierdzenie, że przez PLANdemistów ta kobieta w 4 kwartale 2020 r. straciła zainteresowanie, przez te “wizyty domowe”, chociaż o
    - przestrzeń
    - czas
    - niedostępność
    - tajemniczość
    - wyzwanie
    dbałem, ale mówię po części (świadomie) to naginałem, bo po 30 minutach na spacerze było po prostu zimno i pojebane było dalsze łażenie wzdłuż rzeki, a trudno każdą randkę kończyć po 30 minutach, gdy serio spędza się świetnie czas z 2 człowiekiem.

    Trudno, powiedzenie “byle do wiosny” ma 2 znaczenia w tym roku:
    1) ładna pogodę
    2) wiara w to, że PLANdemiści nie utrzymają ludzi w klatkach, nawet gdyby ten swój bełkot głosili wszędzie przez 24 godziny na dobę

    Reply

    Paweł Grzywocz February 24, 2021 at 22:21

    Dzięki za raport z pola walki. Pisałem o randkach w czasie obostrzeń tutaj w komentarzu i tam proponowałem, żeby raczej starać się prowadzić randki na zewnątrz, choćby krótsze, około 2 godziny, galeria handlowa, rynek, rzeczka, park, dom kultury i od nowa galeria handlowa, rynek, rzeczka, park, do tego raz gorąca czekolada, raz grzaniec, raz termos, raz jeszcze coś innego, pizza na wynos, a dziewczyna powinna się zaprosić do nas do domu lub powinna zaprosić Ciebie do niej.

    W każdym razie wolałbym, żeby ona proponowała chodzenie do domu. Sam bałbym się zaryzykować zapraszania do domu jako pierwszy, jak i regularne zapraszanie do mnie do domu i tak też doradzam, gdy jestem o to pytany. Powód jest taki, że to zbyt mocno obniży wyzwanie, zrobi się zbyt szybko, zbyt cieplutko, zbyt komfortowo, jak w starym, zgrzybiałym związku, a takiego efektu za żadne skarby nie chciałbym wywołać, więc wolałbym już kombinować na wszystkie sposoby byle tylko nie chodzić regularnie do domu przez pierwsze 10 spotkań, a jeśli już to tak na 45-60 minut, a najlepiej to z jej inicjatywy i nie na każdym spotkaniu, tylko maksymalnie co drugie lub co trzecie spotkanie, jeśli chodzi o jakieś modyfikacje.

    Chodzenie za każdym razem do domu i to jeszcze nie z jej, ale z naszej inicjatywy wygląda dość zabójczo, chyba że dziewczyna jest od początku super zainteresowana i sama się pcha, żebyście siedzieli na chacie i bawili się w gotowanie, gry planszowe, komputerowe, ćwiczenia itp. aktywne randki, to spoko, ale jeśli ona nie jest super zainteresowana, a randki nie były super aktywne, aby uniknąć atmosfery komfortowego kiszenia ogóra w domku przy herbatce, to ciężko zwiększyć i utrzymać zainteresowanie w ten sposób, robi się zbyt komfortowo, zbyt szybko.

    Oczywiście poza tymi sprawami ona też mogła spotykać się od początku z nudów albo być niedowartościowaną osobą, która potrzebowała więcej atencji itp. domysły, natomiast odnośnie modyfikacji, żeby szybciej się spotykać w domu, to tak, jak napisałem byłoby to do przejścia, a wszystko co ponad to, to chodzenie po cienkim lodzie i wpadanie zbyt szybko w szufladę starego chłopaka, co zamiast przyciągać powoduje ucieczkę. Naprawdę wolałbym marznąć i wymyślać różne szalone pomysły, jak przysiady, pompki, poręcze, grzańce, termosy, koce, parasole, galerie, rękawice narciarskie i różne cuda, byle to dziewczyna pierwsza zapraszała mnie do siebie lub pytała, czy pójdziemy do mnie i wtedy co drugie spotkanie, na krótko mógłbym się zgodzić. Prowadzenie tego samemu w ten sposób, że chodźmy do mnie, bo zimno to moim zdaniem opuszczenie gardy i poddanie się, a właściwie podanie się na talerzu, a panienka wybrzydza, że łatwo przyszło, to łatwo poszło.

    Może gdyby była między wami jakaś super hiper chemia od pierwszego wejrzenia, to by to nie przeszkadzało, ale to się zdarza rzadko i zwykle trzeba nad tym zainteresowaniem popracować poprzez bycie wyzwaniem, a nawet jak jest wysokie od początku, to należy je tam utrzymać i nie oddawać się za darmo.

    Poza tym w pierwszej kolejności należy brać pod uwagę czynniki, na które mamy wpływ (rodzaj spotkań, randek, czas trwania, miejsce, postawa, tajemniczość, wyzwanie itd.), a w drugiej kolejności, gdy powyższe było na tip top, to możemy sobie założyć, że ok zrobiłem wszystko cacy tak, jak miało być, ale to nic nie dało, więc dziewczyna na bank zabijała ze mną czas od początku i miała też inne, nierozwiązane problemy ze sobą.

    Inaczej nie da się tego nawet wydedukować, ponieważ w powyższym sposobie pozostaje Ci wniosek:

    “Ok, ciekawe, czy jak z kolejną tego typu dziewczyną nie będę jej pierwszy zapraszał do domu choćby nie wiem co, to ciekawe, co się wtedy stanie i czy to sprawi, że ona będzie latać za mną i sama to proponować i się starać oraz jej zainteresowanie pozostanie wysokie, jeśli nie dam jej od razu wszystkiego, o co spyta czy może mimo to nic to nie da, ale to przynajmniej będę wiedział, że ona zabijała czas, bo nigdzie się nie wysypałem z byciem zbyt dostępnym”.

    Reply

    Michał Lxxx February 24, 2021 at 23:48

    Paweł,
    muszę doprecyzować.

    Byłem tylko w jej domu.
    W moim nigdy nie byliśmy, a na te 9 wszystkich spotkań w domu byliśmy 4 razy, ale zawsze u niej.
    Ona pierwsza mnie zaprosiła, bo mocno zmarzliśmy.

    Poza tym, tak było, że spotkanie numer 4, 6, 8 i 9 było w domu – hybrydowo, czyli na zewnątrz i trochę w domu, ogrzać się itd, itp.

    Mówię, dawałem radę ile tylko się dało, aby nie spieprzyć tego.
    Ale serio warunki do randkowania zimą, na zewnątrz są trudne, a Eskimosem nie jestem.
    Poza tym ciemno robi się w listopadzie i grudniu o 16:00, łazić po parkach może być trochę nawet czasami niebezpieczne.

    Zgadzam się natomiast z tym Paweł, że Kobieta była bardzo fajna, ale uważam, ze to nie było takie “pierdolnięcie”, że od razu mieliśmy oboje zainteresowanie na 80 – 90%

    Bardziej takie 55%, które sobie rosło.

    Ale jest jak jest.
    Zakończyliśmy znajomość naprawdę serdecznie, uprzejmie, życzliwie, kurtuazyjnie i z uśmiechem.
    Mówię, tak miękko to zakończyła, że musiałem 2 razy zadzwonić do niej w styczniu, aby mieć 2 odrzucenia, bo 2 razy nie chciała się spotkać, wiesz głupie wymówki.
    Ale gdy się spotykaliśmy, i było wysokie zainteresowanie, to nawet pobyt skróciła gdzieś tam itd, itp.

    Niesamowite jest to, jak zmienia się nastawienie do nas Kobiety, gdy spadnie zainteresowanie poniżej 50%

    Można powiedzieć, że jesteśmy Znajomymi i jest OK.
    Nikt się z nikim nie kłuci, a ja wyzbyłem się oczekiwań – lata pracy nad psychiką robią robotę.
    Nie ma co bić tematu, ale szkoda bo 9 spotkań coś tam znaczy, to jednak nie jest 1 kawa ;-)

    Reply

    Paweł Grzywocz February 25, 2021 at 09:08

    Ok, to super, w takim razie musiałoby to być coś po stronie dziewczyny, co było poza Twoją kontrolą. Szczególnie, że jak dziewczyna ma zainteresowanie na 55%, to bardziej szuka powodów, żeby nas odstrzelić niż się do nas przekonać, więc ciężko w takiej sytuacji zrobić wszystko idealnie zgodnie z jej wyobrażeniami, bo to nie o to przecież chodzi w randkowaniu, tylko żeby się poznawać i miło spędzać czas a nie ciągle się zastanawiać, co jej we mnie nie pasuje i odwrotnie. I tak się długo utrzymałeś i nie dałeś się łatwo skreślić z powodu błahostek.

    Reply

    Mz February 24, 2021 at 22:56

    Cześć Michał, dawno sie nie udzielaleś. Jak tam teraz leci? ;)

    Miałęm podobnie jak Ty, kilka kobiet, które odpadły głównie przez tą całą zarazę, gdzie idąc chodnikiem potykamy się co chwile o trupy.. i co chwile ktoś słania się na chodnik, a w szpitalach widać przez okna z zewnątrz jak ludzie są poupychani po sufit. Mam nadzieje, że sarkazm dało sie wyczuć.

    Jedna kobieta z innego miasta, która plany wiązała z tym w którym ja mieszkam(juz tu mieszkała, studia doktoranckie planowała, juz nie wiem czy tu mieszka, wątpię) i raczej planowała rzucić swojego chlopaka z swojego miasta. Też miałęm z nią 8 czy 9 spotkań, najdłuższy mój staż z kobietą. No i klops, tez troche błędów zrobiłem + ten cyrk do tego sie tez jakos przyczynił, że niektóre randki miałem też z wtopą. Nie chce mi sie juz o tym mysleć, Za dużo o tym rozmyślałem. Ciężko mi było to przełknąć bo super kobietka, z którą chetnei bym się zestarzał. Też obwiniam ten cyrk, który teraz sie dzieje i zlość na to raczej Ci nie pomoże, a tylko opanowanie i energie niepotrzebnie tracimy i jesteśmy ślepi na swoje błędy, zamiast kreatywnie myśleć.

    Ludzie już teraz tłumnie wychodzą w te miejsca o któych powiedziałeś i w ogóle na miasto, widziales stary rynek w weekend? Komunikacją jeźdzą tłumy ludzi jak przed tym cyrkiem, jakos nikt sie nie boi przeciskać sie obok mnie, gdy maski nie mam (inaczej na ulicy gdy z naprzeciwk ktos idzie z podnosnikiem – wtedy szybko zasuwa na nos, mimo że to nic nie daje. smiechu warte). ;) Serce rośnie widząc że ludzie na miasto wychodzą. Mam gdzieś jeśli będzie zakaz, juz wole mandatu nie przyjąć i w sąd sie bawić. Tak samo z maskami. Szkoda życia, gdzie “lekarstwo” gorsze od “choroby”. Ale to inny temat. Mam nadzieje, ze tej wiosny nam nie zabiorą.

    PS nie spodziewaj sie dużo po naszym społeczeństwie. To co w tv pokażą to ludzie w to wierzą.. Plus ten cały cyrk utwierdza ludzi w tym, jak ludzie widzą, że ktos idzie na kwarantanne.. że wszyscy maski noszą, że szpitale polowe (ch%j, że puste stoją i za miiliony ich utrzymanie), w tv ciągle mówią o wirusie a tearaz podobno “nowa, groźniejsza mutacja wirusa!”, ktos sie przeziebi i straci węch/smak (co jest najnormalniejsze przy grypie, ja tak zawsze mialem i lekarze których obserwuję też o tym mówią, że to jest typowo grypowy objaw) no to kłamstwo powtarzane 100 razy… szkoda gadać.

    A co do spacerów zimą. Przypomina mi sie syt. z kobietą jaką miałem: pierwsza randka, bylem z kobieta na lyżwach(dzien przed tym jak zamkneli ;D), na dworze mróz. Chcialem z nia chwile posiedzieć przed lodowiskiem na zewnątrz, pogadać na osobności: “niee, nie bede tu siadać bo tu zimno.. przeziębie się jeszcze” – myśle sobie: “no nieźła smęcidupa, zobaczymy jak to wyjdzie”, albo nie wyczułem po prostu że to było żartobliwie. No i spoko, pogadalismy na lodowisku. Drugie spotkanie sama zaproponowała, -10*C, kilkugodzinny spacer nad jeziorami. Z morsow można sie było pośmiać i z tego, że sciagniemy buty i po sniegu boso pójdziemy. Dobre rękawiczki i herbatka w termosie obowiązkowo. ;) Troche aktywności na placu zabaw, jak zeskoczylem z huśtawki to od zimna miałęm uczucie jakby wielka szpila w achillesa mi sie wbiła, jakbym mocniej skoczył to podejrzewam, że kontuzja murowana. Troche ręce jej odmarzły – swoje rekawiczki jej dawałem, na koniec spotkania dziękowała, potem sms tez z podziewowaniami i śmiechowała z tego, że ma kciuk do wymiany. ;D I mimo, że sie zapowiadało na pierwszym spotkaniu, że nie będzie chciała w takie zimno, to potem była podekscytowna i ten mróz nie miał żadnego znaczenia. Potem kolejne spotkanei tez na dworze, też na mrozie, co sniegu nasypało – sanki. ;) Super randka, ale jakos no nie czułem tego do niej i ja zakonczylem znajomosc mimo, że z jej strony byly dalej oznaki typu: “do zobaczenia” i znów sms z podziękowaniami za spotkanie.

    Taka lekcja, która bardzo zabolała to bardziej zapamietasz co źle robiłeś i bedziesz się na przyszłość ultra wystrzegać powtórzenia tych błędów, gdy spotkasz ponownie ciekawą kobiete, która z nudów nie chce spedzac czasu. ;)

    Reply

    Michał Lxxx February 24, 2021 at 23:58

    Jest lepiej.
    Akcja #otwieraMy robi swoje.
    Coraz więcej ludzi ma to w dupie.
    Wiosna mam nadzieje, że przepędzi PLANdemstów w takim sensie, że nie utrzymają ludzi w domach.

    Z resztą, tak mnie już wkurwia*ą PLANdemiści, że mocno nawiązałem współpracę z ludźmi stojącymi za akcją #otwieraMy itd, itp.
    U mnie w mieście otwartych jest ok. 25 – 30 lokali.

    Ostatnio byłem na imprezie OSTATKOWEJ w “podziemiu”, na prywatnym terenie, organizowanej przez akcję #otwieraMy i tzw. Strajk Przedsiębiorców.
    Było ok. 200 osób !!!

    Poza tym szkoły tańca organizują roztańczenia też na 100 osób i więcej.

    Jest lepiej i serio trzymam kciuki za wiosnę, bo może wówczas zachowanie ludzi strzaska mordy PLANdemistom.

    Natomiast w listopadzie i grudniu 2020 r. serio było trudno, ale i tak uważam że te 9 randek zrobiłem NA MAKSA dobrze, na ile pozwoliły mi warunki.
    Nie mam sobie do zarzucenia większych błędów, w takich warunkach w jakich to się odbywało :-)

    Reply

    Mz February 28, 2021 at 14:28

    Pawel, zdarza mi sie to juz któryś raz, że musze odwołać randkę ze względu na losowe zdarzenie -ból głowy. Pytanie, czy gdy zadzwonie do kobiety i zaproponuje przełóżenie na inny dzień to mówić jej powyższy powód dlaczego nie dam teraz rady przyjsc na umówione spotkanie? Czy może ogólnie powiedzieć, że nagła sytuacja i nie dam rady?

    Z jednej strony myślę, że wypadałoby powiedzieć, ale z drugiej taką dyskwalifikacje jak jakaś niedyspozycyjność z powodu bólu głowy sobie fundować w oczach kobiety to średnio.

    W sumie przemyślałęm to i stwierdizłem, że na początku randkowania(pierwsza randka) to można ogólnie powiedizeć, że nagła syt i tak też zrobiłem(no chyba, ze zapyta to wtedy doprecyzować).

    I takie małe błędy zrobiłem i jestem zły, bo doskonale o tym wiem, a mimo to je popełniłem.

    Chcąc przełożyć, zaproponowałem konkretny dzień – Mówiła, że nie da wtedy rady i zaczęła tłumaczyć czemu, (1 błąd, gdzies to zasłyszalem u Ciebie, ale wydaje mi sie ze to jest do zastosowania w późniejszym etapie randkowania): zapytalem zatem to kiedy jej pasuje.. mówiła, że w tygodniu nie za bardzo i dalej wylewnie tłumaczyła czemu, gdybym jej nie przerwał to dalej by mi tłumaczyła. I raczej nie czuje tutaj braku zainteresowania, bo kobieta pierwsza zainicjowała kontakt z propozycją i gdy dzwonie to słysze duży entuzjazm w głosie. Bardziej sobie strzeliłem w stope nieporzebnie takim pokazywaniem, że mi zależy i cholera jasna jakby tego było mało to jeszcze drugą kłode sobie podłożyłem dodając “to innym razem sie zgadamy jakoś”, zamiast powiedzieć: “to może innym razem”.

    Reply

    Paweł Grzywocz February 28, 2021 at 16:45

    Tak, powinno się podać powód, np. “Bardzo źle się czuję, mam silny ból głowy, proponuję w ten sam dzień o tej samej godzinie za tydzień” a nie jakieś ogólniki, jakby Ci wypadł meczyk z kolegami albo inna randka czy nie wiadomo ci. Karetka zabrała matkę do szpitala? Powiedz o tym. Źle się czujesz, powiedz o tym.

    Reply

    Mz February 28, 2021 at 18:47

    No wiadomo, że bym nie zrobił tego w taki sposób, że okazałbym jakoś brak szacunku i że nagle mam coś lepszego do roboty. I w sumie ‘nagła sytuacja’ mogła tak faktycznie by zabrzmieć, koniec końców określiłem jej to dokładnie jako ‘awaryjna sytuacja’. Myślę, że to jest też spoko. Bede do niej dzwonić za pare dni na ten sam dzien umówić.

    Ale widze po sobie, że za bardzo spinam d. by taka randka sie w ogóle odbyła – Wygłodniały jestem randek z kobietami. Dopiero teraz mi przyszło do głowy takie stonowanie: “stary, jest rpzed Tobą impreza[na której ona zapewne tez b ędzie], inne zajęcia, inne kobiety, które masz na oku i możliwe ze są zainteresowane. Spokojnie”.

    Reply

    Mz March 6, 2021 at 02:23

    Hmm. Na imprezie dziś ona była. Impreza ledwo co sie zaczęła, ja przyszedłem, Ona zagadywana była przez jakiegoś gościa i się bardzo szybko zawinęli.:O (tj jak juz przebralem buty na parkiet to ich juz nie było:O). Tak robią pary, a nie osoby które przyjdą na imprezę taneczną potańczyć i poćwiczyć figury z zajęć, no chyba, że ktoś szuka szybkiej przyjemnosci lub jest zdesperowany. Troche w ego cios tym dostałęm, bo wiedzialem ze ona będzie na tej imprezie i dlatego stwierdizlem, ze poczekam z ponownym umówieniem randki. A teraz po tej imprezie mi sie wyobraźnia odpala skoro szybko wyszła z tym gościem w piątkowy wieczór z imprezy i teraz chcąc umówić się z nią ponownie to będę się bardzo dziwnie czuł. Troche czuję zawód, że wychodzi na to, że ona to taki typ kobiety – Easy come. Wątpię bym się mylił. Ten gość mega przystojny i dobrze zbudowany.

    Po tym jak odwołałem randke na “awaryjną sytuację” to jeszcze sie nie odzywałęm do niej – może przez to sie zraziła, stwierdizlem, ze pare dni poczekam(ostatecznie w niedziele chciałem zadzwonić, teraz sie zastanawiam czy jest sens)[Paweł, czy to był błąd?], bo w miedzyczasie na zajęciach które mamy akurat razem, jakos brak kontaktu wzrokowego od niej. Ale z drugiej storny, gdy wtedy dzwonilem odwołać randkę to proponowałęm przelozenie na inny dzien w tyg, mowiła, ze jej nie pasuje i dodatkowo zapytaelm ‘to kiedy Ci pasuje’ – i też mwiła, że tydzien ma caly zawalony. No i tak stwierdizlem, ze to juz i tak za dużo było z mojej strony okazania zainteresowania tą moją propozycją alternatywy plus pytaniem kiedy jej pasuje i że poczekać chcę tydzień by sobie nie pomyślała, że jakiś napalony jestem, a tu taki klops i moj plan wzięcia ją na imprezie do tańca pokrzyżowany, gdzie szybko dała się przez jakiegoś gościa wyciągnąć z imprezy, że nawet nie miałem okazji jej do tańca wziąć. Ale to też znak, że jest kims(i czymś) innym bardziej zainteresowana skoro nie została.
    Kurde, czuje jak mi to strzliło mocno w ego i ogromny zawód. Oczywiscie na imprezie dobrze sie bawiłem.

    Reply

    Paweł Grzywocz March 6, 2021 at 10:51

    Nie ma to znaczenia, skoro to zawodowa flirciara i/lub zajęta dziewczyna.

    Reply

    Mz March 7, 2021 at 14:24

    No właśnie wręcz przeciwnie bym powiedział. Stresowała się rozmową ze mną – nie chciała źle wypaść miałem wrażenie. Wyczuwam, że niedowartościowana. Stąd zapewne szybko łapała inną okazję skoro ja jestem tak bardzo powściągliwy.

    Mam inne pytanie, jutro dzień kobiet, stety/niestety mam wtedy zajęcia z tańca z partnerką (która się we mnie chyba zakochała) – myślę by jakiegoś lizaka kupić by na gbura nie wyjść.

    Reply

    Paweł Grzywocz March 7, 2021 at 15:23

    Pewnie, można lekkie i zabawne słodycze wręczyć, lizak, zozole, kinder niespodzianka, twix, boounty itp.

    Reply

    Mz March 8, 2021 at 21:51

    Tak też zrobiłem. ;D Paweł, na zajęciach z tańca mam chyba z 3 dziewczyny(niedawno dołączyłem do tych zajęć), które są u mnie na tinderze juz od wcześniej jako połączenia, a z którymi jakos rozmowa online mi sie zatrzymała lub w ogóle nie zaczęła. Na imprezie je brałęm do tańca. Jedna to juz mi nie wypaliła(wspominalem o niej wcześniej, co awaryjna syt mialem i odwoływałem, a teraz probowalem drugi raz umowic to juz schody robi wiec odpuszczam), druga: czuje kompletny brak zainteresowania podczas zagadywania wiec tez nie popycham dalej, trzecia: czasem sie spojrzy pare razy na mnie podczas zajęć, ale jakos na imprezie jak z nią raz rozmawialem i widzialem skrzyzowane ręce to szybko odpuscielm rozmowę – niepotrzebnie w sumie, bo angażowała sie w rozmowę, a w głowie mam te takie gesty, że coś negatywneo znaczą. I zastanawiam się czy do tej ostatniej napisać na tinderze skoro już ją tam mam. Zagadać o zajęcia, chwile porozmawiac i od razu sie umawić z nią – mysle, ze powinno byc łatwiej skoro mnie zna juz z zajęć.
    Czy to aby nie bęzdie strzelenie sobie w kolano tym napisaneim na tinderze? Szkoda mi czasu czekać na kolejna imprezę i na okazję by czekać czy zdobędę numer. A tez bardzo ciężko mi ją dopaść po zajęciach.

    Reply

    Paweł Grzywocz March 8, 2021 at 22:32

    Pewnie, lepiej się umówić niż czekać miesiąc.

    Reply

    P. February 28, 2021 at 21:56

    Hej,
    Po kilku spotkaniach z różnymi dziewczynami znalazłem taką, która mi odpowiada i z wyglądu i z charakteru (jak na razie). Byłem z nią na 2 spotkaniach i na razie wszystko jest na dobrej drodze. Przykładowo: w trakcie spaceru (niestety ciężko jest coś znaleźć otwartego i do tego jeszcze w niedzielę) przechodziliśmy obok lodowiska i zastanawialiśmy się czy otwarte. Chodź idziemy i zaraz, że żartowałem, bo już zbliżał się koniec spotkania, a ona powiedziała, że następnym razem możemy iść. Oprócz tego były pacnięcia w ramię z jej strony i jakieś inne takie zaczepki, śmiała się co chwilę jakbym był najlepszym standup’erem itd. Na samym końcu powiedziała mi, żebym częściej się odzywał, a nie raz w tygodniu. Odpowiedziałem jej, że też zna mój numer. Wydawało mi się to najlepszą odpowiedzią, bo jednak pytać się “czego oczekuje i jak często chce żebym się odzywał” to wg mnie raczej pytanie do dziewczyny z którą miałbym więcej spotkań. Nauczony doświadczeniem, że zbyt częsty kontakt nie działa i psuje zainteresowanie (przejechałem się w tamtym roku i od tamtej pory obiecałem sobie, że nigdy więcej nawet pisania 1 wiadomości na godzinę), więc będę dalej po prostu spotykał się z nią raz w tygodniu.
    Mam jednak inne pytanie. Trochę spowodowane koronaświrusem. Zbliża się 3 spotkanie i chciałbym uzyskać poradę, bo wydaje mi się, że z tą dziewczyną może być nieco ciężej z pocałunkiem niż z ostatnimi,. Jako, że niby trzeba nosić te maseczki a dziewczyny są różne i z tą dziewczyną jak spacerowaliśmy to mieliśmy założone maseczki normalnie. Jak w takich sytuacjach próbujecie pocałować dziewczynę?
    Myślę, zabrać ją teraz w jakieś miejsce bardziej spokojne, żebyśmy mogli ściągnąć maseczki i wtedy spróbować lub po prostu zastosować poradę z “powiedzeniem czegoś na ucho” i jeśli będzie ok to patrząc się jej w oczy po prostu jej ściągnąć maseczkę i ją pocałować.
    Może macie jakieś inne pomysły czy to będzie ok?

    Reply

    Paweł Grzywocz March 1, 2021 at 09:49

    Tak, gdy nie jesteście w miejscu publicznym, gdzie jest dużo ludzi, to nie noś tego i ona będzie Cię naśladować albo jej powiedz, że tutaj już nie trzeba i żebyście się nie wygłupiali. A potem, jak ją odprowadzisz pod dom, to tak samo. Gdyby nosiła ciągle ją na twarzy, to możesz zrobić takie jajo, jak było w Internecie, że pojawił się taki zabawny filmik i memy, jak ludzie się całują w maskach. Możesz ją pocałować, będąc w maskach i ona powinna po chwili zaoponować, że to głupie i zdjąć, a jeśli nie, to Ty następnym razem tak powiedz.

    Reply

    Piotr March 11, 2021 at 22:46

    Czytając ten wpis odnosi się wrażenie, że posiadanie dziewczyny to ciężka i nużąca praca. Nawet mieszkając razem nie można odpocząć.

    Dzięki, w końcu zrozumiałem, że w pojedynkę żyje się po prostu łatwiej. Posiadanie dziewczyny to drugi etat, a korzyści niewielkie.

    Reply

    Paweł Grzywocz March 12, 2021 at 13:44

    Wszystko, co wartościowe w życiu wymaga czasu i wysiłku. Kobieta to nie etat, ponieważ nie poświęca się jej 8 godzin dziennie plus ok. 1-2 godziny na dojazd. Poza tym każda kompetencja wymaga jakiegoś przeszkolenia, np. prawo jazdy 30 godzin teorii i praktyki czy jakikolwiek zawód. Nie da się niczego osiągnąć bez nauki. Był o tym artykuł: “Nie chcę mieć dziewczyny” tutaj i tutaj. Korzyści z posiadania dziewczyny są ogromne, gdy się potrafi budować i utrzymywać udany związek. Jak się nie potrafi, to lepiej się tego nie podejmować, jak z wszystkim w życiu, np. samochodem też lepiej nie jeździć bez prawa jazdy i przeszkolenia, to niebezpieczne, zabójcze, a także nielegalne.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: