Cel: Znalezienie Dziewczyny – Jak Poznawać Nowe, Wolne Dziewczyny Powyżej 23 Lat w Codziennych Sytuacjach – 5 Wskazówek

by Paweł Grzywocz on 18 June 2019

“Zdrowe poczucie wartości, czyli nie rezygnacja z relacji
z kobietami, tylko zdrowy dystans, nie traktowanie tego tak poważnie, umiejętność podzielenia się sobą z odpowiednią osobą zamiast nosić serce na ramieniu i płakać, że żadna mnie nie chce. To dopiero daje i satysfakcję z życia i większy luz z kobietami.”

znalezienie dziewczyny - jak poznawać nowe i wolne dziewczyny
Znalezienie dziewczyny nie musi być trudne.

Oto 5 wskazówek, które znacznie ułatwią Ci poszukiwania atrakcyjnej i wartościowej
z charakteru kobiety. Jak systematycznie poznawać nowe dziewczyny, żeby mieć dużo możliwości i nie załamywać się, gdy poznajesz zbyt mało kobiet, w dodatku zajętych lub w nie w Twoim typie.

W tym artykule dowiesz się:

  • Jak ułatwić sobie znalezienie dziewczyny w odpowiednim wieku?
  • Jak regularnie poznawać nowe dziewczyny w codziennych sytuacjach?
  • Gdzie poznawać wolne dziewczyny, które chcą, żebyś je znalazł?
  • Dlaczego nie warto z góry skreślać dziewczyn, które wydają się zbyt młode?
  • Jak nie układać życia pod znalezienie dziewczyny, żeby nie robić sobie presji?
  • W co zainwestować pieniądze, żeby polepszyć swoją atrakcyjność na rynku matrymonialnym?
  • Jak poznawać nowe i wolne kobiety, aby ułatwić sobie znalezienie właściwej dziewczyny

    Oto, dlaczego nie warto wrzucać wszystkich młodszych kobiet do jednego worka oraz, dlaczego pieniądze nie są rozwiązaniem wszystkich problemów w znalezieniu odpowiedniej dziewczyny.

    *** PYTANIE CZYTELNIKA: “Potrzebuję znaleźć katalog miejsc gdzie są ładne dziewczyny 23-26 lat.

    “Cześć Paweł,

    Właśnie zamówiłem pełne “100 Rozmów Audio z Kobietami”, ponieważ mam dosyć flejków (odwołanych spotkań). Jakość nagrań dobra, tego się obawiałem najmocniej.

    Prośba o analizę.

    W związku z zakupem nowego produktu, chciałbym uzyskać od Ciebie analizę mojego problemu. Jeśli trzeba dopłacić to dopłacę.

    Mieszkam w dużym mieście. Jestem kilka miesięcy po rozstaniu z niedojrzałą dziewczyną. Jestem średniego wzrostu (poniżej 180 cm) tak dla przypomnienia.

    Mam 27 lat (wyglądam na sporo młodziej). Chciałbym znaleźć dziewczynę w wieku 24-26 lat. Niestety ciągle nie trafiam… mianowicie.

    - Poznaję dziewczyny głównie na kursach tańca Bachaty oraz na imprezach dla tańczących bachatę. W moim mieście ruszają cały czas nowe kursy więc na nie chodzę, imprezy też są kilka razy w tygodniu. Są tam raczej dziewczyny nieco starsze, myślę 28 i więcej, młodsze rzadko się trafiają. Ogólnie dobrze wykształcone, z pasjami, zadbane, z dobrą pracą. No ale trochę za stare.

    - Kolejne miejsce to eventy na uczelniach dot. marketingu, social mediów, biznesu, przedsiębiorczości, rozwoju. Tam zaś są dziewczyny głównie z kół naukowych, licencjacki w wieku 20-22. Ładne, ale za młode.

    - Do tego joga – za stare. Stretching i zdrowy kręgosłup – za stare.

    - Do tego eventy poza uczelniami, tematyka podobna, social media, marketing itd. oraz różne networkingi. Tu zaś problemem jest często wygląd (dziewczyny uzależnione od pracy i mniejsza chęć poznawania). Do tego też raczej starsze.

    - Inne miejsce to statystowanie w programach TV i na publiczności oraz badania fokusowe (rynkowe). Tam raczej albo bardzo młode (nawet liceum) albo babki albo takie dla których 25 zł zarobione za 2-3 h to źródło dochodu.

    - Oprócz tego zagaduję w komunikacji miejskiej (stać mnie na auto ale nie lubię kierować), na przystankach, w sklepach (tam poznałem dziewczynę z którą byłem w związku). Tutaj o dziwo trafiam z wiekiem dość dobrze + ładne dziewczyny. Minus – słaby kontekst i flejki.

    - Oprócz tego pracuję zdalnie z domu, więc tu nikogo nie poznam. Mógłbym
    z kawiarni lub z co-worku ale to by było podporządkowanie życia pod poznawanie dziewczyn (w domu mam urządzone biuro, lubię stąd pracować). Jako że codziennie gdzieś wychodzę, wolałbym nadal pracować z domu.

    Jednocześnie mój biznes zaczął przynosić mega dochody. Jako że zawsze żyłem skromnie, większość tych pieniędzy odkładam.

    2 kwestie a w zasadzie jedna, która się przeplata.

    Potrzebuję znaleźć katalog miejsc gdzie są ładne dziewczyny 23-26. Nie muszą być to darmowe wydarzenia. Nawet z chęcią zapłacę za wejście do takich miejsc. Chcę jakoś zainwestować te pieniądze w procesie szukania drugiej połówki. Oczywiście odpadają drogie kluby, bo to syf.

    Gdzie zatem są wolne, ładne, 23-26 latki?

    Ponadto w co zainwestować aby polepszyć swoją atrakcyjność na rynku matrymonialnym?

    Profesjonalny stylista? Zestawy ubrań po tysiące złotych? Jestem otwarty na analizę z Twojej strony.

    Może masz innych klientów, którzy dobrze zarabiają a nie wiedzą jak to wykorzystać do poznawania dziewczyn.

    Pozdrawiam,
    Jarek”

    >>> MOJA ODPOWIEDŹ:

    Hej Jarek,

    jak poznawać nowe i wolne dziewczyny aby znaleźć dziewczynęJa bym nie skreślał wszystkich młodych dziewczyn:

    “20-22. Ładne, ale za młode”

    Jeśli rozstałeś z dziewczyną, ponieważ okazała się toksyczna, to nie oznacza to, że każda jedna taka dziewczyna w wieku poniżej 23 lat jest taka sama.

    Wskazówka na znalezienie wolnej dziewczyny nr 1: Nie przekreślaj z góry wszystkich młodszych dziewczyn

    Sporo dziewczyn poniżej 23 lat się przewinęło w tym nowym programie i niektóre z nich były naprawdę godne uwagi. Być może są to wyjątki, których jest np. około 10%, więc nie można z góry przekreślić WSZYSTKICH dziewczyn poniżej 23 lat.

    Mimo różnicy wieku było z nimi o czym porozmawiać i nie były to jakieś dzieci neostrady, instagramerki, tylko atrakcyjne z wyglądu i rozmowne dziewczyny, z którymi miałem sporo wspólnych tematów, ponieważ one teraz przechodzą przez dylematy, które ja miałem w ich wieku, co od razu stawia mnie w nieco uprzywilejowanej pozycji, bo mam większe doświadczenie życiowe niż te młodsze, więc rozmawia się dużo łatwiej.

    Gdy miałem 20 lat to marzyłem o tym, żeby mieć tak z 5 lat więcej

    Wtedy sporo dziewczyn w moim wieku i trochę starszych traktowały mnie jak smarkacza
    i w sumie miały do tego kilka argumentów, jak bardzo młoda twarz, jeszcze bez zarostu lub z takim malutkim, niskie doświadczenie randkowe.

    młode i wolne dziewczynyTrzeba indywidualnie oceniać i poznawać konkretną dziewczynę i nie zakładać, że każda 19 do 23 latka to toksyczna, mało ambitna fleja, przylepa
    i niedowartościowane dziecko.

    Sporo dziewczyn w tym programie “100 Rozmów Audio
    z Kobietami” pracuje, mając 19 do 23 lata, czego ja nie robiłem, bo trenowałem kosza oraz byłem tylko popracować na wakacjach w Irlandii.

    Moją pracą była koszykówka przez ponad 10 lat, ale to nie był 8 godzinny etat, a zarabiać na tym zacząłem dopiero pod koniec tego okresu czasu. W każdym razie treningi nijak się mają do zwykłej pracy, przez co wydawało mi się, że mam małe pojęcie o życiu.

    Wiedziałem jedynie tyle, że wolę robić, to co kocham, nawet przez jakiś czas za darmo niż chodzić do pracy, której nie cierpię i mnie nie rozwija ani nie pasjonuje.

    Teraz jest inaczej, mam jakieś pojęcie o szukaniu pracy, wyborze ścieżki kariery, odkrywaniu mocnych stron, a wtedy byłem totalnie życiowo zielony.

    Wskazówka na znalezienie wolnej dziewczyny nr 2: Zmieniaj nieco swoje dzienne ścieżki, środki komunikacji, miejsca odpoczynku, jedzenia, pracowania itd.

    Odnośnie miejsca pracy i wyboru między biurem w domu a w co-worku, to zależy, jak trudne zadanie robisz.

    znalezienie i poszukiwanie dziewczyny - gdzie szukać dziewczynyJeśli zadanie jest łatwe, to może zrobienie tego sporadycznie z co-worku lub kawiarni byłoby ciekawym urozmaiceniem.

    Układanie życia pod kobiety to taki frazes.

    Zastanów się nad tym i zmień negatywne przekonania na konstruktywne.

  • Co jeśli np. codziennie idę uśmiechnięty i jestem gotowy zagadać do dziewczyny wszędzie, to też układam życie pod kobiety?
  • “A gdy idę na kurs/wydarzenie, które średnio lub słabo mnie interesuje, bo może poznam tam kogoś interesującego, to też układam życie pod kobiety?”
  • A co w tym w ogóle złego, że “układam” życie pod kobiety?

    “Mam np. kasę, sylwetkę, jestem szczęśliwy i chciałbym tym obdarzyć jedną kobietę i uczynić ją bardzo szczęśliwą.”

    Co w tym złego?

  • “Dlaczego nie mogę poznawać dużo kandydatek, gdzie chcę, kiedy chcę itd.”
  • “Lubię kobiety, chcę poznawać kobiety i chcę świadomie wybrać odpowiednią
    i nie zniszczyć sobie życia.”
  • Jeśli trzeba ułożyć życie w taki sposób, żeby nie siedzieć w domu i popracować nad sobą, zagadywać, to w porządku.

    Zawsze trzeba poukładać priorytety pod coś, żeby osiągnąć dany cel.

    A kobiety się szuka teraz, między 20 a np. 30 rokiem życia, żeby nie chować dzieci na starość, tylko będąc jeszcze w miarę cierpliwym, elastycznym.

    znalezienie i poszukiwanie dziewczyny - gdzie szukać dziewczynyDlatego nie ma w tym nic dziwnego, że się jest otwartym, stwarza okazje, zagaduje, szuka, ma się oczy otwarte, układa grafik, żeby te kobiety poznawać.

    Kiedy mamy je poznawać? Po 40stce? Z jakiej paki, skoro one już od nastoletniego wieku nieraz drżą, że nikogo nigdy nie spotkają wystarczająco interesującego.

    To koszmar 15letnich dziewczynek, który podtrzymują w głowie nieraz przez kolejne 5 do 10 lat, a nieraz i tak dokonują potem złego wyboru pod presją, że lepszego nie znajdą.

    A ja nie chcę tak “wybierać” pod presją, że lepszej nie znajdę.

    Dlatego polecam poznawać dużo nowych kobiet zanim się z jakąkolwiek wpakuje
    w dłuższą relację.

  • Optymalizowanie tudzież “układanie życia”, żeby mieć dużo możliwości jest wręcz pożądane pod warunkiem, że nie zaniedbujemy innych sfer, jak podstawowe obowiązki w pracy/firmie, dbanie o sylwetkę, jakiś intelekt, pasja, relaks, co i tak pochłania sporo czasu, więc ten pozostały czas wolny przeznaczony na zagadywanie i bycie poza domem to nie jest w żadnym wypadku układaniem życia pod kobiety.
  • Gdzie poznawać nowe i wolne dziewczyny, żeby mieć dużo możliwości na znalezienie właściwej dziewczyny

    znalezienie dziewczyny nie jest trudne - jak poznawać nowe dziewczynyOprócz tych miejsc z kontekstem, to warto zagadywać wszędzie, choćby dla treningu pewności siebie oraz jako dodatkowe źródło możliwości.

    Choćby w parku, na rynku, na spacerze, nad wodą, na rowerze, na osiedlu, w kawiarni, na zakupach,
    w galerii, w codziennych sytuacjach, szczególnie, jeśli jesteś stałym bywalcem, bo wtedy można nawiązać, że nigdy jej tu nie widziałeś i chciałeś się przywitać, jak w artykule o zagadaniu do dziewczyny, którą znasz z widzenia.

    Czy inwestować w profesjonalnego stylistę i ubrania po tysiące złotych?

    “Profesjonalny stylista? Zestawy ubrań po tysiące złotych?”

    Problem w tym, że pieniądze nie dają pełnego rozwiązania problemu znajdowania odpowiedniej partnerki.

    Oprócz zainwestowania we wiedzę, jak np. kursy z tej tematyki oraz w zadbany wygląd, co też robisz, dopasowane ubranie, higiena, sylwetka, zwykły stylista, regularne strzyżenie w zupełności wystarczą, to już potem nic nie da, że ktoś kupi sobie droższe akcesoria, ubrania, zabiegi kosmetyczne, jeśli już opanował podstawy, jak higiena
    i podstawy dobrego stylu.

    Wówczas pozostaje praca nad swoją osobowością oraz samo zagadywanie, poznawanie nowych dziewczyn, rozmawianie, bycie otwartym, bycie poza domem.

    Praca nad poczuciem własnej wartości to najważniejsza wskazówka

    skuteczne znalezienie dziewczynyOdpuszczanie tej presji na wynik.

  • Budowanie poczucia wartości niezależnego od kobiet – zdrowego poczucia wartości, czyli nie obrażanie się na kobiety i cały świat oraz rezygnacja z relacji
    z kobietami, tylko zdrowy dystans, nie traktowanie tego tak poważnie, umiejętność bycia szczęśliwym jako samodzielna jednostka, żeby móc się tym szczęściem podzielić z odpowiednią osobą zamiast nosić serce na ramieniu i płakać, że żadna mnie nie chce.
  • To dopiero daje i satysfakcję z życia i większy luz z kobietami, a większy luz
    z kobietami powoduje, że częściej rozmawiamy, a jak rozmawiamy, to dobrze się bawimy, bo nie mamy presji, czy wyjdzie z tą konkretną czy nie, bo jest ciągły napływ kolejnych, nowych dziewczyn, które co jakiś czas są wolne, wystarczająco ładne i dobrze się z nimi rozmawia.
  • Kwestia statystyki też wchodzi do gry i trzeba być przygotowanym, że obojętnie, czy
    z kontekstem czy bez, to na randkę może przychodzić z 10 do 30% zagadanych kobiet, bo przecież na kontekstach też są kobiety zajęte, za stare, za młode, niezainteresowane.

    Dlatego trzeba właśnie mieć zdrowe poczucie wartości niezależne od kobiet
    i nastawić się, że z pewnym pakietem jak poznawać wolne dziewczyny - znalezienie dziewczynyluzu w rozmowie pozostaje już tylko gra liczb i magia odpuszczania presji, bo wtedy rozmowa jest przyjemna i jest dobrą zabawą, co zarówno powoduje większą chęć kobiet do ponownego kontaktu jak i dobrą zabawę dla Ciebie.

    Mam nadzieję, że wyciągniesz sporo wniosków z tych “100 Rozmów Audio z Kobietami”. Dzięki nim poznawanie nowych i wolnych dziewczyn stanie się nawykiem, ponieważ będziesz sobie odtwarzał te rozmowy w głowie i sam będziesz się cieszył z każdej okazji, żeby porozmawiać, a to z kolei maksymalnie ułatwi znalezienie odpowiedniej dziewczyny.

    Pozdrawiam,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze pomyśl, co zrobiłby przeciętny facet, a później tego nie rób”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    100 Rozmów Audio z Kobietami
    Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek
    Jak utrzymać związek
    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Najlepsze miejsce do poznawania kobiet
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    A gdzie Ty poznajesz nowe i wolne dziewczyny w podobnym do Twojego wieku? Co robisz, gdy widzisz interesującą Cię kobietę? Czy masz nawyk zagadywania do kobiet w codziennych sytuacjach?

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Proszę Wpis:
    Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
    Cel: Znalezienie Dziewczyny - Jak Poznawać Nowe, Wolne Dziewczyny Powyżej 23 Lat w Codziennych Sytuacjach - 5 Wskazówek, 5.0 out of 5 based on 1 rating

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 359 comments… read them below or add one }

    JackSparrow October 15, 2019 at 12:59

    Mz.

    1) Polecam wybielanie nakładkowe. Najtaniej kupisz na Groupon (zamiast 900 zł, zapłacisz 300 zł). Korzystałem i efekt mega, polecam.

    2) Miałeś już jakieś randki z neta, przychodziły, rezygnowały, napisz coś? :)

    3) Bardzo uważaj na ten haj związany z zagadywaniem do kobiet. Gdy już wejdziesz w zwiazek bardzo ciężko to wyhamować. Ja na tym haju rozwinąłem się mocno, rozwinąłem biznes (wzrost testosteronu robi swoje), ale po wejściu w związek nadal nie mogłem się oprzeć pokusie tej ekscytacji.

    Reply

    Mz. October 15, 2019 at 19:55

    1) Nakłądkowe? Masz na myśli kupienie pasków wybielających? Czy moze chodzi Ci o wybranie się do specjalisty który to wykona dając nam jakieś paski wybielające? Albo nakładke z specjalnego tworzywa? (mam takie po aparacie ortodontycznym do utrzymania efektu prostych zębów).
    Kurcze, bardziej mnie zainteresowało wybielanie światłem/laserem, czy ajk tam zwał, u stomatologa (szczególnie interesująco wyglądają zdjęcia pacjentów przed/po. Ale cholera na różnych forach tyle przestróg przeczytałem, że mam obawy – ale strasznie mnie kusi by przywrócić moim zębom naturalny kolor, który kiedyś miałem – tj. snieżna biel). I to jest w przystepnej cenie, własnie tyle ile napisałes. Jak słysząłeś od kogoś relacje na temat odczuć po wybielaniu laserem(odczuć po latach najlepiej) to miło by było jakbyś się podzielił.

    2) Powoli mi opada ta ekscytacja.. ; D Bo mam nową dot. zagadywania na uczelniach i tam zbierania numerów, a na portalu to trzeba skrobać i nie ma w tym jakoś emocji. To, zagadywanie w rl, jest o wiele lepsze – długi kontakt wzrokowy, siedzenie obok (nie powiem jak to mocno na mnie działa).
    Co do umawiania randek przez portal – mam randkę umówioną, trochę z utrudnieniami, ale widze, że tej dziewczynie na spotkaniu zależy(bo troche kłody rzucała gdy przekładałem spotkanie. Jak ja Paweł określił – księżniczka). Także dam jeszcze znać. Inne z którymi rozmawiałęm na portalu randkowym to nie czuję w rozmowie tego wciągnięcia z drugiej strony tak by zaproponować spotkanie – takze dopiero jednej dziewcznie randke zaproponowalem po super rozmowie. Ale myśląłme by też spróbować umówić randki z dziewczynami z którymi mialem taką rozmowę na średniej energii tj. Bez jakiegoś entuzjazmu/zaangazowania tylko zwykłe odpisywanie na moje pyania i zobaczyć jak takie dziewczyny reagują na moje propozycje randki, ale właśnie podejrzewam że to by były tego typu sytuacje, gdzie dziewczyny by sie umawialy i nie przychodziły albo dawały wymówki od razu.

    3) Stąd też taki wybredny jestem w kwestii kobiety ( tzn. bardziej chodzi o moje standardy, których nie chce odpuścić), bym nie miał potem problemu z wyhamowaniem. ; )
    Myślę, że własnie sex tak działa – by nas na tyle mocno przywiązać do danej kobiety by się wyhamować z działaniem względem innych kobiet. Zdecydowanie widzę to i po sobie i po innych facetach, że przywiązanie sexualne tak działa. Nie miałeś tak?
    Chociaż.. jak my wiemy jak działać by zainteresować kobiete sobą i znamy swoją wartość to kurcze faktycznie pokusa znalezienia jescze lepszej dziewczyny niż ta którą zdobyliśmy zapewne będzie.. Dlatego też myślę, że to jest tak ważne z tymi standardami by ich nie odpuszczać.

    Reply

    Mz. October 15, 2019 at 22:54

    2) A sory – miałem już jakiś czas temu randkę z portal urandkowego. ; ) Chyba z jedną z nielicznych dziewczyn z którą miałem na tamtym portalu randkowym, na którym mało co miałęm połączeń, “zmatchowanie”. Rankda bardzo fajnie wyszła(pierw z nią na skype gozdinke pogadałem z kamerkami, a potem randka z aktywnością – jedno i drugie na prawde tyle różnych rzeczy robilismy/obgadalismy), ale potem jak po 5 dniach zadzwonielm to miala pretensje ze sie nie odzywałem, i jak juz rozbiłem jej bulwers moim robieniem sobie jaj i w końcu umóiwłem drugą randkę to odwołala jakoś na godzine przed.

    Reply

    Krzysztof tttt November 10, 2019 at 16:01

    Piaskowanie kosztuje 50 złotych i zęby są białe jak kość słoniowa chyba że ktoś ma inny naturalny kolor zębów. Lepiej wydać 60 złotych na faceta fryzjera stylistę który dobierze fryzurę do typu twarzy, układu kości i rodzaju włosów. Bez sensu wydawać 1000 złotych na jakieś nakładki wybielające. Za 1500 – 1700 masz łuk ortodontyczny.

    Reply

    Mz. October 17, 2019 at 23:52

    Raport z randki z portalu randkowego

    - w skrócie: bardzo ładna dziewczyna, której najwidoczniej chodziło o jedno.

    (masakra jak ten cały proces uczenia się relacji damsko-męskich mnie ekscytuje, że za każdym razem chcę tu napisać by ktoś mógł z moich doświadczeń/błędów skorzystać ale też by ktos mógł mi wskazać co mogłem zrobić lepiej a czego unikać).

    Jestem niesamowicie rozemocjonowany tą randką , analizując co i jak zrobiłem i też odczytując o co tej dziewczynie chodzi – co też mnie bardzo rozżarzyło i wprawiło troche w zakłopotanie. Super ładna dziewczyna – myślałem, że się zawiodę, wręcz przeciwnie było. I tak, jak podczas czatu na portalu wyczułem w jednym dwuznacznym zdaniu, że może chodzić jej o wiadomo co(Rozmawialiśmy o sportach ekstramalnych i dwuznacznie zapytałem jej się czy kręci ją takie ryzyko w takich sportach to właśnie dwuznacznie mi odpowiedziała), ale tego nie drążyłem, specjalnie uciąłem to – tak też na randce to już ewidentnie wyczuwałem, że jej o jedno chodzi. Siedzielismy na przeciw siebie i baaaardzo mocny i strasznie dlugi kontakt wzrokowy mieliśmy – po kilka minut(niesamowity test mojej pewności siebie to był, by tak długo patrzyć się w oczy i sie nie speszyć, myślę że nie poległem tutaj, ale był moment co w ciszy tak patrzyliśmy na siebie przez dłuższą chwile [i to nie było jakoś niezręczna cisza tylko taka ekscytująca cisza],i zastanawiam się czy niepotrzebnie to napięcie potem rozładowywałem żartem pt: “to kto dłużej wytrzyma bez mrugnięcia” i o tym zacząłem jakoś rozmawiać z nią). Przez całą randkę swoją stopą dotykała mojej, ale nie robiła tego jakoś nachalnie typu “miziając”, tylko tak, że niby nad moją stopą ma swoją ustawioną i one się stykały ze sobą. Z kolei bardziej perfidnie było przed randką – jak szliśmy do lokalu to w pewnym momencie, gdy przez chwile ja szedłem z przodu i ona na pół metra ode mnie była to zdążyłem złapać jej wzrok jak obczaja mój tyłek, niczym jakiś napalony facet, który tak chamsko obczaja wzrokiem od dołu do pasa dziewczyne stojąc obok niej – takie było moje odczucie wtedy, co jest dla mnei zaskoczeniem, że kobieta może być tak bezpośrednia w niewerbalnej komunikacji. Wszystko jasne.

    Dużo błędów zrobiłem – Czuję że wypadłem w jej oczach na takiego chłopca.. A to dlatego, że wyczuła, że dawno takiej randki nie miałem i mi to zakomunikowała -pytała: “pierwszy raz umówiłeś się z kimś z portalu randkowego?”, a zapytała o to w momencie, gdy ja jej wymijająco odpowiadałem na jej pytanie czemu akurat to miejsce wybrałem, czy wcześniej tu byłem itp ( odpowiedziałęm, że pierwszy raz tu jestem i drążyła właśnie temat i stąd podejrzewam, że założyła że mam pierwszą randkę z portalu), potem tez baaardzo drążyła to czym sie dokładnie zajmuję(odpowiadałęm jej na początku ogólnie, a ona dopytywała o więcej -tez powiedziaęłm troche więcej szczegółów i dalej jej to nie starczyło.. chciała dokładnie wiedzieć jako kto pracuję i gdzie, a gdy nie chciałęm tak dokladnie mówić co gdzie i jak robię – i mi zwróciła uwagę, że tajemniczy jestem. Myślę, że tu dobrze zrobiłem – wyciągła ze mnie wręcz te informacje dopytujac się. Też pytała mi sie dokladnie o ulicę na jakiej mieszkam i też robiłem z tym wywody nie chcąc jej powiedzieć, mówiłem: “nie znam Cie, nie wiem czy będziesz mnie śledzić potem czy co!” i nie odpowiedizalem jej wprost, ale dałem jej na na tyle informacji by mogła sobie sprawdzić bez problemu w internecie co to za ulica. Koniecznie też chciała mojego fb. Przez moment komunikowała mi, że nie wierzy, że jestem z tego miasta. Za bardzo wymiająco(albo wręcz unikałem odpowiedzi) jej podawałem informacje, ale ostatecznie jak sama to wydrążyła to jej odpowiadałem, ale wszystkich informacji nie wyjawiałem, pozostawielem jej troche niepewnosci(ba, ona nawet w pewnym momencie trafiła dokładnie w jakiej organizacji pracuję[poniekąd jest to popularna sprawa - szczególnie ostatnio o tym głośno], ale jej tego nie potwierdziłem tylko odpowiedziaełm, że “coś w tym stylu” – ale można to sprawdzić czy ja tam pracuję i założę się, żę ona to zrobi – co myślę, że jest włanie fajnym elementem odkrywania mojej osoby – dziewczyny z kursu tańca tak właśnie mnie też wyszukały i potem sie z tym wygadały). Oczywiście większość spotkania poruszałęm emocjonujące tematy – widziałęm, że się w nie wciągnęła. Także oczywiscie nie było tak, że tylko te jej pytania i moje uniki były – nie, nie.
    Co do emocjonujących tematów – Myślałem, zę padnę na jej reakcję, gdy zapytałęm o ulubioną zabawę z dzieciństwa – jej mimika twarzy mi wszystko powiedziała co jej przechodzi przez myśl. Tyle tych niuansów bylo na tej randce.. O, na początku spotkania to pytała mi się wlasnie o fb i wyczułem ten taki dystans/brak zaufania i jej chęć właśnie zweryfikowania mnie(w sumie mówiłem, że jej nie znam aż tak by podawać jej mój fb – moj błąd, mogłem inaczej jej to powiedzieć typu: “w swoim czasie!”, ale też mówiłem że ograniczam social media). Czułem na poczatku ten brak jej zaufania – tak, jakbym był kimś ulicy (co oczywiście potem udało mi się przełamać opowiadająć o sobie wiele różnych historii – też w pewnym momencie zwróciła na to uwagę, że tak przeskakujemy z tematami), ale mimo to od samego początku jak szliśmy obok siebie to nie miała oporów by dotykać mnie ramieniem o ramie – i ten temat braku zaufania do obcych fajnie rozwinąłem (że czy ma jakiś gaz pieprzowy w razie co by się obronić przed kims obcym i potem o samoobronie coś i poszło dalej na emocjonująće tematy). Czulem się pod odstrzałem tych pytań, a gdy odbijałem piłeczkę i ja jej zadawałem pytanie to nie chciała odpuścić i drążyła temat dalej – co mi sie nie podobało.

    Ogólnie widziałem, że nie zależy jej jakoś by zrobić na mnie dobre wrażenie jeśli chodzi o jej osobę, albo o wartości które ona mogła by zaprezentować. Bardziej jej chodziło o wiadomo co. Przedstawiła się jako laska, która dużo imprezowała za czasów liceum(to mi powiedziała bezpośrednio, gdy zapytalem o jej ulubioną zabawe za czasów liceum – jakoś tak naszedł wtedy ten temat właśnie, ale też potym dopytałem o dzieciństwo i tu też super reakcja była bo kilka razy podkreśliła jak jej sie ciepło na sercu zrobiło jak jej teraz sie jakieś zabawy przypomniały), i odnoisłem wrażenie, że teraz lubi też zapewne imprezować.. i chodzić na takie randki często i pewnie używać sobie przyjemnośći. A to, jak ja jej odpowiadałęm wymijająco albo ogólnikowo to bylo dla niej szokiem, gdzie pewnie faceci jej na wszystko zawsze odpowiadają bezpośrednio czym się zajmują itp i ta rozmowa jest nudna – czasem mówiłęm: “nie znam Cię, żeby Ci tak to mówić! Jeszcze będziesz chciała mnie jakoś śledzić i niewiadomo co!”. Komunikkowala mi, że mało o mnie wie – a odniosłem wrażenie, że aż za dużo jej powiedziałem, chociazby o mojej pracy, ale robiłęm to w taki sposób, który polecasz- czyli tak by musiała dopytywać – i też o tym wspomniała, że musi dopytywać się.
    Masakra ile do przeanalizowania mam i zastanowienia się co mogłem inaczej zrobić. Na pewno odpowiadanie tajemniczym zbywaniem muszę doprawcować zamiast zastanawiac się jak przedstawić nudną rzeczywistość – typu, gdy pytała co dziś robiłęm to zamiast nudnego: “pracowałem cały dzień” to “w jaccuzi pół dnia siedziałem i piłem drinka”. Mądry polak.. ; D Ale dzieki temu czuję te emocje, które powodują, że nie zapomnę na następny raz by właśnie tą zabawną tajemniczość zastosować.

    Podsumowując – musze takich pierwszych randek na kawkę mieć o wiele wiecej by czuć się z tym swobodnie.. masakra ile błędów zapewne zrobiłęm, pokazujac że faktycznie nie mam w tym doświadczenia -tak czy siak cieszę się z tego doświadczenia i z tego, że tu mogę się tym podzielić. :) Może i bardzo fajne tematy poruszałem – emocjonujące, i ta komunikacja niewerbalna wręcz do czerwoności rozgrzana była czasem, ale czuję, że wyszedłem właśnei na takiego chłopaczka(i tak tez sie czułem), który idzie pierwszy raz do prostytutki i nie wie jak się zachować co robić. ; ) Możę też jestem tak rozemocjonowany tym bo ostatnio hormony mi buzują(plus dawno randki nie mialem) i wewnątrz mnei coś krzyczy, że fajnie by było pokorzystać sobie, ale oczywiscie ja tak nei chcę i troche czuje się zawiedziony tym jej powierzchownym podejściem do mnie.

    Reply

    Mz. October 17, 2019 at 23:59

    Troche błędnie ją zobrazowałęm – jako jakąś tempą laskę iprezowiczkę. Wydaje mi się, że ona nei jest taką osobą, a ma jedynie takie lekkie podejście do relacji damsko męskich. No nie wiem, nie znam jej. Myślę, że spróbuję DLA DOŚWIADCZENIA na kolejną randkę ja zaprosić po tych paru dniach. Nawet z tej ciekawości czy może jednak ją zainteresowałem na tyle by chciała przyjsć na kolejną randkę. ; )

    Reply

    Mz. October 18, 2019 at 00:04

    O, kolejny niuans:
    wspomniała, że ja to chyba nie jestem poważny.
    Żartami czasem zbywałem ją, gdy te pytania mi zadawała – typu o pracę to naujpierw powiedziałem, że sklejam długopisy. Także myślę, że to powyższe jej wrażenie na mój temat, które mi zakomunikowała – to, że dobrze że tak mnie odebrała.

    Reply

    Paweł Grzywocz October 18, 2019 at 09:46

    Można się spotkać i upewnić, co to za osoba. Różne są kobiety. Jedna zachowuje się, jakby była nieśmiała, a ma bardziej bujną przeszłość niż niejedna imprezowiczka. Druga zachowuje się w prowokujący sposób, a miała w życiu 2 chłopaków po kilka lat każdy. Są pewne przesłanki, że dziewczyna jest taka czy taka, ale to zbyt mało, żeby podjąć decyzję o skreśleniu, bo nie chcemy skreślać dziewczyny na zasadzie podejrzeń, tylko mieć trochę więcej pewności, że faktycznie się nie nadaje.

    Reply

    Mz. October 19, 2019 at 12:12

    Kolejna bardzo podobna sytuacja z PRZEPIĘKNĄ dziewczyną, którą na imprezie zagadałem (pół sali szedłem prosto do niej gdy ona na mnie spojrzała i ona to widziała jak do niej idę). Dziewczyna mało pewna siebie, czułem, że jej poczucie własnej wartości(a bardzo wartosciowa dziewczyna) jest niskie plus też gdy siedzielismy potem na kanapie obok siebie to czułem jak bardzo ona jest ostrożna w kwestii nie zrobienia czegoś źle i nie chce mnie urazić czymkolwiek – nawet dotykiem. Byl moment co mnie dotknęła przypadkiem i z wielkim poruszeniem przepraszała za to – Jak eksponat sie czułem. ; D
    Jeszcze przed tym przejsciem z nią na kanape to na sali tanecznej troche potańczyliśmy bardzo bliski taniec (potym usiedlismy przy jej stoliku ale po paru chwilach ktos inny ją wziął do tańca i widzialem ze sie na chwilkę do mnie cofnęła dopowiedzieć mi z entuzjazmem to o czym rozmawialiśmy – jak ona tanczyla to sobie z innymi ludzmi wtedy pogadałem i tez jak juz skonczyla tanczyc i usiadla to ja wtedy z innymi siedizalem i po jakims czasie wziałem ją znowu do tańca) potem jak jej zaproponowałem by pójść w mniej głośne miejsce to widząc jej natychmiastową rekację jak ona od razu idzie po swoją torebke(jakby to miało być nie przeniesienie sie w inne miejsce w klubie tylko wyjście z klubu razem) to mi sie skojarzyła taka typowa scena z jakiegoś filmu co dwoje ludzi poznali sie w klubie i wychodza razem by wiadomo co robić – i czułem, że ona właśnie ma tym mózg wyprany, że tak się robi i że ona na to czeka aż ja coś zaproponuje. Masakra, cokolwiek bym zaproponował bysmy zrobili to widziałęm, że ona by to zrobiła. Jaja sobie robiłem gdy jakos temat naszedł na narkotyki – jestem pewny, że cokolwiek bym jej dał to ona by to wzięła ode mnie spróbować byle mi sie przypodobać.. czy tez “dać się unieść”.
    To jest też to, że ja nie klubuje za dużo i dlatego jestem tym zszokowany, a zapewne na imprezach w klubach tak to właśnie wygląda, że dziewczyny szukają kogoś by się zaspokoić i podążą za pewnym siebie gościem.

    Mój flow w rozmowie z nią byl bardzo słaby bo w głowie miałem ciągle “ona jest tak chętna.. a co jakby ją teraz pocałować, ciekawe jakby to z nią było w łóżku” (gdzie z innymi dziewczynami ktore w ten sam dzien zagadywalem gdzies na ulicy i chciałem je POZNAĆ to miałme ULTRA flow) walczyłem ze sobą by jej nie wykorzystać tylko poznawać i jakoś opanowałem się, ale to było na pewno powodem takiego platania się w tym co mowię.. – podobnie miałem na randce z wspominianą wcześniej dziewczyna z portalu randkowego.

    Mam wrażenie, że “semen retention”, ktore od dłuższego czasu praktykuję powoduje to, że jestem tak wyczulony na kobiety i zdeterminowany by je poznawać i moja pewność siebie dzięki temu też jest na wyżynach, ale też mam wrażenie, że nawt jak moj flow w rozmowie jest GÓWNIANY to mimo to kobiety bardzo są mną zainteresowane. Jakby jakoś magicznie wyczuwały moją aurę z powodu ow “semen retention”.

    Reply

    Mz. October 19, 2019 at 12:31

    a, no i numer to bez zająknięcia podała.
    Jeszcze sie upewniała czy dobry i jak jej głuchałem to miała tryp nocny i nie wyswietlilo sie to też tego dociekała i 3 raz sprawdzała numer ktory mi podała.

    Masakra jak mnie pali w środku by szybciej do niej zadzwonić – nagiąć zasady i chociaz po 4 dniach sie odezwać – czuje strach, że opadną te jej emocje do mnie które w klubie mi okazała. Oczywiście wiem, że jest odwrotnie i jasna sprawa, że przeboleję i poczekam 5 dni. ; D

    Reply

    Paweł Grzywocz October 19, 2019 at 12:55

    Dla mnie taka dziewczyna jest zbyt chętna, można by nawet rzec łatwa, może nawet zdesperowana. Może ona tak co tydzień wychodzi z kimś innym z klubu. Może wychodzi co jakiś czas z kimś nieznajomym z klubu, idzie z nim do mieszkania, a potem czeka na telefon. Może to dziewczyna, która myśli, że faceta trzeba zatrzymać seksem, bo inaczej się nie zainteresuje nią. A w ten sposób zostaje ciągle wykorzystywana przez różnych cwaniaczków. Gdyby o mnie zapomniała w ciągu 5 dni albo opadły jej emocje i się zniechęciła, to bym się cieszył, że tak łatwo poszło.

    Reply

    Mz. October 19, 2019 at 13:16

    Zapomniałem dodać istotnej rzeczy: tą dziewczyne juz wczesneij na zajęciach z salsy “poznałęm”(chociaz to jest za mocne słowo – bo ona podczas tej imprezy gdzie do niej podszedłem i z nia tanczylem to ona na poczatku mnie nie pamiętała gdy jej wspomniałęm ze z salsy sie znamy i ze juz tanczylismy, przypomniała sobie o tym dopiero po jakiś 10 minutach – skojarzyła mnie po tym jak pachnę – mówiła, że właśnie wtedy jej to utkwiło w głowie i sobie właśnie to przypomniała) czyli to “poznałem” to było tylko to, że tańczylem z nią raz na zajęciach – opisywałęm to tu, że ona sie mega wtedy stresowala tancem ze mną, ze az jej ręce drżały(na zajęciach jestem ultra pewny siebie [na imprezie tez tak bylo] i też dużo ludzi mi mówi że super się ruszam. Tez tak kiedys mialem ze jak jakas dziewczyna super tanczyla to sie przejmowalem, że ja jakos bede gorszy w tancu i sie tym stresowałem i tez na taką dziewczyne patrzylem z podziwem).

    Wracając do imprezy – ona chciała mnie poczęstować swoim piwem -odmówiłem, wtedy temat jakoś naszedł o klubach i jak jej powiedzialem ze ja jakos nie klubbinguje to ona też do tego sie odniosla, zę teraz wlasnie ma tydzien urlopu i ma duzo wolnego czasu i dlatego tu jest(byla z ekipką znajomych) – i fakt, obserwuję relacje-nagrania z imprez tanecznych klubów z mojego miasta (no i też na te imprezy chodzę sporadycznie) i chyba ani razu jej tam nie widziałem, a ona jest z mojego miasta bo widziałem ją już pare razy na ulicach. ; )
    Myślę, że gdyby było tak jak mówisz to by była w tym mega pewna siebie, a odniosłem wrażenie takie jakby rozmawiała w ten sposób pierwszy raz z facetem – tak się tym stresowała.
    Więc może to jest jednak nie to, że byle kto byle by wyjśc z klubu i isc sie przespać. Tylko faktycznie moja osoba ją interesuje a ona ma mózg wyprany, że relacje zaczyna sie od sexu.
    Tak czy siak myślę, że te 5 dni to zweryfikuje czy chodziło o ulżenie sobie w tamten dzień czy o moją osobe. : )

    Reply

    Paweł Grzywocz October 19, 2019 at 13:44

    Czasami pozory mylą. Czas i zasady wszystko zweryfikują.

    Reply

    Mz. October 25, 2019 at 09:56

    Paweł, dzwonielm w czwaretk wieczorem(przed 21) do dziewczyny – nie odebrała, ale potem sms napisała i bylo zbyt pózno by do niej oddzwaniać. No i pytanie: o której na drugi dzień w piątek zadzwonić? Bo do tego popołudnia na pewno praca/uczelnia. Chociaż ona mi mówiła, że jakiś urlop ma wiec jest szansa ze w południe w piątek odbierze, ale to wyjątek – wolę znać regułę: czyli jak oddzwaniać w piątek. Czy dzwonić wtedy miedzy 17 a 18 w piątek?

    Reply

    Paweł Grzywocz October 25, 2019 at 10:11

    Lepiej unikać piątkowego wieczoru i dzwonić od rana tak do 16. Najlepiej od rana do 12 w południe jako że oddzwaniasz na wieczornego sms’a.

    Reply

    Mz. October 25, 2019 at 10:36

    Dzięki wielkie za szybką odpowiedź – zatem zaraz dzwonię. :) Jestem ciekaw czy będzie chciała się spotkać.

    PS ostatnio dużo zlewek dostałem, ale sie nie poddam. 100% abstynencja od jakichkolwiek “pixel stimulus” sprawia, że mam ogromną jak nigdy motywacje i determinacje do zagadywania do dziewczyn.

    Reply

    Mz. October 25, 2019 at 13:40

    Z 4 randki chcialem umówić. I tylko dwie się udało umówić z tymi dziewczynami z którymi mniejszą chemie czułem i bardziej je zostawięłm sobie na ostatecznośc na umówienie się byle nie mieć suszy randkowej i łapać doświadczenie. Słabo umówione spotkania. I też nr jednej z nich wziąłem tak bardziej po kumpelsku i dziś jak dzwoniłęm to nie odebrała i mi napisała ‘ w pracy jestem, po co dzwoniłeś?” – odpisałem: “kiedy mozesz rozmawiać?” I potem widziaęłm, że napisała mi 2 smsy i 2x do mnie dzwoniła to nie czytając od niej smsów zadzwoniełm do niej by umówić spotkanie – umówione bez problemu, ale pytała czy czytałęm od niej smsy, ja na to, że nie – mówiła bym przeczytał. Po zakonczonej rozmowie sprawdziłęm tego smsa, brzmiał: “zalezy na jaki temat. bo dalam ci numer czysto kolezensko ;) choc pewnei jestes ciekawym facetem”. I tutaj widzę ewidentnie przykład, gdzie dziewczyna co innego mówi a co innego robi(tj. pisze smsy, oddzwania 2x, bez zająknięcia na spotkanei się umawia) w stronę korzystną dla mnie. Zobaczymy.

    Z kolei druga umówiona randka też w słaby sposób: “nooo w sumie nie mam planów na weekend to wstępnie dam radę”(co oczywiscie wolalem sie upewnić na 100% czy jej pasuje a nie niepwne spotkanie mieć) i potem sms, że na jutro(czyli szybciej niż umówiłem się z nią) czy jednak bym nie chciał tej herbaty wypić. Odpowiedziałęm jej też smsem, że “już mam plany na wtedy” i nic wiecej, nie dopytywałem czy jej jednak nie pasuje umówiony termin itp – Wiec uznaję, że jest aktualny.

    Raport z zagadywań na ulicy:
    Dzis zagadnałęm na ulicy jak się okazało super pozytywna dziewczyne – po jakis 20 min mega pozytywnej rozmowy, gdy zapytalem o nr to sie okazalo, że mężatka i śmiała się, że przed tym to nic takich sytuacji nie miała a teraz dopiero po ślubie to takie sytuacje ma, po tym od razu nie odchodzilem tylko jeszcze troche z nią pogadałem i juz zacząłęm się żegnać i chcialem isc, ale ona dalej ciągnęła temat i stała jak wryta byle by ze mną rozmawiać, – to z nią dalej rozmawiałęm i widząc to, to drugi raz zapytalem o kontakt, że za 2 lata sie odezwe sprawdzić cz yjest jeszcze mężatką – pacała mnie po ramieniu po tym pare razy. Rozmawialiśmy o takiej otwartości o sytuacjach na ulicy i mi mówiła o swoich koleżankach z którymi wieczorem sie spotyka dzis, i że na pewno będzie im o mnie mówić jakiego fajnego gościa poznała mimo wszystko na ulicy pod biedronką i potem, że ma ładne koleżanki jak co i czy nie chciałbym takiej jednej poznać.. ; D I tu mój błąd, że źle jej zakomunkowałęm to, że chętnie bym taką jej kolezankę poznał (nie wiedziałęm czy to wypada tak zrobić by powiedzieć “ok! to możemy sie umówić jakoś na wspólne łyżwy czy coś”.. czułem, że bede wyglądać na jakiegoś desperata i to ów niezręczne uczucie swatania na siłe).. bo powiedziaełm zeby mnie nie stawiała w takiej niezrecznej sytuacji chcąc mnie wyswatać z kimś tak perfidnie. I po tym dodałem, że na jakieś łyżwy można by wyskoczyć jak co – i to włąśnie chodziło mi o wspólne z jej koleżanką – czego nei zakomunikowałęm wprost i pewnie odebrała to, że chodzi mi dalej tylko o nią z tymi łyżwami. I uparcie stała przy tym, żebym to ja podał jej swój nr tel(po ostatecznych negocjacjach skoro nei chciala swojego dać to podałęm jej mój) i ze ona do mnie napisze. W co raczej wątpię skoro nie chciala mi nawet głuchnać bym miał jej nr. No i pytanie jak reagować w takiej sytuacji jak dziewczyna otwarcie mówi, że ma fajną koleżankę i chętnie by mnie z nią zapoznała widzac, że jestem fajny gość.
    Na pożegnanie przytuliła sie do mnie.

    Reply

    Paweł Grzywocz October 25, 2019 at 20:21

    To odpowiedz, że chętnie i i powiedz, że może Ci zostawić do niej kontakt, a jeśli ona powie, że musi ją spytać lub żebyś Ty zostawił kontakt, to podaj jej jakiś kontakt i powiedz, żeby Cię poleciła koleżance. Tym bardziej, że to miejsce publiczne. Niech kobieta poda albo weźmie taki kontakt, jaki czuje się komfortowo podać. Zwykle każdy normalny człowiek raczej by nie rozdawał numeru kolegi/koleżanki, więc Ty zostaw jakiś kontakt i tyle.

    Reply

    Mz. October 27, 2019 at 13:57

    Niesamowite. Ta dziewczyna znalazła mnie na FB – nie wiem jakim cudem bo mam zastrzeżone wyszukiwanie po nr tel na fb i moje zdjecia są niejednoznaczne, zę to ja. Wysłała mi zaproszenie do znajomych i napisała do mnie “to co, gdzie sie widzimy? ;D”. Ale dopiero odczytalem na drugi dzień i juz nie mogłem jej odpisać bo usunęła to konto z którego do mnie napisała (chbya je specjalnei założone miała jako drugie bo znalazłem jej prawdziwy profil i wsyskto sie zgadza – zaręczona i w dodatku dziecko ma).
    No i nie zastanawiało by mnie to czy chodzi jej o spotkanie jakies wspólne z jej koleżankami czy tylko z nią, gdyby nie to usunięcie konta.

    Tak czy siak:
    jak to rozegrać z takiego polecenia? Właśnie spotkać się z dwoma takimi dziewczynami gdzieś na jakiś wypad? Czyli tak jak jej zaproponowałem, że na jakies lyzwy moze razem wyskoczymy z jej koleżanką. Chociaż intuicja mi podpowiada by od razu powiedziedzieć by podała mi nr do jej koleżanki bym mógł z nią na herbatke sie umówić sam na sam, ale z drugiej strony wydaje mi się to byc hardkorowe, taka randka w ciemno z polecenia.

    Reply

    Mz. October 29, 2019 at 23:52

    Ostatnio sporo odrzuceń w różnych formach – przez chwilę to mnie troche przybiło, ale nastawienie “this also will pass” i cisnę dalej. :)

    Miałem umówioną randkę z dziewczyną od której wziaęłm numer po kumpelsku – szczerze, bez żadnych pretekstów – bo na tyle mi sie az nie podobała bym chcial od niej numer brać jako potencjany partner. No ale po tym jak dostalem tyle zlewek a chcialem randke jakakolwiek umówić dla doświadczenia to do niej zadzwoniłem – spotkanie umówione, ale sms od niej był, ze dała mi nr po koleżeńsku – odpowiezdiaełm, żę to tylko herbatka. Nie przyszła na spotkanie, na drugi dzień sms, gdzie podwójnie przeprasza i mi mówi, że nic nie napisała bo ją zaskoczyłem z tym spotkaniem. Intuicja mi podpowiada by za taki brak szacunku skreślić tę osobę. Pytanie jednak czy nie jestem zbyt radykalny i powinienem dać jej szansę skoro faktycznie miała prawo się zdziwić.. ale to nei tłuamaczy tego, że na umówione spotkanie nie przyszła i głupiego smsa nawet nie napisała. Tak czy siak na drugi dzień też na fb wysłała mi zaproszenie. Albo to są wyrzuty że sie niefajnei zachowała albo zastanawia sie czy sie spotkać. Aczkolwiek wierzę, żę bardizej to peirwsze. Pytanie: czy to sprawdzać umawiając drugi raz spotkanie pomimo takiego chamstwa jakie odwaliła.

    PS
    Ostatnio zrobiłem kilka mega ogromnych dla mnie przełamań strefy komfortu – m.in. imprezowanie w klubie tanecznym. :) )) I to otwiera przede mną więcej takich wyzwań do przełamania się. Rozpędzam się!

    Reply

    Paweł Grzywocz October 30, 2019 at 09:22

    Spotkania po koleżeńsku to nie jest jakieś cenne doświadczenie. Kobiety zazwyczaj nie chcą się spotykać w takim charakterze. Doskonale wiedzą, że to strata czasu.

    Reply

    Mz. November 7, 2019 at 01:07

    Paweł, raport ogromnych postępów jakie w końcu poczyniłem + pytanie.

    Ostatnio miałem kilka bardzo dużych dla mnie przełomów! Co do których się przymierzałem od wielu lat. Sytuacje w które wkroczyłem mega przygotowany i jestem ogromnie z tego zadowolony, że to mi super wypaliło-zaskoczyło.

    Otóż w końcu zacząłem imprezować w klubie do którego się dłuuuugo przymierzałem by zacząć(ile to ja komentarzy z pytaniami juz tutaj nawypisaywalem w ramach przygotowywania się do takiego wyjścia, mając różne obawy itp) – i w związku z tym, że bardzo dużo ludzi znam z środowiska tanecznego którzy tam bywają to mam O G R O M N Y(<-to jest mało powiedziane) dowód społeczny w tym konkretnym klubie tanecznym gdy jest impreza tematyczna, że nawet obce dziewczyny(często koleżanki tych dziewczyn które już znam) na mnie patrzą i wiem, że rozmawiają o mnie (wygadała mi się jedna o tym) – i zapraszają mnie do tańca.
    No i tak robię jak polecasz 2/3(góra 4) tańce i nara (przejechalem się juz pare razy na tanczeniu za długo i utracie entuzjazmu dziewczyny po za długim tańczeniu – no more). No i tancząc z tą dziewczyną, która widzielm ze jest mną baaaaardzo zainteresowana (nie znając mnie sama prosiłą mnie do tanca) – po tych paru kawałkach tanca z nią, gdzie była baaaardzo pozytywna energia, smiechy hihy w tańcu, czułem jak się do mnie mocno przyciska(taki typ tańca w przytuleniu), podziekowałem jej za taniec i poszedłem z kim innym tańczyć/gadać. I potem widziałęm, że ta dziewczyna i jej koleżanka(która też jest mną zainteresowana – ta pierwsza wygadała się, że o mnie ze sobą rozmawiały) się zwinęły po jakim czasie(co prawda późno juz bylo). Odniosłem wrażenie właśnie, że one sie zwinęły bo poczuły, że nikt(ja ;D) ich nie chce wyrwać. No i sie zastanawiam czy takie coś -czyli taka zlewka z mojej strony, że nie wziąłem ją po tańcu by pogadać to czy może zniechęcić dziewczynę do mnie? Dobrze się bawiłem i z innymi też chciałęm potanczyć, ale na upartego to mogłem wziąć tą dziewczynę w ustronne miejsce i z nią sobie porozmawiac – I to planuje zrobić na kolejnej imprezie. Czuje, że to jest tak jak z tym czekaniem 5-9 dni z zadzwonieniem, to ze jej nie wziałem by sobie pogadać powinno spowodować frustrację, ale i wzrost zainteresowania i na następnej imprezie(która jest cotygodniowo) ona powinna być dalej mną zainteresowana, albo nawet jeszcze bardziej.

    Pytanie czy to jest dobrze tak robić – tj. olewać po tańcu na imprezie zainteresowana mną dziewczyne – czy moze jednak powinienem "kuć żelazo póki gorące"? I w tej kwestii nie być nadgorliwym i na imprezie brać od razu taką nowo poznaną zainteresowaną mną dziewczynę na krótką pogawendkę, gdzie numer zabiorę?

    Reply

    Mz. November 7, 2019 at 01:11

    Dodam tylko istotną rzecz, że te dziewczyny nie były jakoś krótko w tym klubie – bo tak napisałem, że zabrzmiało jakby tylk oweszły wejśc zobaczyc czy ktos je bedzie chcial wyrwać. ; ) NIe, nie. Były od poczatku imprezy, tj. z 4h i też ta która sie do mnie przyciskała to potańczyłem z nią z 3 tańce i ta interakcja w tańcu była dłuższa(i gorąca wręcz – spojrzenie, śmiechy itp), myślę, że z 10 min. No i ta moja zlewka po zakonczeniu tańca z nią. Mam nadzieje, że mi odpowiesz. : )

    Reply

    Paweł Grzywocz November 7, 2019 at 10:40

    Nie powinno to zniechęcić dziewczyny, jednak ryzykujesz wtedy, że jej więcej nie spotkasz albo zajmie to kilka tygodni zanim ona znowu się pojawi. A w tym czasie może się wiele w jej życiu wydarzyć. Nie uważam, że wartościowa dziewczyna się rzuci w ramiona kogoś innego w ciągu 1 do 2 tygodni. Kobiety po prostu spotykają się z różnymi facetami, są na różnych etapach relacji, jedne się spotykają tylko z jednym gościem, inne z kilkoma. Różnie. Dlatego, po co miałbym ryzykować, że za tydzień jej nie będzie. Pogawędka 10 minut i spytanie o numer nic nie zaszkodzi. A jakbyś miał jakieś wątpliwości, żeby sobie nie narobić plotek itp. to prostu nie pytaj o ten numer telefonu, ale rozmowę masz odhaczoną, już się czegoś o sobie dowiedzieliście, co z kolei może sprawić, że ona też Cię szukać za tydzień. Ja po prostu nie cierpię ryzykować, że tej dziewczyny więcej nie spotkam. Jeśli istnieje takie ryzyko, to biorę numer.

    Reply

    Mz. November 8, 2019 at 19:13

    Dzięki. W tym przypadku myślę, że będzie jeszcze okazja. Ale już się przejechałęm na czymś takim na kursach tańca, gdzie zakładałem skoro to kurs i spodziewalem sie ze spotkam jeszcze dziewczyne ktora mi sie podobala i z ktora chemie miałem – a postanowielm poczekac z zagadywaneim i zonk, w d. sie ugryźć mogłem. ; )

    Jeszcze mam pytanie co do portali randkowych: Mówiłeś by pt/sob nie przebywać tam czy tez nie zagadywać – tak też robie(często tez nie mam czasu wtedy). Ale co w syt. gdy np. w srode napisaelm propozycje spotkania i odp pojutrze dostałęm: “wstępnie tak” – To mi sie odechciewa juz z taka dalej rozmawiać bo czuje, ze nie jest na tyle mna zaitneresowana by chciala sie spotkać i z doświadczenia wiem, ze zapewne nie przyjdzie. Mam ochote olać ją. Z początku myślałem by poczekac do niedzieli i coś jej odpisać, ale jednak myśle by juz nawet nic nie odpisywac i umówić się z taką dziewczyna z ktora mam wieksza chemie i ktora czuję, że na pewno przyjdzie na spotkanie(a mam taka na celu).

    PS z kolei tez na portalu randkowym połączony bylem z dziewczyną jak się okazało z środowiska tanecznego z którym mam dużo wspólnego, jakos nie ciągnąłem z nią rozmowy na portalu bo tez nie czulem za bardzo chemi. Potem jak byłem na imprezie tanecznej rozpoznałęm ją, też na niej była (patrzyla sie na mnie i mnie rozpoznała) i tej nocy mi napisała na portalu: “wstydziłam się poprosić Cie do tańca i tez co chwile z kimś tańczyłeś a potem gdzies zniknąłeś:(“. Na tej imprezie wszystkie dziewczyny co tańczyły ze mną tak głośno się śmiały gdy coś mówiłem.. ; D Potem tylko widziałęm spojrzenia i uśmiechy innych obcych dziewczyn.

    Reply

    Paweł Grzywocz November 8, 2019 at 20:46

    To odpisz, żeby się określiła, czy będzie na 100%, żebyś mógł sobie zaplanować dzień. Zakładam, że oczywiście napisałeś jej dokładne miejsce, dzień i godzinę spotkania. Jeśli nie, to należy te namiary natychmiast wysłać, że “widzimy się wtedy i wtedy o tej i o tej”. Bez miejsca! lub godziny! spotkanie nie jest umówione, więc nie ma się co dziwić, że dziewczyna odpowiada niejasno. A jeśli podałeś wszystkie namiary, a ona odpisała, że “wstępnie tak”, to ten tekst, żeby potwierdziła, żebyś mógł sobie zaplanować dzień.

    Reply

    Mz. November 11, 2019 at 13:55

    Jasne, za każdym razem tak robię.
    (przeczytaj proszę krótkie pytanie w drugim akapcie zatytułowanym ‘PS’).

    Napisałem do niej ten tekst. Cisza. Także zlewam ją. Jak tam piszę z tymi dziewczynami to aż szkoda mi czasu na jakieś dłuższe czatowanie – chwilę rozmowy(tak jak zalecasz, jeden czat 30 min albo pare wiadomosci) i gdy czuję, że dziewczyna jest wciągnięta w rozmowę to odpowiadam na jej pytanie, które mi zadała + zadaje jej kolejne i mówię: “[...]A Ty, masz tak że [...], ale nie odpowiadaj mi tu – wolę to zostawić na rozmowę twarzą w twarz, a nie czytać tekst wyprany z emocji – chodz sprawdzimy przy herbacie jak nam się rozmawia. Czwartek, godz xx, miejsce xx – dasz radę?;)”.
    Efekt: Wymówki + bez podawania alternatywy i gdy takiej wtedy odpisze “spoko, moze innym razem” na co najczęsciej odp: “bardzo chetnie! Mam nadzieje ze się uda”. ; D Niesamowite jakie wysoce zaawansowane podtrzymywanie uwagi, gdzie słowa nie odzwierciedlają tego jak sie kobieta zachowuje. ; ) Wszystko jak na talerzu widzę. Tak czy siak czekam na odpowiedz kolejnych dwóch dziewczyn.

    PS
    PYTANIE: Równoczesne randkowanie z zaintersowanymi mną dziewczynami, ktore są dobrymi koleżankami – można/nie można? Czy lepiej pierw z jedną, a potem ewentualnei z drugą?

    Rozwinięcie:
    Wydaje mi się, że to raczej odpada [z tego względu, że zapewne bedą sobie opowiadać o tych randkach i je porównywać - tak jak bylo z tańcem, gdzie z obiema tańczyłem i z obiema żartowalem(na szczęście w inny sposób) i ta druga sie wygadała o tym co mówiłem tej pierwszej ; D - tj rozmawiały o tym od razu na tej imprezie], ale pewnie można zrobić tak, że z jedną przestać randkować a zacząć z drugą (o ile z tą pierwszą mi się w ogóle opatrzy)? ; )

    Jedną z nich poznałem ostatnio na kursie tańca (a na imprezie poznalęm jej kolezanke ktora zaprosila mnie do tanca) – dołączyła do mojej grupy(gdzie od razu zaprezentowalem sie jako pewny siebie – po komendzie “polączcie sie w pary” od razu do niej podszedłem omijajac inne dziewczyny[zwykle tak nie robię bo za mocno to pokazuje moje zainteresowanie i może odstraszyć dziewczynę, ale tym razem mega to zadzialalo], to podczas tańca na zajeciach mielismy rozmowę jak na randce ) i potem ją spotkałem na imprezie na którą pierwszy raz poszedłem – tę imprezę, jak wspominałęm, uważam za kolejny skok milowy w moim rozwoju jeśli chodzi o moje bycie towarzyskim i to jak kazda dziewczyna tak glosno sie smieje przy mnie ze caly klub to slyszy mimo glosnej muzyki.

    O tych dwóch dziewczynach też tu juz wspomnałem, że to koleżanki i że rozmawiały ze sobą o tym co im mówiłem w żartach podczas tańca na imprezie, gdzie ta druga(kolezanka tej pierwszej z kursu tańca – poznałem ją na imprezie, po tym jak przetańczylem wiele dziewczyn patrzyla na mnie i sama mnie poprosila do tańca) mocno się przyciskała do mnei podczas tańca i mysalem ze mnie zje wzrokiem- obie są mną bardzo zainteresowane, stąd sie zastanawiam czy można randkować z dwiema na raz. ; )

    Reply

    Paweł Grzywocz November 11, 2019 at 15:43

    Najlepiej, gdyby one nie wiedziały, że rozmawiają o tym samym kolesiu. Jeśli obydwie wiedzą, że spotykają się z tym samym mężczyzną, to też możesz próbować randkować z obydwiema. Jakby się kiedyś pytały, to zażartuj, że postanowiłeś im urządzić małą rywalizację. Jak są spoko i im zależy, to będą się spotykać. A jak są obrażalskie, to będą się najwyżej bawić Twoimi uczuciami. Bezpieczniej było najpierw z jedną, a jakby coś słabo szło, to z drugą. Bo każdy Twój trik czy historia trafi z jednej dziewczyny do drugiej, co może nieco osłabiać wyzwanie i tajemniczość, a z drugiej strony gdybyś się wysilił, to z jedną dziewczyną byłbyś np. bardziej skoncentrowany na jednej grupie tematów i historii, a z drugą na innych, żeby ze sobą rozmawiając nie mogły mówić: “Mnie też o tym opowiadał”, “Też tam byliśmy” itd.

    Reply

    Mz. November 12, 2019 at 18:42

    Jasne, kumam. W kwestii pomysłów na randki zapewne jest podobnie – by nie robić tych samych skoro będą potem o tym rozmawiać i porównywać. Także to jest wyzwanie.

    PS ta dziewczyna (poznana na kursie – chociaz bardziej mi sie podoba jej kolezanka ktora na imprezie poznałem) znalazła mnei na fb (oczywiscie nie akceptuje jej zaprsozenia do znajomych) i widze, zę mi napisała propozycję warsztatów tanecznych bym z nią jako para szedł – wiem, że ona jest profesjonalną tancerką i zna dużo takich ludzi którzy by mogli jechać a mi sie o to pyta. ; ) Juz tyle razy od dziewczyn dostawaelm takie propozycje wyjazdu na warsztaty zazwyczaj od dziewczyn które ewidentnie widzę, że są mną zainteresowane. I zawsze odmawiam jeśli pytają mi się twarzą w twarz, a na fb nawet nie sprawdzam wiadomości – udaję jakbym jej nei dostał (co powoduje, że potem wlasnie mi sie w twarz o to pytają). Mam wrażenie, że to jest sygnał zainteresowania, nadzieja na jakies wspolne spędzenie czasu pod pretekstem warsztatów.

    PPS Mam umówioną randkę “pewniak” na portalu randkowym z dziewczyną z którą mam mega nietypowy, wspólny temat.(mimo ze nie pasował jej czas mojej propozycji spotkania, zaproponowala alternatywe + “do zobaczenia” ; ) – ogromna różnica w porównaniu do innych umówień na portalu, gdzie dziewczyny podają wymówki ze im nie pasuje + zadnej alternatywy). ; )

    Reply

    Mz November 17, 2019 at 02:20

    paweł, czy spacer w parku i usiadniecie sobie tam na ławce – to czy to jest dobry pomysł na pierwszą randkę alternatywnie do herbatki w herbaciani? Kurde, umówiłem się już z dziewczyną na herbatkę, ale nie chce tego sparrolic(bo rzadko kiedy mogę spotkać kogos kto ma podobne do mbie spojrzenie na pewne rzeczy – tak jak ta dziewczyna wiem że tak ma) z powodu możliwego objawienia mojej niepewności siebie związanej z miejscem Jakim jest herbaciarnja, a podczas spaceru czy na ławce w parku zdecydowanie czułbym się super pewniensiebie i zastanawiam się czy jak już się z nią zobaczę to zaproponować: ‘Słuchaj, jest taka przyjemna pogoda – chodź pójdziemy w fajne miejsce na ławce uwiadziemy’ i tam z nią porozmawiać 45min.

    A mam tą obawę po tym jak ostatnio byłem na randce z inną dziewczyna i twarzą w twarz siedzieliśmy, i co prawda wytrzymywałem bardzo długo jej kontakt wzrokowy ale przez to się rozkijarzalem w rozmowie i gadałem czasem głupoty – niczym dziecko które się zagubiło.

    Reply

    Paweł Grzywocz November 17, 2019 at 10:16

    Eksperymentuj. Ja bym próbował nabrać swobody w herbaciarni, bo jest to krótkie, lekkie spotkanie i sprawdzenie, czy jest sens się z nią spotkać ponownie. Więc całe myślenie w stylu: “Obym tego nie spartolił” jest już strzałem w kolano, bo powinieneś myśleć coś bardziej w stylu: “Oby ona tego nie spartoliła”, “Jak ona to spartoli, to wcześniej skończę spotkanie (po 30 minutach)”, “Jak ona to spartoli, to mnie więcej nie zobaczy”.

    Poza tym właśnie o to chodzi, żeby się na siebie patrzeć i wytrzymać to napięcie, bawić się nim, rozluźniać i znowu budować, przyjąć nieco ciszy, przerwać ją, potem pozwolić dziewczynie ją przerwać.

    A w parku to rozpraszają was drzewa, patrzycie się dookoła po pieskach, dzieciach, jesteście w ruchu. No można potem usiąść, ale nie wiadomo potem, czy ławka nie będzie brudna, mokra, czy będzie wolna, czy się zaraz nie ściemni, nie zrobi zimno. Jak masz spotkanie o 12 w południe, to może warto zaryzykować, ale w późniejszych godzinach pogoda jest co raz mniej przewidywalna (w końcu mamy listopad).

    Reply

    Mz. December 2, 2019 at 01:06

    (pytanie-wątpliwośc w ostatnim akapicie przed “PS”)

    Tak jak JackSparrow mówił – ciężko umówić randkę z dziewczyną z portalu randkowego. Pierwsza z którą mi sie wtedy udało to był jakiś super fart – ładna, ale 25tce( i to wiek mam wrażenie gra pierwsze skrzypce). ; )
    Potem miałęm kilkanaście umówionych randek, gdzie dziewczyny albo odwoływały albo nie przychodziły – ale to były dziewczyny w wieku 21-24. Połączeń z starszymi dziewczynami (25+)to jest cieżko, raz ze mi sie większosc takich nie podoba, a jak mi sie spodoba to musi byc tez to w drugą stronę..
    No i stąd susza randkowa.. która potem objawia się robieniem błędów z dziewczyną, która mi sie podoba i z którą uda mi sie pojsc na randkę.

    Ostatnio bylem na randce z dziewczyną poznaną w na salsotece – gdzie na tej imprezie super pewność siebie pokazałem, troche gorzej na randce. Albo chociażby tamta randka z dziewczyną z portalu – w obu przypadkach, na pierwszych randkach zrobiłem troche głupich błędów wynikających z braku obycia z randkami. A wiadomo, że pierwsza randka najwazniejsza i mały błąd moze zniszczyc wstępne zainteresowanie.

    No i tu sie zastanawiam czy nie stać się “profejsonalnym randkowiczem”. ; D Tj. umawiac się z dziewczynami od których dostałęm numery(nawet jak srednio mi się podobają a bralem numer treningowo) po to by nabrać obycia z randkami na tyle by potem z taką dziewczyną co mi sie na prawdę podoba być przygotowanym tak, by nie popełnić głupich błędów i banalnych błędów, kóre mnie skreślają w oczach dziewczyny. Chyba juz o tym gdzies pod artykułem musiałem pisać, ale ze względu na suszę temat się odłożył w czasie.

    PS Paweł, chodzisz na solarium? ; D Na Twoim ostatnim nagraniu na YT Cie o to też zapytałem – zastanawiająć się czy to jednak mimowolne złapanie promieni na wakacjach. Pytam podobnie jak o wybielanie zębów. : ) Dostrzegam jak moja opalenizna(gdzie wyglądam wtedy jak obcokrajowiec – ludzie mi sie pytali gdzie wyjechalem ze taki opalony – dużo na słońcu latem pracuję) wpływa na moją atrakcyjność latem. A zimą blady jak ściana jestem i sie zastanawiam nad odwiedzeniem solarium.

    Reply

    Sławek December 2, 2019 at 15:39

    Pij regularnie sok marchwiowy i nie będziesz się musiał opalać zimą :) Ja tak robię i mam ciemniejszą skórę. Bez tego byłbym blady jak ściana.
    Pawle, byłem umówiony z dziewczyną w niedzielę a ona na 2 godziny przed napisała smsa że musi odwołać spotkanie bo się nie wyrobi. Nie napisała alternatywnego terminu. To spotkanie miało się odbyć w poprzednią środę ale mówiła że zepsuł jej się samochód i nie da rady dlatego zaproponowała niedzielę. Dzwonić jeszcze do niej?
    W sobote spotkałem sie z dziewczyną która nie do końca mi sie podobała ale potraktowałem to tak treningowo. Muszę przyznać że to nie był dobry pomysł bo za bardzo nie chciało mi się starać. Nie czułem że się rozwijam. Zdecydowałem się spotkać żeby przerwać trochę te suszę randkową. Dziewczyna na powitanie pocałowała mnie w polik potem gapiła mi się w usta, pokazała na zdjęciach całą rodzinę. Jak coś mówiłem to czułem że mnie w ogóle nie słucha. Na końcu powiedziała żebym sie odezwał jeszcze to pójdziemy do kina czy na ścianke wspinaczkową:) Ogólnie była miła ale szkoda czasu i pieniędzy jak się nic nie czuję.
    Poznałem te dziewczyny w klubie. Zagadałem treningowo bo była okazja i nie miały facetów. Ta pierwsza była ładniejsza ale mniej pewna siebie.

    Reply

    Paweł Grzywocz December 2, 2019 at 16:36

    Nie chciałoby mi się dzwonić kobiety, która odwołała spotkanie na 2 godziny przed spotkanie bez podania przyczyny, przeprosin i alt. terminu. Niech się goni.

    Reply

    Mz. December 2, 2019 at 16:55

    Dzięki Sławek za rady! ; D Piję czasem świeżo wyciskany sok z marchwi. Ale mi smaka teraz zrobiłeś, zara lece kupić. ;D Co do opalania się w solarium, Zięba poleca chyba z 1 min dziennie. Taką żarówke można też samemu niedrogo kupić, która emituje promienie słoneczne po to by wyprodukować wit d3 na skórze. ; ) Ale to juz wyższa szkoła jazdy. Póki co suplementuje zimą d3 i inne wit. Mam to samo podejscie co Ty Paweł, wifi od paru lat juz wyłączam na noc, zasięg w telefonie też. ; ) Słuchając rad właśnie Jaśkowskiego, Czerniaka, Zięby.

    Co do odwołanych randek, Paweł mi kiedyś mówił, że w takim przypadku to od razu nastawienie pod tytułem -nara, next please. Jakby jej zależało to by podała alternatywny termin, nie podaje – olewasz. Bez alternatywnego terminu to jest bezczelna wymówka.

    Wracajac do tematu randek i nastawień:
    Dla przykładu zastosowania nastawienia -pogodzenia się w 3 min – mam tak, że się wtedy cieszę, że wiem na czym stoję i że mogę isć dalej.; ) (z drugiej strony troche żal dupe ściska, że susza randkowa sie przedłuża i doświadczenia nie łapię i że czas straciłęm na zaplanowanie randki). Ostatnio miaęłm umówioną randkę, było 3 min po umówionym czasie i już sie pogodziłęm, że dziewczyna nie przyjdzie i od razu miałęm w głowie plan gdzie jest kolejna dziewczyna ktora byla mną zainteresowana a od której numeru jeszcze nie wziąłęm i mam ku temu okazje bo wiem gdzie pracuje – akrat 2 min drogi od tamtego miejsca w ktorym bylem. Juz chcialem isc w tamtym kierunku, patrzę – idzie ta dziewczyna z która sie umówiłem. ; D + też miałem zaplanowane wyjscie w miejsce z kontekstem na po randce, gdzie też wiem, że jest dziewczyna która sie ciągle do mnie uśmiecha gdy się złapiemy spojrzeniami i mam w planach ją zagadać. Wiele opcji fajna sprawa, tylko gorzej jak sie ma susze randkową mimo wszystko i wlasnie rozważam by pochodzic na randki treningowo z dziewczynami, które średnio mi sie podobają – chociażby na głupi spacer, by przestawić się w niektórych kwestiach, gdzie robię błędy w rozmowie zapoznawczej, które czuje, że mnie skreślają w oczach dziewczyn.

    PS jeszcze z 4 miesiace temu nigdy nie byłem na randce. Cieszę się niesamowicie, że w końcu z tym ruszyłem. :) :) Muszę to nadrobić i złapać doświadczenie by dobrze się sprzedać podczas randki.

    Reply

    Paweł Grzywocz December 2, 2019 at 16:42

    Tak, pochodź na pierwsze randki w celu nabrania obycia. Dość szybko zauważysz, czego możesz się spodziewać. Nie chodzę na solarium nigdy. Przede wszystkim to niezdrowe promieniowanie. Nie mam w domu nigdy włączonego wifi (Devra Davis wykład na uniwersytecie Melbourne na yt, akurat tylko po angielsku, ale są też artykuły o jej badaniach, a po polsku np. Jerzy Jaśkowski o tym mówi). W każdym razie nie ma sensu naświetlać się. Kiedyś była taka moda na solarium i sobie nawet wkręciłem taki kompleks, że jak będę chodził, to będę bardziej przystojny, bo moje ładne i puste koleżanki też chodziły. Takie myślenie to jest jak zakładanie bandażu na głęboką ranę. Polecam zbudować zdrowe, wysokie poczucie wartości. Jest o tym np. Pewność siebie z kobietami w 90 dni, Wolność od nałogów w 90 dni. A nie sobie wkręcać, że jestem zbyt biały, zbyt blady. Jakby to miało jakiekolwiek znaczenie. Latem całkiem spoko się trochę opalić, czemu nie. Ubolewać resztę roku, że zeszło – bez sensu. A to nagranie nagrałem w sierpniu.

    Reply

    Mz. December 2, 2019 at 23:42

    Paweł, tak apropo filmiku który ostatnio wrzuciłęś na YT – odnosnie przesadnego bycia tajemncizym. Właśnie zastanawiam się czy ja nie przeginam z tajemniczością. Tj. jak dziewczyna mi sie pyta o moją pracę (dokładała się na randce także myślę, że to nie jest gold diggerem a, bardziej pyta się w ramach zainteresowania moją osobą – jakie mam ambicje itp) – ja wtedy odpowiadam ogólnie w jakiej branży(tak polecasz), potem kolejne pytanie bardziej szczegółowe było mi zadawane też odpowiadam krótko i strikte na pytanie (może za krótko) – to frustruje taką dziewczyne, ale widzę że gra w to dalej(a to jest dobra oznaka moim zdaniem) i wypytuje się dalej, aż do tego stopnia, że zadaje pytanie gdzie dokładnie pracuję – już na dwóch randkach miałem to samo, że dziewczyna mi mówi, że jestem bardzo tajemniczy, że nic o mnie nie wie, i widzę, że ma wątpliwości czy ja w ogóle jestem tym za kogo się podaję.

    Reply

    Mz. December 2, 2019 at 23:44

    Ale oczywiscie opowiadam historyjki o sobie z swojego życia, dzieciństwa itp. To nie jest tak, że nic nie opowiadam i tylko krótko na pytania odpowiadam. ; D Tylko przy pytaniach o pracę tak robię.

    Reply

    Paweł Grzywocz December 3, 2019 at 10:05

    To jak ciągle pyta, to Ty zacznij ją pytać, dlaczego to dla niej takie ważne.

    Reply

    Mz. December 3, 2019 at 23:43

    Faktycznie, muszę odświeżyć -przesłuchać ponownie niektóre Twoje materiały. ; )

    Paweł, mam jedną głupią wątpliwość co do umawiania. Mam nadzieję, że mi rozjaśnisz kwestię czekania 5-9dni z zadzwonieniem – czasem chcę zadzwonić w tym dolnym pułapie czasu(5 dni) – by szybciej eliminować dziewczyne co do której mam podejrzenia, że nie jest zainteresowana, ale tez nie chce zrobić tego zbyt szybko by nie wyjść na kogoś co nie ma życia/jest desperatem.
    Zatem pytanie poniżej:

    Wg. jzdw12r mówisz by 5-9 dni czekać po spotkaniu z zadzwonieniem by umówić kolejne i że wtedy wychodzi 1 spotkanie na tydzień. Nie za bardzo zatem rozumiem sposób liczenia tego czasu.
    Przy czekaniu 5-9 dni z zadzwonieneim po spotkaniu i umówieniem na za 2-3dni wtedy wychodzi 1 spotkanie na 2 tygodnie. Czy może to nie jest “po 5-9 dniach” a “w piątym do dziewiątym dniu”? Niby taka pierdoła, ale wolę mieć pewnosć, że dobrze rozumiem.
    Czyli jak w niedzielę miałem randkę to dopiero mogę w kolejną niedzielę zadzwonić? Bo po 5 dniach od niedzieli to jest sobota. Czy może jednak po niedzielnym spotkaniu mogę wykonać telefon w czwartek? Co by wychodziło na to, że to jest po 3 dniach.
    Wole zadać głupie pytanie niż potem cierpieć utrate zainteresowania dziewcyzn przez głupie błędy wynikajace z w/w. :)

    Reply

    Paweł Grzywocz December 4, 2019 at 10:15

    Na początku nie zawsze wyjdzie jedno spotkanie na tydzień. To jest średnia dopóki nie dojdzie do związku. Większość zainteresowanych dziewczyn nie będą wytrzymywać takiej przestrzeni i same będą inicjować kontakt i dopytywać o spotkanie albo proponować spotkanie, przez co te dziewczyny sprawiają, że od 4 albo 7 spotkania one same się dopytują i umawiają na 2 spotkania tygodniowo. Spotkania nr 2 są wtedy z jej inicjatywy i przez jej wcześniejszy kontakt niż 5 dni.

    Reply

    Mz. December 7, 2019 at 00:46

    Dzięki. : )
    Krótkie pytanie: czy na drugą randkę wyjscie do ikei – jest ok?

    Szukając odpowiedzi w Twoim materiałach, które mam -w jednym webinarze mówisz, że ikea to bardziej na późniejsze spotkania(po 5 spoktaniach, gdy dziewczyna bardizej ufa) a z kolei w tranzycjach mówisz, że na 2/3/4 spotkanie.

    Wydaje mi się, że na 2 spotkanie ikea była by tym odróżniającym się, ciekawym pomysłem – gdzie można właśnie też pogadać, o meblach z dziećiństwa, o kręceniu się na krześle itp. Chyba sobie sam odpowiedziałem. ; )

    PS kiedyś pisałem tutaj w komentarzach jak zagadać do dziewczyny, którą z widzenia kojarzę od gimnazjum i że ostatnio kilka razy na mieście ją widziaęłm tj. zawsze przeciągane spojrzenie to było – ostatnio też to mialo miejsce i.. ją zagadnąłem. ; ) Ale po rozmowie numeru nie chcialem brać bo tez wiem, że ma dziecko. Także coraz więcej tych przełamań u mnie. : ) Jedyne co u mnie kuleje to brak obycia z randkami i bycie swobodnym. Na co mam taaaaaaak ogromną ochote by sie na to eksponować jak najwięcej. ; D

    Reply

    Paweł Grzywocz December 7, 2019 at 10:57

    Tak, może być. Czasami jest tam trochę tłoczno, ale jak się schowacie w jakimś zaaranżowanym pokoju, kuchni albo posiedzicie na stołówce nie w godzinach szczytu, to będzie ok.

    Reply

    Mz. December 7, 2019 at 17:51

    Ikea kojarzy mi się z labiryntem, zawsze ciężko mi było się z niej się wydostać i to było dla mnie męczące. Niby fajna sprawa na randkę bo przechodzisz wszystkie działy, ale no srednio mi sie kojarzy i zastanawiam sie nad alternatywą typu Leroy Merlin, Castorama – gdzie masz typowe działy jak w supermarkecie – łatwo wejsc/wyjsć. Tylko tam za dużo jakiś kanap, krzeseł do wypróowania raczej nie będzie. Co myślisz Paweł? Byles w w/w marketach w ramach randki?

    Reply

    Paweł Grzywocz December 7, 2019 at 21:03

    To Ty jesteś główną atrakcją. Ważne, żeby sobie gdzieś usiąść i pogadać.

    Mz. December 7, 2019 at 23:10

    [krótkie pytanie w drugim akapcie]

    Racja, chyba za słabo czułem jej zainteresowanie na randce(chociaż zauważyła i zwróciła uwagę że ją kwalifikuję/sprawdzam, jak raz coś mi odpowiedziała, jak księżniczka niby żartem i takim śmiesznym tonem: ‘teraz bedziesz mi buty czyscil’ i w kontrze spytałem zartobliwie “Co to za ton! Czy Ty tak zawsze sie zachowujesz? ; D” to się zreflektowała i jakby jednak chciała dobrze przede mną wypaść) i mam obawy przed kolejną randką(o ile do niej dojdzie) i stąd tak się głowię nad pomysłem na drugą randkę by przystępniej mi było jej zaintersowanie podnieść.

    Krótkie pytanie:
    – profesjonalne zdjęcie na apkę randkową. Czy to nie byłaby nadmierna popisówa – zdjęcie z sztuk walki jak robię wykop i jestem ubrany charakterystycznie do tej sztuki walki, tylko w spodnie, link do zdjęcia na końcu tego komentarza.

    Paweł, jak masz czas – dłuższy opis tej kwestii:
    Wiem z Twoich materiałów jakie fotki i opis polecasz(mam to w miare wypracowane i myślę, że to przyciąga wartościowe dziewczyny), ale zastanawiam jak to jeszcze bardziej podrasować tj. czy fotka pokazująca część mojego charakteru – sztuki walki, które kiedyś trenowaęłmi i które ślad po sobie w mojej głowie zostawiły i wzw z tym mam z obozu profejsonalnie zrobione zdjęcie z super sali, gdzie w tle za szybami jest port morski, a ja w centrum zdjecia wisze wysoko w powietrzu robiąc spektakularny wykop(lata temu na FB to wrzuciłem[oczywiscie wykasowałem potem] to ludzie mi to bardzo podbijali, że super zdjęcie), i jestem tam “ubrany” typowo pod tę sztukę walki(capoeria), czyli mam na sobie tylko spodnie. I zastanawiam się czy to za bardzo nei będzie popisywanie się. Z resztą zerknij(możesz wymoderować komentarz by link nie był widocnzy):

    Adam December 8, 2019 at 19:42

    Czy to nie jest podejrzane zachowanie dziewczyny? Poznana na aplikacji. Po raptem 2-3 wiadomosciach sama zaproponowala spotkanie, bo nie chce sie poznawac w internecie. Nie zdazylem tego sam zaproponowac, a chcialem to zrobic. Przy powitaniu sama mnie dotknela, na spotkaniu rowniez kilka razy oraz inne oznaki zainteresowania. Sama zasugerowala, ze moge ja podwiezc na parking i to zrobilem (troche moj blad, bo to odradzasz). W samochodzie sama mnie pocalowala w policzek i powiedziala, ze jak chce sie z nia teraz spotykac to bardzo chetnie. Jak wrocilem do domu to sms, ze dziekuje za spotkanie i bylo super. Dzien pozniej sms czy robimy cos nastepnego dnia. Oddzownilem, ze nie moge (choc moglem) i zaproponowalem pozniej, ona odpowiedziala, ze musi sprawdzic grafik. Potem dzien pozniej sama zaporponowala termin weekendowy i sie zgodzilem (ma malo wolnego czasu, powazny zawod). Na spotkaniu przytulila mnie, dotykala a na koncu sama pocalowala w usta pod swoim domem w samochodzie. Dzien pozniej sms zaczepiajacy od niej, ja odpisalem wg twoich porad. Zadzwonilem kilka dni pozniej i umowilem spotkanie wg zasad. Na trzecim spotkaniu sama mnie dluzej calowala i jak sie lekko odsunalem (wg rady pierwszy koncz pocalunki) to mnie przyciagnela i jeszcze raz pocalowala. Po spotkaniu znowu 2x sms, odpisalem wg porad i koniec. Pozniej zadzwonilem wg porad i chciala bardzo dlugo rozmawiac, ponad 20 minut to trwalo (za dlugo -moj blad) i umowilismy spotkanie. Dwa dni przed spotkaniem sms i telefon ze ma dzis jednak czas i czy mozemy sie spotkac. Powiedzialem, ze nie moge i ma czekac na spotkanie umowione (choc moglem). Ja jeszcze sam nie zdecydowalem czy ja chce, troche mnie przytłacza, ze tak bardzo naciska na mnie i az za duzo tych oznak zainteresowania. Dziewczyna jest dosc atrakcyjna, 29 lat, poważna itp. Ja 30 lat. Miala jakiego chlopaka ale nie wiem kiedy i jak dlugo, przez przypadek podejrzalem, ze pisala, ze “ze świrem juz byla”. Co robic? Czy to nie jest podejrzane?

    Reply

    Paweł Grzywocz December 8, 2019 at 20:41

    Jest podejrzane, ale nie zrobiła niczego, za można by ją skreślić. Obserwuj dalej, jak będzie reagować. Może ma ciśnienie na szybki związek, małżeństwo, dziecko, ale to dopiero wyjdzie może po 10 spotkaniach a może po 10 miesiącach. Możliwe, że poprzednik był niedojrzały do małżeństwa, zmarnował jej tylko cenne lata życia, więc teraz szuka kogoś konkretnego, ale dopóki nie narzeka i nie nęka, że chce ciągłego kontaktu albo mieszkania razem po 6 miesiącach itd. to spoko. Obserwuj, jak będzie reagowała na zdrowe tempo.

    Reply

    Adam December 8, 2019 at 22:17

    A co robic jak bedzie duzo obmacywac i chciala sie dlugo calowac? I co z zaproszeniem do mieszkania, ona nie chce do siebie, bo mieszka z rodzicami, a sugeruje, ze będzie do mnie przyjezdzac, bo ja sam?

    Reply

    Paweł Grzywocz December 8, 2019 at 22:34

    Ograniczaj, odwlekaj, nie zapraszaj na noc, a jak w okolicach 10 spotkań będzie pytać, dlaczego to obgadaj dlaczego.

    Reply

    Adam December 9, 2019 at 00:42

    Ostatnie pytanie. Pytala sie gdzie spedzam sylwestra i czy chce z nia leciec na wycieczke. Po czym zreflektowala sie, ze nie ma wolnego. Pewnie i tak chce spedzac razem sylwestra. A to chyba za wczesnie? Co odpowiadac?

    Reply

    Paweł Grzywocz December 9, 2019 at 09:20

    Jak masz ochotę i możliwość spędzić z nią sylwestra, to czekaj aż o to zapyta i zgódź się.

    Reply

    Mz. December 9, 2019 at 22:43

    Paweł, jak dziewczyna nie odbierała telefonu i potem oddzwania po 22 to jeśli mogę to powinienem odbierać?

    (choć wydaje mi się, że to bedzie zabijać tajemniczość, gdy odbiorę telefon o tak późnej godzinie).
    Czy nie odbierać i zadzwonić na drugi dzień po 12?

    PS masakra ile na horyzoncie zainteresowanych mną dziewczyn teraz się pojawiło, skoncentrowanych w jednym miejscu (kursy tańca) i zastanawiam się jak to ogarnąć/zadziałać. Jestem bardzo podekscytowany jedną, nową dziewczyną, która mi się bardzo podoba i której widzę że ja też bardzo się podobam ; D i nie moge sie doczekać aż ją jakoś zagadnę po zajęciach! Zorbie tak, że będę przypadkiem wracać akurat z nią. ; D

    PPS Paweł, zastanawia mnie czy w miejscu z kontekstem można dziewczynie zadawać pytanie o jej wygląd – chociażby kręcone włosy, tj o to czy ma tak naturalnie czy musi rano wałki zakładać ;D (czasem na ulicy tak zagadywałem).

    Reply

    Paweł Grzywocz December 10, 2019 at 11:03

    Jeśli podejrzewasz, że ona nie wie, po co z nią rozmawiasz, nie widzi albo nie chce widzieć, że się nią interesujesz, to wtedy ma to sens, żeby dać jej taki testujący jej nastawienie do nas komentarz, zahaczający o jej wygląd. A tak to można dać komplement jako nagrodę za jej dobre zachowanie. Poza tym nigdy nie polecam dawać komplementu, żeby podlizać się dziewczynie. Także pytanie, po co miałbyś dawać ten komplement w miejscu z kontekstem. Co chcesz tym zakomunikować? A oddzwaniać lepiej następnego dnia, jeśli dzwoni po 22.

    Reply

    Mz. December 10, 2019 at 16:11

    Szybkie pytanie: Gdy dziewczyna nie poda alternatywnego terminu na moja propozycje spotkania to zadzwonić i próbować umówić spotkanie drugi(i ostatni) raz za 5-9 dni? Czy szybciej?
    W jzdw12d nie mogę znaleźć co w/w sytuacji.

    Dłuższy opis syt(jak masz czas):
    Oddzwoniłem do tej dziewczyny na drugi dzień – rozluźniłem atmosfere nawiązaniem do jednego z tematów z pierwszego spotkania – chwilkę śmiechy hihy. Po czym od razu zaproponowałem miejsce i czas spotkania – IKEA, co jest troche odległym miejscem od centrum w moim mieście(jakieś 30min drogi komunikacją), ale myślę ze zainteresowana dziewczyna by wszedzie dojechała. A i nie mówiłem że ‘spotkajmy się pod ikeą’, tylko podałem jej nazwę przystanku na którym mielibysmy sie spotkać- tak by nie wiedziała, że do ikei pojedziemy, po to by się zastanawiała co będziemy robić, a jest tam tez wiele innych miejsc – i tak też było, zaciekawiło to ją).

    1. Powiedziała, że ma wtedy zajęcia – co jest bardzo możliwe i się z tym liczyłem bo zaproponowałem godzinę przed 17. Nie podała alternatywy.
    2. Przeciągałem nie odzywanie się po zaproponowaniu spotkania by dać jej szanse na zaproponowanie alternatywy – zaczęła wtedy mówić: “gdzie to jest??? to jest przecież dalekkooo!” i juz zacząłem się żegnać, a ona zaczęłą dopytywać: “a co tam jest? I Ty niby naszego miasta tak dobrze nie znasz!;D (udawałem głupa na pierwszym spotkaniu, że nic nie wiem nt jakiś miejsc w poznaniu ale ewidentnie bylo widać na randce po moim zdecydownaiu gdzie mamy iść, że wiem co gdzie i jak jeśli chodzi o fajne miejsca.)” – ale to raczej tylko jej ciekawość co do pomysłu na randkę, pierwsza randka, pomysł na nia, ją zaskoczyła. Także za tą ciekawością raczej szczere zainteresowanie się nie kryje, zwykła ciekawość. ; )

    Reply

    Paweł Grzywocz December 10, 2019 at 16:50

    Jak nie podała alternatywnego terminu, to czekasz 7 dni, żeby sobie przemyślała swoje zachowanie. Było o tym w Audio Action Steps (polecam w mailu powitalnym go przesłuchać i nie poprzestawać na samym ebooku). Odnośnie miejsca, to lepiej nie oczekiwać, że dziewczyna w ciągu pierwszych 5 spotkań będzie nie wiadomo gdzie dojeżdżać. Miejsce powinno być dla niej jak najprostsze, żeby nie mogła tego użyć jako wymówki.

    Reply

    Mz. December 10, 2019 at 17:28

    Ok, dzięki. Przesłucham ponownie i wypisze sobie wszystkie syt, które tam opisujesz. ; )

    A co do tego, że daleko – bylem na to gotowy, że mi powie, że nie da wtedy rady(tak jak mówiłęm- zakłądalem, że wtedy moze miec zajęcia) i poda mi alternatywnie późniejsza godzinę i w związku z tym miałem drugi pomysł na randke przygotowany, gdzieś bliżej, jeśli podałaby mi późniejszą godzinę. Jak w przeciagu tych 7 dnich sama z siebie do mnie sie nie odezwie to ejstem pewny, że poda drugą wymówkę, ale sprawdzę to, chce dla doświadczenia pojsc z nia na randke i nawet ją pocałować by ją móc wyeliminować. Na pierwszej randce byl taki moment co wziąłem ją w fajne miejsce, usiedliśmy na ławkę i w pewnym momencie długo mi patryzła w oczy – podejrzewam, że myślała, ze wziąłem ją tam by ją pocałować – na pewno zauważyła, ze to miejsce miałem zaplanowane.

    Reply

    Mz. December 17, 2019 at 18:16

    Paweł, czy umówienie randki o godz. 14 w niedziele to jest za wcześnie jak na jedną z pierwszych randek? Kojarzę, że mówisz apropo dzwonienia w niedziele by wieczorem dzwonić i tej samej analogi doszukuję się w kwestii randek – czy aby tak też nie robić by niedzielną randkę na wieczór umawiać, czy może jednak wczesna popołudniowa godzina niedzielą jest dopuszczalna i nie zabije w ten sposób niedostępności?

    Pytam o to bo pomysł na randkę, który mam – zoo – jest max do 16 możliwy. ; D

    Reply

    Paweł Grzywocz December 17, 2019 at 18:34

    Spoko pora i termin. Bardzo dobra.

    Reply

    Mz. December 17, 2019 at 19:38

    Jeszcze dopytam w tym temacie bo różne miejsca w różnym czasie są otwarte – tym bardziej w okresie jesienno/zimowym (np. jakies ogrody botaniczne czy wspominane zoo).
    Jaka jest minimalna godzina na umówienie randki(jednej z pierwszych) w ów niedzielę, a jaka w tygodniu? (wiadomo, że dostosowujemy do pracy/zajęć i powiedzmy, że akurat obu stronom pasuje wcześniejsza godzina). Jakoś przedział: 13-20?

    Reply

    Paweł Grzywocz December 17, 2019 at 20:16

    Zależy od indywidualnej osoby. Może ona pracuje na zmiany i ma czas o 10 rano. Słuchaj, co ona powie, jak jej nie pasuje podana przez Ciebie godzina lub dzień.

    Reply

    Mz. December 18, 2019 at 20:09

    Paweł, po odczekaniu wspomninaych przez Ciebie 7 dni od próby umówienia randki, gdzie było z strony dziewczyny brak alternatywy na moja propozycje spotkania – no i zadzwoniłem dzis drugi raz by umówić tą drugą randkę (stąd te moje pytania o godziny umawiania randki by móc dobrze ją zaplanować zanim zadzwonię).

    Dzwoniełm do tej dziewczyny z sercem walącym pod gardłem, oczywiście wszystko zaplanowalem zanim zadzwonilem. ; D Nie odebrała, ale oddzwoniła. Baardzo fajnie się rozmawiało, bo oczywiście poprowadziłem w żartobliwy i luźny sposób rozmowę – śmiała się ciągle, wybadałęm też czy na święta wcześniej wraca do swojego miasta i powiedziała mi dokładnie kiedy do niego wyjeżdża, jedzie przed świętami – na to też byłem przygotowany(tj. termin drugi miałem w zanadrzu jakby sie okazalo ze nie bedzie jej w moim miescie przed swietami) – w takim razie zaproponowalem termin spotkania na pare dni po nowym roku, czyli na za jakies 3 tyg bo wiadomo, święta i sylwester.
    To jest tak odlegly termin co zdecydowanie można sobie zaplanować czas na spotkanie. ; )

    Odpowiedz jaką dostałęm:
    -”nie wiem czy wtedy nie wyjadę”.
    Pierw zapytałem:
    -”to w takim razie kiedy Ci pasuje?”
    Na co jej odp, że bedzie wiedzieć dopiero jakoś po nowym roku.
    Zaproponowałęm zatem, że sie odezwe w nowym roku. Po za tym podkreślała, że bardzo chetnie się spotka jak już będzie wiedzieć co i jak z jej wyjazdem – wiadomo, że to miła(możliwe że zwodnicza) gadaka na którą nie zważam, ale ciężko mi określić czy te jej plan na wyjazd to jest wymówka czy faktycznie ona gdzieś wyjeżdza i jeszcze nie wie co i jak. Tym bardziej, że to zauważyłem, że ona faktycznie jest tego typu osobą, która chyba dużo podróżuje. Na sylwestra tez gdzieś wyjeżdża do ciepłych krajów i też przed pierwszą randką mi mówiła, że akurat może się na nią spotkać bo jej wyjazd nei wypalił i że mam szczęście (kwestia tego, że ona jest tak niedostępna to pomijam w tym wątku – chce mimo wszytko łapać doświadczenie randkowe z dziewczyną, która mi sie podoba).

    Zatem spróbuje umówić randkę trzeci i ostatni raz po tym nowym roku. Wtedy myślę, że będzie już wszystko jasne jeśli znów nie poda alternatywy.
    Paweł, chcialem Ci się zapytać co o tym myślisz – ale to mi wygląda autentycznie z tym jej podróżowaniem i myślę, że warto trzeci i ostatni raz spróbować umówić po tym nowym roku.

    Jeśli uda się spotkać to wtedy mam plan ją pocałować by od razu móc ją skreślić.

    Reply

    Paweł Grzywocz December 18, 2019 at 20:12

    Tak, okaże się 5 lub 7 stycznia, gdy się dodzwonisz po Nowym Roku.

    Reply

    Piter December 19, 2019 at 17:31

    Spróbuję jeszcze raz napisać, bo widzę, że wczorajszy mój komentarz się nie dodał. W wielkim skrócie – byłem przedwczoraj na speed datingu (o szczegółach opowiem w moim raporciku z tygodnia) i mam telefon i maila do jednej dziewczyny.

    Pytanie teraz jak rozegrać telefon i umówienie się z nią, bo terminy nie są zbyt sprzyjające. Pamiętam, że należałoby 1-3 dni z telefonem zaczekać, w piątek i sobotę nie dzwonię, no i w zasadzie nie mam kiedy się z nią umówić przed świętami, bo od niedzieli do wtorku pracuję na wieczory. Jedyna opcja w zasadzie to niedziela przed południem, kiedy mam czas.

    Czy można zatem umówić się z nią po świętach czy będzie to już za późno? Mam z tym lekki ból głowy, ale tylko lekki, bo ta dziewczyna była drugim z moich dwóch wyborów i nie mam wielkiego ciśnienia na spotkanie z nią, ale gdybym mógł dla treningu spróbować, to czemu nie.

    Reply

    Mz. December 19, 2019 at 20:26

    Piter, w Twoim przypadku dzwoniłbym w tą niedziele i umawiałbym spotkanie na 30grudnia albo ewentualnie na pare dni po nowym roku.

    A co do wspomnianych przez Ciebie 1-3 dni dzwonienia po zabraniu nr.
    Wiem, że na ulicy jak zagadasz i masz mało tematów poruszonych to wtedy jak dostałeś telefon to wyjątkowo można szybciej dzwonić. Zakładam, że speeddate też do tego się zalicza i szybciej dzwonimy by dziewczyna nas nie zapomniała. Ale kojarzę, że to jest po 2-3 dniach czy może coś źle pamiętam i to nei jest 2-3 dni tylko 1-3dni. ;D
    Tylko jeden dzień zwłoki z zadzwonieniem po zabraniu numeru to wydaje się bardzo desperacki.

    .

    Reply

    Mateusz December 28, 2019 at 20:32

    Paweł, jak reagować gdy dziewczyna sprawdza naszą znajomość – np. pyta o jakiś kultowy zabytek w centrum który mijamy i historii z nimi związanej, gdy ja się tym kompletnie nie interesuję.

    Pytam o to bo ostatnio poznawałem dziewczyny, które dużo podróżują i widzę jak one do tego przywiązują dużą uwagę nt. różnych miejsc i historią ich powstania. Albo też zdarzyło mi sie ostatnio szukając info nt dziewczyny którą znam z widzenia i którą chce poznać – znaleźć jej blog, gdzie ona opisuje jak mieszkała w wielu różnych krajach i teraz mieszka w moim miescie(nawet dzielnicy) i też pełno miejsc zna, ich historię – i can bet że wiecej ode mnie, a ja mieszkam tu od urodzenia.

    Co wtedy powiedzieć takiej dziewczynie, gdy jesteśmy w jakimś miejscu i ona się pyta co to jest za miejsce, albo nawet sama coś zaczyna o tym miejscu mówić, jego historę którą sobie sprawdziła i widzę, że wypatruje co ja dopowiem skoro ja tu mieszkam od urodzenia. Gdy miałem taką sytuację to się przyznałem od razu, że kompletnie się na tym nie interesuję – czuje, że to było słabe. Ale za to potem jak gdzieś na randce szliśmy w zabytkowe, kultowe miejsce, gdzie widać było, że znam dokładnie drogę – to ona zauważyła mowiąc: “i ty niby nie wiesz jakie są fajne miejsca w Twoim mieście”.

    Ale też pytam o inne kwestie w których nasza wiedza kuleje (u mnie to jest np. geografia i też dziewczyna mnie w tym sprawdzała – ewidentnie mnie kwalifikowała co do zamiłowania do podróżowania itp.) – jak wtedy wybrnąć?
    -” z gegry miałem 6 z plusem, ale wszytko już zapomniałem.” cos tego typu?

    [...]a ja mieszkam tu od urodzenia i nie interesowałem się nigdy tym -miejscami, zabytkami, które mnie otaczają. I czuję, że jak to wyjdzie na jaw to na kompletnego ignoranta wyjdę.

    Reply

    Paweł Grzywocz December 28, 2019 at 21:14

    Możesz niektóre podstawowe zaległości nadrobić, żeby nie wyjść na kompletnego ignoranta. Drugi sposób to żartowanie i udawanie kompletnego ignoranta. Np. dziewczyna pyta o jakiś zabytek, to żartujesz, że pewnie kosmici go tu postawili albo Szwedzi albo cyganie lub cokolwiek absurdalnego i tak jej wkręcaj, że poważnie. Następnie ona powie, co o tym wie i wtedy mówisz: “Tak, tak”, więc ona nie wie, czy Ty to wiedziałeś czy nie wiedziałeś. Albo żartuj w jakiś bardziej lajtowy sposób, gadając jakieś ogólniki np. “To jest kościół/zamek w stylu neoromańskim/gotyckim (nieważne, w jakim jest stylu, nazwij go jakimkolwiek stylem, możesz nawet wymyślić własny)… Został zbudowane w 1452 roku i od tamtego czasu jest jedną z największych atrakcji turystycznych w tym mieście.” Jeśli ona na to powie, że wszystko źle, to powiedz: “Każdy może się pomylić :P ” i posłuchaj, co ona powie albo powiedz, żeby ona Ci poopowiadała. A jakby dziewczyna miała stracić zainteresowanie do Ciebie, bo nie jesteś miejscowym przewodnikiem, to niech spada na drzewo. Z resztą problemem, który mógłby obniżyć jej zainteresowanie jest raczej Twój sposób, w jaki Ty się przejmujesz swoją niewiedzą niż sama niewiedza.

    Reply

    Mateusz December 29, 2019 at 01:55

    Tzw nastawienie Cocky and funny – teraz złapałem się na tym, że jest to jedna z afirmacji(‘i have a tremendous sence of humor’), którą powtarzam codziennie, ale bez takiego ładunku emocjonalnego – czyli jest to nieefektywne, nie wchodzi w moją podświadomość na tyle by potem to się stało moim nastawieniem w tego typu sytuacjach. Stosuję różne afirmacje, które widzę jak mi się wbudowały w moją osobę i na moje działania ma to wpływ, ale ta o humorze akurat nie.
    Także zdanie ‘i have a tremendous sence of humor’ muszę mocnym ładunkiem emocjonalnym naładować – tj. wypowiadajac je mieć na myśli właśnie tego typu trudne sytuacje z których żartem wychodzę – wtedy myślę, że to zadziała, że będę wtedy o tym pamiętał, gdy natrafi na mnie znów taka sytuacja, gdzie w czymś moja wiedza kuleje a nie powinna. Oczywiście też zmotywowało mnie by wiedzę zgłębić trochę w tym temacie.

    Też to nei bylo tak, ze się przy tej dziewczynie jakoś emocjonalnie biczowałęm. Tylko poewnie siebie powiedziaęłm, że się nie znam i miałem wylane, zmieniłem temat. Dopiero potem z rozmowy z nią zorientowałem się, że ona podróżuje i to mnie ukuło, że wyszedłem na ignoranta i że mogłem z tego w lepszy sposób wybrnąć.

    Reply

    Mateusz December 29, 2019 at 13:56

    Paweł, szybkie pytanie:

    krótki opis + szybkie pytanie:

    Znam dziewczynę z widzenia z imprez tanecznych, mam wrażenie, że nie jest mną zainteresowana(0 spojrzenia) – ona na pewno widzi mój dowód społeczny na tych imprezach(inne dziewczyny mnie dotykają, śmieją się przy mnie).
    Ta dziewczyna, dokładnie po wczorajszej imprezie polajkowała mnie na portalu randkowym i nas połączyło.

    PYTANIE:
    olać pisanie do niej na tym portalu(lepsze jest moim zdaniem zagadanie w rzeczywistosci) i na kolejnej imprezie(na której ona bankowo będzie – widziałem ja na każdej) do niej od razu podejść i wziąć do tańca dając jej delikatnie do zrozumienia -poprzez np. wypowiedzenie jej imienia, że kojarzę ją z tego portalu? A ewentualnie napisać w razie gdyby jednak jej nie było na imprezie. Czy może nic nie dawać jej o tym do zrozumienia i po prostu ja wziąć do tańca i rozmawiać z nią jakbym o tym nie wiedział, że nas połączyło na portalu randkowym.

    PYTANIE 2:
    I też czy brać numer telefonu po pierwszej rozmowie mimo, że mam ją dostępną na portalu randkowym i mogę do niej napisać(co też jest mega słabe i wolałbym zadzwonić).

    Dłuższy opis:

    bardzo ladna dziewczyna, którą znam z widzenia z imprez tanecznych, ale jeszcze jej nie wziąłem do tańca (jakoś nie miałem z nią dłuższego spojrzenia i stwierdziłem, że sobie poczekam z zadziałaniem – tak by miała możliwość zauważyć mój dowód społeczny na tych imprezach. No i na ostatniej imprezie jak byłem ona też była, gadałem sobie z różnymi dziewczynami, w tym z jedna (też ladna) z którą stanęłm z boku parkietu (wszyscy nas widzieli) i ona mnie ciągle dotykała/pacała, śmiała sie – to było bardzo widać, że sie jej podobam, z 20 min tak gadaliśmy. No i była też ta o której tu na początku pisałem. Nie prosiłem jej do tańca bo jak spojrzenia nasze sie spotkaly to ona od razu to urwała, 0.0000001s to trwało – stad stwierdziłęm, że sobie poczekam z sprawdzeniem jej zainteresowania, niech mnie poobserwuje. No i po imprezie patrzę na apkę randkową a tam mam nowe polączenie.. z kim?? Właśnie z tą dziewczyną. I zastanawiam się jak teraz do tego podejść. ; D

    PS afirmacja “there is an abudance of women on this world – even if i wanted to meet them all, my life woldnt be long enought” – jest wyzwalające. :) Stało się to moim nastawieniem.

    Reply

    Paweł Grzywocz December 29, 2019 at 14:19

    Tak, zachowuj się jakby nigdy nic. Nie wspominaj nic o portalach, bo to jest cofanie się w relacji do bycia gościem z neta, a po co miałbyś o tym wspominać, skoro masz ją przed oczami. Tak samo normalnie bierz kontakt, numer a nie pisz potem na portalu, jak banda obcych kolesi.

    Reply

    Mz. January 4, 2020 at 18:04

    Nie było jej jednak na ostatniej imprezie. Ale podejrzewam, ze będzie dopiero na kolejnej w czwartek(w apce mi pokazuje ile km od mojego miejsca ona jest i akurat na króko po sylwestrze, gdy byla wlasnie impreza[ostatni czwartek], ona jeszcze nie byla w moim miescie i jej nie spotkałęm na imprezie, ale widze ze teraz wrociła[po kilometrach w apce] i tez widzialem ją na zdjęciach/filmie z dzisiejszego jakiegoś wydarzenia tanecznego na którym akurat nie yblem – stąd też moja pewnosć, że będzie na kolejnej imprezie bo widzę jak na każdym takim wydarzeniu jest). Jak w takiej sytuacji – co już jakiś czas mija od połączenia na apce randkowej, sie zachować? Olać w dalszym ciagu pisanie i dopiero na imprezie do niej podbić(co oczywiscie zdecydowanie preferuję). Bo też jak tak za długo nie odezwę się na apce randkowej(przed sylwestrem nas połączyło) pomimo, że mamy połączenie to ona pomyśli, że mi sie nie podoba albo że no nie wiem.., że boje sie odezwać czy nie wiadomo co. A następna impreza jest dopiero w czwartek a już minął ponad tydzien od momentu gdy nas połączyło na apce.
    Myślałem by napisać cokolwiek, jedno zdanie typu: “Hej, Ty to masz kocie ruchy na parkiecie!”( tak by dać znać, że ją zauważyłem bez żadnej intencji prowadzenia rozmowy na czacie) i nic wiecej, nawet jej nie odpisywać jak mi coś odpowie i dopiero na imprezie ją zaczepić.

    Reply

    Paweł Grzywocz January 4, 2020 at 19:05

    Obojętnie, prowadź relację w kierunku zbudowania konwersacji, emocji i spotkania. Jeśli ona nie chce rozmawiać ani nie chce się spotkać, to ani rozmowa na apce ani na żywo nie sprawi, że zechce.

    Reply

    Mz. January 4, 2020 at 21:20

    Czyli, że jeśli jest wstępnie zainteresowana i jest normalna to nie powinna stracić tego wstepnego zainteresowania czy też się zniechęcić z tego względu, że ją olałem na apce i nie napisałęm tam do niej mimo, że nas połączyło.

    Reply

    Paweł Grzywocz January 4, 2020 at 22:50

    Nie powinno. Ta apka to cofanie się do bycia gościem z neta. Celem jest rozmowa i spotkanie. Jak się obawiasz, że minie ponad 9 dni od waszego ostatniego kontaktu, to nawiąż z nią kontakt.

    Reply

    Mateusz January 2, 2020 at 18:42

    Raport z zagadywań + w trzecim akapcie niesprzyjajaca sytuacja, gdzie nie wykorzystałem okazji do zagadania i żal dupe mi ściska. I takich niesprzyjających okoliczności miałęm już więcej co mnie powstrzymało przed zagadaniem do dziewczyny, ktora mi się podoba.

    Sytuacja z sprzyjającymi okolicznościami, które stworzyłem:
    Jechałem tramwajem i zauważyłem ULTRA śliczną dziewczyne. Uroda 20 letniej Angeliny Jolie, z tym, że bardzo naturalna, miała kompletne 0 makijażu, ultra ładna buzia: naturalne ladne brwi, duże pełne usta. Czytała książkę. Głowiłem się jak zagadać w tramwaju, gdzie są ludzie dookoła – bardzo bym żałował jakbym do niej nie zagadał. Zagadałem gdy wysiadła(pojechałęm za nią 2 przystanki od miejsca w ktorym mialem wysiąść – akurat 2 przystanki do końca trasy byly i moglem sobie na to pozwlić by taka odleglosc pojechać do czasu az ona wysiadzie) i nie było dookoła ludzi – tak jest najlepiej – mówiąc: “hej!” i jej reakcja na twarzy, gdy na mnie spojrzała: “??” – i nic nie odpowiadała, ja na to “Do You speak english?” – bo pomyślałem, że może nie jest z polski, ona odp: “a little” a ja na to “where are You from?” “im from poland” a ja ” no to mowiwsz po polsku! ; D; D”. Jakoś podświadomie stanąłem w miejscu i ona też, mówiłem jej czym zwróciła moją uwagę(tym, że książke czytała, gdzie zwykle ludzie w telefonach siedzą) i o zainteresowania zapytalem – ale sie wtedy otworzyła. ; D Licealistka.. prawdziwy numer podała(oszczędzę tekstu pisania skad to wiem). Teraz piszac ten komentarz wlasnie sie ogarnąłem, ze dzis powinienem do niej zadzwonić (2-3 dni czekania od zabrania nr z miejsca publicznego). Zobaczymy. ;D

    Druga syt, z niesprzyjającymi okolicznościami z których ciężko coś urzeźbić:
    zastanawiam się jak w takich nieprzystępnych sytuacjach działać…
    Miejsce: apteka, dwie farmaceutki, jedna starsza kobieta i ultra śliczna dziewczyna(ja nei wiem, te kobiety mi się teraz tak bardzo podobają, że z zachwytu wyjść czasem nie mogę i to mnie motywuje by do nich zagadywać). Obie stoją na skrajach apteki przy kasach, miałem bliżej do starszej kobiety, podchodzę, ale widzę, że ta starsza kobieta coś przy kasie przegląda to wykorzystalem to i pytam: “tu czy tu mogę?”)(ta starsza chyba wyczuła, że zauważyłem tamtą ładną farmaceutkę i że wolałbym by mnie ona obsłużyła i wskazała na tą młodą) i ta młodsza mnei zaprosiła. ;D Ta starsza widziałęm, że po chwili usunęła się na zaplecze. Ale mając w głowie to, że ona może wrocić, albo ze jakiś klient przyjdzie… to że to jest cholernie ciężkie by rozmowe jakoś swobodnie pociągnąć i mój refleks( by na szybko coś wymyslec do rozmowy) był przez to otumaniony.. zostałem syympatycznie obsłużony i wyszedłem z apteki, i chwile tak stałęm obok myśląc jak mógłbym wrocic i zagadać.. Odpuściłem z myślą, że innym razem. Dopiero jak wróciłem do domu to pomyslalem, ze o święta/sylwestra mogłem.. ale cholipa niedogodna sytuacja mnie do takiego zagadania bardzo zniechęca i ogranicza. Paweł, masz jakąś radę na to? Typu: Działać pomimo niesprzyjających okolicznosci? (już tak kiedys zagadywalem na uczelni, gdy ktos obok siedział i miałem wylane ze podsluchuje rozmowę – ale tu to inna sytuacja bo ta dziewczyna jest w pracy i musi obsługiwac klientów albo moze sie jakos narazic tej drugiej osobie ktora z nia współpracuje). Myślalem sobie, że gdyby wróciła tamta starsza babka z zaplecza to zagadać: “Zajmę 5 min pani współpracownicy. Mam nadzieje, ze nie ma pani nic przeciwko”. Myślę by tam wrócić i jakoś spróbować zagadnać.. juz tak zagadywalem inne sprzedawczynie i najgorzej jak jakiś klient przyjdzie to stoi sięjak taki cep czekając aż skończy obsługiwać – pokazujac w ten sposób, że bardzo mi zależy i to ewidentnie wywiera presję.

    Reply

    Paweł Grzywocz January 2, 2020 at 19:31

    Należałoby na takie sytuacje mieć przygotowany temat, czy to, co ona robi jest jej pasją, czyli w tym przypadku: “Farmacja jest Twoją pasją?” albo “Pasjonujesz się lekami ; )?” i potem z tego wynika reszta typu, jak się tym zainteresowała albo, co w takim razie lubi robić. Następnym razem do tego nawiązujesz i tak za każdym razem próbujesz zbudować trochę rozmowy dopóki ktoś wam nie przeszkodzi, jak kolejny klient czy przełożona. Po dwóch albo trzech takich rozmowach będziesz widział, czy ona się cieszy na Twój widok i warto spytać o kontakt.

    Reply

    Krzysztof tttt January 2, 2020 at 19:51

    Dzwonic do dziewczyn poznanych w miejscach publicznych wcześniej niż zalecasz, po tych 2- 3 dniach?

    Reply

    Paweł Grzywocz January 2, 2020 at 20:13

    Jeśli rozmowa była zbyt krótka, ok. 2 do 5 minut, to tak.

    Reply

    Mz. January 6, 2020 at 20:37

    Paweł, gdy dziewczyna nie odbiera (poznana w miejscu publicznym [tramwaj]) to ile razy jeszcze próbować wtedy dzwonić? I czy jest w ogóle sens?
    Kojarzę, że mówiłeś gdzieś w komentarzach do kogoś, że 2 albo nawet 3 razy ( w odstpęnie 2-3dni). Bo czuje, ze jak już za pierwszym razem nie odbiera i nic nie odpisze/nie oddzwoni to, że to jest oznaka braku zainteresowania i szkoda czasu marnować i sobie odpuścić.

    Reply

    Mz. January 6, 2020 at 20:38

    W takiej sytuacji odechciewa mi się drugi raz dzwonić.

    Reply

    Paweł Grzywocz January 6, 2020 at 21:54

    Tak, kilka razy, maks 4 co 2 dni bez piątków i sobót, jeden raz w ciągu dnia. Jeśli coś napisze na Twoje połączenie, to w miarę możliwości oddzwoń od razu.

    Reply

    Mz. January 7, 2020 at 13:00

    Aż 4 razy. Czy tyczy się to tylko dziewczyn poznanych w miejscu publicznym? Czy ogólnie?

    Bo zastanawiam się czy nie za wcześnie odpuściłem mega śliczną dziewczyne poznaną na imprezie(tzn pierw tanczylem z nią dawno temu na zajęciach z kursu tańca jak przyszedlem na inną grupę odrabiąc zajęcia – pamiętam jak wtedy, gdy ze mną tańczyła jak masakrycznie trzęsły jej się ręce i dopiero niedawno na imprezie z konca sali ją zobaczylem siedzącą i wzrok złapaliśmy – i jak w filmie szedłem przez cala sale nie spuszczając z niej wzroku i wziąlem ją do tańca ;D), która byla mną ewidentnie powierzchownie bardzo zainteresowana, ale tez widzialem że tym byla zestresowana i nie wiedziala jak sie zachowywać , jakby nie miala za duzo do czynienia z tym jak facet do niej zagaduje albo sie zakochała ;D(oczywiscie nie wykorzystalem tego tylko nr wziąłem i chcialem normalnie randke umowic), ale gdy dzwonielm pierwszy raz to napisała tylko smsa “hej, co tam?” i na drugi dzień jak oddzwaniaelm to nie odbierała i sobie podarowałęm. To było z 2 miesiące temu. Troche mi szkoda było bo bardzo mi sie podobała. I skoro moglme jezcze próbować.. teraz już pewnie nie ma co po takim czasie.

    Reply

    Paweł Grzywocz January 7, 2020 at 14:12

    Zazwyczaj to nic nie da, ale masz wtedy 100% pewność, że ona nie chce odebrać, a w przypadkach okaże się, że nie słyszała, nie zdążyła, była zajęta, a kobiety nie oddzwaniają do każdego poznanego faceta, bo dużo by to było dzwonienia albo czują, żeby to nie ich rola.

    Reply

    Mz. January 8, 2020 at 00:49

    Paweł, jak masz czas i sposobność to bez żadnych pytań do Ciebie, bo raczej wiem co robić, Update sytuacji z tamtą dziewczyną, co mowiles ze 5 lub 7 stycznia do niej zadzwonic po nowym roku, co jak wczenisje dzwonielm do niej, przed swiętami, by umowic sie na nowy rok to mowila, ze nie ma pewnosci czy wtedy nie wyjeżdza i poprzestalem na tym, że zadzwonie w nowym roku.
    Z kolei w trzecim akapcie o tym co kuleje u mnie w takich interakcjach zapoznawczych z dziewczynami.

    Zadzwonielm do niej wczoraj(tego 7 stycznia) by na niedziele sie umowic i ona znow gdzies wtedy wyjezdza.., i mi mówiła z szczegółami gdzie, co i jak- także raczej nie ściema. I gdy po chwili żarcików i nawiązywania do poprzedniej rozmowy(o sylwestrze gadalismy poprzednio) już zacząłem koniczyc rozmowe mowiąc: “Dobra Basia, to miło mi się z Tobą rozmawiało..” ona wyczuła, ze juz konczę rozmowe i od razu przeciągnęła rozmowę mówiąc: “Ty zawsze podasz weekend albo termin w którym ja nie mogę!” – ewidentnie w tym wyczułęm intencję, że chce sie jednak spotkać tylko serio jej ciągle nie pasuje(ale jakos nie kwapi się by podać alternetywny termin tylko czeka az ja cos zaproponuje) i tez podczas rozmowy słyszalęm w jej glosie mega entuzjazm, śmiech i bardzo chętnie nawiązywala do tematów z spotkania/poprzednich rozmow telefonicznych[moich prob umowienia]), to zapytalem: “to w takim razie kiedy Ci pasuje?” a ona, że bardziej w tygodniu i że mam zaproponować – i skoro wychodzi na to, że dzien z nastepgnego tygodnia miałbym zaproponować, a sam nie wiedzialem kiedy dokladnie mi będzie pasowac – po krótkim namyśleniu podałem konkretny dzień, ale po chiwli przypomniaelm sobie ze mi nie pasi jednak i że muszę przeciez koncepcje randki kompletnie zmienic(wymyśleć nową) by móc jej podać sensowne miejsce spotkania i skończyłem na tym, że powidzialem jej ze musze jednak sprawdzic u siebie w kalendarzu kiedy mi pasuje i wtedy do niej sie odezwe(a chodzi o to ze chce zaplanować randkę – skoro to nie bedzie w weekend blisko południa a w tygodniu wieczorem to koncepcja z zoo odpada bo wtedy jest zamknięte [ikea też odpadła bo za daleko..] i chciałem sobie dać na spokojnie czas na wymyślenie innej koncepcji by móc zaproponować sensowne miejsce spotkania – zatem ostatecznie zaproponowalem, ze jeszcze do niej zadzwonie jak sprawdze kiedy mi pasuje. Strasznie słabo to wyszło – a to przez to, ze ona mi jakos w tym nie pomaga. Jutro albo po jutrze chce zacdzwonić będąc przygotowany z kolejną już, nową koncepcją randki.. I jak jej nie bedzie pasować i mi alternatywy nie podoa to nara. Masakra, takie juz czuje proszenie się.. ale no niestandardowa sytuacja zwiazana z tym, ze ona ciagle wyjezdza
    – takze spróbuje ostateczny raz.

    Wspomnianego trzeciego akapitu nie ma ? już samemu sobie wypiszę co kulało podczas rozmowy, jaka jest tego etiologia i jak to poprawić. Klucz: praktyka ? randkowanie.

    PS Dziewczyna z tramwaju drugi raz nie odebrała. I tu czuje o wiele bardziej proszenie się gdy zadzwonie 3 raz ? ale spróbuje. ; )

    Reply

    Paweł Grzywocz January 8, 2020 at 10:11

    Dlatego należy się umawiać na dzień roboczy, między niedzielę a czwartkiem, ewentualnie w niedzielę, jak ktoś nie ma czasu w dni robocze. Dni robocze to podstawa, bo większość dziewczyn wyjeżdża na weekend do rodziny albo na wycieczkę albo ma jakieś plany. Więc należało od razu podać jej np. czwartek o 18, a koncepcję później sobie dopasujesz. Wielkie mi koncepcje. Idziesz na pierogi itp. lokale, gdy jest zimno lub do domu kultury, jak coś się dzieje i tyle.

    Reply

    Mz. January 18, 2020 at 11:53

    Aktorstwo level 600 – tym razem wymóweczka o tym, że musi sie uczyć, ale tak mówiona, że prawie uwierzyłbym – ba, jeszcze sie dziwiła, że już rozmowę kończę. Musze sie jeszcze dużo nauczyć bo czuję co zabiło jej wstępne zainteresowanie – moja spina i niespójność w tajemniczości.

    Paweł, zastanawiam się – czy inna dziewczyna o ktorej wspominałem wcześniej, że widuję ją na imprezach i na tinderze mnie zaserduszkowała i nas połączyło – to co sie rozwodziłęm czy pisac do niej na tinderze czy może jednak na kolejnej imprezie zagadać skoro wiem, że na nie często chodzi.
    No i byla kolejna impreza (gdzie minęło z 3tyg od czasu jak mnie zaserduszkowała na tinderze) i była ta dziewczyna, ale zawsze jakos przegapiłęm okazje na zabranei jej do tańca bo albo stała z koleżankami-głupia wymówka(zauwazyłęm że jej koleżanka jakos do mnie zagadywała i często na mnie patrzyła podczas takiego tańca gdzie tańczy sie z wszystkmi dziewczynami pokolei, z każdą jakieś 10s) i ja sie za dlugo wtedy na nią czaiłęm, albo ktos inny ją wziął do tańca gdy juz byly zwykle tańce w parach i też ja większosć czasu rozmawiałem/tańczyłem sobie z innymi, nowymi dziewczynami – co ta dziewczyna na pewno zauważyła. Zastanawiam się czy błędu czasem nie robię zwlekając tak z zagadaniem do niej. Tj. że daje jej popatrzyć jak sobie z innymi dziewczynami rozmawiam i tańcuję a to juz druga impreza na której rozmawiam z innymi dziewczynami i ona to widzi, a do niej nie zagaduję. Czy to ją może jakoś zniechęcić? I jak już ją gdzies na 3 imprezie(*od momentu gdy na tinderze mnie zalajkowała) poprosze do tańca to sobie pomyśli, że z braku laku do niej zagadałem? Że mi sie jakos ona nie podoba i będzie jakoś zdemotywowana.. hmm. Zastanawiam się czy mówić jej wtedy coś, że ją dostrzegłem na poprzednich imprezach a nie miałem okazji jakoś jej wziąć do tańca.
    Zawsze to było tak, że jak jest grupowe tańczenie ze wszystkimi dziewczynami na tej imrezie – gdzie co chwilke sie zmienia partnerke(można sie przyjrzeć każej i też zauważyć jak na mnie reagują -często sie usmiecham i widze odwzajemnienie i spojrzenia) to ona akurat jest zawsze w innym kółku tanecznym(tanczy sie tylko z dziewczynami z kółka w ktorym się jest) i z nią jeszcze nie zdarzyło mi się tańczyć podczas tego grupowego tańca – czyli na upartego ona mogłąby też pomyśleć, że mogłem nie zwrócić na nią uwagi bo nie byliśmy w tym samym kółku(chociaż ona sie bardzo wyróżnia wśród innych dziewczyn – jest badzo śliczna).
    Czasami dziewczyna mi sie tak podoba(tak jak ta w/w), że chce ją przeciągnąć przez męki dystansu i tego by sobie mnie poobserwowała i sie pozastanawiała czy mi się ona podoba.. i skoro już mnie zalajkowała wtedy na tinderze to już coś oznacza, a ja jeszcze zwlekam niepotrzebnie.. obym nie przedobrzył.

    Reply

    Paweł Grzywocz January 18, 2020 at 12:51

    Na pewno się nie tłumacz, bo to obniża zbyt mocno tajemniczość, że ją widziałeś, ale nie miałeś okazji, więc może się bałeś, a może to jakaś gierka była. Po co w ogóle jej mówić, że ją widziałeś. Nic to pożytecznego nie da i same szkody. Pierwszy nie dotykaj tego tematu. Gdyby ona mówiła, że Cię widziała, to spytaj, czemu nie zagadała. A Ty udawaj, że jej nie widziałeś. Tak by było najlepiej moim zdaniem. A to, czy ona się zniechęciła przez brak działania, to zależy od poczucia wartości dziewczyny. Jedna się tym przejmie, a druga nie.

    Reply

    Mz. January 20, 2020 at 13:21

    Sprawdzę, najwyżej lipa będzie. ; D

    Jeszcze myślę co odpowiedzieć w razie gdyby pytała o to czemu nie napisałęm do niej na tinderze:
    -”to my jesteśmy połączeni na tinderze? I tak wolę w rzeczywistości rozmawiać”

    albo prędzej jak bedzie mnie pytać czy ją skojarzyłem w ogóle z tym, że jesteśmy połączeni, to tu myślę by tez głupa udawać i mówić:
    -”jesteśmy tam połączeni? Nie skojarzyłem Cię. Ja tam i tak raczej nie rozmawiam, wolę w rzeczywistości porozmawiać”

    PS czuję jak mam spinę za bardzo na takie ładne dziewczyny i to sabotuje moje zachowanie. Musze nastawienie przybrać o tym o ktorym mówisz w actionsteps. Że dziewczyna musi mi udowodnić, że ma coś więcej niż tylko wygląd i że nie jest zryta.

    Reply

    Paweł Grzywocz January 20, 2020 at 15:11

    Ja bym jej nie mówił, że wiem, co się dzieje między nami w Internecie. Na wszystko by mówił: “Tak? To super : )”. Skoro się nie loguję na portale społecznościowe albo wchodzę 1 do 2 razy w miesiącu, to nie pamiętam zbytnio co tam z kim tam oraz i tak jest to nieważne.

    JackSparrow January 20, 2020 at 16:40

    Mz. czemu się tak skupiasz na tej jednej dziewczynie? Na pewno poznajesz 2 dziennie?

    Mz. January 22, 2020 at 13:08

    Jack, ta jest jedną z kilku, którymi jestem zainteresowany i od których mam oznaki wstępnego zainteresowania, akurat o niej troche wiecej tu napisałem bo bardziej złożona sprawa sie zrobiła. Ale dobrze zauważyłeś. To jest moja panika – za mało zagaduje do nowych pięknych dziewczyn mimo, że bardzo często jestem gdzieś na imprezach czy zajęciach i stąd nie mam tego podejścia pt. “nie ta to inna” bo nie mam liczb w postaci pięknych kobiet. Często mi się zdarza tańczyć/rozmawiać z tymi, które już znam(a które mi sie nie podobają) i to mnie ogranicza. Ale z drugiej strony widzę jaki to potężny dowód społeczny w oczach nowych dziewczyn i jak to pomaga.

    Mz. February 8, 2020 at 15:25

    Dopiero dziś spotkałęm na zajęciach tą dziewczyne o której wyżej pisałem, że na tidnerze mnie zaserduszkowała a na imprezach jakoś do niej nie mialęm sposobności podejsć i zastanawialem się co w związku z tym tinderem zrobić – cyz zagadywać tam, czy nie(oczywiscie nie zagadalem. A minął już z ponad miesiąc). Na zajęciach nie rozmawialem z nią jakoś(bo srednio to bylo mozliwe) tylko tańczylem chwileczkę jak byla zamiana w parach i ona jeszcze została na kolejnyc hzajęciach a ja musailem wysjc. Nie czułem od niej jakiegoś spojrzenia/uśmiechu( to samo w sumie na imprezach gdy ja pierwszy raz widziaelm). Mam wrażenie, że ona ma urażone ego odnośnie tego, że nic nie napisaelm na tinderze albo że jak mogłem do niej nie zagadać podczas imprez a do innych dziewczyn tak (o, w ogóle to mnie usunęła z tindera; D), że nawet spojrzenia od niej jakoś nie miałem – wyczuwam od niej podobną energię jak od tamtej dziewczyny, ktorą ostatnio określiłeś Paweł ,że najrpawdopodobniej jest toksyczna(tamta która szła z kolegą po zajęciach i gdy zagadałem do nich to miała na mnie wylane i wsiadła do auta – no dosłownie czuje to samo teraz od tej co na tinderze nie zagadałęm). A obie ULTRA ładne. No nic, barzdo mozliwe ze się mylę – muszę to sprawdzić. Jedynei jak cos do niej powiedziałęm to byl pozytywny kontakt i uśmiech. Ale jeszcze to sprawdzę, na imprezie wezmę ją do tańca – Obyyy była na kolejnej imprezie! I oby była jednak mną zainteresowana no i nie przejawiala tych cech o których tu wyżej piszę. ; D Bede udawać, że nawet nie wiem, że miałem ją na tinderze i zagadam do niej o te zajęcia, zapytam się tez jak ma na imie, ciekawe jak zareaguje. ;D

    A co do zajęć – pełno nowych dziewczyn. Podczas tańców(tańczyło się z każdą przez parenaście sekund i potem zmiana i tak w kółko – czyli tańczylo sie tez kilka razy z tą sama dziewczyna ale krotka chwile) nowa dziewczyna mi sie pytała o mój perfum, zażartowałęm, tj. wkręciłem ją i jak powiedziałęm prawde to mnie szczypała chbya z 5 razy. Potem o moje imie sie pytała. Co za ultra zainteresowanie! Ten mój sposób bycia – (robielm sobie jaja ze sie nie znam na tym co byulo na zajęciach, ale wiem ze po moich ruchach widać, że ogarniam bo ludzie co rusz mi sie pytajaą ile tańczę – ta dziewczyna tez mi sie pytala) zabawowy z mieszanką pewności siebie już tak mi wszedł w krew, że to musi niesamowicie rezonować, że dziewczyny to tak dostrzegają. I te pewniejsze siebie same mnie zagaduja. Uśmiechy, spojrzenia od dziewczyn.

    Czuję taką ekscytację, że to jest nie pojęte -Musze nauczyć się nad tym panować. Bo jak wyszedłem z zajęć nie pogadawszy z jakąś dziewczyną mimo takiej super energi, uśmiechów i spojrzeń to czułem taki ultra niedosyt, że mialem ochote na ulicy zagadyywać do dziewczyn. Łatwe to (opanowanie tych pozytywnych emocji) dla mnie nie jest – czuje jakbym mial wybuchnać jak czegoś z tym nie zrobię (oczywiście wiadomo co tłumi te emocje – ja tego nie robię i stąd taki ogień we mnie siedzi). To mnie niesamowicie popycha by zagadywać. Tak bardzo chce poznawać nowe dziewczyny. Także przekierowuję te emocje na dzialanie. : ) Gorzej jak jest tak jak teraz, że nie miaelm okazji zadziałać wzgledem dziewczyn od któryc hwidzialem zainteresowanie i właśnie chodzi mi oto ze wtedy te emocje jak nie mogą zostac przekierowane na poznawanie kobiet to mam wrażenie, że mnie rozsadzi od środka.

    Mz. February 12, 2020 at 23:46

    Paweł, zastanawiam się czy 14 lutego isć na tematyczną imprezę taneczną. Już kij z tymi dziewczynami ktore z kursów znam a które tam będą, że bede przed nimi dostępny i na talerzu będę, że zamiast gdzies byc z dziewczyną to na impreze tutaj przyszedłem(bo poki co to wiem, ze sie zastanawiaja czy mam czy nie mam i mnie obserwują z kim wracam, i zwracały mi na to czasem uwage – czasami myslaly ze dziewczyna z ktora sobie ide po zajeciach to, że to moja kobieta) – podejrzewam, ze nawet podchody do mnie beda robic wtedy(ciągle robią). Ale czy przed nowymi dziewczynami, które tam będą w ten dzień to czy nie jest takie nazbyt dostępne i nazbyt przytłaczające jeśli w ten dzien bede chcial do nich zagadywać?

    Najgorzej, że na tej imprezie ma byc dziewczyna z którą mam umówioną randkę i która mi sie pytala czy będe na tej imprezie, i jej powiedziaełm, że nie. A teraz się namyśliłem, że szkoda mi okazji tracić do poznawania tam nowych dziewczyn. Też taką presję czuje od tej dziewczyny z ktorą mam randke umówiona, bo coś mi opowiadać zaczęła przez telefon gdy do niej zadzwonilem i wtedy zaproponowałęm “opowiesz mi o tym w czwartek o xyz” i potem negocjowalismy termin randki bo jej jej nie pasowało w dzien ktory zaproponowałęm(podawała alternatywy, ba nawet specjalnie wyjazd swój przesunęła), to sie wlasnie pytala o impreze 14 lutego i że wtedy mi może opowiedzieć. No, a jak juz wspominałem – powiedziąłęm jej, że nie będzie mnie na tej imprezie, a teraz jednak nabralem ochoty na tą impreze, szkoda mi okazji marnować na poznawanie nowych dziewczyn(tą z którą randkę mam umówioną jestem tylko wstępnie zainteresowany, są inne dziewczyny które mam na oku i którymi bardizej się interesuje – i podejrzewam, ze będą tego 14 luttego na imprezie).
    Też to będzie dla mnei coś nowego, by ostrożniej działać z nowymi dziewczynami tak by ta z ktorą mam randkę umóiwoną tego nie widziała.

    Reply

    Paweł Grzywocz February 13, 2020 at 08:22

    Ja bym nie chciał być widziany przez plotkary na takiej imprezie. Poszedłbym chociażby do innego klubu, jak nie możesz wytrzymać.

    Reply

    Mz. October 16, 2019 at 18:42

    Pytanie w skrócie:
    jak pytać o numer od dziewczyny w grupce znajomych?
    Sytuacja, gdy zagadujemy ją(i jej znajomych lub jedną znajomą z którą jest – a ci znajomi są neutralnei do nas nastawieni i wiadomo, że przy ludziach trudniej).
    Czy pytać bezpośrednio przy jej znajomych? Czy mimo wszystko prosić ją na chwilę na bok(za pozwoleniem jej znajomych) i tam z nią trochę jeszcze pogadać jeśli czujemy, że tej konwersacji za mało było i wtedy pytać o numer?

    Reply

    Paweł Grzywocz October 16, 2019 at 19:19

    Jak jest tylko z koleżanką, to spokojnie można pytać. A jak przy znajomych, to też, bo branie jej na bok po wielu minutach jest dziwne. Zwykle jest tak, że jak się wkręcisz z dziewczyną w rozmowę, to uczestniczy w tej rozmowie może jeszcze 1 dziewczyna. Reszta zajmuje się sobą. Np. zagadałem do dziewczyny w grupie 5 dziewczyn w sumie. 3 sobie po chwili poszły, a ona została z 1 koleżanką. Na samym początku już ustawiłem się tak mową ciała, że głównie z nią chcę rozmawiać. Jest z tego nagranie w drugim miesiącu 100 rozmów audio.

    Reply

    Mz. October 17, 2019 at 14:01

    Tak, już mi sie zdarzało zabrać numer od dziewczyny, która stała z kolegą. ; ) I też od takiej co byla z koleżanką, która sie potem ulotniła. Ale mi wlasnie chodzi o sytuacje, gdy jest jakaś ekipka ludzi i z nimi gadam i jest wśród nich taka dziewczyna, która widać że jst nami podekscytowana – a ta grupa nie zapowiada sie by sie rozpadała i zostawiła mniej osób ze mną – w takim przypadku jak zadziałać?

    PS zagaduję do grup nawet 10 osobowych, mega swobode w tym mam i udaje mi sie ludzi przekonać do tego co mówię – jakbym z gorki jechał tak sie rozpęzdiłem z tym. Ale jak sie skończy ten okres w mojej pracy to nei bede miec pretekstu do takiego przemawiania do ludzi, a widzę jak to na mnie super działa, że potem na ulicy jak zobacze super ładną dziewczyne to 0 oporów by do niej podejsć i zagadać. Zastanawiam się nad Toastmasters albo nad występowaniem na ulicy(spiewam i gram na gitarze – dużo ludzi mi mówi, że z powolaniem się minąłem że w tym kierunku nie poszedłem) by ten pęd utrzymać.

    Reply

    Paweł Grzywocz October 17, 2019 at 22:09

    To wtedy musiałbyś przenieść swoją uwagę w rozmowie na tę dziewczynę. Więcej z nią pogadaj. Najlepiej, jakbyś w ogóle zmienił swoje położenie i był obok niej. Czasami wymagałoby to wręcz odejścia od grupy i podejścia jeszcze raz tylko do niej. Albo, gdy już odejdziesz, to gdybyś widział, że ona gdzieś idzie, to wtedy do niej podejdź jeszcze raz i chwilę pogadaj. Bo jak zagadasz do grupy około 5 osobowej, stoicie sobie w kółku, rozmawiasz ze wszystkimi, to raczej nie zbudujesz z żadną konkretną dziewczyną jakiegoś większego połączenia emocjonalnego, flirtu, żeby podała kontakt i przyszła na spotkanie. A nawet, jeśli będzie ona ewidentnie podekscytowana wszystkim, co mówisz, czyli ewidentnie zainteresowana, to raczej nie wypalisz do niej przy 4 innych osobach nagle, jaki jest do niej numer. Wymagałoby to jakiejś większej dyskrecji. Wówczas należałoby odejść, a potem przyuważyć ją, gdy opuszcza lokal albo idzie się napić albo idzie do toalety bądź wraca skądś, a jeśli będzie non stop dalej z nimi, to podejść jeszcze raz do niej za jakiś czas i spytać, czy możesz ją na chwilę prosić, bo masz do niej sprawę i wtedy na stronie sobie pogadać, najlepiej odciągnąć parę kroków i tak stanąć tyłem do reszty, żeby nikt nie zauważył, że dajesz jej telefon, żeby wpisała numer.

    Reply

    Paweł Grzywocz December 8, 2019 at 09:40

    Jest to popisywanie się. Ciężko inaczej na to spojrzeć. Nie są to też jakieś emocjonujące tematy z kobietami. To tak, jak ja próbowałem rozmawiać o koszykówce z kobietami. Szło to tragicznie. Interesujące jest tylko aspekt trenowania czegokolwiek, ale prezentowanie tego w takie epatujący sposób szufladkowało mnie jako kolejnego pawiana, który próbuje czymś zaimponować, czyli jak wszyscy pozostali: ten mięśniami, ten starą beemką, ten wspinaczką (kiedy czytelnik wysłał mi zdjęcie, że jest grotołazem i bez zabezpieczenia wspinał się na takie ostre skały – co to może komunikować? Nieodpowiedzialny, zakompleksiony, chyba próbuje zaimponować głupotą, biorąc na siebie takie ryzyko spadnięcia). W każdym razie każdy facet komunikuje na zdjęciach: “Jestem zbyt mało wartościowy, interesujący, więc muszę to czymś rekompensować: gitarą, lalusiowatym wyglądem, kaloryferem, podróżami”. Każdy prezentuje się, jakby był bez tego niekompletny, niewystarczający. Dlatego nie cierpię tak pajacować. Wolę zdjęcie w parku, a drugie elegancko ubrany z jakiego wyjścia. Jak chcesz mieć jakiś ciekawy rekwizyt do konwersacji, to zrób sobie zdjęcie z pieskiem albo z małym dzieckiem.

    Reply

    Damian December 8, 2019 at 10:17

    Jest gdzieś dostępny Twój artykuł o tym, jakie zdjęcia i opis polecasz na portal randkowy?

    Reply

    Mz. December 8, 2019 at 22:47

    Mam całkiem spoko zdjęcia tylko mojej twarzy. W opisie napisałem o swoich zainteresowaniach, ogólnie jakiego rodzaju książki czytam(psychologia, zdrowie, filozofie), to że lubię tańczyć(podaję że cubane i inne style), śpiewać i sporty uprawiać. Tyle. Same ogólniki i i tak to jest tylko część moich zainteresowań i z jednej strony zastanawiaelm się czy to nei jest za dużo(z tym tańcem ewentualnie myślę, że za dużo napisałem, ze kilka styli tańczę – popisówa). No i zapożyczone od Ciebie: ‘mam niewyszukany humor sprawdzmy przy herbatce czy Cię rozśmieszę.’

    Reply

    Paweł Grzywocz December 8, 2019 at 11:14

    Jak wyszukasz w google: “Praktyczny podryw w Internecie.pdf”.

    Reply

    Paweł Grzywocz December 9, 2019 at 09:27

    Dla mnie to i tak jest mało skuteczna forma poznawania kobiet, a opisu to prawie nikt nie czyta.

    Reply

    Mz. December 9, 2019 at 10:20

    Wiem, wiem.
    Ale akurat jest syt co mi się to bardzo przydało – ostatnio pisałęm o randkowaniu z dwoma dziewczynami które są koleżankami, jedną z nich poznałęm na kursie a drugą, gdy była z tą pierwszą na imprezie i wiem, że o mnie rozmawiały i same do tańca mnie prosiły(magia dowodu społecznego). Obie mnie zaserduszkowały na tej apce(w tym ta poznana na imprezie mi sie bardziej podoba i mam zamiar umówić z nią randkę. Troche czuje dyskomfort, że tą która mi sie srednio podoba bede musiał odrzucić i postawić je obie w takiej styuacji, ale domyślam się, że zrozumie, że bardziej mi sie podoba jej koleżanka. Też dostrzegam tę solidarność między dziewczynami[skoro o mnie sobie obie rozmawiają to pewnie zastanawiają się, którą z nich wybiorę. Albo czy z obiema coś zadziałam], że jedna odpuści jak widzi, że jej koleżanka jest dla faceta ciekawsza). I też chyba już z 5 dziewczyn z moich zajęć na tej apce mi wyświetliło – i wolę jednak mieć opis taki co nie wyjawi za dużo tym dziwczynom – bo one potem między soba rozmawiają o mnie(mogłbym naliczyć jeszcze pare innych dziewczyn, które mnie tam znalazły a które znają inne moje koleżanki z zajeć i widziaęłm na imprezie jak na mnie wskazują albo też się jakoś wygadały z informacją na mój temat o której nikomu nie mówię a która jest gdzieś tam w internecie widoczna jak się dobrze pogrzebie).

    Reply

    JackSparrow December 10, 2019 at 18:11

    W grudniu na 2 spotkanie umawiać się z dziewczyną na przystanku? Co za gentleman?

    Mz. ja na 2 spotkanie zawsze zabierałem dziewczyny na kręgle + salon gier (cymbergaj, rzucanie do kosza. minigolf, wyscigówki, bilard). 100% pozytywnych reakcji. IKEA jako trzecie. Masz dar od losu i zmień plany, a nie pożałujesz :)

    Olej tego Tindera. Chłopie, okres singlowania to najlepszy moment w życiu, a ty chcesz go spłaszczyć do marnej aplikacji. Baw się, tańcz, chadzaj na kursy, szkolenia. Dopiero po wejściu w związek zauważysz jak piękny był to okres.

    Reply

    Mz. December 10, 2019 at 22:06

    To miejsce w które chcialem ją zabrać(ikea) – nie było tam żadnego takiego charakterystycznego punktu do spotkań. A pod ikeą nie chciałem sie umawiać – tak, żeby do momentu przyjścia nie wiedziała co będziemy robić. ; )
    Byłem już z nią w salonie gier+huśtawki+laweczka.
    Nie spłaszczam nic do tindera. Mam wiele innych możliwośći a to traktuje jako malutki dodatek – który jak się okazuje srednio się sprawdza. Wolę poznawać w rzeczywistośći – mam wtedy 100x łatwiej.
    Jack, a u Ciebie jak to wygląda, jestes już w związku, że mówisz o tęsknocie za okresem randkowania?

    Reply

    Paweł Grzywocz December 11, 2019 at 09:10

    Jest wolny po związku z niedojrzałą dziewczyną i teraz mu nie spieszno.

    Reply

    JackSparrow December 11, 2019 at 09:23

    No właśnie Pawle nie do końca. Na początku lipca poznałem świetną dziewczynę i jesteśmy w związku. O związek zapytała na…12 randce, równiutko po 2 miesiącach od poznania się. Coraz mniej piszę w komentarzach, bo dużo poświęcam się biznesowi. Muszę kiedyś siąść i opisać całe moje przeżycia. Pawle, to ta dziewczyna, której zainteresowanie to…120%. Cały czas przygniata mnie komplementami itd. Jednak to jest typowa kobieta anioł, typowa yes girl. Szósty miesiąc mija i zero negatywnych zachowań. Mimo, że to wygląda jak z bajki, “faceci kochają zołzy” i aż czasem prosiłoby się o nieco gorsze zachowanie, ponieważ moje zainteresowanie trochę buja na krawędzi. Ogólnie trzymam się zasad 2 spotkania w tygodniu (odchył do 1 lub 3 w zależności od sytuacji) + brak rutyny + brak gadania o przeszłości.

    Mz. między rozstaniem a poznaniem aktualnej dziewczyny minęło u mnie 3,5 miesiąca. W tym czasie działałem jak czołg. 10 dziewczyn tygodniowo to żart, u mnie było 30. Imprezy taneczne to najlepsze miejsce, 10x lepsze niż kursy, polecam. A oprócz tego spacer po dzielnicy i zagadanie do 5 bardzo ładnych dziewczyn w 2 godziny (co prawda w lato) to bułka z masłem. Oprócz tego masa eventów, kursów, itd itp. Przy takiej statystyce wręcz “nie dało się nie poznać dziewczyny”.

    Reply

    Paweł Grzywocz December 11, 2019 at 09:37

    To genialnie, właśnie tak to powinno wyglądać. : ) Cieszę się, że napisałeś. Mam nadzieję, że ta dziewczyna będzie zadowolona z obecnego tempa.

    Reply

    Mz. December 12, 2019 at 16:28

    Jack, super motywacja.
    Gdzie się poznaliście? ; ) I jakieś konkretne eventy i kursy polecasz?

    Niedawno wystartowałem z imprezami tanecznymi i fakt – to jest przemega miejsce do poznawania nowych dziewczyn(tym bardziej ze to jest zamknięte grono i goście którzy umieją tańczyć głównie zapraszają osoby które znają z swoich zajęć a te nowe dziewczyny z zewnątrz niedoczekawszy się zaproszenia do tańca wychodzą z takiego kulturalnego klubu krótko po demonstracyjnym kursie salsy czy innych tańców – i to jest ekstra motyw do wykorzystania – brak konkurencji), odwiedzam też inne grupy kursów tańca i to jest też dobre, ale mało tam jest dziewczyn, które by mi sie bardzo podobały. Co do umawiania się z jakąś dziewczyną z kursu tańca – to chciałbym chociaż treningowo, ale wole nie ryzykować bo te które mam na myśli wiem, że mają pełno znajomych w środowisku tanecznym(poznałem ich) i potem na takich imprezach tanecznych wszędzie tajni agenci obserwujący co robię jak inne dziewczyny zagaduję.

    W obu powyższych miejscach mam super łatwo z poznawaniem i zainteresowaniem od dziewczyn (ogromny dowód społeczny mi w tym pogmaga) – co sprawia potem, że na takiej ulicy(i tinderze) to aż sie nie chce zagadywać bo wiem, że pod górke jest i trzeba sie przebijać przez mur społecznego oporu pt napaleniec, naciągacz, cwaniaczek, jakiś gość z ulicy i mając równocześnie poczucie, że mała szansa na randkę. Ale jak widzę dziewczyne, która mi sie podoba to oczywiście zagaduje. ; ) Latem tez zdecydowanie więcej zagadywań na ulicy miałem.

    Reply

    JackSparrow December 11, 2019 at 18:46

    Pawle, poznając innych, powoli poznaję też siebie. Jestem trochę niedojrzały lub nawet nieco toksyczny. Jak byłem wolny – to chciałem być w związku. Jak jestem w związku – to bym pozagadywał. Miałem tak zarówno w 1 jak i 2 związku. Sam nie wiem czego chcę :) Może rzeczywiście za młodu było się wyszaleć, to ja byłem piwniczakiem :)

    Reply

    Paweł Grzywocz December 11, 2019 at 18:55

    Cały czas jesteś młody. Jak się nie pobierzecie, to się rozstaniecie.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: