Jak Walczyć o Kobietę – Czy Walczyć o Kobietę Po Rozstaniu? Kiedy Jest Szansa Na Powrót A Kiedy To Strata Czasu i Pieniędzy?

by Paweł Grzywocz on 24 November 2021

“Przestań być desperatem, szukającym drugiej mamusi i ogarnij swoją głowę, bo jak tego nie zrobisz teraz, to będziesz popełniał dalej te same błędy z tą i z kolejnymi dziewczynami i będziesz wiecznie odrzucany.”

jak walczyć o kobietę - czy warto
Jak walczyć o kobietę? Kiedy warto, a kiedy to strata czasu, nerwów i pieniędzy? Kiedy jest szansa na powrót po rozstaniu?

Zapoznaj się z historią czytelnika, który nie chce odpuścić i chce walczyć
o dziewczynę
, która mówiła, że chce powoli rozwijać relację, ale on nie słuchał, a teraz powiedziała mu, że on zabił w niej wszystkie pozytywne uczucia.

Jak wybrnąć z twarzą z tej sytuacji, a najlepiej nigdy się w takiej nie znaleźć?
Jak walczyć o kobietę oraz jak sprawdzić, kiedy jest szansa na powrót po rozstaniu.

Ponad to w tym artykule dowiesz się:

  • Jak nie zabić zainteresowania kobiety w ciągu 6 miesięcy znajomości?
  • Co zrobić po rozstaniu z dziewczyną? Jak walczyć o kobietę?
  • Czy facet powinien walczyć o kobietę?
  • Jak pokonać strach przed zdradą i jak uniknąć bycia zdradzonym?
  • Ile czasu potrzebuje dziewczyna po rozstaniu?
  • Jak uratować swój wizerunek, żeby nie zostać zapamiętanym, jak ostatnia ofiara, która żebrała o powrót do samego końca.
  • Jak walczyć o kobietę po rozstaniu, żeby zwiększyć szanse na spotkanie?
  • Na jakie tematy rozmawiać z dziewczyną w związku i na randkach, żeby się jej nie znudzić?
  • Kiedy jest szansa na powrót po rozstaniu, a kiedy nie ma szans na drugą szansę?
  • *** HISTORIA I PYTANIE CZYTELNIKA, STRAŻAKA: “Jak walczyć
    o kobietę? Czy jest szansa na powrót po rozstaniu? Na jakim etapie jesteśmy?”
    ***

    Cześć Paweł!

    Przechodząc do sedna sprawy od razu napiszę jak wygląda mój “związek” i może Ty będziesz w stanie mi coś pomóc, żeby to uratować. Więc poznałem się z Magdą
    w szpitalu na oddziale. Na początku nie zwracaliśmy na siebie uwagi zbytnio, mijaliśmy się, ale bez tego łał. Z czasem coś zaczęło z tego wychodzić.

    Od paru miesięcy jesteśmy razem, ale potem dowiedziałem się, że Magda wyjeżdża na kurs do wojska na 3 miesiące. Niestety myśl, że za niecały miesiąc nie będę miał swojej kobiety u siebie wywarła na mnie ciśnienie, żeby jak najwięcej
    w tym czasie spędzić ze sobą czasu.

    Mieliśmy w tym czasie kilka cięższych sytuacji, ale nie związanych stricte z nami, ale innymi sytuacjami. Starałem się ją wspierać i pomagać.

    Po jej wyjeździe do wojska wszystko zaczęło się psuć.

    Niestety ja swoim brakiem zaufania do niej, oczekiwaniem kontaktu i nie słuchaniem tego co ona mówi, spowodowałem, jak to ona napisała, że zabiłem w niej wszystkie pozytywne uczucia jakie posiadała.

    Sam też widziałem i odczuwałem jej co raz większy chłód i dystans wobec mej osoby. Tak było do końcówki poprzedniego miesiąca, gdzie wymieniliśmy między sobą kilka ciężkich wiadomości (masz je w załącznikach). Ostatnio spotkaliśmy się i mieliśmy 20 minut na rozmowę. Oczywiście nie była to rozmowa pozytywna.

    Ona powiedziała, że już tego nie widzi, że mamy różne poglądy, że jest już wypalona i jest to dla niej za ciężkie, przeszkadza jej to w nauce.

    Niestety brak do końca zaufania wobec niej był spowodowany tym co przeżyłem
    i sam widziałem. Pracuje jako strażak w PSP i też byłem na kursie 2 razy po dwa miesiące i widziałem co się dzieje na takich kursach – zdrady po prostu czy to przez całowanie się czy coś więcej.

    Nawet kobiet czy mężczyzn, którzy mają kilka dzieci i z 10 lat są w małżeństwie.
    Po tych wszystkich wiadomościach sam zauważyłem swoje błędy.

    To, że patrzyłem na nią przez pryzmat moich doświadczeń, a nie tego, co ona mówiła czy starała się pokazać. Aktualnie nie wiem na jakim jesteśmy etapie? Czy jest to dalej związek czy już nie. Ona mi wprost tego nie powiedziała, ale zauważyłem ostatnio 2 rzeczy, które jednak wskazują na to, że ona już nie chce mnie na tą chwilę – raz, że usunęła mój nick na mesengerze (niby pierdoła, ale teraz tylko zwraca się do mnie moim imieniem, a nie zdrobnieniem), a druga z dzisiaj.

    Napisałem jej, że będę musiał iść do szpitala na planowaną operację, liczyłem tutaj na słowa pt. ogarniemy czy damy radę razem jak wcześniej a napisała współczuję…

    Ogólnie bardzo mocno mi zależy na niej, nie chce nikogo więcej szukać tylko utrzymać ją. Magda jest ogólnie osobą, którą życie bardzo mocno doświadczyło. Wiele przeszła i kiedyś się sparzyła. Była z chłopem z którym po 2,5 roku związku miała wziąć ślub, jednak w dniu ślubu dowiedziała się z gazety o tym, że on ją zdradza od 3 miesięcy.

    Sama mi mówiła, że ona musi powoli, nie za szybko, tylko ja nie słuchałem.

    Sam myślałem jak to naprawić, co zrobić. Ostatnio wysłałem jej list z przeprosinami, opisałem co zjebałem.
    W dalszej części podkreśliłem, ile dla mnie znaczy i że jej nie odpuszczę.

    Do tego dorzuciłem płatki róż do środka, bo nie wiedziałem czy czasem nie będzie mieć problemu, jak jej wyślę normalne kwiaty i paczkę fajek, bo też pali ;p

    Jednak po dzisiejszych słowach znowu się załamałem, wiem, że jeden list nic nie zmieni, ale te małe rzeczy są dla mnie znaczące. Ona siedzi tam na kursie i jest zajęta. Dużo nauki, a ja nie chcę być dla niej kolejnym problemem.

    Ja za to jestem osobą, która lubi ciągły kontakt, jednak mam gdzieś problem
    z rozmową. Czasem nie wiem o czym zagadać do niej, a jak już próbuję to były takie zdawkowe odpowiedzi i brak zainteresowania.

    Szczerze to nie chce dalej żeby tak było. Magda wraca za 2 miesiące i do tego czasu chcę, żeby to się poprawiło, bo aktualnie to tak jak pisałem, nie wiem na czym stoję. To tak w skrócie. W załącznikach screeny wiadomości tych najgorszych.

    Pomóż mi uratować i naprawić to, bo przez tą całą sytuację moje życie straciło jakiekolwiek barwy. Nic mi aktualnie nie przynosi szczęścia… Najbardziej boję się tego, że wróci i powie mi, że tam znalazła kogoś innego choć niby wszyscy są żonaci.

    W ogóle nie czuję się pewnie teraz, tylko rozbity strasznie. Staram się trzymać pion i nie poddawać, ale jest cholernie trudno, zwłaszcza jak moje działania przynoszą chyba odwrotny efekt…

    Pozdrawiam,
    Mariusz.”

    >>> MOJA ODPOWIEDŹ:

    Hej Mariusz,

    Przestudiuj program “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek 10 razy w 10 tygodni,
    a potem raz w miesiącu do końca życia, żeby się utrwaliło i nie wróciło stare programowanie społeczne.

    Jesteśmy programowani społecznie na bycie łajzą przez 20 lat naszego życia i to nie zniknie samo z siebie ani przez weekend, tylko wymaga to ciągłego studiowania materiałów, żeby je dobrze zrozumieć i stać się trwale atrakcyjnym.

    Przeczytałem wiadomości do tej dziewczyny i jak słusznie zauważyłeś, robisz wszystko na opak.

    jak walczyć o dziewczynę - kiedy jest szansa na powrót po rozstaniu

  • po co z nią piszesz zamiast pozwolić jej zatęsknić?
  • po co w ogóle dyskutujesz na poważne tematy zamiast zostawić to na spotkanie twarzą w twarz?
  • po co rozmawiasz o uczuciach, skoro to kobieta powinna pierwsza mówić o uczuciach?
  • dlaczego nazywasz ją jakimiś cukierkowymi określeniami, jak kot/kotek/słońce/skarb? To zabija zainteresowanie kobiety.
  • Nie jesteś ani nie byłeś żadnym wyzwaniem ani tajemnicą.

    Zrobiłeś totalnie wszystko na opak niż powinno być.

    Jak walczyć o kobietę – najpierw przeanalizuj, jak zabiłeś jej zainteresowanie.

    Dziewczyna sama Ci tłumaczy, jak krowie na rowie, że “zabiłeś w niej pozytywne emocje”, łatwo przyszło, łatwo poszło, za szybko postępowałeś w relacji, byłeś zbyt otwarty, zbyt dostępny, przytłaczasz ją, jesteś męczący, irytujący, czyli zabiłeś jej zainteresowanie swoim zachowaniem.

    Gdybyś miał te materiały o prowadzeniu związku przestudiowane, to byś nie błądził,
    jak dziecko we mgle ani się nie wygłupiał, że dręczysz tę dziewczynę i każdym swoim zachowaniem tylko ją utwierdzasz w przekonaniu, że nie masz bladego pojęcia, jak zbudować, utrzymać jej zainteresowanie i jak być dla niej pociągającym facetem.

    Czy i jak walczyć o kobietę po rozstaniu? Co zrobić po rozstaniu?

    Jak walczyć o kobietę? Co zrobić po byciu rzuconym przez dziewczynę, której zabiłeś zainteresowanie?

    jak walczyć o kobietęZniknąć i przesłuchać wielokrotnie Audio Action Steps z programu
    “12 randek do związku”, a następnie zobaczyć, czy zmiana swojego zachowania w ogóle cokolwiek pomoże z tą konkretną dziewczyną.

    Prawdopodobnie już za późno, ale przekonasz się wtedy osobiście,
    że jak raz zabiłeś kompletnie zainteresowanie danej dziewczyny, to nie ma z nią drugiej szansy i nie da się odzyskać jej zainteresowania, żeby było szczere i trwałe.

    Jak walczyć o kobietę? Daj jej przestrzeń.

    Przestań do niej pisać pierwszy. Daj jej z 10 do 14 dni spokoju i zadzwoń, aby umówić spotkanie sam na sam i sprawdzić, czy ona w ogóle przyjdzie jeszcze kiedykolwiek na spotkanie, a potem na 10 udanych randek zgodnie z planem 12 randek do związku.

    Nie przytłaczaj jej, prowadź krótkie, emocjonujące spotkania. Gdyby ona coś pisała,
    to krótko odpisz tak, jak w przykładach smsów albo zadzwoń, żeby umówić spotkanie.

    Jak walczyć o kobietę? Kiedy jest szansa po rozstaniu? Przestań być desperatem.

    Przestań być desperatem (program “Pewność siebie z kobietami w 90 dni”,
    Wolność od nałogów seksualnych w 90 dni”), szukającym drugiej mamusi i ogarnij swoją głowę, przestudiuj materiały wielokrotnie, bo jak tego nie zrobisz teraz,
    to będziesz popełniał dalej te same błędy z tą i z kolejnymi dziewczynami i będziesz wiecznie odrzucany.

  • “jest już wypalona i jest to dla niej za ciężkie, przeszkadza jej to w nauce.”
  • Jeśli to było zerwanie, to super.

    jak walczyć o kobietęNie pogrążaj się już dalej w tej relacji.

    Zniknij, a gdybyś ją gdzieś spotkał, to powiedz “cześć” i idź dalej.

  • “zdrady na wyjazdach służbowych”
  • Gdy postępujesz zgodnie
    z materiałami i jesteś dla kobiety atrakcyjny to ją nie interesują inni faceci.

  • “kilka dzieci i z 10 lat są w małżeństwie.”
  • To nie jest żadne osiągnięcie, tkwić z kimś, wziąć ślub i zrobić dzieci z przyzwyczajenia. 70-90% związków nie jest ze sobą szczęśliwych, tylko tkwią ze sobą z przyzwyczajenia, rozsądku.

    To, że ludzie są razem niczego nie oznacza, a udanych związków jest mniej niż 10%, stąd tyle patologii.

    Przyczyną zdrady są ich nieudane związki, brak kompetencji w budowaniu
    i utrzymywaniu udanego związku a nie wyjazdy służbowe i integracje.

  • “mam planowaną operację i liczyłem na wsparcie.”
  • Przyklej sobie na ścianie nad monitorem kartkę:

  • “Od dzisiaj nigdy więcej nie będę łajzą, będę codziennie słuchał materiałów i będę atrakcyjny, pewny siebie, zabawny, wyluzowany, z wysokim poczuciem wartości mężczyzną, przy którym kobieta czuje się, jak w niebiosach”.
  • jak walczyć o kobietę po rozstaniu czy jes szansa szansa na powrót

    Jak możesz oczekiwać wsparcia od kobiety, której zabiłeś zainteresowanie?

    Zabiłeś to mało powiedziane, zmasakrowałeś jej zainteresowanie, zbezcześciłeś, obrzydziłeś jej siebie, przejadłeś się jej.

    Dlatego Twoje oczekiwania są nielogiczne, niedopasowane do sytuacji i oderwane od poziomu zainteresowania kobiety.

  • “Sama mi mówiła, że ona musi powoli, nie za szybko, tylko ja nie słuchałem.”
  • To teraz po rozstaniu masz okazję wykorzystać świeżo nabytą wiedzę z nowymi kobietami, bo z tą będzie ciężko się umówić na spotkanie.

  • “Ostatnio wysłałem jej list z przeprosinami, opisałem co zje*ałem.
    W dalszej części podkreśliłem, ile dla mnie znaczy i że jej nie odpuszczę.”
  • To definicja szaleństwa: Robienie ciągle tego samego i oczekiwanie innych rezultatów. ~ A. Einstein.

    Zastanów się, czy np. zostałeś strażakiem bez żadnego szkolenia?

    Przyszedłeś do jednostki, wsiadłeś do wozu strażackiego i pojechałeś gasić pożar?

  • Tak nie było, ponieważ w ten sposób mógłbyś zabić siebie i osoby postronne jeszcze zanim dojechałbyś na miejsce.
  • Tak mniej więcej wyglądała relacja z tą dziewczyną.
  • jak walczyć o kobietę Obiecaj sobie, że nigdy więcej nie będziesz działał z kobietami po omacku tak samo, jak nigdy w życiu nie wsiadłbyś do wozu strażackiego bez wcześniejszego przygotowania.

  • Pamiętaj: “Sukces jest wtedy, gdy okazja spotyka się z przygotowaniem!”
  • Możesz oczywiście dla własnego doświadczenia zastosować zasady atrakcyjności na tej obecnej dziewczynie, czyli ogranicz kontakt, daj zatęsknić, odpocząć i oceń, czy ona się jeszcze w ogóle kiedykolwiek z Tobą spotka, a na spotkaniu bądź lekki, zabawny
    i nie poruszaj W OGÓLE ciężkich tematów.

    Przez telefon lub sms nigdy nie poruszaj uczuciowych tematów ani nie traktuj pisania jako oznakę zainteresowania, bo liczą się spotkania sam na sam a nie pisanie.

    Unikaj ciężkich tematów i mówienia jej o swoich uczuciach.

    O unikaniu ciężkich tematów i gotowe odpowiedzi, jak zmieniać negatywne i ciężkie tematy jest w nagraniach ze szkolenia: “Tranzycje, przejścia do flirtu”, moduł nr 2.

    Jeśli się już nigdy nie zgodzi na spotkanie z Tobą, a potem 10 kolejnych, to masz jasną odpowiedź, że to definitywny koniec albo spotka się z Tobą tylko po to, aby oficjalnie zerwać.

  • “Czasem nie wiem o czym zagadać do niej”
  • Bo się przejadasz, za dużo piszesz, zbyt często piszesz, powinieneś zostawić rozmowy na emocjonujące spotkania twarzą w twarz.

    Nawet, jeśli mielibyście się nie widzieć przez 2 miesiące, to gdy dziewczyna jest rozkochana, to będzie jeszcze bardziej rozkochana na skutek tęsknoty.

    Ale Ty skutecznie zmasakrowałeś całą tęsknotę.

  • “moje życie straciło jakiekolwiek barwy.”
  • To na przyszłość nie buduj swojego życia ani pewności siebie na nieudolnych relacjach z kobietami ani na dziewczynie.

    jak walczyć o kobietę - zrozum prawo przyczyny i skutkuJeszcze rozumiem, gdybyś zrobił wszystko dobrze, a jej zainteresowanie okazałoby się fałszywe, udawane lub straciłaby je na skutek jakichś niezależnych od Ciebie przyczyn i wtedy by Cię to zabolało.

    Natomiast zrobiłeś praktycznie 100% rzeczy na opak, ponieważ nie miałeś zielonego pojęcia, jak być atrakcyjnym i utrzymać jej zainteresowanie, więc zabiłeś jej zainteresowanie.

    To proste prawo przyczyny i skutku.

  • Łajzowanie = zabite zainteresowanie.
  • Nie ma w tym jakiejś kosmicznej fizyki.
  • To bardzo proste prawo przyczyny i skutku.
  • Jak walczyć o kobietę? Zaakceptuj swoje błędy i nie powielaj ich w przyszłości!

    Przejmij odpowiedzialność za swoje życie, weź to na klatę, zaakceptuj sytuację, że tę relację zaprzepaściłeś, a następnie sobie przebacz i obiecaj sobie, że nie będziesz popełniał tych samych błędów w przyszłości.

    Możesz to dla siebie zrobić?

    Przeczytaj podlinkowane artykuły, przesłuchaj program 12 randek, Jak utrzymać związek, Tranzycje, przejścia do flirtu, “Pewność siebie z kobietami w 90 dni”.

  • Najważniejsze jest te Audio Action Steps z “12 randek do związku” i “Tranzycje, przejścia do flirtu” w Twoim przypadku, bo to możesz w 2 dni przesłuchać, a potem powtarzać, a ten “Pewność siebie z kobietami w 90 dni” koncentruje się na poznawaniu nowych do kobiet, ale też są tam odcinki, jak uniknąć przesadnego zaangażowania na początku relacji oraz, jak uniknąć uczuć frustracji i desperacji podczas samotności.
  • A tej dziewczynie daj święty spokój i skoro nie możesz się z nią teraz umówić na spotkanie, to świetnie.

    kiedy jest szansa na powrót po rozstaniu - czy warto walczyćJedynie odwzajemniaj jej kontakt
    i nie poruszaj ciężkich tematów, tylko wyłącznie lekkie tematy.

    Tutaj kilka przykładów, że gdyby ona coś zamulała, to mówisz:

  • “Spoko, zrozumiałem moje błędy, nie gadajmy o tym więcej, jak tam minął Ci dzień/weekend, czego się ciekawego nauczyłaś?”
  • “Tak, wiem, byłem straszną męczybułą, ale już nie będę. Co dzisiaj mieliście na obiad? :D Ja sobie zrobiłem łososia z cytrynką :)
  • Oczywiście najpierw przestudiuj te “Tranzycje“, 77 Technik flirtu” i sobie przed rozmową przygotuj kilka ciekawych tematów, np. gotowanie, ćwiczenia, sny, hobby, książka, film, wspomnienia, żebyś nie zamulał tylko, co u niej słychać, ale potrafił też opowiadać,
    co u Ciebie.

    Generalnie masz takie zaległości, że ja bym raczej dał sobie spokój z kobietami na
    3 miesiące aż coś ogarnę, bo teraz mam obawy, że nawet jak np. za 14 dni do niej zadzwonisz, to będzie to nadal taka rozmowa, że tylko ją utwierdzisz w przekonaniu, żeby się nie spotykać z Tobą.

    Zastosuj się do zasad z materiałów i nie traktuj jej, jak stałej dziewczyny, tylko jak taką,
    z którą tylko się spotykasz.

    Jeśli ona powie, żebyś nie dzwonił, bo ona nie ma czasu ani głowy do tego, to nie dzwoń!

    jak walczyć o kobietę po rozstaniuWznów kontakt, gdy wróci z wyjazdu.

    W tym czasie poznawaj oczywiście nowe kobiety, bo z tą na 99,9% nic już z tego nie będzie, tylko traktuj to, jak doświadczenie.

    Teraz ona nie będzie chętna do rozmowy przez telefon, bo raczej będzie myśleć, że przez telefon znowu będziesz jej smęcić, jak desperat.

    Na przyszłość poruszaj z dziewczyną wesołe i lekkie tematy, jak:

  • gotowanie, co było na obiad, jakie hity puszczają na dyskotekach, gdzie była
    w dzieciństwie na zielonej szkole i jaka była jej ulubiona piosenka, czy lubi na śniadanie zupę mleczną albo jaki rodzaj płatków woli czy może woli jakiejś kiełbaski itp. lekkie, zabawne tematy, zero gadki o uczuciach, a gdyby pytała,
    to mów, że to “ciężki temat i nie jesteś gotowy na rozmowę o uczuciach :D ”.
  • Jeśli dalej będziesz z nią rozmawiała na ciężkie, uczuciowe tematy o was, to zrobisz
    z siebie w jej oczach jeszcze większego, nierozumnego chłopca, który się narzuca,
    a dziewczyna będzie Cię unikać.

    Jak walczyć o kobietę? Przekonaj się osobiście, co jest możliwe, a co nie.

    Wszelkie plany plany odzyskiwania byłej w 99,9% nie działają, żeby odzyskać zainteresowanie trwale i szczerze.

    jak walczyć o kobietę - zachowaj godność i twarzNatomiast możesz się przekonać na 100%, że nie ma co ratować
    i ewentualnie trochę podratować swój wizerunek, żebyś nie został zapamiętany, jak ostatnia ofiara,
    co smęciła i żebrała do samego końca, tylko żebyś pozostawił wrażenie, że jednak coś dotarło
    i potrafisz inaczej.

    A w między czasie zajmij się czymś, słuchaj programów zmiany osobistej zawartych na tej stronie, nie rób z kobiety całego swojego życia, ćwicz pompki, przysiady, podciąganie, hantelki, spacery, wyłącz tv, włącz myślenie.

    W każdym razie zamij się rozwojem osobistym.

    Bez tego masz 100% szans, że ona nie zechce mieć z Tobą nic do czynienia, nigdy więcej nawet na Ciebie nie spojrzy, a wszystkie wiadomości zignoruje.

    Dotarłeś do beznadziejnego punktu, a mimo to chcesz walczyć o nią bardziej itp. nadzieje sobie robisz, podczas gdy z jej zainteresowania zostały praktycznie zgliszcza
    i Twoja poprawa to bardziej taki eksperyment, żeby się czegoś nauczyć, jak walczyć
    o kobietę po rozstaniu
    oraz czego nie robić na przyszłość, żeby w takim miejscu w ogóle się nie znaleźć.

    Pozdrawiam,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze pomyśl, co zrobiłby przeciętny facet, a później tego nie rób”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek
    Jak utrzymać związek
    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Najlepsze miejsce do poznawania kobiet
    100 Rozmów z Kobietami
    124 Riposty na pytania kobiet
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    Podziel się w komentarzu swoim doświadczeniem, czy warto walczyć o kobietę po rozstaniu, kiedy jest szansa na powrót i jak walczyć o kobietę.

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Proszę Wpis:
    Rating: 5.0/5 (5 votes cast)
    Jak Walczyć o Kobietę - Czy Walczyć o Kobietę Po Rozstaniu? Kiedy Jest Szansa Na Powrót A Kiedy To Strata Czasu i Pieniędzy? , 5.0 out of 5 based on 5 ratings

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 10 comments… read them below or add one }

    Adam November 24, 2021 at 22:21

    Paweł, chcę Ci z całego serca podziękować za tę historię z 6 odcinka programu WON90, bo otworzyła mi naprawdę oczy.
    Pragnę się podzielić podobną sytuacją. Po sylwestrze koleżanka przenocowała mnie i drugą koleżankę w jednym pokoju. Była to dziewczyna do której uderzałem z 2 miesiące temu (przed rozpoczęciem programu Wolności od nałogów seksualnych w 90 dni) i sobie ją odpuściłem, bo nie chciała związku i sprawiała we mnie niepewność, bo co z tego, że się całowaliśmy i było przyjemnie.

    Tylko, że wtedy to bardziej zadecydowało to, że mnie mocno zdenerwowała i dlatego stwierdziłem, że nie jest warta moich starań.

    Spaliśmy razem w jednym pokoju na osobnych łóżkach i opowiadałem sobie w myślach, że nie chcę wrócić przez nią do nałogu, że nie chcę się od niej uzależnić, nie chcę cierpieć potem przez nią. Bo ja nie chcę jej jako żony ani takiej córki, jak ona. Nie chcę presji wpadki itd.

    Gdyby nie te Twoje kursy, to bym skorzystał z okazji i czy by mnie to jakoś ubogaciło, to wątpię, ponieważ potem bym o niej fantazjował, prawdopodobnie onanizował się.

    Tracił czas na kobietę, z której nie chcę długoterminowo. Jeździł do niej na seks i tracił czas i nie rozwijał się. A do tego ryzyko wpadki z taką osobą to skaza na całe życie.

    Ludzie się krzywdzą, a to często właśnie przez to, że ulegają propagandzie przyjemności (sami się nakręcają skutecznie) i ulegają instynktom. Mógłbym rozpisywać się sporo, ale to nie o to chodzi.

    Pozdrawiam,
    Adam.

    Reply

    Paweł Grzywocz November 24, 2021 at 22:23

    To super, dzięki za podzielenie się przemyśleniami i przezwyciężeniem słabości, które by zaszkodziły w dłuższym terminie. Gratuluję trzeźwości i przejrzenia na oczy, oby tak dalej.

    Reply

    Adrian November 30, 2021 at 20:40

    Cześć wszystkim, cieszę się, że zdecydowałem się na program “Pewność siebie z kobietami w 90 dni” i mogę mieć dostęp do tak świetnych materiałów jak ten. Ogólnie od dawna śledzę Twoje materiały i jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej przemiany oraz tego, że dzielisz się wiedzą, która kształtuje lepszych mężczyzn.

    W pełni zgadzam się z tym, że imponowanie jest słabe i żałosne.

    Wśród znajomych mam pełno osób, które na portalach społecznościowych wrzucają na siłę jakieś fotki w drogich koszulach, choć ta osoba wcale dużo nie zarabia albo wrzuca zdjęcie swojego kupionego “nowego” starego BMW czy AUDI. A taka jest prawda, że nawet nie stać ich by zatankować pół baku czy zrobić podstawowe naprawy.

    Ostatnio podszedł do mnie facet na siłowni i chwalił się, że kupił samochód za 70 tys. – “Za gotówkę stary!”. Chociaż wiedziałem, że ten samochód dostał od rodziny, bo dwa lata wcześniej jego rodzice kupili z salonu. Cała rozmowa z nim to było jedno wielkie chwalenie.

    Niestety kiedyś też byłem podobny… Kiedy chodziłem do szkoły średniej byłem mega zakompleksionym facetem, moje poczucie wartości było równe płycie chodnikowej…

    Ogólnie jestem dosyć przystojnym facetem, w tamtym okresie miałem świetną sylwetkę i trenowałem sztuki walki. W szkole nie potrafiłem za bardzo rozmawiać z kobietami, wiec postanowiłem im “zaimponować” wrzucając zdjęcie gołej klaty na jeszcze istniejącą Naszą Klasę. Co prawda, ludzie lubili te zdjęcia, ale najbardziej mnie dołowało to, że dziewczyna w której się podkochiwałem – nie polubiła zdjęcia.

    Moja pewność siebie była tak niska, że sprawdzałem co chwilę czy to zdjęcie dostało tego “lajka” czy ocenę od niej. A jak nie zostało ocenione to czułem się jak złamas i totalne zero.

    Robiłem też tak z piosenkami w internecie, wrzucałem na profil dobrą muzykę tylko po to, aby ktoś to polajkował. Ilość lajków decydowała o tym, czy zasnę spokojny i z “poczuciem” wartości.

    Byłem sztuczny i mój nastrój zależał od aprobaty innych… Więc można powiedzieć, że byłem takim chłopakiem jak ten ze zdjęcia z materiału Pawła. Prężący muskuły, ale mały i bezbronny w środku.

    Dlatego rozumem mechanizm imponowania, bo sam kiedyś próbowałem imponować innym.

    Na szczęście dobre kilka lat temu odnalazłem Ciebie Pawle na Internecie i zacząłem czytać Twoje materiały, krok po kroku.

    Wiem, że teraz jestem totalnie innym facetem, podążającym swoją drogą.

    Ograniczyłem media, zacząłem czytać rozwijające książki, chciałem by kobiety i inni ludzie zobaczyli moją prawdziwą wartość poprzez rozmowę i realny dialog. Wybrałem ścieżkę rozwoju i zwiększania świadomości na wielu szczeblach życia.

    Teraz naprawdę nie muszę wiele robić by kobiety się za mną obracały. Zrozumiałem, że najciekawsza osobą jestem wtedy, kiedy jestem sobą i nie próbuję nikomu nic udowadniać.

    Reply

    Paweł Grzywocz November 30, 2021 at 20:41

    Dzięki bardzo za podzielenie się swoją historią i wnioskami. Cieszę się, że zrzuciłeś z siebie te łańcuchy, gdyż to uzależnienie od aprobaty innych i uczestniczenie w jakimś wyimaginowanym wyścigu w otrzymywaniu atencji jest strasznie męczące i nużące, bo nic z tego nie wynika.

    Owoce rodzą się z pracy, a pracy nikt nie widzi. Widać efekt końcowy, np. atrakcyjną i mądrą kobietę u Twojego boku, obycie towarzyskie, pewność siebie, dystans do siebie, brak presji na udowadnianie czegokolwiek, ale nie widać, ile trzeba było pracy, wysiłku, energii, porażek, nie poddawania się, aby dane efekt wypracować.

    Ba, większość mężczyzn nawet nie wierzy, że to jest możliwe i wynika to z praw przyczyny i skutku, tylko zrzucają całą odpowiedzialność na szczęście lub jego brak, na wygląd, stan konta i inne czynniki zewnętrzne.

    Tu nie ma przypadków i na 10 ludzi, którym się udało w życiu wypracować solidny charakter, udany związek, szczęśliwe życie to w 99% nie przypadek, tylko konsekwentna i świadoma praca nad sobą. Życzę dalszych sukcesów.

    Reply

    Lukas November 30, 2021 at 22:30

    Hej. Wielkie dzięki za to czego uczysz i oczywiście w pełni się z tym zgadzam, że nie ma czegoś takiego jak powrót po rozstaniu, sam się o tym kiedyś przekonałem i tylko żałuję, że wtedy nie szukałem w internecie porad “co zrobić, żeby odzyskać dziewczynę” i nie trafiłem na Twoją stronę. Oszczędziłbym sobie tylko czasu, nerwów, robienia z siebie idioty, złudnych nadzieji i tego dodatkowego bólu, kiedy drugi raz usłyszysz “nie”. Miałem tylko to szczęście, ze moja ex nie obiecywała, że do siebie wrócimy, (niby miała to jeszcze przemyśleć i się zastanowić co dalej) ale po prostu uczciwie napisała, że uczucia w niej wygasły, już nie czuje tego zaangażowania i sama nie wie czy to jeszcze wróci.

    Ale moje pytanie jest takie: w jakiej konkternej sytuacji widzisz szanse, że dziewczyna wybaczy i da nam drugą szansę i będzie to szczere z jej strony.

    Może być np sytuacja kiedy dziewczyna jest zaangażowana i dojdzie do zdrady.. Ona kocha ale tak silne zranienie powoduje, że zerwie. Czy tak silny cios w momencie może zabić jej uczucia? Czy jest w stanie wybaczyć i jeszcze się zaangażować. Choć ja jestem zdania, że zdrada to jest najgorsza rzecz jaką można wyrządzić swojej partnerce i absolutnie nie powinna tego wybaczyć.

    Teraz bardziej normalna sytuacja.
    Jak dobrze wiemy, kobiety to bardzo emocjonalne istotki i często działają pod wpływem emocji, impulsu i podejmują pod ich wpływem decyzje na gorąco. I teraz zakładamy: jest zdrowa relacja, wszystko się układa dobrze, dziewczyna jest mocno zainteresowana i zaangażowana i dochodzi do jakiejś poważnej awantury. Ona pod wpływem emocji zerwie. Ale już na chłodno, po zastanowieniu, dochodzi do wniosku, że popełniła błąd i jednak dalej coś czuje.
    Uważasz, ze w tego typu sytuacji to danie sobie drugiej szansy jest w pełni szczere i taki związek może się odrodzić na nowo, gdzie kobieta będzie znowu w pełni zaangażowana emocjonalnie?

    Pozdrawiam

    Reply

    Paweł Grzywocz December 1, 2021 at 11:32

    Tak, jeżeli zerwanie jest pod wpływem emocji na skutek jednorazowej kłótni czy narastającego konfliktu, ale nie jest to związane z obniżeniem jej zainteresowania, to oczywiście była to pochopna decyzja i można kontynuować relację. W innych przypadkach ludzie różne mają motywy, czego nie jesteśmy w stanie na 100% sprawdzić dopóki sami nie znajdziemy się w takiej sytuacji, a tego nikomu nie życzę, że łączą was dzieci, kredyty, firma itp. więc lepiej zostać ze sobą i starać się tolerować, udawać zainteresowanie, żeby zachować spokój. Są też jakieś terapie, żeby 3 miesiące udawać, jakbyście byli zakochani i wiele takich związków rezygnuje wtedy z rozwodu. Problem w tym, że w znakomitej większości przypadków z niezainteresowaną kobietą nie da się już współpracować, ona nie chce przyjść na spotkanie, nie chce z Tobą wyjść na randkę, nie chce spędzać z Tobą czasu, chyba że jest zdesperowana i to taka toksyczna relacja, w której facet jest gnojkiem, a kobieta z desperacji i strachu przed samotnością godzi się na wszystkie wybryki i próbuje dalej, mimo że to nie ma sensu i tylko siebie rani, tkwiąc z taką osobą. Ze świeczką szukać przypadków, gdzie obydwie strony chcą szczerze popracować nad sobą i nad relacją, żeby ją naprawić, gdy zainteresowanie jednej ze stron zostało już zabite lub od długiego czasu jest nieszczere lub nawet od początku ludzie byli ze sobą z rozsądku, z wygody i nigdy im jakoś nie zależało specjalnie i potem niby walczą, żeby nie stracić tego, do czego się przyzwyczaili, ale to nadal nie jest szczere zainteresowanie ani miłość, tylko pragnienie utrzymania statusu quo i zachowania pewnej wygody, stabilizacji. Życie wszystko zweryfikuje, a najlepiej się w takiej sytuacji nigdy nie znaleźć, bo szkoda życia, czasu, straconych lat.

    Reply

    Lukas December 1, 2021 at 16:44

    Jak wiemy standardowo dziewczyny zakochują się dużo wolniej, potrzebują więcej czasu by się zaangażować. I one nie tylko tak czują ale też o tym mówią. Nie raz słyszałem od koleżanek jak to ich faceci się śpieszą, a one jeszcze nie są gotowe na poważny związek. Moja była dziewczyna też mi wspominała, że bodaj w 1 kl liceum spotykała się z jakimś gościem i on ją właśnie naciskał aż postawił jej warunek, że albo z nim jest albo nie i ona bez zawahania powiedziała NIE bo kompletnie nic nie czuła (to już inna kwestia) a tak jej się przynajmniej wydawało.

    Ale wytłumacz dlaczego tak się dzieje również w przeciwnym kierunku. Dlaczego dziewczyny po rozstaniu szybciej zapominają, szybciej potrafią się “wyleczyć” i stanąc na nogi. I to nawet jeśli to facet zerwie, a one w momencie rozstania dalej coś czują.
    Mogło by się wydawać, że kobiety jako te bardziej emocjonalne istoty powinny dłużej “dochodzić do siebie” po takim rozstaniu, a jednak tak nie jest.
    A może to wynika z faktu, że one są z natury dojrzalsze emocjonalnie od nas?
    Oczywiście mi chodzi o sytuacje kiedy związek nagle się kończy z jakiegoś powodu lub to facet odchodzi, a nie kiedy koleś jest ciotą i doszczętnie zabił jej zainteresowanie, o ile kiedyś je zdobył.

    Reply

    Paweł Grzywocz December 1, 2021 at 17:10

    Dlatego, ponieważ prawie 90% rozstań inicjują kobiety, a pozostałe 10% doprowadza faceta do takiego stanu, żeby sam odszedł, ale żeby wydawało mu się, że to on zerwał. Jej zainteresowanie albo było bardzo niskie od samego początku i nigdy go nie pragnęła albo było obniżane przez dłuższy czas, a ona z nim tkwiła, bo miała nadzieję, że coś poczuje, coś się zmieni, z przyzwyczajenia, na pokaz itd. więc w momencie zerwania ona ma go serdecznie dość i upewniała się wcześniej na 1000 sposobów, że nie ma zamiaru się oglądać wstecz. Przy zerwaniu może płakać, zarzekać się, że musi sobie zrobić przerwę od chłopaków, pobyć sama, a za 2 tygodnie ma nowego chłopaka, czasami klina, czasami takiego, który naprawdę się jej podoba i zostanie z nim na długie lata. W każdym razie kobiety się tak nie obwiniają przy rozstaniu, jak faceci i nie sączą tego latami, tylko przechodzą dalej do codziennego życia. Tak, wynika to również z tego, że kobiety są lepsze w te klocki, bo od dziecka się z kimś spotykają oraz mają zazwyczaj wielu adoratorów, lepszych lub gorszych, ale zazwyczaj dziewczyny nie kierują się taką żałosną desperacją, jak to potrafią bardzo często robić faceci. Nawet te średnio lub mało atrakcyjne dziewczyny potrafią się uważać za nie wiadomo co i odrzucać hordy frajerów, którzy myślą, że skoro ona nie jest z górnej półki, to łatwo ją zdobyć, a tu lipa, bo nawet taka nie chce być z byle kim. A faceci często nie ma żadnych kryteriów, biorą, jak leci, byle mieć dziewczynę albo sypiać z kimś. Wiadomo, że jest jeszcze masa odcieni powyższych postaw, jedni są mniej wybredni, inni bardziej, ale summa summarum związki są, jakie są, wiele jest z braku laku, przyzwyczajenia, niskiej jakości i rozpadają się zazwyczaj, a ci co zostają ze sobą niekoniecznie są szczęśliwi.

    Reply

    Piotrek December 3, 2021 at 13:40

    Cześć, mam pytanie ogólne, jak najlepiej odpowiadać dziewczynie, z którą się randkuję, albo koleżankom z pracy, jeśli będą pytać, jak zamierzam spędzać sylwestra. Już jedna mnie pytała, to odpowiedziałem: “jeszcze nie wiem gdzie mnie zaprosisz;)”. Może masz jakieś lepsze pomysły?

    Reply

    Paweł Grzywocz December 3, 2021 at 14:24

    Dziewczyny, z którą randkujesz spytaj “Dlaczego pytasz? A co, chcesz mnie gdzieś zaprosić?” i jakby drążyła temat, to spytaj, czy ona chce spędzić sylwestra z Tobą, skoro tak dopytuje i wtedy razem wybierzecie pomysł. A koleżankom z pracy to możesz żartować, że z mamą albo, że nie masz planów, że nigdzie na razie nie idziesz albo, że nie wiesz, czy dożyjesz albo, że czas pokaże, jeszcze myślisz, nie masz sprecyzowanych planów, a jeśli masz plany, to powiedz ogólnie, że idziesz do kolegi albo jedziesz gdzieś konkretnie.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post: