Jak Zdemaskować Zainteresowanie Dziewczyny Przez Telefon

by Paweł Grzywocz on 20 November 2011

jak poderwac dziewczyneOto technika, dzięki której w końcu przestaniesz tracić czas na dziewczyny, które Cię nie chcą i nigdy nie będą chcieć. Przynajmniej będziesz mógł ruszyć ze swoim życiem do przodu. Rozpisałem tą technikę bardzo szczegółowo tzn. słowo po słowie, abyś niczego nie pominął i na 100% wszystko zrobił dobrze.

Po czym poznać, że nowo poznana dziewczyna jest Tobą w ogóle zainteresowana? Po tym i tylko po tym, że ruszy swój seksowny tyłeczek z domu i pojawi się na spotkaniu z Tobą. Tylko to się liczy. Jak kobieta nie chce się z Tobą spotkać to znaczy, że nie jest zainteresowana i już nigdy nie zmieni zdania. Tak samo jak Ty nie zmienisz zdania i nie spodoba Ci się nieatrakcyjna koleżanka, której unikasz, tak samo kobieta nigdy nie zmieni zdania, gdy nie chce się spotkać.

Z resztą nie chcesz przecież randki z dziewczyną, którą musiałbyś przekonywać, zachęcać, a nawet “błagać”, żeby w ogóle przyszła na spotkanie z Tobą… czyż nie? Ok, to super.

Oto technika demaskowania zainteresowania kobiet:

Po pierwsze skończ pisać smsy. Pewni siebie i odważni mężczyźni dzwonią do kobiet. Strachliwe i nieśmiałe nastolatki piszą smsy. Twój wybór. Ja polecam zadzwonić, ponieważ wtedy od razu będziesz wiedział czy dziewczyna Cię chce czy nie. Pisząc smsy możesz tylko stracić pieniądze, a z dziewczyną w końcu i tak się nie spotkasz i tak.

Aby sprawdzić czy masz u danej dziewczyny jakiekolwiek szanse ona musi w ogóle chcieć się z Tobą spotkać. Aby sprawdzić czy ona w ogóle chce się z Tobą spotkać, zadzwoń do niej przez telefon.

To znaczy wybierz odważnie jej numeru telefonu w swojej książce telefonicznej w Twoim telefonie, następnie naciśnij przycisk zadzwoń, odczekaj chwilę aż dziewczyna odbierze słuchawkę, a następnie porozmawiaj z nią za pomocą swojego aparatu mowy. Słuchaj uważnie tonu wypowiedzi dziewczyny i słów, jakie dziewczyna będzie używać. Dzięki jej słowom sprawdzisz czy ona jest Tobą zainteresowana.

Technika jest bardzo prosta.

Po około 2 do 3 minutach rozmowy "co u was słychać" podajesz
jej jedną datę spotkania, godzinę i miejsce. Cisza.

Nie proś się o spotkanie mówiąc: "Spotkasz się ze mną?, tylko w pewny siebie sposób
podaj termin - to zakłada, że ona się zgodzi i jest bardzo pewne siebie.

Np. "Spotkajmy się w czwartek o 18 przy wejściu do McDonalda, dasz radę?"

Jeśli dziewczyna jest zainteresowana to powie:

- "tak"
lub
- "nie dam rady, ALE JESTEM WOLNA W ŚRODĘ"


Jeśli dziewczyna nie podaje alternatywnego DNIA TYGODNIA czyli np. poniedziałku, wtorku, środy, czwartku, piątku, soboty lub niedzieli - ona musi WYMÓWIĆ nazwę dnia tygodnia, w którym jest wolna – to jeśli nie podaje takiego alternatywnego dnia, to znaczy, że NIE JEST zainteresowana i chce Cię spławić w najdelikatniejszy sposób, jaki tylko potrafi.

Zamiast podać inny dzień, to niezainteresowana dziewczyna powie tylko:

- "jestem już umówiona…" cisza
- "jadę do babci…" cisza
- "muszę wykąpać psa…" cisza
- "przyjeżdża moja kuzynka…" cisza
- "moja mama ma urodziny i muszę jej pomóc…" cisza
- "mam zajęcia…" cisza

Ponad 90% facetów po usłyszeniu od kobiety samej wymówki, proponują jej następne terminy spotkania, prosząc się usilnie o swoją szansę. Mówią:

-"a wtedy…"
-"a może wtedy…"
-"a wtedy…"
-"ok, to może wtedy…"
-"dobra, to jak będziesz wolna, to daj znać…"
-"zapisz sobie mój numer, jakbyś zmieniła zdanie"
-"ja jestem wolny cały tydzień…"

Wtedy robimy z siebie głodnego desperata, który "ucina sobie własne jaja"

Po usłyszeniu wymówki od kobiety, dlaczego nie może się spotkać masz zachować twarz i swoją godność, zamiast “błagać” kobietę o szansę. Mówisz po prostu: “Aha, spoko, miło było Cię słyszeć… to na razie… ;)

Całą technikę powtarzasz drugi i ostatni raz dopiero za 7 dni… Nie następnego dnia ani nie za 2 godziny. Dzwonisz drugi i ostatni raz dopiero za kolejne 7 dni i jeżeli znowu usłyszysz wymówkę, to kasujesz numer telefonu od takiej dziewczyny.

Gdy kumpel chce się z Tobą umówić, to nie mówisz mu:

"Nie mogę przyjść, bo mam zajęcia" Kropka!

Nie, tak mówisz do kumpla, który równie dobrze mógłby zniknąć z Twojego życia.

Mówisz:

Nie mogę przyjść, bo mam zajęcia, może we wtorek?"

Z kobietami jest dokładnie tak samo. Nie inaczej stary! 

W ten sposób masz sprawdzać przez telefon zainteresowanie dziewczyn i kasować ich numer ze swojej książki telefonicznej po dwóch rozmowach telefonicznych, które zakończyły się wymówką bez alternatywnej możliwości.

Czyli dzwonisz raz – dziewczyna mówi, że w tym dniu "musi sobie wyprostować włosy…" (cisza)

Za TYDZIEŃ dzwonisz drugi raz – dziewczyna mówi, że "musi się pakować na wycieczkę…" (cisza)

Następnie kasujesz numer i przestajesz się frustrować i poniżać. Dzwonisz do innych lub zbierasz nowe numery telefonu.

Po więcej praktycznych porad na temat randkowania z kobietami zapisz się poniżej na mój darmowy newsletter. Otrzymasz w nim od razu 3 darmowe ebooki oraz dostęp do niepublikowanych porad prosto na Twoją skrzynkę email.

jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

Twój email posłuży tylko i wyłącznie
do komunikacji między nami.

email
VN:F [1.9.20_1166]
Oceń Wpis:
Rating: 4.6/5 (7 votes cast)
Jak Zdemaskować Zainteresowanie Dziewczyny Przez Telefon, 4.6 out of 5 based on 7 ratings

Poszukiwano

  • dziewczyna na telefon
  • numery do dziewczyn na komórkę
  • gdy dziewczyna nie odbiera telefonu przed spotkaniem
  • Chcial by numer do kobiety na komulke
  • co powiedzieć dziewczynie przez telefon

Podobne wpisy:

Zostaw swój komentarz...

{ 54 comments… read them below or add one }

krzysztof kadzban November 24, 2011 at 21:13

Dla mnie rewelacja , sam jako tako nie mam problemu z kobietami ale ja mam po prostu szczescie bog nie dal mi majatku ale mam to cos , ale mimo wszystko czesto sugeruje sie twoimi wywodami i z checia zaglebiam sie w lekture

Reply

grzywocz November 24, 2011 at 23:38

Dziękuję. Jeżeli kobiety nigdy Cię odrzucają ani nigdy nie czujesz się zmylony przez ich zachowania, to nie potrzebujesz moich materiałów. Natomiast jeżeli ostatnie 10 dziewczyn pierwsze przestały chcieć się spotykać i odbierać telefon, to powinieneś dalej do nich zaglądać.

Reply

Sebastian November 26, 2011 at 13:57

Cześć Pawle nie zaglondałem tu długo bo nie było mnie w polsce a tam nie miałem dostępu do internetu manowicie mam do ciebie takie pytanie poznałem dziewczynę ostatnio w szkole przez przypadek i chciałem żeby mi dała numer tel ale nie chciała lecz podała gg i dziwnym zbiegiem okoliczności znalezliśmy się w tym samym barze ja byłem z kolegą i a ona z koleżankami i piprosiły nas do nich wiec usiedliśmy porozmawialiśmy trochę wspulnie no i na koniec jak już szły to powiedziała ta dziewczyna żebym się odezwał na gg i dodała że i tak napewno się nie odezwę no i spisaliśmy się i na gg podała mi numer tel to zadzwoniłem pogadaliśmy chwile i zapytałem co ona na to żebyśmy się w sobotę spodkali się jak będziemy mieli do szkoły powiedziała że do soboty jeszcze daleko ale jak coś to ok no i nie dawno się zpisałem z nią i powiedziała że jestem przystojnym chłopakiem ale będzie szczera wobec mnie i że raz na miesiąc widuje się z jakimś chłopakiem ale tylko gadają i tyle wiec chiałem żebyś mi poradził co z tym zrobić dalej dożyć do celu czy nie ma to szans no i co zrobić żeby tego nie zepsóć bo ta dziewczyna ma coś w sobię :) aha i przepraszam że rozpisałem ten problem tutaj pozdrawiam Sebastian co radzisz;)

Reply

grzywocz November 26, 2011 at 14:07

Hej, ta dziewczyna olała Cię już 2 razy i na dodatek powiedziała Ci, że widuje się z jakimś chłopakiem. Po pierwsze, gdy zapytałeś ją o numer telefonu, to ona go nie podała tylko podała GG – pierwsza oznaka zbyt niskiego zainteresowania. Następnie zadzwoniłeś do niej, a ona powiedziała “Do soboty jeszcze daleko” i nie podała alternatywnego terminu spotkania – druga oznaka braku zainteresowania. Po trzecie powiedziała Ci o jakimś chłopaku, którego widuje, a gdybyś się jej podobał, to by nigdy czegoś takiego nie ujawniła. Podsumowując ta dziewczyna tylko robi Ci złudne nadzieje i karmi ego Twoją uwagę – nic z tego nie będzie.

Reply

Sebastian November 26, 2011 at 16:46

tak mówisz to zrobię tak ze jak będzie chiała się spotkać to ok ale najwyżej potraktuje to jako trenig:) a powiedziała że się z kimś spotyka bo wymusiłem to na niej bo przez przypadek się jej siostra wygadała a ona nic o tym nie wiedziała a ja się jej pytałem czy jest sała w uczuciach a ona odebrała to zle i powiedziała “widzę że sobie opinie na mój temat wyrobiłeś”..

Reply

grzywocz November 26, 2011 at 21:12

ok, zadzwoń i zobacz co powie. Na przyszłość nigdy nie pytaj pierwszy o to czy dziewczyna ma chłopaka ani jaka jest w związku. To kobieta ma się zastanawiać czy Ty jesteś zajęty, ile Ty masz randek tygodniowo, czy Ty jesteś stały w uczuciach i zadawać pierwsza takie pytania Tobie a nie odwrotnie. Pytając o takie rzeczy, pokazujesz, że Ci na niej zależy a to jej ma zależeć najpierw…

Reply

xfree35 December 8, 2011 at 11:39

grunt jeśli kobieta chce w ogóle odebrać telefon. często bywa tak, że już na starcie jesteś spalony.

Reply

grzywocz December 8, 2011 at 13:23

Po 3 nieodebranych połączeniach od kobiety bez żadnej odpowiedz również kasujesz jej numer. Oczywiście dzwonisz co kilka dni (2, 3) a nie codziennie.

Reply

Lamek December 24, 2011 at 11:53

Nie szukam tu nawet porad, ale świetnie się czyta, masz talent do pisania:)

Reply

Kamil Prawda January 1, 2012 at 23:22

czesc przeczytalem w calosci calego bloga i bedzie to dlamnie napewno duzy kopniak do poznania nowej dziewczyny na swojej drodze , dzieki !

Reply

Piotrek January 2, 2012 at 22:45

A jeśli dziewczyna mówi: “W …(dzien ktory zaproponowalem) mam … (cos tam mowi), ale moze kiedy indziej.

To tez uznac za wymowke?

Reply

grzywocz January 2, 2012 at 23:04

Tak, ponieważ zainteresowana kobieta wymówi NAZWĘ dnia tygodnia, np. “Jestem wolna w środę”. “Może kiedy indziej” to kolejna ściema typu: “Nie chcę Cię zranić – proszę nie dzwoń więcej”

Reply

martens January 4, 2012 at 09:05

Nie inaczej stary ! nie inaczej.

Reply

Bartek January 30, 2012 at 22:15

Siema odpiszesz na post poniżej z góry dzięki ;) )

Reply

Bartek January 29, 2012 at 21:43

Cześć Paweł chciałem ci opowiedzieć moja przygodę z jedna dziewczyna. Wiec tak jakiś rok temu poznałem extra dziewczynę z mojej szkoły na początek pisaliśmy przez gg i gadaliśmy tylko w szkole lecz nie dawno gdy jej związek z jednym chłopakiem zaczął się rozpadać ja wkroczyłem do akcji zacząłem ja pocieszać i wgl powiedziała mi ze mam u niej szanse lecz narazie ma kogoś wiec miałem się nie napalać jak zerwała z tym chłopakiem po jakimś czasie zaczęliśmy razem wychodzić byliśmy na 3 spotkaniach na każde zawsze się zgadzała z chęcią lecz teraz jest coś inaczej chciałem zaprosić ja na 4 spotkanie zgodziła się lecz dzień przed spotkaniem zadzwoniła mówiąc ze nie może bo ma zły nastrój i nie chce by to się źle skończyło trochę się pokłóciliśmy o te spotkanie ale się wyprostowało wszystko lecz jak jeszcze raz ja poprosiłem o spotkanie odpowiedzialna ze może innego dnia bo narazie jest smutna i ze da znać jak jej nastrój się poprawi chciałem ja pocieszyć ale mówiła ze nie chce ze chce sama przez to przejść kilka dni później w szkole podczas rozmowy z nią poruszyłem temat związku była trochę zniesmaczona i powiedziała ze jestem cudownym chłopakiem i strasznie mnie lubi lecz nie chce zemną narazie być zapytałem czy wgl mam jakieś szanse kiedyś u niej odpowiedziała czas pokarze i nie wiem czy ciągnąć to dalej czy zostawić pomóż mi proszę nie wiem jak to zrobić by była zemną ona jest taka nie samowita taka inna niż wszystkie zupełnie inna wyróżnia się charakterem i jest strasznie delikatna ale naprawdę mnie kreci i mi się podoba ja coś do niej czuje proszę pomóż .

Reply

grzywocz January 30, 2012 at 22:23

Nikt i nic nie jest w stanie Ci pomóc. Ona Cię nie chce, a Ty tego nie możesz przyjąć do wiadomości. Pomyśl, że Tobie nie podoba się gruba Berta, to zrozumiesz, co ona czuje. Nie da się zmienić braku zainteresowania. Gdybyś miał u niej jakiekolwiek szanse, to nigdy by nie powiedziała, że ma kogoś po tym zerwaniu. Zapisz się na newsletter na tej stronie i zacznij się uczyć wszystkiego od początku. Naucz się poznawać nowe dziewczyny, zagadywać do niej, to zapomnisz o tej, którą tera idealizujesz.

Reply

ik May 8, 2012 at 16:31

dostalem numer od kumpla do kolezanki bliskiej. dziewczyna naprawde rewelacyjna kilka razy sie widzielismy ale nie znamy sie. generalnie kumpel zadzwonil do niej zapytac sie czy moze dac mi numer – ona powiedziala ze mnie kojarzy i ze jak najbardziej numer moze zostac przekazany, ale zaznaczyla ze jest bardzo zajeta.. kumpel przekazal mi cale info.. wczoraj dzwonilem to byla w pracy i powiedziala ze mma zadzonic dzis.. dzis zadzownilem, tam ucieszona chwile pogadalismy o pierdolach i mowie ze chce sie z nia umowic na kawe.. ona ze nie ma opcji ze nawet sie z przyjaciolmi nie widuje bo praca do pozna a pozniej musi pisac licencjat bo ma termin na za 2 tyg i nic nie ma napisane.. sprawa smierdzi z daleka brakiem zainteresowania.. z drugiej strony wiem ze nie klamala i naprawde jest zajeta aktualnie.. co myslicie panowie?

Reply

Piotr May 8, 2012 at 18:54

Po pierwsze dlaczego załatwiasz to przez kumpla? To jest słabe, nie męskie tak nie postępuje alfa man, druga sprawa weź taką sytuacje i odwróć role czy ty pisząc pracę nie umówiłbyś się z laską, która jest rewelacyjna? Poleciały tutaj excusy i widać ewidentnie brak zainteresowania, zainteresowana dziewczyna by się ucieszyła, ewentualnie podała inny termin.

Reply

Piotr May 8, 2012 at 18:57

Druga sprawa jak bierzesz numer przez kumpla to jak masz zauważyć jej zainteresowanie podczas np. brania numeru?

Reply

ik May 8, 2012 at 19:39

po kolei.. a jak mam inaczej wziasc numer.. w ciagu ponad roku widzialem ja 2 razy przypadkiem.. stac u niej pod chata? pozatym niedlugo wyjezdzam na 3-4 miechy.. a kumpel potrafi ocenic co i jak bo, i my i oni znaja sie b.dobrze ponad 10lat..
generalnie twoje zdanie – odpuscic i dac spokoj, tak?
pamietam jak moja panna poprzednia pisala swoj magister i do tego praca do 18 pon-sob tez sie ze mna nie widywala przez prawie miesiac.. to chyba zalezy jaki temat i jakie studia sie robi, no i jaka panna oczywiscie..

Reply

ik May 8, 2012 at 16:59

jestem niepocieszony, juz bylem taki kontent jak mi kumpel powiedzial ze ona mnie kojarzy i numer mozne mi dac.. niewiem czy w ogole dzwonic jeszcze.. czy dzwonic w ciagu tych 2 tyg costam zapytac jak leci, czy tylko po 2 tyg probowac jeszcze raz.. a jak wspomnialem panna jest naprawde rewelacyjna..

Reply

Piotr May 9, 2012 at 09:20

A nie możesz ją namierzyć np na facebooku i tam popisac z nią wpierw?

Reply

ik May 9, 2012 at 12:51

mam ja namierzone, ale czy wlasnie gadanie na fb to dopiero nie jest frajerstwo?

Reply

Piotr May 9, 2012 at 12:56

Wg mnie i moje doświadczenia nie. Wybadasz czy jest Tobą zainteresowana gadka szmatka co słychać, czy masz jakies plany np na sobotę. Ona ci odpisuje że nie. To ty proponujesz spotkanie, prosta piłka. Zadzwonić do możesz jak znajomośc będzie bardziej zażyła. I traktuj ją jak kumpelę, żadnych prezentów, najlepiej zabierz na spacer, na bieżąco będzie o czym gadać, zaproś np na lody.

Reply

kamil May 11, 2012 at 17:07

Cześć!
Po ilu dniach od uzyskania numeru najlepiej zadzwonić? Czy tu mamy tą samą zasade 5-9 dni?
Pozdrawiam

Reply

Max May 25, 2012 at 08:18

Zamiast podać inny dzień, to niezainteresowana dziewczyna powie tylko:

- “jestem już umówiona?” cisza
- “jadę do babci?” cisza
- “muszę wykąpać psa?” cisza
- “przyjeżdża moja kuzynka?” cisza
- “moja mama ma urodziny i muszę jej pomóc?” cisza
- “mam zajęcia?” cisza

To jeszcze nie wszystko, co potrafią wymyślić kobiety. Ja kiedyś miałem taki tekst:

“mam rozładowaną kartę od telefonu więc to nie jest dobry czas na spotkania. Przykro mi, ale muszę odmówić”.

Myślałem że padnę :D Kobieta pełnoletnia a takie bzdury gada :D Takiej nędznej i żałosnej wymówki nie słyszałem od początku mego życia.

Reply

gościu August 19, 2013 at 22:23

Hej Pawle ! Piszesz naprawdę dobre rady , sam je czytam i wdrążam w życie . Ostatnio mam pewien mały problemik z koleżanką. Znamy się trochę , od jakiegoś czasu zdecydowałem się zrobić pierwszy krok. Byłem z nią już na dwóch spotkaniach, trochę odległe w czasie ale były. Teraz planuję kolejne. Zadzwoniłem, chwila wstępu co tam słychać i takie tam. Potem próbowałem umówić spotkanie, wszystko niby dobrze z rozmowy bardzo fajnie , zadawała dużo pytań odnośnie mnie. Jednak na propozycję spotkania odpowiedziała , że bardzo fajnie i przyjdzie ,,Trzeba się umówić ” ale dodała ,że z koleżanką X którą dobrze znam. Czy to coś oznacza ? W sumie to jak komuś by zależało to by sam przyszedł ? Czy to że kobieta nie daje znaku życia między spotkaniami – sama od siebie , też coś musi znaczyć ? Bo często mam tak, że dziewczyny same do mnie zagadują albo napiszą głupie ,,Co tam ? “. Niestety z nią tak nie ma. Mimo, iż rozmowy w cztery oczy są super .

Reply

emilian January 18, 2014 at 00:58

Witaj Pawle!

Poznałem 2 miesiące temu koleżankę na lektoracie. Pierwsza spytała czy może sie przysiąść, ja na początku nie zwracałem na nią uwagi, byłem wyluzowany więc zagadałem, choćby dla zabicia ciszy i z ciekawości z kim siedzę. Przez ostatnie 3-4 zajęcia (raz tygodniowo) wypytywała o różne rzeczy, np gdzie jest tu kawiarnia, że ją przewiało, ogolnie chyba dla jakiegokolwiek kontaktu. Ja nie zwracałem do tej pory na nią uwagi, ale teraz widze ze chyba “siedze jej w głowie”. Na którychś zajęciach zapisała mi maila na kartce(nie prosiłem o to, zaskoczyła mnie), kazała wysłać zaproszenie na facebooku i stwierdziła że fajnie by było zapisać sie do tej samej grupy na 2 semestr.
W tamten poniedziałek miałem ostatnie zajęcia, wiec zaryzykowałem, i sprawdziłem Twoje porady w praktyce. Po zajęciach szliśmy do wyjścia i staneliśmy przed windą, sami na całym korytarzu. Więc czemu nie, zapytałem ją co owiedziałaby na wspólną kawe. Mówiłem wolno, pewnie i obserwowałem jej reakcje. Zgodziła się, podałem jej swoj smartfon, wpisała numer, przypilnowała mnie nawet żebym nazwisko dobrze zapisał. Nie mowiłem konkretnego terminu, ona rzuciła tylko że spróbójmy pod koniec stycznia bo teraz jest sesja i egzaminy(czy to aby nie wymówka? mam sprzeczne sygnały od niej). Odpowiedziałem jej tylko że byłoby bardzo miło. Powiedziałem narazie i gdy już odchodziłem, spojrzałem na nią jeszcze raz. Chryste, w życiu nie widziałem tak szerokiegu uśmiechu u dziewczyny, a źrenice były mocno powiększone. Tym bardziej mnie zdziwio gdyż zawsze podczas rozmów opuszczała głowe w dół i uśmiechała się bardzo nieśmiało, wstydliwie, tak żebym rzypadkiem nie spojrzał jej wtedy w oczy. Na facebooku pisaliśmy dawno, może 2-3 razy o sprawach szkolnych. Ona rzadko odpisuje, wiec ja tez nie staram sie byc dostępny, choc po tygodniu ją ruszało i sama zagadywała.
Podsumujmy:
1) Rozmowa jest z nią naturalna, nie jestem spięty, nie ma ciszy
2) Dała mi swój numer
3) Zareagowała żywo i spontanicznie.

Co robić? Czy była az tak zaskoczona że nieswiadomie wypaliłą termin z końcem stycznia(wiadomo że nie będe tyle czekał bez odzewu)
Napisałem po 3 dniach wiadomość na fb, odebrała, nie odpisała, wiec robie to co zawsze, czyli nic, czekam na rozwój wydarzeń. Chciałem podtrzymać kontakt bo źle byłoby umawiać się po 2 tygodniach bez rozmowy czy napisania co u niej.
Sytuacja mnie irytuje, ale wiem że dziewczyny lubią te “podchody”.
Zadzwonić do niej za tydzień i sie umówić?(najchętniej bym tak zrobił, poczekał i skontaktował się telefonicznie, mam dość chowanego przez portale)
Co jak nie odbierze?
Nie zwracałem nia nia uwagi, ale oprocz urody ma w sobie jakąś delikatnośc, której brakuje na co dzień, chyba dlatego po czasie sie nia zainteresowałem. Odpowiedz proszę, nie mam kogo się poradzić, przeciez nie kumpli podrywaczy z klubów. Mi zależy na delikatnej kobiecie.

Reply

Peter January 18, 2014 at 10:30

Nie pisz smsów, ani nie używaj facebooka. Zadzwoń za 5 dni i umów się konkretnie np. spotkajmy się w czwartek o 18, pasuje ci? Umawiaj się od pon do czwartku. Masz być niedostępny. Jeśli da Ci wymówkę i nie poda innego terminu nie okazuj zdenerwowania. Zażartuj np. ok to dzwonię do kolejnej. Potem znowu nic nie pisz zadzwoń za 5 dni i to samo jeśli wykręci się pożegnaj się i wykasuj nr. Acha i jedna ważna uwaga umawiaj się na dni z wyprzedzeniem bo rzeczywiściue może mieć plany. Czyli dzwonisz w czwawrtek i umawiasz się na wtorek.

Reply

Patryk December 28, 2014 at 14:39

Śmiem twierdzić są wyjątki od tej reguły. Chcialem umowic sie z dziewczyna, proponowałem spotkanie na żywo, nie przez telefon i zawsze zostalem “spławiony”. Gdy dalem sobie spokoj po jakimś czasie sama zaczęła zabiegac o spotkanie.

Reply

Grzywocz December 28, 2014 at 18:38

Pytanie, czy będzie potem dalej pragnąć kolejnych spotkań czy po raz kolejny Cię spławi. Najczęściej takie dziewczyny chcą Twojej dalszej uwagi a nie Ciebie, dlatego wznawiają kontakt, mimo że wcześniej Cię spławiły. Znowu Cię spławią po kilku spotkaniach, a jeśli wejdą w związek, to będą w nim mało zaangażowane. Potem faceci narzekają, że ich dziewczyna niewiele z siebie daje i tylko biernie tkwi w relacji. Piszę o tym w kursie “Jak zdobyć dziewczynę” oraz w bardziej zaawansowanych materiałach. Uzbieraj 10 spotkań sam na sam, a potem pół roku stażu związkowego. Jeśli ona będzie zachowywać się w sposób wykazujący wysokie zainteresowanie, to super, jesteś bardzo rzadko spotykanym wyjątkiem. Najczęściej dziewczyna zacznie znowu mieć jakieś wahania i w końcu stwierdzisz, że to nie ma sensu albo zadowolisz się byle czym.

Reply

Adam February 20, 2015 at 11:16

Ostatnio zapytałem laskę, która mi się podoba czy wyskoczymy na jakieś piwo. Odpowiedź pozytywna. Powiedziałem więc, że jutro z rana zajrzę do niej do pracy i potwierdzę spotkanie. Tak też zrobiłem, zabrałem przy tym nr tel. do niej. Umówiliśmy się na 17. O 15 dostaję sms’a: Hej nie dam rady dzisiaj bo się nie wyrobię, Pozdrawiam i imię i nazwisko…….i tyle.
To ja jej odpisuję po godzinie: ok. Rozumiem, pozdrawiam i swoje imię
Od tego czasu mineło 4 dni, widzę w dordze do pracy, że patrzy sie na mnie ukradkiem, ale nie odzywa się. Przed spotkaniem miałem dość wysokie zainteresowanie jej osobą, ale odwołanie przez smsa niemal w ostatniej chwili, niemal zabiło moje zainteresowanie, więc zastosowałem tradycyjną, prostą, zwyczajną olewkę. Dopóki sama nie zainicjuje kontaktu traktuję ją jak powietrze, no i o spotkaniu przy piwku czy czymkolwiek innym nie będę wspominał. Jeśli zechce się spotkać, sama zaproponuje.
Pawle dobrze piszesz, po dwóch odmowach trzeba skasować nr tel., Ja to zrobiłem zaraz po jej pierwszej akcji, gdyż od pewnego czasu okazywala mi jawne zainteresowanie, które okazało sie być fałszywe. Ja pokazałem swoje zainteresowanie, zaprosiłem, poszedłem do niej do pracy, zabrałem nr tel., a w odpowiedzi dostałem odwołanie bez alternatywnego terminu.
Ciekaw jestem jej reakcji (dziewczyna młoda i bardzo atrakcyjna), dała mi swój nr więc może spodziewa się że będę wydzwaniał i prosił o szansę, kolejne spotkanie, tymczasem zrobię niesztampowo, nie zadzwonię, nie będę szukał kontaktu.

Pawle słowem, dobre są Twoje rady
Pozdrawiam

Reply

Kaspar Rogue June 8, 2015 at 15:55

Pawle, szybkie pytanie odnośnie tego tematu.

Co, kiedy mamy już numer dziewczyny, ale nigdy ona nam go nie podała, bo np. udostępnia go “za darmo” na fb? Mówię tu o sytuacji, kiedy z dziewczyną jest po pierwszym kontakcie, są oznaki zainteresowania, ale nie było okazji, by numer osobiście zabrać.

Czy wtedy dzwonienie – choć nie będzie wiedzieć, kto dzwoni – jest dobrą opcją?

Reply

Grzywocz June 8, 2015 at 23:44

Najlepiej, gdy możesz zapytać tę dziewczynę osobiście o jej numer telefonu, ponieważ w ten sposób po jej reakcji ujawniasz jej zainteresowanie lub jego brak. Wyjątkiem od tego byłaby sytuacja, że już nigdy jej nie spotkasz albo przez ponad miesiąc jej nie spotkasz. Jeśli ją jeszcze spotkasz w ciągu miesiąca, to spytaj o numer telefonu. To słabe, gdy facet musiał spisać numer kobiety z Internetu, zamiast odważnie o niego zapytać. Sam fakt zaglądania na jej profil ujawnia Twoje zbyt wysokie zainteresowanie i ona wtedy ma zawyżone mniemanie o sobie, że nowy facet i już ją śledzi po Internecie i wydzwania na podany tam numer. Może ona jest taką osobą? Upublicznia swój numer na fb, żeby adoratorzy do niej dzwonili? Lepiej oceń jej zainteresowanie w rozmowie twarzą w twarz i potem zdecyduj, czy warto w ogóle pytać o ten numer. A jeśli jej nie spotkasz w ciągu miesiąc, to spróbuj zadzwonić tak z zaskoczenia.

Reply

Kaspar Rogue June 11, 2015 at 12:07

Wiesz, to nie jest tak, że jestem dla niej obcy. Jesteśmy na “cześć” od dawna. Sama mnie zaprosiła do znajomych na fb, niedawno. Wcześniej rozmawialiśmy dosłownie tylko raz i to na imprezie przy stole (2 lata temu!). Wypadłem super, ale to i tak bez znaczenia.

Teraz znamy się bliżej z jednej organizacji, gdzie rozmawialiśmy 2-3 razy na osobności (lub w 3-4 osobowej grupce), ale bardzo krótko. Mimo to wykazywała oznaki zainteresowania: dłuuugi i głęboki kontakt wzrokowy, spoglądanie na mnie, kiedy ja “nie patrzę” (ale widzę to kątem oka – nie tylko w rozmowie), głośny śmiech z moich żartów, pacnięcie w ramię, wychodzenie z inicjatywą w rozmowie i zagadywaniem do mnie.

Specyfika tej organizacji sprawia, że nie widujemy się regularnie, a dosłownie parę razy w roku i nie zawsze jest możliwość, by pogadać, bo mam w tej działalności dużo spraw na głowie.

Wiem, że najlepiej byłoby czekać do kolejnego “twarzą w twarz”, ale niestety spieszy mi się, gdyż potrzebuję osoby towarzyszącej na poważną imprezę. :)

Jeżeli nadal uważasz, że jest to kompletny debilizm w tym przypadku (pomysł z dzwonieniem znienacka), to chętnie wysłucham innej wersji.

Do tej pory zawsze miałeś rację i zawsze było tak jak mówiłeś lub przewidywałeś. :)

Pozdrawiam serdecznie

Reply

Kaspar Rogue June 17, 2015 at 21:40

Zadzwoniłem. Umówiłem. Przyszła na spotkanie. :)

Dzięki!

Reply

Laura September 28, 2016 at 03:22

Paweł,
mam nadzieję że mi pomożesz, pomimo iż jestem kobietą…
Krótka piłka – spotkałam po 10 latach kolegę z klasy, który mi się podobał w szkole i jak to nastolatkowie – on się wtedy o tym dowiedział i zaczął się odsuwać ;)
Jednak po tych 10 latach on pierwszy mnie zaczepił. Nieśmiało prowadziliśmy rozmowę, on jest nieśmiały, prowadzi swój własny biznes, więc ma mało czasu. Nawet tańczyliśmy przez dłuższy czas na parkiecie, po tym jak mnie poprosił do tańca :)
Napisałam do niego na następny dzień na fb (numeru mi nie podał, ale także nie prosiłam) i trochę się z nim podroczyłam. Ale jak przejść teraz do konkretów, jak mu dać do zrozumienia że jestem nim zainteresowana, aby odczytał to właściwie i nie uznał za nachalność? Czy można też rzucić tak datą i godziną spotkania facetowi – będąc kobietą? Pomocy!
Czytam regularnie twojego bloga i uważam, że porady (przynajmniej niektóre) idealnie sprawdzają się dla obu płci :)
Będę wdzięczna gdybyś odpisał :)

Reply

Grzywocz September 28, 2016 at 07:50

Nie możesz zrzucić faceta z konia i zmusić do miłości. To takie powiedzonko dotyczące kobiet, które chcą przejąć całą inicjatywę za faceta. Zazwyczaj ona nie będzie z czasem zadowolona, bo sobie zdominowała pantofla, a on też z czasem zazwyczaj nie będzie zadowolony, ponieważ będzie pod butem kobiety i nigdy nie będzie mężczyzną dla niej, tylko bardziej dzieckiem/niewolnikiem. Pisałem o tym w artykule tutaj.

Chyba, że on nieświadomie chce być całe życie ciotą we własnym domu, a ty chcesz mu matkować, to odwalaj całą robotę za niego. Chociaż nawet to nie pomoże, bo on już w liceum nie chciał być prowadzony, więc czemu miałoby mu się odmienić.

Co możesz zrobić? Odczekaj 7 dni od ostatniej konwersacji fb. Pokazałaś duże zainteresowanie, skoro pierwsza się odezwałaś, mimo że on nie pytał o kontakt, a skoro nie pytał wtedy na parkiecie o Twój kontakt, to albo nie jest Tobą zainteresowany albo jest łajzą bez świadomości, jak postępować z kobietą.

Możesz w następnej konwersacji fb zasugerować spotkanie. Dziewczyny mają na to swoje sposoby. Flirtują w taki sposób, że może coś kiedyś razem zrobimy, pogadamy, coś zobaczymy, potrenujemy, poćwiczymy angielski, pójdziemy na wydarzenie i szukają pretekstu do spotkania. Najbardziej oczywiste byłoby potem napisanie, jeśli będzie to konieczne, że może się spotkacie.

Chociaż, jak on nie będzie potrafił zaproponować spotkania po Twoich zaczepnych sugestiach, to nie jest zainteresowany albo jest wyjątkową łajzą, także w obydwu przypadkach powinnaś zabić swoje zainteresowanie do niego, bo zasługujesz na zainteresowanego faceta i takiego, który wie, co ma robić.

Wychodź wtedy w miejsca, o których mówiłem np. tutaj. Proponowanie mu konkretnej daty, miejsca i godziny spotkania, to zachowywanie się, jak facet, więc spodoba się to najwyżej chłopczykowi, które chce być w pełni prowadzony i kontrolowany.

A takie nieśmiałe osoby mają zwykle tak wielkie ego i tak ogromne mniemanie o sobie, że jak mu się podłoży druga osoba, to źle, a sam też nie potrafi jej zdobyć. Takie osoby powinny cierpieć w samotności.

Reply

Charlie March 23, 2017 at 21:42

Cześć Paweł!

Na początku pozwól, że podziękuję Ci za przekazanie MASĘ potrzebnych informacji i ogólnej zmiany (na pozytywne rzecz jasna!) w moim życiu. Twoimi radami kieruję się już jakiś czas i zakupiłem kilka kursów, a choć nie czuję się w jakikolwiek sposób super pewnym siebie mężczyzną przy kobietach to wiele rzeczy zawartych tutaj pomogło mi na spojrzenie pod innym kątem na wiele, wiele spraw i to daje OGROMNĄ ulgę, bo zdałem sobie sprawę z wielu błędów jakie do tej pory popełniałem, przestałem się frustrować z powodu kobiet no i zdałem sobie sprawę, że kobiety wcale nie są takie trudne do zrozumienia! DZIĘKUJĘ!
Jednakże jestem człowiekiem, który lubi zwracać uwagę na detale i czasem potrzeba mu instrukcji krok po kroku.

Jest u mnie w pracy od półtorej roku taka jedna kobieta, można w zasadzie powiedzieć koleżanka. Na szczęście pracuje w innym budynku firmy, oddalonym o jakiś kilometr, więc widujemy się na prawdę bardzo rzadko, co jak dla mnie jest plusem, bo nie zdążyła mnie poznać i zaszufladkować jako “kumpla”, a przynajmniej takie mam wrażenie. Nie miałem jej numeru prywatnego, ani kontaktów typu social-media, więc nigdy nie zamęczałem ją w nudny sposób swoją osobą.
W ostatni piątek jednak nadarzyła się okazja z okazji otwarcia nowego biura (mojego i kolegów z działu) gdzie zaprosiliśmy wszystkich z firmy. Ja zabłysnąłem jako facet, który potrafi piec ciasta ;) . Ot, umiejętność, którą zdobyłem spory czas temu i w bardzo pozytywny sposób działa na kobiety, choć już z doświadczenia wiem, że poza takimi okazjami nie wolno kobietami obdarowywać wypiekami w sposób specjalny (np. upiekę Ci kiedyś ciastko i zobaczysz jaki jestem fajny!) bo to słabe i działa jak prezent, którym staramy się przekonać do siebie kobietę.
Niemniej jednak jest to dobry motyw na rozpoczęcie konwersacji i całkiem przypadkiem (poważnie :) !) stanąłem obok w/w koleżanki i zaczęliśmy chwilę rozmawiać. Trwało to około 3-4 minut, kiedy nagle zdałem sobie sprawę, że rozmowa się klei, jest zabawnie, zdarzyło jej się nawet niby to przypadkiem dotknąć mnie w ramię, a koleżanka zdała mi się bardzo atrakcyjna i sympatyczna. Nie to, że wcześniej tego nie widziałem, ale raz, że wcześniej nie miałem odwagi ją gdzieś zaprosić, a dwa, że nie do końca byłem przekonany, że ewentualny romans z koleżanką z pracy to coś dobrego, bo później może skończyć się na samych nieprzyjemnościach. Aczkolwiek mądrzejszy o Twoje materiały wiem już jak sobie radzić z odrzuceniem i jak rozpoznać (mniej więcej) zainteresowanie płci przeciwnej, więc myślę, że dałbym sobie z tym radę :) .

Wracając do sedna sprawy – coś mnie tknęło, kiedy koleżanka powiedziała, że “zabrali nam cię z budynku i nam teraz takich pyszności nie ma kto piec!” (przez pół roku byłem tam na stażu, aczkolwiek tak jak pisałem wcześniej kontakt opierał się w zasadzie na cześć-cześć-co tam słychać), a następnie zapytała czy można ewentualnie kiedyś coś u mnie zamówić. I ja tu pyk! wyciągam telefon i mówię do niej “wpisz mi tutaj swój numer” w zasadzie nie komentując jej wypowiedzi ;) . Ona telefon wzięła bez problemu i pyta “prywatny?”, a ja na to z uśmiechem “tak, tak, prywatny”, na co już wstukuje numer i mówi “a ja myślałam, że ty masz mój prywatny i do mnie dzwoniłeś”. Szczerze mówiąc nie wiem czy mam ten komentarz potraktować jako coś pozytywnego czy negatywnego, dlatego dałem sobie spokój i nie rozkminiam tego, żeby się nie zniechęcić.
Pogadaliśmy jeszcze może z minutę, po czym ona z koleżankami odjechały do swojego budynku. Wiem, że to ja powinienem zakończyć rozmowę i odejść, ale nie miałem za bardzo wymówki, żeby to zrobić, w końcu impreza czy nie – byliśmy w pracy ;) .

Odczekałem sześć dni – do dzisiaj i postanowiłem, że dzisiaj zadzwonię koło godziny dwudziestej. Szczerze mówiąc było to dla mnie bardzo, bardzo ciężkie. Ja mam po prostu fobię telefoniczną. Chodzi o to, że ja w ogóle mam problem gdziekolwiek zadzwonić, czasem wolę specjalnie przejść się kilka kilometrów i o coś zapytać w jakimś urzędzie niż zadzwonić i mieć spokój po pięciu minutach. Dlatego telefon do atrakcyjnej koleżanki był podwójnie stresujący.
Moje dumanie trwało aż 45 minut (!!) podczas sztucznego spaceru, który sobie ustaliłem. Szczerze mówiąc chyba już dawno zadzwoniłbym do jakiejś obcej nowo-poznanej kobiety, ale gdzieś w głowie miałem świadomość, że to “koleżanka z pracy” i to jakoś niesamowicie blokowało moje wykonanie telefonu.
W dodatku już wiem co miałeś na myśli pisząc w Kursie Konwersacji o tym, aby być z dala od szumu, bo po pół godziny zaczął mnie drażnić każdy przejeżdżający samochód, czy każdy napotkany przechodzień.
W końcu zdenerwowany już na samego siebie, lekko zmarznięty wykonałem ten telefon i cóż… niestety – było zajęte :D ! Z jednej strony miałem to już za sobą – to durne naciśnięcie przycisku “Zadzwoń” więc nie mogę powiedzieć, że zawiodłem, że stchórzyłem, ale domyślałem się, że zaraz pewnie oddzwoni. W końcu to nie obca kobieta tylko znajoma z pracy, więc zadzwoni chociażby z ciekawości. I po dziesięciu minutach tak też się stało, ale pamiętałem o Twojej wskazówce, żeby nie odbierać telefonu od kobiety i nie dać jej “prowadzić” tylko samemu przejąć inicjatywę i dzwonić.
Jednak tu się pojawił u mnie pewnego rodzaju “kryzys” i po wielu linijkach tekstu nareszcie pojawia się moje pytanie ;) !

Czy powinienem był oddzwonić natychmiast?

Ja nie oddzwoniłem, ponieważ wydaje mi się to trochę słabe. Popraw mnie jeśli się mylę, ale to trochę wyglądałoby jak “jezus! jezus! nie zdążyłem odebrać od ciebie telefonu i teraz szybciutko oddzwaniam!”.
W dodatku mając na uwadze Twoje wskazówki wydaje mi się, że jak zadzwonię za trzy dni (traktując to trochę jakby nie odebrała z jej winy) to lepiej dla mnie, bo ona teraz będzie się ZASTANAWIAŁA po co ja dzwoniłem?
Jutro mamy piątek, więc jakiekolwiek dzwonienie (jak i w sobotę) odpada. Także mam plan zadzwonić w niedzielę.

Tylko obawiam się jednej rzeczy i nie wiem jak postąpić w przypadku, gdyby ona zadzwoniła jutro w czasie pracy na telefon służbowy? Przecież nie mogę jej zignorować. Może zadzwonić zapytać niby to o jakąś służbową rzecz, a później dodać “a właśnie! Dzwoniłeś do mnie wczoraj, co tam chciałeś?”.
Jak się wtedy zachować? Powiedzieć tylko coś w stylu “a tak sobie o Tobie pomyślałem i chciałem zadzwonić usłyszeć twój głos”, zaśmiać się lekko i zakończyć rozmowę szybkim “muszę uciekać, bo papiery zaczynają mi się tu palić!”, a następnie według planu zadzwonić prywatnie w niedzielę wieczorem?
Czy może, jeśli zauważyłbym, że pomimo tego, że jest w pracy, ma czas na rozmowę – pogadać te 2-2 minutki, przejść do ofensywy i ją zaprosić?

Jak sądzisz Pawle?

Jak widzisz jedna głupota, a tak mi namieszała w głowie, ale w końcu człowiek uczy się całe życie, a kto pyta nie błądzi :) !
Będę Ci wdzięczny za odpowiedź, nawet jeśli odpiszesz po długim czasie, bo po prostu będę wiedział co robić na przyszłość w takich sytuacjach :) .

Czy ktoś jeszcze poza mną tutaj uważa, że trudniej jest umówić się z kimś kogo zna się już jakiś czas, czy być może jest to dla Was nawet coś co łatwiej przychodzi?

Reply

Grzywocz March 23, 2017 at 22:15

Ja bym ją spytał wtedy, czy często rozdaje swój numer, skoro nie pamięta, czy mi go podała. Lubię stawiać kobiety pod ścianą, gdy gadają takie pierdoły. Niech się tłumaczy. : ) Oczywiście dalej tego nie drąż, tylko wbij taką szpilkę z uśmiechem i zobacz, jak ona z tego wybrnie. To tak na przyszłość. Tak samo, gdy dziewczyna Cię zbywa, że się spotkacie kiedyś tam, w weekend, w przyszłym tygodniu itp. to odpowiedz jednym słowem: “Który dzień?” i delektuj się jej plątaniną.

Należy zawsze akceptować inicjatywę dziewczyny, gdy jest w granicach rozsądku, czyli miałeś odebrać. Piszę o tym tutaj. Masz schizę na punkcie wyzwania i tajemniczości, więc idziesz w ekstremum i nie chcesz w ogóle okazać zainteresowania ani przyjąć zainteresowania dziewczyny, bo tak Cię to wszystko przeraża.

Należy akceptować inicjatywę dziewczyny i współpracować. Jeśli np. oddzwania albo puszcza sygnał albo odpisuje sms’em “co chciałeś?”, to oddzwoń natychmiast, bo może tylko teraz ma czas i dlatego o innych porach nie odbiera. A tak to sobie strzeliłeś w stopę, bo ona dzwoni, a Ty ją zlewasz. Jest o tym artykuł w linku powyżej.

Tak, zadzwoń w niedzielę, a na przyszłość normalnie odbierz lub oddzwoń od razu, gdy ona odpisze lub oddzwoni, jeśli masz taką możliwość. Jakby spytała, co tam chciałeś przez służbowy, to ustal termin spotkania. Zmień “usłyszeć Twój głos”, bo to bez sensu na “chciałem zaproponować, żebyśmy się spotkali w przyszły wtorek o 18 przy wejściu do Mc w centrum, dasz radę?” i słuchaj odpowiedzi.

Nie ma problemu z tą pracą, szczególnie jeśli dzielą was budynki. Pisałem o tym tutaj.

Reply

Dominator April 15, 2017 at 17:46

Moim zdaniem stosując Twoje porady druga osoba może się zacząć zastanawiać czego tak naprawdę od niej chcesz, ale nie zgadzam się z tym, że jak ktoś przekłada spotkania, to jest niezainteresowany. Ludzie są różni. Możliwości jest wiele. Ja miałem taką sytuację, że długo przekładałem spotkania z kobietą, bo to ona się o mnie starała i w końcu mnie przekonała po pół roku, ale przekładałem te spotkania, bo jestem trochę nieśmiały i potrzebowałem więcej czasu. A jak się zaczęliśmy już spotykać, to nie uwierzycie, ale zakochałem się w niej i jesteśmy razem. Dzisiaj już jestem pewnym siebie facetem. Ważne żeby nie być nachalnym.

Reply

Emi June 20, 2017 at 22:54

Co jeśli chodzi o sesje? Czy dziwczyna która ma stypendium naukowe może faktycznie nie chcieć się spotkać w tym terminie i przekłada drugi raz spotkanie mówiąc, że będzie mogła po sesji ? Dodam, że mieliśmy jedno spotkanie dwa tygodnie temu i oprócz sesji ma jescze prację w weekendy . Zwodzi i dowartościowuje się czy jednak nie chce się angażować w czasie nauki?

Reply

Paweł Grzywocz June 21, 2017 at 09:28

Nie ma to znaczenia, czy dziewczyna faktycznie jest zajęta czy nie jest zainteresowana. Gdy np. nauka dla niej jest ważniejsza, to automatycznie oznacza, że nie jest Tobą zainteresowana. Druga sprawa to odwołane spotkania. Ona doskonale wiedziała, że nie da razy się spotkać. Trzeba było się nie umawiać. To ściema. Najpopularniejsza ze wszystkich. Umówić, a potem odwołać. Do tego 2 razy. Teraz pytanie, kiedy przełożyła spotkanie? Kilka dni wcześniej albo chociaż jeden dzień wcześniej zadzwoniła, przeprosiła i podała inny termin? Czy w ostatniej chwili, w dniu spotkania lub kilka godzin przed spotkaniem. Przeczytaj artykuły: “Odwołana randka” oraz “Dziewczyna chce potwierdzić spotkanie, aby je odwołać”. Wyszukaj tytuły w google. Dla 100% możesz zadzwonić po sesji jeszcze ostatni raz, ale wygląda na to, że nic z tego nie będzie.

Reply

Mortan November 12, 2017 at 12:26

Cześć Paweł !

Z soboty na niedzielę poznałem na imprezie dziewczynę. Podszedłem do niej zdecydowanie na parkiecie, krótka rozmowa, zaproponowałem wyjście z sali do bardziej ustronnego/cichego miejsca w celu rozmowy, zgodziła się bez problemu. Po krótkiej kilkuminutowej rozmowie (bez zanudzania, zabawnej, którą ja zakończyłem) poprosiłem o nr. tel który bez problemu dostałem. Zadzwoniłem w czwartek wieczorem ( po 5 dniach), nie odebrała, nie oddzwoniła, nie odpisała do dzisiaj czyli do niedzieli. Bazując na Twoich materiałach wiem co mam robić, zadzwonić jeszcze 2 razy w odstępie 2-3 dni, jeśli nie odbierze skasuję nr. Dzisiaj planuję zadzwonić 2-gi raz, 3 ewentualnie w przyszły czwartek. Potwierdź proszę, czy też tak to widzisz.

Mój problem polega na znalezieniu odpowiedzi na pyt. dlaczego nie odebrała, nie oddzwoniła, nie odpisała? Są to oznaki ewidentnego braku zainteresowania, które mnie zaskoczyły z uwagi na to, że podczas rozmowy wykazywała bardzo dużo oznak zainteresowania:
-sama poprosiła o wymienienie się kontaktami do siebie zanim zdążyłem zapytać o nr. (co prawda ona pytała o fb i instagram ale od razu powiedziałem, że wchodzi w grę tylko nr tel. i na to przystała – podała)
-na koniec rozmowy powiedziała coś w stylu “że ma nadzieje na spotkanie” “że ma nadzieję, że się umówimy na mieście”
-była zainteresowana rozmową, uśmiechała się, jednak sprawiała wrażenie niepewnej siebie i skrytej, cichej(może dlatego też wstydzi się oddzwonić)

Jedyne co przychodzi mi do głowy to godzina o której zadzwoniłem w czwartek – 21;20. Jednak specjalnie wybrałem dość późną porę z uwagi na jej pracę, myślę, że o 20 mogła jeszcze pracować lub wracać do domu.

Pawle, co o tym sądzisz? Jakie według Ciebie mogą być powody tego, że nie oddzwoniła?

Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam !

Reply

Paweł Grzywocz November 12, 2017 at 12:58

Kobiety nie odbierają, bo noszą telefon w torebce oraz mają dużo adoratorów, więc nie muszą do każdego oddzwaniać albo nie odbierają, bo dały numer z grzeczności, dla zabawy, dla dowartościowania. Dzwoń raz w ciągu, co 2 dni robocze bez piątków i sobót aż uzbierasz 4 nieodebrane połączenia bez żadnej odpowiedzi.

Nie ważne, co kobieta mówiła podczas rozmowy, bo mogła być miła albo bawić się. Weryfikuje to jej przychodzenie lub nie na spotkanie.

Po 21 to zbyt późna godzina, niegrzeczne.

Nie panikuj po 1 nieodebranym połączeniu. To nic nie znaczy. Mogła nie słyszeć, a Ty to tak przeżywasz. Luzik dopóki nie uzbierasz 4 takich sytuacji.

Reply

Mortan November 12, 2017 at 14:40

Nawet nie tyle przeżywam, co szukam potencjalnego błędu który ewentualnie mogłem popełnić w celu wyeliminowanie go w przyszłości.

Paweł, nie napisałem jeszcze jednej, wydaje mi się ważnej rzeczy, ona ten nr. zapisała w telefonie, pokazała mi nawet jak ! Więc dokładnie wiedziała kto dzwonił, a to chyba zmienia postać rzeczy. Co innego jeśli miałaby jakiś tam obcy nr. w nieodebrany w połączeniach, bo kto na takie oddzwania.

W każdym razie dzwonię dzisiaj około 16-17, zobaczymy co się będzie działo.

Dzięki za słowo.

Reply

Paweł Grzywocz November 12, 2017 at 23:30

Nie ważne, że zapisała Twój numer. Kobiety nie odbierają, bo noszą telefon w torebce i mogą nie słyszeć oraz mają dużo adoratorów, więc nie muszą do każdego oddzwaniać albo nie odbierają, bo dały numer z grzeczności, dla zabawy, dla dowartościowania, nawet gdy nie popełniłeś żadnych błędów. To nie jest tak, że jak poprowadzisz bezbłędnie i wspaniale rozmowę, to jakaś dziewczyna przyjdzie na 100% na spotkanie, ponieważ mnóstwo dziewczyn, może nawet połowa flirtuje dla sportu, dla zabawy i nie miały zamiaru nigdy nie się spotkać w przyszłości.

Reply

Mortan November 13, 2017 at 22:27

Ok, rozumiem. W tym momencie mogę jedynie dodać od siebie, że najbardziej pasuje mi do tej dziewczyny opcja podania nr. z grzeczności. Nie wyglądała na typową randkowiczkę, która obraża się jak nie zadzwonisz na 2-gi dzień (a miałem z taką kiedyś do czynienia, zupełnie inny typ). Nie wydaje mi się też żeby dziewczyna tej klasy (mówię oczywiście o wygl. zewn. -1 klasa, każdy się za nią oglądał) miała zaniżone poczucie własnej wartości więc opcja łechtania swojego ego przez podawanie nr. facetom na imprezie też raczej odpada.

Jedno mnie jeszcze zastanawia, co można powiedzieć o tej dziewczynie po tym jeśli po kilku minutach rozmowy chciała mój instagram i fb (widać, że było to dla niej ważne)? Może to w jakiś sposób demaskuje jej zamiary, co o tym sądzisz Paweł?

Reply

Paweł Grzywocz November 14, 2017 at 10:09

Tak, demaskuje to, że dziewczyna kolekcjonuje fanów na swoje profile dowartościowujące.

Reply

ABC2 May 19, 2018 at 11:31

Poznałem dziewczynę na dodatkowych zajęciach, które odbywają się w poniedziałki. Tyle, że numer wziąłem w czwartek jak ją spotkałem w innym miejscu.
Kiedy zadzwonić w takim przypadku? Czy w niedzielę, czy normalnie w okolicach wtorku?
Bardziej skłaniam się ku wtorkowi, ale chciałbym się upewnić. W przypadku telefonu we wtorek lub później, jeżeli będę rozmawiał chwilkę z dziewczyną w poniedziałek to pewnie nic o tym nie wspomni czemu się nie odezwałem. Jeżeli wspomni, to po prostu jakoś tajemniczo odpowiedzieć, “bądź cierpliwa” lub “ja nie jestem taki łatwy/szybki” zgadza się?

Reply

Paweł Grzywocz May 19, 2018 at 12:21

Tak, we wtorek. Raczej nie spyta, ale gdyby pytała, mówisz słynne: “Dlaczego pytasz? ; )” albo “A co, czekałaś? ; )”. Odpowiadaj pytaniami. Nie tłumacz się ani nie zdradzaj strategii, że to jakieś specjalne zgrywanie niedostępnego, bo dziewczyna źle to odczyta i też może taką udawać. Musi to być odwrócone. Jeśli ma Twój numer, to można mówić: “Przecież masz mój numer ; )” albo “Przecież właśnie się odzywam – rozmawiamy ; )”. Uważaj, żeby ona się nie zorientowała, że specjalnie czekasz. Stąd lepiej odpowiadać pytaniami. Ewentualnie krótkie: “Byłem zajęty” i potem, gdyby drążyła, albo “Przejmowaniem kontroli nad światem” albo daj jej jakiś temat do rozmowy, że grałeś w kosza albo kosiłeś trawnik, albo sprzątałeś dom. Cokolwiek, co się nadaje do rozmowy. Dobrym tekstem jest też: “Nie wiedziałem, że czekałaś ; )”. A na przyszłość zawsze można pozostawić tajemnicze: “Wkrótce się odezwę… ; )”, “Pozwól, że Cię zaskoczę”.

Reply

ABC2 May 20, 2018 at 10:42

Dużo konkretnych przykładów do wykorzystania. Dziękuję za wyczerpująca odpowiedź.

Reply

Mysterious October 23, 2018 at 13:38

Hej,
bardzo fajne wskazówki.
Mam pytanie,widziałem dziewczynę na imprezie i mam jej tylko FB bo wyglądało jakby była z chłopakiem i sporo osób to potwierdziło wtedy to nie podchodziłem. Jednak dowiedziałem się, że tak nie jest i napisałem na FB.W 3 wiadomościach zaproponowałem spotkanie, ale wymigała się i teraz po 7 dniach powtórzyć manewr i jak coś olać sprawę czy poprosić o tel (mamy wspólny kontekst) odczekać i zadzwonić z propozycją i wtedy ewentualnie zrezygnować ?

Reply

Paweł Grzywocz October 23, 2018 at 13:43

To za 7 dni drugi raz z nią popisz i zaproponuj termin, jeśli się będzie angażowała. Najczęściej nic z tego nie będzie. Ewentualnie dziewczyna powie, że Cię nie zna i chce popisać, to możesz przez kilka tygodni co parę dni z nią pisać i trochę się poznać, ale to niczego nie gwarantuje i ryzykujesz stratę czasu. Najlepiej podejść na żywo zamiast coś rzeźbić tygodniami na czacie.

Reply

Leave a Comment

Previous post:

Next post: