Jak Odzyskać Żonę? Jak Naprawić Relację z Żoną i Pokazać, Że Mi Na Niej Zależy? Jak Zatrzymać Ją Przy Sobie i Jej Zainteresowanie: 7 Zasad

by Paweł Grzywocz on 6 May 2022

“Obniżyłem jej zainteresowanie, przez co ona zaczęła mnie unikać. Żona stała się dla mnie toksyczna, bo nie byłem liderem, nie wymagałem szacunku i autorytetu we własnym domu.”

jak odzyskać żonę
Jak odzyskać żonę i uratować małżeństwo, jeśli ona jeszcze w ogóle chce z Tobą rozmawiać. Jak odbudować relację z żoną?

Jeśli ona już nie chce z Tobą rozmawiać, to przeczytaj o tym tutaj oraz playlistę tutaj.

Kobieta przed rzuceniem lub zdradzeniem Ciebie myślała o tym tysiące razy oraz jej zainteresowanie było zabijane przez Ciebie przez wiele miesięcy lub lat, a w tym czasie ona zbierała siły do rozstania, aby się już nigdy nie oglądać wstecz.

Wówczas nie da się odzyskać zainteresowania żony, a nawet gdyby był jakiś progres dzięki jakimś manipulacjom, to efekty tego są krótkotrwałe, a jej zainteresowanie już nigdy nie będzie trwałe ani szczere.

Natomiast, jeśli jeszcze Twoja żona Cię nie zdradziła ani nie znalazła sobie nowego chłopaka i jesteś w jakimś okresie przejściowym, wasze małżeństwo się rozpada lub jesteście w separacji, ale ona rozmawia z Tobą i wasze relacje nie są wrogie, tylko co najmniej neutralne, to wtedy co Ci szkodzi spróbować odzyskać ją i obudować jej zainteresowanie.

Myślę, że ze względu na wspólnie spędzone lata i dzieci warto spróbować dla świętego spokoju, a jakieś szanse na odbudowę wtedy istnieją, choćby 50% szans
w przeciwieństwie do sytuacji, gdy żona Cię unika i nie chce mieć z Tobą nic
do czynienia, to wtedy należało się tym wcześniej zainteresować.

W tym artykule dowiesz się, jak odzyskać żonę oraz:

  • Czy lepiej się rozstać czy nauczyć się prowadzić i budować związek?
  • Jak zaproponować jej zmianę dotychczasowych nawyków i plan odbudowy relacji?
  • Jak długo próbować odzyskać żonę i jakimi metodami?
  • Jak się zachować, gdy ona nie akceptuje Twoich propozycji spędzania razem czasu?
  • Jak uzyskać czystą głowę, sumienie, że zrobiłeś naprawdę wszystko, co tylko możliwe, aby odzyskać żonę i dzieci?
  • Jak być liderem i wyznaczać kierunek zamiast żebrać o łaskę, litość?
  • Jak odzyskać żonę i rozkochać ją w sobie na nowo?
  • Pomysły na interesujące randki w małżeństwie zarówno w domu, jak i na zewnątrz oraz czego lepiej unikać.
  • Jak ważny jest seks podczas odbudowywania związku.
  • Gdy zainteresowanie żony jest obniżone, to nie masz tak dużej siły negocjacyjnej,
    w sensie autorytetu i przywództwa w związku, jak wtedy, gdy jej zainteresowanie jest wysokie dlatego musisz zwiększyć jej zainteresowanie.

    Jak odzyskać żonę? Oto 4 największe przyczyny rozpadu małżeństwa:

  • Małżeństwo rozpada się gdy zaniedbałeś jej zainteresowanie, ponieważ przestałeś z nią spędzać i organizować odpowiedniej jakości czas i rozmowy.
  • Przestałeś przejawiać męskie cechy charakteru, jak bycie liderem, pewnym siebie, zabawnym, opanowanym.
  • Przestaliście razem cokolwiek robić poza prowadzeniem domu i okazjonalnymi incydentami.
  • Staliście się bardziej współlokatorami niż małżeństwem.
  • Ten proces trwał latami.

    #1 Jak odzyskać żonę? Lepiej się rozstać czy nauczyć się komunikować i prowadzić oraz utrzymywać związek?

    Uważam, że szkoda tej wspólnej drogi i lepiej to naprawić oraz obrać konkretny plan na to, jak odzyskać żonę.

    To śmieszne i dziecinne taki rozwód z powodów typu:

  • “Kobieta obraża się i focha, jak małe dziecko i nie da się z nią rozmawiać.”
  • “Przestałem utrzymywać jej zainteresowanie, przez co ona zaczęła mnie unikać.”
  • “Sprawiłem, że żona stała się dla mnie toksyczna, bo nie byłem liderem,
    nie wymagałem odpowiedniego szacunku i autorytetu we własnym domu.”
  • Kobieta nie ma pojęcia, jak utrzymać udany związek.

    Ani Ty nie miałeś pojęcia, jak utrzymać jej zainteresowanie w długim terminie.

    Wówczas nie ma się co dziwić, że jej zainteresowanie bardzo spadło i jesteście np.
    w separacji itp.

    #2 Jak odzyskać żonę – zaproponuj zmianę dotychczasowych nawyków i plan odbudowy relacji.

    jak odzyskać żonę i uratować małżeństwoPowiedz jej, że szkoda tego wszystkiego, więc postanowiłeś się zmienić, odbudować waszą relację i proponujesz, żeby ona się przyłączyła do tej wędrówki
    i wykazała wolę odbudowania związku (zauważ nieprzypadkowe słownictwo, że ona ma się przyłączyć do Ciebie” a nie, że prosisz o cokolwiek, błagasz itp. Jest to słownictwo we wszystkich materiałach, żeby nie zwracać się nigdy do kobiet, jak desperat, tylko jak lider).

  • Powiedziałbym jej to, czego się dowiesz z programu “Jak utrzymać związek”
    o utrzymywaniu zainteresowania kobiety, jak np. to, że musicie razem spędzać czas, kłaść dzieci spać o 21, spędzać razem wieczory, razem ćwiczyć, np.
    w soboty dla zdrowia, chodzić na spacery, mieć wspólne tematy, rozwijać razem świadomość w kwestii zdrowia, odżywiania, ćwiczeń, finansów, komunikacji, poczucia wartości
    oraz nie popełniać więcej tych samych błędów, jak ciągłe zaniedbywanie relacji, brak czasu, krytykowanie się, unikanie, obrażanie się, stawianie dzieci na pierwszym miejscu.
  • Ustal z nią, że od tej pory spędzamy razem czas regularnie, a w przypadku różnicy zdań rozmawiamy z szacunkiem w cywilizowany sposób.
  • Wziąłbym wszystkie procedury doprowadzania do związku i atrakcyjne zachowania
    z programu “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek“, “Jak utrzymać związek”, “Pewność siebie z kobietami w 90 dni” oraz spędzał z nią czas, zachowując się tym razem
    w atrakcyjny sposób, żeby odbudować relację oraz budować od nowa pozytywne emocje, wspomnienia, nawyki.

    Dzięki temu będziesz miał przynajmniej czyste sumienie, że spróbowałeś naprawić związek we właściwy sposób, zwiększyć jej zainteresowanie i dałeś sobie na to 6-12 miesięcy.

    #3 Jak długo próbować odzyskać żonę?

    jak odzyskać żonę i pokazać że mi na niej zależyPowiedz jej, że jest taka metoda, żebyście przez 3 miesiące udawali, że jesteście w sobie zakochani
    i zachowywali się w taki sposób
    i randkowali, jakbyście byli zakochanymi, narzeczonymi itp. Wiele par, które planowało się rozwieść, zrezygnowało
    z rozwodu
    po 3 miesiącach praktykowania tego typu zachowań.

  • Nie pomyl tego z tzw. byciem łajzą, czyli przejadaniem się kobiecie, przesładzaniem, przytłaczaniem nadmiernymi wyznaniami miłosnymi itp. ponieważ to nic nie da i jeszcze ją bardziej zniechęci, bo uzna Cię za desperata. Dlatego nie rób tego na czuja, tylko zgodnie z programem o utrzymywaniu związku i skoncentruj się na odpowiednim i konsekwentnym działaniu a nie gadaniu.
  • Jeśli praktykowanie atrakcyjnych zachowań z tego programu nic nie da, to będziesz miał czystą głowę, sumienie, że zrobiłeś co mogłeś i będziesz mógł bardziej świadomie podjąć dalsze decyzje, czy próbować dalej, mimo niewielkich postępów czy układać sobie życie od nowa.

    Ale będziesz miał za sobą co najmniej 3 miesiące, a najlepiej 6-12 miesięcy wielokrotnych prób, odrzuceń i braku zainteresowania oraz współpracy ze strony żony, która Cię definitywnie nie kocha, pomimo Twojej transformacji i bycia praktycznie idealnym mężem, pewnym siebie liderem, zabawnym, interesującym, opanowanym, stanowczym, będącym w domu autorytetem.

    #4 Jak odzyskać żonę i co robić, gdy ona nie akceptuje Twoich propozycji spędzania razem czasu?

    jak odzyskać żonę - bądź atrakcyjnyNie poddawaj się od razu i nie odchodź, jak pies z podkulonym ogonem, jeśli żona nie zaakceptuje Twoich propozycji. Bądź przykładem, realizuj te pomysły interesującego spędzania czasu choćby samemu i mów, żeby się przyłączyła, jeśli chodzi o spacery, ćwiczenie
    z własnym ciałem
    (przykładowy plan treningowy w 3 odcinku WON90), wolne wieczory od godziny 21, kładzenie wcześniej dzieci spać, oglądanie świadomościowych filmów dokumentalnych, emocjonujących filmów i seriali fabularnych.

    Oczywiście przez te 6-12 miesięcy wprowadzania właściwych nawyków nie obowiązuje zasada, że jak żona Cię odrzuci 2 razy, to skasuj jej numer. To nie jakaś dziewczyna,
    z którą sobie randkujesz i możesz ją olać, gdy nie chce się 2 razy spotkać i nie poda innego terminu.

    To jest żona dlatego nie przejmuj się przy jej ewentualnym dąsaniu się, tylko bądź liderem. Powiedz, że musicie spędzać razem czas, aby odbudować relację dla waszego dobra i dobra waszych dzieci, dlatego wracasz do domu, jeśli jesteście w separacji i od teraz organizujesz wam wspólny czas, czy to wieczorami o 21, jak i w weekend dla was dwoje, jak i z dziećmi, gdy możliwe.

    Spędzaj również czas z dziećmi – sam na sam!

    Spędzaj również czas z dziećmi. Również sam na sam, np. jeden raz w tygodniu,
    z jednym, a inny dzień z drugim. Wtedy dzieci się więcej uczą podczas rozmowy
    i spędzania czasu sam na sam. Pisał o tym w swoich książkach o nawykach Stephen Covey, a u mnie znajdziesz program o nawykach i wartościach seksualnych “Wolność od nałogów w 90 dni” .

    jak odzyskać żonę i zatrzymać ją przy sobieŚrednio ojcowie rozmawiają ze swoim dzieckiem poniżej 3 minut dziennie albo poniżej 10 minut tygodniowo itp. Nie bądź takim rodzicem! Jeśli porozmawiasz
    z dzieckiem choćby 10-15 minut dziennie to już jest 5 razy więcej niż średnia. Spędzaj czas z każdym ze swoich dzieci. Czytaj im wartościowe książki i rozmawiaj z nimi.

    Żona na pewno to doceni i złapie ją to za serce, a dzieci też będą za Tobą szalały.

    Dzięki tej próbie będziesz miał czystą głowę, że zrobiłeś naprawdę wszystko, co tylko możliwe, aby odzyskać żonę i dzieci.

    Dzięki tej próbie nie będziesz mówił dzieciom, że uciekłeś, bo kobieta Cię przegoniła
    i olewała
    , tylko będziesz miał doświadczenie, że zacząłeś budować udany związek, jak należy i jeśli faktycznie zrobisz wszystko, jak trzeba, odbudowując atrakcyjność
    i romantyczne zainteresowanie, a żona dalej nie będzie chciała kooperować, to będziesz miał przynajmniej czyste sumienie, że zrobiłeś, co mogłeś, ale się nie udało, bo ona nie dawała żadnych szans.

    Możecie też korzystać z pomocy przy dzieciach ze strony waszych rodziców, jeśli macie taką możliwość albo znajdź opiekunkę z Internetu z dobrymi opiniami i co najmniej raz na 2 tygodnie wyjdź gdzieś z żoną na randkę poza domem, nawet w ciągu dnia,
    na spacer, na cymbergaja, rowerki wodne, koszykówkę, spędzajcie razem czas,
    jak zakochani.

    Unikaj oklepanych pomysłów, jak restauracja lub piwo, chociaż i tak lepsze takie wyjście niż wyjście oraz tu nie chodzi o sam pomysł, tylko o Twoją osobowość
    i umiejętności prowadzenia emocjonującej rozmowy.

    jak odzyskać żonę i odbudować z nią relacjęNawet, jeśli sam będziesz robił interesujące rzeczy w salonie, jak ćwiczenia, dobre filmy dokumentalne, jak i fabularne, to przecież żona w tym czasie powinna się do Ciebie dołączyć prędzej czy później, bo nie będzie ciągle siedzieć obrażona i Cię unikać, skoro może spędzić z Tobą
    w interesujący sposób czas.

    Nie zapomnij również o rozmawianiu z nią w ciekawy i emocjonujący sposób. Możesz się do tego przygotować z materiałami na temat prowadzenia interesującej rozmowy i flirtu.

    #5 Jak odzyskać żonę – bądź liderem i wyznaczaj kierunek zamiast żebrać o łaskę.

    Ona może się przyłączyć, ale nie musi. Jak się nie przyłączy do spaceru, do parku czy na ćwiczenia z własnym ciałem, to idź z dziećmi albo zrób trening z własnym ciałem
    w domu, na jej oczach, żeby ją inspirować, motywować i pokazać, że masz w sobie pewność siebie, wiarę w siebie i w to małżeństwo oraz pozytywną energię.

    Dlatego też unikaj nadmiernego gadania na ciężkie tematy. Ustalcie, że nieco bardziej krytykować to się możecie o ustalonej godzinie np. od 19 do 20, a teraz macie spędzać razem czas, żeby mieć pozytywne wspomnienia i odbudowywać relację a nie ciągle się kłócić i obrażać.

    #6 Jak odzyskać żonę i rozkochać ją w sobie na nowo?

    Związek małżeński odbudowujesz i rozkochujesz kobietę na nowo podobnie, jak gdyby była nowo poznaną kobietą, czyli bierzesz plan “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek”
    i randkujesz z nią, również w domu, wspólne wieczory, weekendy, dopóki nie doprowadzisz do nowego związku, w którym ona będzie się również starać.

    jak odzyskać żonę - zbuduj atrakcyjną osobowośćBądź liderem i prowadź tę relację tak, że spędzacie regularnie razem czas w soboty, w niedziele, wieczorami, na zewnątrz domu, gdy możliwe, gdy jest opieka dla dzieci, to we dwoje, a jak nie ma, to we 4
    i odbudowujecie romantyczną więź.

  • Zachowuj się tym razem atrakcyjnie, czyli w skrócie pewność siebie, bycie liderem, humor, samokontrola i opanowanie, tajemniczość, wolne tempo, randki, przestrzeń, dużo zabawy, zero presji na związek, tajemniczość, pozwalanie kobiecie się zastanawiać, co dalej oraz dawanie jej przestrzeni, aby to ona chciała co raz więcej.
  • Unikanie krytyki, kłócenia się, ciężkich, negatywnych tematów, narzekania, dowalania sobie, wytykania, braku szacunku, braku lojalności, również odnośnie relacji z teściami musicie ustalić we dwoje, między sobą wspólny front, pilnować swoich granic i ustalać wszystko najpierw między sobą, a dopiero potem z innymi członkami rodziny.
  • Dla dziecka i dla 100% pewności zacznij z nią budować relację w oparciu
    o poszczególne zasady atrakcyjności, które masz w programie doprowadzania do związku i Pewności siebie z kobietami w 90 dni. Zrób to teraz prawidłowo i dzięki tym zasadom będziesz też widział, jaki jest progres.

  • Jakby kobieta pytała “po co” chcesz z nią cokolwiek robić, to mówisz, “żeby wnieść trochę szczęścia do Twojego życia”, “pozytywnej energii”, “aby wywoływać uśmiech na Twojej twarzy”, “dobrze się bawić”, “mieć pozytywne wspomnienia” oraz,
    że będzie z Tobą, więc będzie fajnie i niech zaufa Twojemu prowadzeniu.
  • Na wszelkie, częste i podchwytliwe pytania kobiet znajdziesz gotowe odpowiedzi
    w ebooku “124 riposty“.

    #7 Jak odzyskać żonę i jak jej zaproponować próbę odbudowania relacji?

    Możesz jej powiedzieć:

  • Słuchaj nasza relacja się osłabiła i chciałbym zobaczyć, czy potrafimy jeszcze spędzać miło czas, a potem zobaczymy”.
  • jak odzyskać żonę i jak naprawić relacje z żonąJak ona powie, że tak, to nie pozwalasz potem na ciężkie rozmowy, negatywne tematy, ciągłą krytykę, tylko ustalcie na to ograniczony czas o konkretnej porze. Mówisz wtedy:

  • “Słuchaj, porozmawiamy o tym o 19 albo o 22, a teraz miło spędzamy czas”.
    I spędzasz z nią aktywnie czas.
  • Pod koniec randki możecie poświęcić ustalone wcześniej 45 do 60 minut na wyjaśnianie wszelkich nierozwiązanych konfliktów, aby się dogadać.

    Natomiast lwia część spotkań to mają być randki budujące romantyczną więź. Także poprzez spędzanie razem dobrej jakości wspólnego czasu możesz sprawdzić czy da się odzyskać żonę i odbudować tę relację.

    Jak odzyskać żonę – pomysły na interesujące randki w domu, jak i na zewnątrz oraz czego lepiej unikać.

    Oczywiście unikaj rutyny, bycia zbyt przewidywalnym, nudnym, restauracji, tylko organizuj aktywne randki, jak zoo, karmienie kaczek w parku, plac zabaw, wesołe miasteczko, cymbergaj, rower, koszykówka, badminton, ćwiczenia w domu (na yt są
    z własnym ciałem), interesujące filmy dokumentalne, fabularne, seriale. Róbcie coś razem.

    Musicie wyleczyć związek z tych ciągłych konfliktów.

    Bez randek, a właściwie bez spędzania razem czasu zawsze się zepsuje związek.

  • W domu można grać w gry, Blobby, Picachu VolleyBall, MarioCart 64, Chińczyk, Scrubble (nie śmiej się, serio to zbliża i sprawia frajdę)
  • Obejrzeć wielokrotnie nagradzany sitcom o relacjach z teściami: “Wszyscy kochają Raymonda/Everybody loves Raymond
  • Serial romantyczny “Poldark” (Wichry losu), serial Homeland (Thriller, akcja, CIA), serial Downton Abbey.
  • Ćwiczyć pompki (również damskie), przysiady, krążenia ramion, rozciąganie, wykroki, muzyka.
  • jak odzyskać żonę i ją rozkochać na nowoTańczcie razem, jak i osobno, wygłupiajcie się, ugotujcie coś razem, posłuchajcie hitów
    z waszego dzieciństwa, zróbcie sobie potańcówkę kilka razy w tygodniu na 30 minut
    np. w ramach rozgrzewki lub po ćwiczeniach lub dla przyjemności, bez okazji.
  • Po 3 miesiącach większość par nie chciała się już rozwodzić.

    Pamiętajcie o tym eksperymencie, że rozwodzące się pary miały UDAWAĆ przez
    3 miesiące, że są w sobie zakochani.

    Wiadomo, że zakochanie to burza hormonów, endorfin itp. która znika maksymalnie po 3 latach, a właściwie to powinna się przerodzić w dojrzałą, prawdziwą, dozgonną miłość.

    Pamiętaj również, że nie da się zbudować udanego związku na seksie. Mnóstwo małżeństw się rozpada pomimo świetnego seksu. Seks to przyjemność, a codzienne życie małżeńskie to nie jest pasmo ciągłych przyjemności.

    Seks ma swoją funkcję scalania związku, przebaczania sobie, różowych okularów, ale jak się nie ma odpowiedniej świadomości, to kobieta czuje, że jest Ci potrzebna tylko do jednego, a to ostatnia rzecz, jaką chcemy, aby o nas myślała. Jest o tym moduł
    w programie “Jak utrzymać związek” i cały program “Wolność od nałogów w 90 dni” jest poświęcony tej tematyce.

    jak odzyskać żonę poprzez dobry seksNie oznacza to, że można być kiepskim, egoistycznym kochankiem i odzyskać żonę, o czym jest osobny odcinek programu WON90
    o samokontroli.

    Chodzi o to, że samym udanym seksem niewiele zyskasz, a nawet będzie to niemożliwe, bo kobieta nie będzie potrafiła Ci się w pełni oddać i zrelaksować, tylko będzie miała głowę zaprzątniętą waszymi problemami.

    Chodzi o to, że musisz rozkochać jej umysł i ciało a nie samo ciało.

    Utrzymanie związku polega na świadomym dbaniu o niego przez całe życie.

  • Zakochanie i miesiąc miodowy zawsze przemija, bo to przemijające emocje. Nowość to afrodyzjak.
  • Miłość to dojrzała decyzja o dbaniu o dobro drugiej osoby, jak o swoje własne i jest podejmowana każdego dnia.
  • Słuchaj materiałów, gdy tylko możesz, w samochodzie, przed zaśnięciem na słuchawce, w pracy, jeśli masz możliwość i naucz się ich na pamięć że jak Cię obudzę w środku nocy, to wypunktujesz wszystkie męskie, atrakcyjne cechy i zachowania utrzymujące wasze obopólne, wysokie zainteresowanie w małżeństwie.

    Wówczas będzie Ci to z czasem przychodzić naturalnie, jak oddychanie lub dbanie
    o sylwetkę, samochód, porządek czy cokolwiek, w czym jesteś kompetentny.

    Pamiętaj:

  • “Sukces to nie przypadek.”
  • “Wszystko, co wartościowe wymaga czasu i wysiłku.”
  • “Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.”
  • “Jesteś liderem i sternikiem w związku.”
  • Mam nadzieję, że te wskazówki i program o utrzymywaniu związku pozwoli
    Ci konsekwentnie i trwale odzyskać żonę i szczęście rodzinne.

    Pozdrawiam,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze pomyśl, co zrobiłby przeciętny facet, a później tego nie rób”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek
    Jak utrzymać związek
    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Najlepsze miejsce do poznawania kobiet
    100 Rozmów z Kobietami
    124 Riposty na pytania kobiet
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    Podziel się w komentarzu swoim doświadczeniem, jak odzyskać żonę i naprawić z nią relację.

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Proszę Wpis:
    Rating: 5.0/5 (6 votes cast)
    Jak Odzyskać Żonę? Jak Naprawić Relację z Żoną i Pokazać, Że Mi Na Niej Zależy? Jak Zatrzymać Ją Przy Sobie i Jej Zainteresowanie: 7 Zasad, 5.0 out of 5 based on 6 ratings

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 20 comments… read them below or add one }

    Krzysztof May 6, 2022 at 17:46

    Powiem wprost Paweł – jesteś gigakoksem w tych tematach i rozpracowałeś je wprost rewelacyjnie. Dzięki Twoim materiałom (kurs “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek”) poznałem piękną kobietę, która ma cechy nadające się do stałego związku. Chcemy siebie nawzajem i teraz najtrudniejsze zadanie, aby to wysokie zainteresowanie podtrzymać, dlatego przymierzam się do zakupu kursu “Jak utrzymać związek z dziewczyną”.

    Panowie – jeśli jesteście sceptyczni i zastanawiacie się czy zasady wymienione przez Pawła działają, to po prostu je przetestujcie – nie stracicie nic, a potencjalny zysk w postaci kochającej kobiety jest kapitalną sprawą. Pozdrawiam serdecznie :)

    Reply

    Paweł Grzywocz May 6, 2022 at 17:47

    Super, gratuluję postępów. Możesz również dodać, gdzie ją poznałeś i które zasady były dla Ciebie najbardziej przełomowe.

    Reply

    Krzysztof May 6, 2022 at 17:48

    Poznaliśmy się na aplikacji internetowej. Wiedziałem, że się jej spodobałem (oczywiście z wzajemnością), gdyż na 1szej krótkiej kawie rozmowa nam się bardzo dobrze kleiła + dotknęła mnie w nogę, czego oczywiście nie odwzajemniłem. :) Kluczem było dzwonienie najwcześniej po 4 dniach od poprzedniej randki i umawianie się na kolejną z co najmniej 3-dniowym wyprzedzeniem. Same randki były takie jak te w programie 12 randek – lekkie, przyjemne aktywności bez ciężkich tematów i zbyt długiego przebywania ze sobą.

    Ponadto oczywiście zero słodzenia, humor (mamy bardzo podobne poczucie humoru, co znacznie ułatwiło sprawę) i max. 2 komplementy na randkę. Na koniec 8-ego spotkania sama zaproponowała kolejne spotkanie, a na 12-tym zapytała czy widuję się z kimś jeszcze i z tej rozmowy wniknęło, że zostaliśmy parą, choć tak naprawdę zachowywaliśmy się jak para już od jakiegoś czasu. :)

    Popełniłem też kilka błędów – przykładowo za 3-cim razem spotkaliśmy się w sobotę, choć wynikało to z tego, że w tamtym konkretnym tygodniu w inny dzień nie mogliśmy się spotkać, a chciałem ją zobaczyć po blisko 2 tygodniach. Najtrudniejszą rzeczą było nieporuszanie tematu związku i poczekanie na nią, ale jakoś udało mi się wytrzymać. :D

    Reply

    Paweł Grzywocz May 6, 2022 at 17:50

    Dzięki za odpowiedź. To wzorowo to poprowadziłeś. Spotkania są najważniejsze, więc jak dziewczyna proponuje alternatywny termin albo żaden inny nie pasuje, to lepiej się już spotkać w sobotę niż wcale i czekać dodatkowy tydzień. Co ciekawe, można czasami spotkać kogoś normalnego na aplikacji, co nie jest łatwe, szczególnie, gdy wiele kobiet bywa tam, aby się dowartościować, są mega wybredne zanim się z kimś umówią i mają czasem setki wiadomości dziennie, że im się mózg lansuje. Ale podobne problemy mogą występować w każdym miejscu, na imprezach, na wydarzeniach tematycznych, w gronie znajomych, w codziennych sytuacjach.

    Zawsze sztuka polega na odróżnieniu się od wszystkich pozostałych. A z tymi zasadami przestrzeni, wyzwania i flirtu łatwo się odróżnić. Również przy podejściu, zapoznaniu one czują, że mamy inne nastawienie niż wszyscy. Dlatego nie ma się co zniechęcać, gdy pierwsze randki są czasem częściej, czasem rzadziej oraz korygować swoje zachowanie. Gratuluję postępów i życzę dalszych sukcesów.

    Reply

    Truth May 7, 2022 at 20:59

    Paweł, moim zdaniem znaczna związków już teraz rodzi się choćby na tinderach bo spotykanie się/wychodzenie przeorała era koronki Ale też dlatego że łatwo już jest matchować się z dziewczynami z danej grupy zainteresowań

    Takie zagadywanie “w opór” jest po prostu nieskuteczne/niewydajne chyba że masz 1,9m wzrostu super aparycje i wygląd to każda na Ciebie leci i nie ma różnicy co mówisz ani gdzie.

    A to że po 8 czy tam którymś późniejszym spotkaniu dziewczyny o coś pytają to mają tak przede wszystkim Polki tudzież dziewczyny średnio zainteresowane I nie jest to punkt odniesienia do normalności ani standardów zaangażowania porównując je do nawyków np Latynosek albo Azjatek

    Ale jeśli ktoś nie widział niczego poza swoją miedzą to chwali to co zna

    Reply

    Norio May 7, 2022 at 22:04

    Paweł, pewna kwestia nie daje mi spokoju. Może to, o co się Ciebie zapytam, zabrzmi śmiesznie, ale zapewniam Cię, że to nie jest żaden trolling.

    Wspomniałeś w swoim artykule o tym, że jednym ze sposobów na spędzenie czasu razem ze swoją żoną to oglądanie filmów i seriali fabularnych. Dlaczego zwracam na to uwagę? Ponieważ, jak sam wiesz, mnóstwo filmów i seriali fabularnych jest przekłamanych, jeżeli chodzi o kwestie techniczne związane z tematyką, którą dany film / serial omawia. Dla przykładu, filmy, których fabuła jest oparta głównie o aspekty związane z szeroko rozumianymi relacjami damsko-męskimi, zawierają mnóstwo błędów, które następnie wypaczają nasze postrzeganie rzeczywistości w tym zakresie. Sam przecież nas przed nimi przestrzegasz, więc nie będę się na ten temat niepotrzebnie rozpisywał. I w pełni podzielam Twoją postawę, w myśl której wolisz brutalną prawdę niż słodkie kłamstewka.

    No ale w czym rzecz? Chodzi mi o to, że zastanawiam się, jak duże znaczenie w kontekście normalnego funkcjonowania w społeczeństwie ma znajomość filmów, seriali, książek fabularnych (a nawet gier wideo)? Czy rzeczywiście jesteś jakimś odludkiem, gdy np. nie obejrzałeś chociaż kilkuset filmów? Jak to się przekłada na nie tylko poznawanie kobiet, ale także na karierę zawodową?

    Taka rozkmina wynika także z tego, że jakiś czas temu miałem rozmowę rekrutacyjną na stanowisko Software Engineera (tak, szukam pracy w branży IT). Jeden z rekruterów z firmy zapytał mnie, ile ja w życiu obejrzałem filmów, seriali i ile przeczytałem książek fabularnych? Jako że nie poświęcałem temu zbyt wiele czasu, bo chciałem poświęcić czas na ważniejsze sprawy, takie jak nauka programowania, trening siłowy, edukowanie się m. in. z Twoich materiałów ;) , rodzinę, no i szkołę, bo niestety, ale dopiero rok temu ją skończyłem, to po prostu powiedziałem prawdę, jak ta kwestia w moim przypadku wygląda. Widziałem po nim, że nie był zachwycony moją odpowiedzią. I finalnie skończyło się o tym, że moja kandydatura została odrzucona z powodu braku dopasowania do zespołu. I nie miało to znaczenia, że technicznie wypadłem świetnie (to nie są moje słowa, tak miałem napisane w odpowiedzi zwrotnej).

    Jeszcze bym od biedy to zrozumiał, gdybym aplikował do firmy, która tworzy oprogramowanie specjalnie dla branży kinematograficznej (np. do montażu wideo i szukają specjalistów z wiedzą domenową). Natomiast to był po prostu zwykły, pieprzony, polski software house, który tworzy aplikacje dla różnych klientów z Polski i zza granicy, z różnych branż.

    Dla mnie to jest jakieś kuriozum, ale w tej chwili jestem zdezorientowany i nie wiem, co mam o tym myśleć. Jaka jest prawda?

    Reply

    Paweł Grzywocz May 7, 2022 at 22:45

    Świetna lekcja życia. Myślę, że dla wielu firm bardzo ważna jest tzw. atmosfera w pracy, towarzyskość, żeby pracownicy się lubili, byli otwarci, rozmowni, chętnie ze sobą rozmawiali, spędzali czas, nawiązywali kontakty, konwersacje. Branża nie ma znaczenia raczej, jeśli chodzi o wszelkie intelektualne zawody, chociaż kto wie, np. w budowlance też wolą kogoś, z kim można pogadać. Same kompetencje na dane stanowisko to dla takich firm zbyt mało. Na pewno są od tego wyjątki. Być może podyktowane jest to tym, że dana firma chce zatrzymać przy sobie pracownika, w którego inwestuje nie tylko poprzez doświadczenie i pensję, ale także poprzez nawiązywanie udanych relacji w pracy oraz są przekonani, że dobre relacje między pracownikami zatrzymują ich na dłużej i dobrze wpływają na produktywność, jeśli ludzie lubią przychodzić do pracy i tam pracować oraz spędzać czas z tymi ludźmi.

    W związku z powyższym, jeśli dana firma ma takie założenia i wymagania, żeby pracownicy byli wygadani, sympatyczni, koleżeńscy, rozmowni względem siebie, to stara się z góry zidentyfikować i odsiać wszelkich potencjalnych mruków, zamkniętych w sobie, nierozmownych, niekontaktowych, nietowarzyskich. Dlatego próbują zadawać takie głupie pytania nie związane w ogóle z branżą, żeby wybadać tzw. kompetencje miękkie, towarzyskość, otwartość, osobowość, nawiązywanie kontaktów, zainteresowania, hobby, inwestowanie w rozmowę. Oczywiście mogą się czasami pomylić w swojej ocenie albo dobrać mniej kompetentną osobę, ale może to się i tak wpisuje w ich strategię, bo wolą podszkolić kogoś bardziej wygadanego i sympatycznego dla reszty zespołu niż użerać się potem z jakimś mrukiem, co z nikim nie gada i trudno z nim nawiązać kontakt zarówno w pracy, jak i na wszelkich przerwach, wyjazdach, integracjach. Taka osoba im psuje atmosferę.

    Wiem, że to wygląda i brzmi absurdalnie i jest dyskryminacją, ale widocznie mogą sobie na to pozwolić, bo tak im się powodzi, że mogą sobie wybrzydzać i dobierać nie tylko kompetentnych specjalistów, ale równocześnie takich, z którymi pozostali będą się dobrze czuli i nie będą musieli go ciągnąć za język. Niby praca jest od pracowania a nie od kolegowania się i po co miałbyś jakoś się bardziej przyjaźnić tam z kimkolwiek, skoro płacą Ci za wykonywanie konkretnych zadań i ważne, aby praca była wykonana, a gadanina w między czasie nie ma znaczenia, ale widocznie nie każdy wyznaje już takie podejście, a może nawet całkiem sporo oczekuje czegoś więcej, jak właśnie bycie rozmownym, towarzyskim. Dlatego nie zdziwiłbym się, gdyby takie pytania pojawiały się na kolejnych rozmowach w innych firmach, ale może to był jednostkowy przypadek. Czas pokaże.

    W każdym razie warto rozwijać gadkę, osobowość, opowiadanie historii, improwizację, inwestowanie w rozmowę, opisywanie z pasją, z emocjami. Wcale nie trzeba wiele filmów czy seriali obejrzeć, aby móc opowiedzieć o tym, co lubisz oglądać i sprawiło Ci dużo frajdy. Z resztą na pewno coś tam oglądałeś w swoim dotychczasowym życiu, ale zostałeś zaskoczony tym pytaniem, przez co nie skojarzyłeś, jak można w interesujący sposób odpowiedzieć. Na przyszłość przygotuj się na tego typu pytania. Choćbyś powiedział, że oglądałeś kiedyś Strażnika Teksasu i lubiłeś te wszystkie pościgi, wysokie kopnięcia, pół obroty, sceny walki, to byś wybrnął z sytuacji, a arbitralnej liczby obejrzanych filmów szczerze nie pamiętasz, może z 50, to byś na pewno się wiele nie pomylił, ale sprawiłbyś wrażenie kogoś normalnego, kto się wpisuje w ich schemat towarzyskiej osoby a nie na potencjalnego mruka, który nie potrafi nic ciekawego odpowiedzieć na nieprzewidywalne pytanie. Bardzo ciekawe doświadczenie.

    Reply

    Norio May 8, 2022 at 00:27

    Dziwię Ci się, że założyłeś z góry, iż jestem jakimś aspołecznym piwniczakiem, który nie umie rozmawiać z ludźmi na różne tematy i opowiadać historii ze swojego własnego życia.

    Problem NIE POLEGA na tym, że nie mam w ogóle umiejętności miękkich (gdyż te mam wg. różnych kryteriów bardzo dobrze opanowane – tu znów wyrazy uznania wobec Twoich szkoleń, ale nie tylko), lecz na tym, że zostałem odrzucony właśnie na podstawie tak absurdalnego czynnika, jak to, że za mało tych filmów, seriali itd. obejrzałem. Owszem, powiedziałem im prawdę, ale też przy okazji wymieniłem im z kilkanaście tytułów, które na szybko mi przyszły do głowy (ogólnie, jak teraz policzyłem, to filmów obejrzałem ponad setkę – najwięcej oglądałem, będąc w gimbazie). Tak jakbym nie mógł w późniejszym czasie tej straty nadrobić (o ile w ogóle ma to jakieś znaczenie – z Twoich słów wynika, że niekoniecznie). I tylko tej jednej kwestii dotyczy moje pytanie.

    Nie ulega żadnej wątpliwości, że umiejętności miękkie są ZNACZNIE ważniejsze niż stricte techniczne. Nie zliczę, ile razy widziałem na slajdach z różnych prezentacji wygłaszanych na konfach, w których przedstawiano górę lodową, gdzie na wierzchniej części był umieszczony napis “Tech Skills”, a na reszcie (2/3 całej góry), znajdującej się pod wodą – “Soft Skills”. Wiem po sobie, że (przynajmniej w IT) umiejętności techniczne idzie relatywnie łatwo ogarnąć, gdy siedzisz w temacie przynajmniej kilka lat i masz porządnie opanowane fundamenty. Najgorsza przeprawa to jest z tymi drugimi, aczkolwiek to również jest względne, bo ja np. nigdy nie byłem jakimś przymułem, że chociaż 2-3 zdań nie byłbym w stanie powiedzieć na dany temat. Dlatego też, rozwinięcie tychże umiejętności nie zajęło mi zbyt wiele czasu. A to całe dopasowanie do zespołu (moim zdaniem jest to worek, do którego można wrzucić wszystko) można sprawdzić na wiele innych sposobów, jak chociażby stosowne testy psychologiczno-behawioralne.

    Nie twierdzę, że nie powinno się tak robić. Wręcz przeciwnie. Programowanie, tak samo jak wojna, to sport zespołowy i często to właśnie słaba komunikacja w zespole jest wąskim gardłem, przez które jego efektywność jest mocno zaniżona. Dlatego też umiejętność pracy w zespole to podstawa w dzisiejszych czasach. Ale znowu – tu problem rozchodzi się jedynie o ilość obejrzanych filmów i seriali, przeczytanych książek fabularnych, bo według nich książki dotyczące rozwoju osobistego, (auto)biografie słynnych ludzi czy też tzw. literatura faktu (ostatnio przeczytałem “Oswoić narkomana” Roberta Rutkowskiego – polecam!) się nie liczą.

    Czy tym rekruterom naprawdę się w dupach poprzewracało, że zwracają uwagę na taką bzdurę? Od kilku lat słyszę to pieprzenie, że w tym całym chlewie wiadomo jakim brakuje ponad 50 tys. programistów-specjalistów i pracodawcy dwoją się i troją w przyciąganiu ich do siebie. No trudno mi się teraz dziwić, skoro oni mają wymagania, jakby ich firmy były światowej klasy jednostkami specjalnymi niczym Navy SEALs, GROM, Sayeret Matkal itp., a jedyne, co mogą zaoferować, to owocowe czwartki, “Pizza friday”, karta MultiSport, praca w młodym i dynamicznym zespole xDDD.

    Dodam jeszcze, że w tamtej firmie, są zatrudnione osoby techniczne, których hobby nie są niczym nadzwyczajnym, tj. gry, podróże, sport i innego tego typu ogólniki. Ba, nawet jeden napisał, że w wolnych chwilach to on śpi xD. Sorry, ale dla mnie to jest po prostu hipokryzja i teraz sobie myślę, że to mogła być po prostu chęć robienia sobie ze mnie żartów.

    Reply

    Paweł Grzywocz May 8, 2022 at 12:37

    Ja tego nie założyłem, tylko ten rekruter. A ten rekruter tak założył, ponieważ tak się zaprezentowałeś, odpowiadając na pytanie o filmach w taki, a nie inny sposób. To nie ma znaczenia przy początkowym wrażeniu, jacy jesteśmy naprawdę, tylko na jakich się prezentujemy.

    Edit:

    Aha, nie doczytałem, że wymieniłeś im kilkanaście tytułów. W pierwszym komentarzu tego nie napisałeś albo ja to zrozumiałem, że powiedziałeś, że nie oglądasz itp.

    W każdym razie zgadzam się z Tobą. Poprzewracało im się oraz nie wiadomo, jaki oni mają klucz odpowiedzi. Może wcale nie chodziło o ilość filmów, tylko o sposób, w jaki o nich opowiadałeś.

    A może po prostu im się nie spodobałeś. Kwestie indywidualne. Wiesz, tak, jak nie każdej kobiecie się podobasz, to tak samo, nie każdemu rekruterowi się nie spodobasz, nawet gdybyś powiedział i zrobił wszystko idealnie, to są jeszcze jakieś podświadome czynniki albo jakieś prozaiczne czynniki, jak to, że ktoś inny miał znajomości, został zarekomendowany.

    Nieraz się pałujemy, czy z nami było to czy tamto nie tak, a te wszystkie założenie są zwykle błędne i chodziło o coś poza naszą kontrolą.

    Niepotrzebnie bierzesz jedną porażkę, odrzucenie personalnie.

    Takie jest życie.

    Tak samo, jak jedna na 10 kobiet się z Tobą umówi (interesujących z wyglądu i osobowości), to podobnie jeden na 10 pracodawców Cię przyjmie do pracy. Takie jest życie. Gra liczb. Wiadomo, że się udoskonalamy, ale nawet jak jesteś super, to i tak Cię to dotyczy ta statystyka i nie ma sensu tego brać personalnie, tylko działać dalej.

    Edit:

    Jak pracodawcy szukają sobie ludzi do zespołu, to mogą szukać ludzi z ciekawą osobowością, którzy są pewni siebie, zabawni, nieprzewidywalni, oryginalni.

    Dlatego tu nie chodzi o logikę ani żadną prawidłową odpowiedź, tylko o to, jaką osobowość prezentujesz.

    Czyli np. ktoś, kto próbuje się wpasować w czyjś klucz odpowiedzi to nieatrakcyjne zachowania, jak szukanie aprobaty, szukanie akceptacji, przyzwolenia.

    Interesujące natomiast jest bycie nieprzewidywalnym, pewnym siebie, posiadającym do siebie dystans, poczucie humoru, oryginalność.

    Dlatego o wiele bardziej interesująca odpowiedź jest taka, jak tego chłopaka, co powiedział, że lubi spać, bo to jest zabawne i nie wiadomo, na ile prawdziwe, tajemniczość, wyzwanie, nie bycie łatwym, uległym niż wymienianie kolejnych tytułów filmów, jakie widziałeś, co jest zachowaniem uległym, nudnym.

    Np. słyszałem nieraz podobne historie, że pracodawcy każą kandydatowi zaszczekać, udawać jakieś zwierzę. Prawidłowa odpowiedź na takie pytanie, prawidłowa reakcja, to nie zgodzenie się, że to nie leży w Twoim zakresie obowiązków albo obśmianie tego, cokolwiek poza zgodzeniem się i udawaniem pieska na zawołanie. Oczywiście mogą być od tego wyjątki, gdy pracodawca faktycznie szuka jakichś bezmózgich niewolników, ale to już trzeba samemu zrobić reasearch w Internecie, podpytać ludzi, wiedzieć, czy szukają normalnych ludzi czy posłusznych niewolników.

    Te cechy atrakcyjne vs. nieatrakcyjne są opisane w ebooku 12 randek i przydaje się to zarówno na randkach, jak w kontaktach zawodowych.

    A napinanie się na to, że oni Cię odrzucili albo, że ja coś niepoprawnie zrozumiałem w komentarzu czy błędnie założyłem tylko potwierdza brak dystansu do siebie, nadmierne przejmowanie się, napinanie na efekt, pokazywanie, że za bardzo Ci zależy, szukanie akceptacji, aprobaty, przyzwolenia, to wszystko są nieatrakcyjne, uległe cechy, prezentujące niskie poczucie wartości, niższą wartość, brak pewności siebie.

    Oczywiście w naszej głowie może się wydawać to nieprawdą, ale na tym polega cała sztuka, żeby potrafić spojrzeć na siebie z dystansem i ocenić, czy zaprezentowałeś się w atrakcyjny, pewny siebie, zabawny sposób. Nie czy jesteś pewny siebie, atrakcyjny, zabawny Twoim zdaniem, tylko czy w taki sposób się potrafisz zaprezentować nieznajomej dziewczynie czy na rozmowie rekrutacyjnej bez nadmiernego przekonywania i podlizywania się, tylko zakomunikować to swoim zachowaniem, postawą, mową ciała, nastawieniem.

    Jest to też przedstawione w poszczególnych odcinkach programu “Pewność siebie z kobietami w 90 dni” oraz w artykule o udawaniu niedostępnego.

    Reply

    Norio May 9, 2022 at 19:50

    Dziękuję Ci, Pawle, za tak obszerną odpowiedź, i tym samym za wyjaśnienie tejże nurtującej mnie kwestii. Rzeczywiście nie doprecyzowałem za pierwszym razem, że podałem im te tytuły filmów, seriali, które obejrzałem i książek, które przeczytałem (a ja sam przecież wspomniałem, że komunikacja to bardzo ważna rzecz ;p). Zorientowałem się dopiero w trakcie pisania drugiego komentarza i niestety nie miałem możliwości edytować poprzedni wpis.

    A więc, po kolei…

    1) Może i masz rację, że za bardzo się spinam z tą porażką. Wynika to chyba z tego, że w moim odczuciu jest znacząca różnica między sytuacją, w której spotykasz się z kobietą i rozmawiacie sobie o swoich zainteresowaniach, jakie to filmy i seriale obejrzeliście, jakie książki przeczytaliście, jakie gry wideo graliście, itd., co jest zupełnie normalną sprawą, a sytuacją, w której idziesz do firmy na rozmowę rekrutacyjną i chcesz się zaprezentować jako odpowiedzialny profesjonalista, który bardzo poważnie traktuje swoją pracę oraz jasno wskazuje, jaką wartość dodaną będzie tworzył dla niej samej, i rekruter wyjeżdża Ci z takimi nieistotnymi z biznesowego i zawodowego punktu widzenia bzdetami.

    Jeśli lasce coś by się nie spodobało w mojej odpowiedzi na w/w tematy i nawet z tego powodu przestałaby się ze mną spotykać, to luz. Machnąłbym na to ręka, bo raz że każdy ma prawo mieć inny gust i zainteresowania, a dwa jak mawia klasyk – tego kwiatu pół światu. Jak nie ta, to inna. Wszystko git. Wtedy rzeczywiście jest to gra liczb, jak słusznie napisałeś i nic na to nie poradzisz.

    Natomiast, gdy taka sama akcja ma miejsce w czasie rozmowy o pracę, gdzie to Ty szukasz roboty, żeby uczciwie zarobić na życie, usamodzielnić się i nie być dla nikogo ciężarem, tak jak na dorosłego człowieka przystało, a oni z kolei szukają specjalisty, bo zgodnie z panującą obecnie narracją w branży IT jest spore zapotrzebowanie i oni też je deklarują, to już jest to kuriozum. Gdyby to miało miejsce po pozytywnym rozpatrzeniu kandydatury i podpisaniu umowy, to nie ma sprawy (jak słusznie napisał @Truth). Naprawdę nie miałbym z tym problemu i nie drążyłbym w ogóle tego tematu.

    2) Przed szukaniem pracy, przeczytałem kilka książek dotyczących rekrutacji w IT. NIGDZIE nie było wspomniane, że należy spodziewać się takich idiotyzmów. Była tam oczywiście mowa o pytaniach nietechnicznych, jak właśnie te pytania behawioralne czy też związane z umiejętnościami miękkimi (zwłaszcza krytyczne myślenie, otwartość umysłu, zarządzanie czasem, organizacja pracy). Jedynie w niektórych artykułach w necie natknąłem się na to, że owszem, rekruter może Cię zapytać o hobby, o to jaki film ostatnio obejrzałeś (nie ILE, tylko jaki ostatnio w ogóle), ale to wyłącznie na zasadzie rozluźnienia atmosfery, gdy kandydat się stresuje, a nie jako czynnik decycujący o (nie)zatrudnieniu.

    3) Co do tego kolesia, co lubi spać – można odebrać to dokładnie tak, jak napisałeś, ale można też to zrozumieć na opak, czyli tak, jak choćby ja, że najwidoczniej ma on nudne życie i nie ma jakiegoś interesującego hobby / stylu życia, które czyniłoby go bardziej atrakcyjnym (ogólnie) facetem, w przeciwieństwie np. do Ciebie, mnie i wszystkich Twoich kursantów. Nadmienię tylko jeszcze, że takie info ma umieszczone na swoim profilu na firmowej stronie w dziale Zespół. Nie wiem, czy to samo powiedział na swojej rozmowie rekrutacyjnej, czy też nie.

    4) Nie mogę wykluczyć, że to faktycznie mogła być jakiegoś rodzaju podpucha z ich strony (uśmiałem się z tego przykładu o szczekaniu na rozmowie ;D). Tylko, że gdyby to była prawda, to byłoby to bardzo słabe i nasuwałoby się wówczas pytanie, jak wyglądała by praca u nich na codzień? Że niby co – gonią nas terminy, a ludzie w firmie cały czas nawijąją ze sobą, czego to oni się nie na oglądali i wymieniają się tytułami? Jeśli tak, to nie wiem, czy nie spierdalałbym stamtąd już po miesiącu.

    5) Przejrzałem sobie właśnie wpisy na temat tej firmy na GoWorku. Tak, wiem – nie jest to w pełni wiarygodny serwis, gdyż wiele negatywnych komentarzy jest od osób, które się mszczą za to, że np. zwolniono ich z pracy. Zobaczyłem tam, że proporcja komentarzy pozytywnych do negatywnych to 30/70, więc wiele nie straciłem.

    6) Teraz doszedłem do wniosku, że robię sobie krzywdę, skupiając się na szukaniu pracy w polskich firmach. Tylko niepotrzebnie się nakręciłem i zacząłem mieć obawy, że w innych firmach będą też mnie o to wypytywać i mogę przez to w ogóle nie dostać nigdzie pracy. W porównaniu z firmami zachodnimi, to płacą dużo mniej, a także kultura pracy jest z reguły sporo gorsza (częściej spotykane mikrozarządzanie, typowe polackie januszowanie itd.) W sumie to każdy, kogo znam z IT i ma naprawdę łeb na karku, to już dawno siedzi za granicą. Coś chyba jest w tym, co na Wykopie też ostatnio przeczytałem, że polskie firmy IT należy omijać co do zasady :) .

    To trochę nawet jak z kobietami w moim przypadku – mam już serdecznie dość p0lek, a kręcą mnie bardzo za to panienki z Dalekiego Wschodu. Mam to szczęście, że mój angielski to dość mocny C1 i nie mam problemu dogadać się z obcokrajowcem, zatem powinienem to wykorzystać.

    Podsumowując, wychodzi na to, że po prostu faktycznie muszę olać sprawę i iść do przodu, przy czym tym razem muszę się skupić na szukaniu roboty w firmach zachodnich.

    Reply

    Paweł Grzywocz May 9, 2022 at 20:20

    Świetne wnioski, nic nie straciłeś, a zyskałeś perspektywę i lepsze możliwości, a do podobnych wniosków doszedłbyś po pewnym czasie, gdyby Cię przyjęli, ale straconego czasu i potencjalnych zysków już nikt Ci nie odda. Z pracodawcami jest podobnie, jak z kobietami. Nie ten, to inny, lepszy. Lepiej się kierować mentalnością potencjalnych możliwości niż desperacją, mentalnością braku, bo się czuje od razu, a poza tym sami sobie strzelamy w stopę, bo gdy nam za bardzo zależy, to zgodzimy się na gorsze warunki, czy to w związku w czy w pracy, a gdybyśmy sobie nie robili ciśnienia, to można poczekać na lepszą okazję. Wiadomo, że nie czekamy nie w nieskończoność i trzeba znajdywać z czasem zdrowy balans między oczekiwania a rzeczywistością, ale generalnie pośpiech w czymkolwiek jest kiepskim doradcą.

    Reply

    Truth May 8, 2022 at 11:50

    Paweł, pytanie o zainteresowania co robię po robocie przez kogoś z hr na etapie innym niż zakończenie rozmowy z pozytywnym skutkiem, to jest dowód/podejrzenie w dzisiejszych czasach IT na:

    1) przerost procesu rekrutacyjnego, bo to decydujące są kompetencje twarde niż bycie księciem towarzystwa wg jakiejś tam panienki z hr, bo nie ona będzie pracować z tym facetem pracować tylko ludzie z projektu i to oni “na lajcie” w trakcie okresu próbnego pogadają przy piwie/lunchu przy tym co ich interesuje a nie panienkę z hr’u

    2) duża ilość pytań o życie osobiste jest przesłanką do dużej liczby nadgodzin polskich małych fintecho/start’w bo jeśli wszyscy robią nadgodziny to lepiej by kandydat miał albo życie po pracy takie samo jak pozostali albo żadne czyli był takim dzbanem do nalania nadgodzin

    Reply

    Bartek May 29, 2022 at 16:23

    Cześć Paweł
    Bardzo dobrze to opisałeś, że ta dziewczyna jest trochę niedowartościowana. Ona mnie testuje, podpuszcza sprawdza, czeka, żebym się wyłożył. Nie jest pewna mnie, moich uczuć, tego, że jestem nią naprawdę zainteresowany. Uważa, że na mnie nie zasługuje itp. Ale przy tym jest moim zdaniem bardzo zainteresowana: ja staram się utrzymać przestrzeń, ona nie może wytrzymać i dzwoni po jednym dniu, niedługo mam mieć zabieg u chirurga, ona sama zaoferowała się że ze mną pójdzie, zawsze się pyta co u mnie słychać. Spotykamy się raz w tygodniu, przeważnie w weekend bo wtedy oboje mamy czas.
    Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem na to, żeby ona nie mówiła że może bym poznawał inne dziewczyny jest powiedzenie jej od czasu do czasu, że jest ważna dla mnie, że ta relacja jest dla mnie ważna. Wtedy czuje się taka dowartościowana.
    Martwi mnie to, że o tym,że się spotykamy wiedzą tylko jej najlepsze koleżanki, nikomu z rodziny o tym nie mówiła, oboje jesteśmy po 30-tce nie wiem jak na to reagować. Spotykamy się od stycznia 2022.
    Raz na miesiąc, raz na trzy tygodnie, różnie, jeździ spotkać się z koleżankami i wtedy mówi mi, że zobaczymy się jakoś w przyszłym tygodniu.Czy ja mam na takie coś reagować, nic bardzo nie mówiłem tylko ok.
    Ostatnio powiedziała takie zdanie: ,,jak ty byś był taki jak ja bym chciała to bym się całą sobą zaangażowała.” Nie wiem jak mam to rozumieć. Ona była bardzo zraniona i jest bardzo nieufna

    Reply

    Paweł Grzywocz May 30, 2022 at 00:53

    Ta dziewczyna również w ten sposób może próbować z Tobą ustalić wyłączność i częstsze spotkania. Nie pyta wprost, czy spotykasz się z innymi, tylko porusza ten temat na około, na co powinieneś odpowiedzieć “dlaczego pytasz?” oraz “A co, nie chcesz, żebym się spotykał tylko z Tobą?” i w ten sposób ustalicie spotykanie się na wyłączność oraz możesz inicjować częstsze spotkania. Nie ma sensu ciągle tkwić w tak rzadkim spotykaniu się, bo jak dziewczyna jest zainteresowana, to ją już to naprawdę męczy i może myśleć, że się nią bawisz, nie traktujesz jej w ogóle poważnie.

    Reply

    Bartek May 18, 2022 at 19:33

    Cześć Paweł
    Mama krótkie pytanie:co odpowiadać dziewczynie w stałym związku (17 spotkań) na to gdy mówi na spotkaniu z nią, żebym może poznał jakieś inne dziewczyny.(w sensie spotykania się z nimi) Wszystko prowadzę według Twoich kursów. Dziewczyna dokłada się do spotkań, angażuje się, przychodzi punktualnie, całuje, trzyma za rękę. Rzadko tak mówi, raz na miesiąc, wszystko poza tym jest ok

    Reply

    Paweł Grzywocz May 18, 2022 at 20:24

    “Dlaczego miałbym poznawać inne dziewczyny?”, “A co z Tobą? Nie chcesz mnie tylko dla siebie? ;) ”, “Nie będziesz zazdrosna?”, “Czy to jakiś test?”, a gdyby nie wycofała tej propozycji, to “Dzięki za pozwolenie : )”, “Ok, jak chcesz ; )”, “Dzięki za radę, poszukam jakichś ; )”, “Jak wolisz… ; ), “Jak sobie chcesz… :p”.

    Ona Cię zaczepia, testuje, podpuszcza, sprawdza, co powiesz, szuka dowartościowania albo udaje zainteresowanie, nie zależy jej, nie jest pewna Ciebie zbytnio, bo się, że Cię rozczaruje, że ona nie czuje tego, co trzeba, więc sugeruje, żebyś poznawał też inne, uważa, że nie zasługuje na Ciebie itp.

    W każdym razie dopóki jej czyny tego nie potwierdzają, czyli zachowuje się bardzo dobrze z wysokim zainteresowaniem, to się tym zbytnio nie przejmuj, ale miej to na uwadze, że ona tak gada, żeby uzyskać więcej Twojego zainteresowania, czyli jest nieco niedowartościowana, to bym obstawiał, czyli jak te powyższe teksty nie wywołają w niej jakiegoś śmiechu, tylko weźmie to poważnie, to ona jest bardzo niedowartościowana, że trzeba się z nią obchodzić, jak z jajkiem, co jest męczące na dłuższą metę.

    Wyolbrzymiaj wtedy w drugą stronę, żeby ją dowartościować, czyli “Dlaczego miałbym to robić?”, “Nie chcę, wolę się spotykać z Tobą ; )”, “Znamy się 3 miesiące i już chcesz mnie kontrolować? Mówić mi z kim mam się spotykać? : )”, “Odkąd Ciebie poznałem, nie mogę patrzeć na inne kobiety ; )”, “Nie potrafiłbym, ciągle myślałbym o Tobie ; )”, “Przez Ciebie nie mam już czasu ani siły ani ochoty na inne dziewczyny ; )”, “Co za dużo to niezdrowo ; ), “Na razie Ty mi wystarczysz ; )”, “Często to słyszę, że mam się spotykać z innymi, ale ja taki nie jestem ; )”, “Jestem nieśmiały, jestem romantykiem ; )”, “O nie, tylko nie mów, że na mnie nie zasługujesz? ;p Ciągle to słyszę, to jakaś klątwa : D”.

    Oprócz tego możesz powiedzieć: “Przecież ustaliliśmy, że się spotkamy na wyłączność, więc dlaczego nakłaniasz mnie do złamania danej obietnicy? ; )”, “Dlaczego miałbym to robić, skoro się spotykamy na wyłączność?”, “Myślałem, że spotykamy się na wyłączność, ale jak chcesz się z tego wycofać, to ok, mogę poznawać inne ; )”, “Czy to koniec? Zrywasz ze mną? : D”, “A co? Masz jakąś nieuleczalną chorobę i wybierasz się na tamten świat? ; ) To dlaczego mówisz, żebym się spotykał z innymi?”.

    Tego typu poczucie humoru i mnóstwo przykładowych odpowiedzi na tego typu miłosne, podchwytliwe pytania kobiet znajdziesz w ebooku i audiobooku “124 riposty na częste pytania kobiet”.

    Czytając najczęstsze pytania, teksty i zaczepki kobiet warto najpierw przetestować swoją wiedzę i zastanowić się, co byśmy odpowiedzieli w takiej sytuacji, a następnie przeczytać proponowane odpowiedzi i je porównać z tymi, które przyszły nam do głowy.

    Oczywiście można również modyfikować te riposty, aby bardziej pasowały do naszej osobowości, a mimo to wpisywały się w te atrakcyjne cechy męskiego charakteru, jak pewność siebie, poczucie humoru, odwracanie ról, bycie tajemnicą, wyzwaniem.

    Pamiętaj:

    Zawsze pozostaw niedosyt.
    Nie traktuj kobiet zbyt poważnie.
    Kobiety pociągają emocje i dobra zabawa.

    Wtedy zawsze im będzie Ciebie mało, chyba że będą toksycznymi maniaczkami kontroli i ciągłej uwagi, to wtedy same się skreślą przez brak poczucia humoru, brak dystansu i traktowanie wszystkiego zbyt poważnie.

    Życzę dobrej zabawy i lekkiej atmosfery.

    Reply

    Michał May 19, 2022 at 15:40

    Według mnie, nic nie robienie z tym tylko obserwowanie to duży błąd.
    Tak jak napisałeś albo ona ucieka się do manipulacji Bartkiem (wzbudzanie jakiegoś poczucia winy, robienie z siebie ofiary) albo ma go gdzieś.
    Moim zdaniem po takim tekście powinien powiedzieć “spoko” i czynami pokazać jej że to “spoko” to nie tylko słowa. Powinien się od niej trochę odsunąć, nie inicjować czułości, dotyku itd. Wszystko zrzucić na nią. Jeżeli okaże się, że z jej strony to był “test”, manipulacja a dziewczyna jest prawdziwie zainteresowana to dosyć szybko się o tym przekonasz a jednocześnie pokazujesz, że takie jej zagrania, gierki to ona sobie może ale z kolegami a nie z Tobą. Pokazujesz bardzo wysoką wartość, trzymasz ramę wyzwania, pokazujesz że nie pozwolisz sobie wchodzić na głowę i że w każdej chwili możesz od niej odejść jak będzie taka potrzeba, to zadziała jak magnes, nie mam wątpliwości. Jeżeli z kolei ma Cię w dupie, to jej to wszystko będzie obojętne i szybciej to odkryjesz i zaoszczędzisz czas z dziewczyną, która tylko z Tobą tkwi.

    Reply

    Paweł Grzywocz May 19, 2022 at 17:08

    Takie teksty mówią mega niedowartościowane dziewczyny, które surowsze bycie wyzwaniem, jak opisałeś zniechęci i to raczej dobrze, a czasami one są trochę niedowartościowane, w dopuszczalnym stopniu i wtedy lepiej w zabawny sposób wspierać ich poczucie wartości i nie dowalać im jakiś pokazywaniem, że ona Cię traci.

    Oczywiście należy pamiętać, że mówimy te rzeczy właśnie z postawy bycia wyzwaniem, tajemnicą, z poczuciem humoru a nie na poważnie.

    Mówienie tego na poważnie to oczywiście strzelanie sobie w stopę i znudzenie się dziewczynie zanim się to bardziej rozkręci.

    Reply

    Michał May 19, 2022 at 17:59

    Ok. Według mnie jednak takie zachowanie (czyli wspieranie) otwiera jej furtkę do tego aby takie zachowania powielać a jak znam życie zintesyfikować. Porównałbym to trochę do ulegania roszczeniowej dziewczynie. Jej wymagania będą z czasem rosły, tak się na ogół dzieje. Jeżeli po moim odsunięciu ona by już definitywnie zakończyła relację a tylko dlatego, że jest niedowartościowana, to ona nie jest trochę niedowartościowana tylko bardzo. Tak bardzo, że zrobiłbym sobie tylko przysługę.

    Reply

    Paweł Grzywocz May 19, 2022 at 18:36

    Napisał, że takie rzeczy ona gada tak raz na miesiąc, więc może nie będzie tak źle w tym przypadku. A te niedowartościowane dziewczyny nie zawsze są roszczeniowe. Nie stawiają wymagań z kosmosu ani nie są maniaczkami kontroli, tylko naprawdę są niedowartościowane, niepewne siebie, nie wierzą, że chłopak jest naprawdę tylko nią zainteresowany i spotyka się tylko z nią albo boi się, że ona zawiedzie jego oczekiwania, wyobrażenia, bo ona uważa, że nie jest taka fajna, atrakcyjna, jak jemu się wydaje, więc ona sama strzela sobie w stopę, sabotuje nieco relację i mówi mu, żeby poznawał też inne dziewczyny. To typowe zachowanie osób niedowartościowanych, niepewnych siebie, że wolą same sabotować swoje relacje i je podkopywać niż zostać zranionymi oraz ze strachu przed sukcesem. Boją się, że nie dadzą rady i nie wierzą w siebie, że są wystarczająco atrakcyjni, więc podświadomie lub świadomie wolą nieco sami psuć relację niż pozwolić jej rozkwitać. Faceci nieraz podobnie robią, przesadzają, wpadają w różne skrajności, np. nie okazują w ogóle zainteresowania, bo się ciągle boją, że nie dadzą rady, że ona nie jest szczerze zainteresowana, że ona jest toksyczna.

    Dlatego trzeba zachować balans, zarówno ograniczone i stopniowo dawkowane zainteresowanie, zaufanie, jak i dobrą wolę, okazywanie zainteresowania, szczerą chęć i otwartość, że może ona jest szczerze zainteresowana, ale ma też swoje problemy emocjonalne, jak niemal każdy i czasami gada jakieś głupoty. Dlatego generalnie obserwujemy, jak często i ile razy dane zachowanie się powtarza, np. 3 razy to już jest jakiś wzorzec oraz na przestrzeni wielu spotkań a nie jednorazowo.

    Reagując przesadnie na jednorazowe zachowania, symptomy możemy po prostu przesadzić, przestrzelić, zareagować zbyt emocjonalnie, pod wpływem chwili, impulsu, nieporozumienia, pojedynczego incydentu, wpadać w skrajności, postępować radykalnie. Dlatego nie ma sensu się od razu spinać, jak ona coś takiego mówi, w dodatku raz na miesiąc, tylko spytać, dlaczego ona to mówi i nie dawać jej emocjonalnej reakcji, nie pokazywać, że Cię to rusza ani, że masz zamiar ją olać ani, że masz zamiar się bardziej starać.

    Pozostać tajemnicą, wyzwaniem, być zabawnym, nie reagować poważnie, utrzymywać ją w zastanowieniu, pokazując, że takimi gadkami ona nie wywoła żadnej dramy ani jakiejkolwiek emocjonalnej reakcji itp. co z kolei się kobietom podoba, że jesteś wyluzowany, nie masz ciśnienia, nie starasz się na siłę ani nie zrażasz ani nie dajesz się wciągnąć w jakieś nieporozumienia, przepychanki, przeciąganie liny, udowadnianie sobie czegoś, komu mniej zależy, tylko jest to odpowiednio wyważone i dostosowane do etapu relacji. Skoro ustaliliście, że się spotykacie na wyłączność i macie 17 spotkań, to należy przyjąć, że tak jest i gracie do tej samej bramki.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: