Gdzie Można Poznać Wartościową Dziewczynę Do Związku? Gdzie Szukać Dziewczyny?

by Paweł Grzywocz on 19 August 2016

“Kobiety powinny gonić za takim facetem i gonią, gdy jesteś wyzwaniem i się nie wysypujesz zbyt łatwo z uczuciami.”

gdzie szukać dziewczyny? gdzie można poznać wartościową dziewczynę

“Otwartość na nowe doświadczenia to w ogóle nowa cecha charakteru, którą trzeba wyrobić, bo z natury, szczególnie jako faceci, lubimy stare przyzwyczajenia.”

Gdzie można poznać wartościową dziewczynę do trwałego związku? Gdzie szukać dziewczyny, która interesuje się czymś więcej niż farbami do włosów i imprezami?

Zwróć szczególną uwagę na wszelkie miejsca związane z rozwojem osobistym, ponieważ szukając w takich miejscach dziewczyny możesz zacząć rozmowę poprzez wspólny kontekst.

Jest to zupełnie inne niż podrywanie na ulicy, ponieważ wtedy dziewczyna nigdzie się nie spieszy i Ci nie ucieknie ani nie ściemni, że musi już iść.

Gdzie szukać dziewczyny w swojej okolicy? Gdzie można poznać dziewczynę?

Przeanalizuj strony internetowe okolicznych domów/centrów kultury, strony uczelni wyższych, a także strony miasta i zobacz, jakie wydarzenia odbywają się w promieniu około 50 km.

Jeśli mieszkasz w małej miejscowości lub w takiej, gdzie nic się nie dzieje, to możesz jako wspólny kontekst wykorzystać właśnie to, że nic się nie dzieje i co ona jeszcze robi, mieszkając w takiej okolicy.

  • Minusem jest to, że takich dziewczyn i tak jest mało, bo wiele z nich wyjechało do większych miast.
  • Drugi minus jest taki, że taka dziewczyna z ulicy w Twojej okolicy jest na tyle przypadkowa, że często jest już zajęta.
  • Natomiast w miejscach ze wspólnym kontekstem, do których przychodzą ludzie chcący się rozwijać w jakiejś dziedzinie znajdziesz o wiele więcej wartościowych dziewczyn zainteresowanych poznawaniem nowych ludzi.

    Szczególnie polecam wszelkiego rodzaju koła i kluby branżowe w zależności od tego, czym Ty się interesujesz, a jeśli nie masz takiej branży, to polecam sferę przedsiębiorczości, biznesu, networkingu i wystąpień, która jest potrzebna w ogóle
    w życiu każdemu mężczyźnie, jest dzisiaj na czasie i mnóstwo wartościowych dziewczyn korzysta z tego typu organizacji jak np.

  • Projekt w wspierania przedsiębiorczości (PWP)
  • Business networking international (BNI)
  • Toastmasters klub mówców
  • Studenckie forum biznes center club
  • Business Centre Club
  • Wszelkie organizacje studenckie typu AIESEC (poczytaj, co się u nich dzieje, bo nie zawsze trzeba być studentem, żeby przyjść – jest tam mnóstwo wartościowych dziewczyn)
  • Koła branżowe typu koło HR, koło prawnicze itp. koła branżowe
  • Kursy tańca
  • Kursy językowe
  • Basen
  • Siłownia/Joga/Zajęcia zumby
  • Koła literackie
  • Jeśli takie wydarzenia są tylko w studenckich i wojewódzkich miastach, to pozostaje do nich dojeżdżać choćby raz na tydzień i tam na miejscu oraz po drodze zagadać do około 5, a nawet 7 dziewczyn, żeby wyrobić tygodniową normę minimum 1 dziewczyny dziennie. (Zakładając, że mieszkasz w tak kiepskiej okolicy, że w pozostałe dni nie spotykasz kobiet).

    Wiem, że robienie sobie presji na wynik w postaci 1 kobiety dziennie może wydawać się stresujące i na siłę, ale z drugiej strony bez takiej systematyczności nigdy nie zdobędziesz swobody w rozmowach z kobietami oraz bardzo prawdopodobne, że będziesz miał zbyt małą ilość kobiet, żeby wybrać taką, która Ci się będzie podobać
    i będzie się nadawać do trwałego związku.

    To jest podobne do nauki języka obcego. Trzeba się zanurzyć obcej kulturze. Podobnie jest z kobietami. Trzeba się zanurzyć w konwersacjach z nimi, aby nabrać swobody.

    Gdzie szukać dziewczyny poza tymi miejscami? Gdzie dodatkowo można poznać wartościową dziewczynę?

    gdzie można poznać dziewczynę - gdzie szukać dziewczyny wartościowej Prowadząc taki aktywny tryb życia zwiększysz mocno swoje poczucie wartości, ponieważ przestaniesz być bojaźliwym odludkiem, który siedzi w domu i tylko wychodzi do pracy lub szkoły. Unikniesz także łatki ulicznego podrywacza
    i desperata bez celu i bez znajomych.

    Poza tym będziesz stanowił wyzwanie i o wiele większą wartość dla dziewczyn zagadanych po drodze do tych miejsc i wracając z nich, ponieważ możesz zagadać, że właśnie wracasz skądś tam i postanowiłeś, że do niej zagadasz, bo wydała się sympatyczna albo “bo masz dobry nastrój”.

    Masz wtedy o wiele bardziej pozytywną energię, która z Ciebie bije, jeśli oczywiście masz takie nastawienie, że wychodzisz w te miejsca z taką dziecięcą ciekawością, ekscytacją i otwartością na nowe rzeczy.

    Otwartość na nowe doświadczenia to w ogóle nowa cecha charakteru, którą trzeba wyrobić, bo z natury, szczególnie jako faceci, lubimy stare przyzwyczajenia i robienie nowych rzeczy, jak te dodatkowe wyjścia z domu i dodatkowe zagadywanie do dziewczyn tam i po drodze może się wydawać po prostu głupie albo robieniem czegoś na siłę.

    Cóż, możemy sobie robić wymówki, że to, że tamto, że to na siłę, ale fakty są takie, że samo się nie zrobi i bez tego wychodzenia z domu nie nauczysz się swobody
    w rozmowach z kobietami oraz nie będziesz miał wystarczająco dużej ilości kobiet, aby wybrać taką, która Ci się podoba.

    Gdzie nie szukać dziewczyny? Czy podrywanie na ulicy
    w ogóle ma sens?

     
    Jak już nieraz wspominałem kobiety na ulicy mają mnóstwo uzasadnionych blokad przed poznawaniem się z mężczyznami.

    Głównie po prostu się boją.

    Czasami zdarzają się pewne siebie i wartościowe dziewczyny, z którymi da się zapoznać na ulicy, ale to mały odsetek. Kluczem do kobiet jest zawsze spokojna i swobodna rozmowa, a taką najlepiej jest umieć poprowadzić w każdych warunkach.

    W tych miejscach z kontekstem rozwój tych umiejętności może iść bardzo wolno, ponieważ jeśli dojeżdżasz gdzieś daleko 1 raz na tydzień, to będziesz rozmawiał
    z nowymi dziewczynami tylko 1 dzień w tygodniu plus może kilka dodatkowych dziewczyn poza tym jednym dniem.

    Dopiero teraz po latach widzę, jak dużym ułatwieniem jest mieszkanie blisko studenckiego, dużego miasta.

    Chociaż z drugiej strony w małym mieście można poznawać dziewczyny poprzez ten kontekst małego miasta.

    Wszystko zależy głównie od tej swobody i zadbanego wyglądu.

    Każdy facet musi znaleźć swoje ulubione miejsca z kontekstem do poznawania kobiet. Ja zainteresowałem się przedsiębiorczością, wystąpieniami i językiem angielskim,
    a także tańcem, ponieważ są to męskie umiejętności, bardzo przydatne w życiu i mogę je każdemu polecić.

    Jeśli potrafisz tańczyć, przemawiać, jesteś zaradny, przedsiębiorczy
    (co niekoniecznie oznacza prowadzenie firmy, tylko po prostu bycie obrotnym, znajdującym okazje do rozwoju, dodatkowej pracy itp.) i znasz język angielski oraz dbasz o sylwetkę, to czego Ci jeszcze brakuje wtedy?

    Kobiety powinny gonić za takim facetem i gonią, gdy jesteś wyzwaniem i się nie wysypujesz zbyt łatwo z uczuciami.

    Czego więcej jeszcze wtedy brakuje? Jak już to masz, to wtedy może brakować jedynie takiej pewności siebie z kobietami, zrozumienia, co na nie działa oraz nauczenia się flirtowania.

    Każdy startuje z nieco innego pułapu i ma inne predyspozycje, inne mocne strony,
    a inne słabe.

    Najczęściej jednak brakuje nam gadki i pewności siebie w sensie takiej żelaznej odporności na ewentualne odrzucenie, przekonania o własnej męskiej wartości
    i znajomości tych wszystkich gierek od kobiet, żeby potrafić zwiększać ich ciekawość poprzez tajemniczość i bycie wyzwaniem, aby nie wysypywać się od razu jak dziecko
    ze zbyt napaloną mową ciała lub brakiem języka w gębie.

    Gdzie szukać dziewczyny, gdy brakuje Ci umiejętności rozmowy
    i pewności siebie?

    Unikaj chowania się za komputerkiem, ponieważ zagadywanie w Internecie może się wydawać dobrą symulacją rozmowy z kobietami, ale jak przyjdzie co do czego i trzeba będzie na bieżąco rozmawiać, to nagle brakuje nam refleksu.

    Dlatego kluczowe jest doświadczenie w rozmowach twarzą w twarz.

    A podczas zdobywania tego doświadczenia bardzo przydatne są różne przykłady
    i schematy flirtowania
    z dziewczynami czy opowiadania i kojarzenia historii, droczenia się i odwracania ról, które możesz dopasować odpowiednio do danej sytuacji.

    Polecam również odnawianie swojego podejścia do kobiet i wdrażania tych wszystkich zasad niedostępności, tajemniczości, aby dziewczyny czuły, że faktycznie mają do czynienia z facetem na poziomie, który zna swoją wartość i trzeba na niego również zapracować.

    Znajomość takich zasad atrakcyjności oraz konkretnego planu postępowania z kobietą na każdym etapie, czy to rozmowy zapoznawczej czy na etapie randek niesamowicie dodała mi w życiu pewności siebie w kontaktach z kobietami.

    Bądź właśnie takim równorzędnym partnerem do rozmowy dla kobiet i potencjalnym chłopakiem.

    Budowanie męskich cech charakteru możesz przyspieszyć poprzez trening pewności siebie w 90 dni.

    Z kolei techniki flirtu skupiają się na konwersacjach, a kurs “Jak zdobyć wartościową dziewczynę w 12 randek na randkach
    i doprowadzaniu do związku.

    Życzę Ci wielu udanych konwersacji z kobietami, w których wykorzystasz tę wiedzę i to dziewczyny będą się zastanawiać, czy do nich zadzwonisz i jak to się potoczy dalej.

    Mam nadzieję, że już wiesz, gdzie szukać dziewczyny i w tych miejscach ze wspólnym kontekstem będzie Ci o wiele lepiej poznawać dziewczyny niż uprawiając to całe podrywanie na ulicy.

    Polecam również szukać wartościowej dziewczyny na eventach typu speed dating oraz dużo kobiet jest na zajęciach tanecznych zumby.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek
    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    P.S.

    Napisz w komentarzu, jakie są Twoje ulubione miejsca do poznawania wartościowych dziewczyn.

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    email
    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Wpis:
    Rating: 5.0/5 (3 votes cast)
    Gdzie Można Poznać Wartościową Dziewczynę Do Związku? Gdzie Szukać Dziewczyny?, 5.0 out of 5 based on 3 ratings

    Poszukiwano

    • gdzi szukac kobiet wolnych
    • gdzie szukać dziewczyny
    • czy mozna poznac normalna kobiete
    • gdzie najlepiej łaskotać dziewczyny
    • jak wyrwać dziewczyne na dożynkach

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 42 comments… read them below or add one }

    Wojtek August 19, 2016 at 19:01

    Czy internet i te pseudo portale randkowe są takim dobrym miejscem? Bo szczerze to zaczynam w to wątpić nie mam zamiaru latać po ulicy i zaczepiać jakieś dziewczyny ponieważ jestem z małej miejscowości. A moje spostrzeżenia co do portali randkowych większość szuka księcia z bajki , same nie są księżniczkami , czasem nawet daleko im do przeciętnej dziewczyny , dużo z bagażami i po przejściach typu rozwody , dzieci , wymagania co do potencjalnego partnera bardzo wysokie a co taka może drugiej osobie zaoferować od siebie? Według mnie to większość sama nie wie po co tam jest.

    Reply

    Grzywocz August 19, 2016 at 23:04

    W pełni się z tym zgadzam, o czym mówiłem w nagraniu “Co napisać do dziewczyny na fb, której nie znasz.” Większość dziewczyn w Internecie jest dla dowartościowania się uwagą facetów i nie są zainteresowane spotkaniami. Jest tam tak duży natłok uwagi i wiadomości od facetów, że nawet gdy jesteś kompletnie inny, to i tak po paru mailach lub czatach giniesz z powodu przeciążania jej skrzynki pocztowej.

    Reply

    Wojtek August 20, 2016 at 17:15

    W takim razie jaki jest sens zakładania konta przez kobiety na portalach randkowych , mówię o typowych portalach randkowych typu sympatia czy badoo bo fb to raczej portal społecznościowy , skoro i tak nie chcą nikogo poznać przez ten portal , może jeszcze tylko co niektóre wiedzą po co tam są , sama chęć dowartościowania się?

    Reply

    Grzywocz August 20, 2016 at 19:59

    Chęć dowartościowania się i złudna nadzieja, że może spotkają tam idealnego księcia z bajki, bo skoro to katalog osób i tłumy zainteresowanych, to można sobie wybrzydzać.

    Reply

    Wojtek August 21, 2016 at 19:55

    Coś w tym jest przykładowo na badoo jest taka opcja , niektóre kobiety ją wykorzystują żeby się dowartościować że musisz najpierw potwierdzić że ona ci się podoba , dopiero potem odblokuje ci się okienko czatu i możesz z nią gadać heh.

    Reply

    Lucas August 19, 2016 at 21:20

    “…zagadanych po drodze do tych miejsc i wracając z nich, ponieważ możesz zagadać, że… ”

    W sensie że treningowo na ulicy czy jak ? Bo nie zakumałem ;)

    W małych miastach są jeszcze CED’y (Centrum Edukacji Dorosłych) i tam też można wybrać sobie branżę, czasami przed rozpoczęciem roku są promocje że zapiszą za darmo na dany profil i nie trzeba płacić, w “miasteczkach” faktycznie są ograniczone te możliwości, głównie największe skupisko kobiet to właśnie kursy angielskiego, tańca – chociaż naprawdę malutkie grupy :/ [a jeszcze gorzej jak instruktor ma muchy w nosie a jedyny na całą okolicę :) ], siłka, domy kultury, biblioteki, puby ale tam b. często zajęte już i z facetami, mc donald :D . Od czasu do czasu biuro karier organizuje kursy ale tak raczej bez szału tak więc trudno powiedzieć gdzie te dziewczyny chodzą w takich mieścinkach bo jak portfel także pozwala spr. gdzie się da i tak bez szału, wydaje mi się że czasami jest lepiej zagadać jakieś ekspedientki w mniejszych damskich butikach bo zdarzyło mi się kiedyś wpaść w takie miejsca i dziewczyny patrzą tam na ciebie jakby z jakimś głębokim upragnieniem tak więc moim zdaniem to pokazuje jak kobiety w takich miasteczkach szukają kontaktu i nie koniecznie są zdesperowane ale znudzone że nic się nie dzieje interesującego w rejonie, chyba że dożynki na prosiaku :)

    Reply

    Grzywocz August 19, 2016 at 23:07

    Tak, gdy jesteśmy jeszcze nieśmiali, to treningowo, a gdy jesteśmy już pewni siebie, to normalnie można pogadać z dziewczynami dosłownie wszędzie, bo jak czasami żadnej ciekawej nie spotkałeś nigdzie, a spotkasz po drodze gdzieś na ulicy, to co masz sobie odmawiać, bo nie wolno. A co tam. Zagadujmy wszędzie, jeśli dziewczyna się nam podoba.

    Dzięki bardzo za podzielenie się dodatkowymi miejscami. Tak wszelkie second handy/szmatlandy/butiki z ciuchami to bardzo dobre miejsce do poznawania dziewczyn.

    Reply

    Adalbrecht August 19, 2016 at 23:33

    Chyba mam dużego pecha. Chodzę w różnorodne miejsca i jestem członkiem kilku klubów, ale bardo rzadko się trafiają w nich dziewczyny w podobnym wieku do mojego. Przeważnie są to osoby dużo starsze ode mnie, albo dużo młodsze. Jak jest okazja staram się zagadywać, ale niestety niewiele ich jest (i jest to nieregularne). A nawet jak już pojawia się szansa na coś większego i ja się zapisuje (np. speed dates) to później odwołują. Do większego miasta mam ponad 80 km, a w niedalekiej okolicy już wykorzystałem wiele możliwości. I niewiele sukcesów. Mimo to będę starał się nadal (może będzie coś czego nie wiedziałem, że jest). Będę szukał dalej, wykorzystując informacje zawartym w tym artykule.

    Reply

    Grzywocz August 20, 2016 at 09:12

    Taka to jest droga, trzeba ciągle korygować, jak miejsc nie ma, to można zagadywać wszędzie, gdzie spotykasz podobającą Ci się dziewczynę.

    Reply

    Alaba August 19, 2016 at 23:47

    Przejeżdżałes przez Racib?rz? autostrada a4? ;)

    Reply

    Grzywocz August 20, 2016 at 09:11

    Sam się dziwię : )

    Reply

    Alaba August 20, 2016 at 09:35

    Mogłeś powiedzieć. Zaprosiłbym Cię na ciastko do mnie :)

    Reply

    Grzywocz August 20, 2016 at 09:39

    Nie wątpię, dzięki : )

    Reply

    Sebastian August 20, 2016 at 10:06

    Lubię Cię Pawle, ale ..
    Wpadłem niedawno na forum dla .. hmm .. uwodzicieli i tam był taki temat o Tobie, różne osoby się wypowiadały. Niektóre na plus, inne na minus, ale ogólnie było ok. Z tym, że jeden komentarz przykuł moją uwagę. Pewien gość otworzył mi nim oczy szerzej. Otóż, Twoje metody są dobre, ale nie dla każdego. Sam zresztą zaznaczasz, że wygląd fizyczny jest bardzo ważny. Co jednak zrobić z twarzą jeśli natura poskąpiła urody? Co zrobić ze wzrostem jeśli brakuje cm? Co zrobić jeśli pragniesz pięknej kobiety, a wybierają Cię (jeśli w ogóle) same niezbyt atrakcyjne dziewoje? Gość pisał, że czekanie na sygnał zainteresowania ze strony płci pięknej do niektórych mężczyzn może nigdy nie nadejść .. co wtedy? Żadna pasja nie zastąpi dziewczyny? Co zrobić, żeby nie być wiecznie skazany na okruchy ze stołu kiedy inni jedzą torty?
    Myślę, że każdy facet powinien znaleźć sobie takiego trenera, mentora, który do niego pasuje, który zmagał się z podobnymi problemami i rozwiązał je w sposób satysfakcjonujący. Mnie od początku nie podoba się, że ciągle głosisz te swoje zdanie, że “kobiety wybierają”. To kłóci się z moim instynktem, potrzebą dominacji. To ja chcę wybierać. A one mają mi służyć. Taki powinien być prawidłowy porządek tego świata. Przystosowywanie się do Twoich nauk jest dla mnie jak wpychanie kwadratowego klocka w kolisty otwór .. no nie pasuje, ale może da się młotkiem ..

    Reply

    Grzywocz August 20, 2016 at 11:29

    Bo nasze męskie ego nie chce tego przyjąć. Trzeba spokornieć. To oczywiste, że kobiety ostatecznie wybierają i obydwoje się wybieramy, bo jako facet musimy w ogóle do niej zagadać, ale nie ma to znaczenia, gdy ona jest z góry na “nie”. Do tanga trzeba dwojga. Tak działa ten świat. Do tanga trzeba dwojga. Cały jest ambaras w tym, żeby dwoje chciało naraz. Natomiast turbo-uwodziciele ślepo wierzą w to, że mogą przekonać nawet niezainteresowane dziewczyny, które nie chcą mieć z nimi nic do czynienia, a przez to normalni faceci, jak ja czy moi czytelnicy robią potem z siebie natrętnych idiotów. Oni wypaczyli, przerysowali i wyrwali z kontekstu mój przekaz. Przecież mówię o tym również, że nie zawsze dziewczyna się na Ciebie patrzy, więc nie ma sensu tylko podchodzić do kobiet, które się spojrzały, bo niektórzy faceci, w szczególności Ci niżsi dostają rzadko spojrzenia od kobiet. Należy podchodzić regularnie do kobiet bez względu na ich spojrzenia, a gdy się spoglądają to szanse są większe niż gdy się nie spoglądają. A oni uczepili się tego, że ja polecam podchodzić tylko do spoglądających się kobiet, co jest wyrywaniem informacji z całego kontekstu. Słyszałem kiedyś takie słowa: “If you’re ugly, I’m sorry, you’re not gonna have beautiful women.” Czyli “Jeśli jesteś brzydki, to przykro mi, ale nie będziesz miał pięknych kobiet.” Nie zgadzam się w tym w 100%, ponieważ przystojność faceta i piękno kobiety to bardzo indywidualne preferencje i gusta pojedynczych ludzi, natomiast brutalna rzeczywistość, którą widzimy na co dzień jest taka, że te atrakcyjne dziewczyny dobierają sobie facetów, którzy również są atrakcyjni, reprezentatywni, a bardzo ładna dziewczyna z brzydalem jest WYJĄTKIEM od tej reguły, więc faceci, którzy są naprawdę brzydcy, jak dzwonnik z Notre Dam mogą zapomnieć o bardzo ładnej dziewczynie, chyba że będzie z nimi dla kasy. Kwestia bycia brzydkim facetem jest bardzo niejasna i nieokreślona, bo wielu uważa się za brzydkich, a są całkiem normalni, więc mogą za pomocą osobowości, charakteru, charyzmy, wyzwania rozkochać bardzo ładną dziewczynę i ona oleje przystojniaków, którzy będą przewidywalni, nudni i robili podstawowe błędy. Fakty są takie, że podobieństwa się przyciągają. Często nawet normalnie lub nawet bardzo dobrze wyglądający kolesie mają brzydkie dziewczyny, bo stali się desperatami i z braku umiejętności wybrali sobie byle jaką, byle mieć z kim sobie ulżyć. Także szukanie nie wiadomo jak pięknej kobiety jest często szukaniem jednorożca, który nie istnieje, a gdy się wygląda marnie, to już w ogóle jest ściema. Dla mnie nie ma czegoś takiego, jak brzydki facet. Jak zrobisz męską sylwetkę, fryzurę, wybielisz zęby, ubierzesz się w dopasowane ciuchy, to każdy facet może wyglądać dobrze. A jak ma krzywą twarz, to za pomocą charyzmy, pewności siebie, humoru i dystansu do siebie może sprawić, że kobiety nie będą na to zwracać uwagi. Czy taki facet znajdzie sobie piękną kobietę? Nie wiem, co to znaczy dla niego piękna? Uważam, że będąc niby krzywym z twarzy można znaleźć znaleźć sympatyczną, naturalną, ładnie wyglądającą dziewczynę i ona nie będzie zwracać na to uwagi, jeśli nie będzie pustą lalą i będziemy mieli męski charakter. Niestety wiele kobiet jest pustych i próżnych, więc krzywego kolesia zlewają z automatu, pomimo jego ciuchów i sylwetki. Nauka o atrakcyjności fizycznej jest wielką generalizacją, bo każdy tutaj indywidualnie ocenia całokształt człowieka. Ogólne zasady są takie, że podobieństwa się przyciągają. Czy facet z krzywą twarzą zainteresuje ładną dziewczynę? Zależy to od indywidualnej jednostki. Natomiast wielką krzywdą jest robienie takim krzywym facetom złudnych nadziei na to, że z krzywą twarzą mogą zostać uwodzicielami i mieć w łóżku mnóstwo pięknych kobiet. To perfidne żerowanie na ludzkim nieszczęściu. Hej, jam tylko dość krzywe zęby i młodo wyglądającą twarz, 195 cm wzrostu, co też niektórym kobietom się nie podoba oraz duże oczy, co też się wielu kobietom nie podoba oraz szczupłą budowę, co też się nie każdej się podoba. Ogólnie jestem w miarę normalnie wyglądającym facetem, czasami nawet uznawanym za przystojnego. I co? Mnóstwo kobiet mnie zlewało i zlewa, bo im nie odpowiada mój wygląd i nie obchodzi ich reszta. A co dopiero koleś, który ma faktycznie krzywą twarz. Musi taki osobnik trafić na dziewczynę o głębszych wartościach, bo puste lale patrzą tylko na wygląd, a takich jest większość. Każdy facet ma pewną grupę kobiet, którym się podoba. Jedni większą, inni mniejszą. Można zwiększyć grupę kobiet, którym się podobamy poprzez dużą ilość zagadanych kobiet, sylwetkę, dopasowane ubranie, obycie towarzyskie, gadkę i charakter. Można mocno zwiększyć swoje szanse. Natomiast wmawianie nam, że trzeba dostać 200 zlewek, żeby zaliczyć 2 dziewczyny i tak musi być, bo każde “nie” zbliża nas do “tak” jest perfidnym robieniem z nas idiotów. Wmawianie nam, że każde “nie” od dziewczyny jest testem i trzeba starać się dalej i być dalej odrzucanym przez tę samą osobę jest robieniem z nas natrętnych, nachalnych idiotów, co zabija i tak już zaniżoną z powodu wyglądu samoocenę i poczucie wartości. Cały system wartości pua bazuje przecież na zaliczaniu kobiet, bo jak zaliczasz, to jesteś mężczyzną, a jak nie masz seksu, to jesteś zerem. To jest propaganda płytkiego seksu i próżnego maskowania kompleksów poprzez dowartościowanie się dziewczynami, a to wszystko podsycane obietnicami, że możesz przekonać każdą, jeśli jesteś wytrwały, pewny siebie i zagadasz do 100 kobiet. No sam wiesz, ile ściemy jest w tamtych materiałach, więc nie będę wszystkiego przepisywał. Mnie to bardzo raniło przez kilka lat, dlatego jak się dowiedziałem, że to nie wszystko ode mnie zależy, to w końcu się wyluzowałem. Odkryłem, że to kobieta ma też pomagać w znajomości, akceptować moje inicjatywy i to nie musi być ciągle walka z jej wymówkami. Wtedy przestałem tracić na niezainteresowane kobiety i przestałem się poniżać, co nie znaczy, że przestałem zagadywać. Zacząłem się szanować. Przestałem biegać za kobietami, jak pies i je przekonywać. Pozdrawiam.

    Reply

    Alaba August 20, 2016 at 17:18

    A właśnie tzw. testu fizycznej atrakcyjności, to czy ktoś, kto ma 170 cm wzrostu jest prze kobiety ok .180 cm może być uważany za męskiego? Jakie w ogóle masz zdanie dotyczące wzrostu? Czy facet musi być większy od kobiety?

    Reply

    Grzywocz August 20, 2016 at 20:02

    Większość kobiet woli mieć wyższego faceta lub ewentualnie równego. Sam wiem, jak dziewczyny powyżej 180 cm lub nawet mające 190 cm patrzą na mnie trochę wygłodniałym wzrokiem, bo ciężko im znaleźć faceta większego od nich. Z pozostałymi parami jest podobnie. Sam się rozejrzyj, że gdy np. facet ma 170 cm i mniej, to ma też dziewczynę, która ma około 160 cm. Są wyjątki od takich reguł, ale jak często się zdarzają, to już sam się przekonasz na podstawie zapoznawanych dziewczyn. Najważniejsze to być pewnym siebie i wtedy kobiety na wiele mogą przymknąć oko.

    Reply

    Alaba August 20, 2016 at 20:22

    Ja zauważyłem, że faceci ok. 170 cm są zazwyczaj w parze z dziewczyną bardzo podobnego wzrostu, czasem nawet wyższa o kilka cm, a te całkiem małe kobiety, ok. 150-155 to są z gorylami typu Ty, czyli 1,90+. Trochę komicznie to wygląda. To już dla mnie lepiej wygląda, jak kobieta jest większa o faceta o kilka cm.

    Moje wyjaśnienie tego jest takie, że same czują się niepewnie, przez co potrzebują takiego protektora w postaci wiatraka, który zdejmie jej cos z wyzszej półki itp.

    W każdym razie chyba nie zdają sobie sprawy jak śmiesznie to wygląda.

    http://d267w4oc0y54w5.cloudfront.net/images/3184/shaq.jpg?1312823476

    https://a.dilcdn.com/bl/wp-content/uploads/sites/8/2012/7/katie-holmes-was-cast-in-the-role-of-tom-cruises-wife.jpg

    Co o tym sądzisz?

    Reply

    Grzywocz August 21, 2016 at 09:36

    Gdy masz 216 cm wzrostu, to żadna kobieta nie pasuje. Chociaż Shaq miał z tego, co pamiętam wysoką i lekko okrągłą żonę z dziećmi, więc ta mała to dla niego pewnie taka odmiana. Najczęściej i najwygodniej jest być podobnego wzrostu. Wiele dziewczyn nie lubi takiego wysokiego, bo ich kark boli. Często właśnie nie podobał się dziewczynom mój wzrost. To indywidualna preferencja. Jedna lubią takich wysoki, a inne nie.

    Reply

    Piotr August 21, 2016 at 12:10

    Hej, co do wyglądu to z mojego doświadczenia i obserwacji wygląda to tak, gdy facet patrzy kobietę to w większości wypadków zwracamy uwagę na twarz i sylwetkę i tyle, oczywiście jedni zwracają uwagę jeszcze na nogi inni na biust itd. ale sylwetka i twarz to jest to co “must be”. Większość kobiet natomiast patrzy na sylwetkę, twarz, dłonie, Twój ubiór, buty, zapach, zęby, cera, fryzura i masę innych rzeczy jak pewność siebie, obycie towarzyskie itd, popatrz nad iloma rzeczami możesz popracować oprócz twarzy i każda z nich daje Ci dodatkowy punkt w jej “rankingu” atrakcyjności mimo nie posiadania super atrakcyjnej twarzy.
    Jeżeli chodzi o brzydkich facetów, osobiście nie spotkałem faceta który byłby brzydki za to masa facetów jest po prostu nie zadbana. Pomijając osoby których brzydota wynika np. z choroby, jakaś deformacja twarzy która wymaga leczenia operacyjnego.
    Na moim przykładzie, jestem bardzo szczupły i kurduplowaty w dodatku :) 175 cm wzrostu, 65 kg żywej agresji, kilka lat temu nosiłem się tak:
    bluza z kapturem, koniecznie ze 2 rozmiary za duża (żeby zatuszować moją niedowagę), spodnie też oczywiście nie takie jak trzeba (po to przecież mamy paski żeby kupować za duże hah i ukryć pozornie defekty), fryzura hmm… po prostu włosy na głowie a ich układ to dzieło przypadku lub wiatru.
    Na twarzy trądzik, masa czerwonych przebarwień potrądzikowych, zapadnięte policzki (szczególnie jeden) co sprawiało właśnie wrażenie krzywej twarzy (wizyta u lekarza oświeciła mnie skąd to, dlaczego i jak to naprawić nieoperacyjnie), krzywe jedynki (jedna nachodzi na drugą, przy uśmiechaniu wygląda jakbym nie miał jednej jedynki) itd. Ogólnie mój organizm to genetyczny śmietnik, nad tym wszystkim pracuję, nie wszystko jest ogarnięte ponieważ na to potrzeba kupę kasy i czasu ale najważniejsze zdać sobie sprawę z tego nad czym możesz pracować i nie chodzi tutaj żebyś byś bardziej zadbany jak kobieta ale wyglądał przynajmniej normalnie. Gdy zmieniłem fryzurę, zmieniłem bluzę na marynarkę i resztę ubrań dopasowanych do sylwetki, znacznie zniwelowałem trądzik to liczba spojrzeń od kobiet (dla mnie atrakcyjnych) wzrosła kilkukrotnie. Są kobiety które dbają o siebie niesamowicie, kilka godzin dziennie okupują terytorium łazienki, fryzjer co 2 tygodnie a dla Ciebie może być totalnie nieatrakcyjna i co? Nic! Zaakceptuj fakt że Tobie nie podoba się każda kobieta to i Ty nie każdej będziesz się podobał nawet jak będziesz bardzo zadbany i koniec kropka. Nie wierzę, że wychodząc do różnych miejsc z kontekstem kilka razy w tygodniu, zagadując do ludzi, przez jakiś dłuższy okres nie spotkasz kobiety która jest dla Ciebie atrakcyjna a Ty dla niej. Oczywiście ona może być jedną z tych toksycznych ale tutaj rozmawiamy tylko o dopasowaniu fizycznym.

    Mam koleżankę, bardzo atrakcyjna dziewczyna (ale toksyczna jak na mój gust), 165cm, ~50kg, długie blond włosy a przez kilka lat była w związku z gościem, 175cm, 60kg, twarz szczurowata, następnie spotykała się z facetem, 190 cm a facet nie ważył chyba nawet 70 kg, łysy jak żarówka, zero włosów na głowie, jej koleżanka jest w związku jak na mój gust z atrakcyjnym facetem a ta blond dziewczyna twierdzi że to nie jej typ (a w mojej ocenie między tym atrakcyjnym gościem a facetami z którymi się spotyka moja koleżanka jest przepaść) i co zrobisz… ;)

    Gdybyś postawił 10 kobiet, gdzie 9 z nich byłoby średnich a jedna super sexy bomba, to z 95% facetów stwierdziło by że ta super sexy bomba to ich typ, natomiast u kobiet wyglądałoby tak że na 9 średnich facetów i 1 super przystojny facet, tym przystojniakiem byłoby zainteresowane pewnie max 70% kobiet bo jednej by nie pasowały dłonie, innej twarz, innej znowu usta albo oczy, my w większości wypadków nie zwracamy uwagi na takie detale a jednak… diabeł tkwi w szczegółach ;)

    Pozdrawiam.

    Reply

    Grzywocz August 21, 2016 at 13:27

    Dokładnie. Super podejście.

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. August 21, 2016 at 10:05

    No fotki ciekawe ale to raczej odstępstwa od normy od każdej reguły znajdzie się jakieś odstępstwo pytanie ile takich odstępstw jest na co dzień 3 % może 4% na ogół kobiety wolą lekko wyższego gościa od siebie ale nie przesadnie wyższego a sytuacje że facet jest niższy to naprawdę rzadkość ja mam 186 cm czyli jestem wysoki ale nie przesadnie czyli w tym temacie jest ok .

    Reply

    slabynick August 23, 2016 at 12:14

    Hej wszystkim!

    Podlacze sie, bo chcialbym cos dorzucic. Napisales Pawel, ze kazde nie zbliza Cie do tak i ze to sciema turbo uwodzicieli. Zgadzam sie z tym w tym kontekscie… Czytam nie tylko Twojego bloga, ale tez rozne ksiazki, bo tez interesuje mnie ta tematyka. W jednej z nich bylo cos takiego. Jesli czegos sie boisz to spraw by bylo to Twoim celem. I to jest super mocne. Jak boje sie odrzucenia i przy zmianie podejscia do sprawy zgodnie z tym cytatem powinienem podchodzic do kobiet i specjalnie wszystko spieprzyc zeby sie z tym oswoic. W tym przypadku kazde nie zblizy mnie do celu. Polecam tez innym zastosowanie tego w zyciu, bo jest to genialna sprawa. Strach jest mega w tym przypadku, ale to sie oplaca.

    Druga sprawa to problem z innej strony. Jestem dosc atrakcyjny i mam mnostwo spojrzen i zainteresowania od kobiet. Wiele z nich mi sie nie podoba, a poza tym mam dosyc niefajne doswiadczenia zyciowe, ktore do dzisiaj odbijaja sie na moich relacjach z kobietami. Po prostu stare rany wciaz krwawia i nie jestem jeszcze gotowy zeby sie na maksa zaangazowac. Ale nie o tym chce napisac. Pracuje nad tym, zeby to rozwiazac no i wlasnie… Problem jest taki, ze jak juz podchodze zagadac do kobiet to od razu dostaje latke podrywacza, jak spotykam sie sam na sam, to dziewczyny zawsze sugeruja, ze pewnie sa jedna z wielu. Kiedy nie dzwonie miedzy spotkaniami jak radzisz to potem kobiety mi mowia, ze umowilem z nimi spotkanie, bo pewnie reszta kobiet nie miala czasu. Laski od razu kreuja mnie na osobe, ktora je wykorzysta i zostawi. Tajemniczosc jeszcze to wszystko podsyca i te laski po prostu odpuszczaja, bo boja sie zranienia. Przynajmniej do tej pory tak to u mnie wyglada. Nie wiem moze gdzies robie jakis blad. Mial ktos taki przypadek?

    Ostatnio umowilem sie z dziewczyna i jak weszlismy do restauracji na herbatke i sciagnalem kurtke to zaniemowila, w oczach ogien i totalnie byla oniesmielona. Ciezko bylo z tego wybrnac. Lubie chodzic w koszulach, ale nie jestem jakos ubrany jak biznesmen albo gruba ryba. Po prostu elegancko. Na 3 spotkaniu umowilismy sie w niedziele, bo mi nie pasowalo inaczej. Byl to pierwszy weekend gdzie bylem dla Niej “dostepny” i od razu tekst “Co sie stalo, ze masz czas w niedziele? Inna dziewczyna Ci odmowila?” Odpowiedzialem “Tak! Wszystkie naraz odmowily ;) Tez mnie to zdziwilo”. Mimo, ze jakos wybrnalem to dalo mi to do myslenia. Zastanawialem sie, czy na nastepne spotkanie nie przyjsc totalnie na luzie ubrany w bluze, jakies luzne spodnie sportowe buty i zobaczyc czy ona bedzie troche bardziej wyluzowana. Widze, ze jest mocno oniesmielona i stawia mnie w takiej pozycji jakbym chcial tylko Ja zaliczyc. Nie wiem jak sobie z tym poradzic. Jedyne co robie, zeby to jakos zrownowazyc to zero dotyku. Przy jakiejs dwuznacznej Jej wypowiedzi, ktora wyszla w zasadzie przez przypadek jak to podchwycilem to byla czerwona jak burak i chyba chciala zapasc sie pod ziemie…

    No i tutaj jest znowu kolejny problem. Ja unikam dotyku zeby ona troche uciekla od tych mysli, ze pewnie chce Ja tylko zaliczyc, a ona mnie nie dotyka, bo sie krepuje i jest oniesmielona. Zdarzylo Jej sie to kilka razy, ale od razu bylo widac jak sie wycofuje, bo dotarlo do Niej co wlasnie zrobila… Bez dotyku relacja pojdzie w rame przyjaciel, a czuje, ze jakbym Ja pocalowal na koncu spotkania to byloby jak szok, bo ani razu Jej nie dotknalem, a tu nagle pocalunek… Wiem, ze nie jest gotowa i nie wiem jaki zrobic ruch… To nie pierwszy raz mi sie przytrafilo, a przewaznie konczy sie to tak, ze albo dziewczyna przepada jak kamien w wode albo wpadamy w rame przyjaciol.

    Masz Pawel moze jakies rady jak sie wydostac z tej latki podrywacza zeby dziewczyny nie byly takie mega ostrozne i mogly spokojnie sie przy mnie rozluznic? Strasznie mnie to frustruje, bo nie mam zamiaru i nigdy nie mialem zaliczac na potege, a na dzien dobry dostaje taka etykietke…

    Z gory dzieki za rady.
    Pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz August 23, 2016 at 13:53

    Ja też w poprzednim wpisie polecałem jako ćwiczenie na nieśmiałość i strach przed podejściem zagadywanie właśnie tekstami o tym, że przełamujesz nieśmiałość i chciałeś się przywitać. Jednak jest to kolosalna różnica, gdy traktuję to jako ćwiczenie na pewność siebie, a gdy oni mi w poradnikach naobiecywali, że mam być przy podejścia na ulicy super hiper i w końcu musi się udać, a tak wcale nie jest, bo kobiety na ulicy z reguły się boją i nie chcą czegoś więcej.

    Łatkę podrywacza dostajemy właśnie, gdy zagadujemy na ulicy i wynika to głównie z tego nietypowego miejsca do poznawania się. A jeśli na randkach masz łatkę podrywacza, to trudno, a nawet dobrze, bo lepiej, żeby się obawiała, że jest jedną z wielu niż żeby myślała, że jesteśmy łajzą bez żadnych opcji w życiu.

    Taki przypadek, jak Ty miał jeden czytelnik (Piter) i pewnie wielu innych. Mianowicie spotykają same niedowartościowane dziewczyny, które się obrażają, gdy za nimi nie biegasz, jak piesek. W końcu uległ i wpakował się z taką w związek, łamiąc zasady początkowej przestrzeni i nie pilnując tego, że dziewczyna ma spytać o związek. Przymknął na to oko i po 2 latach związku dziewczyna odeszła bez słowa. A to dlatego, że ona od początku szukała tylko ofiary, do której się przyczepi i jak już się dowartościuje, to go oleje. Także nie ma sensu ulegać wampirom emocjonalnym i wchodzić z nimi w dłuższe relacje. Niech się obrażą od razu i do widzenia. Mnóstwo jest takich stukniętych kobiet. Takie są skutki programowania kobiecego umysłu przez media.

    Super odpowiedziałeś na jej pytanie o inne dziewczyny. Zawsze mów, że masz 10 randek tygodniowo albo, że ona jest Twoją pierwszą randkę w życiu i nigdy nie mów, jak jest naprawdę. Ta ciekawość doprowadza je do szaleństwa. Nie dawaj im odpowiedzi. Kobiety notorycznie pytają o to, jakie masz powodzenie u kobiet, bo chcą nas zaszufladkować oraz skreślić według swoich głupich schematów, bo jedna się obrazi, że jesteś popularny, a inna będzie chciała rywalizować z innymi kobietami, dlatego żadnej nie możesz mówić, jak jest naprawdę.

    Wszystko dobrze robisz, tylko sam sobie wkręcasz, że ona się obawia, że chcesz ją zaliczyć. To jej problemy a nie Twoje. Niech sobie myśli, co ona chce! Twoje czyny ukażą z czasem, jak jest naprawdę. Każda kobieta zastanawia się, czy chcesz ją zaliczyć. To normalne.

    Możesz kilka razy dotknąć dziewczynę poprzez zagranie w łapki albo poprzez wojnę kciuków na trzecim spotkaniu. Możesz ją też lekko spychać, gdy idziecie obok siebie. Możesz też powąchać jej włosy i powiedzieć, że ładnie pachną i to jest test, czy się nie odsunie potem przy pocałunku. Możesz też czasem powiedzieć jej coś na ucho. Możesz też się z nią droczyć i ją wkurzać, żeby ona Cię czasami uderzyła w ramię.

    W ten sposób pocałunek nie jest jedynym dotykiem z Twojej strony. A nawet gdyby był, to nie szkodzi.

    Myślę, że jesteś dla siebie zbyt surowy i wcale nie masz etykietki podrywacza, tylko każda szanująca się dziewczyna ma obawy i zastanawia się, czy chcesz tylko przygody czy związku. Niech się zastanawia. Warto unikać zboczonych żartów i odwracać wszystko tak, jakby to ona myślała tylko o jednym, czyli przyklejaj dziewczynom łatkę podrywaczki, kokietki, chodzącej na randki dla sportu, przezywaj ją, że jest graczem i pewnie bawi się facetami, ma wianuszek frajerów, którzy wyświadczają jej przysługi oraz, że chce pewnie Ciebie do czegoś wykorzystać.

    Użyj ich obaw przeciwko nim. To rozbraja kobiety i pokazuje, że je rozumiesz oraz sam masz identyczne obawy, jak one.

    Reply

    slaby_nick August 23, 2016 at 16:14

    Hej Pawel!!

    Dzieki za szybka odpowiedz!

    W pierwszej kwesti mamy juz jasnosc…

    Co do drugiej… Mowiles zeby patrzec na czyny kobiety i staram sie wlasnie to robic. Wlasnie z czynow wysuwam te wnioski, bo czym bardziej jestem tajemniczy tym wiekszy mur rosnie miedzy mna, a dziewczyna. Nie chce dawac zadnych powodow zeby mogla potwierdzic swoje obawy, ze pewnie zaliczam wszystkie po kolei wiec bardzo sie pilnuje z dotykiem. Praktycznie na pierwszej randce jest totalne zero. Ewentualnie jak wchodzimy gdzies do kawiarni to klade reke na ledzwiach i lekko popycham. Nic szczegolnego chociaz i na 1 spotkaniu czasem tez tego unikam.

    Wszystkie “podchody” dotyczace innych kobiet obracam w zart i wyolbrzymiam, wiec nie daje z siebie nic wyciagnac i nawet czasem jest z tego fajny ubaw. Sa ciekawe i Je skreca, to akurat racja…
    “Wszystko dobrze robisz, tylko sam sobie wkręcasz, że ona się obawia, że chcesz ją zaliczyć. To jej problemy a nie Twoje.(…)” – moze masz racje, ale Jej zachowanie to potwierdza (lub moja jego interpretacja) “(…) Niech sobie myśli, co ona chce! Twoje czyny ukażą z czasem, jak jest naprawdę. ” – to by bylo spoko, ale po 3-4 spotkaniach one znikaja, wiec nie daja nam obu nawet szansy sie ostatecznie poznac… Napisales, ze wszystko robie dobrze, a wolalbym zebys jednak napisal co zrobic inaczej, bo praktyka pokazuje, ze cos tu nie dziala… Pewnie jeszcze za malo kobiet poznalem…

    “Warto unikać zboczonych żartów i odwracać wszystko tak, jakby to ona myślała tylko o jednym, (…)” no wlasnie tam bylo tak, ze czekalismy w kawiarni na herbate i stal wazonik na srodku z tulipanem i ja go dotknalem i powachalem, bo wygladal jak sztuczny, a w wazonie byla woda, ale za malo. I wlasnie ona mowi, ze ten tulipan nie umie dojsc do tej wody i pewnie oklapnie, czy jakos tak. No i ja mowie… “Aha… No moze tak byc, ze jak nie dojdzie to oklapnie… Masz jakis pomysl zeby mu pomoc dojsc?” No i jeszcze cos tam dodalem potem. Nie pamietam dokladnie, ale juz byla tak mega speszona i czerwona, ze w koncu mowi “Moze zostawmy juz tego tulipana w spokoju”. Generalnie nie bylo to nic chamskiego, oblesnego ani obrazliwego ale z wyrazna dwuznacznoscia. Atmosfera przy tym tez byla fajna Ona sie smiala, chociaz byla zaklopotana… Szczerze… Raczej watpie zeby odebrala mnie potem jako jakiegos chama, czy napalenca… Zreszta problem byl juz w zasadzie od poczatku, a nie po tej sytuacji…

    Moze masz racje Pawel “Myślę, że jesteś dla siebie zbyt surowy i wcale nie masz etykietki podrywacza, tylko każda szanująca się dziewczyna ma obawy i zastanawia się, czy chcesz tylko przygody czy związku. Niech się zastanawia. ” nastepnym razem nie bede tak zwracal na to uwagi.

    Pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz August 23, 2016 at 16:45

    Na pierwszym spotkaniu nie trzeba wcale dotykać. Też nie każda Ciebie dotknie na pierwszym spotkaniu, bo te nieśmiałe nie dotykają od razu. Nie wiem, na jakiej podstawie sądzisz, że rośnie mur między wami.

    Może chodzi o to, że za mało im opowiadasz historyjek ze swojego życia i nie dajesz kompletnie żadnych osobistych informacji typu, skąd pochodzisz, gdzie mieszkasz, w jakiej jesteś branży, co lubisz robić w wolnym czasie i one uważają, że kompletnie NIC o Tobie nie wiedzą, bo przesadzasz z tajemniczością i nic o sobie nie ujawniasz.

    A jeśli ten mur to niby wina przestrzeni między spotkaniami, to te dziewczyny są niedowartościowane i obrażalskie, więc nadają się do odstrzału, bo związek z taką jest nieszczery z jej strony, bo ona chce tylko potwierdzenia swojej wartości oraz ona chce potem co raz więcej i staje się kulą u nogi.

    Jaki mur wyrasta między wami? Dopóki dziewczyna przychodzi na spotkania i akceptuje potem pocałunek w usta to nie ma żadnego muru.

    Jak nie popełniasz podstawowych błędów typu zboczona rozmowa, nudna rozmowa, krępująca randka itp. to one znikają, bo przyszły na spotkanie z nudów i/lub są niedowartościowane, więc przez przestrzeń się obrażają, poddają, znikają. Jak złamiesz zasady przestrzeni i będziesz od razu z nimi biegał, to i tak one nie będą zadowolone, bo takie dziewczyny są wiecznie niezadowolone i zawsze coś jest nie tak, zawsze się za mało starasz.

    Z tym tulipanem to zabawny żart. To dziewczyna nie ma do siebie dystansu i jest przewrażliwiona na swoim punkcie oraz na punkcie seksualności.

    No jedyne, co można zrobić, to takie żarty dwuznaczne z dochodzeniem i opadaniem przełożyć na później i/lub dopasować do poziomu pewności siebie dziewczyny. Nieśmiałe dziewczyny z zasady peszą takie żarty, a na początku randki to już w ogóle jest dla nich taki cios, że może dlatego stwierdziłeś, że dają Ci etykietkę podrywacza. Zbyt wcześnie w taki bardzo dwuznaczny sposób żartujesz. Może to jest zbyt mocne żartowanie, bo w oczywisty sposób kojarzy się z seksem.

    Dwuznaczne żarty najlepiej, gdy są na takie, że dziewczyna nie wie, czy specjalnie użyłeś danego słowa, czy akurat tak wyszło.

    Jeśli natomiast tak mówisz, żeby w oczywisty sposób zabrzmiało to dwuznacznie, to one odbierają to jako gadka napalonego faceta, który chce szybko zaliczyć.

    Może gdybyś nie dodawał tego drugiego zdania, czy ona mogłaby mu pomóc dojść, to ona by się nie zorientowała, że specjalnie z nią używasz seksualnych słów.

    A tak, było to dla niej zbyt duże spięcie i ona już nie chce potem się spotkać.

    Takie oczywiste seksualne słowa przejdą u dziewczyny, która jest bardzo otwarta seksualnie i być może sama chce szybko wskoczyć do łóżka.

    Jeśli problem był od początku, a nie po tej sytuacji, to znaczy, że spotykasz NIEŚMIAŁE i ZAKOMPLEKSIONE dziewczyny, a z takimi ciężko jest w ogóle o czymkolwiek na wesoło porozmawiać.

    One są przewrażliwione. Dzisiaj mało która dziewczyna ma dystans do siebie. Ludzie się przewrażliwieni na swoim punkcie. Nie poddawaj. Szukaj normalnej dziewczyny a nie kłębka nerwów. Związek to nie terapia ani naprawianie kogoś, kto się wyraźnie nie nadaje.

    Szymn94 August 20, 2016 at 16:37

    Hej Paweł! Właśnie jestem na wczasach nad Bałtykiem i jest jeden problem . Dziewczyny co bym chcial poznać zawsze sa z rodzicami. I teraz pytanie jak zagadać w obecności jej rodziców? Oczywiście kontakt wzrokowy ona pierwsza daje . “Witam , czy moge porwać państwa córkę na chwilę na bok ?” Nic innego nie przychodzi mi do głowy. A jak toznajomi mówią nigdy do dziewczyny w towarzystwie jej rodzicow nie podchodz po zablokują.Wiec jak to zrobić?
    Pozdrawiam Szymon

    Reply

    Grzywocz August 20, 2016 at 16:59

    Zakwestionuj przekonanie tych znajomych w swojej głowie. Zadaj sobie pytanie: “Skąd wiesz Szymon, że zablokują?”, “A czy Ty byś zablokował takiego chłopaka, jak Ty?”, “Czy robisz coś złego, że Ci rodzice powinni Cię zablokować?”, “Czy blokowanie świadczy o Tobie czy o tych rodzicach?” “Czy jeśli chcą szczęścia dla swojej córki, to czemu mieliby jej zabraniać rozmowy z Tobą, przecież to tylko rozmowa.” Także możesz właśnie w taki sposób powiedzieć “Dzień dobry, chciałbym się przywitać i chwilę pogadać z państwa córką : )” Następnie oni pewnie albo się zgodzą od razu albo rzucą Ci jakiś tekst, żeby sprawdzić, czy się speszysz, więc generalnie bądź mega spokojny i ze wszystkim się zgadzaj oraz odpowiedz w miarę normalnie, że tutaj obok chwilę pogadacie. Jakby pytali po co, to mówisz, żeby wnieść trochę szczęścia do jej życia. Następnie możesz się jej przedstawić, wymienić imionami i zaproponować, żebyście przeszli tutaj kilka metrów “Chodź, tutaj chwilkę pogadamy.” Ona może spanikować przy rodzicach, to trudno. Możesz też do spoglądającej się dziewczyny powiedzieć: “Czeeść” i patrz, co ona zrobi. Powiedz, że chciałeś się przywitać. Potem powitaj rodziców i powiedz, że chciałbyś chwilę pogadać z córką. Bądź wyluzowany i zobacz, co będzie.

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. August 20, 2016 at 20:25

    Dodał bym jeszcze że jak już ma się szkołę za sobą a w pracy niema szans na poznanie kogoś w dodatku mieszka się w małym mieście i niema się bardzo licznego grona znajomych to ma się problem oczywiście nie ma co wtedy panikować i robić sobie presji na dziewczynę ale trzeba zdawać sobie sprawę że łatwo nie będzie

    Reply

    ty35 August 21, 2016 at 11:06

    Panie Pawle.Jak radził sobie Pan z zakochaniem lub takim zauroczeniem,nie mówię tu o wyglądzie a o charakterze?

    Reply

    Grzywocz August 21, 2016 at 13:24

    Poprzez wiele opcji, czyli dużo poznawania nowych ludzi, żeby nie myślał ciągle o jednej oraz 2 zasady: “Każda dziewczyna jest praktyką przed następną dopóki nie zostanie moją żoną”, “Każdy związek się kończy rozstaniem lub małżeństwem, bo małżeństwo jest nowym początkiem”. Do tego jeszcze wartości seksualne, bo jak seks bardzo mocno wiąże, więc lepiej najpierw dobrze się poznać, poczekać i dzięki temu można uniknąć zranień. Bardzo pomocne też są kroki do związku, czyli do 10 spotkań nie wierzę w nic, każde spotkanie może być ostatnim, dopiero po pół roku idealnego zachowania można trochę zaufać.

    Reply

    Piter August 23, 2016 at 09:16

    Wczoraj jechałem pociągiem i obok mnie siedziała całkiem ładna dziewczyna. Chciałem do niej zagadać choćby dla treningu, ale dosłownie przez całą drogę albo rozmawiała przez telefon, albo miała słuchawki w uszach. Stąd też mam 2 pytania:
    1. Czy próbować zagadać do takiej dziewczyny czy dać sobie spokój, bo najwidoczniej nie chce poznawać nikogo nowego?
    2. A jeżeli można próbować, to jak należałoby to rozegrać, aby nie być zbyt wobec niej zbyt nachalnym?

    Reply

    Grzywocz August 23, 2016 at 09:47

    Zależy, jak siedzisz. Jeśli na wprost i możesz załapać kontakt wzrokowy, to ja bym się do niej uśmiechnął albo bym w końcu kiwnął głową, jakbym mówił “cześć” albo bym pomachał. A jeśli siedzisz obok niej, to normalnie ją szturnąć i powiedzieć coś, że chciałeś z nią porozmawiać, można nawet spytać, czy ona się izoluje w tych słuchawkach. Od razu widać, czy ona chce gadać. Jakby co to pozwól jej sobie słuchać dalej. Trzeba ocenić po jej kontakcie wzrokowym i po jej reakcji po zdjęciu słuchawek, czy jest towarzyska czy tylko udaje miłą, ale wolałaby sobie dalej słuchać, także pociągnij kilka razy rozmowę i jak będzie tylko z Twojej strony inwestycja w rozmowę, to ja bym to olał i powiedział: “Dzięki za rozmowę, możesz sobie dalej słuchać” czy coś w tym stylu albo “Fajnie Cię poznać. Ja też mam słuchawki. Możemy sobie teraz posłuchać.” I oboje założycie słuchawki. Nic na siłę. Bądź gotowy zarówno rozmawiać jak i w każdej chwili skończyć rozmawiać, bo jesteście uziemieni w przedziale i ani Ty ani ona nie chcecie się męczyć rozmową na siłę.

    Reply

    Piter August 23, 2016 at 11:07

    Super :) Następnym razem już będę wiedział co robić. Dzięki za odpowiedź!

    Reply

    słaby_nick August 23, 2016 at 21:22

    Hej Paweł!

    Nie da się odpowiedzieć powyżej (nie ma guzika ‘reply’), więc odpowiem tutaj…

    Przede wszystkim dzięki za szybki odzew.

    Sytuacja z tulipanem nie była na pierwszym spotkaniu i sam byłem ciekawy jak zareaguje. Wyszło to w sumie przypadkowo i chciałem Ją trochę zaczepić. Randka nie była nudna, było dużo fanu, wiedziała o mnie wystarczająco. Za to o sobie mówiła troszkę mało, bo właśnie była taka onieśmielona/bezpieczna, nie wiem jak to najlepiej nazwać.

    Chyba trochę źle to sformułowałem ostatnim postem z tym murem. Chodzi mi o to, że po prostu kiedy Ona jest nieśmiała i sama nie przełamuje bariery dotyku, a jak już to zrobi, bo nad tym nie panuje, to się cofa jakby ognia dotknęła. Znowu ja widzę, że jest speszona, więc też unikam dotyku i dzięki własnie takiemu zachowaniu na własne życzenie pakuje się do szufladki przyjaciel albo Ona nie wytrzymuje tego napięcia i znika…

    “Jak nie popełniasz podstawowych błędów typu zboczona rozmowa, nudna rozmowa, krępująca randka itp. to one znikają, bo przyszły na spotkanie z nudów i/lub są niedowartościowane, więc przez przestrzeń się obrażają, poddają, znikają. Jak złamiesz zasady przestrzeni i będziesz od razu z nimi biegał, to i tak one nie będą zadowolone, bo takie dziewczyny są wiecznie niezadowolone i zawsze coś jest nie tak, zawsze się za mało starasz.” – może o to chodzi, że niewłaściwe dziewczyny spotykam…

    “Z tym tulipanem to zabawny żart. To dziewczyna nie ma do siebie dystansu i jest przewrażliwiona na swoim punkcie oraz na punkcie seksualności.” – No właśnie ona się śmiała z tego mega na początku, ale za chwilę się zrobiła czerwona jak burak i mimo, że się jeszcze śmiała to mi mówiła, żebym już przestał o tym tulipanie… Ogólnie reakcja była ok początkowa, a potem tak jakby nie wiem ktoś Jej na ucho powiedział “Co Ty z siebie robisz? Uspokój się!” tak jak z tym dotykiem: dotknie mnie a za chwile jakby Ją ktoś za to opieprzył się wycofuje… Tak jakby chciała jak najlepiej mega wypaść, nie popełnić żadnego błędu itd… Rozumiesz o co chodzi? Tak sztywno trochę jakbyśmy w białym domu siedzieli…

    “Dwuznaczne żarty najlepiej, gdy są na takie, że dziewczyna nie wie, czy specjalnie użyłeś danego słowa, czy akurat tak wyszło.” Tak właśnie było. Z początku powiedziałem to takim tonem jakbym faktycznie o tej wodzie mówił i tulipanie, a jak widziałem, że Ją to rozbawiło to dowaliłem tamten tekst jeszcze żeby mu pomóc dojść.

    “Jeśli problem był od początku, a nie po tej sytuacji, to znaczy, że spotykasz NIEŚMIAŁE i ZAKOMPLEKSIONE dziewczyny, a z takimi ciężko jest w ogóle o czymkolwiek na wesoło porozmawiać.” – rozumiem. Może tak być, że ma jakieś kompleksy i strasznie się boi, że coś zauważę, czy coś… Nie mam pojęcia. Szkoda, bo zapowiadała się fajna relacja, a teraz nie odbiera tel. Może oddzwoni… Zobaczymy ;)

    “One są przewrażliwione. Dzisiaj mało która dziewczyna ma dystans do siebie. Ludzie się przewrażliwieni na swoim punkcie. Nie poddawaj. Szukaj normalnej dziewczyny a nie kłębka nerwów. Związek to nie terapia ani naprawianie kogoś, kto się wyraźnie nie nadaje” – dzięki Paweł! Tak zrobię!! :D

    Aha… Żeby rozwiać raz na zawsze moje wątpliwości to dwa pytania.

    1. Czy brak przełamywania bariery dotyku prowadzi do szufladki przyjaciel? (Moim zdaniem tak i jest to killer, gdy za długo się z tym czeka – dziewczyna musi także tęsknić za naszym dotykiem, przytuleniem itd.)

    2. Ile czasu dać mega nieśmiałej dziewczynie, żeby się rozkręciła? Znaczy się po ilu spotkaniach mogę założyć, że to nie jest początkowa nieśmiałość tylko po prostu taka Jej cecha? Nie wiem, czy dobrze to sformułowałem… Generalnie chodzi mi o to jak zweryfikować, czy dziewczyna tylko początkowo się krępowała, czy po prostu jest taka mega nieśmiała albo zakompleksiona/bojaźliwa, czy nie wiem jak to nazwać… Po jakim czasie można przyjąć, że to nie jest tylko początkowa nieśmiałość przed obcym mężczyzną? Można tu w ogóle określić jakieś ramy czasowe? Pytam, bo ta dziewczyna ogólnie jest całkiem ok. Dużo cech u Niej mi się podoba przede wszystkim osobowości, ale jest tak mega skrępowana, że nie da rady na dłuższą metę. Ale jak to tylko początkowa taka reakcja to może warto poczekać…

    Pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz August 24, 2016 at 07:44

    1. Odpowiadając na pierwsze pytanie, to jeśli pocałujesz ją w ciągu 3 do 5 randek, to nie wpadniesz w szufladkę przyjaciel, jeśli dziewczyna nie ma na tyle spranej głowy, że trzeba iść do łóżka w ciągu 3 randek, a jak nie to spadaj. Poza tym sfery przyjaciela unikniesz poprzez silny kontakt wzrokowy, który generuje napięcie i flirtu, poprzez poczucie humoru połączone również lekko dwuznacznymi zaczepkami i z technikami flirtu typu kwalifikowanie, dyskwalifikowanie jej lub siebie, żarty typu: “Biorę rozwód i zatrzymuję dzieci i psa” albo komentowanie jej typowo kobiecych cech, dzięki czuć, że jesteście kobietą i mężczyzną wszystko jest możliwe. To bzdura, że uniknięcie przyjaźni zależy TYLKO od dotykania dziewczyny od początku znajomości. To kłamstwa turbo-uwodzicieli i mnóstwo dziewczyn się wycofuje, gdy je od początku znajomości dotykasz. Wystarczy flirt, pocałunek, a do pocałunku możesz ją przygotować poprzez powąchanie włosów.

    2. Dajesz jej tyle czasu, na ile starcza Ci cierpliwości oraz zobacz, co będzie po pocałunku w usta, bo po pocałunku w usta nieraz atmosfera się rozładowuje i jest dużo lepiej, nie ma tak dużej niepewności, tylko większa sympatia, a innym razem taka dziewczyna po pocałunku się spali ze wstydu, więc w ciągu około 6 spotkań powinieneś widzieć, czy jest poprawa czy nie. Polecam artykuł o nieśmiałej dziewczynie.

    Nie wyciągaj reguł na podstawie 1 dziewczyny. Bo z Twojego komentarza to tak wygląda, jakby Ci się trafiła jedna zamknięta w sobie dziewczyna, więc pewnie za mało ją dotykasz i przesadzasz z niedostępnością, dlatego od teraz będziesz więcej dotykał na pierwszych i kolejnych randkach. Aby jakiekolwiek reguły zauważyć musi się powtarzać ta sama sytuacja z wieloma kobietami, np. z więcej niż trzema.

    Poza tym cały ten plan 12 kroków do związku ma za zadanie zniechęcać zakompleksione dziewczyny, ponieważ takim brakuje poczucia humoru i kroczenie z nimi przez życie to męczarnia, dlatego szukamy dziewczyny stabilnej emocjonalnie o zdrowym poczuciu wartości, żeby się nie przejmowała każdym słowem.

    Reply

    slaby_nick August 24, 2016 at 09:57

    Hej Pawel!

    Jesli chodzi o pierwsza sprawe, to zle mnie zrozumiales albo ja zamotalem. Jasne jest dla mnie, ze wylacznie dotykanie dziewczyny nie sprawi, ze unikniemy szufladki przyjaciel. Moze wlasnie wywolac odwrotny efekt i wcale by mnie to nie zdziwilo. Sam bym sie glupio czul jakby laska od pierwszej minuty sie do mnie przytulala, lapala za tylek czy nie wiadomo jak sie tulila, a ja bym nie byl pewny, czy w ogole chce spedzic z Nia wiecej niz godzine czasu.
    Chodzilo mi o to, ze nie dotykanie dziewczyny w ogole i brak pocalunku po czasie nas tam zaprowadzi. Calowanie dziewczyny bez przelamania bariery osobistej jest tez do kitu, bo Ona moze sie wrecz wystraszyc. Wiec dla mnie jest oczywiste, ze ta bariere dotyku tez trzeba powoli przekraczac. Nie wiem jak ucza turbouwodziciele, bo na szczescie nigdy nie mialem z nimi do czynienia. Co nieco wnioskuje tylko z Twoich kursow i bloga… Chcialbym tylko wyjasnic, ze nie pisze tutaj o macaniu lub wrecz jakims nachalnym dotykaniu, lapaniu za udo jak to bylo w jednym z audio, ktore nagrales. Gosciu tam lapal dziewczyne za udo w samochodzie… Mam na mysli raczej oswojenie dziewczyny z dotykiem zeby przygotowac Ja na pocalunek, a nie macanie…

    Zapoznam sie z artykulem takze dzieki za link.

    “Nie wyciągaj reguł na podstawie 1 dziewczyny. Bo z Twojego komentarza to tak wygląda, jakby Ci się trafiła jedna zamknięta w sobie dziewczyna, więc pewnie za mało ją dotykasz i przesadzasz z niedostępnością, dlatego od teraz będziesz więcej dotykał na pierwszych i kolejnych randkach. Aby jakiekolwiek reguły zauważyć musi się powtarzać ta sama sytuacja z wieloma kobietami, np. z więcej niż trzema.” – tu mi dales do myslenia… Faktycznie z innymi kobietami tak nie bylo… Mialem tylko problem z ta latka podrywacza, co tez mi juz wyjasniles.

    Ok. Zobaczymy jak to sie dalej potoczy. Wyglada na to, ze jednak wiekszosc rzeczy robie dobrze i byc moze trzeba Ja bedzie po prostu skreslic, jesli bedzie dalej jak w Bialym Domu :) No i jesli pocalunek nic nie zmieni. Pozdrawiam i dzieki za wyczerpujaca odpowiedz.

    Reply

    Grzywocz August 24, 2016 at 10:32

    Polecam w ebooku i audio action steps o doprowadzaniu do związku, że przed pocałunkiem można przełamać strefę osobistą poprzez szeptanie na ucho, powąchanie jej włosów, pisanie palcem po plecach i zgadywanie, co się napisało, wojna kciuków, gra w łapki, spychanie, siadanie i chodzenie bliżej niej, żeby ona mogła Cię dotknąć albo stykacie się czasami udami lub ramionami, dłuższy kontakt wzrokowy, rozmawianie czasami z bliższej odległości. Dzięki temu pocałunek nie jest takim skokiem przez przepaść, a nawet gdyby był, to też da się to tak zrobić. Spróbuj sobie jedno i drugie. Da się pocałować dziewczynę tak z czapy bez żadnego wcześniejszego dotyku i nie musi to być krępujące, gdy panujesz nad emocjami. Kwestia doświadczenia i oswojenia się.

    Reply

    slaby_nick August 24, 2016 at 11:12

    Hej Pawel!

    Swietny artykul z tym osmielaniem kobiet. Duzo niestety pasuje do mojej sytuacji, wiec musze zwrocic uwage na to, czy to niesmialosc, czy faktycznie Jej charakter jest dla mnie niedo przeskoczenia i po prostu jest zbyt sztywna. Ebook i audio action steps mam opanowane takze wiem o czym mowisz… Trzeba to jeszcze dopasowac do sytuacji, a dziewczyna jest wlasnie dosyc wycofana/ostrozna/zachowawcza nie wiem jak to wlasciwie nazwac. W kazdym razie dosyc mocno trzyma dystans i jest bardzo skromna. Zobaczymy… Dzieki za porady, poukladalem sobie troche informacje w glowie, porownalem tez do spotkan z innymi kobietami i wyciagnalem wnioski. Teraz trzeba sprawdzic w praktyce co z tego wyjdzie i podjac jakies decyzje. Temat w kazdym razie wyczerpany. Dzieki wielkie za zaangazowanie!

    Pozdrawiam

    Reply

    Rafał December 17, 2017 at 20:55

    Dzięki wielkie Pawle za materiały, które przekazujesz innym, m.in na tej stronie, czy na Youtubie. Ze swojej strony mogę polecić jeszcze jedno miejsce dla singli z Lublina (choć też w Warszawie jest coś podobnego – jak wynika z artykułu). Szczegóły po kliknięciu w link:

    [zmoderowano: link do spotkań dla singli w obszarze wybranej grupy religijnej]

    Osobiście znam dziewczynę, która poznała tam swojego obecnego chłopaka. Poprzedniego również tam poznała.
    Osobom niewierzącym z góry dziękuję za wszelkie komentarze na ten temat.

    Reply

    Grzeslaw January 8, 2018 at 04:23

    Nie znajdziesz normalnej dziewczyny choc bys szukal cale zycie. Kobieta z natury jest perfidna osoba: czyli chytra, chciwa, zazdrosna, podstepna, zlosliewa, wredna. Zycze powodzenia, szybciej znajdziesz normalnego facecta. Samo zycie.

    Reply

    Paweł Grzywocz January 8, 2018 at 12:43

    Czytelnicy tego bloga znajdują wartościową dziewczynę, a narzekacze nie znajdują.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: