Jak Nauczyć Się Flirtować W 3 Prostych Krokach?

by Paweł Grzywocz on 13 January 2016


“Nie da się zauroczyć obcej dziewczyny, będąc zbyt poważnym facetem.”


jak nauczyć się flirtować
W tym artykule dowiesz się, jak nauczyć się flirtować. Często jestem pytany przez czytelników i kursantów o to, jak wdrożyć techniki flirtu do swoich rozmów
z kobietami
, ponieważ jest ich całkiem sporo.

W ogóle dużo wiedzy trzeba przyswoić, aby najpierw oduczyć się szkodliwych programów społecznych typu:

  • ubóstwianie kobiet
  • podlizywanie się – często w nieświadomy
    lub niechcący sposób szukanie akceptacji
  • rozmawianie w zbyt grzeczny sposób
  • pustka w głowie na skutek ogłupiania przez media i system edukacji
  • brak świadomego budowania umiejętności komunikacyjnych
  • W jaki sposób nauczyć się flirtować? Co najpierw stosować?

    Krok 1. Wybierasz jedną technikę flirtu.

    Np. odwracanie ról, które w kursie konwersacji “77 technik flirtu” ma wiele przykładów, więc bierzesz tylko JEDEN przykład.

    Dla przypomnienia technika polega na tym, aby wtedy, gdy jest to możliwe i pasuje do kontekstu rozmowy odwrócić damsko-męskie role w rozmowie, czyli zażartować w taki sposób, aby podtekst był taki, jakby to kobieta chciała zyskać Twoją aprobatę a nie odwrotnie.

    Np. gdy dziewczyna coś skomentuje na Twój temat, obojętnie, czy jest to komplement czy zaczepka, to odpowiadasz:

  • “Cieszę się, że Ci się podoba :)
  • Oczywiście musi to być powiedziane w pewny siebie sposób. Bez względu na to, czy np. koleżanka Cię zaczepia, mówiąc, że masz przestarzały lub niemodny sweterek czy komplementuje Twoje nowe jeansy, to odpowiadasz z automatu coś w stylu:

  • “Cieszę się, że Ci się podoba.”/’Miło mi, że Ci się podoba.”/”Cieszę się, że zwróciłaś na to swoją uwagę.”/”Dziękuję za komplement” : )”/”Też mi się podoba. ;)
  • W ten sposób wyrabiasz pewne nawyki urozmaicania rozmowy. Możesz to ćwiczyć
    w szczególności z kobietami, z którymi już masz regularny kontakt.

    W ten sposób uczysz się rozmawiać INACZEJ niż dotychczas, ponieważ jeśli do tej pory kobiety jakoś zbytnio się nie emocjonowały rozmowami z Tobą, to niczego nie zmieniając w tych rozmowach nic się nie zmieni.

    To byłoby oczekiwanie innych rezultatów, robiąc ciągle to samo, czyli definicja szaleństwa, dlatego nie bój się eksperymentować.

    jak nauczyć się flirtować

    Zazwyczaj i tak już jesteśmy w bardzo kiepskiej sytuacji, więc gorzej być nie może albo będzie to tylko chwilowe pogorszenie sytuacji, ponieważ na początku stosujemy takie techniki niepewnie, niespójnie, ponieważ brakuje nam doświadczenia i potwierdzenia, co działa, a co nie działa i w jakiej sytuacji.

    Szybko jednak przemija początkowy dyskomfort i strach z powodu robienia czegoś inaczej niż dotychczas i wtedy już będziesz cieszył się bardziej intrygującymi
    i emocjonującymi rozmowami z dziewczynami.

    Po kilku dniach albo po kilku takich wypowiedziach przestaniesz zapominać, że mogłeś coś takiego powiedzieć i zaczniesz to używać ŚWIADOMIE i wtedy przygotuj sobie kolejną rzecz do wdrożenia.

    Krok 2: Aby nauczyć się flirtować wybierz drugą technikę flirtu:

    Np. kojarzenie historii związanych z poszczególnymi słowami.

    Gdy rozmawiasz i usłyszysz jakieś słowo, np. po zapoznaniu nowej dziewczyny komentujesz, że “ma pewny siebie”/silny uścisk dłoni” (nawet jeśli jej uścisk dłoni jest słaby, to mówiąc odwrotnie wyjdzie zabawnie – to też genialna technika humoru
    - komentuj różne rzeczy odwrotnie niż są w rzeczywistości.)

    Gdy już powiedziałeś do dziewczyny “Masz pewny siebie/silny uścisk dłoni”, to nawet podczas WŁASNYCH wypowiedzi powinny uruchamiać się skojarzenia z różnymi historiami na wypadek, gdy dziewczyna bardzo mało odpowiada na początku rozmowy, ponieważ jest nieśmiała, niezainteresowana lub zaskoczona.

    Zanim zdecydujesz, czy rozmawiać dalej czy odejść, potrzebujesz zainwestować trochę w rozmowę i ocenić jej zaangażowanie.

    W powyższym komentarzu o pewnym siebie/silnym uścisku dłoni uruchamiają mi się skojarzenia ze słowami “pewność siebie” i “siła”, a także “ściskać” (np. skojarzyło mi się w pierwszej chwili wyciskanie soku z pomarańczy albo cytryny – bardzo emocjonujący temat, aż ślinotok się pojawia).

    jak uniknąć odzrzuceniaMusimy tutaj uważać, żeby nie wyjść na wulgarnego
    i napalonego samca
    , bo akurat ściskanie może kojarzyć się dość jednoznacznie, dlatego miejmy głowę na karku.

    Skojarzmy z tym dwuznacznym słowem coś normalnego. Eksperymentujmy!

    Gdyby kobieta chciała oskarżyć nas o kosmate myśli, to odwracamy role, że to jej się coś za mocno skojarzyło, ponieważ nam się to skojarzyło z wyciskaniem soku.

    Możesz także porozmawiać na każdy z pozostałych dwóch tematów, czyli “pewność siebie” i “siła”. Zauważ, że nawet, gdy dziewczyna nic jeszcze nie powiedziała, to już masz przygotowane tematy, aby uniknąć nadmiernie przeciągającej się ciszy.

    Możesz tę metodę kojarzenia historii wyćwiczyć nawet samodzielnie poprzez tzw. rozmowy ze sobą i opowiadanie sobie czegoś sobie samemu przez jakieś 30 minut, kilka razy w tygodniu.

    Będziesz na początku robił mnóstwo przerw, dlatego pół godziny to takie minimum. Często wspominam o tym ćwiczeniu w moich programach, jak “Pewność siebie w 90 dni”, a także “Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni”.

    Co Ci się kojarzy ze słowem “pewność siebie” i “siła”?

    Mnie skojarzyły się następujące tematy i pytania do dziewczyny:

    “Jak wyćwiczyłaś taką pewność siebie” i z tym pytaniem z kolei kojarzy mi się sprzedaż, być może ona jest sprzedawcą albo chodzi do szkoły o profilu “sprzedaż i reklama”. Można o tym mówić, nawet jeśli kobieta jest nieśmiała, ponieważ to zabawne.

    Można też spytać: “Jak wyćwiczyła taki uścisk dłoni?” – tutaj kojarzy się pytanie, czy uprawia ćwiczenia fizyczne albo jeszcze bardziej obrazowo można spytać, czy wytrenowała ten uścisk za pomocą ściskaczy, a potem można zadać pytanie otwarte
    i spytać, jak w takim razie to wyćwiczyła.

    Oczywiście mówimy to pół żartem pół serio, aby trochę się z dziewczyny nabijać, trochę ją wkręcać, zaczepiać, przekomarzać się itp. To wszystko powoduje atmosferę ZABAWY, a dobra zabawa zbliża ludzi i zwiększa zainteresowanie kobiety.

    Niestety nie da się zauroczyć obcej dziewczyny za pomocą “poematów o miłości i szacunku” ani poprzez bycie poważnym facetem.

    Wtedy kobiety uciekną od nas w popłochu, uznając za desperatów i napaleńców.

    Owszem, w celu utrzymania STAŁEGO ZWIĄZKU są potrzebne te wartości, ale
    w samym procesie zapoznania dziewczyny pokazywanie od razu związkowych zamiarów odstraszy sporo kobiet, dlatego wielu miłych i porządnych facetów jest chronicznie odrzucanych przez kobiety.

    Jedynie te zdesperowane i samotne, często mniej urodziwe dziewczyny mogą polecieć na faceta, który wypruwa od razu przed nimi swoje uczucia i zamiary. Chociaż też nie jest to regułą i gdy takiego zbyt otwartego chłopaka ODRZUCA tzw. “przeciętna dziewczyna z wyglądu”, to on załamuje się jeszcze bardziej niż dotychczas.

    Oczywiście wszystkie zaczepki wypowiadaj pozytywnym, pewnym siebie tonem, pół żartem pół serio. Między te pytania również musimy wplatać własne komentarze
    i historie, aby nie robić dziewczynie wywiadu i nie bombardować jej pytaniami, więc mógłbym dodać, że mam w domu takie 2 ściskacze, które były razem w zestawie ze skakanką. Skakanka to już nowy temat.

    Najlepiej oczywiście, gdy dziewczyna pierwsza udzieli nam jakiejś informacji w swojej wypowiedzi i dzięki temu rozmowa będzie się kleić.

    Co jednak zrobić, jeśli dziewczyna nie pomaga
    od razu w rozmowie,
    nie dając żadnych informacji?

    Wtedy jesteśmy zdani na siebie, dlatego trzeba inwestować w rozmowę prawdziwymi
    i spójnymi historiami
    ze swojego życia lub zasłyszanych od kogoś, aby pojawiały się kolejne tematy.

    Robimy to oczywiście dla siebie, aby rozwinąć swoje umiejętności towarzyskie, bo jeśli kobieta nie daje żadnych informacji w rozmowie, to w 99% przypadków nie jest zainteresowana.

    Jeśli dziewczyna uprawia lub uprawiała jakiś sport, to potem można spytać, czy np. potrafi uprawiać jakieś warzywa albo rośliny, bo jak się ropa skończy, to będziemy znowu orać w polu.

    Akurat oglądałem na temat ropy kilka filmów ostatnio oraz dotyczy ten temat każdego człowieka, ponieważ ropa jest wykorzystywana praktycznie wszędzie, w butach,
    w pastach do zębów, w chemii gospodarczej, mnóstwo zastosowań ma.

    Bardzo dobry był również ten film: “Aż poleje się krew” (2007), w którym ojciec z synem szukali złóż ropy na przełomie XIX i XX wieku.

    Ostatnio interesowałem się również uprawianiem pomidorów, tak w celu nawiązania większego kontaktu z naturą oraz rozwinięcia podstawowych umiejętności uprawiana ziemi na wypadek upadku systemu ekonomicznego :D .

    Chcę po prostu z ciekawości wiedzieć, jak się uprawia warzywa i owoce, aby bardziej docenić aktualny komfort kupowania jedzenia przywożonego tirami do marketów.

    Gwarantuję, że gdybyśmy wszyscy zasuwali cały dzień w polu, to nie mielibyśmy czasu ani siły na jakieś uzależnienia oraz mielibyśmy więcej odwagi do rozmowy z kobietami.

  • Można spytać, czy dziewczyna próbowała kiedyś wyhodować jakieś warzywa albo czy zaniedbała kiedyś jakąś roślinkę.
  • Można żartować, że pewnie wyhodowała grzyba w pokoju :D i ocenić, czy ma dystans do siebie.
  • Z grzybami od razu się kojarzy pytanie, czy była kiedyś na grzybobraniu, w takim prawdziwym w lesie, nie w pokoju :)
  • Ja też nie byłem, ale uprawiałem jogging w lesie. A czy ona biega? Czy potrafi podbiec chociaż na autobus. Tutaj techniką flirtu jest kwalifikowanie dziewczyny i badanie jej umiejętności.
  • Sprawdzamy, czy w ogóle dałoby się z nią spędzać czas w normalny sposób
    i np. podbiec gdzieś w razie potrzeby, czy ona tylko ładnie wygląda i to już koniec jej zalet.
  • I w taki sposób na podstawie skojarzeń sobie rozmawiasz.

    Krok 3. Aby nauczyć się flirtować powtarzaj jedną technikę, dopóki jej nie opanujesz.

     
    jak nauczyć się flirtować z kobietąTo kwestia praktyki i czasu spędzonego z kobietami oraz rozwoju kreatywności poprzez trening improwizacji.

    Można to również praktykować na klubach mówców czy aktorstwa, jeśli są takie w lokalnym domu kultury, na wszelkich kołach improwizacji
    i wystąpień publicznych oraz na rozmowach z samym sobą, ćwicząc opowiadanie sobie, jak minął dzień oraz w zwykłych rozmowach z kobietami i w ogóle
    z ludźmi.

    Poszerza to również strefę komfortu, ponieważ zwykle nic nie mówimy, bo nie chcemy wyjść na głupka i analizujemy każde słowo.

    Cóż…

    Paradoksalnie, jak przełamiesz ten strach przed wygłupieniem się, to jesteś odbierany jako bardzo pewny siebie, a wszelkie poważniejsze pomyłki możesz zawsze obrócić
    w żart i spytać dziewczynę, czy nie brakuje jej dystansu do siebie.

    Jeśli powiedziałbyś coś faktycznie niestosownego, to mówisz: “żartowałem, chyba się nie obraziłaś ;) i po problemie.

    Grzyby w pokoju nie są jakieś obraźliwe, chyba że kobiecie totalnie brakuje dystansu do siebie.

    Interesuj się różnymi tematami i naucz się o nich opowiadać.

    Ostatnio oglądałem filmy typu “Świat bez ropy” i zainteresowałem się łańcuchem dostarczania żywności, bo jak ropa się skończy, to nie będzie takich dostaw żywności, jak teraz.

    Żywność może bardzo zdrożeć albo będą jej niedobory w sklepach, dlatego chciałbym chociaż wiedzieć, jak się uprawia warzywa. W ogóle w temacie rozpadu obecnego systemu polecam crash course pl.

    Kluczem do nauki czegokolwiek jest POWTÓRKA i uczenie się JEDNEJ rzeczy na raz.

    Dopóki jakiejkolwiek jednej techniki nie opanujesz, to nie dasz rady jej połączyć
    ze wszystkimi.

    Wyobraź sobie, że przechodzisz wyścigową grę zręcznościową.

    Aby wygrać na eksperckim poziomie musisz znać każdy zakręt na pamięć.

    Czy z kobietami też jest tak trudno?

    To zależy od zainteresowania kobiety i naszego poziomu atrakcyjności oraz komunikatywności.

    Jeśli facet duka i ma problemy z komunikacją, to wielu kobietom może się nie chcieć czekać aż złoży poprawnie zdanie.

    Podobnie, jak Tobie się nie chce czekać aż np. obca dziewczyna schudnie 15 kg
    i zacznie wyglądać normalnie zamiast grubo.

    Podsumowując, wdrażaj w codziennych rozmowach tylko JEDNĄ technikę flirtowania dopóki jej nie opanujesz i nie będziesz jej stosował świadomie. Dopiero wtedy możesz przejść dalej i wdrażać kolejną.

    Nie da się od razu zapamiętać i zastosować wszystkiego.

    Gdy zobaczysz, że dziewczyna reaguje bardziej energicznie, śmieje się z tego, co mówisz, chce rozmawiać z Tobą dłużej, angażuje się bardziej w rozmowę i próbuje np. wpasować się do tych kwalifikacji i opowie historię, że biegła kiedyś 2 km w butach na obcasie, żeby zdążyć na tramwaj, to wtedy będziesz miał duży skok motywacji, że to faktycznie działa, urozmaica rozmowę i zwiększa zainteresowanie otwartej na znajomość z Tobą dziewczyny.

    Trzeba zawsze pamiętać, że gdy kobieta nie chce rozmawiać, to nic tego nie zmieni – do tanga trzeba dwojga, dlatego nigdy nie próbuj na siłę zatrzymać kogoś, kto nie chce również zatrzymać Ciebie.

    Tak, musimy okazać pierwsi inicjatywę, ale jeśli po kilkukrotnym zainwestowaniu
    w rozmowę, dziewczyna reaguje zerowym odzewem, to równie dobrze można rozmawiać ze ścianą. Taka kobieta albo nie jest zainteresowana albo jest bardzo nudna
    i zakompleksiona, a Ty będziesz się z nią męczył.

    Natomiast z kobietami, które będą z Tobą rozmawiać wzniesiesz konwersacje na nowy, emocjonujący poziom.

    Mam nadzieję, że dzięki tym wskazówkom szybciej nauczysz się flirtować i prowadzić bardziej emocjonujące rozmowy.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    P.S.

    Napisz w komentarzu, jaką JEDNĄ technikę flirtu ostatnio zastosowałeś ŚWIADOMIE oraz ile czasu straciłeś na próby zapamiętywania od razu wszystkiego, aby potem zapominać,
    co mogłeś powiedzieć w danej sytuacji.

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    email
    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Wpis:
    Rating: 5.0/5 (2 votes cast)
    Jak Nauczyć Się Flirtować W 3 Prostych Krokach?, 5.0 out of 5 based on 2 ratings

    Poszukiwano

    • jak nauczyć się flirtować
    • nauka flirtu

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 35 comments… read them below or add one }

    Adamn January 13, 2016 at 21:48

    Jak ktoś mieszka za granicą to macie jakieś wskazówki jak flirtować po angielsku? Znam język,ale po naszemu mi dużo lepiej idzie.

    Reply

    Grzywocz January 14, 2016 at 07:57

    Tak samo, jak po polsku:

    “I’m glad you like it”/”I’m glad you noticed”
    “You have a confident/firm/strong handshake. Where did you learn it?”

    Poza tym powinieneś przełączyć się na myślenie po angielsku, bo bez tego nie nauczysz się płynnie mówić ani kojarzyć historii.

    Np. słowo “handshake” kojarzy mi się po angielsku z robieniem “shake’ów”/”drinków” albo z tańczeniem “shake your body on the dancefloor”, żeby nie powiedzieć “shake you booty (tyłek)”

    Chociaż większość można skojarzyć normalnie, np. “strong” – > “do you lift weights?”, a jeśli ona nie podnosi ciężarków, to mi się kojarzy z chodzeniem na zakupy (trzeba dźwigać i wnosić siaty z zakupami) lub z zamawianiem zakupów online z dowozem do domu, a to z kolei z byciem pracowitą osobą albo z byciem domatorem, a jeśli bycie domatorem, to pytanie czy lepiej ogląda się filmy pod kocykiem z gorącym napojem czy zimnym, co wtedy pije, czy jest alkoholikiem : )

    Przy okazji są to bardzo precyzyjne obrazy, które ona może sobie wyobrazić, że robi np. kiedyś z Tobą zakupy albo wyobrazi sobie siebie samą pod kocykiem (dwuznaczność, ale rozmawiamy o oglądaniu filmów), to równie dobrze mogłaby tak być kiedyś ze swoim mężczyzną – dlaczego nie z Tobą?

    Także kojarzenie historii i flirtowanie to jest uniwersalna umiejętność, którą możesz włączyć w innym języku, a jeśli nie możesz, to znaczy, że za mało myślisz po angielsku albo brakuje Ci słownictwa, więc wtedy oglądaj jak najwięcej wykładów na interesujące Cię tematy, aby rozwijać słownictwo i potem sobie opowiadaj, czego się dowiedziałeś.

    Reply

    Mateusz January 14, 2016 at 00:12

    Mnie ostatnio dziewczyna na spotkaniu spytała Czy umiem grać w kręgle,to się jej zapytałem “a co chcesz mnie na nie zaprosić ;) ,takim tonem zadziornym ;)
    powiedziała,że nie :( …ale jej strata
    Bardzo dobry artykuł tak swoją drogą ;)

    Reply

    Grzywocz January 14, 2016 at 08:01

    Świetna odpowiedź. Mogłeś potem spytać: “To dlaczego pytasz : )” i w ten sposób tak łatwo by się nie wywinęła. Jeśli byliście na spotkaniu sam na sam, to niekoniecznie oznacza, że nie chce się znowu spotkać, tylko nie chciała tak od razu Cię zapraszać.

    Reply

    Mateusz January 14, 2016 at 10:30

    Mhmm :) w sumie racja,jesteśmy w końcu sobie obcy.
    Dzięki Paweł ! :)

    Reply

    Łukasz January 14, 2016 at 12:53

    Cześć!

    Dzięki bardzo, Paweł, za ten artykuł. Świetne rozwinięcie “77 technik”, video z “Szablonu rozmowy”
    i seminarium z “tranzycji”-
    to ostatnie są chyba najmocniejsze w temacie atrakcyjnej rozmowy-
    więc gorąco polecam wszystkim czytającym.

    A potem polecam godziny treningu
    i regularnej, systematycznej pracy przy wdrażaniu tych materiałów,
    kiedy sie tylko da.

    Dzięki również za świetne dygresje nt. ropy, warzyw czy upadku systemu.

    To dla mnie bardzo cenne, że dzielisz się z nami tym, co u Ciebie słychać.
    Dzięki temu czuję że jesteś normalnym facetem jak my wszyscy,
    a nie żadnym “guru”.

    Ja ostatnio automatycznie używam “odwracania ról”, i teraz powoli wyrabiam “kwalifikowanie”.

    Zanim trafiłem na Twoje materiały o atrakcyjnej rozmowie,
    wielokrotnie od początku gimnazjum do zeszłego roku- a więc prawie 10 lat
    (już wtedy dziewczyny zaczynają flirtować i zachowywać się kokieteryjnie),
    najczęściej nie czułem, nie wedziałem, co powiedzieć dziewczynie, kobiecie w róznych sytuacjach,
    żeby odbić zaczepkę albo żebym
    i ja dobrze się bawił z tego co powiedziałem i ona wybuchnęła śmiechem.

    Zmieniasz moje życie, jeszcze raz dzięki za wszystko, co robisz tutaj na swojej stronie.

    Reply

    Grzywocz January 14, 2016 at 13:08

    Dzięki bardzo za informację zwrotną, jak sobie radzisz. Cieszę się, że konsekwentnie idziesz do przodu.

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. January 14, 2016 at 13:06

    A crash curse sobie jakiś czas temu obejrzałem też interesuję się tymi tematami .Przeciętny kowalski nie zastanawia się skąd się bierze paliwo na stacji i prąd w gniazdku to wynika też z tego że przeciętny niema czasu na zastanawianie się a nawet jak ma czas to poświęca go na tępą rozrywkę tv i piwo.Zamiast na rozwój jakiś zainteresowań .Dodam że energetyka w naszym kraju jest totalnie zapóźniona a nadal inwestuje się w konwencjonalne elektrownie .Na pierwszym miejscu powinno być OZE ewentualnie na 2 miejscu atom ale biorąc pod uwagę koszty atomu może lepiej inwestować w oze i technologie magazynowania energi. A z kobietami ostatnio po 6 randce kobieta odwołała kolejną .Ponoć miała ważny egzamin o którym zapomniała .Trochę mało wyszukana wymówka .Ale nawet jak nie będzie kolejnych randek to to doświadczenie tez się przyda w przyszłości .Intryguję mnie jedna kwestia czy studentka dzienna nadaje się na stałą dziewczynę bo ja mam tutaj poważne wątpliwości studenci dzienni w większości to ludzie oderwani od rzeczywistości których interesuję tylko zabawa a nie prawdziwe życie .Dlaczego o to pytam bo jeżeli studentki dzienne się nie nadają to od razu przestane się interesować tą grupą dziewczyn i będe szukał w innych środowiskach

    Reply

    Grzywocz January 14, 2016 at 13:10

    Z tymi studentkami, to zależy od indywidualnej jednostki, bo wtedy 100% studentek musiałoby być idiotkami. Na pewno niektóre są przynajmniej otwarte umysłowo na rozwijanie świadomości i nie podążanie na ślepo za tłumem.

    Reply

    Maciek January 14, 2016 at 15:11

    Ostatnio użyte przeze mnie techniki:
    1. Po podaniu imienia przez nowo poznaną dziewczynę: “jakie bardzo rzadko/często spotykane imię”
    2. Po spytaniu czy mam dziewczynę: “czemu pytasz? chcesz zostać moją dziewczyną?”
    3. Gdy dawna dziewczyna opowiedziała mi o tym, że pokazała swoim rodzicom filmik nakręcony telefonem z moim udziałem. Powiedziała wtedy, że zrobiłem furrorę (w jej domu w sensie pozytywnym). Moja odpowiedź: “gdziekolwiek się nie pojawię, to robię furrorę”
    4. Zaproponowanie dziewczynie, która studiuje fizjoterapię możliwości odbycia u mnie praktyk, polegających na wymasowaniu mi obolałych pleców
    5. Odwrócenie roli i mówienie do dziewczyny tekstu typu: “domyśl się!”

    Reply

    Grzywocz January 15, 2016 at 10:54

    Dzięki bardzo za podzielenie się doświadczeniem. O to właśnie chodzi z tym obracaniem sytuacji na swoją korzyść. To zabawne i interesujące. Szczególnie ten ostatni jest mocny, czyli stosowanie tekstów kobiet na nich samych. Tak trzymaj.

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. January 14, 2016 at 15:36

    No tak ale jak 80 % się nie nadaje to może lepiej z innych środowisk bo trzeba by spotykać się z wieloma studentkami żeby odsiać to co się nie nadaje i to jest z lekka utrudnianie sobie życia . Z tą granicą wieku 23 lata to jest sporo racji wydaje mi się że obecnie młodzi ludzie są o wiele mniej dojrzali niż jeszcze chociażby 10 lat temu. Z drugiej jednak strony kobiety starsze niż 23 są na ogół w związkach szczególnie tyczy się to mniejszych miejscowości . Tak że sprawa znalezienia sobie dobrej stałej dziewczyny jest dość trudna.Nie chcę żebyś myślał że jestem sfrustrowany że inni mają stałą dziewczynę a ja nie .Nie nie jestem tym bardziej że wiem że wiele związków jest zdecydowanie po niżej oczekiwań wielu ludzi jest z sobą z przypadku ,bo nic lepszego się nie trafiło ,z przyzwyczajenia .A czy taki związek jest lepszy niż bycie samemu chyba nie koniecznie.

    Reply

    Michal January 14, 2016 at 20:34

    Z tym zartowaniem to nie tak prosto, wczoraj umówiłem się z jedną na kawe, w pracy mieliśmy ustalić konkretną godzinę, a dziś powiedziała, że myślała ze zartowalem… :D

    Reply

    Grzywocz January 15, 2016 at 07:34

    To wtedy mówisz coś w stylu: “Zmieniłem zdanie, jednak dam Ci szansę ; )” , czyli znowu obracasz na swoją korzyść, jakby to ona się starała. Choćby dla odbicia żartu tak odpowiadasz, bo z tego co napisałeś, to nie umówiłeś się na żadną kawę.

    Umówiłeś się, że w pracy ustalicie konkretną godzinę, więc równie dobrze mogłaby to być wymówka z jej strony i potem w pracy wymyśliłaby coś innego.

    Drugi błąd jest taki, że powinieneś składać propozycje spotkania przez telefon (nawet jeśli się widujecie w pracy), a Twoim sposobem wprowadzasz krępującą atmosferę, jeśli musi Ci odmawiać i dawać wymówki twarzą w twarz. Najpierw pytaj o numer i oceń reakcję kobiety. Potem dzwoń i oceniaj jej entuzjazm przez telefon i podczas zaproponowania konkretnego terminu.

    Twoja sytuacja dla mnie jest zbyt mało klarowna. Nie podałeś konkretnego terminu. Nie uzyskałeś dwóch odmów przez telefon. Nie masz 100% pewności czy dziewczyna tylko się droczyła z tym tekstem o żartowaniu, czy naprawdę nie chce się spotkać.

    W ogóle, jak mogłeś umawiać spotkanie, a kobieta pomyślała, że żartowałeś.

    W takim razie musiałeś proponować spotkanie bardzo niepewnie i z jakimiś niepotrzebnymi uśmieszkami, czając się i szukając akceptacji, czyli tchórzostwo.

    Jak proponujesz spotkanie, to rób to z dumą, z siłą w głosie, dodaj powagi, zrób to w dominujący sposób, niech kobieta poczuje się, jak kobieta, nawet jeśli ma zamiar odmówić, a Ty zrób to jak mężczyzna.

    Zrób to bardziej jak generał niż klaun.

    Powiedz: “Słuchaj, spotkajmy się w czwartek o 18 przy wejściu do żabki, dasz radę?” i słuchaj!

    A nie jakieś “Może kawa…” , “Może się umówimy/spotkamy”. Co to ma być? Mam nadzieję, że czytasz moje materiały od kilku tygodni, bo jak dłużej, to niezła wtopa i cios dla mnie, że takie podstawy robisz na opak.

    Studiuj porządnie moje materiały a nie po łebkach.

    To trzeba znać na pamięć, aby postępować poprawnie. To jest pole minowe!

    Reply

    MarcinMarcin January 14, 2016 at 22:32

    Kolejny genialny artykuł o prowadzeniu rozmowy. Myślałem, że Paweł mnie niczym nie zaskoczysz po ostatnim artykule, ale się myliłem;)
    Bardzo w tym artykule spodobał mi się krok 2 i jak pokazałeś przykłady zmieniania tematów rozmowy (czy uprawia sport, potem uprawia warzywa, potem hoduje grzyba w pokoju, potem grzybobranie). Wywnioskowałem z tego, że jak się rozmawia trzeba być obecnym w 100% w rozmowie i skupionym oraz wyłapywać kluczowe słowa i na podstawie ich zmieniać temat, zadać pytanie, zażartować z tego, opowiedzieć coś od siebie( z tym nie mam w ogóle problemów, ciągle do głowy przychodzą mi różne historie z życia).
    Takie artykuły są najbardziej pomocne dla mnie.

    Jeszcze mam taki pomysł, aby zmotywować się do podchodzenia do dziewczyn.
    Proponuję abyś Paweł stworzył coś w rodzaju forum, gdzie ludzie by pisali swoje historii o podchodzeniu, jak poszło o czym gadali itp. Dla mnie jest to bardzo motywujące i jak gdzieś czytam, że ktoś podszedł na przystanku, zagadał, to myśle sobie, że jestem w stanie też to zrobić i działam.

    Reply

    Łukasz January 15, 2016 at 10:30

    Hej! Z tego co pamiętam, w którymś z webinarów Paweł powiedział,
    że nie rozważa uruchomienia jakiegokolwiek forum,
    ponieważ to doprowadzi nas do udzielania się na forum i stworzy pokusę do przechwalania się
    i bycia mistrzem klawiatury,
    zamiast wychodzić jak najczęściej z domu i ostro konsekwentnie działać.

    Także jak wrócą webinary po programie “Wolność od nałogów seksualnych…”,
    to będziemy mogli się usłyszeć nawzajem i Pawła, i odrobinę się podzielić, co u nas.
    Na głos, to zdecydowanie lepiej, niż przez literki.

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. January 15, 2016 at 09:42

    Ja myślę że znaleźć jakąś kolwiek dziewczyne nie jest aż tak trudno to kwestia 4 żeczy wyglądu,pewności siebie i ogólnie dobrej gadki,pojawiania się w miejscach gdzie można kogoś poznać mi to sprawia najwięcej problemów,a ostatnia rzecz to już jest fart i gra liczb coś w rodzaju statystyki na ostatni czynnik nie mamy wpływu. Większy problem jest taki żeby znaleźć właściwą dziewczynę która się nadaje do związku bo większość związków to nic ciekawego ludzie są z przyzwyczajenia lub innych pobudek .Zastanawiam się jak to jest być z kobietą ileś lat czy to później nie spowszednieje i zwyczajnie się nie znudzimy .Ja najdłużej miałem dziewczynę pół roku więc jakieś dłuższe związki to dla mnie abstrakcja

    Reply

    Grzywocz January 15, 2016 at 10:20

    Trwałość i jakość związku zależy od waszych wartości i dbania o związek. Jeśli dbacie o związek, to z czasem staje się co raz lepszy. Jeśli nie dbacie, to staje się gorszy. Przy czym wchodzenie w długi związek z jakąkolwiek kobietą to strata czasu, ponieważ się poranicie, stracicie czas i nerwy, a im więcej czasu tracisz na niewłaściwą osobę, tym bardziej oddalasz w czasie spotkanie tej właściwej.

    Reply

    Anonim January 18, 2016 at 22:23

    Kolejny ciekawy artykuł, dzięki!

    Z rok temu mój kolega bardzo szybko zamieszkał z dziewczyną i go trochę podpytałem jak się poznali itp. Okazało się, że “jakoś tak wyszło” itd. W ogóle nie było romantyczności, zdobywania, kroków do związku. Podobno dziewczyna miała kłopoty z rodzicami. Od razu mi się to nie spodobało i pomyślałem że ona go wykorzystuje, przypominając sobie Twoje materiały Niedawno się spotkaliśmy i okazało się, że już nie są razem, a ona zarobiła trochę kasy, wyprowadziła się i mieszka teraz z jakimiś innymi ludźmi.

    Taki dowód na to, że Twoje porady działają, a jakieś dziwne znajomości i związki tak się kończą.

    Pozdrawiam!

    Reply

    Mariano January 21, 2016 at 18:08

    Paweł, co Ty tak wszędzie hejtujesz system edukacji? Jakie Ty rady dajesz młodzieży? Żeby się nie uczyli i olewali szkołę? I kto ich potem zatrudni?

    Reply

    Grzywocz January 21, 2016 at 20:08

    Szkoła niczego przydatnego nie uczy w swoim programie nauczania poza totalnymi podstawami typu liczenie i pisanie, co z resztą i tak mało efektywnie uczą, ponieważ uczą czytania na głos i składania literek, co tylko spowalnia prędkość czytania. Zbadaj sobie temat tzw. edukacji domowej. Dzieciaki uczące się samodzielnie realizują podstawowy program w 2 godziny dziennie, a resztę przeznaczają na pożyteczne rzeczy, podczas gdy dzieci w szkołach publicznych w ciągu 6 godzin zostają tak zepsute i zniechęcone do czegokolwiek, że po powrocie do domu są już przemęczone bezsensownym przepisywaniem definicji z tablicy, a to jest zaprzeczeniem edukacji, ponieważ młody człowiek domyślnie jest pełen życia i chce chłonąć wiedzę oraz poznawać świat, a szkoła to skutecznie psuje, co widać po młodych ludziach, którzy stają się co raz głupsi, zamiast mądrzejsi oraz widać to po nieprzystosowaniu młodych ludzi do rynku pracy.

    Reply

    Mariano January 24, 2016 at 17:52

    A na jakiej podstawie twierdzisz, że szkoła nie uczy niczego przydatnego? Masz jakieś uniwersalne kryterium? Ludzie w wieku 18 lat najczęściej nie wiedzą co będą w życiu robić, a co dopiero młodsi i skąd oni mają wiedzieć jaka wiedza jest dla nich przydatna? Jeżeli Ty nauczyłeś się tylko w szkole liczyć i pisać to ja nie wiem jakie Ty szkoły wybrałeś :P

    Zresztą spróbuj bez szkoły dostać się na dobre studia i się na nich utrzymać albo jakąś ciekawą pracę. Nie ma szans. Dla ludzi bez szkoły zostaje zazwyczaj mało ambitna praca za marne pieniądze.

    A bajki o tym, że można zrealizować podstawę programową w 2 godz. dziennie to może są dobre dla rozwojowców :P Nie łykam tego absolutnie.

    Reply

    Grzywocz January 24, 2016 at 18:12

    Obejrzałeś w ogóle ten film: https://www.youtube.com/watch?v=ShZtvPSiqAM Jak Tobie się do czegoś przydała budowa pantefolka i inne bzdety, które trzeba zakuwać, a potem zapominać, to nie mam nic do dodania.

    Reply

    stalowycieciu January 24, 2016 at 20:44

    Masz rację, że ludzie w wieku 18 lat nie wiedzą, co będą w życiu robić. No bo skąd, u diabła, mieliby się dowiedzieć? Szkolnictwo to jedna prosta linia traktująca wszystkich jednakowo. Edukacja nie jest nastawiona na rozwijanie pasji i ukrytych talentów u młodych ludzi. Nie daje możliwości, aby którykolwiek dzieciak sprawdził i przekonał się w czym jest dobry. Jeżeli ktoś jest szczęściarzem i znalazł swoją pasję lub nawet czymkolwiek się mocno interesuje mając kilkanaście lat, to z pewnością nie wyniósł tego z geografii lub plastyki. Moim zdaniem szkoły są braku tego winne.

    Sam dajesz temu wyraz mówiąc, że trzeba dobrze się uczyć, aby iść na dobre studia, utrzymać się na nich albo zdobyć jakąś ciekawą pracę. JAKĄŚ?! Co to jest “jakaś” praca? Dobrze płatna? Pieniędzmi, którymi ludzie nie potrafią operować? W miejscu pracy spędzisz około 1/3 swojego życia i uważasz, że wystarczy, że będzie to “jakaś” praca?

    Większość ludzi, których znam, którzy robią, to co lubią, ma wyższe wykształcenie, ale zdobyli je po odkryciu tego, czym chcą się zajmować. Większość przedsiębiorców, których znam, którzy robią pieniądze (a nie dostają wypłatę – to jest ogromna różnica) to ludzie po zawodówkach, ew. technikach. Nie mieli czasu na odraczanie życia, przedłużanie młodości poprzez pójście na studia i wyczekiwanie, aż spadnie na nich grom z jasnego nieba.

    http://waitbutwhy.com/2013/09/why-generation-y-yuppies-are-unhappy.html

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. January 22, 2016 at 14:13

    Ja też z przyjemnością pohejtuję system edukacji mi osobiście Polska szkoła zaszkodziła przydatnych żeczy typu pisanie liczenie można się nauczyć bez szkoły i to w krótszym czasie .Też uważam że edukacja domowa jest lepsza choć w Polsce budzi zdziwienie i jest uważana jako coś nie normalnego tak wszyscy mają wtłoczone do głowy że dzieci muszą chodzić do szkoły że nie przyjmują do wiadomości że można inaczej.Mnie szkoła zniechęciła do nauk ścisłych i do nauki języka zresztą nie tylko do tego .Po za tym masa godzin jest marnowana na jakieś pierdoły szczegółowa chemia ,szczegółowa Biologia, Sztuka,Muzyka to jest dobre jak ktoś się nie interesuje muzyką to po co zmuszać na siłę do nauki nut debilizm po prostu to powinny być zajęcia dodatkowe dla zainteresowanych .Bezsensowne zadania domowe w wielu krajach niema zadań domowych i jakoś żyją.Do tego szkoła morduje pewność siebie a to jest bardzo ważne żeby tą pewność siebie mieć .A szkoły średnie Technika i zawodówki są po to żeby przytrzymać ludzi do pełnoletności żeby mogli iść do roboty

    Reply

    Grzywocz January 22, 2016 at 15:08

    Skoro władzy zależy na kontrolowaniu bydła, to najlepiej jest je utrzymywać we względnej biedzie, dlatego zniechęcają od najmłodszych lat do tych bardziej dochodowych, technologicznych kierunków, a indoktrynują nas jakimiś bezużytecznymi nutkami i lekturkami.

    Reply

    Mariano January 24, 2016 at 17:59

    Indoktrynacja przez nuty – LOL, made my day :D Widzę, że teorie spiskowe szalejące po internecie odcisnęły piętno na Twojej psychice :P

    A nawiasem mówiąc to rząd parę lat temu utworzył stypendium dla studentów kierunków technicznych – ciężko chyba nazwać to zniechęcaniem? Argument nietrafiony.

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. January 22, 2016 at 18:31

    No tak to wygląda większość czasu spędzonego w szkole jest wykorzystana w bardzo nie efektywny sposób szkoła jest jak silnik parowy 15 % na napęd a reszta w komin.A szkoły wyższe ?trochę żałowałem że nie poszedłem na studia ale jak słyszę opinie ludzi co studiują to aż tak już nie żałuję .Zresztą bardzo często ludzie bez studiów zarabiają więcej od tych po studiach a zmarnować 5 lat i pieniądze na coś co może jakoś specjalnie się nie przydać to może nie jest najlepszy pomysł bo w moim przypadku to raczej studia zaoczne wchodziły by w grę.Plus byłby taki że pewnie miałbym więcej znajomych i więcej dostępu do dziewczyn ale to nie są właściwe powody dla których powinno się iść na studia

    Reply

    Grzywocz January 22, 2016 at 19:59

    Dokładnie.

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. January 23, 2016 at 22:03

    Zresztą dzisiaj mamy internet .Różnego rodzaju kursy tak że szkoła nie ma już monopolu na wiedzę .A program nauczania dlaczego ktoś ma decydować co powinienem wiedzieć a co nie to trochę nie halo.Z rsztą według mnie największy wpływ na jednostkę ma rodzina i otoczenie znajomi ,koledzy jakoś zadziwiająco często ludzie mają znajomych dziewczynę ba nawet żonę mniej więcej na tym samym poziomie .Klasa tzw średnia raczej trzyma się miedzy sobą klasa wyższa jest już całkowicie zamkniętym środowiskiem, a robotnicza też trzyma między sobą .

    Reply

    Przemek777 November 7, 2016 at 20:08

    Ja sobie ćwiczę teraz na portalu randkowym, i łączę też ćwiczenia na żywo. Poniżej wklejam kawałek konwersacji z fotka.pl. Należy czytać dialog od samego dołu w górę:

    Wiem, no ale co, jesteś masażystką, czy jakieś inne robótki ręczne ;)

    haha no idz ty ja jestem w pracy

    a rozumiem, ewentualnie brałem pod uwagę obolałe palce ;) a co porabiasz?

    oczywiscie ze tak wiesz w pracy ciezko jest sie rozpisac

    Na żywo więcej mówisz prawda? :p

    hehe dobreeeee :)

    a świruję trochę, takie żarty na poziomie liceum, odmładzam się trochę ;)

    kurcze co Ty mowisz :)

    Jestem właścicielem firmy o śmiesznej nazwie: “Skarpetkowo.pl i szukam modelki do noszenia skarpetek i testowania ich :D Mam jedne w kształcie misia, może być? 18:39

    jak to hehe

    Ok, a chciałabyś wystąpić w reklamie skarpetek? Masz fajne stopy, idealnie nadawały by się do reklamy :p

    Reply

    Grzywocz November 7, 2016 at 20:29

    Przeczytaj raport: “Praktyczny podryw w Internecie”. Przestań się chwalić firmą, bo przyciągniesz najwyżej jakieś blachary.

    Reply

    Przemek777 November 8, 2016 at 12:51

    Ogólnie to z tą firmą, to był żart :) Przynajmniej tak miała ona to odczytać, że sobie żartuję.

    Reply

    Przemek777 November 8, 2016 at 12:53

    Ok, przeczytam sobie tego bloga. Wczoraj kupiłem u Ciebie kurs: 77 technik flirtu. Fajna wiedza, będę ją wdrażał. To filar muszę doszlifować, czyli atrakcyjna zabawna rozmowa, bo dziewczyny nie przychodziły na spotkania po 1-4 spotkaniach u mnie nigdy.

    Reply

    Grzywocz November 8, 2016 at 12:55

    Nie słychać takich żartów we wiadomościach. Ja pomyślałem od razu, że jesteś związany z tamtą stroną w jakiś sposób i dziewczyna również może tak myśleć, a wtedy niechcący kreujemy się na takiego, co próbuje zaimponować.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: