Oryginalne Komplementy Dla Dziewczyny o Wyglądzie – Jak Zagadać Komplementem?

by Paweł Grzywocz on 23 March 2017

“Oryginalny komplement dla dziewczyny polega na tym, żebyś skomentował coś, co Ci się faktycznie w niej spodobało,
a wyrażenie tego w delikatny i pewny siebie sposób sprawi Tobie
i jej przyjemność
z powodu dawania DOBREJ ENERGII
i radości z wzajemnego poznawania kogoś nowego.

Przeczytaj konkretny artykuł z przykładami rozłożonymi na czynniki pierwsze:

Oryginalne komplementy dla dziewczyny to świetny sposób rozpoczynania rozmowy, gdy nic was nie łączy. Delikatny i unikalny komplement to świetne rozpoczęcie rozmowy, ponieważ większość atrakcyjnych dziewczyn z przyjemnością posłucha,
co masz do powiedzenia.

Oczywiście pod warunkiem, że zagadasz z wysokim poczuciem wartości, bez podlizywania się i nadmiernych, głupkowatych udziwnień.

Oryginalne komplementy dla dziewczyny o wyglądzie i nie tylko – Co możesz skomplementować?

Mówisz:

  • “Cześć, chciałem uczynić Twój dzień lepszym i powiedzieć Ci komplement”
  • Następnie się jej przyglądasz, patrzysz jej w oczy i doceniasz w niej coś unikalnego
    i oryginalnego, co Ci się spodobało – indywidualne cechy konkretnej dziewczyny.

    Aby się odróżnić doceń w niej i skomplementuj coś szczegółowego
    i oryginalnego

    Np.

  • lśniące włosy
  • równo przycięte końcówki
  • ładnie ułożona grzywka
  • dokładnie wyprostowane włosy
  • puszyste, zakręcone włosy
  • delikatne pasemka
  • wyrazisty kształt policzków
  • urocze dołeczki na policzkach
  • wyrzeźbione wcięcie w talii
  • gładka skóra
  • ładnie podkreślona linia rzęs, oczu
  • pewne siebie spojrzenie
  • jej spokój wewnętrzny, gdy do niej zagadałeś
  • sportowa sylwetka
  • pewność siebie
  • białe zęby
  • dopasowany kolor paznokci do innej części jej wyglądu
  • zadbane dłonie
  • Używaj do tego własnych słów i sposobu wypowiedzi. Dopasuj to do konkretnej dziewczyny

    Nie gadaj tego jak ROBOT, byle coś powiedzieć, bo od razu dziewczyna się połapie, że recytujesz jakieś wyuczone farmazony i zauważy, że to nieszczere, nie pasuje do niej i Ty odwalasz jakieś dziwne akcje.

    Masz się jej przyjrzeć i dopasować komplement konkretnie do jej osoby, na poczekaniu, czyli po zagadaniu musisz zamilknąć i się jej po męsku przyjrzeć, popatrzeć w jej oczy, nacieszyć się jej urodę i mieć do tego odwagę!

    oryginalne komplementy dla dziewczyny

    Co mi się np. podoba u dziewczyny na powyższym zdjęciu:

  • ma subtelnie/delikatnie/elegancko podkreślony kolor brwi, żeby bardziej pasował do włosów – wygląda naturalnie.
  • w ogóle jej kolor włosów jest oryginalny, unikalny i świetnie komponuje się z jej jasną cerą. Można spytać, czy to jej naturalny kolor i czuła się przez to zawsze inna niż wszyscy : )
  • można by też skomentować długość jej włosów i spytać, czy długo musi je układać, żeby tak wyglądać albo można skomentować, że ma podkręcone włosy
    i zażartować, czy kręci je na wałkach czy na lokówce – hej, to moje poczucie humoru, przynajmniej mam 100% pewności, że żaden facet by jej czegoś takiego nie powiedział, bo faceci nie zagadują wcale albo bardzo powierzchownie
    i sztampowo
    .
  • podoba mi się jej delikatny kolor szminki, który nie jest krzykliwy, tylko taki zachęcający do kontaktu : ) albo mniej dwuznacznie, że zachęcający do bliższego zapoznania się albo po prostu po tym kolorze szminki widać, że nie jest osobą krzykliwą, która szuka za wszelką cenę uwagi innych, tylko jest taka dowartościowana, a potem można przejść do droczenia, czyli dlaczego jest taka dowartościowana i co ostatnio ugotowała albo osiągnęła.
  • można jej powiedzieć, że swoim delikatnym makijażem przyciąga swoją naturalnością, a to dzisiaj rzadkość. Zauważ też pewne powtarzające się słowa, które można uniwersalnie wykorzystać, jak delikatne, wyraziste, eleganckie, stonowane, naturalne, subtelne, przyciągające uwagę, gustowne, przemyślane, dopasowane, skomponowane połączenie, podkreślone itp. przymiotniki
  • ma w tym świetle takie jasno brązowe oczy, które wspaniale komponują się z tym kolorem włosów
  • można by też powiedzieć, że trafnie dobrała sobie kolor bluzeczki, który dobrze kontrastuje/współgra z jej kolorem włosów – zauważ, że tutaj też używam bardziej zróżnicowanego słownictwa niż pospolite sformułowania typu “masz dopasowany kolor swetra do włosów”. W końcu kobiety na poziomie też chcą inteligentnych, dobrze wysławiających się facetów.
  • mógłbym też skomentować kształt jej oczu, nosa i uśmiech, kształt policzków,
    to praktycznie wyczerpałbym już możliwości.
  • Można by się doczepić, że takie szczegółowe komplementy to chyba tylko pedały dostrzegają, ale to nieprawda i wypaczone postrzeganie męskości.

    To jest właśnie męskie, gdy mężczyzna potrafi docenić kobietę za jej dbałość
    o szczegóły
    w jej wyglądzie, ponieważ tymże wyglądem kobiety ściągają uwagę mężczyzn.

    Mnie się akurat podobają naturalne kobiety, mało umalowane, dlatego to komplementuję, gdy to zauważę.

    Także zastanów się, co Ci się podoba w kobietach, czego szukasz i jak to zauważysz, to mów im o tym.

    Oczywiście bez atrybutów stricte seksualnych, czyli nie ma sensu komentować jej piersi lub tyłka, ale można to zrobić bardziej pośrednio, że ma np. zadbaną sylwetkę albo kobiecą sylwetkę, kształtną sylwetkę, wysportowaną sylwetkę, wyraźne wcięcie w talii, dobrze zaznaczoną linię bioder albo nawet dobrze dopasowane spodnie.

    Oczywiście działa to na naprawdę atrakcyjne kobiety, bo jeśli ona nie ma takiej sylwetki, to nie dotykaj tego tematu w ogóle, bo ona się zawstydzi na maksa.

    Nie komplementuj tych elementów, na punkcie których ona może mieć kompleks!.

    Odnośnie piersi to raczej nie przejdzie i wtedy zamiast piersi przekuję to bardziej na jej cechy osobowości, czyli wtedy zgaduję w ciemno na podstawie jej atrakcyjnego wyglądu, że jest pewna siebie, odważna, dumna z siebie, ma siłę przebicia, bo przecież zwróciła moją uwagę.

    Nie ma sensu komentować na wprost jej seksapilu, bo wyjdziemy na faceta, któremu chodzi tylko o jedno, a atrakcyjne kobiety zlewają takich z automatu, bo słyszą regularnie takie prostackie zaloty, więc reagują na to ucieczką.

    Można też komentować aktualne zachowanie i reakcję dziewczyny, czyli że po zagadaniu jest pewna siebie, spokojna, zaskoczona, wesoła, odważna, obyta towarzysko i na podstawie tych cech można przejść do tego, czy zawsze taka była albo czy na co dzień ma dużo kontaktu z ludźmi.

    Tutaj też warto nawet słabe reakcje obracać na swoją korzyść, czyli nawet jeśli jest przerażona, to żartujesz, że jest pewna siebie i otwarta.

    Zauważ również, że te wypisane do zdjęcia komplementy są oryginalne
    i niespotykane przez dziewczynę, a powiedziane szczerze i z pewnością siebie dają zazwyczaj pozytywne reakcje w zależności od osobowości dziewczyny.

    Nie są to jednak powierzchowne frazesy, które powiedziałby jej każdy facet w stylu: “ładna jesteś, podobasz mi się” itp. ogólniki.

    Dopiero, gdy się przyjrzysz z bliska po przywitaniu lub chwilę przed zagadaniem, to zauważysz coś, co Ci się w niej podoba i możesz to skomplementować.

    Kwestia praktyki. W ramach praktycznego ćwiczenia obserwuj dziewczyny, które codziennie mijasz i w swojej głowie układaj komplement na podstawie tego, co Ci się
    w nich podoba.

    Wysil się jednak bardziej niż “ładna z twarzy”/”seksowna figura”. Przyjrzyj się bardziej dokładnie i znajdź coś, co mógłbyś jej powiedzieć i nie będzie totalną tandetą, tylko czymś właśnie oryginalnym i delikatnym.

    Bez tego kroku, czyli przyjrzenia się dziewczynie z bliska tuż przed podejściem i chwilę po przywitaniu będziesz wcześniej w swojej głowie przygotowywał gotowy tekst, a jak wiadomo dziewczyny na kilometr wyczuwają kicz i gotowe teksty oraz doskonale wiedzą, że to jakaś ściema wymyślona dużo wcześniej.

    Dziewczyna od razu widzi, czy coś mówisz SPONTANICZNIE, czy jesteś z tym spójny, czy sztuczny.

    Jeśli nie jesteś w stanie na bieżąco się jej przyjrzeć i zauważyć coś, co Ci się w niej podoba i obawiasz się, że załapiesz pustkę w głowie z powodu stresu, to najpierw rozpraw się z tym lękiem zanim pójdziesz dalej.

    W tym celu specjalnie prowokuj takie sytuacje, w których odejmie Ci mówię i powiedz
    o tym dziewczynie, aby stawić czoła własnemu lękowi i przekonać się, że nic się nie stanie, a dziewczyna często sama Ci pomoże w rozmowie, żeby uniknąć niezręcznej sytuacji.

    Jeśli załapiesz pustkę w głowie, to powiedz jej:

  • “Mam pustkę w głowie, bo tak mnie onieśmieliłaś” i zobacz, co się stanie.
  • Staw czoła swoim lękom, a dokładnie lękowi przed oceną.

    Pal buraka tak często, dopóki nie przestaniesz się tak emocjonować!

    A w między czasie buduj zdrową samoocenę i poczucie wartości, żebyś przestał się ciągle stresować oceną i nową sytuacją.

    Unikaj banałów typu “ładne nogi/oczy/torebka/buty”, bo to zbyt ogólne i mało osobiste, bo ubrania są też w sklepie, więc nie doceniamy wtedy jej urody, tylko jakieś przedmioty lub oczywiste banały typu oczy/nogi – każdy mógłby to powiedzieć, dlatego to nie jest oryginalny komplement dla dziewczyny i to jest słabe.

    Oryginalny komplement dla dziewczyny mów z pozycji wysokiej wartości

    Powiedz jej ten oryginalny komplement z taką szczerą chęcią sprawienia jej i sobie przyjemności, kilku miłych chwil.

  • Utrzymuj głęboki kontakt wzrokowy i spokojny uśmiech.
  • Nie mów tego z pozycji przestraszonego żebraka, błagającego o akceptację
    i aprobatę.
  • Nie oczekuj niczego. Nie rób sobie ani jej presji. Po prostu twórz wartość i ciesz się tym.
  • Dziewczyna ocenia nas już przed podejściem

    komplement dla dziewczyny o wyglądzieGdy zagadamy zbyt agresywnie
    z powodu zdenerwowania, to dziewczyna najczęściej poczuje się przytłoczona.

    Ucz się zagadywać delikatnie, spokojnie, z daleka już nawiązuj kontakt wzrokowy
    i uśmiechaj się
    . Oczywiście nie jak psychol, tylko spokojnie.

    Dziewczyna zwykle widzi nas przed podejściem, dlatego jeśli się wahasz lub zagadujesz do niej nagle, ze zbyt bliskiej odległości, to może uznać Cię za dziwaka, bo nie robisz tego SPOKOJNIE, tylko w zbyt roztrzepany sposób, jakbyś coś kombinował.

    Na tych bardziej atrakcyjnych dziewczynach robi to większe wrażenie

    Jeśli nauczysz się to robić delikatnie i spokojnie, to najwyżej te bardziej zakompleksione albo zranione lub zajęte dziewczyny mogą nie potrafić lub nie chcieć przyjąć takich oryginalnych komplementów o wyglądzie, bo w ogóle nie chcą
    z nikim obcym rozmawiać, ale na tych zarówno ładnych jak i pewnych siebie robi to duże wrażenie z powodu odwagi i szczerości.

    Po oryginalnym komplemencie o wyglądzie lub jej osobowości możesz dalej poznawać dziewczynę poprzez pytania typu:

  • “Co lubisz robić w wolnym czasie?”
  • “Jakie masz w życiu pasje?”
  • “Jakie są Twoje zainteresowania?”
  • “Jaka jest Twoja największa zaleta?”
  • “Czy uprawiasz jakiś sport?”
  • “Jaką jesteś osobą na co dzień – spokojną czy imprezową?”
  • “Jakie lubisz filmy?”
  • Pracuj nad zdrową samooceną, żeby nie emanować strachem

    Jeśli masz niską samoocenę i zaniżone poczucie wartości, to nie zadziała, ponieważ z powodu strachu przed oceną tego nie zrobisz wcale albo będziesz mówił te oryginalne komplementy o wyglądzie na siłę, sztucznie oraz

  • z pozycji niskiej wartości
  • szukania akceptacji
  • podlizywania się
  • słabości
  • niepewności
  • strachu
  • Możesz to traktować jako ćwiczenie z zagadywania, ale musisz również zmienić w głowie negatywne przekonania na swój temat, aby zagadywać swobodnie lub w ogóle zagadywać.

    Napisz w komentarzu, jakie można powiedzieć szczegółowe i oryginalne komplementy dla dziewczyny, żeby się nie podlizywać oraz nie mówić banałów, ani nie przekombinować na siłę, jakbyśmy chcieli jej na siłę zaimponować.

    Chodzi o skomplementowanie czegoś, co Ci się faktycznie w niej spodobało,
    a powiedzenie jej o tym sprawi Tobie i jej przyjemność z powodu dawania DOBREJ ENERGII, tworzenia wartości w waszym życiu, radości z poznawania kogoś nowego.

    Bo jeśli to będzie zbyt udziwnione, to ona pomyśli, że robisz sobie jaja i pewnie tchórzliwie ukrywasz swoje intencje za pomocą wygłupów.

    Stwierdzi, że nie chcesz jej faktycznie poznać, tylko odwalasz jakieś dziwne akcje.

    To jest kwestia Twojej zdrowej samooceny i wysokiego poczucia wartości.

    Osoby, które mają ten problem nie potrafią ani nie chcą szczerze wyrażać swoich emocji ani zachwytu dziewczyną w jakiś normalny, opanowany sposób, tylko albo ekstremalnie wszystko przesłodzą albo będą się wygłupiać, żeby tylko nie poczuła, że Ci się podoba albo nie zagadasz wcale, bo będziesz miał blokadę, że się ośmieszysz, “zapomnisz języka w gębie” itd.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek
    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    Napisz w komentarzu, co Ci się ostatnio szczególnie spodobało
    u konkretnej dziewczyny i jak mógłbyś jej to delikatnie zakomunikować za pomocą oryginalnego komplementu.

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    email
    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Wpis:
    Rating: 4.2/5 (5 votes cast)
    Oryginalne Komplementy Dla Dziewczyny o Wyglądzie - Jak Zagadać Komplementem?, 4.2 out of 5 based on 5 ratings

    Poszukiwano

    • komplementy dla dziewczyny
    • komplement kobiecie
    • komplementy dla niej
    • konplement dla dziewczyny
    • ładne komplementy dla dziewczyny

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 31 comments… read them below or add one }

    Miron March 23, 2017 at 21:07

    Jeszcze ja dodam kilka oryginalnych komplementów nad którymi pracowałem :
    Przedziałek,dołek na brodzie
    Piegi albo jeden pieg na twarzy.
    Dodam jeszcze od siebie że warto ćwiczyć spostrzegawczość i dostrzegać jakieś odróżniające się szczegóły np:
    spotkałem dziewczynę która miała plaster na palcu ,to zagadnąłem i zażartowałem że pewnie wtykała go tam gdzie nie trzeba,albo zobaczyłem dziewczynę siedzącą na schodach jedzącą bułkę i popijającą oranżadą to powiedziałem smacznego odpowiedziała zdziwiona dziękuje to odpowiedziałem z uśmiechem że też to przerabiałem jak byłem w szkole i poszedłem dalej bo wyglądała na niepełnoletnią .

    Reply

    Grzywocz March 23, 2017 at 22:04

    Tak, w ogóle sytuacyjne rozpoczęcia rozmowy są najbardziej naturalne, wesołe i lekkie, bo wtedy nie trzeba się jakoś silić, aby się zachwycić dziewczyną, jakoś zakomunikować jej, że chcemy ją poznać, tylko bardziej na luzie to się odbywa, bardziej przy okazji. A często faceci chcą wiedzieć, jak mogą poznać dziewczynę totalnie bez kontekstu w miejscu publicznym, w którym no nie ma żadnego kontekstu poza jakimiś banałami typu “Jak tam zakupy”, “Gdzie idziesz”, no bez sensu. Dlatego wtedy komplementem można płynnie zagaić rozmowę. A jak można sytuacyjnie i lżej, żeby tak nie stresować dziewczyny i nie stawiać jej w centrum uwagi, to super. Zawsze polecałem taki sposób. Ale jakimś cudem sporo czytelników w ogóle nie poznaje dziewczyn w żaden sposób z różnych przyczyn. Jedni są na uczelni wypełnionej dziewczynami i też mają inny problem, że pomimo zagadywania, są znowu zbyt drętwi, nie tworzą flirtu, napięcia, nie komunikują męskich intencji. Dlatego cisnę ostatnio ten temat okazywania dziewczynom zainteresowania, bo dla mnie to było zawsze oczywiste, że pokazuję zainteresowanie bardziej lub mnie poprzez jakąkolwiek rozmowę, ale jak się spotykam z czytelnikiem, to widzę, że on w ogóle wszystko robi w sposób mega sztywny, spięty, sztuczny, ukrywający prawdziwe intencje i dlatego zostaje ciągle najwyżej kolegą, choćby miał milion wspólnego kontekstu.

    Reply

    Michał Lxxx March 23, 2017 at 23:25

    Sytuacyjnie bardzo NATURALNIE wychodzi, więc również uważam to za jeden z lepszych sposobów :-)

    A co do strachu facetów przed okazywaniem tych:
    - męskich
    - randkowych
    - romantycznych intencji.
    Po raz kolejny kłania się nieprzepracowany strach przed odrzuceniem.

    Ja pamiętam jak ja z tym miałem, to napięcie, taki strach, sztywność.
    Nienawidziłem tego uczucia, czułem się więźniem własnego umysłu.

    Odrzucenie wcale nie boli, gdy się to przepracuje (chyba, że czasami jakaś chamska reakcja, ale to BARDZO RZADKO, wtedy na 5 minut gorsze emocje, ale jak masz to przepracowane, to nawet nie zauważysz).
    Ten lęk i opór przed podejściem można porównać do wejścia pod prysznic, gdzie leci LODOWATA WODA lub wejście do jeziora gdy jest LODOWATA WODA :-)
    Trzeba to zrobić, wejść w dyskomfort…

    Reply

    Michał Lxxx March 23, 2017 at 22:50

    Zgadzam się z artykułem.
    Kobiety NA POZIOMIE rzeczywiście reagują DOBRZE, gdy delikatnie i subtelnie skomentujesz w trakcie rozmowy jakąś ich KONKRETNĄ/INDYWIDUALNĄ CECHĘ w wyglądzie, np:
    - loki/ fryzurę
    - warkocz
    - białe zęby
    nawet aparat na zębach :-)
    - makijaż
    - kolor paznokci

    Zdarza się że “zauważam” również u nich:
    - aurę
    - energię
    - wydźwięk
    - otoczkę
    - seksapil
    - fajnie odgarnia włosy
    - kolor oczów/ magnetyczne spojrzenie
    - uśmiech
    - ruszanie bioderkami :-)

    Ale delikatnie, bo te naprawdę TOPOWE KOBIETY z osobowości, inteligencji i wyglądu (jest ich bardzo mało, ale po to uczymy się LATAMI poznawać kobiety, aby poznawać właśnie te TOPOWE), słyszą często od każdego łajzowatego, przymilającego się im “smęci dupy” same KOMPLEMENTY, dotyczące ich wyglądu.

    Tylko, że ci “mili goście” mówią banały typu: ładna jesteś, podobasz mi się itd.

    Dlatego spokojnie, pewnie siebie i delikatnie można coś tam skomplementować jak napisałem powyżej i następnie “UDERZYĆ” w to, że chcemy Ją poznać, zobaczyć jaką ma:
    - osobowość
    - charakter
    - cele
    - pasje
    - marzenia
    - zainteresowania
    - co robi fascynującego w życiu
    - co ją kręci, ekscytuje, fascynuje,
    - co powoduje, że rano wstaje z łóżka uśmiechnięta, szczęśliwa itd.

    P.S.
    Dodam, że kiedyś co było spójne i autentyczne, mój mózg zakomunikował mi BARDZO MOCNO, że kobieta jest w moim typie.
    Tak szczerze i na maksa.

    Więc powiedziałem do niej coś w stylu:
    “mój mózg, tak bardzo zakomunikował mi, że jesteś w moim typie, że można to jako EKSPERYMENT NAUKOWY potraktować.
    Twoje rysy twarzy, nos, brwi, spojrzenie i właściwie WSZYSTKO jest takie, że umysł KRZYCZY DO MNIE idź zagadaj” ;-)
    Jakoś tak powiedziałem.

    Kobieta była zajęta, ale dużo było śmiechu z tego.

    Odwzajemniła mi to tekstem:
    “masz mocno zarysowaną szczękę, szczery uśmiech i takie bystre, głębokie, przenikliwe spojrzenie. Masz pozytywną męską energię”

    Zobaczcie jakie to było spójne u mnie i u tej kobiety :-)

    Reply

    Grzywocz March 24, 2017 at 07:40

    Super. Czytając tekst wydaje się to przesłodzone i niemożliwe, ale wiem, że jak się mówi takie rzeczy na luzie, trochę na wesoło, z opanowaniem i z kontaktem wzrokowym, to właściwie wszystko przejdzie i będzie miła atmosfera oraz możliwość dalszego poznawania się. Tylko trzeba do tego wyrobić mega dystans do siebie, wysokie poczucie wartości, no bo jak, że niby piękna dziewczyna i ja jej mówię ze 100% przekonaniem, że jest w moim typie. No nieźle, arogant jakiś czy coś.

    Przecież ona jest w typie każdego faceta. No ale właśnie prawie wszyscy faceci nie mają odwagi nawet do niej zagadać, więc zagadują najwyżej prostacy, bo Ci normalni się boją i takich spotyka najwyżej w pracy lub szkole oraz oni i tak się biorą za nią, jak pies za jeża, więc się frustrują potem takie dziewczyny, że faceci się ich boją oraz je gloryfikują, zachowując się przy nich DZIWNIE. A zachowują się normalnie, mówiąc do niej cokolwiek normalnie i będąc pogodzonym, że przecież i tak i tak okazujemy jej zainteresowanie swoim zagadaniem, to wtedy nie ma tego spięcia, że coś ukrywamy, tylko jest wymiana damsko-męskiej energii i wszystko ok, nawet jeśli ona jest zajęta, bo większość ładnych dziewczyn jest zajętych. Ale gadka się kręci, umiejętności rosną, a czasami takie dziewczyny są wolne i zainteresowane.

    Reply

    Michał Lxxx March 24, 2017 at 19:56

    Paweł napisałeś:
    ” więc zagadują najwyżej prostacy, bo Ci normalni się boją i takich spotyka najwyżej w pracy lub szkole oraz oni i tak się biorą za nią, jak pies za jeża”.

    Kobiety to potwierdzają.
    Większość z nich mówi, że jak w sytuacji dnia codziennego zagada do niej jakiś koleś, to albo debil, albo jakiś pijak, menel lub żul.

    I to jest JEDNA Z ODPOWIEDZI, dlaczego w Polsce wiele kobiet w miejscach publiczny po prostu reagują jak AUTOMATY i uciekają lub walą takie automatyczne teksty typu “spieszę się” lub “mam chłopaka”.

    Ich PRZEKONANIA są takie, że jak facet podszedł i zaczął rozmowę, to jakiś “idiota” w ich zaprogramowanych głowach.

    A “normalni” faceci na poziomie nie zagadują, bo BLOKUJĄ SIĘ LOGICZNIE.
    Trzeba tak trochę przed zagadaniem “WYŁĄCZYĆ MYŚLENIE”.

    W tym przypadku bardzo pomocna jest metoda tzw. “ZERO sekund” lub metoda “3 sekund”.

    Tak robią bardziej otwarci Włosi, czy Hiszpanie – widzą kobietę i po prostu podchodzą porozmawiać, bo przecież samo rozpoczęcie rozmowy nic tak naprawdę nie znaczy, to ODSŁONIĘCIE WIERZCHOŁKA GÓRY LODOWEJ :-)

    Reply

    Damian March 24, 2017 at 00:26

    makijaż, a dokladniej to ładnie umalowane rzęsy/oczy. Własnie taki mniej więcej makijarz jak ta dziewczyna na zdjęciu. “Masz naprawdę swietny makijarz, taki nie za mocny, nie za słaby, w sam raz, nie każda kobieta potrafi się tak dobrze umalować jak Ty”.

    Reply

    Grzywocz March 24, 2017 at 07:48

    Super. Od razu wyobrażam sobie, że powiedziałbyś to z pasją, ze szczerym docenieniem i szacunkiem, bo wiem z innych komentarzy, że ważne dla Ciebie jest to, czy dziewczyna się potrafi ładnie pomalować, żeby ani nie przesadzić ani nie zrobić tego byle jak. To jest mega spójne z Tobą i o to chodzi, że doceniać w dziewczynie to, co faktycznie nam się w niej spodobało i wtedy tymi naszymi emocjami i radością dajemy jej pozytywne przeżycia i już interakcja staje się przyjemna i prosta.

    Także kluczowe jest nauczenie się cieszyć dziewczynami, kontaktem z nimi i tym, co nam się w nich podoba. Wtedy mamy też motywację, żeby zagadać, bo nam się podoba. Jeśli nam się nie podoba dziewczyna, to raczej ta rozmowa będzie o wiele bardziej stonowana. W ogóle chęci są mniejsze. A jak taka, która nam się nie podoba w dodatku po zagadaniu się przestraszy albo w ogóle zrezygnuje i sobie pójdzie to już w ogóle dół: “Kurde, nie dość, że mi się nie podobała, to jeszcze mnie olała ; /”. Także dobra, można w ramach ćwiczeń i do takich zagadywać, żeby w ogóle doświadczenie zdobywać, bo czasami w ciągu dnia lub kilku dni nie ma żadnej, która nawet trochę się nam podoba. Ale generalnie im bardziej nam się podoba dziewczyna, tym powinniśmy mieć większego kopa, że się do niej ruszyć. Oczywiście, jak się poukłada w głowie poczucie męskości i wartości, bo jeśli uważamy się za śmiecia, to nie ma się co dziwić, że wystartowanie do ładnej dziewczyny jest zablokowane.

    Reply

    Damian March 24, 2017 at 12:08

    zgadzam się

    Reply

    Grzywocz March 24, 2017 at 16:54

    Przesyłam filmik: “14 zdjęć przed i po makijażu”. Właśnie dlatego preferuję, gdy dziewczyna ma jak najmniej makijażu.

    Reply

    Michał Lxxx March 24, 2017 at 20:09

    Ha ha ha :-)
    Do żadnej z nich bez makijażu bym nie zagadał.

    A tak POWAŻNIEJ, faceci powinni tłuc sobie do kłowy takie filmy, po to aby uświadomić sobie, że kobiety, które są tylko ładne, a mają w głowie nie za wiele, tak naprawdę są BEZWARTOŚCIOWE.

    Naprawdę uroda kobiety i jej ładne “opakowanie” jest po to, aby nas przyciągnąć na początku.
    Po kilku spotkaniach zaczynamy się przyzwyczajać do urody i wtedy w grę wchodzi pozostałe cechy itd.
    Dlatego tak ważny jest ten POCAŁUNEK – ogólnie rozwijanie relacji, aby szła do przodu.

    P.S.
    Wiele dla nas mężczyzn atrakcyjnych kobiet, ma kompleksy i niskie poczucie wartości.
    One widzą się bez makijażu, porównują się z innymi itd.

    A bez makijażu wiele z nich nie wyjdzie z domu.

    Ale te kobiety nas “OSZUKUJĄ” :-)

    Reply

    Jacek March 25, 2017 at 19:51

    Mi się podobają nawet te bez makijażu a im starsza tym nadrabia wygląd dojrzałością emocjonalną:)

    Reply

    Krzysiek March 24, 2017 at 06:13

    ja ostatnio powiedzialem do dziewczyny na silowni ,że jest kreatywna (chodzi o sposob wykonywania cwiczenia na maszynie) i do tego dopowiedzialem ze sam bym na to nie wpadl;). Żebyscie widzieli jak po tym komplemencie byla ożywiona dziewczyna, no bajka ;) . I do tego stala sie bardziej otwarta do dalszej rozmowy. Takze warto dawac komplementy, oryginalne bo są efekty z rozmow . Pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz March 24, 2017 at 07:56

    Rewelacja. A gdyby robiła jakieś klasyczne ćwiczenie to tak samo można powiedzieć, że to dobrze, że robi klasyczne ćwiczenia i przywiązuje uwagę do fundamentów albo jakiekolwiek inne ćwiczenie, to że dobrze jej idzie albo, że widać, że ma dużo mocy dzisiaj, pewnie solidne śniadanko było albo, że dynamicznie, że się dobrze bawi, że wygląda, że to lubi, no trzeba to dopasować i coś przyuważyć.

    Możliwości jest bardzo wiele, a kluczowe też jest w miarę możliwości upraszczanie i mówienie naturalnie tego, co nam wpadnie do głowy, bo tu chodzi o zainicjowanie jakiejś interakcji, danie pozytywnych emocji, ocena, czy ona to przyjmie czy się wycofa, a jak zbyt długo kombinujemy, tym pojawia się więcej samokrytyki, że tak nie, tak też nie, może potem.

    Czasami wiadomo, że lepiej poczekać aż skończy serię czy coś, ale chodzi mi po prostu o robienie tego płynnie, bo jak się szarpiemy, że idę, nie, jeszcze nie teraz, dobra teraz jest okazja, nie, nie idę, powiem to albo nie tamto, to wtedy sami przed sobą nawet wychodzimy na dziwoląga i tracimy płynność. Lepiej zrobić to płynnie, to interakcja sama poleci do przodu, a im bardziej kombinujemy, tym większa napinka.

    Reply

    Anonim March 24, 2017 at 16:54

    Jak skomplementowałem tę “swoją” tydzień temu, że jest bardzo ładnie ubrana. Niby brzmi to normalnie, ale widocznie miałem dobrą energię, bo cała ucieszona była i dziękowała. Później powiedziałem, że kolory są bardzo dobrze dobrane. Zresztą naprawdę tak było i mi się bardzo to spodobało, więc pewnie spójne to było i stąd taka dobra reakcja.

    Reply

    Tomek B March 24, 2017 at 18:50

    Dzięki za wskazówki, co sądzisz o rozpoczynaniu rozmowy z 10tka od delikatnego nega.

    Reply

    Grzywocz March 24, 2017 at 19:01

    Mówiłem o tym trochę w nagraniu “shit testy to ściema”. Możesz wyszukać w google. Generalnie jest to bez sensu, bo podchodzimy do nieznajomej dziewczyny, której nie wiadomo czy się podobamy albo wcale jej się nie podobamy i wyjeżdżamy z tekstami kwalifikującymi ją typu “co masz w sobie poza wyglądem” albo “spoko sukienka, ale ten kolor to nie bardzo”. W tym momencie ona ma prawo stwierdzić:

    “A z jakiej paki ja mam Tobie coś udowadniać – to przecież Ty do mnie zagadałeś, więc widocznie coś ode mnie chcesz i będziesz mnie tutaj poniżał i myślisz, że ja Ci będę próbowała zaimponować. Na bank”.

    Także może na wyjątkowo głupią i zakompleksioną dziewczynę to zadziała, że będzie chciała nam się przypodobać. Natomiast normalna dziewczyna o zdrowym poczuciu wartości stwierdzi: “Co to za tanie sztuczki. Nie muszę mu nic udowadniać. Sam mnie zagaduje i jeszcze mu się coś nie podoba. To niech spada”.

    Poza tym przestań przypisywać kobietom numer. Nie ma idealnych dziewczyn z wyglądu ani z charakteru. Wygląd nie jest jedynym wyznacznikiem wartości dziewczyny ani człowieka. Atrakcyjny wygląd rzadko idzie w parze z ciekawą osobowością i zdrowym poczuciem wartości. Wiele ładnych dziewczyn jest przewrażliwionych na swoim punkcie i mają obsesję na punkcie dbania o siebie, więc ja uderzamy w nią jakimś negiem, to ona czuje się wtedy zaatakowana i od razu ma negatywne nastawienie do takiego intruza.

    No i z punktu widzenia gentlemana i mężczyzny ze zdrowym poczuciem wartości nie mam potrzeby poniżania innych, aby samemu lepiej wypaść. Jestem po prostu ciekawy jakim ona jest człowiekiem i staram się niczego nie zakładać, że jest jakaś, bo może się okazać zupełnie odwrotnie. Dlatego z nią rozmawiam a nie po to, żeby jej jakoś dowalić. Jak już coś, to chcę, żebyśmy oboje mieli przyjemne emocje z tej rozmowy a nie uprawiać jakąś walkę, kto komu coś udowodni.

    No i tutaj znowu wchodzi cała indoktrynacja, że kobiety stawiają jakiś opór, należy go oczekiwać, sprawdzają, testują i inne cuda wianki. Mówię o tym w nagraniu “shit testy to ściema”. Zainteresowane dziewczyny sprawdzają owszem naszą spójność i charakter, ale nie rzucają kłód pod nogi, nie dowalają ani nie zbywają. Po prostu rozmawiają i poznają, jakimi jesteśmy ludźmi. Nie muszą w tym celu nas zlewać ani zgrywać niedostępne.

    Reply

    Michał Lxxx March 24, 2017 at 20:20

    Dokładnie.
    Przyjęło się wśród facetów takie “NUMEROWANIE” kobiet.

    Ma to swoje podłoże w BŁĘDNYM PRZEKONANIU polegającym na NADAWANIU KOBIECIE WARTOŚCI na podstawie wyglądu.

    Albo nam się kobieta podoba albo nie, albo chcesz podejść i poznać albo nie – sytuacja 0/1

    P.S.
    Ja właśnie, żeby uwolnić się od tego kategoryzowania kobiet w jakiejś “skali” 0-10, nauczyłem się i staram się zdawać na swoją:
    - intuicje
    - instynkt
    - wyczucie
    Staram się trochę wyłączyć myślenie i logikę i właśnie dostrzec w kobiecie, te PIERWOTNE ZAINTERESOWANIE, “wsłuchać” się w Nią, poczuć kobietę.

    I zauważyłem, że im mam bardziej SZCZERE ZAINTERESOWANIE kobietą, tym mam TENDENCYJNIE lepsze reakcje, a jak podchodziłem tak logicznie = TRENINGOWO, żeby porozmawiać, to jakby one wyczuwały brak tych mocnych emocji i też były drętwe.

    Reply

    Damian March 28, 2017 at 23:10

    dla mnie wyglad dziewczyny nie jest zero-jedynkowy, że albo sie podoba albo nie. Bzdura. Naprawdę jest sporo dziewczyn, które mogę okreslic mianem “ładnej, ale nie w moim typie” i wcale nie jest to zaprzeczenie samemu sobie, tylko fakt. Po prostu dziewczyna ogolnie jest ładna, tzn “sympatyczna dla oka”, ale cos mi się w niej do konca nie podoba, np zęby, wzrost, nos, twarz nie do konca taka jak ja lubię, albo cos innego i nie chciałbym z nią być na stałe nigdy. Nie mogę wtedy powiedzieć, że dziewczyna jest słaba albo srednia. Jest przeciez “sympatyczna dla oka” czyli ładna, ale skoro nie chciałbym z nią być kiedyś, to znaczy, ze nie mój typ. I dlatego warto czasem ocenić w skali 1-10. Oceny w skali 1-10 wcale nie są ostatecznym ocenianiem dziewczyny. Wszystko zalezy od etapu znajomosci z dziewczyną, np na samym początku, gdy ją widzimy ale jeszcze nie rozmawialismy z dziewczyną to oceniamy tylko wygląd i np oceniamy ten wygląd na 9, czyli naprawdę swietna ocena. Potem lepiej ją poznajemy i moze okazać się ze całokształt tej dziewczyny ocenimy zaledwie na 6 bo charakter lub osobowośc bedzie miała słabą. A ocenianie tylko samego wygladu ma charkter pogladowy, mozemy wtedy sami sobie poukładac w głowie, jakie dziewczyny tak naprawdę nam się podobają, które tak naprawdę są w naszym typie. Ja sobie ustaliłem, że dziewczyny w moim typie to conajmniej 8. Jesli ocenię dziewczynę na 8, to znaczy ze umawiając sie z nią wcale nie oszukuję się, wcale nie obnizam moich standardów. Wygląd to nie wszystko, zdecydowanie wolę 8 z wygladu i o dobrym charakterze, osobowosci i zainteresowaną niż 10 z wyglądu ale zimną sukę. Ale jakis próg na ten wyglad musi być, a mi łatwiej wyznaczyć tę granicę, ten próg za pomocą ocen – taki męski analityczny umysł.

    Reply

    Grzywocz March 29, 2017 at 07:54

    To jest totalnie bez sensu, ponieważ gdy nadasz dziewczynie wysoką cyfrę przed podejściem, to zaczniesz się telepać ze strachu, presji na wynik i wyjdziesz na spiętą łazję albo wcale nie zagadasz. Nadawaj sobie te cyfry po 10 randkach a nie przed podejściem.

    Reply

    Damian March 29, 2017 at 18:27

    cos w tym jest. Podchodzic należy z automatu:

    -jesli dziewczyna okaże się 9 lub 10 to podchodząc z automatu tylko zyskuję, bo zamiast sie jej przygladac i zastanawiac czy byłaby wystarczająco ładna, po prostu smiało w pewny siebie sposób zagaduję.

    -a jesli okaże się słaba, to nic przecież nie tracę, mogę po chwili kulturalnej rozmowy odejść i jeszcze przy okazji uczyniłem dzien tej przecietnej jak sie pozniej okazało dziewczyny, lepszym. Rozumiem.

    Ale w momencie gdy juz podejdę, pogadam, byc moze nawet dostane numer, a ona bedzie swietna to nie mozliwym jest abym nie ocenił jej WYGLĄDU w skali 1-10.

    Całosciowa ocena moze nastąpić po kilku spotkaniach, oczywiscie ocena całosciowa moze sie zmieniac na bieżąco, np po 3 spotkaniach bedzie sie wydawało, że jest ogółem 9 (wyglad+osobowosc, charakter) a po kolejnych trzech (czyli razem po 6) okaze sie ze jest toksyczna i wtedy jej ocena OGÓLNA znacząco spadnie.

    Reply

    Damian March 29, 2017 at 18:54

    wyglad też moze sie zmieniać, np przy podejsciu podczas kilkuminutowej rozmowy nie zauwaze wszystkiego i ocenie na 8, a po spotkaniu czy dwóch zauważę więcej i ocenię wyglad na więcej lub na mniej. Dzieki ocenom wiem, czy się nie oszukuję, albo czy nie jestem przesadnie wybredny.

    Nie oszukujmy się, dziewczyna dziewczynie nierówna, a jak najprościej wyrazić róznice jesli nie w skali 1-10? Taki nasz męski umysł analityczny.

    Ale oczywiscie zgadzam się, ze warto podchodzić bez oceniania, kolejnym plusem jest to, ze podchodzimy bez zawachania utrwalając w sobie dobry nawyk. Jednak po rozmowie, po podejsciu, nieuniknionym jest ocenienie dziewczyny, nawet jesli nie tak dokładnie, to bardziej ogolnie np. “ładna, moj typ więc na pewno conajmniej 8, a moze i wiecej, ale nie chce mi sie teraz zastanawiać nad tym ile dokładnie” albo “nie wiem, na granicy, naprawdę niezła, ale czegos mi jakby brakowało, pytanie czego?” I wtedy się zastanawiam, bardziej dokładnie przygladam, aby nie było tak, ze spotykam sie z dziewczyną poniezej moich oczekiwań. Albo: “ona mi się nie podoba wcale, bardzo srednia, zeby nie powiedziec ze słaba”.

    Wyglad jest mega ważny. Najwazniejszy, bo bez wygladu nic sie nie zacznie. Mimo, ze najwazniejszy to jednak wyglad TO NIE WSZYSTKO. Bez wygladu nic sie nie zacznie, ale bez osobowosci, dobrego charakteru i jej zainteresowania nic nie bedzie długo trwać.

    Reply

    Grzywocz March 29, 2017 at 18:55

    No ale po co się masz nakręcać i stresować przed pierwszym telefonem, pierwszą randką, drugą randką, pierwszym pocałunkiem, skoro ona może się okazać po 6 spotkaniach toksyczna i stuknięta, a jej cyferka spadnie o połowę w dół. W ten sposób zestresujesz się tak samo jak przed podejściem i na randce wyjdziesz na sztywnego, nudnego, spiętego, bo będziesz nadawał jej z powodu wyglądu wysoką wartość, wysoką cyfrę.

    To jest przyczyną porażek na polu randkowym. Zachowanie przypominające napalonego pieseczka, szukającego swojej pani, który nie ma obycia z atrakcyjnymi kobietami, bo się przy tych ładnych nadmiernie emocjonuje. Z takim podejściem ciężko w ogóle dotrwać do 6 spotkania, bo się zostanie odstrzelonym po 1 randce.

    A jakby ona się okazała po 6 spotkaniach super hiper z charakteru, to już w ogóle totalna euforia, stracenie dla niej głowy, dziwne zachowanie i stracenie dziewczyny po 8 albo 10 spotkaniach.

    Trzeba cały czas trzymać emocje na wodzy. Sorry, takie życie. To jest jak poker. Za dużo pokażesz – przegrywasz. Jak Ci się nie podobają takie zasady gry, to nie graj albo przegrywaj.

    Reply

    Damian March 29, 2017 at 19:24

    no moze i tak jest, racja. Ale to nie tak, ze ja sam dążę jakos specjalnie do oceniania. Mam to jakby we krwi juz, ciezko sie tego pozbyc. “Za dużo pokażesz ? przegrywasz.” – wiem, i czesto sobie mysle, ze to strasznie chu***e zasady, ze zycie randkowe jest strasznie skomplikowane przez to, jak by nie dało sie prosto z mostu: “ej ty, podobasz mi sie, spotkajmy sie, zobaczymy jak nam sie bedzie razem spedzało czas.” a po kilku udanych spotkaniach: “jestes OK, badzmy razem”. I tyle. A nie te głupkowate dziecinnne zabawy w podchody, granie tajemniczego itd, pilnowanie sie aby sie nie wysypać. Tak o tym wszystkim mysle, wcale mi sie to nie podoba no ale niestety nic z tym nie da się zrobic i nie mam wyjscia, muszę sie dostosowac do tych durnych zasad (durne, bo utrudniające, wszystko co jest utrudniające jest durne).

    Reply

    Grzywocz March 29, 2017 at 19:35

    Jeśli nie można zmienić zasad, to trzeba je pokochać. Nagromadzony żal sabotuje i wyłazi z nas między wierszami.

    Reply

    Michał Lxxx March 30, 2017 at 13:30

    Damian,
    ad 1)
    Ocenianie kobiet 1 – 10 jest bezcelowe.
    To twój mózg znów komplikuje i podsuwa głupoty myślowe.

    Wiadomo, że nic nie jest czarno – białe, ale NIE KOMPLIKUJ – gdzie się tylko da najprostsze rozwiązania są najlepsze.

    Jesteś zainteresowany kobietą lub nie – 0 lub 1.
    Chcesz z nią być lub nie.
    Spotykacie się lub nie.

    Stoisz lub przemieszczasz się – jak się poruszasz 1 km/h to już NIE STOISZ ( !!! )

    Albo się z kobietą spotykasz, albo nie masz kontaktu i nara ( ewentualnie jesteś na “cześć” gdy się widujecie sytuacyjnie/przypadkowo)

    ad 2)
    Ja też długo zastanawiałem się po co ta cała szopka ???

    Ale tacy są ludzie:
    1. Mógłbyś podejść do kobiety i zapytać “tak, czy nie ??? Będziemy razem, czy nie ???”
    kiedyś to testowałem – na 100% NIE DZIAŁA :-)
    2. Idziesz szukać pracy i mówisz: “potrzebuje robotę, aby żyć. Albo mnie zatrudniacie, albo idę gdzieś indziej. Zatrudniacie, czy nie ???”
    3. Masz firmę, składasz ofertę i pytanie: “tak, czy nie ???”

    Również jestem zdania, aby nie komplikować, ale WIĘKSZOŚĆ społeczeństwa żyje:
    - w iluzji
    - działa na podstawie SCHEMATÓW i porąbanych PRZEKONAŃ
    - działa emocjonalnie
    - nawet 95% zachowań robi PODŚWIADOMIE

    Więc opanuj techniki “POZYTYWNYCH” nazwijmy to “MANIPULACJI” i wykorzystuj głupotę i naiwność zaprogramowanych ludzi na swoją korzyść NIE KRZYWDZĄC ( !!!!!!!!!! ) przy tym NIKOGO :-)

    Możesz się tego nauczyć, możesz się frustrować i narzekać, ale pamiętaj – LUDZI NIE ZMIENISZ ( !!!!!!!!! )

    Pozdrawiam
    :-)

    Reply

    Szymn94 April 22, 2017 at 21:47

    Ostatnio miałem jakiś zastój z randkami ale obiecałem sobie , że jak najszybciej wykorzystam porady z tego artykułu .

    No to dziś 1 randka od dłuższego czasu , no i kombinowałem jak by ten komplement powiedzieć , aż nagle przypomniał mi się jeden
    - Musze Ci powiedzieć , że masz bardzo fajny delikatny naturalny makijaż , który do Ciebie pasuje

    Dziewczyna nie potrafiła w to uwierzyć co powiedziałem. Chyba 2 razy powiedziała , że nikt jej nigdy czegoś takiego nie powiedział. I nagle zaczęła mnie szturchać itd :D No i od razu lepiej rozmowa się kleiła .

    Więc te oryginalne komplementy są super !
    Dzięki wielkie ! Na pewno wykorzystam kolejne na innych randkach /spotkaniach

    Reply

    Adriua May 9, 2018 at 16:20

    Hej,
    Mogę potwierdzić na własnym przykładzie że komplementy są świetnym początkiem rozmowy, ale co dalej? Tak nagle się zapytać “jak mija dzień” czy też po tym jak ona powie dziekuje, to powiedzieć coś w stylu “chciałem Ciebie poznać i pomyślałem że to zrobię w miły i szczery sposób” i potem się przedstawić i jak mija dzień ?
    I też mam problem (wiem, każdy problem to wyzwanie :D ) jakże takim tekstem zagadać do pary/trójki dziewczyn z których nam się tylko jedna podoba? W miejscach z kontekstem to wiem, że najpierw trzeba zjednać jej koleżanki, ale jak to zrobic na mieście ? Kiedyś zagadywalem grupy i pary dziewczyn zgodnie z Twoją porada że robię artykuł/ książkę ale jak potem przejść bezpośrednio?do rzeczy- czyli flirt, zapytanie o nr

    Reply

    Paweł Grzywocz May 9, 2018 at 16:26

    W artykule jest napisane, na jaki temat zmienić rozmowę po komplemencie. Przeczytaj. Osobno wyszukaj w google artykuł: “Jak zagadać do dziewczyny w grupie”.

    Reply

    Adam May 9, 2018 at 20:24

    Czytałem, nadal mi się wydaje trochę pomieszane, że od jednego komplementu, potem nagle pytanie o filmy, pasje, zainteresowania. Tzn. odnoszę wrażenie, że brakuje łącznika miedzy rozpoczęciem a rozwinięciem.

    Reply

    Paweł Grzywocz May 9, 2018 at 20:44

    Jak przyjdzie Ci do głowy coś innego, to pójdzie naturalne. Jak nie przyjdzie Ci nic innego, to ja nie widzę w tym nic nienaturalnego. To Twoja percepcja. Ja np. poznaję kompletnie nieznajomą dziewczynę bez żadnego kontekstu. Nie mam o co zahaczyć, nic nas nie łączyć, jesteśmy kompletnie nieznajomymi. To po komplemencie lub innym rozpoczęciu, że chciałem sprawdzić, jaką jest osobą nie mam pojęcia, o czym miałbym z nią rozmawiać. Mógłbym np. o jej osobowości, że jest pewna siebie i jak się tego nauczyła. To świetny temat. Obojętne, jaka ona jest, to pogadaj, że jest pewna siebie i jak to osiągnęła. A jeśli nie o jej osobowości, to mam przygotowane pytanie, co lubi robić w wolnym czasie, jak ma hobby, pasje. Normalna sprawa. O czym mam rozmawiać z obcą dziewczynę, żeby ją poznać, jak nie o tym, co ją w życiu interesuje. Nudy o szkole i pracy? Metryczka, gdzie mieszka? Podróże? To już w ogóle, jak Filip z konopi. Rozmowa o zainteresowaniach wydaje mi się bardzo naturalnym tematem dla dwójki nieznajomych osób, żeby mogli się nieco poznać.

    Z każdą dziewczyną w każdej sytuacji mógłbyś znaleźć wymówkę, dlaczego dany temat jest słaby.

    To kwestia tego, jak sobie to ułożysz w głowie. Kwestia samooceny, poczucia wartości. Jak mam wysoką, zdrową samoocenę, dystans siebie, ciekawość do poznania drugiej osoby, nie przejmuję się opinią innych ludzi, więc mógłbym zapytać o cokolwiek, np. czy lubi marchewkę albo zupę pomidorową albo jakie ma talenty, jakie uprawia sporty, czy potrafi gotować, czy ogląda jakieś seriale albo czy pije alkohol albo czy jest nocnym markiem czy rannym ptaszkiem. Obojętne. Bardziej liczy się pewność siebie, wylanie na rezultat, swoboda, uśmiech, mowa ciała.

    A jak ktoś nie ma wypracowanych powyższych cech, to będzie się wszystkim przejmował, wszystkie tematy będzie kwestionował, o wszystko będzie się bał zapytać, żeby nie wyjść na głupka albo żeby nie utracić aprobaty dziewczyny. Wszystko nadmiernie analizuje, gra zbyt bezpiecznie, przez co wypada sztywno i nudno, zdenerwowanie udziela się dziewczynie, więc każdy temat wypadnie słabo i nie na miejscu, gdy jest mówiony z takiego poziomu poczucia wartości.

    Słowa to przecież jakieś 7% komunikacji. Jak ktoś ma pewność siebie i swobodę, to pogada o pogodzie i skąd jest, a do tego doda taką mowę ciała, emocje, zabawę, że nawet z tego coś ulepi. A ten, kto nie ma pewności siebie i swobody, to mógłby dostać listę najbardziej pasjonujących kobietę tematów, a ją to w ogóle nie zainteresuje, bo on będzie to mówił w zbyt przejmujący się wynikiem sposób.

    Tak jest w wielu dziedzinach. Całą sportową karierę tak miałem. Jak chciałem dobrze wypaść, to grałem, jakbym był jakiś drewnem. Jak miałem wylane, to samo się udawało.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: