Oznaki Kobiecego Zainteresowania – Dziewczyna Mówi, Że Nie Jest Gotowa Na Związek, Tylko Na Przyjaźń… i Seks

by Paweł Grzywocz on 20 June 2018

“Tak działa męskie ego, męska duma i zaślepienie własnym, zbyt wysokim zainteresowaniem do kobiety. Przejaskrawiamy oznaki zainteresowania kobiety i wkręcamy sobie: ‘Ona mi się tak podoba, że ona musi czuć to samo’. Dziewczyna nie jest gotowa na związek, bo jej zainteresowanie nie zależy od tego, jak ona bardzo Ci się podoba, tylko od tego, jak potrafisz być wyzwaniem
i tajemnicą.”

oznaki kobiecego zainteresowania - dziewczyna mówi że nie jest gotowa na związek
W tym artykule poznasz oznaki kobiecego zainteresowania związkiem, a właściwie ich braku.

Odkryjesz, co robić, gdy dziewczyna mówi, że nie jest gotowa na związek.

Zrozumiesz, jak przestać zwracać uwagę na nieistotne oznaki kobiecego zainteresowania, żeby nie robić sobie złudnych nadziei i nie torturować się rozmyślaniem po nocach, czy dziewczyna da Ci szansę, jeśli dasz jej czas.

Otrzymasz również odpowiedzi na takie pytania, jak:

  • Czy można zdobyć każdą kobietę, będąc wystarczająco cierpliwym?
  • Jakie są oznaki kobiecego zainteresowania związkiem lub jego braku?
  • Czy przyjaźń z kobietą prowadzi do związku? Czy może coś zaiskrzyć
    z kobietą, gdy chcesz być tylko jej przyjacielem?
  • Czy długie i częste rozmowy zwiększają zainteresowanie kobiety?
  • Czy pójście do łóżka z przyjaciółką prowadzi do związku?
  • Czy dla kobiety jest ważne to, że darzysz ją naprawdę mocnym uczuciem?
  • Czy dziewczyna broni się przed uczuciem, gdy mówi, że nie jest gotowa na związek i czy zmieni zdanie, gdy dasz jej czas?
  • Oznaki kobiecego zainteresowania związkiem – Dlaczego dziewczyna nie jest gotowa na związek?

    W poniższej historii czytelnika znajdziesz ponad 10 błędów, przez które dziewczyna nie jest gotowa na związek.

    *** HISTORIA CZYTELNIKA: “Zapytała ‘jak się podobał przyjacielski seks’, a potem powiedziała ‘tylko się nie zakochaj’. Pokochałem ją szczerze i całym sercem, a ona powiedziała, że nie przepracowała jeszcze poprzedniego związku i nie jest gotowa na związek

    “Dzień dobry,

    Po pierwsze nie jestem podrywaczem czy kimś w tym rodzaju. Mam ponad
    trzydzieści dziewięć, byłem w dwóch długich związkach (każdy mniej więcej
    10 lat), wiem jednak, że można zdobyć każdą kobietę. Nawiązanie
    znajomości z kobietą, a później utrzymanie tej znajomości nie stanowi
    dla mnie problemu.

    Mój przypadek jest innej natury. We wrześniu ubiegłego roku na gruncie
    zawodowym poznałem kobietę (nie widzieliśmy się; tylko email
    i telefon), z którą bardzo dobrze mi się rozmawiało. Jej także, skoro
    powiedziała, że nadajemy na tych samych falach. W ciągu dwóch tygodni
    dowiedziałem się od niej, że awansowała i gorąco jej tego awansu
    gratulowałem. Zaproponowałem przejście na “ty” i pomyślałem, że mimo
    wszystko spróbuję poprosić ją o prywatny numer telefonu czy maila.

    O dziwo podała mi numer i email, i zaczęliśmy rozmawiać oraz
    korespondować. Okazało się, że razem z awansem partner, z którym była,
    ją porzucił. Spakowała więc swoje rzeczy i wróciła do sobie razem
    z córką (z innego związku). W sumie można powiedzieć, że staliśmy się
    przyjaciółmi
    , starałem się jej pomóc w tych trudnych chwilach.

    Rozmawialiśmy często i długo, oboje inicjowaliśmy kontakt. Wysłałem
    jej kwiaty, płytę z muzyką… i po tym otrzymałem emaila, w którym
    napisała, że nie może spełnić moich oczekiwań i że nie jest gotowa na związek
    i nie chce teraz związku, a tym bardziej na odległość, bo musi Pan wiedzieć, że
    przebywam obecnie za granicą.

    Oczywiście na tego emaila jej odpisałem tłumacząc jej,
    że oczekiwań nie mam i chcę być tylko jej przyjacielem.

    Wtedy odniosłem wrażenie, że coś iskrzy. Oboje wiedzieliśmy jak
    wyglądamy, wiedzieliśmy z kim rozmawiamy. Po moim emailu, ku mojemu
    zdziwieniu zadzwoniła po paru dniach i rozmawialiśmy tak jak zawsze,
    swobodnie i szczerze. Dalej więc utrzymywaliśmy i pogłębialiśmy
    kontakt.

    W grudniu przyszło mi do głowy, że pojadę do niej.

    Wsiadłem w samolot i poleciałem. Prosto z lotniska pojechałem do jej
    pracy i nie wiedząc co się wydarzy, poprosiłem o spotkanie, o wspólną
    kolację
    . Owszem, była zaskoczona. Dałem też prezent dla niej i dla jej
    córki
    , która w tych dniach obchodziła urodziny.

    Tego samego dnia wieczorem zadzwoniła i zaprosiła mnie do siebie na następny dzień.
    Jak łatwo się domyślić pojechałem do niej, piliśmy wino, rozmawialiśmy,
    zrobiliśmy coś do jedzenia i w końcu końców doszło między nami do
    zbliżenia
    (jej córka w tym czasie była u ojca). Oczywiście gdy już
    byliśmy rozebrani powiedziała, że nie powinniśmy tego robić, a ja
    wtedy zabrałem się do działania. :)

    To oczywiste. Po wszystkim powiedziała “tylko się nie zakochaj”
    i tylko ja wiedziałem, że już to się stało. Nic na to nie odpowiedziałem.

    Zapytała także “jak się podobał przyjacielski seks” co oznaczało, że zależało jej chyba także na mojej przyjemności. Była to upojna noc dla nas obojga. (Proszę nie
    myśleć, że bezkrytycznie podchodzę do tych wydarzeń. Owszem, jestem
    zakochany, niemniej ciągle silę się na obiektywizm i trzeźwy ogląd
    sytuacji
    . Ponadto kiedy piszę, że coś było miłe także dla niej, to
    wiem to od niej samej).

    Po tym spotkaniu ciągle utrzymywaliśmy intensywny kontakt,
    rozmawialiśmy tak samo jak poprzednio godzinami. Uświadomiłem sobie,
    że zależy mi na niej, że ją pokochałam szczerze i całym sercem.

    Pod koniec stycznia poprosiłem o spotkanie i poleciałem do niej ponownie.
    Gdy spotkaliśmy się u niej od razu powiedziałem co do niej czuję, że
    się w niej zakochałem i chciałbym z nią być
    , że wrócę do Polski.

    Wtedy usiadła jak obrażona dziewczynka i powiedziała, że nic nie czuje,
    że owszem, mam cechy faceta, z którym mogłaby być. Nie powiem, że nie
    zrobiło mi się przykro, tym bardziej, że wydawało mi się, że usłyszę
    od niej mniej więcej to samo. A ona powiedziała, że nie przepracowała
    jeszcze poprzedniego związku i nie jest gotowa na związek.

    Zapytałem parokrotnie czy mam sobie pójść, a ona, że nie, że chce bym został.

    Pościeliła nam dwa osobne łóżka i poszliśmy spać. Na następny dzień pojechała do pracy, ja przygotowałem obiad, który jak wróciła zjedliśmy razem. Na następny
    dzień odwiozła mnie na lotnisko, zapaliliśmy papierosa i pożegnaliśmy
    się. Nie ukrywam, że było to dla mnie przykre doświadczenie.

    Od tamtej pory jednak sama nie zadzwoniła, (kwiaty wysłane na jej urodziny
    sprowokowały kontakt – to jasne), ale zawsze odbierała ode mnie
    telefon. W kwietniu pomyślałem, że muszę pojechać i ją zobaczyć mając
    nadzieję, że może coś jednak się zmieni.

    Poleciałem, długo czekałem pod mieszkaniem na jej powrót z pracy
    (jest zapracowana, nawiasem mówiąc myślę, że ucieka w pracę przed wszystkim,
    co ją może uwiera).

    Gdy przyjechała stanąłem z kwiatami i powiedziałem, że niech się nie
    obawia, nie mam zamiaru jej nachodzić i tylko chciałem ją zobaczyć.

    Rzecz jasna była tym zaskoczona, powiedziała, że zbijam ją z tropu.
    Chwilę porozmawialiśmy, zapaliliśmy papierosa, na koniec
    powiedziałem, że zobaczyłem ją i może mi to na jakiś czas wystarczy.

    Odpowiedziała, że jestem szalony, a ja poszedłem w swoją stronę. To
    jak stałem z kwiatami widziała jej siostra ze swoim partnerem, bo po
    coś do niej przyjechali tego wieczoru. Dalej mamy kontakt, dalej
    odbiera telefon, rozmawia ze mną, oddzwania gdy nie może odebrać.

    Niemniej widzę i czuję, że od stycznia gdy wyznałem jej co czuję,
    zwiększyła dystans
    , inaczej się do mnie zwraca, etc. Jestem dla niej
    przyjacielem, chcę nim być, bo uważam, że tylko związek oparty na
    przyjaźni ma sens i jest wartościowy.

    Mój problem to kwestia co zrobić i czy jeszcze cokolwiek da się
    zrobić. Prawdopodobnie po drodze popełniłem kilka fatalnych błędów
    i to zepsułem. Dziś wiem, że nie powinienem był mówić jej o uczuciu, że
    powinienem był zaczekać z tym, ale wówczas widziałem to inaczej.

    Trzeba czekać, to pewne. Przyjaciele właśnie to mi radzą, ale weźmy
    pod uwagę fakt, że dystans, który nas dzieli i brak kontaktu
    skutecznie zabije wszelkie uczucia każdej ze stron. Rozumiem, że muszę
    czekać, że muszę dać jej czas, ale czy całkiem bezczynnie?

    Sam się zastanawiałem czy to ma sens, ale pokochałam ją i wiem co czuję.

    Jestem tego pewien. Jestem w stanie o nią walczyć.

    Tak, wiele razy zapewne prawie to zepsułem.

    Zapewniam, że to co czuję to mocne uczucie.

    Poprzez długie rozmowy poznaliśmy się bardzo,
    zresztą gdy spotkaliśmy się pierwszy raz nie zaprzeczyła, gdy
    powiedziałem, że nie jesteśmy sobie obojętni.

    Proszę o radę. Co zrobić. Czego nie robić. Czy to ma sens i czy jestem
    w stanie zrobić jeszcze coś, cokolwiek, by sprawić, żeby chciała ze mną
    być.

    Wie Pan, uważam, że ona także coś do mnie czuje.

    Broni się przed tym, może nie chce tego teraz.

    Ale całkiem obojętny jej nie jestem. Podczas różnych rozmów powiedziałem jej,
    że niech niczego nie robi dla mnie tylko dla siebie, bo serce nie sługa. Ona zresztą wie to doskonale.

    Z rozmów z nią wiem, że córka zapytała ją po porzuceniu przez partnera
    czy za każdym razem kiedy się zakocha, będą się przeprowadzać. Jej
    mama skomentowała to słowami, by dała sobie spokój z facetami, bo jak
    widać jej to nie wychodzi.

    Wiem, że wiele osiągnąłem i tak samo mam świadomość, że mogłem to już
    zepsuć. O pewnych rzeczach teraz boję się z nią rozmawiać, bo może to
    uznać za formę nacisku. Jest na tym punkcie wrażliwa.

    Po ostatnim spotkaniu w kwietniu odniosłem wrażenie, że wolałaby bym
    się z nią umówił wcześniej, wtedy być może znalazłaby czas na
    spotkanie. W gruncie rzeczy boję się cokolwiek robić teraz z obawy
    o popełnienie następnego błędu, boję się zaproponować czy zapytać
    o spotkanie.

    Jeśli potrzeba odpowiem na Pańskie ewentualne pytania i zdaję sobie
    sprawę, że nie dostanę łatwej recepty.

    Z poważaniem,
    Mirosław”

    >>> MOJA ODPOWIEDŹ:

    Hej Mirosław,

    “Wiem jednak, że można zdobyć każdą kobietę”

    Nie można, ponieważ gdy zabijesz zainteresowanie kobiety lub ona od początku spotykała się z nudów, żeby zabić czas, to już nigdy się to potem nie zmieni i dziewczyna będzie tylko biernie tkwić, żeby nie być sama i starać się tylko chwilowo lub wcale, żeby nie stracić prywatnego fana, a finalnie nie będzie jej naprawdę zależało.

    Dopóki tego nie zrozumiesz, to będziesz przez to zadawał w kółko te same pytania
    z nierealistycznymi oczekiwaniami.

    Przy okazji uprzedzam, że nie jestem czarodziejem, tylko uczę, jakie są oznaki kobiecego zainteresowania, które pozwalają ujawniać prawdziwe zainteresowanie kobiety i je zwiększać, gdy w ogóle istnieje lub przestać marnować swój czas na kobiety, które Cię tak naprawdę nie chcą.

    Przy okazji warto zdać sobie sprawę, że Twoje 10 letnie związki nic nie znaczą, skoro się zakończyły. Skoro się zakończyły, to zrobiłeś masę rzeczy źle. Nie ma znaczenia, czy związek skończył się po roku czy po 10 latach. Liczy się to, że się zakończył, czyli coś poszło nie tak i masz rok albo 10 lat w plecy.

    “Mój przypadek jest innej natury.”

    Uwierz mi, że nie jest.

    Mężczyźni i w ogóle ludzie są ekspertami w zaklinaniu i negowaniu brutalnej rzeczywistości i faktów.

    Największym Twoim wrogiem jest własne ego, duma i zaślepienie urodą kobiety.

    dlaczego dziewczyna nie jest gotowa na związekOdsuń to na bok, to się nauczysz, jak to działa z kobietami.

    W przeciwnym wypadku nie pomożesz sobie i dalej będziesz się męczył, wierząc w takie bajki, że każda kobieta jest do zdobycia. Owszem jest, ale nie przez Ciebie, bo gdy konkretna dziewczyna nie jest gotowa na związek, to oznacza, że nie jest zainteresowana i NIC tego nie zmieni, więc należy poznawać następne bez popełniania tych samych błędów.

    “Staliśmy się przyjaciółmi, starałem się jej pomóc w tych trudnych chwilach.”

    To podstawowy, debiutancki błąd.

    Oznaki kobiecego zainteresowania przyjaźnią – oto powód, dlaczego dziewczyna nie jest gotowa na związek

    Sfera przyjaźni to bilet w jedną stronę.

    Szczególnie trudno jest mężczyznom zrozumieć, że nic już nie wskórają, gdy poświęcili kobiecie sporo energii, a ona nie chce niczego więcej i mówiła o tym wiele razy, jak choćby tekst o tym, że nie jest gotowa na związek, ale oni tego nie dostrzegali i na siłę próbowali znaleźć jakieś oznaki kobiecego zainteresowania z jej strony, podczas gdy dziewczyna tylko zabijała nudę.

    Podobna sytuacja, w której dziewczyna nie chce związku, ale robi złudne nadzieje i bawi się uczuciami przełożonego w pracy przeczytaj tutaj.

    “Rozmawialiśmy często i długo”

    Mordowałeś od początku wyzwanie, tajemniczość, atrakcyjność i zabiłeś w ten sposób zainteresowanie.

    Prezent i kwiaty? To są podstawy podstaw. Podlizywanie i przekupywanie działa odpychająco na kobiety. Cóż, tak to jest, gdy się zainteresowałeś zasadami atrakcyjności dopiero teraz. Wszystko po kolei czytaj. Tutaj, jak prezenty zabijają zainteresowanie.

    “Chcę być tylko jej przyjacielem.”

    Nie oszukuj kobiet, że chcesz być tylko ich przyjacielem.

    oznaki kobiecego zainteresowania - dziewczyna nie jest gotowa na związekNa przyszłość prowadź relację od początku w kierunku randek zamiast udawać przyjaciela, bo udawanie przyjaciela nie działa.

    “Wtedy odniosłem wrażenie, że coś iskrzy.”

    Żyjesz w takiej iluzji, że aż mnie skręca z bólu.

    Przeczytaj każdy artykuł na tym blogu i przesłuchaj kurs doprowadzania do związku
    w 12 randek.

    Jeśli tego nie zrobisz, to wszystkie Twoje kontakty z kobietami będą kończyć się porażką, czyli odrzuceniem.

    “Pogłębialiśmy kontakt”

    Pisanie nic nie znaczy. Kobiety piszą sobie z nudów, żeby zabić czas i się dowartościować. A Ty sobie uroiłeś coś więcej.

    “Doszło między nami do zbliżenia”

    Masakra, kobieta poszła z Tobą z nudów do łóżka, żeby się dowartościować, zabić czas i się zabawić, a Ty się zaangażowałeś i pomyślałeś, że to coś znaczy.

    Oznaki kobiecego zainteresowania to coś więcej niż grzeczność

    “Powiedziała, że chce bym został”

    Powiedziała to z grzeczności lub z litości lub jest to toksyczna kobieta, która nie chce stracić prywatnego fana. Nie spuści swojej ofiary z haka i zawsze będzie się bawić Twoimi uczuciami.

    “Dalej odbiera telefon, rozmawia ze mną, oddzwania gdy nie może odebrać”

    Robi to tylko ze względu na pracę, żeby zachować dobrą atmosferę w pracy lub żeby Cię nie urazić lub, żeby ewentualnie trzymać Cię w rezerwie jako przyjaciela, który może czasem się na coś przydać, choćby jako odskocznia do zabijania czasu, ewentualnie do łóżka raz na ruski czas, choć nawet nie, bo ona widzi, że się zakochałeś i nie chce Ci robić złudnych nadziei, a ona chciała się tylko pobawić Twoimi uczuciami.

    Od razu uprzedzam, że jakakolwiek zemsta z Twojej strony lub próba manipulacji nią nic Ci nie da, bo ona nie jest zainteresowana i już nie będzie przejawiać prawdziwych oznak kobiecego zainteresowania.

    oznaki kobiecego zainteresowania gdy dziewczyna mówi że nie jest gotowa na związek Będzie najwyżej robić złudne nadzieje i bawić się Twoimi uczuciami, więc stracisz tylko dodatkowo czas, nerwy i pieniądze, które mógłbyś spożytkować na prawidłowe poznawanie zainteresowanych kobiet i nie psucie tego na dzień dobry.

    Jak będziesz uważnie studiował artykuły
    i kursy, to nie będziesz oszukiwany przez kobiety, jak małe dziecko.

    “Związek oparty na przyjaźni”

    To jest półprawda i takie populistyczne myślenie.

    Przyjaźń to sobie możecie budować później, jak ona już się zakocha w Tobie.

    Wcześniej należy kobietę rozkochać poprzez wyzwanie, tajemniczość, niepewność, tęsknotę, pewność siebie.

    Ale Ty to wszystko zaprzepaściłeś i potrzebujesz nie popełniać tych błędów
    z następnymi kobietami.

    Z tą już tego nie naprawisz, ponieważ ona nie zapomni tych wszystkich błędów.

    “Kilka fatalnych błędów i to zepsułem.”

    Super, o to chodzi. O wyciąganie wniosków. Dystans do siebie. Naukę. Nie chcę po Tobie jechać, ale wszystko było błędem i potrzebujesz dokładnie studiować materiały, żeby pozbyć się tych wszystkich bzdur, w które wierzą nieświadomi mężczyźni.

    To jest, jak wyjście z Matrixa.

    “Przyjaciele właśnie to mi radzą”

    Nie słuchaj przyjaciół. Oni się nie znają. Powielają społeczne schematy.

    dziewczyna mówi że nie jest gotowa na związek i potrzebuje czasuGadają ogólnikami i frazesami w stylu:

  • “Daj jej czas”
  • “Bądź sobą”
  • “Dziewczyna sama się znajdzie”
  • Słuchaj się tego, co jest w materiałach.

    “Zapewniam, że to co czuję to mocne uczucie.”

    To kompletnie nie ma znaczenia.

    Zainteresowanie mężczyzny jest oczywiste. Gdyby nie był zainteresowany, to by nic nie robił w kierunku kobiety.

    Jedyne co jest istotne to zainteresowanie kobiety, które skutecznie mordowałeś
    w każdy możliwy sposób.

    “Broni się przed tym, może nie chce tego teraz.”

    Nie, tak właśnie działa męskie ego, męska duma oraz zaślepienie własnym, zbyt wysokim zainteresowaniem do kobiety.

    Wkręcamy sobie: “Ona mi się tak podoba, że ona musi czuć to samo”.

  • A no właśnie nie musi i to nie ma w ogóle związku, gdyż zainteresowanie kobiety nie zależy od tego, jak ona bardzo Ci się podoba, tylko od tego, jak potrafisz być wyzwaniem i tajemnicą.
  • A raz wyjawionej tajemnicy nie da się ponownie uczyć tajemnicą. Dlatego, gdy raz wywalisz swoje karty na stół z kobietą, to ona już nigdy nie będzie szczerze
    i trwale zainteresowana, tylko będzie najwyżej robić złudne nadzieje i bawić się Twoimi uczuciami lub będzie obojętna i będzie unikać Ciebie.
  • Przez to Twoje zaślepienie własnym zainteresowaniem do kobiety tworzysz sobie urojenia i wczytujesz w jej zachowanie coś, co nie istnieje. Szukasz na siłę oznak kobiecego zainteresowania, których nie ma.

    Wyjaśniam to w artykułach, które podesłałem.

    “Wiem, że wiele osiągnąłem”

    Z tą kobietą niczego dobrego nie osiągnąłeś.

    Od początku sam pchałeś się w szufladkę kolegi, którego ona jeden raz wykorzystała seksualnie, uprzedzając Cię o tym, ale Ty nie słuchałeś, że ona nie jest Tobą zainteresowana, tylko przeszedłeś do działania, bo nie potrafisz zapanować nad swoim zainteresowaniem i nie masz pojęcia o byciu wyzwaniem ani o oznakach kobiecego zainteresowania.

    Przeczytaj każdy z artykułów, które przesłałem i weź je sobie do serca.

    Inaczej tego nie zrozumiesz i dalej będziesz na siłę szukał czegoś, czego u niej nie ma
    i nie będzie, a lata lecą.

    Przejmij odpowiedzialność za swoje relacje z kobietami i poznaj 12 randek do związku, które ujawniają prawdziwe zainteresowanie kobiety lub jego brak oraz pokazują, jak rozkochać w sobie kobietę do szaleństwa i utrzymać jej wysokie zainteresowanie
    w trwałym związku.

    Pozdrawiam,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze pomyśl, co zrobiłby przeciętny facet, a później tego nie rób”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek
    Jak utrzymać związek
    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Najlepsze miejsce do poznawania kobiet
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    A ile razy i jak długo Ty żyłeś iluzjami, że przez przyjaźń z dziewczyną doprowadzisz do związku i jak długo czekałeś, gdy dziewczyna mówiła, że nie jest gotowa na związek, a Ty myślałeś, że przejawia oznaki kobiecego zainteresowania?

    email
    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Wpis:
    Rating: 5.0/5 (4 votes cast)
    Oznaki Kobiecego Zainteresowania - Dziewczyna Mówi, Że Nie Jest Gotowa Na Związek, Tylko Na Przyjaźń... i Seks, 5.0 out of 5 based on 4 ratings

    Poszukiwano

    • https://yandex ru/clck/jsredir?from=yandex ru;search;web;;&text=&etext=1826 cATye0Ih6OJocBCQiFrGS1whadMSPlnZzksZUm1CM91nbivxVt7SGLc_XWfb5_VML41sAfwmFfv2zSh_WImjcQ e1ec025c7a8be6f0dc63bc963f801eaadabc8773&uuid=&state=_BLhILn4SxNIvvL0W45KSic
    • oznaki kobiecego zainteresowania

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 26 comments… read them below or add one }

    Damian June 21, 2018 at 16:42

    Jak się odkochać w dziewczynie, którą zna się tylko z widzenia? A raczej w wykreowanym, wyidealizowanym obrazie w swojej głowie, przez który jakość życia pogarsza się.

    Reply

    Paweł Grzywocz June 21, 2018 at 20:02

    Jak w artykule: “Dziewczyna mnie nie chce i mnie nie kocha” tutaj.

    Reply

    Michał Lxxx June 21, 2018 at 18:14

    Czytelnik Mirosław, który jest “bohaterem” tego artykuł, pomimo 39 lat na karku, nie ma świadomości jeżeli chodzi o relacje z kobietami.
    Gdy tylko czytałem ten list, od razu widziałem błędy.

    Ale skąd facet ma to wiedzieć ?
    Nigdzie w polskim internecie, poza Twoimi Paweł materiałami nie znalazłem tak dokładnego drogowskazu i mapy oraz planu działania.

    Mirosław,
    moja serdeczna rada.
    Przestudiuj dokładnie materiały Pawła i za 2 – 3 lata nie będziesz we mgle, tylko zachowasz higienę swoich emocji i ego.
    A to jest najważniejsze.

    W relacji z ta kobietą jest już “pozamiatane”, tam jest “koktajl”.
    Lepiej być samemu, niż w takim bałaganie.

    Reply

    Miron June 21, 2018 at 18:32

    Dlaczego myślimy że w sprawach damsko-męskich jakoś się ułoży ?
    Może dla tego że w szkole na WFie nauczyciel mówi macie piłkę i grajcie , wiadomo że praktyka to najlepszy nauczyciel ale praktyka nie poparta teorią jest skazana na wiele porażek (poco odnowa wymyślać koło ?).
    Na zmiany zawsze jest czas tym bardziej na zmiany na lepsze a człowiek uczy się całe życie i po przerobieniu teorii i praktyki widać schematy zachowań które nas prowadzą do przodu albo w ślepy zaułek.
    Każdy da sobie radę bo to nie jest jakaś wyższa matematyka ,wystarczy robić więcej rzeczy dobrze a zdziwisz się jak dużo błędów uchodzi płazem dla zainteresowanej dziewczyny.

    Reply

    JackSparrow June 22, 2018 at 22:37

    Twoja wartość jako mężczyzny rośnie każdego dnia…

    Tutaj potwierdzenie, nieco humorystyczne: http://ehumor.pl/2018/06/jak-ten-czas-szybko-leci/

    Reply

    abc June 23, 2018 at 21:01

    Hej, chciałbym nawiązać do ostatnio pojawiających się coraz częściej komentarzy o zajętych kobietach, które zagadujemy i pytań kim są ci ich mityczni faceci. Otóż moim zdaniem, a przynajmniej z moich obserwacji wynika, że w ogromnym procencie tutaj chodzi o dowód społeczny. Te fajne zajęte dziewczyny wybierają w końcu faceta, którego uważają za “pewnego”. A jak to oceniają? No z moich obserwacji tych facetów wynika, że to są całkiem pewni siebie kolesie z gronem znajomych, chodzący na imprezy, utrzymujący bliski kontakt ze swoimi rodzinami. To nie są kolesie, którzy zagadują i rozwijają się lecz raczej mają pewien nabyty poziom pewności siebie. Przeważnie poznali się przez znajomych. No więc skoro kobiety wolą iść na łatwiznę i zamiast czekać na wyjątkowego chłopaka, który do nich sam zagada to biorą tylko najlepsze co mają w swoim otoczeniu to mamy taką sytuację jaką mamy… Wniosek jest tylko jeden: zagadujecie do zajętych, bo zagadujecie odpowiednio do swojego wieku, a tu już przeważnie jest pozamiatane.

    Reply

    Łukasz June 23, 2018 at 22:24

    albo po prostu im się nie podobacie i po prostu tak mówią. Wyczytam gdzieś, że mężczyzną podoba się 80% kobiet, a kobietą 20% mężczyzn.

    Reply

    Kuba June 24, 2018 at 11:48

    Ale na jakiej podstawie Możesz stwierdzić, że sie nie rozwijają, Jesteś z nimi przez cały czas? To, że facet zagada to nie jest, aż tak bardzo wyjątkowe. Ja mając do wyboru latanie po mieście i zagadywanie do kobiet albo wygodne poznawanie przez znajomych tych samych kobiet brałbym to drugie, cóż osobiste preferencje :) Co ma pierwsza część testu do drugiej? Przecież w każdej kategorii wiekowej można poznać zajęte i wolne kobiety. Mam czasem wrażenie, że do tego poznawania kobiet przywiązane jest zbyt dużo jakiś teorii i mitów. Nie mówię, że to złe, rozwój jest ok, ale ludzie to tylko rozmowa z drugim człowiekiem. Nie ma co kombinować, trzeba w pewnym momencie mieć trochę szczęścia i już :)

    Reply

    JackSparrow June 23, 2018 at 22:32

    Moja sytuacja z ostatniego piątku. Ogólnie dałem sobie spokój z zagadywaniem w marketach i jak idę na zakupy to biorę bluzę i wygodne buty. Wyskoczyłem na chwilę w południe do Lidla. W okolicach działu warzywno-owocowego gdzie brałem sporo rzeczy była bardzo ładna blondynka. Spojrzała się na mnie raz-drugi-trzeci-czwarty. Mówię sobie, kurcze nieubrany, ale cóż działam (miałem zrobioną fryzurę i zarost wygolony, więc nie było tragedii). Tekst na otwarcie mam dość dobry: hej, zauważyłem, że kilka razy na mnie spojrzałaś, znamy się skądś? Ona: nie, nie przypominam sobie. Ja: OK, bo wiesz nie mam pamięci do twarzy, a udzielam się w kilku szkołach tańca i czasem zdarza mi się nie poznać osoby którą poznałem podczas jednego z kursów. TO BYŁ STRZAŁ W 10. Dziewczyna trenowała te same tańce co ja, pytała w jakich szkołach tańczyłem, okazało się że w mamy jedną wspólną. Pogadaliśmy o tych tańcach, o endorfinach, zaletach, odstresowaniu. Potem przeszedłem na tematy innych sportów. Następnie zgadywałem że jest studentką uczelni XYZ (zgadłem, bo w tej dzielnicy mieszka wiele studentek z tej uczelni) oraz zgadłem, że studiuje Turystykę. No to kolejny temat, jakie było jej ulubione miejsce w którym była. Co ciekawe była to Norwegia, wiec użyłem znanego sucharu: fiordy były? – były. A jadły ci z ręki? – hahaha. Po czym opowiedziałem jej o moim ulubionym miejscu. Potem spytała a co ja studiowałem, to zażartowałem, że kosmetologię i rozmawialiśmy o jej paznokciach (miała bardzo ładne, a ja mam wiedzę o paznokciach hybrydowych od mojej koleżanki, która prowadzi salon). Później przyznałem się jakie kierunki studiowałem i okazało się, że tj ja chciała studiować zarządzanie, to zażartowałem, kim chciałaby tak zarządzać. Na koniec trochę pogadaliśmy o zdrowym odżywianiu (miałem cały koszyk owoców). Poczułem, że tematy się kończą i energia lekko spada. Wtedy powiedziałem, że muszę lecieć i jaki jest jej numer telefonu. Dała bez problemu. Co ciekawe miała pierścionek na serdecznym palcu prawej ręki. Widziałem to i zażartowałem, że jest zareczona. Powiedziała, że sporo osób tak myśli ale to tylko normalna ozdoba. Aby lekko jeszcze zbudować zaufanie to powiedziałem, że też mieszkam w tej dzielnicy, tylko na innym osiedlu, podałem jej rękę, powiedziałem miło było poznać i udałem się w stronę kasy.

    Ogólnie dziewczyna przerwała zakupy, zajęła się rozmową ze mną, był kontakt wzrokowy i śmiech. Może nie było dotknięcia, ale już i tak wystarczająco. Nie wiem ile trwała rozmowa, ale chyba było 10 minut, no i tematy dość głębokie jak na nowopoznaną osobę w Lidlu.

    Pawle, pytanie do Ciebie. Czy z racji bardzo słabego miejsca pod względem kontekstu, powinienem łazić z nią 30 minut po sklepie aż oboje zrobimy zakupy albo zabrać na spacer od razu (instant date)? Wyglądam bardzo normalnie, wiem, że wzbudzam raczej zaufanie, ale jak wygląda psychologia kobiet na zapoznanie faceta w takich miejscach jak sklep? Czy po powrocie do domu w jej głowie stałem się psychopatą zagadującym na zakupach i będzie flejk? Wiem, że nie lubisz jak się idealizuje kobiety ale pod względem wyglądu w 100% mój typ wyglądu, wiek i status społeczny. Wiem też nie nie lubisz romantyków i przesądów, ale zgodnie z przysłowiem, że miłość przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie, to rzeczywiście ten moment pasuje. Byłem prosto po siłowni (nie zdążyłem się wykąpać) + nieubrany zbyt dobrze. Mam w zapasie jeszcze 3 numery, więc nawet jak nic tu nie wyjdzie to trudno, bo i taj do mojego poczucia własnej wartości i pewności siebie dojdą kolejne punkty, że mogę się podobać ładnej dziewczynie, która spogląda na mnie w miejscu publicznym.

    Aha i czy tutaj z racji słabego miejsca pod względem kontekstu może warto skrócić czas do 3,5 dnia i zadzwonić w poniedziałek wieczór?

    Reply

    Paweł Grzywocz June 24, 2018 at 12:22

    Możesz szybciej zadzwonić. Nie ma reguły przy poznawaniu w miejscach publicznych. Jak właściwie wszędzie. Można poznać 2 super świetnie zainteresowane kobiety, z którymi masz wspólne tematy. Jedna przyjdzie na spotkanie, a druga nie. Dlaczego? Nie wiadomo tego do końca nigdy, bo każda ma swoje sprawy, swoje życie i nie wiadomo, co jej po głowie chodzi. Nie ma się co tym emocjonować. Będzie to będzie, nie, to nie.

    Reply

    JackSparrow June 25, 2018 at 18:34

    OK, dzięki. A tak na przyszłość to co sądzisz o tym instant date, ewentualnie dłuższych wspólnych zakupach? To byłoby lepsze czy 10 minut, numer i nara? A i co sądzisz o tematyce rozmowy? Wystarczająco głęboka? :)

    Dzwonię dziś po 20, dam znać jak poszło. W swoim ebooku pisałeś, żeby dzwonić po 20, natomiast w innym wpisie, czytelniczka Sylwia napisała, że po 20 to szanująca się kobieta nie powinna odbierać. Ehh, jak nadążyć za tymi kobietami :)

    Reply

    Paweł Grzywocz June 25, 2018 at 19:08

    Kobiety sobie same zaprzeczają. Nie słuchają ich. Po 20 nie wypada, a przed 20 nie ma czasu odebrać, bo siłownia, bo zakupy, bo praca. Sranie w banie. Tematy super były. Nie słuchaj kobiecych rad, które się wykluczają.

    Reply

    Michał Lxxx June 25, 2018 at 23:14

    Paweł,
    z tego co ostatnio kilkakrotnie napisałeś to jeden z elementów zasad atrakcyjności takich jak czas, przestrzeń, niedostępność, tęsknota, nieprzewidywalność, czyli “dzwonienie do kobiet po 5 – 9 dniach” ma zastosowanie po 1 randce, tak ???

    Lub może inaczej, jeżeli w trakcie rozmowy zapoznawczej zbudowaliśmy dużo “zainteresowania, atrakcyjności oraz ogólnie emocji” to można dzwonić po 5 – 9 dniach.

    A jeżeli nie miało się na to czasu lub logistyki i rozmowa nie była głęboka, czy emocjonalna, kobieta ma mało wspomnień na poziomie emocjonalnym z rozmowy zapoznawczej, to tak naprawdę NIE MA WIĘKSZEGO ZNACZENIA KIEDY DO NIEJ ZADZWONIMY i czy będzie to po 1 dniu, 2 – 3 dniach, czy po 5 – 9 dniach, nie ma to tak naprawdę znaczenia.

    Dobrze rozumiem ?

    Czy nie uważasz, że sztywne dzwonienie wtedy do kobiety po 5 – 9 dniach może mieć odwrotny skutek niż zwiększenie jej ciekawości i może wręcz zabić w niej to co ona emocjonalnie pamięta z interakcji i rozmowy ?

    Reply

    Paweł Grzywocz June 25, 2018 at 23:47

    Tak, zgadzam się.

    Reply

    JackSparrow June 29, 2018 at 09:59

    OK, mini raport. Odebrała bez problemu, spotkanie umówione, odbyło się wczoraj na 1 h kawa/sok, ja zakończyłem spotkanie. Była punktualnie, jeszcze mówiła, że bała się, że to ja nie przyjdę. Dużo śmiechu, kontakt wzrokowy, pytania osobiste…nie wiem jakim cudem, ale znalazła mnie w internetach, musiała się zatem wysilić. Niestety brak dotknięć i na koniec powiedziała: miło było poznać. Wydaje mi się, że te słowa oznaczają koniec, bo zainteresowana kobieta powie do zobaczenia, albo chociaż “miło było”. Zadzwonię w niedzielę to się dowiem. Kurcze nie ukrywam, czy nie za bardzo teraz jestem pewny siebie i czy nie za mocne te żarty stosuję. To odwracanie ról, kwalifikowanie, podteksty, nabijanie się, kwalifikowanie i dyskwalifikowanie, pytanie, a ty co dla mnie zrobisz itd. Sam nie wiem, może jednak przedobrzam i jestem zbyt arogancki. Ogólnie i tak duży plus dla mnie za doprowadzenie do randki z tak piękną dziewczyną, która ma spory wybór i poprowadzenie spotkania, w którym nie było nudy, za to było dużo fun’u.

    Reply

    Paweł Grzywocz June 29, 2018 at 10:57

    Nie ma sensu się zadręczać przyszłością. Kolejne zaproszenie wszystko weryfikuje.

    Reply

    JackSparrow June 29, 2018 at 11:02

    Dzięki Pawle. Ogólnie, gdy sytuacja będzie taka, że po każdej kolejnej pierwszej randce będę olewany przez moje “nietypowe” poczucie humoru, to spiszę sobie moje teksty i skonsultuję je z Tobą w konsultacji na skype, może rzeczywiście jestem nienormalny ;)

    PS pisałem do Ciebie maila w sprawie zakupu 2 materiałów i opinii audio :)

    Reply

    markwahlberg June 29, 2018 at 12:36

    Hej, miałem kiedyś taki problem, że skupiałem się na technikach rozmowy i dziewczyny różnie na to reagowały. Później doszedłem do wniosku, że muszę skupić się na dobrze spędzonym czasie, zbudowaniu wartości i chęci poznania dziewczyny, a nie tylko jak wypadnę i czy moje teksty są wystarczająco dobre, to nie może być priorytet. U mnie to pomogło, nawet bardzo.
    Pozdrawiam.

    Reply

    Paweł Grzywocz June 29, 2018 at 13:31

    Pewnie, że tak, super rada.

    Reply

    markwahlberg June 29, 2018 at 13:58

    Jeśli masz konto na Fb i podałeś swój nr tel w celu weryfikacji konta albo jak zapomnisz hasła to wpisując Twój nr w wyszukiwarce Fb wyskakuje Twoje konto, może o to chodzi.

    Reply

    Piotr June 25, 2018 at 22:52

    Jedna sprawa nie daje mi spokoju.

    Co sądzisz Pawle o związkach z małą różnicą wieku, tzn. gdy kobieta jest starsza od faceta o 2 lata.

    Czy to ma jakiś wpływ na związek.

    Pytam, bo gdzieś mówiłeś, że kobiety wolą starszych od siebie facetów. I to jest fakt.

    Będąc z jedną z nich (toksyczną) ciągle słyszałem teksty typu, “ale ja się przy Tobie czuje staro”. itp.

    Czy można utrzymać związek ze starszą od siebie kobietą o 2 lata?

    Reply

    Paweł Grzywocz June 25, 2018 at 23:48

    To niezła toksyczna dziewczyna, co narzeka, jak stara prukwa, że czuje się przy Tobie staro. Niedowartościowana malkontentka. Oczywiście, że normalna dziewczyna się tak nie zachowuje i 2 lata więcej nie mają znaczenia.

    Reply

    Anonim June 26, 2018 at 21:16

    Ukrainka rozwiewa mit PUA o podchodzeniu na ulicy jako wyśnionym sposobie na poznanie księcia i na poznanie się ogólnie (od 1:15):

    https://www.youtube.com/watch?v=px1HPtFzUYY&t=260s

    Reply

    Marenga June 27, 2018 at 09:20

    Hej Paweł, mam prośbę o radę.
    Najpierw krótkie tło historii:
    Poznałem dziewczynę na dużym wyjeździe w góry ze znajomymi. Spędziliśmy całkiem sporo czasu i widziałem pewne oznaki zainteresowania. Uśmiechała się, gdy rozmawialiśmy, żartowała z moich żartów, robiliśmy wspólne fotki, raz sama nawet zagadała do mnie, a znajomi potem mówili mi nawet, że tam, gdzie ja byłem, tam była ona.
    No to poczekałem parę ok 3 tygodnie i zaprosiłem ją najpierw na kawę. Telefonicznie. Zgodziła się i powiedziała, że jej bardzo miło. Potem coś musieliśmy pozmieniać, więc finalnie poszliśmy na śniadanie.

    Na śniadaniu było fajnie, miło, żartowaliśmy, śmiała się, uśmiechała itp. Po śniadaniu widziała się z jedną z moich koleżanek, a ja poszedłem do pracy. Moja koleżanka zapytała ją, jak było, czy coś ze sobą kręcimy itp., ale ona powiedziała, że to było raczej takie koleżeńskie spotkanie.

    I mam tutaj sprzeczność – z jednej strony wiem, że były oznaki zainteresowania w czasie naszego wyjazdu, zgodziła się od razu na spotkanie, bez przekładania, na śniadaniu było miło i zabawnie. Z drugiej strony ona pytała mnie, czemu właściwie chciałem się spotkać lub w jakim charakterze (raz jeszcze w czasie rozmowy, drugi raz w czasie śniadania).

    Co zamierzam robić: na pewno spotkać się minimum jeszcze raz i postarać nadać bardziej związkowy kontekst tej relacji. Nie zamierzam pisać, ewentualnie zapraszać na wspólne wydarzenia, które w naszym gronie znajomych ciągle się pojawiają. Zamierzam uzbroić się w cierpliwość i podchodzić ostrożnie (bez okazywania konkretnego zainteresowania), a z drugiej strony bardziej śmiało i stanowczo (okazywanie, że ona mi się podoba i nie chcę relacji koleżeńskiej).

    Co o tym wszystkim sądzisz?

    Reply

    Paweł Grzywocz June 27, 2018 at 15:55

    Po pierwsze stanowcze okazywanie zainteresowanie to właśnie umawianie się na spotkania sam na sam, a potem pocałunek w usta i tyle. Owszem w rozmowie dłuższy kontakt wzrokowy, zabawna, interesująca rozmowa itd. ale w rozmowie dziewczyna nie powinna być w stanie nas prześwietlić, czy to tylko takie koleżeńskie zaczepki czy okazywanie konkretnego zainteresowania. Samo spotkanie sam na sam jest randką, bo trzeba było się na nie umówić i przyjść tylko w celu spędzenia razem czasu. Nie trzeba się jakoś wysilać i ujawniać ponad to, gdy się nie jest jakiś konwersacyjnym drewnem. Po drugie nieważne, co mówią inni ludzie ani to, co dziewczyna mówi o nowo poznanym chłopaku innym ludziom. Co miała powiedzieć koleżance? Puścić plotę, że coś kręcicie? Bardzo dobrze powiedziała. A Ciebie spytała, po co chciałeś się spotkać, co jest alarmujące, ale być może spytała z ciekawości albo nie wierzy, że może się podobać Tobie jako ktoś więcej. W każdym razie niczego nie ujawniaj na wprost, bo to będzie kaplica. Trzymaj się planu 12 randek do związku.

    Reply

    Marenga June 27, 2018 at 17:37

    Dzięki Paweł. Właśnie tak do tego podchodzę, żeby – po pierwsze – nie panikować. Na jej pytania nie odpowiedziałem wprost, właściwie wcale nie odpowiedziałem, bo pamiętałem o Twoich radach, by być tajemniczym. Po drugie, będę miał na uwadze, że miała takie uwagi, ale na dłuższą metę nie ma to znaczenia, jeśli umówi się ze mną bez oporów, gdy zadzwonię za jakiś czas.

    Z tego, co ją obserwuję, to ona jest raczej z tych mniej śmiałych dziewczyn – co nie znaczy, że nudnych. Ale potrafi też się dobrze bawić i wczuć w klimat, więc liczę, że jeśli dobrze poprowadzę następne spotkanie/spotkania, to zacznie się głowić, co z nami dalej i jej zainteresowanie jeszcze bardziej wzrośnie.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: