Dziewczyna Ma Zdjęcia Byłego i Utrzymuje Kontakt z Byłym Chłopakiem… Co Robić?

by Paweł Grzywocz on 9 December 2015


“Gdyby faceci nie przymykali oczu na takie rzeczy, jak kontakt nowej dziewczyny z byłym chłopakiem, to uniknęliby roli tzw. tymczasowego chłopaka i nie byli wykorzystywani jako związkowy manekin, kontrolowani od początku do końca, jak marionetka.”


dziewczyna ma zdjecia bylego

W tym artykule dowiesz się, jak konfrontować dziewczyny na ich kłamliwych manipulacjach i odkryć, jakie są ich prawdziwe intencje spotykania się z Tobą.

Przykładowe zachowania nieszczerych dziewczyn są następujące:

  • dziewczyna ma zdjęcia byłego na facebooku – oczywiście wolno jej posiadać pochowane zdjęcia ze swojej przeszłości, ale nie powinna do nich wzdychać, a już na pewno nie powinna pozwolić Ci odnalezienie takich zdjęć.
  • dziewczyna lajkuje zdjęcia byłego na facebooku lub nadal ma zdjęcia z nim na swoim profilu
  • dziewczyna pierwsza inicjuje kontakt z byłym i utrzymuje ten kontakt
  • spotyka się ze swoim byłym
  • dziewczyna jest aktywna na portalu randkowym, mimo że spotkała się z Tobą 10 razy i pytała Cię o wyłączność
  • dziewczyna chce Ciebie wykorzystać jako tymczasowego chłopaka
  • chce Cię wykorzystać jako ochroniarza i szofera na imprezy
  • chce Cię wykorzystać jako statystę na wesele, studniówkę, imprezę w pracy
  • Gdy dziewczyna się podejrzanie zachowuje i plącze w swoich wywodach albo masz jakieś podejrzenia co do niej, to od razu, gdy to zauważysz skonfrontuj ją z tym i oskarż ją żartobliwym tonem, w jaki sposób ona chce Ciebie wykorzystać.

    Jeśli nie ma takich zamiarów, to zgrabnie z tego wybrnie i się wytłumaczy albo zażartuje, że Ciebie za bardzo lubi, aby tak postąpić. Jeśli jednak faktycznie chce Ciebie wykorzystać, to jej odpowiedź będzie opóźniona albo ona się trochę zdenerwuje, że przejrzałeś jej zamiary i zacznie się plątać w swoich wypowiedziach lub będzie niespójna, mówiąc jedno, a robiąc potem coś innego.

    Oskarżając ją żartobliwym tonem pokażesz, że:

  • masz uzasadnione podejrzenia
  • nie jesteś naiwniakiem, jak pozostali faceci, którzy dają się łatwo nabrać
  • masz dystans do siebie oraz rozumiesz przebiegłość kobiet
  • Grasz twardo i krótko dzięki takim żartom, ponieważ szybciej wyeliminujesz toksyczne dziewczyny, które chciały Cię wykorzystać.

    Skoro jesteś obeznany w temacie, to nie będziesz tracił czasu na kłamliwe kokietki.

    Jak strzelisz jej w twarz takim żartem, to niejednej kobiecie opadnie szczęka i pomyśli:

    “Nie sądziłam, że tacy faceci istnieją, którzy przejrzeliby moje zamiary”.

    Co zrobić, gdy dziewczyna ma zdjęcia byłego na facebooku?

    Przykłady takich żartów to:

    1) Gdy dziewczyna w okolicach 10 spotkań spyta o wyłączność, dokąd zmierza wasza relacja lub zapyta, czy widujesz inne kobiety lub będzie chciała więcej spotkań, to wtedy Ty ją pytasz, czy jej chodzi o to, żebyś był jej stałym chłopakiem ORAZ czy w takim razie zakończyła kontakt z byłymi facetami. Jeśli ona powie dwa razy “tak”, chce żebyś był jej chłopakiem i zakończyła kontakt z byłymi facetami, to WŁAŚNIE WTEDY musisz spytać o wszelkie podejrzenia typu:

  • “Więc dlaczego lajkujesz zdjęcia byłego na facebooku, a on ma dalej z Tobą zdjęcia, jakbyście byli nadal parą? Nazywasz to definitywnym zakończeniem kontaktu z byłym? :D
  • I jak ona zacznie Ci urządzać swoje bajeczki o tym, że są tylko znajomymi, przyjaciółmi albo ona jest taką facebookową osobą, to wtedy zażartuj:

  • “Aha, czyli chcesz, żebym był Twoim tymczasowym chłopakiem i jakby Ci ze mną nie wyszło, to nie chcesz sobie zamykać drogi do byłego, bo lepiej być ze starym, sprawdzonym byłym niż samą… :D Cwane.”
  • 2) Dziewczyna mówi przy zapoznaniu na dyskotece, że “wybiera się wkrótce na wesele. Ty wtedy żartujesz:

  • “Aaaa, rozumiem i dlatego mi o tym mówisz, bo chcesz, żebym Ci towarzyszył,
    a gdy już mnie wykorzystasz, to więcej się nie odezwiesz? :D
  • Zobacz, jak delikatnie to brzmi. Nie wychodzisz wtedy na podejrzliwego chama, który ma paranoje i nie ufa kobietom i powiedziałby smutnym tonem: “Pewnie chcesz iść ze mną na wesele, a potem rzucić! :( Z resztą nawet, jeśli powiesz ten drugi tekst, że ona chce Cię rzucić po weselu, ale powiesz go żartobliwym tonem, to zabrzmi on zabawnie, odważnie i przeszyje na wylot jej zamiary.

    O wiele zabawniejsze jest używanie słowa “wykorzystać”, bo przecież to my faceci podobno wykorzystujemy kobiety, więc odwracasz tutaj role i pokazujesz, że rozumiesz jej obawy przed zranieniem i sam masz takie same. Uśmiechasz się i słychać,
    że żartujesz.

    3) Gdy ona proponuje, żebyś na 5 spotkaniu jechał z nią 100 km do innego miasta na nocną imprezę klubową, to wtedy mówisz:

  • “Aaa, wiem, chcesz, żebym był Twoim ochroniarzem przed klubowymi podrywaczami. :D
  • Oceń jej reakcję. Jeśli zgrywałaby głupią, że nie rozumie, to wtedy tłumaczysz:

  • “Wiesz, taki niby chłopak, do którego można się przykleić na imprezie, żeby jakiś obcy podrywacz się odczepił. Chcesz, żebym był Twoim dyskotekowym misiem? ;)
  • i zawsze możesz dodać:

  • “Słuchaj, pójdę z Tobą na nocną imprezę, jak Cię lepiej poznam, dlatego na następnym spotkaniu pójdziemy gdzieś, gdzie można normalnie porozmawiać
    ze sobą i jak będziesz się dobrze zachowywać, to w przyszłości nie wykluczam wspólnego imprezowania nawet na drugim krańcu globu. ; )”
  • Robisz to wszystko w tonie żartu, a także zrozumienia i jakby tolerancji jej głupiutkiego myślenia i zachowania. Nie zmieniamy ludzi, pamiętaj. Oni sami się zmieniają lub nie.

    Dlatego Ty tolerujesz jej podejrzane zachowania, dopóki nie upewnisz się na 100%, jakie są jej prawdziwe intencje spotykania się z Tobą, a na to potrzebne jest około
    10 spotkań sam na sam, praktykując przestrzeń, tajemniczość i wyzwanie oraz potrzebne są jej oznaki zainteresowania związkiem.

    Ale nie akceptuj podejrzanych zachowań i jeśli dziewczyna się plącze w zeznaniach, to mówisz:

  • “Ok, to zostawmy wszystko tak, jak jest.”

  • “Dobra, spoko, może się mylę, a może nie. Czas pokaże.”

  • “Spoko, tak sobie głośno myślę.”

  • “Spoko, żartuję, nie spinaj się. Sprawdzałem, czy nie jesteś przewrażliwiona na swoim punkcie”
  • albo “Winny się tłumaczy :D gdyby ziała agresją.
  • Jeśli dziewczyna naprawdę miała takie intencje, jak posiadanie tymczasowego chłopaka lub jakiegokolwiek partnera, to powinno być jej głupio i ona ma prawo wtedy się obrażać lub nazywać Cię podejrzliwym, skrzywdzonym i wkręcać Ci swoje bajki.

    Jej sprawa. Ciebie to nie obchodzi, ponieważ liczą się jej czyny.

    Bardziej liczą się czyny kobiety niż to, co ona “deklaruje”

    A czyny mają być takie, że jak kobieta chce z Tobą związku, to nie inicjuje pierwsza żadnego kontaktu z byłym, oprócz takiego, którego się nie da uniknąć, jak wspólna praca/klasa/grupa. Wszystko ponad to w 99.9% przypadków kończy się źle.

    Niekoniecznie jej powrotem do byłego, ale niskim zaangażowaniem w związek z Tobą, kontrolowaniem przez fochy i inne nieprzyjemne sprawy.

    Gdy kobieta nie chce z Tobą 100% wyłączności i Ci takowej nie daje, to jej zainteresowanie jest podejrzane, czyli może być fałszywe.

    Dlatego, gdy spotykasz się z jakąś słodką cwaniarą i masz jakieś podejrzenia, to na poczekaniu zażartuj z tego.

    Np. gdy ona krótko po zapoznaniu mówi, że wkrótce idzie na wesele, to możesz
    OD RAZU zażartować, że ona pewnie szuka sobie statysty, żeby nie iść sama.

    Gdybyś użył tego żartu po fakcie, to wyjdziesz raczej na idiotę i ona pomyśli,
    że naprawdę jesteś jakiś podejrzliwym paranoikiem.

    Gdy żartujesz z takich rzeczy natychmiastowo, to wtedy jest to NATURALNE.

    Możesz się przygotować z nadchodzących tematów, np. jeśli ona spyta o związek, to Ty spytasz ją wtedy, dlaczego ona ma nadal zdjęcia z byłym na facebooku. Możesz się z nią droczyć, że pewnie chce Ciebie wykorzystać, aby wzbudzić zazdrość w byłym lub chce Cię mieć, żeby załatać po nim pustkę i dlatego go nie eliminuje ze swojego życia.

    Także zamiast czekać miesiącami aż kobieta spyta o związek, możesz jej żartobliwie wygarnąć swoje podejrzenia od razu gdy się pojawiają. Np. gdy dziewczyna na
    1 spotkaniu mówi o zbliżającym się weselu lub chce na 5 spotkaniu jechać gdzieś daleko na nocną imprezę klubową.

    Jej reakcje, tłumaczenie się lub nie, spokój, niepokój, spójność, szybkość odpowiedzi w szczególności SPORO Ci wyjawią o jej prawdziwych intencjach.

    Powodzenia detektywie i bądź cierpliwy.

    To jak gra w pokera.

  • Przeczekaj je i prześwietl ich zamiary.
  • Kto pierwszy puści parę przegrywa.
  • To Ty jesteś kupującym i masz wątpliwości, a ona ma się sprzedać.
  • Ona ma Tobie udowodnić, że nie masz się czego obawiać.
  • Dlaczego to my mamy zawsze rozwiewać obawy kobiet?

    Czy my jesteśmy gorsi, a one lepsze?

    Na to wygląda w tej wypaczonej i postawionej na głowie kulturze przesiąkniętej feminizmem.

    Mężczyzna, przewodnik związku i protektor domu rodzinnego “ma się dobrze sprzedać wybrednej panience.”

    Chore. Chyba, że sam facet ma niedorozwiniętą osobowość i nie jest dla kobiety żadną wartością, to wtedy nie ma się co dziwić, że szuka jakiś dróg na skróty i sztuczek, aby się “dobrze sprzedać”.

    Oboje jesteście równymi partnerami.

    Więc dlaczego kobiety są równiejsze i to my mamy się bardziej starać?

    Niech ona udowadnia swoją wartość tak samo, jak Ty.

    Niech ona udowadnia, że nie chce Cię wykorzystać tak samo, jak Ty.

    Miej nastawienie:

  • “Ja mam czyste sumienie. Chcę stałej, jednej kobiety, której nie skrzywdzę
    i będę jej wierny. Ona się o tym dowie, jak zasłuży na to swoim zaangażowaniem. Niech ona mi lepiej udowodni, że nie szuka sobie statysty do związku, żeby nie być samą w życiu albo nie szuka partnera na wesele, na imprezę w pracy lub na studniówkę, bo nie chce iść sama.
  • oraz

  • Chcę, aby kobieta interesowała się MNĄ, tak samo, jak ja nią. Nie chcę dziewczynki, która widzi tylko czubek swojego niedowartościowanego nosa i chce tylko jakieś CIAŁO, do którego może się przytulić, najlepiej dobrze wyglądające i z zasobnym portfelem. Nie interesuje mnie taka rola tak samo, jak nie interesują mnie sztuczne kobiety, których jedynym atutem jest wygląd.”
  • Poznawanie jej prawdziwych zamiarów to świetna zabawa.

     
    Nie traktuj tego personalnie ani ostatecznie, jak sprawa życia lub śmierci czy honoru.

  • Kobiety są dziecinne.
  • Lubią się bawić.
  • Chcą emocji i zabawy, a przynajmniej to je pociąga na początku, a dopiero po bliższym poznaniu podejmują życiowe decyzje o związaniu się, przy czym bliższe poznanie nie oznacza seksu, tylko po prostu spotykanie się przez 10 spotkań
    i ocena, czy chcecie się dalej spotykać.
  • Dlatego nie planuj nadmiernie, nie nastawiaj się na nic, nie oczekuj “zwrotu z inwestycji swojego czasu.” Traktuj to jak przyjemny spacer i miło spędzony czas w towarzystwie tak odmiennego człowieka od Ciebie, jakim jest kobieta.

    Ciesz się jej odmiennością.

    A jeśli ona się okaże zgniłym jabłkiem, które mogłoby Cię otruć, to po prostu idź dalej radośnie i dumnie przez życie, obdarzając swoim czasem nowe osoby, niczego nie oczekując.

    Nie wpadaj w paranoję i chorą podejrzliwość. Tutaj chodzi o głowę na karku, racjonalne podejście, pragmatyzm. Nie masz pojęcia, z kim masz do czynienia. Zero.

    Ta osoba ma około 20 lat doświadczeń życiowych, a Ty ją znasz 10 godzin. To jest nic. Zero. Uzbieraj 10 spotkań i czekaj aż ona spyta o kontekst relacji. Wcześniej wszystko może być fikcją.

  • Gdyby tak nie było, to nie miałbym czytelników albo nawet kursantów, którzy przymknęli oko na zbyt wiele spraw i okazało się, że kobieta odgrywała teatr ich relacji przez 8 do 12 miesięcy, a oni nawet nie wiedzieli, że byli wykorzystywani jako związkowy manekin oraz kontrolowani, jak marionetka.
  • Gdyby dziewczyny były takie dobre i szczere, to by takie sytuacje nie występowały, a występują. A wytknięcie tego dziewczynie w żartach jest dla niej takim pstryczkiem w ego, więc ona się nie przyzna, że tak się zachowała, ale jej czyny już to obnażyły, więc jej tłumaczenia nie mają sensu.
  • dziewczyna ma zdjęcia z byłym chłopakiemJak dobrze pociągnąłem temat, to niejedna koleżanka przyznała mi się, że ma taką sytuację z chłopakiem i rzuci go po wakacjach, bo nie chce być sama
    w wakacje, a inna mówiła, że pomieszka jeszcze ze swoim kilka miesięcy, bo ma nadzieję, że może on się jeszcze zmieni.

    Ale to były koleżanki. Dziewczyna w związku lub przed związkiem NIGDY nie przyzna Ci się, że Cię perfidnie chciała wykorzystać, bo wtedy przyznałaby się do tego, że jest idiotką i pasożytem.

    Tak to już jest, że mnóstwo kobiet tkwi z facetami, bo są zbyt słabe psychicznie.

    A czy faceci tak nie robią?

    Oczywiście, że tak.

    Czasem mam wrażenie, że moi koledzy ze szkoły byli ślepi, wybierając sobie kobiety albo mają chyba jakieś zboczenie, że tak skończyli. Niektórzy z nich mieli normalne dziewczyny, atrakcyjne, ale nie umieli ich utrzymać, więc skończyli potem z jakimś babochłopem, bo taka według nich jest bardziej wierna.

    W każdym razie kobiety ściemniają i to sporo, dlatego nie ma taryfy ulgowej przed stałym związkiem. Każda nowa potencjalna dziewczyna ma status “podejrzana – niech udowodni, że nie mam się czego obawiać.”

    Czy to surowe?

  • A czy surowe jest zwodzenie faceta przez rok i tkwienie z nim w odgrywanym związku?
  • Czy surowa jest szybka selekcja i odrzucanie ze strony kobiet, które nawet nie chcą się spotkać?
  • Więc dlaczego Ty miałbyś mieć jakieś sentymenty i dawać komukolwiek taryfę ulgową.
  • Paradoksalnie pozbywasz się wtedy totalnie desperacji, presji na związek, bo zdajesz sobie sprawę z niebezpieczeństw oraz jesteś równorzędnym partnerem do rozmowy dla kobiet, ponieważ one czują Twój zdrowy dystans, zasadę ograniczonego zaufania, jesteś wtedy bardziej niedostępny niż pozostałe chordy desperatów, jesteś tajemnicą
    i kobieta nie może się oprzeć tej pokusie, aby sprawdzić, czy naprawdę jesteś taki mądry i niezależny emocjonalnie czy może tylko udajesz, aby ją sobą zainteresować.

    To jest bycie wyzwaniem do kwadratu!

    Dlatego gratuluję kursantom, którzy piszą do mnie:

  • “Wiesz co, ja aktualnie nie mam presji na dziewczynę albo w żartach nawet nie chcę jej mieć. To przyciąga kobiety. A ja czuję, że mam wtedy jakąś kontrolę nad sytuacją. Jestem intrygujący.Dalej chcę dziewczynę, ale nic na siłę i nic na szybko. Jak będzie się rozwijać taka relacja, to dobrze, a jak nie to też super, bo jest tyle możliwości i niespodzianek, że aż miło rozmawiać.
  • Taki stan jest idealny.

    Przeczekaj je i prześwietl ich intencje.

    Baw się tym.

    Bądź równorzędnym partnerem albo odwracaj role, żeby ona musiała Tobie udowadniać, że nie ściemnia.

    To działa.

    Pozdrawiam,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    P.S.

    Napisz w komentarzu, z jakimi podejrzanymi zachowania spotkałeś się u kobiet i w jaki sposób możesz z tego zażartować od razu, gdy to zauważysz, aby ujawnić intencje kobiety.

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    email
    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Wpis:
    Rating: 4.4/5 (5 votes cast)
    Dziewczyna Ma Zdjęcia Byłego i Utrzymuje Kontakt z Byłym Chłopakiem... Co Robić?, 4.4 out of 5 based on 5 ratings

    Poszukiwano

    • klamnliwa dziewczyna

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 34 comments… read them below or add one }

    Seweryn December 9, 2015 at 21:08

    Cześć, widzisz miałem właśnie taką sytuację o której tu jest w temacie, laska poznana na Badoo tajemnicze 2 zdjęcia z jakimś kolesiem ktory podobno był jej bratem czego się już nie dowiem. Na spotkaniu pytanie czy może się spotykac z byłym by pozamykać pewne sprawy i bym się nie obawiał bo nie wróci do niego? Po tygodniu a codziennie dzwoniła, już mialem dziwne podejrzenia co do niej o historyjce pewnie zmyślonej, że ją nachodzi i uderzył ją i że będzie zmieniać numer? numeru nie zmieniła a ni stąd ni zową w ktoryś dzień czekania na jej nowy numer zablokowała dzwonienie na ten stary. Wiele by opowiadać i szkoda czasu i myśli. Liczy się to co jest teraz

    Reply

    Grzywocz December 10, 2015 at 08:17

    To wtedy na relaksie mówisz, że pewnie, niech zamyka sobie sprawy, ile tylko chce. Istotne jest tylko nie dawać takiej dziewczynie wyłączności, tylko randkować z nią rzadko i dla zabawy, żeby nie myślała, że może Cię mieć na wyłączność, a sama nie być w 100% lojalna.

    Reply

    adam December 9, 2015 at 23:08

    spotykałem się kiedys z dzieczyna ktora ewidentnie probowała wyczuc jaki jest moj status materialny.
    Robiła to wrecze nieswiadomie np pytajac kiedy bede zmieniał samochod na nowszy i wiele innych podejzanych pytan i zachowac, wtedy jeszcze nie znalem tych roznych zasad i robielem bardzo duzo bledow, ale nie zaluje bo przynajmniej mam teraz jakis material do analizy rzeczywistej sytuacji, chocoaz wiem ze jeszcze duzo musze sie nauczyc szczegolnie w praktyce

    Reply

    Grzywocz December 10, 2015 at 08:14

    To odpowiadasz takiej dziewczynie wtedy:

    “Czy Ty lecisz tylko na kasę? :D To dlaczego najbardziej zależy Ci na poznaniu mojego zawodu? :D . Niegrzeczna dziewczynka. To ile muszę zarabiać, żeby mieć u Ciebie szansę :D ? Czy gdyby Twój mąż stracił pracę, rzuciłabyś go? :D Czy masz w zwyczaju zostawiać najbliższych w potrzebie? :) Kiedy ostatnio zrobiłaś coś bezinteresownie?” :D

    I niech ona się tłumaczy, że nie jest rozpieszczonym bachorem, a jak nie będzie chciała, to Ty się obraź.

    Taka dziewczyna jest wścibska i spaczona, raczej się nie wybroni.

    Jest uparta i dominująca.

    Porządna dziewczyna po prostu odpuści ten temat i porozmawia o czymś bardziej przyjemnym.

    Zamiast mówić im np. samą branżę, w której jesteś, to zaczekaj z tym na później i powiedz: “Dowiesz się, jeśli się lepiej poznamy. Nie traktuję mojej pracy, jak karty przetargowej :D ” albo “Nie spotykam się z dziewczynami, które lecą na kasę :)

    Reply

    tomcio December 10, 2015 at 00:04

    To prawda. Tylko mezczyzni nie chca sluchac, ze kobiety są przebiegłe, wyrachowane, udają, kłamstwo mają wypisane na twarzy. Ślinią sie do kobiet, wierzą w ich słowka ktore ladnie wygladaja. Kobiety potrafia udawac nawet inteligentne, do czasu az zdobędą jelenia, a wcale tu o milosc nie chodzi… ale jak sie zrobi dym kobiecie o to (nie zartując tylko powaznie) to kobieta zrobi z siebie ofiare, ciebie paranoika, okreci kota ogonem i pozali sie otoczeniu. Albo nawet w sądzie. I sąd przyzna jej racje. Wychowuje sie nas przez to na piz** bo tak kobiety chcą, jednoczesnie płacząc ze nie ma prawdziwych mezczyzn

    Reply

    Karol December 10, 2015 at 08:05

    Hej Paweł,
    dorzucę jeszcze od siebie 3 grosze. Z obecną partnerką nie poruszałem tematu “byłych” przez ponad 6 miesięcy naszej znajomości. Nie wywierałem też żadnej presji na jakieś formalne deklaracje że “od teraz jesteśmy parą”. W zasadzie ciężko stwierdzić od kiedy nią jesteśmy, bo to rozwijało się naturalnie i płynnie. Można uznać że był to moment gdy pierwszy raz zaprosiła mnie do siebie (wcześniej zawsze widywaliśmy się na neutralnym gruncie).
    Nie miałem zatem pojęcia czy miała 1,2,10 czy 100 partnerów przede mną. Na facebooku widziałem jedynie, że ma kilka zdjęć z innym facetem, nawet go raz spotkałem z nią na mieście, kiedy byliśmy jeszcze na wczesnym etapie znajomości, a oni byli parą. Ale ja nigdy jej nie pytałem czy jest obecnie w związku. Gdybym w tamtym momencie zrobił awanturę że z kimś się spotyka a ja o tym nie wiedziałem i czuję się oszukany, to prawdopodobnie wtedy zakończyłaby się nasza znajomość.Ja po prostu na pierwszym spotkaniu podałem jej telefon i poleciłem wpisać numer, na co trochę się zdziwiła ale nie dopytywała i wpisała go.
    Po wspomnianych 6-7 miesiącach znajomości, 2 już (formalnie) jako para, zapytałem ją o jej poprzednie związki i dopiero wtedy dowiedziałem się, że z poprzednim facetem była 5 lat i rzuciła go dla mnie (w okresie kiedy ja nas nie uznawałem jeszcze za parę). Z tego co wiem czasem rozmawiają, ma wspomniane kilka zdjęć na fb, ale nie widzę przy tym potrzeby robienia o to afery. Wyszedłbym przy tym na zaborczego i niepewnego, obawiającego się że lada dzień wróci do niego. A przecież jeśli wszystko będzie się dobrze układać to nie będzie miała potrzeby rozglądać się za innymi :)
    Rozumiem co masz na myśli z babskim kombinatorstwem i ten punkt (zdjęcia) dobrze się w to wkomponowuje, ale z drugiej strony nie ma co popadać w paranoję i szukać zdrady na każdym kroku. Ja szanuję to że ktoś inny był częścią jej życia przez kilka lat i nie musi robić czystek we wszystkich mediach społecznościowych :) Póki co myślę że udaje mi się rozwijać ten związek w oparciu o zaufanie i obustronne zainteresowanie (na 100%!).

    Reply

    Grzywocz December 10, 2015 at 08:06

    Tak, miałeś akurat taką dziewczynę, która zmieniała faceta z jednego na następnego i uważasz, że to by ją wystraszyło.

    Wcale nie.

    Po prostu by skłamała, randkowała z Tobą dalej i rzuciła tamtego.

    Ten krok jest bardzo ważny, bo wiele dziewczyn nie ma zamiaru rezygnować z kontaktu z byłym, a z Tobą jest tylko tak, żeby z kimś być.

    Nigdy nie należy się pytać, ilu miała partnerów.

    Interesuje nas tylko to, czy zerwała z nimi kontakt, bo wiele dziewczyn ciągle podsyca nadzieje zarówno byłego, jak i Twoją, bo jeden facet to dla nich za mało.

    Poza tym wyraźnie podkreślałem w tym artykule, że nie mamy robić awantury.

    Żartobliwe oskarżanie oraz dyplomatyczne “w takim razie zostawmy wszystko tak, jak jest” wcale nie jest awanturą.

    Za to można dzięki temu uniknąć bycia jeleniem, z którym kobieta zabija czas i jednocześnie dowartościowuje się byłym.

    Sprawdź, czy Twoja dziewczyna jest zaangażowana w związek według tego artykułu.

    Reply

    Norbert December 10, 2015 at 09:37

    Witaj Pawle.
    Właśnie przeczytałem maila od Ciebie.
    Moim zdaniem ” Lepiej być samemu niż zmarnować życie z nieodpowiednią kobietą” gdy rozmawiam z kobietami i one pytają dlaczego jestem samotny , zawsze odpowiadam ” Jestem zbyt mądry i dobrze znam swoją wartość by spędzić swój czas z nieodpowiednią kobietą” są to moje słowa bo tak czuje, często będąc w krakowskich klubach sprawdzam zainteresowanie kobiet i gdy słysZę tekst ” postawisz mi drinka?/ piwo? ” zawsze odpowiadam że nie stawiam drinków dziewczynom z którymi wcześniej się nie całowałem , wpadają wtedy w zakłopotanie a ja w lekki śmiech. Uważasz Pawle że bronię się przed takimi kobietami w odpowiedni sposób ? Dziękuję Ci jednocześnie za wszystkie Twoje maile i książki które zakupiłem, zmieniły one moje życie, stałem się pewniejszy siebie i dzięki Twoim materiałom wybrnąłem z depresji z której leczyłem się u specjalistów przez kilka lat.

    Reply

    Grzywocz December 10, 2015 at 09:48

    Dzięki bardzo za informację zwrotną. Nie musisz przyznawać się kobietom, że nie masz dziewczyny. Lepiej odpowiadać tak, żeby nie miały pojęcia, czy masz zero randek czy 10 tygodniowo, dlatego ja polecam odpowiadać na pytanie, czy masz dziewczynę coś w stylu: “Dlaczego pytasz, chcesz nią zostać?” albo “Mam 3 dziewczyny i nie mogę się zdecydować :D ” Ten tekst, że jesteś zbyt mądry, aby tracić czas na niewłaściwą kobietę może wzbudzać jakieś niepotrzebne skojarzenia, że może masz jakiś problem ze sobą lub z kobietami i na pewno coś jest z Tobą nie tak, skoro tak narzekasz i mogą też podejrzewać, że masz zawyżone mniemanie o sobie. Więcej atrakcyjności zbudujesz nie ujawniając w ogóle, ile masz randek i jaki jest Twój status związkowy. Kobiety ta ciekawość doprowadza do szału. Myślą wtedy, że masz duże powodzenie, skoro ani słowa na ten temat nie ujawniasz, tylko żartujesz, że ona chce pewnie być Twoją dziewczyną lub masz 3 dziewczyny i nie możesz się zdecydować. Kobiety są na maksa ciekawskie. Baw się tym i męcz je tym. A ta odpowiedź na drinka jest mocna. Niektóre dziewczyny mogą się tym speszyć albo pomyśleć, że chcesz się całować z nią, dlatego możesz też odpowiadać np. “Nie stawiam drinków osobom, których nie widziałem co najmniej 10 razy na oczy” albo dobrym sposobem droczenia się jest odpowiadanie: “A Ty mi umyj najpierw samochód” albo “Co? Chyba to Ty mi możesz postawić drinka :D “, “Dobrze, ale najpierw upiecz ciasto albo ugotuj mi obiad. :) Potrafisz w ogóle gotować?/Upiec ciasto? :)

    Reply

    TADZIK December 11, 2015 at 00:27

    Być może i ja byłem związkowym manekinem(chociaż i tak się nie dowiem prawdy ale nie ma co marnować na to energii),oto moja historia:
    Spotykałem się z dziewczyną która miała faceta,mieszkali razem.Sama do mnie pisała,sama mnie podrywała a ja ulgłem.Bardzo mi się podobała,spotykałem się z nią,ona zdradziła swojego faceta ze mną ,a po pewnym czasie przestała z nim mieszkać.Spotykaliśmy się kilka mieś. “bez zobowiazań”,aż w końcu ona zachciała czegoś więcej,zapytała o związek na co ja się zgodziłem i tak minęło mi z nią pół roku w oficjalnym związku. “Oczy mi pizdą zarosły” to chyba najtrafniejsze stwierdzenie odnośnie tej relacji. Skoro zdradziła swojego narzeczonego ze mną to jakim prawem mogę uważać ze mi będzie wierna? Ale co tam, myślałem że z dziwki zrobię księżniczkę ,tak mi się spodobała że to olałem i spróbowałem. Przez cały związek miałem podejrzenia odnośnie jej lojalności i dość często o tym myślałem.Przez pół roku naszego zwiazku pisała i spotykała się z jakimś innym kolesiem oraz utrzymywała kontakt z tym swoim byłym,dzwonili do siebie,spotykali się na kawkę (raz nawet ją przyłapałem jak przyjechałem z niespodzianką do jej domu,a ona mi mówi że jest u niej jej były na kawce),nawet to olałem i ciągle próbowałem ale ostatecznie i tak się później dowiedziałem co ona do niego pisze,że ciągle do siebie dzwonią itp,doszły do tego jej nielojalne zachowania na moich oczach (flirt i dotykanie innych facetów kiedy ja stałem obok).Nie wiem czy mnie zdradziła i nawet nie chce wiedzieć ale ostatecznie z nią zerwałem i jestem chyba jedynym facetem w jej życiu który ja kopnął w dupe bo była nielojalna.Tak jej to podziałało na ego że w odwecie kiedy się dowiedziała że już się z kimś innym spotykam specjalnie uwiodła mojego najlepszego kumpla (już byłego kumpla) i wkręciła się do paczki moich znajomych którzy przestali się do mnie odzywać (już też byli znajomi,bo tacy znajomi są nic nie warci),nastawiała różne osoby przeciwko mojej obecnej dziewczynie i zniechęcała ją do mnie kiedy jeszcze nie byliśmy oficjalnie w związku oraz odwalała jeszcze kilka innych spraw.ona zawsze zdradzała swoich partnetów a potem wchodziła w związek z tym z którym zdradziła poprzedniego. Tak więc możliwe ze byłem tylko JAKIMŚ chłopakiem bo ona musi mieć z kim uprawiać seks.Uważajcie na takie kobiety,szkoda nerwów gdy się człowiek z kimś takim zaangazuje, z dziwki księżniczki nie zrobisz! ;)

    Reply

    TADZIK December 11, 2015 at 00:35

    dodam jeszcze ze teraz jest z tym moim “najlepszym kumplem” w zwiazku,jest on perfidnie wykorzystywany jako zapchajdziura (dosłownie i w przenośni) ale on tego nie widzi bo tak jak mi na początku “oczy pizdą zarosły”,okrutnie toksyczna kobieta,ale zobaczcie w jaki wręcz perfidny sposób można zostać wykorzystanym,jak kobiety potrafią GENIALNIE udawać że są w tobie zakochane po uszy,zachowywać się prawie idealnie kiedy są z tobą,a na boku spotykać się z kimś innym.Taka sytuacja.

    Reply

    Grzywocz December 11, 2015 at 07:31

    Dzięki za przestrogę i podzielenie się doświadczeniem. Byłeś z prawdziwym potworem w ładnej skórze.

    Reply

    Mirek December 11, 2015 at 11:23

    Cześć, jeśli już jesteśmy przy takim temacie to chciałbym dowiedzieć się od Ciebie Pawle czy reagować w takiej sytuacji…moja dziewczyna ma kilku kolegów na studiach z którymi ma zwyczaj dawania sobie buziaka w policzek na przywitanie (niektóre moje koleżanki też tak chciały robić, ale dla mnie to jakieś obciachowe)…a druga sprawa to kwestia zabawy na imprezie. Jeśli ja nie mam ochoty tańczyć,a ona sobie tańczy z innymi to czy to jest w porządku czy nie do końca? Nie jestem zazdrosny tylko nie chciałbym ewentualnie wychodzić na jelenia w oczach innych.

    Reply

    Grzywocz December 11, 2015 at 12:10

    Jak jesteście na imprezie tanecznej, to normalne, że tam się tańczy, więc jeśli Ty nie tańczysz, to nie dziw się, że dziewczyna tańczy z kolegami. Zobacz na YT “basic club dancing” i się naucz. Jedynie powinna tutaj ona zachować zdrowy rozsądek w tańcu, jeśli chodzi o całowanie i obmacywanie się, bo takie coś by ją skreślało, reszta jest po prostu tańcem i to jest ok. Jeśli z kolei chodzi o buziaki w policzek i przytulanie kolegów na powitanie, to najczęściej ona jest taką osobą, a Ty możesz to zaakceptować lub zmienić dziewczynę. Mógłbyś powiedzieć na osobności swojej dziewczynie, jeśli macie kontekst stałej pary np. “Słuchaj, bardzo cenię sobie, gdy mnie całujesz lub przytulasz, dlatego wolałbym, żebyś takie gesty okazywała TYLKO MNIE :) i przetestujesz tym jej charakter, odkrywając czy ona się w ogóle skapnie, że ona całuje w policzek wszystkich kolegów czy będzie udawać głupią, że nie wie o co Ci chodzi, czy powie, że może to ukrócić czy się obrazi na Ciebie i oskarży o kontrolowanie.

    Jeśli ona jest toksyczną dziewczyną, to prędzej czy później i tak przegnie w jakiś inny sposób, więc zawsze pierwsza różnica zdań lub kłótnia, weryfikują czy dziewczyna ma zgodny charakter czy jest upartym potworem, który stawia na swoim. Czy jej o tym mówić zależy od tego, czy chcesz mieć taką żonę, jak ona, bo ludzie w 99,9% przypadków się nie zmieniają na lepsze.

    Tym, którzy CHCĄ się zmienić jest ciężko, a co dopiero tym, którzy nie chcą, dlatego nigdy nie czekaj aż jakaś dziewczyna się sama z siebie zmieni na lepsze. Możesz też użyć tego argumentu z zaprzestaniem całowania kolegów, gdy ona będzie chciała zrobić kolejny krok w związku, np. jeszcze nie spytała o wyłączność albo jeszcze nie spytała o spotkania w weekend, jeszcze nie spytała o wspólną wycieczkę, wakacje, przedstawienie znajomym, rodzicom, zostanie na noc. Gdy ona zapyta o coś cięższego, to wtedy wyskocz z tym pytaniem: “Ok, ale pod jednym warunkiem… :) Przestaniesz całować wszystkich kolegów w policzek i będziesz całować tylko mnie :) , no chyba, że oni sami się będą do Ciebie kleić na siłę, bo ich tak przyzwyczaiłaś, ale wolałbym, żebyś sama nie inicjowała takiego kontaktu, a już nie na pewno nie w mojej obecności. To tanie! :D Nie uważasz?”. Jej odpowiedź ujawni Ci, jaki ona ma charakter.

    Reply

    Robert December 11, 2015 at 13:55

    Poznajesz dziewczynę bezpośrednio przed Świętami, masz jej numer. Niestety nie masz jak się spotkać przed tym okresem z powodu wyjazdu. Czy czekać ponad 2 tygodnie z telefonem do delikwentki i dopiero po sylwestrze aby umówić się na pierwsze spotkanie ? Czy ponad 14 dni to już lekkie chamstwo ?

    Reply

    Grzywocz December 11, 2015 at 15:17

    Bardzo dobrze. Ten czas świąt nie liczy się jako celowa przerwa, tylko każdy ma wtedy swoje sprawy. Mam o tym artykuł tutaj

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. December 12, 2015 at 15:22

    Oczywiście miałem kiedyś taka perfidną sytuację że jakoś poznałem dziewczynę dziwnym trafem na parę miesięcy przed jej studniówką a zaraz po studniówce zaczęła się tak źle zachowywać że oficjalnie ja ją zostawiłem ale w zasadzie to ona mnie .Cóż mi akurat ten artykuł nie jest specjalnie potrzebny bo ja od razu wiedziałbym o co chodzi jakbym zauważył coś takiego.Wiesz co Paweł ostatnio tak sobie myślałem że kobiety to wyjątkowo perfidne stworzenia są zdolne do większych świństw niż niejeden facet a pozatym są dużo lepsze w relacjach międzyludzkich i często bardziej cwane 90 procent facetów bez edukacji po prostu niema szans z takim przeciwnikiem .To jak wojna niemożna się dać zaskoczyć przeciwnikowi .A tak dla rozluźnienia atmosfery i humoru co to jest babochłop ha ?

    Reply

    Grzywocz December 12, 2015 at 16:27

    Pisząc o babochłopie chodziło mi też o herod-babę. Babochłop – kobieta zachowująca się, jak mężczyzna. Herod-baba – kobieta despotyczna, zła. Tak, faceci bez świadomości i nadrobieniu zaległości są bez szans. Kobiety są niebezpieczne. Z kolei te piękne są najbardziej niebezpieczne i jeszcze lepiej manipulują. Do tego cała kultura jest przeciwko nam, ponieważ kobiety się gloryfikuje, a nas demonizuje. To zawsze one są dobre, a my źli.

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. December 12, 2015 at 20:41

    Ciekawe skąd to się wzięło że kobiety się gloryfikuje chyba nie zawsze tak było kiedyś wręcz przeciwnie faceci pełnili najważniejsze funkcję w społeczeństwie . Nauczyłem się dość dobrze czytać kobiety i oceniam w zasadzie tylko zachowanie kobiety to co mówi lub jeszcze lepiej co pisze to dla mnie jest nie istotne .Tylko że ta wiedza nie ułatwia mi zadania znalezienia sobie dobrej dziewczyny bo takie chyba też są ? Ale z drugiej strony widząc jak moi koledzy których już praktycznie nie mam wkopali się w różne związki które ich wykończyły to dobrze że mam tą wiedzę .

    Reply

    Grzywocz December 12, 2015 at 23:54

    Dokładnie. Przeczytaj artykuły, jak radzić sobie z randkową suszą oraz 12 powodów, dlaczego nie masz dziewczyny oraz związek z rozsądku i dla pieniędzy, ponieważ są na ten temat. Oprócz świadomości i wiedzy związkowej potrzebujesz umiejętności komunikacyjne, a te możesz zdobyć jedynie poprzez doświadczenie. Moje kursy nakierowują, jak to zrobić, dają przykłady, motywują do działania, zmieniają myślenie, ale i tak to Ty musisz to ROBIĆ.

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. December 13, 2015 at 10:58

    No tak umiejętności komunikacyjne zdecydowanie spadły w przeciągu ostatnich 4 lat ale pozytywne jest to że od pół roku systematycznie się poprawia .Znowu mam kontakt z innymi ludźmi a nie tylko z rodziną i kilkoma kolegami .To jest ważne żeby poznawać innych ludzi bo rodzina i znajomi mogą nas ograniczać i to dość mocno sam pewnie coś wiesz na ten temat .

    Reply

    Grzywocz December 13, 2015 at 11:08

    Rodzina w temacie rozwoju jest najczęściej największym hamulcem i wrogiem sukcesu. Najlepiej, żeby nic nie wiedzieli. Jak się pytają o dziewczynę, to mów, że masz 3 i nie możesz się zdecydować. Do żadnego związku się nie spiesz i naucz się przemawiać, prezentować siebie, nawiązywać kontakty, bo to Ci się przyda zarówno z kobietami jak i w biznesie. Rodzina ma wgrany nieaktualny program pt. “Dziewczyna się sama znajdzie. Skończ studia, a potem praca też się sama znajdzie. Jedz wszystkiego po trochu, to sylwetka sama się zrobi. Znajdź swoją własną prawdę w sobie i słuchaj głosu serca lub nie miej swojego zdania i bezmyślnie słuchaj przywódcy, niczego samodzielnie nie sprawdzając, bo jesteś widocznie za głupi.” To agenci matrixa. Jak ktoś próbuje włączyć myślenie, to zaraz nim manipulują pod przykrywką pomagania, a tak naprawdę to utrzymują nas w stanie snu, będąc przekonanymi, że faktycznie nam pomagają. Są od tego bardzo rzadkie wyjątki.

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. December 13, 2015 at 14:17

    Dokładnie na temat związków to rodzice wygadują takie brednie że sam się dziwię jak się w ogóle poznali niby przez przypadek .Gdybym miał tom wiedzę co mam dzisiaj parę lat temu to na pewno wyjechałbym na studia do innego miasta Poznań lub Wrocław żeby się od nich odciąć jeżeli nie finansowo to chociaż mentalnie .Mimo że szanuję swoją rodzinę to zdaję sobie sprawę jak niestety destrukcyjnie na mnie działają uważam też że wiek tak ok 25 lat to jest czas żeby się wyprowadzić od rodziców niestety u mnie nie realne z powodów finansowych na dzień dzisiejszy .Ale na dzień dzisiejszy to staram się niwelować ich zły wpływ wychodzeniem z domu i specjalnie nie mówię gdzie i po co . Po prostu staram się mieć swoje życie i nie słucham już dobrych rad bo z doświadczenia wiem że zawsze jak ich posłuchałem kończyło się źle jak miałem 16 lat wybrali za mnie szkołe niby ja wybrałem ale byłem pod taką presja że jak miałem wybrać inaczej wcześniej zmuszali mnie do tenisa choć ten sport w ogóle mnie nie interesował i nie interesuję.Tak że z dobrych zawsze rodziły się problemy ale teraz to już nie istotne mimo że zmarnowałem sporo czasu to jeszcze dużo prze de mną i już więcej nie dam się zrobić w konia teraz słucham głównie siebie .Pozdr

    Reply

    Mariusz April 11, 2016 at 17:50

    Ja uważam z perspektywy czasu, że rodzice zawsze dobrze mówią i doradzają. Mają większe doświadczenie życiowe i wiedzą lepiej od nas ( w niektórych kwestiach). Za 20 lat zrozumiesz pewne sprawy. Na moim przykladzie – mówili ucz się (miałęm w dupie bo co oni tam wiedzą), nie pal papierosów (ale co tam-od tego sie odrazu nie umiera),zacząłem chodzić w podstawówce na siłownie(Ojciec – trenuj,zobacz do czego doszedł Schwarzenegger) – ale 2 mc-e i w dupie, itd,itd. Zeby skorzystać ze wszystkich rad rodziców byli byśmy teraz inni. Ale człowiek musi sie uczyc na wlasnych bledach bo tak jest skonstruowany. Wiadomo , że kobiety nam nie bedzie nikt wybierał bo my i tak jestesmy zaslepieni i tak :) Choćby Mama Ci powiedziała , że TA dziewczyna to dziwka i ona to dobrze wie , to my pomyslimy,że Mama jejpoprostu nie lubi i dlatego tak gada :) Życie…. Teraz wieże tylko w Pawła i na nim sie opieram,na jego radach. Pozdrawiam

    Reply

    Łukasz March 11, 2016 at 21:09

    Cześć,
    Również chciałem przedstawić swoją chorą sytuację w jaką się wpakowałem ku przestrodze innym. Czytam twoje porady od dawna i podstawy znam na pamięć, choć z racji nawału pracy przez ostatni rok nieco tego zaniechałem i wracam tu sporadycznie. Na brak randek nie narzekam i ostatnio to ja pierwszy kończę znajomość. Szkoda, że wcześniej nie przeczytałem tego tekstu. A teraz do rzeczy…

    Od pół roku pracuję za granicą, co chwilę w innym mieście i trudno mi utworzyć bliższą relację z kobietą. Jednak na obozie sportowym w kraju poznałem ponad 10 lat starszą od siebie (40lat) – też brała udział w obozie. Bardzo atrakcyjna fizycznie babka. Spędziliśmy dwa wieczory razem dyskutując i grając w bilard. Po wypiciu wina omal nie doszło do konsumpcji (były pieszczoty). Sama zapytała czy mam jej numer i wbiła mi go do telefonu.
    Zadzwoniłem po tygodniu. Na pierwszej randce prawie mnie zjadła swoim wzrokiem i dotykiem. Na drugą randkę nie chciała iść na spacer, bo za zimno i zaproponowała spotkanie w mieszkaniu. Jak się okazało mieszkaniu jej koleżanki, o czym powiedziała mi kiedy już przyjechałem. Byłem zaskoczony i od razu pomyślałem, że coś jest nie tak. Miałem wcześniej sygnał (niestety od mało wiarygodnej osoby), że z kimś jest i mieszka. Zarzuciłem, że chcę mnie wykorzystać itp, ale do niczego się nie przyznała i powiedziała, że jest sama. Potem dowiedziałem się, że zaraz po obozie zerwała z chłopakiem.

    W końcu wyjechałem do pracy. Odezwałem się raz, a później sama zaczęła pisać smsy i na facebooku, choć nie miałem jej w znajomych. Wymieniliśmy kilka (3-4) wiadomości w ciągu 2 tygodni i umówiłem się na randkę przez kamerę. W sumie były 3 takie randki w ciągu 6 tygodni, a w międzyczasie może łącznie z 6-8 wiadomości. Randki robiłem bardzo późnym wieczorem (praca, treningi), a ona nadawała od siebie z łóżka. Zatem wiedziałem, że z nikim nie sypia na stałe. Zachowywała się niemal idealnie. Wysyłała ładne zdjęcia i życzyła miłego dnia. To sprawiło, że straciłem czujność, choć wiedziałem, że na odległość prędzej czy później i tak walnie. Jak zrobiłem tydzień przerwy w pisaniu to się zapytała dlaczego jej unikam. Na wieść, że być może przyjadę zaprosiła mnie do swoich znajomych na urodziny i rozplanowała cały dzień, łącznie z treningami i posiłkami, więc wyglądało, że jej zaczyna zależeć. W końcu przyjechałem wieczorem i skorzystałem tylko z opcji urodzin. Po powrocie doszło do konsumpcji. Bawiliśmy się też w niedzielę rano i wczesne popołudnie. Wszystko wskazywało, że idzie to w dobrą stronę.
    Niestety na drugi dzień dostałem wiadomość od jej byłego, że mam sobie ją odpuścić i mniej życzliwe zdania. Zadzwoniła nie wiedząc o tej wiadomości. Zaczęła nawijać makaron na uszy, że jestem wspaniały, ale ona nie jest gotowa…kiedy powiedziałem jej o kontakcie ze strony jej ex- zgłupiała i przyznała się, że wciąż z nim mieszka pomimo tego, że nie są już razem. Ponoć tylko do końca miesiąca tam mieszkają wspólnie. Sytuacja mega chora, więc stanowczo, acz uprzejmie podziękowałem i poprosiłem tylko by nie uczęszczała do grupy sportowej, do której należę. Na szczęście na tę chwilę posłuchała. Jak widać od początku wpadłem jej w oko i chciała się tylko ze mną przespać, a resztę grała. Nazywam ją czarną wdową, bo się czuję przerzuty i wypluty, choć myślę, że to jedynie moje EGO ucierpiało. Panowie bądźcie czujni i uważajcie na taki typ kobiet.

    Reply

    Ziomek August 17, 2016 at 14:12

    Święto Prawda ten artykuł.

    Reply

    Kris March 22, 2018 at 13:51

    Hej Pawle !!

    Jeśli chodzi o sprawę gdy dziewczyna ma na portalu zdjęcie swojego byłego ale nic o nim nie mówi,zachowuje się okej w stosunku do mnie-staż około 7-8 spotkań.(okazuje zainteresowanie można powiedzieć stałe).Czy poruszenie tego tematu tak jak mówisz z przymrużeniem oka przed 12-10 spotkaniami będzie okej ?Czy np.właśnie lepiej przeczekać kiedy ona się zapyta o to kim jesteśmy dla siebie,czy już jesteśmy razem.Nie ukrywam nie przeszkadza mi to tak zachowując opanowanie bo jednak jej czyny pokazują jaka jest ale z drugiej strony tak jak piszesz możemy to zinterpretować jako mężczyźni,że dziewczyna nas wykorzystuję- tymczasowo.Pozdrawiam i czekam na odpowiedz :) :) :)

    Reply

    Paweł Grzywocz March 22, 2018 at 14:25

    Gdy zapyta, gdzie to zmierza, dokąd to zmierza, co o niej myślisz itp. to pytasz, “dlaczego pyta” oraz prowadzisz to do tematu, czy chce, żebyś był jej chłopakiem. Jeśli powie, że tak, to wtedy pytasz, czy zakończyła kontakt z byłymi chłopakami i innymi randkami. Obserwujesz, czy skłamie, że zakończyła. Następnie łapiesz ją na gorącym uczynku i pytasz: “Dlaczego masz na profilu zdjęcia byłego chłopaka?”. Słuchasz jej wymówek. Jeśli nie usunie natychmiast zdjęć, to mówisz: “Zostawmy wszystko tak, jak jest teraz”. Szczerze zainteresowana i inteligentna emocjonalnie dziewczyna usunie zdjęcia byłego bez mówienia jej o tym. Nawet gdyby zgrywała głupią, że zapomniała je usunąć, ale one nic nie znaczą, to mówisz: “Jak i tak wolę zostawić wszystko tak, jak jest teraz” i nie dajesz jej zaufania ani związku, ani częstszych spotkań. Nie naciskasz. Ewentualnie można powiedzieć po jej odpowiedzi, że “tak, chce żebyś był chłopakiem”, to potem mówisz: “Usuń teraz zdjęcia byłego z profilu” i obserwujesz, czy to zrobi teraz bez zająknięcia na Twoich oczach. Jeśli nie, to zostawiasz wszystko tak, jak jest teraz. I dalej spotykasz się bez pt. i sob., 1 raz na tydzień. Gdy znowu poruszy temat związku lub częstszych spotkań, to znowu pytasz, czy usunęła zdjęcia. I tak do 3 razy. Jak się tak zdarzy 3 razy, to dziewczyna się Tobą bawi, trzyma w rezerwie, nie traktuje poważnie, dowartościowuje się Twoją uwagą. Jak zaczęła ujadać, że nie będziesz jej mówił, co ona ma robić, to się uśmiechnij, zakończ spotkanie i nigdy więcej się z nią nie umawiaj ani nie odpowiadaj na jej kontakt, ponieważ nic się u takiej nie zmieni w 99,9% przypadków i tylko stracisz czas, nerwy i pieniądze, a ona dalej będzie potem robić inne jazdy. To się nie opłaca. Niech ktoś inny się z nią męczy.

    Reply

    cyryl December 9, 2018 at 21:58

    cześć

    Zostałem postawiony w dość dziwnej sytuacji, dziewczyna z którą aktualnie się umawiam, ale oficjalnie jeszcze nie jesteśmy razem ma niedługo urodziny, gdzie zaprosiła swojego byłego chłopaka z którym zerwała 4 miesiące temu, urodziny wyglądają tak, że w sumie będzie ona, jej były, ja i jej koleżanka*nasza wspólna znajoma), ma być kolacja w restauracji a potem wyjście do klubu.
    Powiedzcie proszę o co tu kur.. chodzi i jak się zachować?

    Reply

    Paweł Grzywocz December 10, 2018 at 12:41

    Ja bym nie przyszedł, a potem ją rzucił. Przeczytaj dodatkowo artykuł: “Dziewczyna zostawiła mnie dla byłego po 7 miesiącach” i “Jak obronić związek przed byłym chłopakiem”. Mniej radykalna opcja to powiedzieć jej, że nie przyjdziesz.

    Reply

    eddy December 10, 2018 at 20:02

    Jakbyś ocenił moje zachowanie Paweł?

    Umówiłem się na spotkanie wczoraj z kobietą poznaną w klubie. Tańczyliśmy po 3, 2 h na 2 różnych imprezach. Spotkanie trwało godzinę, było super. Zaproponowała mi żebym do niej wpadł po spotkaniu do mieszkania. Zgodziłem się, bo to w sumie niby de facto pierwsze spotkanie, ale już wcześniej z nią 2 razy gadałem… Poszedłem. Wypiliśmy wino. Oglądaliśmy film. Zaczęła się przytulać, ja cały czas ręce przy sobie. Widziałem, że chcę być pocałowana. Pocałowałem KILKA RAZU – kurde! Po winie ciężko nad sobą panować. Ona cały czas mnie komplementowała, że jestem inny itd., że czemu taki tajemniczy etc. O dziwo charakter ma okay, nie jest żadną latawicą, chciała tylko pocałunków, nic więcej. Zaproponowała, żebym z nią poszedł spać. Spędziłem u niej od 18 do 2 w nocy. Tak, masakra. Ale już o 22 chciałem wyjść, a ona w kółko zostań, patrzyła na mnie jak w obrazek, może dlatego, że widziała, że w klubie rywalizowała o mnie z dwiema innymi 10. Wszystko skończyło się normalnie, pożegnaliśmy się i tyle.

    Co sądzisz o niej, zaprosiła mnie na 1 spotkaniu do siebie, równie dobrze mogła zaprosić i innych, choć nie wydaje się taką osobą. W ogóle wiem, że powinienem przez pierwsze 10 s. unikać domów, alkoholu itd. Sądzisz, że to miało jakiś wpływ na obniżenie jej zainteresowania? Bo mi się wydaje, że znikomy. Była w siódmym niebie, przez cały czas.

    Reply

    Paweł Grzywocz December 10, 2018 at 20:21

    To się okaże. Jak będzie unikać następnego spotkania lub na następnym spotkaniu lub po kilku spotkaniach lub po paru miesiącach ona wyskoczy Ci z hasłami, że nie wie, co czuje, że się nie nadaje, że to za szybko, że nie potrafi się zakochać, to masz odpowiedź, że od początku byłeś zbyt dostępny, a ona nadmiernie szybko cisnęła relację do przodu, bo nie chciała być dłużej sama, a Ty tego nie weryfikowałeś, tylko potulnie dawałeś się wykorzystać jako pocieszyciel na spróbowanie szybkiego związku na siłę.

    Reply

    eddy December 10, 2018 at 20:49

    Masz sporo racji. Mówiła, że znajomi jej mówią, że od dłuższego czasu już nie była w żadnym związku i tutaj już zaświeciła mi się czerwona lampka. Tak na każdym kroku ciśnie relację. Ok, Paweł, to co teraz? Nie mam zamiaru tracić na nią kilka miesięcy!!! Postępować zgodnie z 12 randek, czyli krótki pocałunek, zero mieszkań do 10 s., super, KRÓTKIE randki, pełen fun, zero ciężkich tematów, spotkań ze znajomymi (to też proponowała-jakby chciała się pochwalić się znajomym, pytała też czy to randka czy spotkanie, bo musi im powiedzieć {żartowała, ale coś w tym było}), zero kontaktu sms, zero wspólnych imprez? Bo po wczorajszym, to ja nie wiem, czy ona sobie za dużo nie pomyślała… Więc, jedyna droga, żeby to sprawdzić, to chyba tak jak mówisz pedałować do tyłu. Aha, i jak to w ostateczności sprawdzić, że ona chcę MNIE, a nie kogokolwiek?

    Reply

    Paweł Grzywocz December 10, 2018 at 22:05

    Czekając z jakąkolwiek fizycznością zgodnie z modułem o seksualności i programem wolności od nałogów w 90 dni. Jeśli dziewczyna będzie robiła smutne i marudne randki, to oznacza, że chodziło jej o fizyczność a nie o trwały i zdrowy związek. Tak, zgodnie z krokami z programu 12 randek, audio action steps, randkuj powoli. 3 do 4 godzinne randki nie są super krótkie, tylko w sam raz, żeby się nie przejadać i pozostawiać niedosyt. A do mieszkania można wejść tak na 45 do 60 minut. Nie trzeba za każdym razem odmawiać.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: