“Co Zrobić, Żeby Dziewczyna Się We Mnie Zakochała?”

by Paweł Grzywocz on 28 January 2016


“Traktuj tę wiedzę odpowiedzialnie i nie rób z kobiet idiotek. To jest po to, aby wartościowa dziewczyna Cię pragnęła ponad wszystkich mężczyzn
i się w Tobie zakochała.”

co zrobić żeby dziewczyna się we mnie zakochała

W tym artykule dowiesz się, co zrobić, żeby dziewczyna się w Tobie zakochała.

Zrozumiesz, jak potężnym afrodyzjakiem na kobiety jest tajemniczość i dlaczego, zwiększając ciekawość kobiety sprawiasz, że ona ciągle o Tobie myśli i przez to się potem w Tobie zakochuje.

*** PYTANIE CZYTELNIKA ***

“Hej Paweł!

(…) jeśli znajomość jest świeża, to trzeba tą chemię podsycać, a nie schładzać świadomie. Kurczę… naprawdę nie wiem, jak bardzo trzeba się dziewczynie spodobać, aby ona utrzymywała wysokie zainteresowanie, jeśli facet kontaktuje się
z nią raz na tydzień. I na dodatek, jeśli jeszcze dziewczyna jest tak ładna,
że codziennie może poznawać kogoś nowego… Niewytłumaczalne to dla mnie.

Pozdrawiam,
Michał”

>>> MOJA ODPOWIEDŹ:

Hej Michał!

To jest właśnie Twój największy problem, który uniemożliwia doprowadzenie do związku, w którym kobieta jest zaangażowana i stara się o Ciebie, a także się w Tobie zakochała.

Masz 2 wyjścia:

  • Robić to, co do tej pory i zawsze tracić dziewczyny, które Ci się podobają.
  • Albo postępować zgodnie z zasadami atrakcyjności, zobaczyć efekty i dopiero wtedy się wypowiadać.
  • W skrócie, to powiedz mi, jakim cudem Twoje myślenie i działanie miałoby pociągać atrakcyjne kobiety, skoro one mogą każdego faceta mieć na zawołanie, codziennie poznawać kogoś nowego, gdyż ciągle ktoś się z nimi kontaktuje i chce iść na randkę lub próbuje im się przypodobać w codziennych interakcjach.

    Co zrobić, żeby dziewczyna się zakochała?

    Jak myślisz, którym facetem zainteresuje się piękna kobieta, zakładając, że każdy wzbudził jej POCZĄTKOWE zainteresowanie i każdym ona jest chociaż minimalnie zainteresowana, aby przynajmniej przyjść na spotkanie.

  • a) napaleńcami, którzy grają w “kto pierwszy, ten lepszy” i biją do niej drzwiami
    i oknami?
  • b) tym jednym facetem na 100, który nie dzwoni od razu, nie utrzymuje CIĄGLE kontaktu, tylko dzwoni, aby konkretnie umówić spotkanie, pozwala jej zatęsknić
    i jako pierwszy facet w jej całym życiu NIE GONI jej, tylko powoli rozwija relację.
  • Szczególnie pociągające i pewne siebie u takiego mężczyzny jest poskromienie paniki przed tym, że dziewczyna o nim zapomni lub znajdzie kogoś innego w przeciwieństwie do facetów, którzy żyją w strachu przed tym, że dziewczyna szybko o nich zapomni, więc działają pod wpływem tego strachu i starają się podtrzymywać stały kontakt z nową dziewczyną, a także jak najszybciej ją pocałować, ponieważ boją się, że więcej jej nie zobaczą.

    Nowo poznana kobieta odczytuje taki ciągły kontakt jako Twój strach przed tym, że ona o Tobie zapomni.

    Skoro się tak boisz, że ona o Tobie zapomni, to najwyraźniej nie jesteś na tyle wartościową osobą dla niej, żeby nie dało się Ciebie zapomnieć.

    Jeśli natomiast chociaż trochę podobasz się dziewczynie,
    to WŁAŚNIE P R Z E S T R Z E Ń powoduje przyciąganie do Ciebie
    i zwiększa jej zainteresowanie.

    Dlaczego przestrzeń zwiększa zainteresowanie kobiety?

  • Bo kobiety chcą tego, czego nie mogą mieć.
  • Nie doceniają tego, co mogą mieć za darmo.
  • Są jak kotki – gdy dasz im od razu cały kłębek, to momentalnie Cię oleją.
  • Tak działa atrakcyjność i ludzka natura – nie doceniamy tego, co łatwo przychodzi.
  • Gdy jedna osoba naciska, to drugi się odsuwa. Nękanie nie działa!
  • Gdy kobieta Cię nie widzi, to wtedy myśli o Tobie, a jej ciekawość rośnie!
  • Więc dopóki będziesz naciskał, będziesz tracił początkowe zainteresowanie kobiet i Twoje relacje będą się kończyć odrzuceniem.
  • Zobacz, co się stanie, jeśli zaczniesz dawać atrakcyjnej dziewczynie przestrzeń.

    Gdy Ty tworzysz przestrzeń, od której tak Cię skręca w żołądku, ponieważ jako faceci boimy się, że ona o nas zapomni, że straci nami zainteresowanie itp. to WŁAŚNIE PRZEZ TĘ P R Z E S T R Z E Ń kobieta zwiększa swoje zainteresowanie Tobą i czuje do Ciebie PRZYCIĄGANIE, bo nie potrafi zrozumieć, dlaczego jako jedyny facet w jej całym życiu się nie spieszysz, nie gonisz jej jak dziki, nie utrzymujesz ciągłego kontaktu oraz nie jesteś nudny i przewidywalny.

  • To po prostu maksymalnie pobudza ciekawość wstępnie zainteresowanej dziewczyny!
  • Z kolei dla niezainteresowanej jest to kompletnie obojętne, ponieważ jesteś dla niej obojętny.
  • Oprócz niezainteresowanej dziewczyny uświadczysz również toksycznych dziewczynek, które będą tylko minimalnie podsycać Twoją nadzieję, aby nie stracić Twojej uwagi i będą po odrzuceniu Ciebie wznawiać kontakt, żebyś dalej się o nie starał i karmił ich ego.
  • Jakim cudem miałoby działać powszechne myślenie, że o piękną kobietę trzeba się starać, zabiegać, utwierdzać w jej atrakcyjności, konkurować z innymi i szybko ją zdobywać?

    W ten sposób każdy frajer potrafiłby rozkochać w sobie piękną dziewczynę.

    To nie ma prawa działać, ponieważ od najmłodszych lat, od około 13 roku życia i więcej, do ładnej dziewczyny startowali niemal wszyscy jej koledzy, a potem wielu obcych gości.

  • Wszyscy robili to samo.
  • Chcieli ją od razu mieć i być z nią szybko w związku lub w łóżku.
  • Okazywali jej za dużo uczuć, za szybko wypruwali swoje zamiary,
    więc spalali swoje szanse i zostawali odrzuceni.
  • Jak myślisz, dlaczego kobietom podobają się nieraz idioci?

    Bo są czasami nieprzewidywalni, trudni do zrozumienia, kobiety nie mają ich na wyciągnięcie ręki oraz tacy faceci mają inne, ważniejsze zajęcia niż uganianie się za kobietą.

    A czasami po prostu przyciągają kobietę, która leci tylko na ich wygląd lub pieniądze, a nam się wydaje, że oni mają jakąś magiczną osobowość.

    Nieświadomie robią kilka rzeczy dobrze, ale potem i tak tracą kobietę, bo są idiotami albo oboje są siebie warci i tkwią latami w jakiejś patologicznej relacji.

    Zaczynasz rozumieć, o co chodzi z tą atrakcyjnością?

    co zrobić, żeby dziewczyna się we mnie zakochałaTo jest jak z podażą diamentów.

    Specjalnie ich podaż jest sztucznie kontrolowana, bo gdyby diamenty leżały na ulicy albo były w każdym supermarkecie, to nie byłby wartościowe.

    Tak samo jest z Tobą.

    Aby zwiększać zainteresowanie pięknych kobiet nie możesz być “towarem powszednim” jakiego pełno dookoła i robić to, co wszyscy.

    To bez sensu.

    Co więc zrobić, aby dziewczyna się w Tobie zakochała?

    Stań się na początku znajomości rzadkością w życiu atrakcyjnej dziewczyny, a jeśli chociaż trochę się jej spodobałeś, to ona będzie myśleć tylko o Tobie.

    Będzie myśleć, dlaczego nie wypisujesz do niej wiadomości jak szalony, jak wszyscy pozostali faceci w jej życiu, tylko dajesz jej dużo przestrzeni, pozwalasz zatęsknić oraz zastanawiać się, jak bardzo ona się Tobie PODOBA.

    Wtedy kobieta jest kompletnie wytrącona z dotychczasowych schematów i nie wie, co się dzieje, co z Ciebie za jeden, który za nią nie biega, prawdopodobnie masz mnóstwo innych opcji, jesteś pożądany przez inne kobiety i wiesz, o co chodzi
    w zdroworozsądkowym randkowaniu i poznawaniu się, dlatego nie wypruwasz przed nią swoich flaków, jak wszyscy poprzednicy.

    To ją fascynuje!

    Pod warunkiem, że nie jest zakompleksioną księżniczką na ziarnku grochu, która potrzebuje ludzkiego lustereczka o męskiej postaci do zapewniania jej o swoim pięknie
    i wartości.

    Ładna dziewczyna o zdrowym poczuciu wartości bardzo rzadko spotyka kogoś, kto nie traci na jej punkcie głowy, a w wielu przypadkach NIGDY nie spotkała kogoś innego i nie może w to uwierzyć, jeśli kogoś takiego spotka.

    Dziewczyna wtedy bardzo chce Cię wtedy POZNAWAĆ BLIŻEJ, ponieważ wie, że takich facetów nie ma!

    To ją do Ciebie przyciąga i ona chce spędzać z Tobą czas, aby w końcu ODKRYĆ Twoje prawdziwe uczucia.

    Jeśli ujawnisz się ZBYT SZYBKO I ŁATWO, to PO TOBIE!

    Ona odkryje, że wcale nie jesteś opanowany i nie masz zrównoważonego podejścia do poznawania się, tylko udawałeś swoją niezależność i opanowanie.

    To była tylko gierka, aby ją zainteresować, ale jesteś taki, jak wszyscy. Wysypałeś się przy jej pierwszej mocniejszej oznace zainteresowania albo po kilku pocałunkach.

    Dlatego rozkochanie w sobie atrakcyjnej dziewczyny wymaga z Twojej strony dyscypliny, a także dojrzałego myślenia, które polega na tym, że np. nie angażujesz się uczuciowo dopóki nie masz 10 spotkań sam na sam.

    Do 10 spotkań każde spotkanie jest być może ostatnim spotkaniem, dlatego nie miej żadnych oczekiwań.

    Poza tym nie masz pojęcia, czy ta kobieta jest jakąś wariatką, która chodzi na spotkania z nudów albo chce wzbudzić zazdrość byłego, czy faktycznie się jej podobasz, dlatego nie masz żadnej presji na cokolwiek, powoli się do niej przekonujesz i potrzebujesz chociaż tych 10 randek stażu, aby stwierdzić, czy w ogóle chcielibyście być parą czy nie.

  • Przy czym dla kobiety to jest zupełnie naturalne i oczywiste, że ona potrzebuje więcej spotkań, aby się poznać i zdecydować, czy wejść dalej w związek czy nie.
  • Dla nas to nie jest naturalne, ponieważ podejmujemy decyzje wzrokiem
    i większość facetów jest gotowa na związek po kilku spotkaniach albo nawet przed pierwszym spotkaniem.
  • Dlatego tak ważne jest nadrobienie zaległości i podciągnięcie się w tych sprawach do poziomu kobiet, a nawet przegonić kobiety w tych sprawach, gdyż wiele kobiet robi głupoty, jeśli chodzi o randki i np. wchodzą w związek z idiotą, żeby nie być już samą. (Albo twierdzą, że nie są zaangażowani, ale swoim zachowaniem pokazują ogromne zainteresowanie)

    Dlatego pozwól kobiecie pracować na więcej Twojej uwagi
    i wypytywać o Twoje uczucia i życie sercowe.

    A Ty naprowadzaj ją tak, jak uczę w nagraniach Audio Action Steps, aby to ona pierwsza ujawniała swoje zamiary a nie odwrotnie.

    “Jak sprawdzić czy dziewczyna się we mnie zakochała
    i chce być w związku?”

     
    W okolicach 10 spotkań (u nieśmiałych dziewczyn może to zająć do 20 spotkań) dziewczyna spyta coś w stylu:

  • “Czy widujesz inne dziewczyny?”
  • “Czy traktujesz mnie poważnie?”
  • “Gdzie to zmierza?”
  • “Co do mnie czujesz?”
  • “Co o mnie myślisz?”
  • “Czy się mną bawisz?”
  • To wtedy odpowiadasz:

    “Dlaczego pytasz?” i naprowadzasz dziewczynę na dalsze ujawnianie swojego zainteresowania:

  • “Chcesz żebym widywał tylko Ciebie?”
  • “Chcesz żebym traktował Cię poważnie?”
  • “A gdzie chcesz żeby to zmierzało?”
  • “A co byś chciała, żebym czuł…”
  • “A co mam o Tobie myśleć… ; ]”
  • “A chciałabyś żebym się Tobą bawił?”
  • “A czego byś chciała…”
  • Jeśli ona by ukrywała swoje zainteresowanie i mówiła, że nic nie oczekuje, że nie wie, to na luzie mówisz:

    “Spoko, to daj znać, jak będziesz wiedzieć.”

    A jeśli będzie jej ciężko się przyznać i będzie się krępować, to mówisz:

    “Chcesz, żebym był Twoim chłopakiem?”

    I wtedy, jak powie, że “nie”, to mówisz: “OK, to daj znać, jeśli będziesz chciała.”

    A jeśli powie, że “tak”, to pytasz:

    “Czy zakończyłaś kontakty z byłymi chłopakami?”

    Jeśli powie, że “nie”, to mówisz:

    “To zostawmy wszystko tak, jak jest teraz.”

    Czyli nie zabraniasz jej niczego ani nie kontrolujesz, tylko dyplomatycznie mówisz, żeby zostawić to tak, jak jest teraz.

    A jeśli powie, że zakończyła kontakty z byłymi, to mówisz albo:

    “To dam Ci odpowiedź za tydzień.”

    Albo możesz się zgodzić: “Ok, będę Twoim chłopakiem.”

    Aby do tego doprowadzić wytrzymaj co najmniej 10 spotkań i ciesz się tą tajemniczością.

    Kobiety to doprowadza do szaleństwa jeszcze bardziej niż Ciebie albo tak samo jak Ciebie.

    Ją to bardzo kręci, że jesteś tajemniczy, nieprzewidywalny i nie wiadomo, co z tego będzie.

    Dręczy ją ta ciekawość, czy Ci na niej zależy.

    W ten sposób sprawiasz, że dziewczyna za Tobą goni i chce Ciebie zdobyć. Nie jest to relacja jednostronna, w której tylko facet biega za kobietą, a ona owija go sobie wokół palca.

    Częstym błędem jest traktowanie obcej dziewczyny po kilku randkach tak samo, jak się traktuje stałą dziewczynę.

    Niektórzy kursanci poznają dziewczynę, z którą wszystko się układa, przez co ciągle się np. z nią całują i od razu widują ją kilka razy w tygodniu.

    Jeśli Ty się będziesz po 5 randkach zachowywał, jak stały chłopak, to dziewczyna nigdy nie spyta o kontekst związku, tylko sobie założy, że już od dawna jesteś jej chłopakiem, skoro ciągle ją dotykasz, jak stałą dziewczynę.

    W ten sposób to ona ma pełną kontrolę nad relacją, a Ty jesteś szczeniaczkiem,
    który w końcu pierwszy poprosi ją o związek, jak wszyscy faceci na świecie.

    Większość facetów prosto z ulicy zgodziłoby się na związek z ładną dziewczyną,
    a niektórzy nawet na ślub.

    Natomiast, gdy kobieta musi zapracować na Ciebie, to potem nie chce Cię wypuścić z rąk.

    Poważnie.

    Traktuj tę wiedzę odpowiedzialnie i nie rób z kobiet idiotek.

    To jest po to, aby wartościowa dziewczyna Cię pragnęła ponad wszystkich mężczyzn.

    Jeśli zawsze będziesz pilnował, aby kobieta zabiegała o Ciebie w związku TROSZECZKĘ bardziej niż Ty o nią, to nigdy nie dasz jej powodu do tego, żeby się jej znudzić oraz żeby Cię zostawiła.

    Te zasady odnośnie konkretnych etapów doprowadzania do związku są bardzo ważne, ponieważ dzięki nim masz JASNY PLAN i punkty odniesienia, dzięki którym zawsze wiesz, na jakim etapie relacji jesteś i jaki jest poziom zainteresowania dziewczyny.

    Nie zgubią Cię EMOCJE ani własne wygórowane i zbyt szybkie zaangażowanie.

    Nie ulegniesz ILUZJI i własnym wyobrażeniom tego, jak bardzo się jej podobasz i nie schrzanisz swoich szans na dobrze zapowiadający się związek, tylko zachowasz SAMOKONTROLĘ i opanowanie swoich emocji, aby to kobieta bardziej pragnęła Cię odkrywać i zdobywać!

    Ten proces poznawania się doskonale działa na WSTĘPNIE ZAINTERESOWANE kobiety o zdrowym poczuciu wartości.

    Natomiast takie zrównoważone tempo poznawania się powinno w ciągu 10 spotkań
    i krócej zniechęcać kobiety, które są:

  • Niedowartościowane
  • Obrażalskie
  • Kontrolujące
  • Profesjonalne randkowiczki, które chodzą na randki z nudów.
  • Jedynie takie dziewczyny, które są wstępnie, szczerze zainteresowane i chcą poznawać Twoją osobą będą o Tobie myśleć i tęsknić, gdy dasz im przestrzeń oraz będą przez to zwiększać swoją ciekawość i zainteresowanie Tobą.

    To działa na wstępnie zainteresowane kobiety, aby doprowadzić ich zainteresowanie
    jak najwyżej i tam utrzymywać.

    Natomiast na niezainteresowane kobiety nic nie działa, bo to zawsze kobieta ostatecznie decyduje, czy będzie z nami dłużej rozmawiać po zagadaniu, czy poda numer telefonu, czy odbierze telefon, czy zaakceptuje termin spotkania lub poda alternatywny termin spotkania, czy przyjdzie na spotkanie itd.

    Do tanga trzeba dwojga.

    Nigdy nie próbuj zatrzymać kogoś, kto nie chce zatrzymać Ciebie.

    Gdy kobieta nie jest w ogóle zainteresowana, czyli nie przychodzi nawet na spotkanie na osobności w celach tylko i wyłącznie towarzyskich, to nic tego nie zmieni i ona będzie najwyżej minimalnie podsycać naszą nadzieję, aby nie stracić jednego z wielu wielbicieli.

    Aby dobrze zrozumieć ten temat i wdrożyć do swojego życia potrzebujesz przesłuchać te nagrania, w których odkryjesz każdy krok z 12 kroków do związku i w trakcie jego trwania.

    Najwięcej przykładowych sytuacji znajdziesz w nagraniach mp3: Audio Action Steps.

    Przesłuchaj je w samochodzie lub w autobusie z 10 razy oraz naucz się na pamięć, jakie są poszczególne kroki do związku.

    Dzięki temu będziesz zawsze wiedział, na czym stoisz w relacji z dziewczyną i zawsze odczytasz jej prawdziwy poziom zainteresowania, a także będziesz potrafił zwiększać jej zainteresowanie, co finalnie pozwoli Ci prowadzić relację w taki sposób, żeby dziewczyna się w Tobie zakochała.

    Działając przypadkowo niepotrzebnie spalisz mnóstwo dobrze zapowiadających się relacji, co jest stratą czasu, energii, nerwów i pieniędzy.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    P.S.

    Napisz w komentarzu, jak zmieniłeś do tej pory swoje zachowanie, aby nie wysypywać się od razu z uczuciami i jakie to przyniosło rezultaty.

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    email
    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Wpis:
    Rating: 5.0/5 (2 votes cast)
    "Co Zrobić, Żeby Dziewczyna Się We Mnie Zakochała?", 5.0 out of 5 based on 2 ratings

    Poszukiwano

    • co zrobić żeby dziewczyna się we mnie zakochała
    • co zrobic rzeby dziewczyna cie pocalowala
    • co zrobić by dziewczyna zakochała się we mnie
    • jak zrobic na iprezie zeby dziewyczna sie w tobie zakochała
    • poznalem dziewczyne ktora mnie olala co mam zrobic

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 68 comments… read them below or add one }

    Ad January 28, 2016 at 21:27

    No więc tak. Zmieniłem to, że niedawno dużo przytulałem i okazywałem fizyczne zainteresowanie. Teraz, przynajmniej się staram tego nie robić. Jest bardzo dobrze w porównaniu do poprzednich zachowań. Wytrzymałem od rana w poniedziałek, do dziś po południu z brakiem kontaktu z dziewczyną, na której mi zależy. Tylko z Nią się umawiam i mam nadzieję, że się w końcu uda. Być może będę miał swoją pierwsza w życiu czwartą randkę w Niedzielę. Niestety, ale nadal czuję, że robię coś nie tak, bo nie jest tak, jak Paweł mówi, że dziewczyna pacnie w ramię itd. natomiast widzę od groma innych zachowań, które wskazują na zainteresowanie.

    Reply

    Grzywocz January 29, 2016 at 07:36

    Niektóre dziewczyny okazują wszystkie oznaki zainteresowania i zaangażowania w rozmowę, ale nie dotykają pierwsze. Wtedy i tak podczas próby pocałunku odkryjesz, czy ona nie dotykała, ponieważ nie była zainteresowana i odsunie się czy po prostu jest taką osobą. Dla potwierdzenia potem umawiasz się jeszcze jeden raz i sprawdzasz czy przyjdzie i czy uda się ją pocałować na następnym spotkaniu lub robisz jedno spotkanie bez tej próby i dopiero na kolejnym znowu. Niektóre nieśmiałe dziewczyny potrzebują więcej czasu, ale nie możemy racjonalizować w nieskończoność i jak po 5 spotkaniach ona dalej nawet krótkiego pocałunku w usta nie przyjmuje, to nie jest zainteresowana.

    Reply

    Ad January 29, 2016 at 08:04

    Wolałbym dać Jej jeszcze większy kredyt. Tylko z Nią się spotykam i sobie powiedziałem że jak nie wyjdzie to muszę sobie odpuścić z poznawaniem nowych osób. Nie udało się za pierwszą próbą która była na trzeciej randce. Po próbie dalej było ok śmiała się wyglądała na zainteresowaną. Ja sobie z tego nic nie robiłem i powiedziałem jak radzisz. Zrobiłem Jej 4 dni przerwy i zadzwoniłem. Była wesoła i umawialiśmy spotkanie. Poprzednie było w poprzednią niedzielę . Powiedziała że mi da znać bo już dawno w domu rodzinnym nie była a obiecała mamie. Wierzę Jej. Myślisz że to źle świadczy?

    Reply

    Grzywocz January 29, 2016 at 09:26

    Gdy dziewczyna mówi, że da znać, to najczęściej nie daje nigdy znać, chyba że już jesteście w związku. Odnośnie kredytu zaufania, to jeśli ona nie da znać, to zadzwoń po 7 dniach od tego telefonu i ostatni raz zaproponuj spotkanie. Jeśli znowu da wymówkę, to masz 2 odmowy pod rząd i 100% pewności, że spaliłeś swoje szanse lub od początku ona przychodziła na randki z nudów. Z kolei, jeśli przyjdzie na spotkanie, to zweryfikujesz to poprzez ocenę jej mowy ciała i zaangażowania, a ostatecznie przez próbę pocałunku. To zależy od Ciebie, czy chcesz z drugą próbą pocałunku czekać do jeszcze następnego spotkania czy zrobisz to na tym najbliższym.

    Reply

    Ad January 29, 2016 at 10:02

    Właśnie czuję, że chcę poczekać ostatnio właśnie też dawała znać. Umówiliśmy się tylko nie wiem czy ja zapytałem czy się widzimy czy Ona. Przychodzi przed czasem na spotkania, dużo się śmieje i na pierwsze zaprosiła mnie Ona. Nie czuję że warto odpuszczać.

    Reply

    Grzywocz January 29, 2016 at 10:12

    Nigdy nie odpuszczaj dopóki nie uzyskasz 2 wymówek przed spotkaniem lub 2 odsunięć przy próbie pocałunku.

    Reply

    Ad January 29, 2016 at 10:56

    Czyli może być dobrze nawet jak popełniłem błędy w zbytniej dostępności?

    Reply

    Grzywocz January 29, 2016 at 12:12

    To zależy od aktualnego zainteresowania danej dziewczyny. Im wyższe jest jej zainteresowanie, tym więcej błędów zignoruje. Jednak po co sobie strzelać w stopę i liczyć na to, że jakoś to będzie, skoro można się przypilnować i zrobić wszystko, co najważniejsze dobrze. Jeśli dziewczyna jest tylko trochę zainteresowana, to jest w stanie nagle stracić kompletnie zainteresowanie na skutek poważnych błędów. To zależy od stażu i poziomu, na jaki zwiększyłeś zainteresowanie kobiety. Przez pierwsze 2 do 3 miesiące macie mały staż, dziewczyna mało zainwestowała w Ciebie czasu, więc generalnie łatwo jest zabić jej zainteresowanie kilkoma większymi błędami. Jest to najbardziej newralgiczny moment w relacji, w którym budujecie fundamenty szacunku na całą relację. Jak wtedy coś pójdzie nie tak, to zbudujesz słaby związek, w którym np. ona rządzi albo zaburzając ten proces kolejnych kroków do związku, znajdziesz się we mgle, bo np. dziewczyna założy, że skoro za nią tak biegasz, to pewnie jesteście parą i nigdy o to nie spyta, więc pozostaje Ci wtedy zrobić to samo, co ona, ale tracisz wtedy mnóstwo kontroli nad sytuacją i nie wiesz do końca, na czym stoisz, a w najgorszym wypadku zabijesz zainteresowanie i kobieta nagle po 7 udanych randkach stwierdzi, że nie jest gotowa na związek, bo za bardzo i za szybko się otwarłeś i przyspieszałeś relację.

    A w Twojej sytuacji, skoro masz mniej niż 5 spotkań, to już w ogóle bardzo łatwo jest zabić zainteresowanie dziewczyny, dlatego ona nie chce zaakceptować pocałunku, bo jeśli masz jakieś wątpliwości odnośnie swojego zachowania, to nie masz do czynienia z dziewczyną, która chodzi na spotkania z nudów, tylko Ty mogłeś się zachowywać bardziej tajemniczo.

    Reply

    Ad January 29, 2016 at 12:32

    Dziękuję Ci za rady. Jak na razie bardzo mi pomogłeś i kupiłem parę Twoich kursów.

    Reply

    Grzywocz January 29, 2016 at 12:54

    Dzięki bardzo za wsparcie. Wszystkiego dobrego!

    Ad January 29, 2016 at 19:28

    Mam jeszcze krótkie pytania. Spotkania wyglądały

    1 – Aż 2,5 h ( pisaliśmy przez neta bo tak się poznaliśmy ) > data [15.01] data [19.01] data [24.01] po spotkaniu krótka pogawędka na fb ( wiem, zabija tajemniczość :/ )

    poniedziałek odp. na sms > umówienie spotkania w czwartek po południu.

    Przez cały czas, zero dotyku z Jej strony, dużo śmiania się, inwestowania w rozmowę, opowiadania o swoim dzieciństwie.

    Z mojej strony niestety dotyk parę razy i przytulenie na pożegnanie no i próba pocałunku.

    Twierdzisz, że to ma szanse? Czy raczej sporo kardynalnych błędów? ( Spowodowane radami siostry )

    Grzywocz January 30, 2016 at 01:00

    Ad, dziewczyna ocenia nasz całokształt, natomiast nawet jeśli jesteśmy super pewnymi siebie, zabawnymi, atrakcyjnymi facetami, to zbyt częste i długie spotkania są zbyt dużą dostępnością i zabijaniem szacunku do swojej osoby. Nie wiem, ile te wasze spotkania trwały ani jak się zaprezentowałeś. Ja z kolei nie jestem wróżką. Sprawdzasz czy kobieta nadal jest zainteresowana po tym, że przychodzi na spotkanie oraz akceptuje pocałunek w usta. Reszta ma znaczenie drugoplanowe, czyli często żadne, bo jeśli nie ma dwóch powyższych oznak (przychodzenie na spotkania i pocałunki), to wszystko inne jest już bez znaczenia.

    Marcin January 28, 2016 at 22:25

    A może tak być, że dziewczyna o Tobie zapomni, bo nie podtrzymujesz z nią kontaktu? w zasadzie raz na tydzień to jeszcze okey, ale np. raz na miesiąc… byłoby już gorzej i coraz rzadziej coraz rzadziej… Jednakże oznacza to iż nie była zainteresowana od początku… czyli gdzieś coś nie wyszło.

    Reply

    Grzywocz January 29, 2016 at 07:37

    Zawsze może sobie przypomnieć. Tutaj problemem jest bardziej to, czy ona nie będzie się obawiać, że jest dla nas jakąś rezerwową opcją. Dlatego zbyt długie przerwy (więcej niż 10 dni) ona ma prawo odebrać jako nasz kompletny brak zainteresowania i olać temat. Jeśli musisz gdzieś wyjechać, to wtedy warto złamać zasadę nie mówienia o przyszłości i powiedzieć: “Słuchaj, wyjeżdżam na miesiąc, więc jakby co, to się odezwę po powrocie.” Wtedy ona nie będzie czuć się głupio, że facet zniknął na miesiąc bez słowa i potem coś chce. Jeśli naprawdę podoba Ci się dziewczyna i zależy Ci na spotkaniach, to nie będziesz odwlekał tego przez miesiąc. One wtedy mają podejrzenia, że pewnie są jakąś zapasową dziewczyną.

    Reply

    Bart January 29, 2016 at 10:53

    Niestety, ale muszę się zgodzić z tym tekstem. Dlaczego niestety ? Bo przez swój błąd “otwartości” czy też “dostępności” . Odeszła przez to ode mnie pewna kobieta, w zeszłym roku w czerwcu i do dziś nad tym ubolewam. Głupie serce :)
    Przestrzegam i polecam wziąć rady Pawła do serca.

    Reply

    PL January 29, 2016 at 16:41

    Co jeżeli kobieta jest nieśmiała i pytania “o związek” zadaje w wiadomościach? Uciekać od tematu, prosić aby poruszyła kwestię podczas spotkania czy może czekać aż zacznie zadawać te pytania na randkach?

    Reply

    Grzywocz January 29, 2016 at 19:17

    To odpisujesz, że dowie się na spotkaniu, a potem czekaj na spotkaniu aż poruszy ten temat.

    Reply

    Łukasz January 29, 2016 at 18:42

    Jak być wyzwaniem w po pół roku spotkań?

    Reply

    Grzywocz January 29, 2016 at 19:15

    Podobnie, jak na początku relacji, tylko że się częściej spotykacie. Nigdy się nie zmieniaj, aby nie zabić związku rutyną, braniem kobiety za pewnik itp. Jest o tym w obydwu kursach “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek” i “Jak Utrzymać Związek”.

    Reply

    Piotr January 29, 2016 at 18:47

    Paweł ma 100% racji. Czytam te materiały z przyjemnością i jednocześnie zaskoczeniem bo nie znalazłem tam nawet jednego błędu jak do tej pory. Sam jestem mocno zdystansowany przez ogólne doświadczenie życiowe i widzę że działa to dokładnie w opisywany sposób, choćby koleżanki na spotkaniach często zlewają krzykaczy a lgną do mnie dowiedzieć się co słychać bo siedzę spokojnie i nie staram się o nic na siłę, nie przekrzykuję się z tzw. bawidamkami. Dodatkowo podejście tutaj opisane pozwala po prostu poznawać wartościowych ludzi a nie pozerów czy zwykłych idiotów. No i jeśli ktoś nie potrafi zrozumieć tego że przestrzeń jest najważniejsza i wbrew pozorom buduje przyciąganie jak Paweł to opisał to niech po prostu spróbuje, idzie poznać kilka dziewczyn i niech sam sprawdzi jak to działa.
    I moje koleżanki też potwierdzają że materiały to sama prawda, pomagają też przycisnąć te pyskate do muru pokazując że potrafisz rozgryźć kobietę a wtedy się po prostu gotują :)

    Reply

    Seba January 31, 2016 at 14:50

    Cześć,
    Mam pytanie odnośnie do tego co robić jeśli na końcu spotkania dziewczyna sama nas przytula. Niby z jednej strony to dobrze ale z drugiem wpadamy bardziej do friendzone i ciężko jest ją wtedy pocałować ;/
    Pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz January 31, 2016 at 17:16

    To wtedy akceptujesz takie gesty, ale sam ich nie inicjuj. Można nawet dość sztywno stać i nie angażować się zbytnio w to przytulenie. Pytanie, czy na wszystkich 5 pierwszych spotkaniach ona tak robi? Bo jeśli robi tak nadal na spotkaniu nr 3, 4 lub 5, to na jednym z nich po prostu powstrzymujesz dziewczynę albo akceptujesz to przytulenie i potem patrzysz jej dłużej w oczy i całujesz w usta. Jest jeszcze taki problem, że jak ona tak automatycznie zawsze robi, to znaczy, że nie chce nigdy być pocałowana w usta, więc albo odbębnij ten krok, aby mieć spokój albo w ogóle przestań ją widywać, ale dla pewności lepiej ją pocałować, żeby mieć jasną sytuację.

    Reply

    Seba February 2, 2016 at 17:11

    Dzięki wielkie za pomoc ;)

    Reply

    Łukasz April 17, 2016 at 04:57

    A ja mam pytanie apropo pocałunku. Mam 18 lat i zerowe doświadczenie w tym temacie. Jak się całuje kobiety, jak mam się do niej zbliżyć, kiedy i jak mam to wykonać, mam pierwszy pocałunek przytrzymać długo, czy krótko, jak go przytrzymać, jak ułożyć usta, jak to w ogóle działa… Czuje sie jak człowiek we mgle, jestem po 3 spotkaniu, i czuje ze na następnym, albo jeszcze kolejnym powinienem sprawdzić jej zainteresowanie właśnie przez pocałunek. Trochę sie też go boje, właśnie z racji tego, ze nigdy tego nie robiłem. Proszę o odpowiedź, i pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz April 17, 2016 at 10:35

    Pierwszy pocałunek to krótki i powierzchowny pocałunek w usta, żeby zaznaczyć kontekst potencjalnej pary oraz nie wystraszyć dziewczyny, że chcesz od niej nie wiadomo czego. Patrzysz wtedy w oczy i nic nie mówisz chwilę wcześniej. Może być na końcu randki lub w trakcie. Najważniejsze, żeby nikt nie patrzył, bo to dziewczynę krępuje. Poza tym wyjaśniłem to w kursie “Jak zdobyć dziewczynę 12 randek” mnóstwo sygnałów, że kobieta chce być pocałowana oraz co powiedzieć po pocałunku, aby rozluźnić atmosferę, a także co powiedzieć, jeśli by się odsunęła, aby zachować twarz. Jest o tym rozdział nr 6.

    Reply

    Łukasz April 17, 2016 at 11:35

    Nie napisałem tego wcześniej, ale masz super materiały! Pewnie to często słyszysz, ale się powtórzę- dzięki ;) Do kupna tego materiału zabieram sie juz od jakiegoś czasu, ale idzie mi dość powolnie. Teraz mnie przekonałeś całkowicie :) Mam jeszcze jedno pytanko, mianowicie: Jak ustalać spotkania/randki, w momencie, gdy widzimy się raz w tygodniu we wtorki na spotkaniach naszej wspólnoty?? Z tego na pewno nie zrezygnuję ona również, a nie wiem jak to sensownie połączyć…

    Reply

    Grzywocz April 17, 2016 at 11:59

    Dzwonisz i proponujesz spotkanie w jakimś innym dniu niż ten wtorek, a na tych spotkaniach wspólnoty zachowuj się, jakby nigdy nic się nie stało, żeby nie powodować presji oraz uniknąć plotek. Na spotkaniach wtorkowych nie przypominaj jej o niczym, tylko licz na to, że ona pamięta i niech ona się spyta, czy aktualne, jeśli miałaby wątpliwości. Lepiej nie proponować spotkań twarzą w twarz, bo wtedy, jeśli ona nie chce się spotkać, to będzie to krępująca sytuacja, a przez telefon po prostu podaje wymówkę i nic się nie stało. I jeszcze na tych spotkaniach wtorkowych rozmawiaj z różnymi osobami i się nie przyklejaj, nie bądź zbyt dostępny, nie dawaj się poznawać zbytnio, aby to zostawić na spotkania sam na sam.

    Reply

    Lucas February 2, 2016 at 21:48

    Więc tak, na początek podziękuję za zdobytą na twoich webinarach, kursach wiedzę, czytam i praktykuję twoje kursy od 2 lat, kursy które posiadam: 77 technik, action steps, jak zagadywać do kobiet, jak zdobyć kobietę, jak utrzymać związek i wszystkie interesujące mnie webinary.
    Całkiem spory arsenał :)
    Efekty są takie że aktualnie posiadam wysportowaną, mega atrakcyjną, inteligentną, z zasadami, dobrze wychowaną kobietę młodszą o 2 lata ode mnie, jesteśmy razem ponad rok i prawdopodobnie tak zostanie(ona już sama wybiega w przyszłość).Nigdy się nie kłóciliśmy, zawsze wyjaśniamy sobie na spokojnie co jest nie tak, sama mi przypomina że ona nie chce ze mną w taki sposób rozmawiać. Dokładnie parę dni temu pierwszy raz powiedziała że mnie kocha bo już nie mogła wytrzymać i się złamała :) Bardzo dużo mi wybacza, ufa mi, zresztą ja też, z wielką chęcią mnie wspiera w moich pasjach(Produkcja muzyki, DJ, taniec,sztuki walki itp) sam ją uczę tego samego gdyż ją zaraziłem swoimi pasjami co mnie cieszy,motywuje mnie do działań, ja również ją wspieram bo co to był by za związek gdy jedna osoba nie może na drugiej polegać :) Odprowadza mnie nawalonego do domu, mógł bym pisać w nieskończoność, ale mogę napisać tylko jedno kobieta marzenie :D
    A wszystko dzięki mojej pracy nad sobą dzięki kursom Pawła które niezmiernie polecam, postępowałem zgodnie z tym co się dowiadywałem, a rezultaty są bajeczne.
    Dzięki ci Pawle za twoją wiedzę, ponieważ warto było zainwestować w siebie, wynik tego jest taki że posiadam kochającą,wierną do bólu kobietę która nie ma zamiaru się ze mną rozstawać(z tego co się dowiedziałem to jedynie przez zdradę by mogła ze mną skończyć :D )
    Pozdrawiam i polecam Łukasz(22 lat)

    Reply

    Grzywocz February 3, 2016 at 07:27

    Bardzo dziękuję za podzielenie się rezultatami swojej pracy i gratuluję pokory oraz wytrwałości w zdobywaniu i wdrażaniu wiedzy w życie. Wszystkiego dobrego!

    Reply

    Maciej February 4, 2016 at 12:44

    witam Cię Pawle,
    A więc tak, zapytałem dziewczynę ze szkoły o spotkanie. Zgodziła się. Ale jest ogólnie z nią problem przy komunikowaniu się przez facebooka i smsy. Uzgadniając szczegóły spotkania czekałem godzinami na odpowiedz chociaż wiem, że była dużo razy dostępna. Gdy już doszło do spotkania było OK. To była moja pierwsza “randka” w życiu więc, wiesz jak to jest. Ale nie popełniłem chyba żadnej gafy. Było poprawnie. Porozmawialiśmy, trochę się pośmialiśmy. Niestety zadzwoniła do niej matka. Z tego co slyszałem to pytała gdzie jest, z kim… Zapytałem czy coś się stało, ona odpowiedziała, że jej glupio ale musi wracać. Wspomniała jeszcze, że jej matka jest zbyt opiekuńcza, że się strasznie nią interesuje. Zaproponowałem, że odwiozę ją. Porozmawialiśmy po drodze i podwiozłem ją pod klatkę. Pożegnaliśmy się. Powiedziała ” do zobaczenia” i się rozeszliśmy. Następnego dnia podziękowałem jej w smsie i powiedziałem, że fajnie byłoby się jeszcze kiedyś spotkać. Odpisała również dzień później, że przeprasza bo nie miała nic na koncie. Odpisałem, że nie ma problemu i zapytałem jak przygotowania do wyjazdu (ma jechać na wycieczkę) i znowu czekam od wczorajszego wieczoru na odpowiedz.
    Jestem młodym amatorem i wiem, że popełniłem pewnie masę błędów ale jak odbierać jej zachowanie? Czy ona to robi bo ma jakiś cel, czy po prostu mnie olewa? I jak ja powinienem się zachowywać żeby wzbudzić jej zainteresowanie i nie być stale dostępny?

    Reply

    Andrzej Leszno Wlp. February 27, 2016 at 20:08

    Ja spotykałem się z dziewczyną która zachowywała się wzorowo przychodziła punktualnie na spotkania co do minuty nieraz była nawet przed czasem rozmowa jakoś się kleiła były długie pocałunki głębokie spojrzenia w oczy spacery za rękę idealna dziewczyna problem w tym że do 9 spotkania później jej zainteresowanie ostro opadło dosłownie zapikowało w duł z 80 procent na 20 procent coś takiego .Jasne że do 10 spotkań nie wierzymy w nic ale powiem ci Pawle że i tak się przywiązujesz jak spotykasz się z kobietą i jest całkiem fajnie a później nagle się nie spotykasz to czujesz pustkę mimo że to tylko 9 spotkań

    Reply

    Pierre April 25, 2016 at 21:05

    Witaj Pawle…zawsze zastanawia mnie do mniej więcej której randki mężczyzna powinien proponować randkę spotkanie itp.
    Wydaje mi się,że jeśli po 2/3 spotkaniach kobieta sama nie sugeruje albo nie proponuje to temat zmierza ku końcowi?
    Myle się?

    Reply

    Grzywocz April 25, 2016 at 22:17

    To mężczyzna zawsze proponuje spotkanie. Taka jest nasza rola! Niektóre dziewczyny dopiero w związku będą proponować spotkania.

    Reply

    Unto September 17, 2016 at 05:09

    Witam :) Proszę o radę. Jakiś czas temu zagadałem do kobiety, którą miałem na oku od dłuższego czasu, ale myk polega na tym, że poszedłem do miejsca w którym pracuje. Oczywiście jej reakcja była pozytywna i skomentowała to takimi słowami cyt: Ale mnie zaskoczyłeś, nie spodziewałam się Ciebie tutaj – i ten błysk w jej oku. Zaproponowałem spotkanie, ale nie wiedziała, co odpowiedzieć i przyznała się, że jakiś czas temu zerwała z facetem. Pierwsza myśl jak przyszła mi do głowo to ściema żeby mnie spławić, ale po czasie się okazało, że jednak to prawda. Postanowiłem odczekać dłuższy czas i podczas imprezy podbiłem i spytałem o numer, ale stanowczo odpowiedziała nie. Po czym przyglądała się mojemu zachowaniu jak zareagowałem na jej odmowę, ale normalnie się bawiłem, nie dałem po sobie poznać, że samopoczucie mi się pogorszyło, bo w sumie przyjąłem to na klatę. I jakiś czas temu znowu spotkałem się z nią w klubie i podszedłem do niej żeby zatańczyć, nie odmówiła, potańczyła chwilę ze mną i sobie poszła. Po czym przyszła z kolesiem, który ją pogłaskał po nodze przy mnie, tak jakby byli parą ( często do niego chodzi, bo pracuje w tym klubie ) – a z tego co wiem, nie są. W tym czasie bawiłem się z inną kobietą, która wykazała mega zainteresowanie moją osobą i ona to widziała jak była z tym facetem. Po czym szybko przyszła sama na parkiet i jak tańczyłem to uderzyła mnie o swoje ciało i poszła tańczyć do innego faceta – (być może jej znajomy, trudno stwierdzić) Gdy tak tańczyła z nim to spoglądała na mnie jak bawię z tamtą dziewczyną, W sumie nie wiem co o tym myśleć, bo jej zachowanie jest bardzo sprzeczne i jest strasznie chłodna ( o ile można to tak ująć ) mimo, że nie ma absolutnie żadnego powodu żeby taką być do mnie, nie narzucam się, nie uganiam się za nią – wszystko robię na spokojnie. I tak zastanawiam się, czy sobie odpuścić, bo masz już mieszane uczucia z tym związane.

    Reply

    Grzywocz September 17, 2016 at 10:16

    Ta dziewczyna się Tobą bawi i dowartościowuje Twoją uwagą. Przeczytaj artykułu o sprzecznych sygnałach dziewczyny. Gdy ją pierwszy raz zagadałeś, to nie proponuj od razu spotkania, ponieważ to zbyt szybkie tempo i nie dość, że ją wystraszysz, to jeszcze stawiasz ją i siebie w niekomfortowej sytuacji, gdy ona musi Ci odmówić spotkania twarzą w twarz. Numer telefonu jest o wiele mnie zobowiązujący. Przecież możesz nigdy nie zadzwonić. Ona może nigdy nie odebrać. A także ona może komfortowo przez telefon podać wymówkę bez alternatywnego terminu i nic się nie stało, a tak zrobiłeś jej od razu po zapoznaniu presję na jakieś spotkanie. Weryfikuj zainteresowanie ledwo poznanej dziewczyny poprzez zapytanie na końcu rozmowy: “Jaki jest Twój numer telefonu?” i jeśli ona go nie poda bez zawahania i poda wymówkę, to nie jest i nigdy nie będzie szczerze zainteresowana. Gdyby spytała “Po co Ci numer” to ostatecznie odpowiadasz: “Aby wnieść trochę szczęścia do Twojego życia” i gdy dalej nie poda, to koniec. Olej temat. U Ciebie odmówiła spotkania, zasłaniając się rozstaniem, a następnie tylko robi Ci złudne nadzieje, żeby się dowartościować Twoją uwagą.

    Reply

    arek April 21, 2019 at 01:06

    Czy zakończyłaś kontakty z byłymi chłopakami? – to mnie rozwala, bo to jest mega sztuczny tekst. Jeszcze brakuje, żeby kolesiowi, który zadaje to pytanie, skakał policzek z nerwów, bo to by bardzo pasowało do tego. Ten tekst z góry zakłada, że ona tego typu kontakty miała/ma – i to jeszcze z wieloma byłymi. A nie lepiej po prostu obrócić to w jajo i powiedzieć – “a ja słyszałem, że spotykasz się z byłym… ;) ” To jest lepsze i naturalne, takie droczenie się. A nie ta osowiała formułka. A przecież przez 10 randek to chyba już się wie, czy ona kontakt z jakimś byłym ma, czy nie. Poza tym jak jest zakochana – a zakładamy, że tak jest – to na bank zerwała kontakt z jakimkolwiek kochankiem, jeśli go miała. Jeśli wszystko idzie dobrze, to przy 2-3 spotkaniu ona może jeszcze się spotyka z kimś innym, ale przy 7-8 to ona – wręcz sama dla siebie, dla własnego komfortu – ma już wyczyszczone pole i spławionych innych gachów, jeśli jeszcze jacyś byli, bo już jest zakochana. “Ok, będę twoim chłopakiem” to też trochę sztuczny tekst. Ja bym to też obrócił w żart i kazał lasce klękać i prosić o związek – wszystko żartem, a niejedna i tak by to zrobiła.

    Reply

    Paweł Grzywocz April 21, 2019 at 01:29

    To jest formalność, ponieważ niektóre dziewczyny utrzymują kontakt z wieloma byłymi i niedoszłymi, pomimo bycia w związku i myślą, że to w porządku, więc dla 100% pewności warto spokojnie to zaznaczyć. Moim zdaniem słabym jest udawać, że słyszeliśmy, że ona spotyka się z byłym i czaimy się, jak pies do jeża. Ten drugi tekst, żeby prosiła na kolanach podobnie pokazuje, że nie potrafisz udzielić jasnej, męskiej odpowiedzi, tylko za każdym razem musisz kombinować, jak koń pod górę. Gdy dziewczyna chce ustalić związek i wyłączność, to okazuje duże zainteresowanie, naraża się na odrzucenie, więc nie należy wtedy rżnąć głupa albo wykorzystywać ten fakt i się z niej nabijać, bo wtedy strzelasz sobie w stopę i karcisz jej inicjatywę, przez co ona się wycofa i zamknie w sobie. Pokonaj męską dumę i przestudiuj dokładnie tematy zawarte na tej stronie, bo z takim podejściem, które przedstawiłeś strzelisz sobie w kolano jeszcze wiele razy. Nie musisz, ale możesz wynajdować koło od nowa. Męskie ego zaślepia jakieś 90% mężczyzn. Nie karć zainteresowania kobiety, tylko je nagradzaj i akceptuj. To nie jest czas na udawanie niedostępnego. Jest o tym artykuł w google: “Czy udawać niedostępnego przed dziewczyną” oraz “Dziewczyna proponuje drugie lub kolejne spotkanie”. Po drugie nie zakładaj, że każda dziewczyna jest normalna, lojalna i szczerze zainteresowana. Wyszukaj w google: “Zostawiła mnie dla byłego po 7 miesiącach”, “Dziewczyna spotyka się z kolegami lub przyjacielem”, “10 toksycznych typów kobiet”, “4 toksyczne typy kobiet”, “25 oznak toksycznej kobiety”.

    Reply

    arek April 21, 2019 at 03:24

    Myślę, że tekst “a ja słyszałem, że spotykasz się z byłym” powiedziany z uśmiechem, na luzaku, to nie jest żadne czajenie się. Specjalnie dodałem emota ;) , aby pokazać, że to ma być powiedziane na luzie, trochę wyzywająco i drocząco. Jeśli mamy w jakiś sposób przekazać kobiecie, że nie podoba nam się, gdyby widywała się z byłymi, to wolę to zrobić w taki sposób – pół-żartem, ale pół-serio. A twoje pytanie o byłych jest dla mnie za poważne, 100% bycia serio. Pokazuje spinę, która w tym momencie jest zbędna. Tekst z kolanami to czysty flirt, a nie kara i owszem, zgadzam się, że jeśli rozmowa jest poważna, to się nie będzie pajacować.

    Tylko w tym wszystkim za dużo jest spiny i powagi, bo któryś raz z kolei w twoim artykule czytam ten schemat (pytanie dziewczyny o związek -> a czy utrzymujesz kontakty z byłymi -> nie. Czy będziesz moim chłopakiem -> tak zgadzam się) i za każdym razem ta wersja jest dla mnie teatrzykiem. To jakieś gimnazjum i uważam, że jakby ta rozmowa tak wyglądała, to by była zwyczajnie sztuczna, para siedziałaby pospinana, zdenerwowana, rozdygotana i przejęta swoją rolą. Nie ma w tym uśmiechu, nie ma luzu, nie ma naturalności. Tak mogą ze sobą rozmawiać dzieciaki z podstawówki, zawierając pierwszy związek, albo grając w szkolnym teatrze. Poza tym to nie jest jedyny obowiązujący schemat zawierania związków. Ja tak nigdy nie zawierałem związków, zawsze to wychodziło samo z siebie i naturalnie. Owszem, dziewczyna zawsze wychodziła z inicjatywą pierwsza, ale deklaracje jakie padały z mojej strony były krótkie i na luzie, z uśmiechem i w takich okolicznościach, że nawet ten głupkowaty tekst z tymi kolanami by pasował w tym momencie. Bo to nie był moment nie wiadomo jakiej mega powagi.

    Ja nie lubię poważnych rozmów rodem z telenoweli, takie poważne rozmowy to nie dla mnie. Poważna rozmowa to jest przy rozstaniu, a nie przy rozpoczynaniu związku. Nie poznaję też takich wyniosłych kobiet z wyższych sfer (typu Aldona Orman ;) bo taką sobie wyobrażam w tej roli), które zaprasza się do restauracji pięciogwiazdkowego hotelu i one tam przy zapalonej świecy pytają o związek z marsową miną, lekko złe, że na moment muszą zejść ze swojego piedestału (no bo dla takiej damy to poniżenie, że musi sama faceta pytać o związek). U mnie zawsze odbywało się to w luźniejszej atmosferze, czasem ewentualnie w lekko intymnej. Natomiast nie widzę w tym wszystkim, co napisałem, jakiegoś mojego wysokiego ego, czy dumy – po prostu ta jasna odpowiedź “tak, będę twoim chłopakiem” jest wg mnie zwyczajnie sztuczna i za bardzo bezpośrednia. Wolę się podroczyć, pożartować, a w końcu gdzieś tam rzucić “dobra, dobra, niech ci będzie” i już kontynuować to jako normalny związek. Wszystko na luzie.

    Słuchaj – a jak jest z facetami? Czy jak poznajesz fajnego kumpla, wyjdziecie na piwo, potem na mecz, a potem do kasyna i fajnie się dogadujecie, to czy jest taki moment, że on siada i mówi do ciebie “Słuchaj Paweł, czy my jesteśmy już przyjaciółmi?” :) No kurde nie ma czegoś takiego :) Wszystko idzie naturalnie. I ja lubię, jak z dziewczynami też jest naturalnie. Oczywiście jest różnica między kolegami, a między dziewczyną a facetem i na pewno gdzieś tam warto się zdeklarować, ale to zdeklarowanie nie musi być w aż tak poważnym klimacie, bo mnie to po prostu odtrąca i szczerze mówiąc mam ochotę uciekać w takiej sytuacji, bo czuję się osaczony. Faceci osaczają kobiety, ale odwrotnie to też działa.

    I dodam, że akurat mi – komuś, kto zawsze miał serce na dłoni i laski traktowały mnie bardzo często jak przyjaciela – akurat przyda się nawet nadmiarowe “zgrywanie” niedostępnego. Mi to naprawdę nie zaszkodzi. Nie zepsuje to mojej atrakcyjności, jeśli już ją mam zbudowaną w oczach jakiejś dziewczyny. Bo moją atrakcyjność psuła zawsze za duża dostępność, a nie za mała.

    Mój znajomy miał lepsze efekty z laskami, gdy je lekko zlewał, a nie miałby tych efektów, gdyby zawsze odpowiadał na ich potrzebę poważnej rozmowy. Kiedyś była u niego w domu dziewczyna, z którą miał romans, ale nie byli razem (choć ona tego chciała) i ona mówiła do niego “Konrad, pogadajmy poważnie”, a on powiedział “Nie mam czasu, robię obiad, choć obierzesz ziemniaki” – i tym wygrywał, bo ona dalej była posikana za nim. A jakby odpowiedział na jej potrzebę poważnej rozmowy, może jeszcze trzymał ją za rękę, zgadzał się na związek, to ona by go w moment olała – pewnie nie tego samego dnia, ale za miesiąc-dwa na pewno. A tak kontrolował sytuację i dobre emocje dawał jej tylko czasami, aby mogła za nimi tęsknić.

    Twoje artykuły są spoko, tylko tobie się wydaje, że jak się odejdzie od tego, co mówisz, choćby na pół kroku, choćby na milimetr, to wtedy wszystko się posypie, dziewczyna straci zainteresowanie i się spłoszy, a taki facet jest łajzą. “Łajzujesz, bo zrealizowałeś 99% tego, co powiedziałem, a 1% nie, więc z tego nic nie będzie” – tak czasem cię odbieram. Tobie się wydaje, że albo trzeba stosować to, co mówisz, 1 do 1, cały schemat od A do Z, albo będzie lipa. Ale to tak nie jest. Nie każdy będzie mistrzem uwodzenia, który będzie wszystkie twoje rady stosował perfekcyjnie.

    Reply

    Paweł Grzywocz April 21, 2019 at 10:47

    Rozmowa o ustaleniu kontekstu wyłączności i związku jest poważna, ale oczywiście prowadzona z uśmiechem, w pozytywnej atmosferze. To jak ustalenie kontraktu biznesowego. Tu nie ma miejsca na wygłupy. Wszystko ma być dopięte na ostatni guzik. Diabeł tkwi w szczegółach. Promuję dokładne stosowanie się do instrukcji, żeby potem nie było, że sobie żartowałeś, a po pół roku się dowiesz, że ona codziennie pisze sobie z byłym lub innymi kolesiami, bo myślała, że tylko się zgrywasz albo ją testujesz.

    Jak Ci się nie podoba ta wersja, którą nazwałeś teatrzykiem, to rób po swojemu i jak się wbijesz na minę, która nie potraktuje Cię poważnie i będzie się kontaktować z byłymi i innymi facetami, którzy ją podrywają, to miej pretensje tylko do siebie, że tego nie zweryfikowałeś zgodnie z instrukcjami. Tę rozmowę, którą proponuję również przeprowadzasz z uśmiechem i w spokojnej atmosferze. Skoro według Ciebie byłaby to spina i zdenerwowanie, to widocznie jeszcze takiej rozmowy nie przeprowadziłeś, więc Twój mózg się broni, bo za mało wymagasz od kobiet.

    A skoro byłeś w związkach, to dla mnie liczy się to, że te wszystkie związki się zakończyły, więc jednak mógłbyś coś robić lepiej zamiast ciągle szukać dziury w całym i mnie przekonywać. Mnie nie musisz przekonywać. Ja jestem szczęśliwym człowiekiem i mam rzesze szczęśliwych czytelników. Jeśli coś Ci się nie podoba, to się nie stosuj i postępuj po swojemu na swoją odpowiedzialność. Nie przychodź potem po radę, że się sypie, skoro nie stosowałeś się do zasad, tylko naginałeś trochę tu, trochę tam, a z tego się potem zbierają kolosalne niedopatrzenia. To jak budowanie domu na jakimś podmokłym terenie i potem szukanie przyczyny, dlaczego coś poszło nie tak.

    Kobiety nie pytają zwykle wprost, tylko pośrednio pytają, czy spotykasz się z innymi kobietami, czy traktujesz ją poważnie i wtedy się zaczepnie pytasz, czy chciałaby, żebyś traktował ją poważnie i ujawniasz jej zainteresowanie.

    Analogia do facetów jest nietrafiona, bo związek to co innego niż przyjaźń, bo nie wymaga 100% lojalności, wierności.

    Na poważniejszą rozmowę o związku pozwalasz po co najmniej 5 do 10 spotkaniach, nie wcześniej, dzięki czemu unikamy właśnie zbyt ciężkiej atmosfery na samym początku relacji i nie jesteśmy na wyciągnięcie ręki, o czym możesz wyszukać artykuły w google: “Dziewczyna po rozstaniu – jak postępować”, “Dziewczyna boi się związku i zaangażowania”.

    Wyszukaj również: “Dziewczyna chce tylko seksu i nie szuka chłopaka”. Romans to żadne osiągnięcie.

    Nie wydaje mi się i nigdzie nie twierdzę, że jak się odejdzie na 1% lub milimetr od zasad to wszystko się posypie. To Twoje błędne wrażenie, ponieważ zaatakowałeś jeden z najważniejszych momentów doprowadzania do związku, jakim jest rozkochanie kobiety do tego stopnia, że ona dopytuje, co do niej czujesz.

    Poza tym z doświadczenia i z konsultacji informuję, że nigdy nie kończy się odchodzenie od zasad na 1% lub milimetrze, tylko osoby o taki rozlazłym i wybiórczym podejściu co najwyżej zaczynają dobrze i potrafią utrzymać atrakcyjność w relacji przez pierwsze 3 tygodnie, góra 3 miesiące, a potem jest równia pochyła, dostępność, łajzowanie, rutyna, branie za pewnik, misiowanie, przyzwyczajenie, szukanie akceptacji, brak szacunku, nadmierna dostępność, pozwalanie na wchodzenie sobie na głowię i cała lista błędów, jak np. w artykule: “10 sposobów, jak stracić stałą dziewczynę”.

    W pełnych programach jest to jeszcze głębiej wyjaśnione. Temat jest bardziej głęboki niż się wydaje. Szczegóły mają znaczenie i wpływają na całokształt, bo budujesz związek na lata, dekady, na całe życie a nie jakąś lepiankę.

    Reply

    arek April 21, 2019 at 14:56

    Napisałeś, że rozmowa z uśmiechem i w pozytywnej atmosferze – gdyby ta informacja była w artykule, to pewnie nawet nie napisałbym komentarza. Może tej informacji brakuje. Bo z przebiegu tej rozmowy nie wynika, że ma być z uśmiechem i w pozytywnej atmosferze, ale jakby tak na nią spojrzeć, to wtedy wygląda to już nieco inaczej.

    Ale gwarancji, że dziewczyna będzie się z kimś kontaktowała, albo nie będzie zdecydowanie odpędzała podrywaczy – tego nie ma nawet po zastosowaniu twojego sposobu zawarcia związku. To jedno nie determinuje – można masę błędów porobić dalej. Zresztą sam wiesz.

    Wiedziałem, że możesz podkreślić to, że moje związki były, ale się zakończyły. One się zakończyły, bo popełniałem masę innych błędów (nie będę wymieniał tej litanii), dlatego też jestem m.in. na twojej stronie, bo dzisiaj wiem już o wiele więcej, a nadal się tego wszystkiego uczę. Ale na pewno nie dlatego się rozpadły, że źle się zaczęły :) Zaczęły się dobrze (a wcale nie wg twojego schematu), tylko błędy robiłem potem. I właśnie cały trzeci akapit, który napisałeś, to znowu przekaz “albo 100% co mówię, albo na bank coś się spieprzy”. Tak, jakby od ery Pawła Grzywocza zaczęły się czasy szczęśliwych związków, jakby wcześniej ich nigdy nie było.

    Piszesz, że romans to żadne osiągnięcie – akurat wiem, że twoja działalność skupia się na poważnych relacjach, więc ja nie chcę do tego dążyć w przykładzie, który omawiamy, bo mówimy o poważnym związku. Natomiast tak zupełnie na marginesie – romans to też czasem jest coś. Dla niektórych to też osiągnięcie, doświadczenie, uwierzenie w siebie itd., ale oczywiście wiem, że kontent jest inny tutaj.

    Te rzeczy, które opisałeś w przedostatnim akapicie (misiowanie, branie za pewnik, dostępność i cała reszta) – to pojmuję (wreszcie!), więc wywalenie się akurat na tym etapie mi nie grozi.

    Reply

    Paweł Grzywocz April 22, 2019 at 00:02

    Wszystko, co mówimy kobiecie mówimy z uśmiechem, w pozytywnej atmosferze. Nie wpadłem na to, żeby to dodawać w każdym artykule, bo wydawało mi się to zbyt oczywiste, a nie dla każdego takie jest. Nie daje to gwarancji, ale daje powód do zakończenia związku, bo wówczas kobieta Cię okłamała, a Ty nie chcesz rozwijać związku z kłamcą. Bez tego typu rozmowy nie masz na nią haka, że Cię okłamała, więc będziesz spędzał z nią nadprogramowy czas, na który nie zasługuje. Od mojej ery na pewno zwiększyła się ilość świadomych, szczęśliwych związków. Podobno uczy się tego jakieś 7% mężczyzn. 3% rozumieją to naturalnie, mieli dobre wzorce w rodzinie, a 90% nie ma bladego pojęcia i nie chce się do tego przyznać. Tak czy siak związków szczęśliwych zawsze było bardzo mało.

    Większość ludzi się lansuje na szczęśliwych, a nawet to im nie wychodzi, bo im bardziej ktoś próbuje coś udowodnić, jaki to jest bogaty albo szczęśliwie zakochany, tym bardziej to pachnie, że chce się popisać raczej i dowartościować, a prawda może być zupełnie inna, co nieraz potem wychodzi na jaw z hukiem w postacie jakiejś awantury albo w najgorszym wypadku plagi rozwodów, którą obecnie przechodzą ludzie między 30 a 50 rokiem życia.

    Polecam artykuł w google: “Uzależnienie i odwyk dziewczyny od facebooka” właśnie o takim lansowaniu się na szczęśliwych na fp itp. Wiele też związków jest z przyzwyczajenia, ze strachu przed samotnością, poszukiwaniem kogoś nowego, z powodu dzieci, kredytu, z braku laku, z rozsądku, dla pieniędzy, jak w artykule: “Związek z rozsądku i dla pieniędzy faceta” i “Maniaczka kontroli”. Myślę, że taka krytyka typu związki przed moim blogiem i po moim blogu niewiele wnoszą, gdyż i tak 90% społeczeństwa nie ma zamiaru się edukować w tym temacie i żyją w błogiej nieświadomości, nieraz w poważnych problemach, a nawet w patologiach, w toksycznych związkach, więc istnienie bądź nie istnienie mojego bloga i tak by tym ludziom niczego nie zmieniło, gdyż oni nawet nie szukają rozwiązania, bo właśnie pysznie myślą, że z tym się trzeba urodzić albo, że to zależy od farta.

    O romansach polecam wyszukać w google artykuł: “Trwały związek bez wyszalenia się za młodu”, “Czy prawdziwą miłość można oprzeć na fałszu?”, w których wyjaśniam, jak romans może zniszczyć wiarę w siebie, poczucie wartości, wyrządzić krzywdę sobie i drugiej osobie, być raniącym doświadczeniem, którego można było od początku sobie i tej drugiej osobie oszczędzić.

    To super, że jesteś i szukasz zasad, praw, odpowiedzi. Witaj na pokładzie i gratuluję przejęcia większej odpowiedzialności za swoje życie.

    Reply

    arek April 22, 2019 at 01:46

    To nie jest krytyka z mojej strony, bo ja od przynajmniej 2 godzin czytam twoje artykuły :) A byłem tu i wcześniej. Więc nie odbieraj tego jako krytykę, bo tu nie ma co krytykować. Ja wiem, że masa związków i małżeństw to często tak naprawdę toksyczne i nieszczęśliwe układy z rozsądku, a nie szczęśliwe związki. I że pokazywanie swojego pseudo-szczęścia w internecie to często jest pozerka. Napisałem o tej erze, bo po prostu odnoszę wrażenie, że czasem stawiasz wszystko na ostrzu noża i albo ma być literalnie jak mówisz, albo nic nie wyjdzie. Tymczasem są na przykład błędy, które się popełni w czasie budowania relacji, ale które nie spowodują np. utraty zainteresowania dziewczyny. Nikt nie jest idealny.

    Reply

    Paweł Grzywocz April 22, 2019 at 01:52

    Tak, oczywiście, że to nie apteka i nikt nie jest perfekcyjny. Ważne, żeby błędy popełniać 1 i ostatni raz albo najlepiej uczyć się na cudzych błędach i gdy możliwe, to ich unikać. Polecam wyszukać artykuł w google: “Dziewczyna zostawiła mnie dla byłego po 7 miesiącach”. Przez takie niedopatrzenie tego tematu, czy dziewczyna zakończyła kontakt z byłym i jego rodziną dał się nabrać na udawane zainteresowanie przez 7 miesięcy. Został perfidnie wykorzystany jako klin. A to głównie dlatego, że przymknął oko na ten kluczowy element. Dlatego przywiązuję do niego tak dużą wagę. W innych kategoriach jest miejsce na niedociągnięcia. W kategorii “lojalność” nie ma na to miejsca. Lojalność jest i ma być na 100% albo nie ma jej wcale, bo gdy ktoś jest lojalny na 99% to nigdy nie wiadomo, kiedy wbije Ci nóż w plecy w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego w kategorii “lojalność” nie ma zmiłuj, nie ma miejsca na błędy, niedociągnięcia, niedomówienia, nie ma miejsca ani potrzeby na ryzyko. Wystarczy sobie wyjaśnić kilka podstawowych terminów i ich pilnować. To nie jest fizyka jądrowa a bardzo ułatwia budowanie związku, jasność sytuacji i unikanie nieszczerych kobiet, które mają nieczyste intencje.

    Reply

    eddy April 21, 2019 at 09:37

    (Z gory przepraszam za brak polskich znakow, jakis problem mam z laptopem) Jak to jest z ta lojalnoscia w zwiazku, na co moge pozwolic swojej juz 6 miesiecznej dziewczynie, ktora zdobylem dzieki Twoim poradnikom :) Chodzi tutaj o wszelkiego rodzaju imprezy ze znajomymi na ktore ona wychodzi. Bardzo jej to zaimponowalo ze nie robie jej o to zadnej “jazdy”, bo sama powiedziala ze kazdy facet jej przyjaciolek nie pozowala im nigdzie wychodzic!

    Czy jesli ona idzie na impreze klubowa z kolezankami, to moze zatanczyc raz z obcym kolesiem, czy jednak ma tanczyc w koleczku z przyjaciolkami?

    Moze dotykac, lapac za reke innych facetow bez zadnego wiekszego obmacywania?

    Juz zglupialem, tyle tych odpowiedzi i kazda inna. Jak to w koncu jest Pawel? Co nasza stala kobieta moze, a co jej zakazac?

    Ogolnie jest tak, ze pozwolilem jej tanczyc z jej meskimi znajomymi i kolezankami. Powiedzialem jej ze taniec z obcym kolesiem to poniekad zdrada.

    Nie wiem czy nie za ostro :)

    Reply

    Paweł Grzywocz April 21, 2019 at 10:32

    Spytaj, czy chciałaby, żebyś Ty tańczył z nieznajomymi kobietami sam na sam lub z koleżankami. Według mnie nie powinna. Niech sobie tańczy z koleżankami albo z bratem, kuzynem. Wyszukaj artykuł w google: “Dziewczyna spotyka się z kolegami lub przyjacielem”. Niech sobie imprezuje, tylko niech nie tańczy z mężczyznami sam na sam, bo jest w związku.

    Reply

    eddy April 21, 2019 at 12:45

    No tak, z innymi nie tanczy sam na sam, to logiczne. Sama mi to powiedziala, ze jestesmy w zwiazku.

    Jak gdzies wychodzi to zawsze jest ona, jej kolezanki (2-3) i ich koledzy (wiekszosc z nich kogos ma, ale to i tak leszcze sa). Na to jej pozwalam.

    1. Czyli, zebym dobrze zrozumial. Pozwolic jej na takie imprezowanie, ale zakazac tanczenia 1 na 1 nawet z tymi “kolegami”, tak? I ja tez mam nie tanczyc z moimi kolezakami jak jestem na imprezie, na ktorej jej nie ma?

    2. A i jeszcze tez moje takie kolezenskie lapanie za reke moich znajomych jest nielojalne rozumiem?

    Reply

    Paweł Grzywocz April 21, 2019 at 23:44

    Tak, tak by było najlepiej. Oczywiście należy to ubrać ładnie w słowa, czyli nie mówić, że zakazujesz, tylko “Wolałbym, żebyś sam na sam tańczyła tylko ze mną lub z rodziną oraz, żebyś tylko mnie łapała za rękę”. Gdyby nie docierało to do niej, to nie zakazuj, tylko mów, że tak samo w takim razie możesz postępować, a poza tym wycofuj się do rzadszych spotkań, nie ufaj zbytnio. Zakazywaniem na wprost niewiele zdziałasz, bo to słabo brzmi, jakbyś był zazdrosny, a Ty nie jesteś zazdrosny, tylko wymagasz 100% lojalności i szacunku od stałej dziewczyny, bo Ci się to należy w stałym związku i sam również przestrzegasz tych zachowań, bo jesteś lojalny, wierny, szanujesz relację ze swoją dziewczyną.

    Aha, teraz przeczytałem poprawnie, że pytasz o Twoje łapanie za rękę znajomych. Jakich znajomych? Mam rozumieć koleżankę? Ale gdzie je łapiesz za rękę? W tańcu? Jak jesteście w związku, to albo się na tyle szanujecie, traktujecie poważnie, że tańczycie za ręce ze sobą, a z innymi nie albo nie nadajecie takiej rangi waszej relacji. Może to staroświeckie w dzisiejszych czasach w oczach rozwodnionego umysłowo społeczeństwo , ale dla mnie nie. To słabe. Jak jesteśmy w związku i się szanujemy i jesteśmy sobie lojalni to się nie obściskujemy, nie przytulamy, nie całujemy, nie łapiemy za ręce, nie tańczymy sam na sam z innymi osobami płci przeciwnej oprócz rodziny.

    Reply

    Jan May 1, 2019 at 00:45

    Czesc Paweł,
    mam 44 lat, jestem po 6 spotkaniach z 24 latka, na drugim już było całowanie, na kolejnych dodatkowo lekki dotyk, spotykamy sie od miesiaca
    nigdy nie odwołuje spotkania, czasem pierwsza dzwoni, niby wyglada na zainteresowaną
    Ale martwi mnie następujaca rzecz: nic nie pyta mnie o życie osobiste, np. czy mam czy mialem żonę czy mam dzieci i t.d.
    Jeżeli o to nie pyta, znaczy ją to nie interesuje, ale dlaczego?
    Bo ma mnie w dupie i spotyka sie ze mna dla jaj czy raczej tak jej sie podobam, że ma w dupie, na jakim jestem etapie swojego 46 letniego życia
    Pozdrawiam

    Reply

    Paweł Grzywocz May 1, 2019 at 10:56

    Nie chce wprowadzać ciężkiej atmosfery ani być wścibską. To raczej dobry znak. Poinformujesz ją sam, gdy zapyta o związek i wyłączność.

    Reply

    Jan May 13, 2019 at 20:51

    Dziekuje za odpowiedź!
    pasuje mi taka opcja, ze nie pyta, bo chce byc mila
    mam kolejne pytanie: jezeli ona nie pyta czy my jestesmy para, nic nie pyta o zwiazek, to oznacza, ze jeszcze nie jest tego pewna czy juz jest tak pewna, ze nie pyta
    od 01 maja spotkalismy sie 3 razy, na przedostatnim spotkaniu kilka dni temu poszlismy do lozka, ale mam wrazenie, ze to nic nie zmienilo, ona zachowuje sie tak samo, jak wczesniej
    dodam tez ze w lozku bylo slabo, nie moglem skonczyc, chyba bylem za bardzo przejety, ale plus ze w zadny sposob tego nie komentowala.
    tez nie byla jakby w ogole zaskoczona, ze zacignalem ja do lozka, tak powiem chetnie wspolpracowala
    wiec zastanawiam sie czy jestesmy juz para czy ona musi to zwerbalizowac sama?
    Dziekuje i pozdrawiam!

    Reply

    Paweł Grzywocz May 13, 2019 at 21:38

    Popełniłeś poważny błąd, bo może dziewczyna chciała się tylko Tobą dowartościować. A teraz już nie musi o nic pytać, bo się jej sam podałeś na tacy. Wyszukaj w google: “Sygnały, że dziewczyna chce tylko seksu”. Poza tym przesłuchaj kurs 12 randek do związku i zacznij naprawiać ten bałagan.

    Reply

    Jan May 14, 2019 at 00:02

    Zgadzam sie, moze za szybko byl ten seks, ale patrzac wstecz pierwszy raz mi sie zdarzylo, ze przed lozkiem tak dlugo spotykalem sie z dziewczyna. Wiec postep jest.
    A co masz na mysli, że podalem jej na tacy?
    Przeciez, to ze z nia przespalem nie musi oznaczac dla niej, ze chce miec powazny zwiazek; raczej uwazam, ze taki krok (pierwsze bzykanie) ma wieksza wage/powage ze strony kobiety, niz mezczyzny
    Dlatego zakladalem, ze pozniej spyta, co to dla mnie oznaczalo, czy seks oznacza, ze chce z nia byc,
    ale tak sie nie stalo
    Zgadzam sie, moze ona chce tylko dowartosciowac sie
    Moze ja tez i jestesmy siebie warci…

    Reply

    Paweł Grzywocz May 14, 2019 at 09:17

    Tak, dokładnie.

    Reply

    eddy May 2, 2019 at 20:08

    Paweł, ale zawaliłem ostatnio. Trochę mnie poniosło (wiem, że cała sytuacja jest dziecinna, naprawdę). Otóż chodzi o to, że przez tel. wyskoczyłem z pretensjami (moja wina, niepotrzebnie, wiem, że źle zrobiłem) i moja dziewczyna rozłączyła się (sam bym to zrobił).

    No i piszę jej na fb, żeby odebrał ten telefon, a ona, że “nie”, więc uznałem to za brak zainteresowania i w emocjach napisałem “Dobra, dla mnie to jest jasne”. I ona zrozumiała to tak, jakbym z nią zrywał. Zarchiwizowała nasze zdjęcia na IG (nie usunęła, ale były niewidoczne dla innych).

    Po tym, jak to zobaczyłem, to dzwonie do niej i odebrała. Pytam się co to ma znaczyć, i że czy chcę się ze mną dalej spotykać, a ona, że tak. Pogadalismy, rozluźniłem atmosferę i ona na koniec pyta, czy jestem jej chłopakiem (oczywiscie smiała się że w dziecinny sposób musi się utwierdzić), ja mówie ze tak i ogólnie pożegnalismy sie w zgodzie.

    Czy przez to mogłem zabić jej zianteresowanie? Bo czuje jakbym to zrobił. Ona po wszystkim przywróciła wszystkie zdjęcia i dodała relacje ze mną.

    Wiem, że cała sytuacja jest dziecinna, ale targają mną emocję i boję się, że ją stracę przez takie akcje z mojej strony, a nie wiem jak zapanować przed tą łajzowatoscią.

    Co mam zrobić teraz? Zamilknąć? Umówić spotkanie po 2 dniach? Czy czekać na jej ruch? I jak odczytać jej zianteresowanie teraz?

    Proszę o odp. może innych chłopakom się przyda ;)

    Reply

    Paweł Grzywocz May 2, 2019 at 22:28

    Przerabiaj materiały o związku, że do ślubu każda dziewczyna jest praktyką przed następną i każdy związek kończy się rozstaniem lub ślubem, który jest kolejnym etapem. Jeśli się nie pobierzecie, to się rozstaniecie. W ten sposób akceptujesz potencjalne rozstanie i się nie napinasz. W przeciwnym wypadku takie symulowanie rozstania lub panikowanie, że to się rozstajesz, tworzenie widma rozstania jest słabe, bo pokazujesz, że nie znasz swojej wartości, jesteś niepewny rozstania, boisz się rozstania, chcesz pierwszy się rozstać w przypadku nieporozumienia, bo za wszelką cenę nie chcesz, żeby ona Cię odrzuciła. Nie wiadomo, czy to zabiło jej zainteresowanie. To się okaże. Zachowuj się, jakby nigdy nic się nie stało. Dopiero, gdy ona spyta, co odstawiłeś, to przeproś, powiedz, że nastąpiło nieporozumienie, spanikowałeś niepotrzebnie i rozluźnij to jakimś żartem, że jesteś nerwusem po dziadku albo miałeś chwilowe zaćmienie umysłu. Nie przejmuj się na przyszłość takimi pierdołami. Liczą się regularne spotkania a nie jakieś nieporozumienia przez telefon. Telefon to bardzo niebezpieczna broń w relacji. Służy do umawiania spotkań i koniec.

    Reply

    eddy May 3, 2019 at 11:49

    Ok, czyli rozumiem, ze mam ja traktować jako praktykę przed następna i nie prowokować podświadomie to rozstania.

    Ale Paweł, co mam zrobić teraz, bo rozmawialiśmy ostatni raz w środę i spotkanie nie zostało omówione, tzn. ona powiedziała ze będzie w moim mieście w sobotę, ale co ja mam teraz zrobić wiedząc, ze zainteresowanie być może zostało zabite. Usunąć się w cień i czekać na jej ruch? Czy zadzwonić w sobotę i się umówić na niedziele? Ogólnie, to pożegnaliśmy się w pogodnych nastrojach, ale widzę ze entuzjazm jest bardzo bardzo slaby.

    I jeszcze jedno dziecinne pytanie :) Ona ma 25 lat i prowadzi swojego Insta. Zazwyczaj jak ja się nie odzywam, to ona dodaje jakąś relacje, żeby sprawdzić czy ja wyświetlę. Czy mam to zrobić? W końcu jest moja dziewczyna, chyba nie mogę tego zlewać?

    Reply

    Paweł Grzywocz May 3, 2019 at 13:52

    Pierwsze pytanie, to dlaczego zabijasz wyzwanie, umawiając kolejną randkę na randce? Czy ona chciała się umówić na sobotę? Dlaczego nie zapytałeś na jej wieści, że będzie w okolicy w sobotę, czy to zaproszenie? Poza tym jest długi weekend, więc co się będziesz spinał, żeby umówić spotkanie. Może masz ciekawsze rzeczy do roboty. Czy ona aby na pewno jest jest stałą dziewczyną? Wasze “ustalenie związku” nastąpiło przez telefon oraz na skutek sprzeczki i focha. Ja bym tego nie traktował zbyt poważnie. Dałbym na wstrzymanie na ten długi weekend, żeby się sytuacja uspokoiła.

    Na insta rozumiem, że relację się wysyła wszystkim a nie tylko Tobie? Jeśli tylko Tobie, to odpisz “dziękuję” itp. i tyle. Czekaj aż ona spyta, kiedy się widzicie, a jak nie spyta, to zadzwoń w niedzielę, żeby ustalić termin.

    Reply

    eddy May 3, 2019 at 14:41

    ” Pierwsze pytanie, to dlaczego zabijasz wyzwanie, umawiając kolejną randkę na randce? ” – skąd te wnioski Paweł? :)

    “Czy ona chciała się umówić na sobotę?” – tak. zapytała się czy jej nie odbiorę wtedy z dworca, ale powiedziałem jej ze nie dam rady, bo pracuje, a ona na to, ze da sobie rade.

    “Czy ona aby na pewno jest jest stałą dziewczyną?” – Ale my byliśmy i jesteśmy para, już kilka miesięcy. To co ja mam mój wybryk traktować na serio jako zerwanie? Przecież tak nie jest. Nic wprost nie napisałem, a ze ona tak to zrozumiała, to nie moja wina. Zaraz po tym zadzwoniłem i odebrała OD RAZU i powiedziała, ze chce się dalej ze mną spotykać i czy dalej jestem jej facetem.

    “Ja bym tego nie traktował zbyt poważnie.” – Tego nie rozumiem Paweł,

    “Na insta rozumiem, że relację się wysyła wszystkim a nie tylko Tobie?” – Tak, ona to wszystkim wysyła. I tutaj pytanie czy ja mam to wyświetlać jako stały chłopak.

    “zadzwoń w niedzielę, żeby ustalić termin.” – czyli olać termin umawiania spotkania co 2 dni jako stały chłopak i poczekać dłużej?

    Reply

    Paweł Grzywocz May 3, 2019 at 14:52

    Gdzie miałeś ją odebrać, po co? Jesteś jej szoferem czy chłopakiem? Ona chciała tylko podwózkę czy chciała randkę? Nie, nie wyświetlaj żadnych pierdół w mediach społecznościowych, jeśli masz taką możliwość. Wyświetl sobie tuż przed spotkaniem na przykład, żebyś mógł się do odnieść w razie czego.

    To zadzwoń dzisiaj i się umów na niedzielę. Po co masz się umawiać z dnia na dzień?

    Pozostaje pytanie, czy ona chciała się umówić na sobotę na randkę czy chciała tylko podwózkę z dworca.

    Wybacz nieco chaotyczne odpowiedzi, ale mam dużo pracy i czasami nie wszystko dobrze zrozumiem.

    Reply

    eddy May 3, 2019 at 15:21

    Ona chciała tylko podwózkę czy chciała randkę? – Chciała randkę, spotkać się od razu, sama mi to powiedziała. Od dworca do mojego mieszkania mamy 100 metrów, nie jechałbym po nią samochodem i ona o tym wie. Powiedziałem ze dobrze, ze przyjdę po nią, ale potem okazało się ze jednak pracuje i ze nie dam rady, a ona na to ze sobie poradzi. I tyle. Wiem, mogłem coś zaproponować od razu.

    Ale Paweł jakie dzisiaj, a nie wyjadę na łajzę szukająca uwagi, uczucia,mamusi dowartościowania po tym wszystkim? Nie lepiej będzie zadzwonić jutro gdzieś o 17, jak ona przyjedzie i umówić się w ostateczności na ta niedziele?

    ” Wybacz nieco chaotyczne odpowiedzi, ale mam dużo pracy i czasami nie wszystko dobrze zrozumiem. ” – Nic się nie dzieje :) Ja się ciesze, ze mi w ogolę odpowiadasz ;)

    Reply

    Paweł Grzywocz May 3, 2019 at 15:34

    Myślę, że nie ma to znaczenia, bo jak jesteście w stałym związku, to obojętne, czy zadzwonisz w pt. czy sob. Uważam, że lepiej w piątek, bo jest wtedy 2 dniowe wyprzedzenie, łatwiej zaplanować spotkanie i się umówić z wyprzedzeniem niż umawiać się na “na jutro”.

    Reply

    eddy May 3, 2019 at 18:19

    Zadzwoniłem i umówiłem, jest w porządku.

    OSTATNIE PYTANIE. Co zrobić, gdy stala dziewczyna chce wyjechać za granice?

    Czy jej na to pozwalać? Jak tak, to na jaki okres (miesiąc, dwa, trzy)?

    Ona niby gada, ze jak za granice, to tylko ze mną albo tylko pojedzie na 1 miesiąc. A jak pojedzie bez naszej zgody lub nawet za nasza zgoda, to czy czasem to nie oznacza, ze ma nas de facto w dupie?

    Nasuwa sie słynne pytanie “Co byś zrobiła, gdybyś dostała wy^beana prace?”

    Reply

    Paweł Grzywocz May 3, 2019 at 18:22

    Nie macie 6 miesięcy stażu, więc ona nie jest Ci nic winna. Nikt normalny nie powinien zmieniać planów życiowych z powodu znajomości krótszej niż 6 miesięcy, więc niech robi, co chce. Wygląda na zainteresowaną, skoro chce tylko na miesiąc i za Twoją zgodą. Przecież jej nie zabronisz, jak łajza, co się boi, że ją straci, prawda… Niech sobie jedzie. To ona będzie tęsknić. Jej problem.

    eddy May 3, 2019 at 18:55

    Znamy się od listopada, pierwsze spotkanie. A para jesteśmy od 7 lutego. Ma zamiar jechać w lipcu, czyli tak czy siak wyjdzie 6 miesięcy licząc, tylko bycie w zwiazku.

    Reply

    Paweł Grzywocz May 3, 2019 at 19:23

    Ok, miesiąc to nie jest nic zobowiązującego. Ja nie widzę sensu zabraniać dziewczynie 1 do 3 miesięcznego wyjazdu zarobkowego. Na dłużej, to bym się zastanawiał, czy chce ode mnie odetchnąć albo wręcz uciec.

    Reply

    eddy May 3, 2019 at 22:12

    Sorry, że Cię tak dręczę, ale..

    Ona ma taką znajomą, co teraz zerwała już z 7 facetem i ciągnie ją w dół, ale zna się z nią od małego dziecka.

    W naszym mieście studenciaki mają Juwenalia i jej znajoma wymyśliła sobie, że przebiorą się w te stroje: https://ibb.co/R3nNNZs

    Moja dziewczyna zapytała się od razu czy może. Ja jej powiedziałem, że tak, ale tylko jak będzie ze mną.

    Nie wiem, czy dobrze zrobiłem, trochę to nie wygląda. Wiadomo każdy tam przebrany będzie, ale te jej stroje, to trochę przesada, a zabraniać nam przecież nie wolno… Bo wyjdzie, że się boje konkurencji.

    Reply

    Paweł Grzywocz May 4, 2019 at 19:42

    Wolno zabraniać stałej dziewczynie ubierania się, jak prostytutka. To nie jest zazdrość, tylko wymaganie lojalności. Wyszukaj w google “Dziewczyna spotyka się z kolegami lub przyjacielem”. To taka sama sytuacja. Wymagania szacunku i lojalności a nie zazdrość. Poza tym postudiuj dział toksyczne kobiety w dziale kontakt/faq. Jak dziewczyna się tak ubiera to nie nadaje się do związku. Jest zbyt tępa. Nie mogę teraz tego tutaj tłumaczyć. Odśwież artykuły o toksycznych kobietach. I weź to też na zasadzie: dziewczyna, która chce się przebierać za prostytutkę nie nadaje się na żonę i matkę Twoich dzieci. To strata czasu.

    Reply

    Krzysztof May 4, 2019 at 12:31

    Moja kobieta dała mi dostęp do swojego konta na fb. Stąd też mogę czytać jej wiadomości, czego nie robię, ale ostatnio z ciekawości sprawdziłem wiadomości z jej najlepsza kumpelą. I to, co tam zobaczyłem rozwaliło mnie. Moja kobieta naśmiewała się z mojego przyrodzenia :) Ja nie mam z tym problemu, ale trochę mnie to zabolało. Powiedziałem jej o tym potem, to odpowiedziała mi, że wcale tak nie myśli i jest jej strasznie głupio, że tak pisała po czym usunęła te wiadomosci. Osobiście jestem w stanie to zrozumieć, bo sam z kumplami gadam o takich sprawach i nie zawsze ją chwalę we wszystkich aspektach. Tylko nie wiem, co teraz mam o tym myśleć? Mam się za to fochać?

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: