Kiedy Zadzwonić Do Dziewczyny I Dlaczego Czekać Aż 5 Dni Zanim Zadzwonisz…

by Paweł Grzywocz on 31 August 2012

kiedy zadzwonić do dziewczyny

W tym artykule wyjaśniam, kiedy zadzwonić do nowo poznanej dziewczyny, jeśli szukasz stałej, wartościowej dziewczyny do związku i nie chcesz tracić czasu na toksyczne, obrażalskie wariatki oraz dziewczyny, które są zakompleksione i potrzebują 1000 zapewnień dziennie o Twoim uczuciu.

Oto dlaczego zaczekanie dłużej od pozostałych facetów zanim zadzwonisz pozwala wyeliminować toksyczne kobiety oraz odróżnić się od gromady napalonych na wartościową dziewczynę facetów…

Kiedy zadzwonić do nowo poznanej dziewczyny?

*** PYTANIE CZYTELNIKA ***

Paweł, piszesz w swoim artykule: “Zachowuj się jakbyś miał się nigdy do niej nie odezwać??? Zadzwoń dopiero za 5 dni (nie dzwoń w piątek ani sobotę)???” To ma być żart? Stary, czy Ty myślisz, że taka laska nie ma nic lepszego do roboty tylko czekać aż jakiś nowopoznany koleś w końcu zdecyduje się do niej odezwać? Zejdź na ziemię Paweł. Atrakcyjne kobiety mają znacznie większy wybór. Zresztą to jest moim zdaniem podcinanie sobie jaj. Pewny siebie facet wie, czego chce i nie boi się tego sobie wziąć. I nie musi w tym celu stosować jakiś tanich sztuczek, żeby ona pomyślała, że on jest “tajemnicą”.

Takie zgrywanie tajemniczego na początku znajomości to prowadzi donikąd, ponieważ ona też nie chce tracić czasu na gościa, który nie wie, czego chce albo brak mu jaj by okazać zainteresowanie w męski sposób. Sam się o tym przekonałem niestety na własnej skórze. Takie gierki to dziecinada, która zadziała może w liceum. No chyba, że trafi Ci się dziewczyna, która się od razu zakocha i będzie czekać z utęsknieniem na telefon od Ciebie, ale ja bym raczej takiej zdesperowanej niuni nie chciał.

P.S. Nie widzę problemu żeby umówić spotkanie twarzą w twarz od razu, a najlepiej to od razu ją gdzieś zabrać, jeśli jest taka możliwość.

Pozdro!
Mariano

>>>MOJA ODPOWIEDŹ:

Hej Mariano!

Tak, atrakcyjna kobieta ma ogromny wybór i 9 na 10 nowo poznanych facetów zadzwoni lub napisze do niej w ciągu 2 do 3 dni. Jest to dla niej boleśnie nudne i przewidywalne! Każdy facet tak się zachowuje. Po drugie kobiety najbardziej narzekają na to, że facetom za bardzo się spieszy i robią wszystko zbyt wcześnie i za szybko. Dlatego zaczekanie 5 dni jest zupełną odwrotnością bycia desperatem, który napisze do niej sms’a godzinę po zabraniu jej numeru telefonu, ponieważ on tak bardzo boi się, że ona o nim zapomni. Biedny… jest tak niepewny siebie, że cały drży, że kobieta o nim zapomni w ciągu zaledwie 5 dni, więc musi jak wszyscy przewidywalni faceci zadzwonić najpóźniej po 2 do 3 dniach. Nie ma odwagi ani samokontroli, żeby dać kobiecie się pozastanawiać, która jest w kolejce do spotkania i jak bardzo jest zajęty. Taki okres czekania z pierwszym telefonem jest niestety nie do przełknięcia dla większości facetów.

Po trzecie…

Zaczekanie 5 dni z pierwszym telefonem świetnie eliminuje (tak, eliminuje) 3 rodzaje toksycznych kobiet:

  • zakompleksiona dziewczyna, która będzie w związku potrzebować 10 000 000 zapewnień o Twoim uczuciu i 1000 razy dziennie “kocham Cię” lub “wcale nie jesteś gruba” oraz będzie dzwonić po 3 razy dziennie i pytać, co robisz… Taka dziewczyna po 5 dniach milczenia z Twojej strony zwątpi w Twoje zainteresowanie i się podda. I bardzo dobrze!
  •  

  • drugi typ to “profesjonalna randkowiczka” (około 2 na 5 ładnych kobiet), która chodzi na randki dla sportu nawet z facetami, którzy kompletnie się jej nie podobają. Taka dziewczyna po 5 dniach w ogóle o Tobie zapomni albo nie będzie się jej chciało przyjść na randkę.
  •  

  • trzeci typ to kontrolująca wariatka lub feministka, która chce rządzić facetem i znać jego każdy następny ruch. Taka dziewczyna obrazi się, jak w ogóle miałeś czelność czekać 5 dni zanim zadzwonisz.
  •  
    Natomiast dziewczyna, której rzeczywiście się spodobałeś zwiększy tylko zainteresowanie Tobą przez te 5 dni. Skoro jej się podobasz to zacznie działać wyzwanie, niedostępność, nieprzewywalność i ona będzie rozmyślać, dlaczego jeszcze się nie odezwałeś oraz z iloma innymi dziewczynami możesz się w tym czasie widywać. Po drugie odróżnisz się od gromad napalonych despertów, którzy piszą do niej “tylko” jednego sms’ka dziennie lub dzwonią i chcą z nią umówić spotkanie na ten sam dzień, w którym dzwonią, pokazując, że nie mają nic innego do roboty.

    Podsumowując:

    Zaczekanie 5 dni zanim zadzwonisz pozwala wyeliminować na samym starcie:

  • profesjonalne randkowiczki
  • kontrolujące
  • obrażalskie
  • feministki
  • i zakompleksione
  •  
    Od dziewczyn, które mają:

  • zdrowe poczucie własnej wartości
  • rozumieją to, że mogłeś być zajęty
  • mają swoje życie
  • rzeczywiście Tobą zainteresowane
  • i na dodatek ucieszą się maksymalnie, gdy w końcu do nich zadzwonisz.
  •  
    Będą stęsknione i z większym entuzjazmem zgodzą się na spotkanie niż gdybyś próbował z nimi ustalić od razu spotkanie podczas pierwszej rozmowy zapoznawczej i zabił całe wyzwanie i nieprzewidywalność. Zrozumiałe jest, że czekanie 2 tygodnie lub miesiąc to chamstwo, ale 5 dni to jest nic. Czytelniku, miej jaja i wytrzymaj 5 dni (nie dzwoń w piątek ani w sobotę).

    Mariano – jeżeli Twoim celem jest jakakolwiek randka z jakąkolwiek kobietą, byle się spotkać z kobietą, to nie stosuj się do tej zasady, ponieważ rzeczywiście zaoszczędziłbyś sobie bardzo wiele czasu, pieniędzy i energii na randki z “Panią niewłaściwą”, a tego byś chyba nie chciał.

    W kursie “Jak Zdobyć Dziewczynę W 12 Randek” dowiesz się dokładnie jak randkować z kobietą spotkanie po spotkaniu, aby zdobyć wartościową dziewczynę do stałego związku, a uniknąć toksycznej kobiety, z którą tylko byś cierpiał. Nie zwlekaj i zdobądź kurs na stronie: http://www.Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/poradniki

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    email
    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Wpis:
    Rating: 5.0/5 (4 votes cast)
    Kiedy Zadzwonić Do Dziewczyny I Dlaczego Czekać Aż 5 Dni Zanim Zadzwonisz..., 5.0 out of 5 based on 4 ratings

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 14 comments… read them below or add one }

    Kamil September 4, 2012 at 01:12

    Paweł a 4 dni moga być czy to jednak za mało czasu, co prawda nie mam zbyt dużego doświadczenia w randkowych relacjach z Kobietami, ale wydaje mi się, że 4 dni też są odpowiednim czasem, który buduje napięcie

    Pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz September 4, 2012 at 01:21

    Hej, też nigdy nie traktowałem tego jak sztywnej zasady i czasem dzwoniłem po 4 dniach, jednak ma to swój sens. Opisałem dokładnie 3 potężne zalety tego działania w komentarzu na stronie: http://jak-zdobyc-dziewczyne.org/podrywanie-dziewczyn/kiedy-zadzwonic-do-dziewczyny/#comment-63

    Reply

    Paweł October 24, 2012 at 16:46

    Hey, apropo czterech dni to mam taką sytuację że spotkałem się w niedziele i teraz nie wiem czy zadzwonić za cztery dni czyli w czwartek czy za siedem dni, czyli znowu w niedziele. Wydaje mi się że czekać siedem dni to bardzo długo, tymbardziej jeśli mam umówić spotkanie za trzy dni od momentu telefonu. Dziewczyna mi się podoba, w dodatku na randce chyba pierwszy raz nie było tak sztywno. Mimo że mnie nie dotkneła to co raz bawiła się kolczykiem i łańcuszkiem, czy te oznaki można traktować poważnie? Czytałem że to oznaka zainteresowania. Ciężko jest wytrzymać tyle, mineło trzy dni a ja mam wrażenie że już się nie widzieliśmy ze dwa tygodnie. Ciągle mam takie myśli żeby zadzwonić napisać. To jest taka niepewność, czy ona jest zainteresowana. Czasami sobie myślę że wolałbym zadzwonić teraz i żeby mi wykrzyczała “że nie chce się ze mną spotkać niż katować się z czekaniem następne cztery dni. Pytałem o opinie kobiety co myślą z czekaniem siedmiu dni to mnie zbeształy z błotem, że: “jak tak można”, “na pewno uzna, że masz ją w dupie”, “na pewno to ona może nie chcieć już zawracać sobie tobą d**y…” albo “napisz jej smska” itp. Ogólnie każda była na nie ale ogólnie żadna nie zaprzeczyła że nie spotkała by się ze mną po tygodniu jak bym wyglądał jak Johny Depp. Ciągle mam obawy że przez to czekanie ona się obrazi, a jest to naprawdę wartościowa dziewczyna. To ile czekać?

    Reply

    Piotrek September 19, 2012 at 22:00

    Cześć, mam ptanie bo zupełnie się pogubiłem. Moja koleżanka chciała zeswatać mnie ze swoją kumpelą. Powiedziała że się jej podobam. Spotkalismy się spotkanie było super, cały czas rozmawialismy, smialiśmy się, na końcu spotkania oan sama powiedziała że ma nadzieję do następnego spotkania…. Potem sama napisała mi smsa że dziękuję za spotkanie :-*. Nastepnego dnia pisze do niej jednego smsa, drugiego cisza. Za dwa dni dzwonię do niej nie odbiera… Co mam myśleć?

    Reply

    Grzywocz September 19, 2012 at 22:13

    2 na 5 kobiet, które dziękują za spotkanie po pierwszej randce i pytają o następne w ogóle nie mają tego na myśli. Są po prostu miłe albo lubią, gdy faceci do nich dzwonią. Dlatego nie wolno wierzyć W NIC dopóki dziewczyna nie ruszy się 10 razy na randkę i nie będziecie się całować od 4 spotkania, a nawet wtedy może się okazać, że ona nie zapyta o częstsze spotkania i nie będzie ją obchodziło czy zostaniecie parą czy nie, bo będzie chciała się widywać z jakimkolwiek facetem dopóki jej się nie znudzi. Nie da się rozszyfrować kobiety po jednym spotkaniu. Nie pisz smsów na drugi dzień jak wygłodniały desperat. Zaczekaj pełne 5 do 9 dni, nie kontaktuj się w piątki ani soboty, a jeśli ona napisze, to oddzwoń następnego dnia i ustal spotkanie na 3 dni do przodu. Przestrzeń to klucz do kobiet.

    Reply

    krzys August 25, 2013 at 15:04

    Zastanawiam się jak to jest z inicjowaniem pierwszych spotkań? Czy tylko facet powinien przejmować inicjatywę i zapraszać na pierwszych 6-7 randek, czy druga strona również powinna się wykazywać? I jak to jest z utrzymywaniem kontaktu przez ten czas? Czy tylko facet ma dzwonić, czy jednak dziewczyna też powinna się czasem odezwać sama? Pytam, bo jestem w takiej sytuacji, że tylko ja wszystko inicjuje póki co. Jest ok, czy coś nie gra?

    Reply

    Patryk January 2, 2015 at 14:24

    A czy zawsze ja proponuje spotkanie? Czy np zdanie na koniec spotkania “Miło sie rozmawialo, jeśli miałabys kiedys ochotę gdzieś wyskoczyć to zadzwoń” jest dopuszczalne ?

    Reply

    Grzywocz January 5, 2015 at 15:27

    Na początku to Ty zawsze proponujesz spotkanie jako lider, inicjator, przewodnik relacji. Niektóre kobiety wcześniej zaproponują Tobie spotkanie, niektóre dopiero w związku, a niektóre wcale, bo są tak nauczone. To Twoja rola. Mówienie na końcu spotkania o następnym jest zabijaniem tajemniczości i pokazywaniem jej, że oczekujesz kolejnych spotkań. To może obniżyć zainteresowanie dziewczyny. A teksty typu: “Zadzwoń do mnie” są totalnym oddaniem kontroli kobiecie, a ona za Ciebie nie poprowadzi relacji, chyba że jest zdesperowana i ma jakieś nieszczere zamiary, jak np. dorównanie koleżankom i szybkie znalezienie chłopaka. To wszystko jest wyjaśnione krok po kroku tutaj.

    Reply

    Matthew January 4, 2017 at 16:36

    Cześć.
    Rozumiem doskonale zamysł “czekania”, bo zauważam od jakiegoś czasu jego fantastyczne rezultaty. Ale co zrobić w wypadku, gdy target należy do tej samej uczelni co ja, w dodatku prywatnej uczelni, ma klasę dwie sale dalej (bo tu nie ma systemu przechodzenia od klasy do klasy – wykładowcy koczują, studenci cały dzień są w jednej sali); czyli, słowem, nie ma opcji, abyśmy się codziennie nie widywali. W dodatku jak się uda stworzyć związek, jak zachować tę atrakcyjność, skoro przez 5 dni w tygodniu jesteśmy skazani na widywanie się na przerwach, przed i po lekcjach? Przecież nie powiem dziewczynie, że mogę wychodzić na przerwę tylko dwa razy w tygodniu, żeby nie widzieć się z nią więcej niż 3 razy na tydzień. Oczywiście uogólniam, uproszczam, przesadzam. Ale z pewnością rozumiesz, co mam na myśli. How to handle this?

    Reply

    Grzywocz January 4, 2017 at 16:55

    Podobnie, jak tutaj, czyli zachowujesz się, jakby nigdy nic i traktujesz, jak znajomą. Pierwszy kończysz wszystkie rozmowy i ograniczasz je do kilku minut. Dajesz się poznawać tylko na umówionych spotkaniach, a na zajęciach jesteście tylko na “cześć” i kilka minut “co słychać”, jeśli wpadniecie na siebie. Przebywaj z chłopakami na zajęciach.

    Reply

    Matthew January 4, 2017 at 18:42

    Będąc w związku też? Jeszcze ten i następny rok zabawię na uczelni. Ona też. Mam za sobą pytanie “czy jesteśmy już razem?” i oficjalnie jesteśmy parą. Co prawda zaledwie od kilkunastu dni, stąd moje poszukiwania odnośnie dalszego zachowania w tych warunkach.

    Reply

    Grzywocz January 4, 2017 at 19:04

    W związku też, aby ludzie o was nie plotkowali.

    Reply

    Paweł December 11, 2018 at 16:21

    Panowie. Paweł dobrze mówi jeśli chodzi o zasady telefonowania, zasady poznawania dziewczyn.

    Ja się o tym w ostatnim czasie przekonałem. W zasadzie popełniałem te same głupie błędy na początkach znajomości.

    To prawda, że jeżeli dziewczyna jest zainteresowana, to na pewno się o tym dowiecie. Trzy telefony absolutnie wystarczą, jeżeli nie odbierze, nie oddzwoni, nie napisze, dajecie sobie spokój. ONA NIE JEST ZAINTERESOWANA. Nie oszukujcie się i zachowajcie godność. Żadne pisanie smsów niczego nie zmieni.

    Druga bardzo ważna sprawa, nawet jeśli jesteście samotni i chcecie wreszcie poznać tę właściwą dziewczynę, musicie być realistami, nie ponosić się uczuciom.
    Choćby dziewczyna była największą pięknością jaką w życiu widzieliście nie stosujcie dla niej taryfy ulgowej. Trzymajcie się w ryzach i nie pozwólcie by stała się centrum waszego życia.

    Choćby dziewczyna wam się kleiła do ramienia, uśmiechała się, zagadywała, proponowała spotkanie kiedy się widzicie, a później mając jej numer telefonu nie nastawiajcie się, że ona na pewno się z wami umówi. Miałem taki przypadek ostatnio, jestem w szoku, bo jak tak może być, że dziewczyna chce się spotkać, a kiedy bierzesz numer i dzwonisz ona Cię olewa. Z dziewczynami trzeba ostrożnie, bo inaczej można wpaść w depresję, przede wszystkim nie nakręcać się jak ja to robiłem.

    Piszę to bo wiem, że wielu mądrych chłopaków ma problem z znalezieniem dziewczyny, nie są ani głupi, ani gorsi od innych, a jednak ciągle są sami.
    Nie poddawajcie się, szukajcie dziewczyny i miejcie swoje wymagania, choćby wam mówiono, że wybrzydzacie i zostaniecie przez to sami.

    Nie poddawajcie się.

    Reply

    Anonim December 12, 2018 at 08:40

    To samo obserwuję, co tu opisuję zresztą. Dziewczyny są bardzo dziwne jak dla mnie. Zachowują się jakbyś się jej strasznie podobał, a później nie chcą się spotkać. Klucz to się do tego przyzwyczaić i jak to Paweł mówi “nie wierzyć w nic do 10. spotkań, a i później nie za bardzo”. Jak jedna, druga, trzecia tak zrobi, to się do tego trochę przyzwyczajasz. Widocznie one nie są szczerze zainteresowane często, a tylko flirtują dla sportu i są toksyczne ogólnie mówiąc. Lepiej szybko to odkryć, niż się miesiącami czaić na jedną i tracić mnóstwo czasu i nerwów.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: