Dziewczyna Proponuje Spotkanie – Co Robić, Gdy Dziewczyna Sama Proponuje Drugie Lub Kolejne Spotkanie?

by Paweł Grzywocz on 28 November 2016

Gdy dziewczyna pierwsza proponuje spotkanie to nie jest czas na udawanie niedostępnego.

“Dziewczyna, która pierwsza proponuje spotkanie naraża się na odrzucenie, więc należy ją za ten akt odwagi nagrodzić.
Nie zgadzając się na jej propozycję karcimy jej dobre zachowanie
i niepotrzebnie sabotujemy umówienie spotkania, a dziewczyna wnioskuje wtedy, że uprawiamy jakąś tanią gierkę.”

dziewczyna sama proponuje kolejne spotkanie

Jak postępować, gdy dziewczyna proponuje spotkanie?

W tym artykule dowiesz się, jak akceptować propozycje kobiety i nagradzać jej zainteresowanie, żeby nie udawać niedostępnego i nie wyjść na faceta, który uprawia jakieś gierki zniechęcające dziewczynę i sam sobie strzela w stopę, odrzucając propozycje dziewczyny.

Takie odrzucanie propozycji dziewczyny pokazuje brak zdecydowania i pewności siebie oraz jest ignorowaniem oznak zainteresowania kobiety.

Jest to sabotowanie całej relacji, ponieważ umawianie spotkań z dziewczyną jest KLUCZOWE, bo tylko na spotkaniu odczytasz prawdziwe zainteresowanie kobiety na podstawie jej mowy ciała oraz bardziej ją zainteresujesz za pomocą swojej mowy ciała
i tonu głosu.

Gdy dziewczyna sama proponuje spotkanie, to jej nie odrzucaj

Cały proces rozkochiwania dziewczyny polega na tym, żeby w ciągu 10 do kilkunastu spotkań ona sama zaczęła się o Ciebie starać tak samo, jak Ty o nią lub bardziej.

Dlatego polecam zawsze akceptować i nagradzać inicjatywę kobiety, kiedy jest
w granicach rozsądku i nagradzać dziewczynę, zgadzać się na jej propozycje, zgadzać się, gdy dziewczyna proponuje spotkanie, a jeśli ona przegina i wymaga zbyt wiele i zbyt szybko, to ją spowalniać, ale mimo wszystko się ZGADZAĆ.

Czyli np. nie akceptuj jej zaproszenia na końcu randki, gdy dziewczyna proponuje kolejne spotkanie już jutro albo za 2 dni, ponieważ zbyt szybkie tempo sprawi, że się jej przejesz i ona obniży do Ciebie szacunek, a potem zniknie bez słowa lub zwiążesz się
z desperatką, która chciała szybko znaleźć jakiegokolwiek chłopaka (klina/koło zapasowe/pantofla), dlatego z jednej strony nie możesz dać sobie wejść na głowę
i zgadzać się bezkrytycznie na wszystko …

Z drugiej strony, żeby nie odrzucać inicjatywy i zainteresowania dziewczyny zgódź się na jej propozycję, ale zaproponuj jej bardziej odległy termin, żeby można było się stęsknić, np. zgódź się na następne spotkanie za 4 do 5 dni.

Podaj np. termin za 5 dni i niech znowu ona zaproponuje i wynegocjuje, żeby jednak było następne spotkanie już za 4 dni.

W ten sposób dziewczyna zaczyna się o Ciebie z czasem
starać i Cię gonić

dziewczyna pierwsza proponuje spotkanieWyjątkiem jest np. sytuacja, gdy dziewczynie się nudzi i chce się spotkać za godzinę, bo akurat ma wolny wieczór.

Jeśli polecisz do niej po takim telefonie, to pokazujesz, że kompletnie nie masz własnego życia, zabijasz szacunek do własnego czasu i jesteś na każde zawołanie i nawet nie trzeba się
z Tobą umawiać, bo w każdej chwili jesteś wolny i pewnie czekasz na jej skinienie.

Dlatego mówisz wtedy, że chętnie, ale masz czas wtedy i wtedy oraz podajesz termin
w ciągu paru dni, gdy masz czas.

  • Oczywiście wyjątkiem od tego będzie tutaj stała dziewczyna, która ma jakąś ultra ważną sprawę, np. w ostatniej chwili otrzymała trudno dostępne bilety na jakieś wydarzenie, więc jeśli masz czas, to nie zlewaj stałej dziewczyny w takiej sytuacji, tylko zrób, co w Twojej mocy, żeby udało się spotkać, gdy ona o to prosiła.
  • Często np. nowo poznane dziewczyny chcą, żebyś szybko, dzisiaj, teraz, za 2 godziny pojechał z nimi na imprezę, bo im się nudzi (czasami nawet na wprost
    o tym piszą, że im się nudzi, a czasami można to wywnioskować na podstawie takiej nagłej propozycji, która nawet nie jest umówioną RANDKĄ, tylko jakimś nagłym wyjściem do barku/klubu).
  • To wiadomo, że wtedy możesz nawet nie odpisywać, jeśli to piątek lub sobota, bo wtedy jesteś dla obcych dziewczyn poza światem i mają się zastanawiać, czy masz rodzinę, czy jesteś z dziewczyną, z byłą czy może na imprezie.

    A gdyby to była nowa stała dziewczyna, to również nie ma sensu być na jej zawołanie
    i szybko do niej lecieć, jak piesek, bo jej nagle się zachciało wyjść na imprezę.

    Wymagaj szacunku do siebie i swojego czasu.

    Aby się z Tobą spotkać, należy się parę dni wcześniej umówić. To buduje ogromny szacunek

    Gdy dziewczyna proponuje kolejne spotkanie, to znaczy, że się jej podobasz – nie odrzucaj tego

    dziewczyna proponuje spotkanie Jeśli dziewczyna normalnie proponuje spotkanie z odpowiednim wyprzedzeniem, to gdy zlejesz jej propozycję i zaczniesz niepotrzebnie udawać niedostępnego, to wtedy sam sobie strzelasz w kolano poprzez odrzucanie jej propozycji spotkania.

    Zawiesisz się wtedy na niepotrzebnym przesadzaniu
    z niedostępnością i powiesz: “Dam Ci znać” albo “Zobaczymy”, to odrzucasz zainteresowanie dziewczyny i niepotrzebnie ją karcisz za dobre zachowanie.

  • akceptuj inicjatywy kobiet
  • ewentualnie spowalniaj oraz obserwuj, czy ona chce Ci wejść na głowę
  • czy chce Cię zdominować
  • czy jest desperatką i dlatego tak nalega
  • czy może faktycznie jest Tobą szczerze zainteresowana
  • obserwuj, czy jest cierpliwa, gdy ją trochę spowalniasz, ale nadal się zgadzasz
  • czy potrafi się czymś zająć w wolnym czasie
  • czy nie jest pijawką i wampirem emocjonalnym
  • czy ma swoje życie poza Tobą i nie stanie się kulą u nogi
  • A gdy pomimo Twojej akceptacji jej propozycji i ewentualnego spowalniania jej starań, dziewczyna się obrazi lub w ogóle zrezygnuje z relacji, to jest niedowartościowaną pijawką emocjonalną i ma wypaczoną wizję związku, myśląc, że związek polega na wzajemnym duszeniu się i przejadaniu się sobą oraz na tym, że facet, jak piesek biega za kobietą i leczy ją z kompleksów.

    Ten 12 randkowy plan randkowania ma właśnie na celu zniechęcić toksyczne kobiety.

    Dziewczyna, która pierwsza proponuje spotkanie naraża się na odrzucenie, więc należy ją za ten akt odwagi nagrodzić

     
    Dziewczyna, która się o Ciebie stara, wykazując inicjatywę i proponując spotkanie lub cokolwiek innego zasługuje i zapracowuje na nagrodę w postaci Twojej aprobaty, większej uwagi i akceptowania jej propozycji w granicach rozsądku.

    Jeśli dziewczyna przejawia inicjatywę, a Ty tę inicjatywę ignorujesz lub odrzucasz, to nie jesteś uważny i nie rozumiesz odczytywania zainteresowania kobiety oraz ślepo
    i przesadnie stosujesz pojedyncze elementy całości.

    Czyli np. nadmiernie koncentrujesz się na tym, żeby być ciągle przesadnie tajemniczym, nadmiernie niedostępnym, negatywnym wyzwaniem i wtedy wychodzisz na faceta, który uprawia jakąś gierkę.

    Sam działasz wbrew swojemu interesowi i odrzucasz niepotrzebnie dziewczynę,
    gdy nie akceptujesz inicjatywy dziewczyny.

    dziewczyna sama proponuje kolejne spotkanieZawsze nagradzaj inicjatywę kobiety.

    A gdy ona próbuje Ci wejść na głowę, to nadal akceptuj, ale w nieco bardziej odległym terminie, gdy będzie to bardziej adekwatne do etapu relacji.

    Np. gdy dziewczyna chce Cię poznać z jej rodzicami po 8 spotkaniach, to powiedz, że chętnie, ale chciałbyś, żeby Cię lepiej poznała zanim do tego dojdzie (odwracasz wszystko na jej korzyść) i wtedy chętnie pójdziesz z nią poznać jej rodziców.

    Czyli zgadzasz się, tylko że później, ponieważ nie pasuje to do etapu relacji i jest to zbyt szybkie.

    W ten sposób nigdy nie odrzucasz zainteresowanej dziewczyny i jej nie rozczarujesz

    A jeśli masz już ustalony kontekst stałego związku i w sumie spotykacie się minimum 3 do 4 miesiące, to akceptuj taką inicjatywę dziewczyny i zgódź się, mimo że według
    12 kroków do związku czas na poznawanie rodziców jest jeszcze później, to zgódź się, ponieważ dziewczyna wykazuje inicjatywę, więc traktuj to jak komplement, wyraz jej zaangażowania i nagradzaj jej zaufanie i jej propozycje.

    Ten krok jest później niż 3 do 4 miesiące, żeby jej i sobie nie robić presji na poważny związek i nie robić ewentualnego wstydu z powodu potencjalnego rozstania.

    Kilka miesięcy to krótko i nie ma sensu przyprowadzać do domu każdej dziewczyny/chłopaka, z którym wkrótce możesz nie być, a potem musisz wysłuchiwać dołujących pytań rodziny, dlaczego jednak się nie spotykacie.

    Obserwuj przy tym, czy taka dziewczyna nie narzuca zbyt szybkiego tempa, bo chce coś komuś udowodnić, pokazać rodzinie, że w końcu kogoś ma, znaleźć partnera na wesele lub wakacje, w końcu posiadać chłopaka albo zapełnić pustkę po rozstaniu itp.

    Zawsze obserwuj, jakie są jej prawdziwe intencje, a to z kolei sprawdzasz poprzez przestrzeń.

  • Jeśli ona jest cierpliwa i akceptuje Twoje spowalnianie, to znaczy, że szanuje Twoje zdanie i zależy jej na Tobie.
  • A jeśli strzela focha lub udaje skrzywdzoną, to zależy jej tylko na sobie samej, na uwadze, kontroli, dowartościowaniu się, manipulowaniu Tobą.
  • Przestrzeń to najlepszy filtr na niepoważne i kontrolujące dziewczyny, które nie szukają Ciebie, tylko jakiegokolwiek pantofla na pokaz.

    Takie dziewczyny nigdy nie będą zadowolone i zawsze będą chciały jeszcze więcej – to wampiry emocji i kula u nogi.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek
    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    P.S.

    Napisz w komentarzu, czy do tej pory zdarzyło Ci się odrzucić dziewczynę, która proponuje spotkanie i nie podałeś alternatywnego terminu, jeśli dziewczyna Ci się podobała i niepotrzebnie udawałeś niedostępnego.

    jak zdobyc dziewczyne w 12 randek


    Jeśli spodobał Ci się artykuł, to odbierz bezpłatny raport i zaawansowane porady mailowe:

    Twój email posłuży tylko i wyłącznie
    do komunikacji między nami.

    email
    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Wpis:
    Rating: 5.0/5 (2 votes cast)
    Dziewczyna Proponuje Spotkanie - Co Robić, Gdy Dziewczyna Sama Proponuje Drugie Lub Kolejne Spotkanie?, 5.0 out of 5 based on 2 ratings

    Poszukiwano

    • czemu tak ci zalezy zeby sie ze mna spotkac
    • gdy kobieta proponuje kino
    • MÓJ CHŁOPAK NIE NALEGA NA SPOTKANIA
    • pyta o sobote grzywocz

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 45 comments… read them below or add one }

    Łukasz November 29, 2016 at 07:49

    Cześć Pawle!

    Ostatnia dziewczyna którą poznałem rok temu ewidentnie dała mi do zrozumienia że chce się ze mną spotkać, ale po kolei
    W listopadzie 2015 poznałem ją na przystanku. Bajerka.., okazało się, że mamy wspólnych znajomych i studiujemy na tej samej uczelni… zabrałem numer. Zadzwoniłem, ale nie miała czasu się spotkać.
    Miesiąc później wziąłem numer ponownie (bo znowu ją spotkałem). Zadzwoniłem, tym razem chętnie rozmawiała, nawet się znią umówiłem. W dzień, w którym miałem się z nią spotkać wysłała SMS, że ją brzuch od rana boli i nie da rady przyjść, nie podała alternatywnego terminu. Już nie pamiętam, czy jeszcze do niej dzwoniłem, czy od razu usunąłem numer.
    Wyobraź sobie, że jakieś 2 miesiące po tym wszystkim (luty 2016) zaprosiła mnie do znajomych na facebooku. Tak się złożyło, że tego dnia minęliśmy się na uczelni, ale nawet nie zdążyłem jej część powiedzieć. No to ja do niej coś napisałem na fb “Gdzie tak pędziłaś?” itd rozmowa się potoczyła. W końcu powiedziałem, żebyśmy się spotkali i podałem termin ona w sumie się zgodziła, ale miała mi potwierdzić (czyi można się spodziewać co było dalej). napisałem do niej czy na pewno przyjdzie, a ona nawet nie odpisała…

    Tak się złożyło że w listopadzie tego roku, zobaczyłem, że ona na uczelnianej grupie na fb poszukuje książki, której prawie się nie da zdobyć i po prostu napisałem do niej, że mój znajomy ma taką na sprzedaż (chciałem jej pomóc, i nic więcej). Znowu zbiegiem okoliczności spotkaliśmy się, ale ja się bardzo spieszyłem na zajęcia i powiedziałem jej tylko cześć, ona tez uśmiechnięta mi odpowiedziała. I teraz ona zaczęła do mnie pisać, że ma problem z laptopem i czy jej pomogę(klasyczna sytuacja hehe :D . Myślała, że studiuję informatykę, a to nie prawda. Nie umiałem jej pomóc. Coś tam popisaliśmy i ona w końcu powiedziała, że przeglądnęła sobie naszą konwersację i jest jej masakrycznie głupio, że tak mnie olała. Jak sama stwierdziła nigdy w życiu tak głupio się nie czuła. I dała mi do zrozumienia, że chce się spotkać. Napisała, że chętnie to naprawi i że w przerwie między zajęciami mogę na nią liczyć. Ja jej odpisywałem, że się nie gniewam że nie ma sprawy, a ona cały czas drążyła ten temat. Rozmowa skończyła się na tym, że “mogę ją zaprosić i ją wystawić, żeby był remis :P “. Ona autentycznie nalegała, żebym ją jednak zaprosił na tą kawę.
    Co ciekawe ona chyba nie pamięta tej sytuacji, kiedy pierwszy raz mnie wystawiła, tylko przypomniała sobie tą drugą sytuację, bo była rozmowa na fb.

    Szczerze mówiąc skręcało mnie przed komputerem jak odpisywałem jej, że nie ma o czym mówić, że będę miał na uwadze jej propozycję, bo po tym co pisała wydawała się baardzo mną zainteresowana :D A ja po prostu ją olałem, w miłej atmosferze, ale jednak olałem. I teraz cały czas mam takie myśli, że może się z nią umówię, ale nie jestem przekonany, dużo na tym rozmyślam, czy dać jej szansę. A mam wrażenie, że się jej podobam… No cóż, intrygująca sytuacja. Miesiąc od tego momentu minie, a we mnie coś się jątrzy cały czas :D

    Znam Twoje rady bardzo dobrze, wiem żeby kasować numery i dawać sobie spokój z dziewczynami. I tak też zrobiłem, ale teraz ona zaczęła mnie gonić. Jak teraz patrze z perspektywy czasu to mogłem nie przyjąc jej zaproszenia do znajomych na fb i miałbym spokój, ale to nie było by zbyt eleganckie i wolałem mieć ją w znajomych, bo tak jak zawsze mówisz może ona ma jakieś fajne koleżanki więc po co robić sobie wrogów.

    Pozdrawiam,
    Łukasz

    Reply

    Grzywocz November 29, 2016 at 08:07

    Liczą się pierwsze reakcje kobiety. One są najbardziej szczere. Jeśli dziewczyna odwala jakieś szopki na początku znajomości, jak właśnie nie podawanie alternatywnego terminu, odwołanie spotkania w ostatniej chwili, obietnice, że chce potwierdzić, olewanie potwierdzenia, gdy zapytałeś, to masz już z jakieś 4 dowody, że ona nie była zainteresowana.

    Później zaproponowałeś jej mimo wszystko pomoc w znalezieniu książki, więc zrobiło jej się głupio i dopadła ją litość i przebiegłość, bo widocznie stwierdziła, że jak się sam pchasz do pomocy, pomimo kilkukrotnego odrzucenia, to się nadajesz na kolegę pomagiera, więc warto ocieplić kontakt. Także ja tu nie widzę żadnego zainteresowania Tobą z jej strony w romantycznym sensie.

    Jak chciałeś się umówić tylko w celach towarzyskich, to Cię konsekwentnie odrzucała i unikała.

    A jak potem zobaczyła, że możesz się przydać do znajdowania książek, to zrobiła się miła. Kobiety nieświadomie robią z nas idiotów, bo one naprawdę myślą, że chcemy im tylko pomóc i nic więcej. A Ty nie chciałeś tylko pomóc. Chciałbyś iść z nią na RANDKĘ. Dlatego polecam w ogóle nie pomagać kobietom, jeśli nie chcą przyjść na randkę bez żadnego pomagania.

    Albo można im pomóc, gdy faktycznie już dałeś sobie spokój, niewiele Cię to kosztuje i może to zaprocentować jako przydatna dla Ciebie znajomość w pracy lub w szkole. Także ona teraz uwierzyła, że Ty faktycznie chcesz się kolegować i potem na randkach ona najprawdopodobniej znowu Cię odrzuci i będzie wielce zdziwiona, że faceci to jednak są dziwni i zawsze im chodzi o coś więcej. A myślała, że w końcu trafił jej się jakiś “normalny”, co jej będzie “pomagał”.

    Jeśli nie masz takiego doświadczenia, o którym napisałem powyżej nie przeżyłeś czegoś takiego, to umów z nią spotkanie, a po kilku spotkaniach pocałuj w usta. Przekonaj się sam, że ona na 99% będzie traktować Cię tylko, jak kolegę.

    Reply

    Michał Lxxx November 29, 2016 at 11:53

    Łukasz,
    moim zdaniem jest jak Paweł pisze.

    Próba pocałunku w usta, jest naprawdę weryfikatorem zainteresowania kobiety.

    Kobiety udając potrafią się łasić, trzeć, flirtować, droczyć, mizdrzyć, bawić włosami, kręcić pupą itd, ale to wszystko ZWYKŁA ŚCIEMA :-)

    Jak masz 2-3 spotkania, na których ona odsuwała się od pocałunku, to masz nową koleżankę :-)

    Michał

    Reply

    Kamil November 29, 2016 at 10:37

    Widać Pawle, że skróciłeś długość artykułów – moim zdaniem to dobra decyzja, choć i tak są stosunkowo długie i większość ich pewnie nigdy nie czyta.

    Reply

    Michał Lxxx November 29, 2016 at 11:15

    Kamil,
    Ci co nie czytają artykułów Pawła, bo jak napisałeś “im się nie chce” mają problem – ich strata.

    Zabierają się za coś na odpierdal i “po łebkach”.

    Ja i kilku moich ogarniętych kolegów, którzy dostali po łbie za brak wiedzy nt. relacji damsko – męskich, subskrybujemy kanał i artykuły Pawła i ZAWSZE znajdę czas, aby przeczytać artykuł “od deski do deski”, łącznie z KOMENTARZAMI i LINKAMI zamieszczonymi w tekście.

    A wiesz dlaczego ???

    Ponieważ NIE MA w polskim internecie nikogo poza Pawłem Grzywoczem, kto na czynniki pierwsze, w tak prosty i dostępny sposób tłumaczy, jak nie spieprzyć sobie życia z nieodpowiednią kobietą.

    I nie ściemnia, jak pseudo trenerzy, czy inni PUA turbo uwodziciele idioci…

    Pozdrawiam
    Michał

    Reply

    Grzywocz November 29, 2016 at 12:04

    Dziękuję za wsparcie i zaufanie. Pozdrawiam.

    Reply

    Michał Lxxx November 29, 2016 at 11:25

    Paweł,
    co do wynagradzania inicjatywy kobiet.

    Znam jednego typa, który kiedyś właśnie stwierdził, że “nie ma czasu czytać tak długich artykułów Grzywocza”.

    Facet ma 36 lat, poznał na początku października tego roku 28 letnią kobietę.
    Mówi do mnie na początku października “mam dziewczynę”.

    Pytam go – od kiedy ???

    On, że znają się od tygodnia.
    I przez cały październik:
    - spotykali się 2-3 razy w tygodniu, nawet 5 razy ( !!! )
    - po 2 tygodniach znajomości przedstawił Ją swoim rodzicom, a ona swoim Jego
    - zabrał ta kobietę na groby rodzinne 1 listopada

    Jednym słowem – SZAŁ ( !!! )

    Po 1,5 miesiąca – już się nie spotykają i są na siebie obrażeni, a gość do mnie mówi, że “już nie są razem, bo to była zła kobieta” i przeklina Ją, ubliża, pała jakąś nienawiścią.

    Oczywiście z tego co on mówił, ( w MOJEJ OCENIE ) kobieta ta była toksyczna i zdesperowana i chciała się z nim spotykać nawet 5 razy w tygodniu, już w 1 miesiącu znajomości !!!

    Ludzie po 28 i 36 lat ( !!! )
    Brak słów…

    Michał

    Reply

    Grzywocz November 29, 2016 at 12:02

    Dzięki za cenną obserwację. Zawsze mi się wydawało, że jestem nienormalny, skoro tak skrupulatnie studiowałem te tematy i pewnie wielu czytelników ma podobne uczucie. Jednak wiedziałem, że ten temat jest bardzo ważny i na pewno znajdę podobne do mnie osoby, które też się tym interesują i dlatego założyłem stronę, bo na dodatek irytowało mnie to, jak co raz to kolejni internetowi cwaniacy kopiowali jakąś słabiznę z usa, żeby szybko dotykać obce dziewczyny, przełamywać ich opory itd. W codziennym życiu nie spotykałem ludzi, którzy by się interesowali świadomym podejściem do budowania związku. Spotkałem może z 3 do 5 takich osób. Reszta to totalne lemingi bez żadnej refleksyjności. Świadomość ludzi ogłupionych przez media i indoktrynację szkolną jest tak niska na większość tematów typu ekonomia, manipulacja w mediach, żywność, szczepionki itd. Ślepa wiara w wykreowane autorytety lub w siebie i w przypadek. Dopiero Internet spowodował rozkwit tzw. ruchów prawdy (truth movment), w których ludzie zaczęli zadawać dodatkowe pytania i szukać odpowiedzi. Temat relacji damsko-męskich jest szczególnie delikatny, jak z resztą wszystko pozostałe, które są ultra ważne, a więc kontrowersyjne, czyli pieniądze, duchowość, sterowanie umysłami ludzi przez media i szkolnictwo. Generalnie, jak ktoś jest mocno ogłupiony przez propagandę, to na żaden temat nie pogadasz z taką osobą i taka osoba niczego nie chce się nauczyć, sprawdzić, zweryfikować. Nie da się. Niech się męczy. A jak ktoś ma takie pragnienie poszukiwania prawdy, szukania i sprawdzania rozwiązań, to może bardzo skorzystać z tego potężnego narzędzia, jakim jest nasz umysł i Internet.

    Reply

    Jerry November 30, 2016 at 19:34

    Potwierdzam, jesteś nienormalny :)

    Tylko że obecnie ‘normalność’ to rozwody, niesatysfakcjonujące dla obydwu stron związki, ciągłe chorowanie (ludzie chyba już nie wiedza, co to znaczy zdrowie) i narzekanie na wszystko.

    Wolę już słuchać Ciebie i innych Twojego pokroju i być ‘nienormalny’ ;)

    Reply

    Michał Lxxx November 29, 2016 at 11:44

    Paweł,
    może jest to temat na OSOBNY ARTYKUŁ.

    Jak randkować z kobietą, gdy jest się osobą PUBLICZNĄ ???
    Wiesz jakiś:
    - sportowiec
    - aktor
    - artysta
    - radny/ polityk

    Ktoś w tym stylu.

    No bo trudniej być tajemnicą , wyzwaniem jeżeli ktoś taki ma swoją stronę internetową itd.

    Tak samo wiele kobiet, może być zainteresowanych “pozycją” takiego mężczyzny i jego zasobami majątkowymi niż nim samym.

    Michał

    Reply

    Grzywocz November 29, 2016 at 11:51

    Nie można zrobić nic ponad to, co mówię w kursie “Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek”, czyli w skrócie tanie lub darmowe randki, przyjeżdżanie słabszym samochodem lub autobusem przez pierwsze kilka spotkań, brak imponowania czymkolwiek, tylko skupienie się na samej rozmowie, żeby się wam dobrze rozmawiało bez żadnych dodatkowych atrakcji. Ona ma polubić tylko i wyłącznie Ciebie i to jaką jesteś osobą a nie zewnętrzne atrybuty. A jeśli ktoś jest rozpoznawany przez każdą dziewczynę, bo jest znany na całą Polskę, to tego nie ukryje. Może jedynie na podstawie zasad przestrzeni i braku imponowania/przekupywania oceniać, czy dziewczyna chce być z nim czy z jego zasobami.

    Reply

    Arek November 29, 2016 at 14:41

    Cześć Paweł,

    podoba mi się pewna dziewczyna z którą jestem w grupie na studiach. Nigdy z nią nie rozmawiałem. Dodam, że jestem dość nieśmiały. I od pewnego czasu ma miejsce dziwna sytuacja. Zerkałem nieśmiało na tą dziewczynę i podejrzewam, że ona to zauważyła. I ostatnio była taka sytuacja, że stoję sobie, a ona naprzeciwko mnie. I zaczęła się uśmiechać w moją stronę, patrzeć na mnie, poprawiać fryzurę. Ostatnio było podobnie, choć akurat na nią nie patrzyłem. Siedziała sobie, odwróciła głowę w prawo, zauważyła mnie i zaczęła sobie poprawiać fryzurę. Dodam jeszcze, że mój dowód społeczny jest dość niski, jestem cichy i raczej nie powiedziałbym o sobie, że jestem atrakcyjny. Z wyglądu jestem przystojny, ale z zachowania raczej nie mam zbyt wielu męskich cech. I chciałbym Ciebie zapytać, czy ta dziewczyna faktycznie może być mną zainteresowana czy po prostu lubi uwagę mężczyzn i chce się mi podobać?

    Reply

    Grzywocz November 29, 2016 at 15:03

    Do 10 randek nic się nie liczy, bo wiele dziewczyn chodzi na randki z nudów, dla sportu, żeby się dowartościować itp. Także nie da się tak odgadnąć, co z tego będzie. Jedynie tyle, że dziewczyna daje Ci zielone światło, bo gdy dziewczyna spogląda na Ciebie, to na 99% będzie potem miła w rozmowie. Naucz się flirtować, to będzie Ci dużo łatwiej rozmawiać z dziewczynami. A gdy dziewczyny się na Ciebie patrzą, to mów z automaty “cześć”. Dzięki temu masz wtedy otwartą drogę do kolejnych interakcji i możesz coś znowu powiedzieć od razu lub następnym razem.

    Reply

    Piotr November 29, 2016 at 14:44

    Cześć, mam pytanie co do tego artykułu, ponieważ jest on sprzeczny z tym co mówiłeś z tego co pamiętam w którymś ze swoich kursów. Mianowicie, mówiłeś że gdy kobieta po 1 czy 2 drugim spotkaniu zapyta kiedy się widzimy, mamy nie odpowiadać wprost, tylko na zasadzie “no wiesz to wszystko zależy od układu gwiazd na niebie” itp. w każdym razie nie zgadzać się na tak wczesnym etapie na kolejne spotkanie od razu, tylko umówić je za kilka dni telefonicznie, natomiast gdy jest to któreś już z kolei spotkanie możemy je od razu ustalić na przód. W tym artykule piszesz aby zgadzać się niezależnie od ilości spotkań od razu tylko znacznie na przód. Co zatem należy stosować w praktyce?

    Pozdrawiam,
    Piotr

    Reply

    Grzywocz November 29, 2016 at 15:17

    Dzięki za pytanie i gratuluję czujności oraz przywiązywania uwagi do szczegółów. Tak, polecałem w takich sytuacjach przez pierwsze 2 spotkania zachować tajemniczość, gdy dziewczyna tylko spytała: “Kiedy znowu się widzimy?”. To nie jest konkretna propozycja spotkania i wtedy warto odpowiadać, że to zależy od ułożenia gwiazd albo można ujawnić jej zainteresowanie i spytać: “A kiedy byś chciała?”, a potem i tak podać jej termin za 5 dni minimum.

    Natomiast co zrobić, jeśli dziewczyna na końcu pierwszej randki albo po pierwszej randce zaproponuje Ci konkretny termin spotkania, czyli dzień, miejsce i godzinę? Wtedy zawsze akceptujesz lub podajesz bardziej odległy termin. A gdy tylko ona pyta “kiedy”, to możesz się podroczyć albo ją spytać, kiedy by chciała.

    W tym artykule chodzi o to, aby nigdy nie odrzucać propozycji konkretnego terminu, który podała dziewczyna i albo się na niego zgodzić albo podać inny, który Ci pasuje.

    Jej pytanie “kiedy się widzimy” to nie jest konkretny termin, więc odbijamy to wtedy w jej stronę i pytamy, jaki termin proponuje. Dopiero, jak zaproponuje termin, to albo się zgadzamy albo go oddalamy w czasie.

    Ta zasada też jest bardzo ważna podczas podawania przez dziewczynę alternatywnego terminu spotkania. Czasami dziewczyny są wolne tylko w jeden konkretny dzień, który podają, dlatego w przypadku, gdy podają jako alternatywny termin piątek lub sobotę, to zgadzamy się, żeby nie odrzucać jej inicjatywy i doprowadzić do spotkania, a jeśli nam nie pasuje, to wymieniamy się na zmianę terminami, dopóki obydwu osobom będzie pasować.

    Spotkanie jest najważniejsze.

    Reply

    Chłopek777 November 29, 2016 at 15:51

    Co jeśli komuś sié podobają tylko egzotyczne dziewczyny? Gdzie takowe znaleźć? Co z muzułmankami?

    Reply

    Grzywocz November 29, 2016 at 16:42

    Wyjechać tam, gdzie takie dziewczyny są. Zadać sobie pytanie, dlaczego podobają Ci się tylko egzotyczne dziewczyny. Czy znudziły Ci się te polskie. Z czego to wynika i czy to samo nie stanie się z tymi egzotycznymi. Wszystko, co nowe cieszy tylko przez jakiś czas. Potem mózg się przyzwyczaja.

    Reply

    Chłopek777 November 29, 2016 at 22:26

    Polki są po prostu niepociągające. Nie mogły mi się one znudzić, bo mam małe doświadczenie w relacjach damsko-męskich.Myślisz, że w Warszawie jest dużo egzotycznych dziewczyn czy muszę wyprowadzić się za granicę?

    Reply

    Grzywocz November 30, 2016 at 07:45

    A co jest takiego niepociągającego w Polkach, co z kolei maja tzw. egzotyczne dziewczyny? Polska jest jednolitym krajem narodowościowo i niezbyt przyjaznym ekonomicznie oraz kulturowo, dlatego mało jest dziewczyn z obcych kultur.

    Reply

    Wojtek December 2, 2016 at 09:42

    Cześć Paweł. Potrzebuje pomocy. Doprowadziłem do spotkania z dziewczyną oczywiście po obejrzeniu niemal wszystkich Twoich filmików. Dziewczyna jest naprawdę ładna. Mało tego. Ja jej się tez podobam. I ręka mnie czasami świerzbi żeby napisać do niej zwykłe “co słychać”, ale nie chce wyjść na desperata, chociaż emocjonalnie trochę się zaangażowałem, ona zresztą tez. Ta dziewczyna nie można powiedzieć że jest toksyczna. Wg mojego punktu widzenia jest po prostu wrażliwa. I ona tez potrzebuje się przytulić, że tęskni, itd. ale nie powie tego wprost, a ja to czuje przez skóre że tak jest. A mieszkamy trochę od siebie. I teraz tak: W jaki sposób zaproponować jej kolejne spotkanie, a spotkaliśmy sie w ostatni weekend (wiem mówiłeś że by w weekendy się nie spotykać) ale Paweł naprawdę nie było możliwości innego terminu. Ona pracuje, ja też, a wiem że chce się jeszcze spotkać tylko że ona nie chce się narzucać. A często mówi że było jej ze mna cudnie na ostatnim spotkaniu. Ja oczywicie z zimną krwią do tego podchodzę. W Jaki sposób i kiedy jej zaproponować kolejne spotkanie bo wygląda na to że obojgu nam zależy ale żadne z nas nie chce się na razie do tego otwarcie przyznać Pozdrawiam.

    Reply

    Grzywocz December 2, 2016 at 10:16

    To Twoja męska rola i odpowiedzialność, żeby umawiać wszystkie spotkania, a dziewczyna zacznie proponować dopiero w związku, jeśli w ogóle albo niektóre sugerują spotkanie pierwsze, gdy pilnujesz, aby je rzadko widywać, czyli 1 raz na tydzień/półtora tygodnia na początku. Uzbieraj 10 spotkań. Do 10 spotkań nic się nie liczy. Żadne z was nie musi niczego “przyznać”, że mu zależy. Nikt z was nie musi niczego przyznawać. Po prostu randkujesz 10 spotkań i po 10 spotkaniach ona będzie pytać o więcej spotkań lub o kontekst związku. Kompletny plan doprowadzania do związku w 12 randek tutaj.

    Reply

    Wojtek December 2, 2016 at 10:48

    Własnie, ona delikatnie sugeruje żeby się znowu spotkać, Sama dzwoni i mówi że jest na zakupach itd, że chciała usłyszeć mój głos. Mowie Ci Paweł to wszystko tak dość poważnie wygląda a nie chce z drugiej strony być jakiś oziębły i odrzucać ją Bo przecież niedawno się spotkaliśmy a wtedy to byłoby zbyt niedostępne i az rażące. I tak jak napisałeś w artykule Nie chce uprawiać jakiejś chorej gierki. I problem polega na tym że nie mogę znaleźć tej granicy pomiędzy przesadna niedostępnością a nagradzaniem dziewczyny za to że delikatnie wychodzi z inicjatywą kolejnego spotkania. Oczywiście termin ustalam ja.

    Reply

    Grzywocz December 2, 2016 at 11:41

    Gdy dziewczyna owija w bawełnę i krąży wokół tematu, bo nie potrafi powiedzieć, o co jej chodzi, to należy ją wtedy zapytać, o co jej chodzi, żeby mogła ujawnić bardziej swoje zainteresowanie. W tym przypadku powinieneś zapytać: “Dlaczego chciałaś usłyszeć mój głos? ; )” Ona np. odpowie, że jest słodki albo się stęskniła, to wtedy dalej się droczysz i pytasz: “A czego jeszcze byś ode mnie chciała : )” albo “Chciałabyś posłuchać mojego głosu na spotkaniu? ; )”.

    Albo zamiast tego droczenia o Twoim głosie możesz od razu pewnym siebie głosem zapytać: “Zapraszasz mnie na randkę/spotkanie? : )” lub “Czy to jest zaproszenie na randkę/spotkanie?” Tutaj dopuszczalne słowo “randka”, ponieważ to ona coś chce, więc specjalnie wyolbrzymiasz sytuację tak, że ona chce randki.

    Albo samo: “Zapraszasz mnie na spotkanie?”

    Albo np. “Chciałabyś też na mnie popatrzeć? : )”

    Gdy dziewczyna się wysypie i na jedno z tych pytań odpowie jednoznacznie, że tak, chciałaby się spotkać, to wtedy Ty proponujesz termin spotkania i w ten sposób nagradzasz jej inicjatywę.

    Termin proponujesz z odpowiednim wyprzedzeniem 3 do nawet 5 dni, żeby wypadało jedno spotkanie w tygodniu na początku i ona wtedy też ma okazję, żeby zaproponować alternatywny, bliższy termin, na który możesz się zgodzić. Zobacz, jak ona wtedy zapracowuje na Ciebie.

    W końcu będzie chciała częściej niż jedno spotkanie w tygodniu i zapyta o kolejne spotkanie na końcu randki lub sama zaproponuje wcześniejszy termin lub w ogóle zapyta, gdzie to zmierza i będzie chciała ustalić kontekst wyłączności.

    Wcześniej nie napisałeś, że ona do Ciebie dzwoniła, tylko coś o pokazywaniu, że jej lub Tobie zależy. Pokazywanie to zbyt ogólne słowo.

    Napisałeś też, że doprowadziłeś do tylko 1 spotkania i to jest według Ciebie poważne? To nie jest poważne, bo dziewczyny znikają nieraz bez słowa po 8 spotkaniach.

    Gratuluję postępów i pierwszej randki. Obserwuj, czy jej zainteresowanie będzie stabilnie wzrastać.

    Reply

    Wojtek December 2, 2016 at 12:22

    No masz racje, poważne to może z mojego punktu widzenia jest. Bo co to jest pierwsze spotkanie. To jest nic. Smutne to jest trochę że po ileś tam spotkaniach, zaangażowania, zainwestowania czasu, uwagi a tym samym w jakimś stopniu “przywiązania” do tej osoby, to ona i tak może nas odrzucić bo zrobiliśmy w trakcie tych spotkań jakiś nieświadomy błąd który ona zauważyła a my nie i może nas zdyskwalifikować. Tak czasami dzwoni do mnie ponieważ mówi że mam taki słodki głos itp, i że lubi mnie słuchać, albo po prostu chce porozmawiać. Aha, Jeszcze zapomniałem napisać o tym że jestem już po pocałunku w usta i jej się podobał ten gest. No wydawać by się mogło że wszystko idzie w dobrym kierunku ale nie chce popadać w samozachwyt bo to dopiero była pierwsza randka i jeszcze sporo przede mną jak czegoś nie spartole.:)

    Reply

    Grzywocz December 2, 2016 at 12:25

    Nie zawsze jest to tylko nasz wina i naszych błędów, ponieważ wiele dziewczyn spotyka się dla sportu albo w ich życiu coś tam się zmieniło, bo jednak nie chcą mieć chłopaka tylko z powodu posiadania chłopaka i bycia z kimkolwiek, więc nie chcą robić dłużej nadziei albo nie są gotowe, bo jeszcze nie poukładały innych spraw.

    Możemy zrobić wszystko według zasad, żeby jej nie odstraszyć i tyle. Reszta zależy od tego, czy ona jest zdrowa psychicznie.

    Reply

    Wojtek December 2, 2016 at 18:08

    Paweł a moge zrobic w ten sposób że podam jej nastepny termin spotkania bo akurat wtedy moge, bo później np dopiero bede mógł kiedys tam?

    Reply

    Grzywocz December 2, 2016 at 18:55

    Podajesz jej termin i się umawiacie. Choćby za 7 do 14, jeśli wcześniej nie możesz.

    Reply

    igus December 4, 2016 at 17:54

    Paweł, mam pytanie ponieważ pojawił mi się mały problem w trakcie relacji. Wszystko układało się fajnie. Pocałunek w usta na 4 randce i od tego czasu było tak na każdej. Zdarzało się, że to dziewczyna proponowała spotkanie co tez mi sie podobało i świadczyło o zainteresowaniu. Dotyku jakoś bardzo dużo nie było ale czasem mnie dotknęła lub pacnęła. Pierwsza zaprosiła mnie na weekend i do siebie do domu. Mieszkamy w nieduzym miescie więc nie ma za dużo opcji na rozrywki ale trochę kombinowałem żeby nie zamulać na randkach i widać było że jej się to podoba bo nawet wspomniała, że ona to nie jest taka pomysłowa jak ja. Na początku jakos do około 10 randek spotkania raz tygodniu, później zdarzylo się czasami dwa razy (nigdy nie przekroczyłem trzech). Ostatnio znów max raz bo zacząłem pracę, mam dojazdy i trochę mało czasu. Przeważnie to ona odzywała się pierwsza po spotkaniach pisząc smsy, na które odpisywałem, ale krótko, max 3-4 wiadomości i urywałem. Praktycznie wszystko układało się idealnie według kroków z programu jak zdobyć dziewczynę. Jedyny problem był taki, że minęło 20 spotkań a pytań o związek nie było żadnych. Z mojej strony też nigdy żadnej gadki o przyszłości nie było, ale trochę już mnie to zaczęło męczyć i na spotkaniu nr 22 (zapisuje je) po odprowadzeniu do domu pocałowałem ją intensywniej (nie tylko cmok w usta tylko tzw głębszy pocałunek). Odwzajemniła go i z uśmiechem powiedziała “w końcu”. Ucieszyłem się bo trochę się tym krokiem stresowałem a jej reakcja jasno pokazała, że było to coś na co czekała. I po tym pojawił się problem. Po trzech dniach zaproponowałem spotkanie, napisała że możemy coś porobić, ale jest przeziębiona i jak cos to woli w domu. Umówiliśmy się tak, że jeszcze napisze następnego dnia jak się bedzie czuła i wtedy przyjdę lub nie. Napisała dopiero późnym wieczorem, że przeprasza ale usnęła i dlatego wczesniej nie napisała. Od razu włączyła mi się lampka, że cos jest nie tak – nigdy wcześniej mnie nie olała, zawsze chętnie sie umawiała, raz gdy nie mogła, zaproponowała alternatywny termin. Od tego czasu minęło pare dni i dalej zero kontaktu z jej strony co jest kolejną czerwoną lampką – nigdy wcześniej nie było więcej niż 3-4 dni żeby nie napisała smsa lub na fb. Strasznie mnie to wszystko zdziwiło, jaki może być problem? Myślisz, że to ten pocałunek wszystko zepsuł? Rozumiem jakby to był początek relacji, wtedy mogłoby ją to wystraszyć, ale gdy już mamy ponad 20 spotkań i tyle kroków w znajomości? Tym bardziej tego nie potrafie zrozumieć, że jej reakcja po pocałunku była jak wcześniej wspomniałem pozytywna. Planuje odezwać się jutro lub pojutrze i zaproponować kolejne spotkanie. Może coś podpowiesz, bo poczułem się strasznie pogubiony. Po 4 miesiącach wręcz książkowej znajomości, praktycznie na ostatniej prostej przed potwierdzeniem związku coś się posypało.

    Reply

    Grzywocz December 4, 2016 at 21:55

    Gdy dziewczyna jest chora, to nie randkujesz, tylko się wycofujesz i dajesz jej wyzdrowieć. Chyba, że ona nalega na spotkanie, to spoko. A Ty się zgodziłeś na tzw. niepewną randkę z potwierdzeniem, co zwykle kończy się fiaskiem. To nie jest kwestia jej zainteresowania, tylko stanu zdrowia i słabego umówienia spotkania. Gdy dziewczyna jest chora, to po prostu się wycofujesz i rezygnujesz ze spotkania i życzysz jej powrotu do zdrowia. Dopiero, jak ona nalega, że chce się spotkać i Cię nie zarazi, to możesz się spotkać. Poza tym wszystko wygląda ok. Ona powinna na końcu spotkań pytać, kiedy znowu się widzicie. Jak nie pyta, to dalej ją męczysz 1 spotkanie na tydzień/półtora, chyba że ona się skontaktuje i zasugeruje spotkanie szybciej. Poza tym czekaj dalej aż ona pęknie. Ją też to powinno męczyć, że nie ustaliliście związku. Nie odpuszczaj. Niech ona się zastanawia. Jak jej zależy, to zacznie więcej inwestować w relację albo po prostu spyta, gdzie to zmierza i co o do niej czujesz. Jeśli w ogóle nie pytała, co do niej czujesz i nie spyta, to być może ma to gdzieś i chce się spotykać z kimkolwiek, żeby mieć jakiegoś chłopaka. To alarmujące, gdy dziewczyna 4 do 6 miesięcy nie pyta, gdzie to zmierza. Nie możesz pierwszy o to spytać, bo wtedy pozbawisz się możliwości sprawdzenia, czy ona randkuje z Tobą dla zabicia nudy i posiadania jakiegokolwiek chłopaka. Jak ona nie pytała nic w tym stylu, co do niej czujesz i nie pyta przez 4 do 6 miesięcy, to ma to gdzieś i randkuje z Tobą dla sportu.

    Chyba, że nie pilnowałeś tego spotkania 1 raz na tydzień i unikania piątków i sobót. To wtedy dziewczyna zakłada, że jesteście w związku.

    Natomiast, jeśli ona proponowała drugie spotkanie (obojętnie na jaki dzień) to dobrze. Poczekaj jeszcze do pół roku. Jak dziewczyna zachowuje się IDEALNIE i robi wszystko dobrze, to możesz przymknąć oko na to, że nie spytała jeszcze o związek. Będziecie dłużej dla siebie tajemnicą i wyzwaniem, przez co bardziej się docenicie.

    Ona w końcu spyta. Nie ma opcji. A jak nie spyta, to ma to gdzieś albo jest ultra ultra konserwatywna/zadufana w sobie, że nie wolno jej się zapytać o to faceta. To trudno. Niech się męczy. A Ty się ciesz, że dłużej jesteście dla siebie większym wyzwaniem. Bardziej się docenicie, jeśli ona w końcu spyta. Być może przeoczyłeś te pytania, bo pytają nieraz naokoło, co o niej myślisz, co do niej czujesz, czy Ci się podoba i wtedy trzeba to poprowadzić pytaniami “Dlaczego pytasz?” aż do zapytania: “Czy chcesz, żebym był Twoim chłopakiem?”. Także może coś pytała w tym stylu, co o was myśli, a Ty tego nie wychwyciłeś.

    Albo nic nie pytała, to poczekaj do pół roku i obserwuj, czy ona się spotyka z nudów z Tobą czy jest ultra nieśmiała i “honorowa”, ale poza tym zachowuje się idealnie ze stabilnym i wysokim zainteresowaniem i oznakami inwestowania w związek.

    Teraz panikujesz, bo macie przerwę w kontakcie z powodu jej przeziębienia. To nic nie znaczy. Poczekaj aż wyzdrowieje około 7 do 10 dni i zobacz, jak będzie na spotkaniu.

    Reply

    igus December 8, 2016 at 18:41

    A pytanie dodatkowe do tego. Co myślisz o prezencie dla takiej osoby w związku ze zbliżającymi się świętami? Wiem, że według Ciebie zero prezentów jeśli nie jest się w związku i tak też robię, ale jak wyobrażę sobię sytuację, że np ona coś kupi a ja nie to może być trochę niezręcznie

    Reply

    Grzywocz December 8, 2016 at 19:02

    Jak masz ponad 22 spotkania, to możesz jej zrobić jakiś mały prezent typu mikołaj z czekolady, lizak, kinder niespodzianka, koszulka z nadrukiem, kubek, coś naprawdę symbolicznego, żeby nie było presji.

    Reply

    igus December 28, 2016 at 23:59

    Dzięki za odpowiedź

    Co do całej relacji to rzeczywiście wygląda to tak, że to było tylko przez chorobę, teraz już jest ok. Jednak dalej pytania o związek nie ma. Ciężko stwierdzić czemu tak jest. Z tego co przez ten cały czas zdążyłem ją poznać to raczej skromna, normalna dziewczyna. Ma jakies 2 bliższe przyjaciółki z którymi się spotyka i tyle, nie jest to typ profesjonalnej randkowiczki. Ultra konserwatywna ani bardzo nieśmiała raczej też nie jest – w końcu pierwsza zaprosiła mnie do domu, sama zaproponowała kilka spotkań i od czasu do czasu pierwsza odzywała się po spotkaniach. Pytań naokoło, o których wspomniałeś też nie było, sporo już naczytałem się Twoich artykułów, przerobiłem kurs jak zdobyć dziewczynę i na pewno zauważyłbym gdy coś takiego jej się wyrwało bo wiem o co chodzi. Ze wszystkich opcji, które wymieniłeś obawiam się, że najbardziej pasuje randkowanie dla sportu, chociaż może się mylę i jestem przez calą tą sytuację trochę przewrażliwiony. Trochę nie pasuje mi jej typ do takiego randkowania – pierwsze skojarzenie z randkowaniem dla sportu to raczej dziewczyna trochę zimna, spotykająca się z wieloma osobami, nie zapraszająca do siebie, sama nie inicjująca kontaktu (czyli nic nie pasuje z moim przypadkiem). Dodam, że pocałunki od 4 randki są na każdym spotkaniu, nie było nigdy żadnego uniku. Czasem powie coś w stylu, że następnym razem to musimy coś tam zrobić czy gdzieś tam jechać, co rozumiem jako chęć dalszej relacji i spotkań. Robić coś z taką sytuacją? Niby wszystko jest fajnie ale mam wrażenie, że od dłuższego czasu stoje w miejscu z całym tym “związkiem”. Wiadomo sam o związku nie wspominam, jedyny krok na jaki w końcu się zdecydowałem to dłuższy pocałunek (taki z języczkiem), o którym wspomniałem w poprzednim wpisie. Też go odwzajemniła, ale nie robię tego teraz za każdym razem. Raz ją pocałowałem tak, na następnym spotkaniu normalnie, później znów intenstywniej, raz jak ja chciałem normalnie to ona sama sie wyrwała z tym mocniejszym.

    Reply

    Grzywocz December 29, 2016 at 08:38

    Czekaj po spotkaniu 5 dni i umawiaj się tylko 1 raz w tygodniu. Ona ma poprosić o każde drugie spotkanie. A jak nie zapyta, to czekasz 5 dni. A jak się odezwie w ciągu tych dni, to zgódź się na spotkanie za 3 dni, żeby wypadało 1 spotkanie na tydzień.

    Jeśli to ją nie skłoni do zapytania, jak to z wami jest, to ona zabija tylko z Tobą czas.

    Nie napisałeś, czy pilnujesz tej zasady 1 spotkania na tydzień oraz czy unikasz piątków i sobót.

    Możliwe, że zbyt łatwo udostępniłeś jej więcej czasu spędzanego razem, więc ona nie musi nic pytać, bo widzi, że ciągle jesteś pod ręką.

    Poza tym jak najbardziej ona może być z Tobą dla zabicia nudy i posiadania kogokolwiek.

    Masz błędne wyobrażenie, że dziewczyna, która randkuje dla sportu to jakaś zimna, spotykająca się z wieloma osobami.

    Wcale nie. Może to być równie dobrze spokojna, nieśmiała, zwykła dziewczyna, która chce posiadać jakiegoś chłopaka.

    Ba, taka dziewczyna może być nawet super zainteresowana, wręcz zdesperowana i pytać o związek na 3 spotkaniu, od razu zapraszać do domu, gotować obiady, ciasta, chleby i skakać wokół Ciebie, byle szybko mieć chłopaka.

    No ale w Twoim przypadku można powiedzieć, że ona nie jest zdesperowana i zachowuje się adekwatnie do stażu relacji.

    Czyli ona nie pyta o związek, bo za łatwo udostępniłeś jej zbyt duże ilości czasu razem albo dlatego, że tkwi z Tobą i nie obchodzi ją to, czy jesteście w związku albo jest wyjątkowo honorowa i nie chce nigdy o to zapytać, bo jej nie przystoi.

    Ale to jej strata, jeśli jest taka honorowa, bo wtedy otrzyma 1 spotkanie na tydzień, chyba że sama zaprosi na drugie, a jak nie zaprosi, to cisza 5 dni.

    Można pominąć ten krok z jej zapytaniem o związek pod warunkiem, że ona wykazuje wszystkie inne oznaki inwestowania w związek i zachowuje się idealnie, entuzjastycznie, angażuje się, inwestuje, kontaktuje się, goni Cię, tęskni, chce więcej, robi dla Ciebie różne rzeczy, ogólnie bajka, tylko po prostu nie pyta o związek. To wtedy spoko. Niech nie pyta.

    Będziecie dłużej tajemnicą i będziecie bardziej się doceniać. Taki stan może trwać 6 i więcej miesięcy. Skoro jest tak świetnie, to spoko. Poważne tematy się pojawią przy okazji rozmowy o wartościach seksualnych. Wtedy wyjdzie, na ile poważnie się traktujecie.

    A jeśli ona nie zachowuje się świetnie z dużym zaangażowaniem, to masz problem i ona z Tobą tkwi.

    Wtedy możesz odejść albo się jeszcze dalej w to bawić i przykręcić śrubę jeszcze bardziej, czyli zamiast zgadzać się na jej propozycje spotkania w piątek lub sobotę, to podawaj alternatywny termin na niedzielę lub dzień roboczy. Unikaj za wszelką cenę piątków i sobót.

    Gdy ona spyta kiedyś, czemu się tak rzadko widujecie, to wtedy to poprowadzisz: “Dlaczego pytasz?” , “Dlaczego chciałabyś więcej?” , “Czego oczkujesz?” , “Czy chcesz, żebym był Twoim chłopakiem?”.

    Musisz dać jej przestrzeń. Przemęczyć ją przestrzenią. Wtedy ona spyta. A Ty pewnie zbyt łatwo jej dałeś dużo czasu razem, więc ona nie musi się w ogóle zastanawiać, czy jesteście parą.

    Reply

    igus February 1, 2017 at 22:23

    Dzisiaj mi się wszystko wyjaśniło. Dostałem tekst typu bardzo fajnie mi się z Tobą spędza czas i wgl jest super, ale nie chce nic więcej między nami. Muszę przyznać, że trochę mnie to rozbiło psychicznie po 6 miesiącach spotykania się i naprawdę całkiem fajnej relacji. Żałuję bardzo tym bardziej, że tak jak opisywałem wcześniej działałem według planu, wydawało mi sie, że sytuacja jest pod kontrolą i wszystko fajnie szło poza właśnie pytaniem o związek. Pamiętam jeszcze dzisiaj jeden z artykułów, który czytałem mówiący o tym jakie błędy popełniać, żeby otrzymać taki właśnie tekst od dziewczyny, ale co najdziwniejsze, żadnego z nich nie popełniłem. Miałem ochotę zapytać kiedy doszła do takiego wniosku, że nie chce nic więcej albo dlaczego tak jest tzn. tak żebym dowiedział się jaki popełniłem błąd i gdzie ale postanowiłem wyjść z tego jakoś z twarzą i tylko uśmiechnąłem się i powiedziałem ok. Myślę, że nie ma sensu dłużej tego kontynuować i spotykać się na koleżeńskich relacjach nawet jakby sama wyszła z propozycją spotkania bo tylko mnie to dobije. Mam nadzieję, że szybko się z tej sytuacji pozbieram i uda mi się jak najszybciej wrócić do dobrej formy, wyciągnąć wnioski i działać dalej.

    Reply

    Grzywocz February 2, 2017 at 10:00

    To dobrze, że w końcu masz jasność. Na przyszłość oceniaj zaangażowanie dziewczyny bardziej surowo i jeśli między 10 a 20 spotkaniem (około 2 do 3 miesiące) nadal jest małe jej zaangażowanie na spotkaniach i w związek, to je olewaj. Zaoszczędzisz dużo czasu i energii.

    Reply

    igus February 2, 2017 at 18:14

    Tak zrobię. Cała ta sytuacja mnie mocno zdziwiła bo zaangażowanie było na poziomie naprawdę niezłym. Tak jak wcześniej pisałem, wszystko poza pytaniem o związek. A co myślisz o rozmowie z taką dziewczyną już tak na chłodno i szczerze, gdy emocje trochę opadły? Zapytać czy od początku miała takie podejście, czy zmieniło się z czasem i jeśli tak to dlaczego. Można by się z takiej rozmowy trochę dowiedzieć i wyciągnąć wnioski na przyszlość

    Reply

    Grzywocz February 2, 2017 at 18:29

    Większość dziewczyn nigdy nie przyzna Ci się: “Miałam nadzieję, że z czasem zakocham się w Tobie na siłę i tkwiłam z Tobą, żeby nie być sama”. Dlatego pytanie się o brak zainteresowania jest bez sensu. Liczą się czyny i na ich podstawie decydujesz.

    Piotrek December 13, 2016 at 08:28

    A co jeśli ona nalega żebyś kupił jej prezent, znamy sie 3 miesiące. Spotykamy sie rzadko, chodzi głównie o seks, ale rozmawiamy codziennie i piszemy ze sobą. Pozdrawiam

    Reply

    Grzywocz December 13, 2016 at 08:57

    Skoro codziennie piszecie i rozmawiacie, to już jesteś pod jej butem, więc nie ma sensu się wyłamywać. Marnujesz czas na związek bez przyszłości. A ona myśli, że z tego będzie związek, bo naciska na związkowe zachowania. Tylko się oszukujecie.

    Reply

    Wojtek December 29, 2016 at 20:36

    Cześć Witam Paweł. Mam jedno pytanko, odnośnie dziewczyny z która się od jakiegoś czasu spotykam. A brzmi ono tak: Co zrobić, co odpowiedzieć, jak się zachować, kiedy dziewczyna zapyta mnie Co o nas myśli, czy jest to związek czy jest ona moją dziewczyną, lub coś podobnego odnośnie nas. W jaki sposób jej odpowiedzieć żeby wyszło subtelnie i z pewnością siebie. Pozdrawiam.

    Reply

    Grzywocz December 29, 2016 at 20:39

    Przeczytaj tutaj.

    Reply

    Pietr20 January 18, 2017 at 16:14

    Spotkałem sie z dziewczyną do tej pory 6 razy. Ostatni raz w niedzielę. Nastepnie ona we wtorek (2dni po szóstym spotkaniu) zaproponowała mi siódme spotkanie wieczorem, tego samego dnia we wtorek (propozycja padła rano). To juz druga taka sytuacja, bo dzień po drugim spotkaniu zaproponowała abysmy trzecie spotkanie odbyli nastepnego dnia, czyli dwa dni po drugim spotkaniu (oczywiscie powiedziałem, ze nie moge, ale moge za 6dni, zgodziła się i 3 spotkanie odbyło sie wtedy gdy ja zaproponowałem). 4,5 i 6 spotkanie ja zaproponowałem. Teraz ona po dwoch dniach od szóstego spotkania proponuje 7 spotkanie, jeszcze tego samego dnia wieczorem. To ja znowu mówie, ze nie mogę dziś (bo naprawdę mi nie pasuje), ale mogę za 6dni (czyli 8dni po szóstym spotkaniu). Poki co sie nie odezwała, nie odpowiedziała na moją propozycję. Moge sie spotkac np w sobote, ale sobota jest dla stałej laski więc odpada. Ewentualnie niedziela wchodzi w grę jeszcze. Teraz sie zastanawiam, czy nie odezwać się do niej i nie powiedzieć, ze nie musimy czekać do poniedziałku, że jednak niedziela będzie mi pasować (jak jej odpowiadałem, to powiedziałem “na pewno mam czas w poniedziałek za 6dni, mozliwe ze jeszcze niedziela, ale co do niedzieli nie mam pewnosci jeszcze, na pewno poniedziałek bedzie ok”). Dodam, ze jak do tej pory dziewczyna zachowuje się własciwie wzorowo.

    Co zrobic? zaproponować jej tę niedzielę teraz? Nie odpowiedziała na moją propozycję co do poniedziałku, zapewne dlatego, ze nie wie czy nie bedzie tego dnia pracować (ma grafik w pracy który pozna najprawdopodobniej w piątek) Niedziela mniej mi pasuje niz poniedziałek, ale jednak jak sie bardzo postaram to dam radę sie spotkac w niedzielę.

    Reply

    Grzywocz January 18, 2017 at 17:35

    Dlatego nie powinieneś się nigdy umawiać przez sms, bo teraz ona nie odpowiedziała na Twoją propozycję terminu, a Ty nie wiesz, jaka jest jej odpowiedź i straciłeś kontrolę nad interakcją, więc pozostaje Ci czekać, jak frajer na jej łaskawą odpowiedź. Sam się w to wkopałeś. Jak to odkręcić? Zaczekaj na jej odpowiedź albo zadzwoń dopiero po tym poniedziałku. Niech sobie poczeka za to, że nie odpisała! Jak Ty znowu napiszesz drugi raz z rzędu, to stracisz mnóstwo kontroli, którą zbudowałeś i wyjdziesz na proszącego się, co dwa razy pod rząd musi pisać z tą samą propozycją. A być może dziewczyna się już obraziła za tę przestrzeń i straciła zainteresowanie, więc tylko niepotrzebnie się podłożysz, jeśli drugi raz pod rząd się odezwiesz z tą samą propozycją. Ja bym zadzwonił dopiero po poniedziałku i ją w ten sposób ukarał za brak odpowiedzi a siebie za wkopanie się w taką patową sytuację. Czekałbym do pon. na jej odpowiedź. Dlatego nigdy nie ustalaj niczego przez sms, tylko zawsze dzwoń! Nigdy nie podawaj niepewnych terminów, tylko zawsze miejsce, godzina i data spotkania na 100%.

    Reply

    Pietr20 January 18, 2017 at 17:43

    A tak wogole to najchetniej bym się z nia spotkał jutro w czwartek, czyli po 4 dniach od ostatniego szóstego spotkania. Czas bym tak zorganizował, ze bym dał radę się spotkac i chciałbym juz jutro sie z nią widziec, ale nie proponowałem i nie proponuję póki co abysmy sie zobaczyli w czwartek tylko dlatego, aby nie było zbyt szybkiego tempa. Czy dobrze robię, czy skoro ona mnie ewidentnie zaczyna gonic to z tej okazji mogłbym jednak spotkac sie z nią w czwartek, po 4 dniach od szóstego spotkania?

    Podałem pewny termin, tzn dzien. Godzinę dokładną zawsze mozna ustalic blizej spotkania, np w niedzielę (ogolnie wiadomo, ze spotkanie odbyłoby się popołudniu po pracy, miedzy 15:00 a 18:00 by się zaczęło). Miejsce – napisałem, ze mam ciekawy pomysł na wycieczkę, wiec miałaby to byc niespodzianka.

    Dzieki za odpowiedz.

    Reply

    Grzywocz January 18, 2017 at 18:18

    Brak konkretnej godziny to nie jest umówione spotkanie i dziewczyna w każdej chwili może odwołać spotkanie, bo nie jest ustalone na 100%, ponieważ nieznana jest godzina.

    Nie musi rezygnować z innych planów, bo nie umówiła się z Tobą na 100%. Nie musi przychodzić, bo się nie umówiła na 100%. Brak godziny to brak spotkania.

    Czyli nawet nie byłoby, że ona musiałaby coś odwołać, tylko po prostu nie musi w pon. nigdzie przychodzić, bo nic nie zostało konkretnie umówione.

    W Twoim przypadku ona nawet nie odpowiedziała na wiadomość – być może dlatego, że nie podałeś godziny i nie chciała się już narzucać i pytać “o której”. Być może uprawia jakąś gierkę i sprawdza, czy zaczniesz się bardziej starać, gdy ona zacznie Cię olewać.

    Mógłbyś umówić się na czwartek, tylko wychodzisz wtedy na niezdecydowanego, bo najpierw podałeś poniedziałek, a teraz nagle chcesz czwartek, jakby Ci nagle zaczęło bardzo zależeć, gdy ona nie odpisała, czyli stwierdzi, że ta gierka z nieodpisywaniem działa na Ciebie.

    Czyli mógłbyś się umówić na czwartek, gdybyś najpierw nie proponował poniedziałku i to w dodatku bez jej odpowiedzi.

    Jak teraz zaczniesz się odzywać, to strzelasz sobie w stopę i pokazujesz, jak bardzo Ci zależy, gdy ona nie odpisała. Dlatego najlepiej zadzwonić we wtorek, jeśli ona się nie odezwie do poniedziałku.

    Ewentualnie możesz zadzwonić np. w czwartek, czyli kilka dni po tym nieszczęsnym smsie i telefonicznie ustalić dokładnie godzinę i miejsce spotkania. Możesz sobie to tłumaczyć, że może nie dotarł sms, może nie ma pieniędzy na koncie, może nie chciała się narzucać i dopytywać o godzinę, a może to gierka z jej strony, na którą dasz się nabrać.

    W każdym razie źle to wygląda, że ona nie odpisała na sms’a z propozycją poniedziałku, więc Twoje odzywanie się teraz podkopuje Twoją pozycję i pokazuje jej, że olewanie Ciebie i udawanie niedostępnej działa i potem będzie Tobą manipulować.

    Dlatego ja bym nie dawał jej tej satysfakcji i zadzwonił we wtorek, jeśli ona się nie odezwie.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: