Czy Dziewczyny Lecą Na Kasę? Które Dziewczyny Lecą Na Pieniądze i Jak Znaleźć Atrakcyjną Kobietę, Która Nie Leci Na Kasę i Chce Się Zakochać?

by Paweł Grzywocz on 2 October 2020

“Kobiety lecą na kasę, gdy mają dosyć szukania kogoś normalnego, więc wolą już cierpieć w luksusie.”

dziewczyny lecą na kasę
Dziewczyny lecą na pieniądze, gdy mają dosyć szukania kogoś normalnego. Oto, kiedy i dlaczego kobiety lecą na kasę. W tym artykule dowiesz się:

  • Czy dziewczyny lecą na pieniądze?
  • Dlaczego niektóre kobiety lecą na kasę i jak je rozpoznać?
  • Jak znaleźć dziewczynę, która nie leci na kasę?
  • Jak kobiety lecą na kasę, a potem odchodzą, gdy nadejdzie sprawdzian życiowy albo się znudzą.
  • Dlaczego sporo związków opartych jest na pieniądzach i czy warto je naśladować?
  • Jak dziewczyny nie lecą na kasę, gdy ją mają i chcą się zakochać.
  • Zapoznaj się z komentarzem czytelnika poniżej, w którym opisuje, jak kobiety lecą na kasę i nie chcą się zakochać.

    *** KOMENTARZ CZYTELNIKA: “W większości przypadków dziewczyny lecą na pieniądze i trzeba trafić na dziewczynę, która chce się zakochać. ***

    “Cześć Pawle,

    Pozwolę sobie przedstawić moją opinię o otaczającym mnie świecie.

    Mam 20 parę lat, poznałem trochę dziewczyn w życiu i momentami tęsknię za czasem gimnazjum. Mówi się, że to dziecinada, nie związki, że się nie myśli poważnie itp. I dużo w tym prawdy. Ale zauważyłem, że w dorosłym życiu brak jest jednego,
    co było obecne wtedy – chęć zakochania, zwłaszcza ze strony kobiet.

    Za dzieciaka wszystko było niewinne, nie byliśmy poranieni i dlatego bardziej ufni oraz otwarci i chętni na przeżycie chwil zakochania, odczuwania tej chemii.

    Mam na myśli to, że zauważyłem, że w dorosłości kobiety nie chcą się już zakochiwać, myślą co raz bardziej, jak facet, czyli logicznie, patrzą na facetów pod względem czy jest życiowo ogarnięty, czy ma pracę i jakieś pieniądze. Słowem: zrzekają się chęci przeżycia prawdziwej miłości do kogoś, kogo naprawdę bardzo by kochali, na rzecz spokojnego, stabilnego poukładanego życia.

    Niektóre dziewczyny doszły już do takiego absurdu, że biorą sobie za mężów swoich przyjaciół, ponieważ zabiły w sobie pragnienie miłości, ponieważ istnieje ryzyko, ze będą zranione. Nie chcą się zakochiwać tylko logicznie analizują faceta, jak przed zakupem samochodu.

    I wobec tego Twoje rady przestają mieć użytek, choć są jak najbardziej słuszne, ale trzeba trafić na dziewczynę, która chce się zakochać. A to jest dziś ogromne wyzwanie, co raz większe. I im bardziej atrakcyjna dziewczyna, tym jest to silniejsze.

    Słowem, kobiety dziś wolą za męża przyjaciela niż kogoś, za kogo skoczyłyby
    w ogień.

    Pozdrawiam,
    Rafał.”

    >>> MOJA ODPOWIEDŹ:

    Hej Rafał,

    Dzięki za komentarz. Polecam artykuł: “Jak często zagadywać do dziewczyn, żeby znaleźć wolne i ładne dziewczyny”, “Wieczny brak powodzenia u kobiet” i 28 odcinek
    o pieniądzach i ich wpływie na powodzenie u kobiet w programie
    “Pewność siebie z kobietami w 90 dni“.

    Dziewczyny lecą na kasę, pieniądze i wygodę – jak znaleźć taką, która chce się zakochać?

    kobiety lecą na pieniądze i wyglądDo takich wniosków, które napisałeś, że dziewczyny lecą na kasę i wygodę można dojść, jeśli nigdy nie spotkałeś dziewczyny, która Ci się podobała
    z wzajemnością lub spotkałeś taką może 1 do 2 razy w życiu, ale nic
    z tego nie wyszło.

    A dlaczego tak się stało, że żadna dziewczyna nie była mną zainteresowana
    i zastanawiałem się, czy nie chodzi o brak kasy?

    Sam tak miałem, że myślałem, że kobiety się mną nie interesują, bo lecą na kasę. Dzieje się tak, gdy nie rozumiemy zasad atrakcyjności ani nie potrafimy swobodnie zagadywać do dużych ilości kobiet, czyli tak z 1 do 3 nowe dziewczyny zagadane dziennie przez około 1 do 2 lata.

    Wtedy na pewno spotkasz wolne, ładne i zainteresowane Tobą na zabój dziewczyny,
    o ile oczywiście będziesz prezentował odpowiedni poziom wizualny, wypowiedzi, humoru, pewności siebie itd. czyli to wszystko co jest w kursach “77 technik flirtu“, “Pewność siebie z kobietami w 90 dni”, “100 rozmów audio z kobietami”.

    Bonusowe tematy w nagraniu, których nie ma w tym artykule:

  • 06:15 Jak zdobyć i utrzymać kobietę sukcesu albo po prostu atrakcyjną kobietę oraz przestać się z nią porównywać?
  • 12:00 Jak podobieństwa się przyciągają – w sensie ludzie o podobnym poczuciu wartości a niekoniecznie portfela
  • 13:00 “Dlaczego kobiety nie mogą mnie pokochać takim, jakim jestem? Ja nie chcę się zmieniać”.
  • 14:00 Jak zamienić “Akceptujcie mnie takiego, jaki jestem” na “Nie jestem zielony banknot i nie muszę się każdemu podobać”.
  • 19:00 Nawyk przyciągania kobiet i bycia pewnym siebie, rozmownym vs. desperacja i szukanie na siłę
  • 24:00 Mieszkanie z rodzicami a poznawanie kobiet
  • Bez tego wydaje na się, że kobiety lecą na pieniądze i dlatego nie są nami zainteresowane.

    dziewczyny nie lecą na kasęPoniżej tych liczb to wszystko bardziej kwestia szczęścia lub jego braku, bo to jest zbyt mała próba, aby wyciągnąć finalne i istotne statystycznie wnioski. A życie trwa długo w porównaniu do okresu trwania stanu wolnego.

  • Szukać sobie można docelowej dziewczyny z 1, 2 do nawet 5
    i więcej lat, jak będzie trzeba, bo nie chcesz obniżać standardów, a potem spędzisz z nią 30-50 lat (jeśli potrafisz utrzymać jej zainteresowanie), więc 10 razy więcej czasu, więc ciesz się wolnością
    i procesem poznawania różnych kobiet oraz znajdź przyczyny randkowej suszy.
  • Co zrobić, aby znalezienie wartościowej dziewczyny, która nie leci na kasę stało się nieuniknione?

    Zagadując często i w pewny siebie sposób nie ma takiej opcji, żeby nie spotykać prawdziwie zainteresowanych, wolnych i ładnych kobiet.

    W ciągu już pierwszego roku jest to zwykle statystycznie niemożliwe, gdy robisz to zgodnie z zasadami oczywiście, że nie popełniasz w kółko tych samych błędów.

    dziewczyny lecą na pieniadzeA jak się tejże pracy nie chce wykonywać albo robi się ciągle te same błędy, przez co żadna nie jest zainteresowana, to będzie dokładnie tak, jak opisałeś.

    Będziesz wszędzie dostrzegał tego typu patologie i materializm, który faktycznie istnieje, ale nie znaczy, że sam miałbyś ulegać takiemu stylowi życia ani nie oznacza to, że wszyscy tak robią itp. skrajne wnioski.

    Ludzie dobierają się w pary na zasadzie podobieństw.

    Większość ludzi dobiera się na zasadzie podobieństw, na miarę swoich możliwości
    i szukają jakiegoś tam uczucia, a nauka atrakcyjności służy znaczącemu zwiększeniu swoich możliwości, że można znaleźć sobie dziewczynę, o której bez pracy nad sobą można było co najwyżej pomarzyć oraz, która jest poza zasięgiem żenująco przeciętnych i powtarzalnie się zachowujących facetów.

    Co z tego, że kobiety lecą na pieniądze i kasę, skoro nie szanują swoich facetów lub odchodzą, gdy się nimi znudzą.

    poleciała na pieniądze a teraz go niszczyCo z tego, że ludzie są ze sobą dla kasy i z wygody?

    Tyle, że się nie będą z czasem szanować i się rozstaną, gdy przyjdzie sprawdzian albo będą tkwić ze sobą z niskim poziomem szacunku.

  • Na co komu taki związek, skoro to w ogóle zaprzeczenie sensu jego istnienia, że mamy kogoś, na kim możemy polegać na dobre i na złe, a oni chcą być ze sobą tylko na dobre, z czystego wyrachowania i z brakiem prawdziwego zainteresowania. To nic nie warte.
  • Lepiej już nawet samemu być niż w takim fałszywym związku.

    Także w ogóle rozwodzenie się nad takimi tragicznymi pseudo-pato związkami to strata Twojej cennej energii i czasu, które powinieneś przeznaczać na realizację własnej wizji pięknego, szczerego związku, a w tym celu trzeba codziennie zagadać do kilku dziewczyn i być otwartym, aktywnym towarzysko, logistycznie (unikanie siedzenia
    w domu), hobbystcznie, sportowo, jak najwięcej przebywać poza domem, na zajęciach, wydarzeniach, ćwiczeniach, spacerach itd. żeby przy okazji poznawać kobiety a nie na zasadzie desperacji.

    Jak znaleźć atrakcyjną, wolną, świadomą kobietę?

    kobiety lecą na pieniądze czy osobowośćWtedy można znaleźć kobietę do pięknego związku, atrakcyjną, wolną, świadomą, znaleźć perłę wśród węgla. Nie ma nic za darmo na tym świecie, bez pracy nie ma kołaczy, wszystko ma swoją przyczynę, zarówno sukces, jak
    i porażka.

  • Za każdym sukcesem znajduje się szereg porażek i dążenia do celu.
  • Sukces jest wtedy, okazja spotyka się z przygotowaniem.
  • Czy dziewczyna leci na kasę – jak rozpoznać, czy leci na pieniądze?

    W programie 12 randek do związku nauczysz się krok po kroku, jak zdemaskować
    i skreślać materialistki, rozpoznawać sytuacje, w których kobiety lecą na kasę, pieniądze. Przede wszystkim poprzez tanie lub darmowe randki i pozostałe kroki, które powinny skłonić dziewczynę do inwestowania w relację.

    W ten sposób księżniczka na ziarnku grochu się zniechęci, a prawdziwie zainteresowana pozostanie. Wręcz polecam np. przyjeżdżać na pierwsze kilka spotkań komunikacją miejską, żeby kobieta nie mogła oceniać nas na podstawie samochodu.

    Jest wystarczająco dużo normalnych dziewczyn, które nie lecą na kasę i chcą się zakochać, a o pieniądzach wolą porozmawiać w narzeczeństwie

    kobiety nie lecą na kasęJest wystarczająco dużo normalnych dziewczyn, które nie lecą na kasę
    i chcą się spotykać, miło spędzić czas, zakochać się. Nie obchodzi ich stan posiadania faceta, bo same zarabiają albo mają wsparcie od rodziców.

    Finanse mają większe znaczenie dopiero na etapie narzeczeńskim. Wtedy warto zaplanować, jakie macie majątki, zarobki, budżet, plany, przyszłość, czy zostajecie, czy wyjeżdżacie, jak będziecie mieszkać, za ile, ile będziecie wydawać. Jest o tym osobny moduł w programie “Jak utrzymać związek.

    To temat dla narzeczonych, a do narzeczeństwa to trzeba 2 lata ze sobą chodzić na randki i być sobą zainteresowanym na poziomie fizycznym, emocjonalnym, intelektualnym, mieć wspólne wartości życiowe.

    Rozwijaj jednocześnie kompetencje w relacjach, jak i w finansach, ponieważ po wielu latach robienia kariery może być trochę za późno na naukę budowania relacji.

    O tym, aby nie gonić za pieniędzmi, które nie sprawią, że nagle magicznie pojawią się
    w nas umiejętności postępowania z kobietami było w artykule o tym, jak zbajerować dziewczynę, w którym jest także rozmowa z dziewczyną na ten temat.

    jak kobiety lecą na kasęTrzeba najpierw zbudować relację, mieć dobre, zgodne, łagodne charaktery, chęć bycia razem przez resztę życia, a wtedy wspólnymi siłami się pracuje na wspólny byt, co jest jednym z elementów budowania związku, bo nie warto się zatracić z powodu materializmu i po kilku latach stwierdzić, że nic was już nie łączy.

    Pamiętaj:

    Normalne dziewczyny nie lecą na kasę, bo wtedy wystarczyłoby mieć większe pieniądze i kobieta sama by się znajdowała, a tak nie jest – spytaj zamożnych mężczyzn, jakie mają problemy z kobietami.

    Jedni nie mają kobiety i są ciągle sami, bo nie przeznaczyli czasu na rozwój umiejętności postępowania z kobietami, bo całkowicie poświęcili się pracy.

    Inni ciągle przyciągają te toksyczne kobiety, które tylko lecą na kasą i szukają sposób, jak odróżnić materialistki od normalnych, wartościowych kobiet, więc pieniądze nie rozwiązały ich problemów z kobietami.

    Pozdrawiam,
    Paweł Grzywocz
    “Każdego dnia zrób jedną małą rzecz, której się boisz”
    “Zawsze pomyśl, co zrobiłby przeciętny facet, a później tego nie rób”
    “Zawsze inwestuj w rozmowę”
    “Bez prawdziwego zainteresowania kobiety nic nie może się zacząć ani trwać”
    “Do rozwodu wystarczy jeden toksyczny charakter”

    Jak zdobyć dziewczynę w 12 randek
    Jak utrzymać związek
    PewnoscSiebieW90Dni.pl
    77 Technik Flirtu
    Wolność od pornografii i masturbacji w 90 dni
    Najlepsze miejsce do poznawania kobiet
    100 Rozmów z Kobietami
    Jak-Zdobyc-Dziewczyne.pl/mapa-sukcesu

    Podziel się w komentarzu, jak dziewczyny lecą na kasę w Twoim otoczeniu i czy sam spotykałeś się z kobietą, która leciała na pieniądze.

    VN:F [1.9.20_1166]
    Oceń Proszę Wpis:
    Rating: 5.0/5 (3 votes cast)
    Czy Dziewczyny Lecą Na Kasę? Które Dziewczyny Lecą Na Pieniądze i Jak Znaleźć Atrakcyjną Kobietę, Która Nie Leci Na Kasę i Chce Się Zakochać?, 5.0 out of 5 based on 3 ratings

    Poszukiwano

    • laski lecą na kasę
    • gdzie poznac kobiete ktora nie leci tylko na kase?

    Podobne wpisy:

    Zostaw swój komentarz...

    { 27 comments… read them below or add one }

    Bartek October 2, 2020 at 12:11

    Z jednej strony trochę szkoda, że masz mało subów, a z drugiej to może i lepiej – z tego co widzę po kobietach (i po swoim związku, który właściwie jest w dużej części dzięki Tobie) facet, który zachowuje się “normalnie” właściwie nie musi nic robić :D

    Dosłownie, postępując według Twoich materiałów i nie robiąc nic ponadto, dziewczyna, która ma niesamowitą ilość adoratorów dosłownie dostaje pierdolca na moim punkcie.

    To aż śmieszne jak dziewczyna, która daje facetom kosza za koszem staje na głowie, żeby mnie sobą zainteresować i to ona się boi mnie stracić, a nie odwrót. Jeszcze raz dzięki Pawle za Twoje materiały.

    Pozdrawiam,
    Bartek.

    Reply

    Paweł Grzywocz October 2, 2020 at 12:12

    To super. 99% facetów odrzuca moje materiały, bo męska duma nie pozwala. Dzięki, że jesteś i za odpowiedź. Życzę dalszych sukcesów.

    Reply

    Madjug October 3, 2020 at 10:28

    Świetny odcinek który wyklucza wymówki o pracy nad sobą :) kontynuuj świetna pracę bo wielu mężczyzn Ciebie potrzebuje i twoich rad. Tak na marginesie ja z pomocą materiałów od Pawła rozwijałem się kompleksowo około 4 lat i kolejne 3 zajęło znalezienie odpowiedniej kobiety która jest obecnie ponad rok , więc nie ma co się zbyt szybko zniechęcać.

    Reply

    Paweł Grzywocz October 3, 2020 at 10:31

    Dzięki za odzew i gratuluję dużej pracy nad sobą. Oby dalej się wam powodziło.

    Reply

    Mz October 5, 2020 at 22:07

    Paweł, 3 szybkie pytania pod koniec komentarza, od drugiego akapitu, oznaczone (1),(2) oraz (3).
    Miałem udaną pierwszą randkę z aktywnością z kobietą (przyszła mając kończącą się infekcję – co też wcześniej próbowalem sie z nia umówić ale wtedy bardzo zle sie czuła i mówiła, że innym razem i drugie umówienie dopiero wypaliło, gdy juz prawie do seibie doszła[sama napisała sms z propozycją zgadania się]. Następnie pare dni po tej randce dzwonielm umówić drugie spotkanie pytajac czy już jest całkiem zdrowa to powtwierdziła i tlumaczyla się, ze wtedy na spotkaniu miała mniej energi ze względu na to że ją jeszcze troche trzymało przeziębienie i że teraz pewnie słychać po jej głosie, że ma jej(energii) wiecej – co uznaję za oznake zaint. skoro jej zależało bym o tym wiedziął[a właśnie sie zastanawialem podczas spotkania czy ona jest taką ospałą osobą czy może to ją męczy samopoczucie i mimo moich obaw które jej zasygnalizowałem, że jak sie zle czuje to mozemy odpuscic to ona chciała robic to co proponowałęm. Wtedy uznałęm, że ona taką osobą jest i staralem się ją rozbudzić droczeniem się, żartowaniem - z 15 razy mnie dotknęła/pacała/łaskotała na randce, śmiała się, gdy szlismy obok to ramieniem do mnie przyklejona. Ale z drugiej strony na początku randki, gdy powiedziałem na żarty, ze idziemy skarpetki dla mnie wybrać i jej potem powiedziąłęm, że to żart to ona odpowiedziała: "jakby to było na serio to bym sobie poszła" i potem powiedzialem: "nie no, na serio chciałęm tu wejsć do sklepu i je kupić" i zacząłem wchodzić do sklepu[akurat stalismy przed h&m].. by zobaczyć jak zareaguje, ale po sekundzie powiediząłęm znów, że żartuje i nie zważając na to jak ona zareaguje dodałęm “chodz idziemy tam”. No i randka fajnie wyszła. Myślę, że mogłem poczekać na jej reakcję, nie mówić że żartuję tylko wejsć do tego sklepu i dopiero jakby weszła to powiedzieć, że znów żartowałem.
    I teraz z kolei jak do niej dzwonielm by umówić drugie spotkanie, zaproponowałęm dzień – to ona, że jej nie pasuje podany dzień, ale że na jutro jej partner z zajęć z tańca jej sie wykruszyl i szuka kogoś na zastępstwo na stałe i czy bym nie chciał. Ja sobie wtedy jaja zacząłem robić mówiąc “na staaaaaałee?” i potem powiedziąła, że może być jednorazowo [wszystko w zabawowym tonie bylo] ja na to, że ona chce mnie wykorzystać, że ja sie tak nie dam, że musi sobie zasłużyć, jakąś kolacje zrobić, masaż stóp – na co się śmiała, ale znów księżniczkowaty tekst rzuciła, ale w takim zabawowym pozytywnym tonie pół żartem pół serio, co nie zmienia faktu, ze wyszło na jaw to ze ona ma przekonanie, że facet musi sie jakoś płaszczyć przed kobietą: “chyba odwrotnie[z tym zasłużeniem]! Tobie sie numer chyba pomylił!;D”. Wtedy dodałęm, że mi nie pasuje ten dzień – mimo ze bym mógł to wolałem odpuścić po tych jej tekstach(jakby sama zadzwonila o to zapytac to bym moze i się zgodził bo jednorazowo to super pomysł na randkę, ale tak to nie bede za frajera robić skoro ona takie teksty rzuca to musi sie z tym naprostować, no chyba ze by powiedziąła, że sie jakos odwdzięczy to bym tez wtedy poszedł, ale jak tak księżniczkuje to wole jej nosa utrzeć) i skwitowałęm “ok, to moze innym razem” i czekałem czy coś odpowie, zaproponuje alternatywę – Nie zaproponowała to się pożegnałem. Poczekam pare dni i spróbuję znów umówić. Myślę tylko 5 dni poczekać z kolejną próbą zadzwonienia by sie umówić – tak by dać jej ten czas by to przemyślała i może sama znów się odezwała pierwsza.

    (1)Paweł ile dni czekać właśnie z taką ponowną próbą zadzwonienia do kobiety, gdy nie poda alternatywnego terminu? Te 5-9 dni? Wydaje mi się, że właśnie tak powinienem zrobić i tyle poczekać – dać jej czas do namyslu i szansę na jej odzew.

    (2)Jak tu mogę odpowiedziec na takie księżniczkowe teksty kobiety z tym, że mi się coś pomyliło z tym jej jakimś zasłużeniem sobie na coś poprzez masaż stóp/kolację
    (2a) albo z tym że “to bym sobie poszła” w odpowiedzi, że coś chcialem zaproponować co jej nie pasowało?
    Chociaż myślę, że dobrze zareagowałęm i że zignorowałęm to peirwsze zachowanie i dałem szansę by na randce się mogła jeszcze poprawić, ale na kolejne takie to myślę by dać odpowiedzi w stylu:
    “no to bym Cie odprowadził ;D”
    albo przekomarzać się na siłę(w sumie tak tez wtedy zrobiłem by ja sprawdzić co zrobi, ale szybko to uciąłem chcąc dać jej szansę):
    “nie no, na prawde chcialem te skarpetki kupić chodz” – i zaczaęłm iść w kierunku sklepu, ale szybko dostosowałęm to i po chwili powiedzialem znów, że żartuję “nie no, żartuje – idziemy tam” i nie czekalem na jej reakcję, stwierdziłęm, że przełknę to jej zachowanie i dam jej szanse na randce. Potem już się dobrze zachowywała. Tylko teraz przez telefon drugi raz takie księżniczkowate teksty rzuciła, czyli ona taka jest, spróbuję ją naprostować czekaniem te 5 dni z zadzwonieniem skoro nie podała alternatywy.
    (3)
    Albo Jak odpowiedziec na to, że mi sie numery pomyliły, po tym gdy jej powiedziałem żartobliwie z tym że musi sobie zasłużyć, a ona mi na to właśnie powyższym odpowiedziała (co wtedy zignorowałęm kontynuując odnośnie clue rozmowy – mówiąc, że mi nie pasuje ten dzień by pójść w zastępstwo).

    Reply

    Paweł Grzywocz October 11, 2020 at 12:10

    Tak, 7 dni. Tak, jak to zrobiłeś, brnij w to dalej np. “Chyba Tobie : )” albo “Zobaczymy”. Nie kłóć się, tylko baw się. Nie rób z tego dalszej dyskusji na chama. Równie dobrze można nic na to nie odpowiadać. Albo przyjmij to i powiedz: “Aha, przepraszam księżniczko, wybacz moją niższość”. Tak, z tym odprowadzeniem to idealna odpowiedź albo jeszcze lepiej: “Wskazałbym Ci drogę : )”. Raczej nic nie da prostowanie takiej dziewczyny, bo ona tak traktuje facetów ,więc jej zainteresowanie też raczej fałszywe. Nie wdawaj się w takie dyskusje, gdy nie ma pytania. Dobrze wyszedł zaczepny tekst, że ona musi zasłużyć i to wystarczy, przekazałeś, że nie jesteś jakimś sługusem i nie jesteś na każde wezwanie. Ona zaczepnie i zadziornie odpowiedziała, że chyba numery pomyliłeś i zmień temat. Przecież nie będziesz się z nią na ten temat kłócił, kto ma na kogo zasłużyć. To są przecież żartobliwe teksty, mające na celu wybić kobietę z amoku, że to ona wszystkimi rządzi a nie logiczna dyskusja ani ciągła humorystyczna przepychanka.

    Reply

    Mz October 12, 2020 at 23:34

    Dzięki za odp. Faktycznie dobry motyw by dalej w to brnąć “chyba Tobie” lub ignorować i zmienić temat – tak jak też zrobiłem. ;D

    Inna sprawa: teraz mamy już chłodną pogodę, ale chce czassem jakąś kobietę wziąć na randkę na zewnątrz i jeśli herbaciarnia byłaby nie dostepna(np kończaca sięrandka późnym wieczorem na dworze) to zastanawiam się czy nie byłoby zbyt ciężkim na pierwsze randki jeśli przygotowałbym termos z herbatką – tak by sie nie wyziębić i poczęstować wtedy też tym kobietę właśnie z myślą o tym by sie ogrzała.

    Reply

    Piotr October 5, 2020 at 23:19

    Paweł chciałbym się podzielić pewną oczywistą refleksją. Odnosi się to do Twojej wiedzy i kursów, które posiadam i dopiero po 2 latach ich maglowania już zaczynają mną przesiąkać czyli teoria wykorzystywana w praktyce. I pewne rzeczy wchodzą mi w kość. Plus,że zawsze miałem pewne naturalne predyspozycje czyli byłem zabawny i otwarty. A teraz dodatkowo zadbałem o wygląd(ubiór,sylwetka) i pewność siebie.

    Zauważyłem na własnej skórze, że Twój program i kursy, podejście działa WYŁĄCZNIE na te najpiękniejsze i najbardziej wartościowe kobiety. I to jest dla przeciętnie myślącego faceta paradoks.

    Jak to możliwe, że spotykam się na randki np. z dziewczyną, które są przeciętne z wyglądu i charakteru lub trochę szare myszki i na nie tak nie działam a wręcz patrzą na mnie ze zdziwieniem, jak na dziwaka lub obojętnie. Natomiast inne np. piękne,zgrabne,inteligentne.eleganckie i mające dobrą pracę kobiety(jak w artykule), które mogłyby mieć każdego i za nimi się oglądają faceci, zachowują się przy mnie jak rozbawiona nastolatka( a ma np. 30 lat), dotykają mnie, komplementują, droczą,świetnie się bawią i nawet to mówią wprost…
    A ja robię swoje: dystans, brak dotyku, pewne zabranie telefonu,dzwonienie i umówienie spotkania, aktywne randki, sarkazm,oskarżanie jej,odwracanie ról, podejmowanie wyłącznie tematów lekkich bazując na opisach obrazowych i zmysłach, nie wyjawianie prawdy(że ona mnie pyta, że nie wie kiedy mówię prawdę),pauzy w rozmowie(za każdym razem jak to robię widzę kurwiki w oczach kobiety), silny kontakt wzrokowy itd.
    A największą dla mnie nagrodą nie jest wynik czyli związek,seks,rezultat i inne takie, tylko konkretnie ta konkretna randka i cieszenie się z czasu spędzonego z piękną i inteligentną kobietą,która zachowuje się tak jak teoretycznie ja powinienem się zachowywać wobec niej.
    To niesamowite. Zaczynam czerpać pełną radość z randek z pięknymi kobietami. Jeszcze niedawno była to dla mnie mrzonka. Piękna kobieta, mogąca przebierać w innych zachowuje się jakbym był dla niej jakimś bożyszczem.

    To co piszesz to prawda. Mężczyźni, którzy zachowują się jak Ty dajesz wskazówki i aby stać się też takim facetem z natury to rzadkość i kobiety o tym wiedzą,właśnie te co mają największe powodzenie.A te z brakami w wyglądzie lub ładne,ale zepsute wolą takich na swoim poziomie a najlepiej niżej od siebie.
    Jeszcze raz dzięki Paweł za Twoje kursy i Twoje rady. Zmieniły mnie i nadal zmieniąją choć nie było łatwo na początku bo z EGO długo walczyłem.

    Reply

    Paweł Grzywocz October 6, 2020 at 09:31

    Dzięki wielkie za odpowiedź. Cieszę się, że to sprawdziłeś i opanowałeś. Wspominałem w wielu miejscach w kursach i w artykule, jak wyzwanie działa na niedowartościowane, toksyczne kobiety, czyli zniechęca je, a przyciąga tylko te normalne, chociaż nawet te toksyczne chwilowo może to pociągać, bo nawet te toksyczne nie lubią zbyt łatwych i dostępnych facetów. Jak się jest na początku tej praktyki, to może się wydawać frustrujące, że średnie lub przeciętne dziewczyny łatwo się zniechęcają, ale po co to wszystko czytać i się uczyć, jeśli z taką mielibyśmy sobie układać życie. To wtedy wystarczyłoby poluzować śrubę i iść takiej ciągle na rękę, ale ona i tak nie będzie nigdy zadowolona, więc po co się w ogóle męczyć i ryzykować czasem, emocjami, pieniędzmi. Jak już związek, to życzę każdemu stania się pewnym siebie, świadomym mężczyzną ze zdrowym poczuciem wartości i stworzenie związku z kobietą, która jest atrakcyjna i fizycznie i osobowościowo. Samo poznawanie takich kobiet i spotykanie się z nimi to wielka przyjemność i wybranie sobie spośród nich takiej, która będzie się nam najbardziej podobać. To wielka satysfakcja i warto pracować nad sobą, aby ogarnąć tę sferę życia.

    Reply

    Piotr October 11, 2020 at 19:42

    Jest jeszcze inna rzecz, którą sprawdziłem na sobie. W ostatnim tygodniu miałem 4 randki z różnymi kobietami. Na 4 telefony/4 randki w ciągu tygodnia. To najlepszy mój wynik w całym moim życiu w tak krótkim czasie.
    A mianowicie to co piszesz też,że kobiety to:
    1. świetne aktorki
    2. profesjonalne randkowiczki
    3 udającę zainteresowanie perfekcyjnie bo mają agendę wysyłające sprzeczne sygnały
    Ale to co najważniejsze co wyciągam z Twoich materiałów i na co uczulasz nas wszystkich,że nawet jeżeli jesteśmy najlepszą wersją samych siebie i nie popełniamy błędów to:

    1. nic się nie liczy do 10-12 randek i zainteresowanie kobiety oceniamy czasowo a nie na podstawie pojedyńczych randek, sygnałów, zachowań(miałem już udane randki a następnych nie było, było super halo wszystkie oznaki zainteresowania a nie chciały się spotykać itd.)Do czasu jak nie ma ustalonego związku wszystko może się zakończyć.
    2. regularne musi być kilka rzeczy: spotkania, przyjmowanie pocałunków, dotyk, komplementy do nas,dobry humor,pytania osobiste, dobra zabawa, flirt na przestrzeni tych 2-3 miesięcy

    Bo w innym przypadku reszta może być zwykłą ŚCIEMĄ. I to wychodzi po tym czasie.

    Niestety zauważyłem,że z randki na randki staję się bardziej oschły, zdystansowany i mniej się angażuje i robię wszystko pod siebie abym to ja się dobrze przede wszystkim bawił na randkach. Trochę to straszne,ale doświadczenie robi swoje.

    Reply

    Paweł Grzywocz October 11, 2020 at 21:37

    To świetnie, tak to wygląda. Po odpuszczeniu przychodzi dystans, relaks, cieszenie się chwilą, cieszenie się tajemniczością i niepewnością, traktowanie wszystkiego, jak dobra zabawa. Z takim nastawieniem można naprawdę być zupełnie innym niż wszyscy poprzednicy i dobrze się przy tym bawić oraz wybić dziewczynę kompletnie z butów, jeśli jest zainteresowana lub co najmniej wprawić z zaciekawienie dziewczynę, która tylko się bawi i nie dać po sobie poznać, co o niej naprawdę myślimy.

    Reply

    Piotr October 12, 2020 at 13:11

    Pawle, spotkałem się z dziewczyną 2 razy. Po drugim spotkaniu powiedziała, że teraz ona zorganizuje kolejne. Pytanie czy mam czekać na kontakt z jej strony z propozycją spotkania – tylko ile? Czy gdy się nie odezwie uznać, że to zlewka typowa i odpuścić temat czy może po jakimś czasie sam się skontaktować? Czy może normalnie umówić spotkanie i oczekiwać, że coś wymyśliła?

    Reply

    Paweł Grzywocz October 12, 2020 at 17:32

    Normalnie umówić spotkanie i niczego nie oczekiwać. Jak coś zorganizuje sensownego (byle nie kino), to ok, a jak jeszcze nie teraz, to ok, bo Ty zawsze masz plan.

    Reply

    Michał Lxxx October 13, 2020 at 14:16

    Piotr,
    nie oddawaj prowadzenia randek Kobiecie.
    To duży błąd ( !!! )

    Pamiętam, że kiedyś wielokrotnie wyłożyłem się na takich tekstach kobiet, że “ona coś tam zrobi”.
    Po prostu PROWADŹ ZNAJOMOŚĆ, a jak Kobieta wyjdzie z inicjatywą, to miło.
    Pamiętaj, że przez te pierwsze ok. 10 spotkań wszystko jest OK, jeżeli Kobieta jest responsywna i dobrze reaguje na Twoja inicjatywę.
    To wystarczy.
    Fajnie jest gdy również inicjuje, ale różne są kobiety, różny poziom zainteresowania, różne doświadczenia z przeszłości, wychowanie, przekonania itd. itp.

    Pamiętam, że wielokrotnie było tak, że dzwoniłem do kobiety, ona nie odebrała, ale napisała smsa w stylu “nie mogę teraz rozmawiać, oddzwonię później/jutro”.
    Żeby wynagrodzić jej odpowiedź kiedyś pisałem np. “ok, oddzwoń gdy będziesz mogła rozmawiać”
    Czy oddzwaniały ?
    Różnie.

    Ale BŁĄD polegał na tym, że oddawałem kobiecie inicjatywę, to ona prowadziła.

    Dzisiaj na taki sms od Kobiety, napisałbym coś w stylu “dobrze, zadzwonię do Ciebie później/jutro/gdy wrócisz do Polski” itd, itp.
    Niejako WYNAGRODZIŁBYM jej inicjatywę i danie mi informacji, ale NIE ODDAŁBYM jej prowadzenia.
    Taki sms to nie zabijanie wyzwania, bo Ona i tak widzi, że dzwonię, więc informacja, że “ok, zadzwonię do Ciebie Kobieto jutro”, nie jest jakimś łamaniem zasad wyzwania.

    Diabeł tkwi w szczegółach :-)
    Kobieta zainicjuje, to się ciesz, ale jak tylko mówiła, że “kolejne spotkanie ona zorganizuje”, to nie czekaj za jej inicjatywą, tylko jakby nigdy nic, zadzwoń do niej ZACHOWUJĄC ZASADY ZDROWEJ PRZESTRZENI za te 4 – 5 dni, nie wiem może 6 – 7 dnia, zależy od sytuacji i po prostu umów kolejne spotkanie.
    Po prostu PROWADŹ Kobietę :-)

    Reply

    JackSparrow October 24, 2020 at 21:33

    Co sądzicie o zagadywaniu na…odbywających się protestach? Jest tam mnóstwo młodych kobiet, mało facetów (choć są mile widziani jako wsparcie akcji) i jest wspólny kontekst i punkt zaczepienia (choćby ciekawy tekst na transparencie). Jestem apolityczny i mam gdzieś te protesty, ale dla zagadania można by się wybrać. Co sądzisz Pawle o mojej kreatywności :D

    Reply

    Paweł Grzywocz October 24, 2020 at 21:46

    Zasada podobna, jaka była w barach i pubach, żeby wybierać takie godziny i takie lokale, które charakteryzują się umiarkowanym poziomem głośności, żeby dało się w miarę normalnie rozmawiać bez krzyczenia sobie do ucha, więc jeśli jest to spokojna demonstracja i jej okolice, to w porządku, a jeśli głośno skandujący tłum, to raczej odpada, chociaż próbować można zawsze i wszędzie, jeśli widzisz interesującą dziewczynę i chcesz sprawdzić, czy uda się ją zaangażować w rozmowę.

    Reply

    Mz October 24, 2020 at 21:58

    Ostatnio też mi to przez myśl przeszło – alternatywny sposób poznawania się w tych czasach, gdzie większośc miejsc znow pozamykana(chociaż plusy można tego znaleźć – wszyscy do parków teraz chodzą), a i kontekst ciekawy(mi sie udało pare razy w trakcie/po zakończeniu jakiegoś wydarzenia zaczepić ładne kobiety i super randki potem z tego miałem – nawet jak to wydarzenie się skończyło i ludzie wracali to można było zagadać[tak też robiłęm] do interesującej nas kobiety czy właśnie wraca z tego wydarzenia). Tyle ładnych kobiet, które wyszły w końcu na zewnątrz.

    Reply

    JackSparrow October 25, 2020 at 19:20

    Mz dzięki za opinie. Co u ciebie? Ty chyba w ostatnim pół roku miałeś sporo tych randek. Nic nie weszło?

    Reply

    Mz October 25, 2020 at 21:51

    Nie tak dużo – nie jestem usatysfakcjonowany tymi liczbami, teraz to już w ogóle przystopowałem z zagadywaniem na jesień(pare motywów do których sie ograniczam jesienią/zimą mi odpadlo ze wzgl na zamknięcie), i te protesty wydaja sie spoko opcja. W wakacje parę razy zdarzyło się, że to mnie kobieta przytłoczyła swoim napieraniem/podejsciem po pocałunku i to ja rezygnowałęm z kolejnych spotkań albo inna okazywało się, że mieszka juz w innym mieście i też nie chciałem robić nadziei takiej mimo, że widziałem, że jest zainteresowana, inne też odpuściłem niepotrzebnie zbyt wcześnie stawiając wszystko na kogoś innego(opisuje poniżej na kogo). Ale też i w drugą stronę miewałem, że to kobieta po super spotkaniu już nie odbierała. Mam też zagmatwany staż z zajętą kobietą, której wydawało mi się żę facet jest na wylocie, juz 9 spotkań z nią miałem(niedawno ostatnie), gdzie na 8 dopiero ją pocałowałem (i też to wyszło tak troche zagmatwanie. Duuuużo mi to zajęło by się do tego przełamać, po tym od niej oznaki typu: bardziej sie kleiła, pytania romantyczne o szczęście zadawała, ale okazało się, że to był tylko taki moment jakiejś słabości, a nie zainteresowania, z którego najwidoczniej otrzeźwiała albo niewiadomo co[co raczej nie ma znaczenia, wazne że wiem na czym stoje] bo na koniec kolejnego spotkania,które sama zainicjowała, to juz sie nie dała pocałować. Także też troche tych lekcji mylnych oznak miałem i jeszcze musze sie nauczyć. Wydawało mi się, że jestem na dobrej drodze, bylem wręcz przekonany, że zapyta o związek a tu na koncu 9 randki nie chciała bym ją pocałował i pyta mi się czy wszystko jest miedzy nami spoko, z uśmiechem odparłęm, że “jasne!”a pomyślałem[juz sie nie spotkamy]. Pawel miał znów rację, że to jest poker, a ja omamiony byłem(odpłynąłem niesamowicie, masakra jak juz plany w głowie miałem, jak byłem podekscytowany) – czuje takie przybicie troche, że dałem sie wykorzystać jako dawca fajnie spędzonego czasu i troche mi szkoda, ale wykorzystam to jako motywację do poznawania nowych kobiet. Zakasać rękawy i z większą determinacją działać, zagadywać. Ale też to mi daje do zrozumienia, że coś źle robię i powoli dochodzę do tego czego brakowało(napięcia), czego było za dużo(humoru) – i nie tylko z w/w kobietą, ale też z innymi dostrzegłem, że humoru za dużo było. Najlepsze jeszcze jest to, że ona po tym spotkaniu do mnie dzwoniła i się upewnia czy się jeszcze zobaczymy pod jakimś tam pretekstem, zebym cos jej nagrał, ja: “Jasne, spoko to na razie” i juz raczej bede zbywać, gdy bedzie chciala sie spotkać. Bezczelna, mamić tak i jeszcze nadzieje jakąs dawać. Cholipa ale to boli, że już wiem na czym stoje i że wiem, że nie ma szans. Odpaliło mi się już takie podejscie: “w końcu mi sie uda z kobietą która mi sie podoba” i juz odpusilem inne randki, a tu psikus.

    Reply

    JackSparrow October 27, 2020 at 12:41

    W pełni rozumiem Twój stan emocjonalny. Ja też mam dni gdzie sobie mówię “red pill – w nosie mam te kobiety” a następnego dnia zagaduję do 5… Rzeczywiście z tą zajętą trochę straciłeś czasu, ale zamiast tego żałować… bądź jej wdzięczny za dobrze spędzone chwile oraz trening randkowy dla kolejnych dziewczyn (masz sprawdzone miejsca + zachowania kobiety). Zamiast czuć do niej odrazę i złość – bądź jej wdzięczny. Wiem, nie jest łatwo, ale to ukoi twoje nerwy. Ogólnie ta branża randkowa to jest horror, dżungla. Niby era singlizmu a wszystkie zajęte. Niby te wolne chcą kogoś znaleźć, a nawet na 1 spotkanie nie przyjdą (dadzą telefon, a pozniej nie odbiorą lub nie chcą się spotkać). Mam wrażenie, że ich to nie obchodzi jak ciężko teraz kogoś poznać, albo jak ciężko nam facetom coś zorganizować. Co do tego napięcia – świetna uwaga. Ja też mam z tym problem. Wystarczy się zamknąć i gapić się w oczy kobiety. Niby takie proste, ale nie do końca. Pamiętam, że sporo tańczyłeś. To ostatnia aktywnosć której nie zamknęli. Pewnie kwestia dni i zamkną.

    Reply

    Mz October 27, 2020 at 14:35

    Już mi przeszło – Z inną jestem umówiony. ;D Ale tak, ciesze się za te lekcję i za każdym razem tak mam, że ciesze sie z wyciągniętej praktyki. Bardziej na siebie jestem zły, że dałęm się wmanewrować i gdzies to dostrzegałęm i przymrużyłem na to oko, że to jest typ kobiety, która lubi takie kontakty z adorującymi ją facetami utrzymywać ? co nie jest dla nas pożądane. Ale tez czekam, aż ona zadzwoni z propozycją spotkania i powiem jej, że nie mam czasu(no bo nie mam na takie coś) a jak będzie dociekać, a pewnie będzie, to myśle jak jej to powiedzieć takim zabawowym tonem, że to juz koniec – na tyle by nie myślała sobie, że mnie to zabolało. Coś w stylu: “nie spotykam się z zajetymi kobietami – z Tobą zrobiłem odstępstwo. Także życzę Ci wszystkiego dobrego z Twoim chłopakiem. ;D”

    Co do tańcow, dłuższa historia. Krótko mówiąć, stanie w miejscu – mały napływ nowych kobiet, i póki co z zajęć zrezygnowałem – tj nie wróciłem po otwarciu ponownym, a jedynie na imprezy chodziłem i tam poznawałęm nowe kobiety. Też zająłem się innym zainteresowaniem – duże przełamania, które myślę, że mi zaprocentuje kobetami, które same podchodzą(doświadczyłem juz tego) i $. ;) No chyba, że “nowa rzeczywistosc” bedzie nas trzymać w domach następny rok.

    Reply

    Paweł Grzywocz October 27, 2020 at 15:33

    Powinieneś za każdym razem, gdy taka dziewczyna okazuje zainteresowanie pytać ją: “A rzuciłaś chłopaka?”, “Daj znać, jak pozbędziesz się chłopaka”. W ten sposób ona będzie mieć motywację, żeby go rzucić i gonić za Tobą. Ona może za 3 miesiące zadzwonić do Ciebie z informacją, że jest już wolna. Z Twojego komunikatu jednak będzie wynikać, że miałeś jakieś oczekiwania, których ona nie spełniła i na pewno Cię to zabolało, że stroisz focha, że się nie spotykasz, a wcześniej się spotykałeś. Powinieneś podkreślać, że spotkasz się z nią, gdy będzie wolna. Powtarzałem Ci to wiele razy w komentarzach w PSW90, żeby mówić, że ona dostanie to, o co Cię spyta, gdy będzie wolna, gdy rzuci chłopaka i tak w kółko a nie jakieś fochy stroić, że “nie spotykam się z zajętymi, dla Ciebie zrobiłem wyjątek”, wielka mi łaska, wielkie mi mecyje. To wtedy to dopiero będzie strata czasu, bo ona uzna, że się obraziłeś i w ogóle jesteś jakiś niekumaty, bo przecież cały czas wiedziałeś, że ona jest zajęta. Powinieneś to zakończyć właśnie słowami, że chętnie się z nią spotkasz oraz, żeby dała znać, gdy będzie wolna. Gdy tak zrobisz, to ona się zgłosi do Ciebie, gdy będzie wolna. Może za 3 miesiące, może za 13 miesięcy, może nigdy. Jeśli jednak ona Ci się podoba, a Ty jej, to już będziecie mieli zbudowane z jakieś 9 spotkań. A tak to strzelisz focha, jak baba.

    Pełzający lockdown potrwa do lata 2021, czyli tyle, co tzw. sezon grypowy albo i dłużej, o ile będzie trzeba, bo generalnie wiadomo, do czego to zmierza, paszporty zdrowotne, koniec gotówki, nowy system na wzór chiński, więc ludzi trzeba zmęczyć obostrzeniami, żeby sami prosili o wprowadzenie nowego porządku (było o tym w WON90 trzeci miesiąc). Dziewczyny można poznawać w codziennych sytuacjach, na rynku, w parku, w sklepie, na spacerze, gdziekolwiek, a na randki tak samo spacerki, ścieżki, parki, kaczki, huśtawki, rynki, promenady, kawki na wynos, a po kilku spotkaniach w domu. Ludzie poznawali się w czasach wojny czy innych restrykcji np. religijnych, więc jest to siła nie do zatrzymania.

    Reply

    Michał Lxxx October 28, 2020 at 02:11

    Dodam tylko, że na przełomie roku 2020/21 lub gdzieś przełom 1 i 2 kwartał 2021 r, pojawi się informacja o cudownej szczepionce.
    Wtedy zacznie się masowe szczepienie Bydła lub próba wyszczepienia wszystkich.

    Paweł,
    ja uważam że temat tego wirusa może być bity lekko jeszcze ileś tam lat.
    W tej formie co obecnie na 100% do kwietnia 2021 r, bo później i tak ludzie uciekną z klatek, gdy zrobi się ciepło i słonecznie.
    Teraz łatwiej zamknąć ludzi w klatkach i niszczyć ich psychicznie, bo jest ciemno i zimno.

    Dalej rzeczywiście zadłużenie krajów Europy będzie takie, że przyjdzie “cudowny pan z USA oraz FED” i zaproponuje umorzenie zadłużenia krajów, w zamian za wprowadzenie nowej i wspaniałej waluty elektronicznej, jednej w wielu krajach, no bo w końcu kryzys gospodarczy.

    Póki co polecam wam wychodzić w takie miejsca jak poniżej, bo wszystkiego Gnoje nie pozamykali:
    Zgodnie z Rozporządzeniem z 16 października br. zamknięte zostały pływalnie, siłownie i kluby fitness. Jednak z tych obiektów nadal mogą korzystać osoby przygotowujące do zawodów sportowych oraz z zajęć realizowanych w ramach zajęć sportowych i współzawodnictwa sportowego.
    Jednocześnie bez zmian działają:
    - szkoły tańca,
    - jogi i sztuk walki,
    - ścianki wspinaczkowe,
    - korty tenisowe i do squasha,
    - parki linowe,
    - trampoliny,
    - wrotkarnie,
    - paintball oraz
    - sale zabaw.
    Polecam również WSPÓLNOTY KOŚCIELNE.

    W pozostałych miejscach obowiązuje SZMACIANY TERROR i Barany noszą szmaty na twarzy, co wkurw*a mnie tak, że nie mam ochoty rozmawiać z tymi Lemingami.
    Moje neurony lustrzane od razu mnie sabotują, gdy widzę te Zombi bez twarzy z otępiałym wzrokiem.

    P.S.
    Trzymam kciuki, aby otwarto gastronomię.
    W knajpach NIE MA SZMAT NA TWARZY.
    Niemniej uważam, że gastronomia będzie zamknięta do wiosny 2021 r.

    Reply

    D. October 28, 2020 at 22:13

    Jeśli masz do tego zagadywania siłę, chęci, motywację, to czemu nie. Dawno tu nie pisałem, powiem Wam ze ja już dawno odpuściłem zagadywanie. W moim akurat przypadku nie ma to sensu, bo podobają mi się tak naprawdę tylko kobiety takie jak moja była dziewczyna: wesoła, inteligentna, rozgadana, przebojowa, naturalna i zgrabna brunetka o gęstych długich, ciemnych włosach. Takich kobiet jest bardzo mało, a zazwyczaj jak już są to albo zajete, albo niezainteresowane mną (nie podobam im się). Na ulicy, w galeriach, komunikacji miejskiej, pubach itd. wcale takich nie widuję. Nie chce mi się zagadywać do kobiety która mi się tak do końca nie podoba i mam jeszcze usłyszeć na koniec rozmowy że “mam chłopaka” albo odrazu usłyszeć “spieszę się”. Poprostu totalnie sobie odpuściłem. Potrafię nie zagadywac przez pół roku a nagle, bez żadnej rozgrzewki i przygotowywania się, zupełnie spontanicznie potrafię zagadać. Sprawdzałem to kilka razy. Skoro po tak długim zastoju potrafię się przełamać bez jakiegoś specjalnego rozgrzewania się/motywowania sie, to znaczy że bardzo dobrze wytrenowałem pewność siebie. Moja umiejętność zagadywania i rozmowy nie rdzewieje. Czeka spokojnie na okazję. Ale z racji tego że mam mocno sprecyzowane wymagania co do kobiety, to te okazje się nie trafiają. Co innego na Tinderze – randki internetowe to miejsce gdzie przychodzisz jak do sklepu i wybierasz jak na półce sklepowej. Przyglądasz się zdjęciom, czytasz opis i jak profil kobiety się spodoba, dajesz w prawo. Jeśli ona da w prawo, to mamy parę i wtedy możemy do siebie pisać. Chwila pisania, kilka-kilkanaście wiadomości i przenoszę znajomość do realnego swiata. Każdy jest inny, jeśli lubicie latać po róznych wydarzeniach lub zagadywac przy każdym wyjściu z domu w codziennych sytuacjach to super. Ale nie każdy się do tego nadaje, nie każdy to lubi. Ja wolałem zapisac się do darmowej szkoły policealnej, dzięki temu w tej szkole mam odrazu darmowy, automatyczny “socjal”, jestem “swój”, mam status znajomego z grupy. Wystarczyło że się zapisałem i przyszedłem na zajęcia. Jedyna inwestycja to mój czas i dojazd kilkanaście kilometrów. Póki co szkoły zamknięte więc nie nachodziłem się za dużo, ale poznałem już nowych znajomych w grupie, była integracja przy piwku i to też jest duża wartość dodana zapisania się do szkoły. Nie samymi kobietami się żyje. Ja zaczynam juz powoli mysleć że może nigdy nie znajdę tego czego szukam, może być też tak, że zostanę starym przystojnym kawalerem :) Nigdzie nie jest powiedziane, że trzeba założyć rodzinę. Chciałbym, ale wiem też że mam duże wymagania co do kobiety, mam aż za bardzo sprecyzowany typ kobiety który szukam i tylko ten jeden typ kobiety mi się podoba na tyle aby chcieć się związać na stałe. Chciałbym zejść z moich wymagań, chciałbym otworzyć się też na inny typ kobiet, ale nie jestem w stanie, to jest poza moją kontrolą, nie mam na to wpływu. Może jeszcze kiedyś moje wymagania się zmienią, ale to musiałbym całkowicie , tak w 100% wyleczyć się z dziewczyny w której zakochałem się 2 lata temu i mi z nią nie wyszło. Dziś już jest lepiej, mniej za nią tęsknię, ale to nie jest tak że całkiem o niej zapomniałem. To bardzo długi proces, o ile kiedykolweik się spełni. Bardzo wielu ludzi tak ma, nieszczęśliwa miłość daje mocno w kość, ale często ludzie wolą być z kimś kogo już nie będą tak bardzo kochać jak swoją pierwszą miłość, niż być samemu. Ja wolę być sam niż mam tęsknić i porównywac kobietę z którą jestem do mojej pierwszej miłości. Czuję się trochę jak “emerytowany samorozwojowiec”. Dziś już się tu nie pojawiam, nie czytam materiałów, nie czuję takiej potrzeby. Materiały Pawła dużo mi dały i pozwoliły zbudowac pewność siebie, pozwoliły zmienić moje życie o 180 stopni. Pozwoliły mi się stać tym kim chciałem być. Poprostu nie znalazłem tego czego szukam. Albo inaczej, znalazłem 2 lata temu, ale miałem pecha bo trafiłem na mocno zranioną dziewczynę i nie wyszło z nią, oraz trochę też sam nawaliłem, bo stałem się zbyt łatwo dostępny dla niej. Widać tak musiało być, to nie miało prawa się udać. Z jednej strony cieszę się że mogłem ją poznac i przezyć takie zakochanie, taką chemię, coś tak wspaniałego, z drugiej mam swiadomość, że to mi mocno zaszkodziło bo do dziś odbija się czkawką (nadal o niej do końca nie zapomniałem, szukam kobiety podobnej do niej. Wiem, że nie znajdę takiej samej, ale szukam podobnej, chcę kobiety w takim typie jak tamta). Jest to coś najlepszego co mi się w życiu przytrafiło (nie każdy ma okazję zakochać się i być z kimś w naprawdę swoim typie, dużo związków jest przecież z rozsądku, czasami ludzie nigdy się tak naprawdę nie zakochują i wiążą się z rozsądku, przez całe zycie nie doświadczając zakochania/miłości/chemii/”tego czegoś”) a zarazem jest to moja największa porażka w życiu, że to nie wyszło, a ja mam świadomość że jest w tym też trochę mojej winy. Fajnie było zobaczyć że nadal tutaj się dzieje u Pawła na forum i przez chwilę powspominać czasy samorozwoju, zagdywania, walki o zdobycie pewności siebie. Ale tylko powspominac przez chwilę, bo na pewno nie tęsknię za tym procesem samorozwoju, był dla mnie bardzo trudny i męczący. Trenując pewność siebie, latając regularnie po galeriach i zagadując do kobiet po to by się nauczyć rozmawiać, czułem sie niespójny z samym sobą, byłem niezadowolony z tego, że muszę to robić, że muszę podjąć ten wysiłek aby kiedyś w przyszłości mieć możliwość poznać kobietę w moim typie. Jednak mimo tego, udało mi się. Udało mi sie zdobyć pewność siebie, zakończyć proces samorozwoju i poznac kobietę w moim typie. A że mi z nią nie wyszło, to już zupełnie inna historia, tak w życiu bywa. Przy całym moim niefarcie, że od dziecka byłem nieśmiały w relacjach z kobietami, dużym szczęściem było trafić na materiały Pawła. 77 technik flirtu, PSW90 i te rozmowy z kobietami które nagrałeś (produkt nazywa się chyba: “Jak poznawac kobiety w różnych miejscach” czy coś w tym stylu, już nie pamietam dokładnie). to są badzo dobre produkty które wyciągnęły mnie z nieśmiałości. Kiedyś już taki komentarz chyba pisałem, piszę go też dzisiaj, trochę jako “dawnych wspomnień czar”, a trochę też jako zachęta dla młodych, nowych kursantów, że da się (zapewne nie każdy z obecnych kursantów widział mój poprzedni tego typu komentarz), nawet jeśli nie lubisz łazić po mieście i zagadywać do kobiet . Ja tego nie lubiłem, trudno mi było “cieszyć się procesem”, zawsze wolałem spotakć się z kumplami, iśc na imprezę czy gdzieś pojechać niż zagadywać na uluicy i w galeriach, ale robiłem to dla efektu: dla zbudowania pewności siebie, która umozliwiła mi później poznanie kobiety w moim typie i zakochanie się (przez chwilę z wzajemnością). Był to dla mnie poprostu trening, który muszę wykonać. Cieszę się, ze dziś już nie mam potrzeby trenować i mogę sobie na ten cały samorozwój w relacjach z kobietami popatrzeć z boku, trochę jak “emeryt” i pomyśleć: “udało mi się. To o co walczyłem kilka lat, spełniło się, pewność siebie zdobyta, mam wszelkie narzędzia potrzebne do poznania odpowiedniej kobiety, rozdział zamknięty, reszta to kwestia szczęścia”.

    Reply

    Mz October 27, 2020 at 19:52

    Tak też wcześniej zrobiłem z tym powiedzeniem jej “spotkam się z Tobą jak będziesz wolna” odpowiedziała: “o, no dobra” i po miesiącu sie odezwała, dała mi znać, że jest chętna by sie spotkać. Spotkalismy się, pocałowałem. Była cała w skowronkach, ale to było tylko jakieś chwilowe uniesienie. Kolejne spotkanie sama zainicjowała no i tu juz nei dała sie pocałować na koniec – serce miałęm w gardle znów by ją pocałować pewnie to dostrzegła, że sie stresuję tym, ale to nie miało raczej znaczenia.

    Ok, dzięki – zatem jak znów zadzwoni to jej to powtórzę, że chetnie sie z nią spotkam jak sie pozbędzie chłopaka.

    Krok po kroku wszytko zmierza ku temu co napisałeś, obawiam się, że jeszcze kilka innych przymusowych kwestii będzie miało miejsce. Już teraz przyszły smsy systemowe by zainstalować apkę, która zapewne będzie potem śledzić czy dana osoba wychodzi z domu, gdy nie powinna. Radze też nie aktualizować systemu telefonu do najnowszej wersji.;)

    Reply

    Anakin November 5, 2020 at 15:45

    Hej. Ja mam pytanie bardzo aktualne w obecnym okresie. Mianowicie gdzie próbować poznawać dziewczyny w aktualnej sytuacji, gdzie wszystko praktycznie jest lub będzie pozamykane? Oczywiście oprócz idiotycznego zaczepiania na ulicy czy w galeriach? W zasadzie to chyba tylko w parku jeśli dziewczyna jest sama lub z koleżanką lub na spacerze z psem. I co sądzisz Paweł o zagadywaniu do kobiet w obecności kolegi? Czy to obniża naszą atrakcyjność w jej oczach czy jest bez znaczenia jeśli jej się spodobamy i wszystko zrobimy dobrze?
    Można też oczywiście wykorzystać ten trudny okres do rozwoju naszych umiejętności. Aktualnie przeglądam wszystkie Twoje maile, które dostałem przez te wszystkie lata i selekcjonuje co jest dla mnie ważne, aby wziąć sie do pracy.

    Pozdrawiam wszystkich.

    Reply

    Paweł Grzywocz November 5, 2020 at 15:58

    Tak, jak przykładowe rozmowy tutaj. Wszędzie właściwie, na rynku, na osiedlu, na spacerze, w codziennych sytuacjach. Ostatnio tak zebrałem 4 kontakty na 6 zagadanych kobiet (2 zajęte, jedna mężatka, druga we wczesnej ciąży z chłopakiem, więc tylko krótka rozmowa, gdzie się poznali itp.) w 2 godziny. Rozmowy trwały tak ok. 10-15 minut, 2 nr telefonu i 2 fb od dziewczyn na ulicy, gdzie jedna szła na zakupy, jedna w galerii do optyka na badanie wzroku, a 2 po prostu na spacer po okolicy w centrum, żeby nie siedzieć ciągle w domu. Jedna mieszkała w centrum, a druga przyjechała z okolicznego miasta, żeby nie siedzieć samej w akademiku przyjechała sobie na mrożoną kawę na wynos. Koło mnie był cały czas kursant. Miałem nowy gadżet w postaci półprzyłbicy, dzięki czemu mogłem swobodnie mówić, uśmiechać się i było widać moją twarz, polecam. To o wiele bardziej wygodne i wiarygodne niż mówienie przez maseczkę. Niektóre dziewczyny zdejmują po chwili maskę, aby pokazać swoją twarz, a niektóre nie zdejmują, ale sporo widać po oczach, kształcie twarzy, głowy, sylwetce, więc jest to dodatkowa otoczka rozpakowywania prezentu, odkrywania tajemnicy. Jak to napisał Jack, taka trochę randka w ciemno, jeśli zostawi kontakt, a nie pokaże do końca twarzy. Oczywiście, że dziewczyny trochę inaczej się czują, gdy jakaś trzecia osoba was obserwuje, słucha, mogą nieco bardziej się hamować z okazywaniem zainteresowania, ale nie jest to jakieś przekreślające możliwość zbudowania rozmowy i zainteresowania.

    Reply

    Leave a Comment

    Previous post:

    Next post: