Kontakt

Uwielbiam rozwiązywać Twoje problemy i kiedyś odpisywałem niemal na każdą wiadomość. Niestety ostatnio otrzymuję codziennie po kilkanaście maili jak te poniżej:
jak poderwac dziewczynejak poderwac dziewczyne
jak poderwac dziewczyne
Gdybym chciał na nie wszystkie odpowiedzieć, to musiałbym odpisywać na maile całymi dniami, a i tak bym nie nadążył. Otrzymuję także wiele inspirujących historii sukcesu, za które serdecznie dziękuję i życzę dalszego rozwoju.

Pragnę Cię uprzedzić, że odpowiadam na wybrane wiadomości.

Jeżeli naprawdę Ci zależy na rozwiązaniu swojego problemu, to odnajdziesz go w jednym z moich poradników lub zamów konsultację na skype oraz specjalnie z powodu dużej ilości zapytań, wprowadziłem ostatnio konsultacje email i spotkanie 1 na 1.

Twoje Imię (wymagane)

Twój Email (wymagane)

Temat

Treść Wiadomości


jak poderwac dziewczyne-ebook 

Tak, Chcę 3 Darmowe E-booki, Aby Zrozumieć Jak Myślą Kobiety I Zdobyć Dziewczynę

Zgadzam się z Polityką Prywatności

VN:F [1.9.20_1166]
Oceń Wpis:
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
Kontakt, 5.0 out of 5 based on 1 rating

Poszukiwano

  • kontakty do dziewczyn
  • kontakty skype do dziewczyn
  • Kontakty z dziewczynami
  • dziewczyny kontatakt
  • kontakty do dziewczyn z wisznicy

Zostaw swój komentarz...

{ 15 comments… read them below or add one }

Michał September 30, 2012 at 10:51

Witaj Pawle!
Mam dobrą sytuacje i boje się że ją spieszę. Dlatego proszę Cię o radę.

Przed wczoraj wprowadziłem się do akademika podczas kwaterowania w kolejce przede mną stała dziewczyna nawet nie myślałem o niej na początku, jako o atrakcyjnej dziewczynie tylko, że to człowiek, który będzie być może nawet w sąsiednim pokoju. Stwierdziłem, że trzeba się integrować i padło z mojej strony ?cześć? wiadomo odpowiedź i tyle przystąpiłem do wypełniania kwitów. Gdy wszystko miałem już wypisane ustałem w kolejce i pytam czy ta kierownik jest czy gdzieś wyszła. Okazało się, że jej nie było, zapytałem czy długo stoi. Ona odpowiadała zwięźle, więc dalej gadałem jakieś głupoty typu, że droga mi źle szła, że zapominałem na dodatek kilku rzeczy. Ona wtedy zaczęła mówić o sobie, że co roku bierze coraz więcej rzeczy i zawsze czegoś brakuje, żartowała że ma 35par butów. Pytała mnie, na którym roku na jakim wydziale będę studiował z kąd jestem itp. Ja wtedy tylko raz zapytałem ?a Ty co studiujesz? a resztę z kąd jest który raz w tym akademiku powiedziała sama. Nie zapytała o imię ja też nie? Nie dotknęła mnie?

Na drugi dzień wracając ze spotkania naszego roku (byłem na kacu zbytnio integrowałem się z otoczeniem:P) Spotkaliśmy się, tyle że nie miałem siły zbytnio działać. Szliśmy naprzeciw siebie ona i ja zresztą też uśmiechaliśmy się do siebie, kiedy doszliśmy do siebie po słowach cześć ona wyciąga rękę i mówi jak ma na imię i pyta o moje:P Niestety zapominałem jak się nazywa. Podroczyłem się z nią trochę dopiero po chwili wyjaśniłem jej jak mam na imię. Powiedziałem że źle się dziś czyje bo jestem po ?integracji? z nowymi ludźmi. A mogłem to pociągnąć bo się specjalnie zatrzymała. Mogłem przecież zapytać gdzie idzie i wziąć nr. Z resztą pewnie ją jeszcze zobaczę.

Tylko teraz nie wiem co dalej żeby było git.

Reply

Adrian November 28, 2013 at 19:44

Cześć, Paweł!
Po pierwsze chciałem Ci podziękować. Od dawna chciałem coś zmienić w swoim życiu, ponieważ nie czułem się ze samym sobą dobrze. Skoro sam ze sobą źle się czułem to jak miałbym poznać drugą osobę, która miałaby być ze mną szczęśliwa?
To niemożliwe.
Miałem dużą motywację do działania i dostałem niesamowitą porcję wiedzy w Twoich mailach, które przyczyniły się do tego, że zacząłem działać.
Po pierwsze zmieniłem pracę, która mnie dołowała dzięki czemu znalazłem więcej czas na hobby. Co najważniejsze zmieniłem swoje nastawienie w stosunku do samego siebie. Przez to, że znalazłem więcej czasu na różne rzeczy, które lubię po prostu teraz przebywanie z samym sobą to przyjemność, wcześniej tak się nie czułem.
Jeżeli chodzi o relacje międzyludzkie, nigdy nie miałem problemu, aby podejść i swobodnie zagadać z nieznaną osobą, ale robiłem to raczej z konieczności niż z przyjemności.
Staram się to zmieniać każdego dnia, korzystam z Twojego sposobu, który jest łatwy i zarazem niesamowicie skuteczny, aby budować pewność siebie w relacjach między ludzkich. Mówię tutaj o jednym słowie: ?Cześć? . Już po kilku dniach rezultaty były niesamowite. Z tego co pamiętam to już drugiego dnia dziewczyny zatrzymywały się i pytały: ?Czy się znamy?? Na co odpowiadałem: ?Jeszcze nie? albo ?Nie, ale zawsze możemy się poznać.? , a później poruszałem jakiś temat, który wpadł mi do głowy.
Jeżeli chodzi o podryw na ulicy to zgadzam się z Tobą w zupełności, że nie jest to łatwe. Nie ma tematu, który łączyłby obydwie osoby, a poza tym wszyscy są tak zagonieni w dzisiejszych czasach, że nie mają ochoty i czasu na rozmowę. Natomiast jest to niesamowite miejsce, aby budować pewność siebie, polecam w zupełności.
Wcześniej popełniałem masę błędów jeżeli chodzi o podryw kobiet, co wynikało z małej pewności siebie i małego obycia towarzyskiego. Zawsze, gdy zagadywałem do ładnej dziewczyny na starcie się spalałem, jakbym miał zaraz mieć atak paniki lub coś w tym stylu, a po wypowiedzeniu jednego zdania zaraz musiałem przełknąć ślinę ze zdenerwowania. Poza tym sprawiałem wrażenie osoby, która za wszelką cenę potrzebuje dziewczyny.
Chyba nie muszę mówić jak kończyły się te podejścia.
Oczywiście chcąc to zmienić szukałem w Internecie informacji, znalazłem porady od tych tzw. turbo uwodzicieli, którzy mogą mieć każdą kobietę jaką tylko chcą. Oczywiście postanowiłem spróbować i po tygodniu miałem już dość. Tak jak sam pisałeś, że miałeś ogromną ilość zlewek próbując poderwać na ulicy, ja również. W ciągu tygodnia miałem 4 numery telefonu, a każdego dnia podchodziłem do 15-20 dziewczyn. Teraz jak o tym pomyślę, to było szaleństwo. Większość dziewczyn, który zaczepiałem na ulicy były przestraszone, zdziwione lub się spieszyły.
Zgadnij co było z tymi 4-ema dziewczynami, które dały mi numer. Oczywiście 2-ie z nich nie odebrały telefonu, jedna odebrała przyszła na spotkanie i na jednym spotkaniu się skończyło, a ta ostatnia wymyśliła jakąś wymówkę, abym mnie spławić.
Tak kiedyś wyglądało moje podrywanie na ulicy.
Zacząłem czytać więcej materiałów na temat podrywu, powiem ci, że niektóre teksty działały na dziewczyny, ale nie na takie z którymi chciałoby się spędzić resztę życie.

Całkiem przypadkowo trafiłem na Twoją stronę i zapisałem się na listę mailingową.
Już po kilku mailach od Ciebie, zauważyłem, że masz zupełnie inne podejście do kobiet niż ja kiedyś miałem. Co mnie zaciekawiło, że piękne kobiety nie traktujesz jak jakieś bóstwa, które mają każdego na kiwnięcie głową tylko jeżeli chcą Cię zainteresować to muszą się postarać.
To mi się spodobało. Jak również nastawienie, że kobieta jest dodatkiem do życia, którego się chce , a nie za wszelka cenę potrzebuje. Jak dla mnie to genialne nastawienie, co również przyciąga inne osoby do Ciebie ponieważ widzą, że czujesz się dobrze sam ze sobą.
Dlatego przyjąłem Twoje nastawienie do życia i już widzę rezultaty. Na chwilę obecną ćwiczę pewność siebie w relacjach międzyludzkich i wydaje mi się, że całkiem nieźle mi idzie.
Właściwie podchodzę do dziewczyn i rozpoczynam rozmowę każdego dnia kiedy tylko mogę. Zagaduje do tych według mnie najładniejszych, które nie dawały mi żadnych oznak zainteresowania, ale mimo to podchodzę i rozmawiam z nimi nie pytając o numer, chcę tylko budować pewność siebie w rozmowie z każdą kobietą.
Chociaż ostatnio rozmawiałem z dziewczyną, która nawet nie patrzyła w moją stronę. Już po zadaniu dwóch pytań i opowiedzeniu jednej historii z mojego życia było widać, że jest zainteresowana. Przed rozmową postanowiłem, że nie będę pytał o numer telefonu i tej wersji się trzymałem. Pod koniec rozmowy powiedziałem, że muszę już lecieć i miło mi się z nią rozmawiało, ona odpowiedziała, że jej również i zapytała mnie czy chciałbym jej numer telefonu. Powiedziałem OK i dałem jej telefonu. Ta sytuacja mnie trochę zaskoczyła, ale oczywiście pozytywnie:)
Jeszcze wracając do rozmowy z tą dziewczyną, podczas rozmowy dotknąłem ją pierwszy w ramię, ale nie był to dotyk który mówił: ?jestem napalony? , był to raczej naturalny dotyk, który wynikał z rozmowy. Po opowiedzeniu mojej historii, zaczęła się śmiać i odwzajemniła dotyk.
Pisałeś w swoich mailach, że to dziewczyna powinna wykonać pierwsza ruch w Twoją stronę. Można powiedzieć, że się z Tobą zgadzam, ale czasami nawet zainteresowana dziewczyna nie chce dotykać nieznanego faceta, ponieważ myśli, że w ten sposób wyjdzie na zdesperowaną dziewczynę. Dlatego myślę, że czasami można tylko raz ją dotknąć, aby upewnić ją w przekonaniu, że nam się podoba i że jesteśmy otwarci na jej dotyk. Tak mi się wydaje.
Ok, trochę się rozpisałem. Jeszcze raz dziękuję za Twoje porady mailowe, nigdy nie widziałem, aby ktoś za darmo dawał tyle przydatnej wiedzy, super. Dlatego polecam każdemu porady Pawła, ponieważ pisze prawdę, nawet o ile jest ona brutalna, ale jest to zawsze prawda. Takie jest moje zdanie.
Niedługo zamówię u Ciebie kurs http://www.jak-zdobyc-dziewczyne.pl/kurs-2/ , ponieważ piszesz konkretnie i widać, że nie jest to wiedza wyssana z palca tylko doświadczenia życiowe.
Jeszcze raz dzięki za wszystko.
Pozdrawiam!
Adrian

Reply

Adrian April 3, 2014 at 17:17

Cześć Paweł i czytelnicy, liczę na waszą pomoc.

Cześć, mam na imię Adrian lat 18, mam nadzieję, że uda mi się uzyskać satysfakcjonującą odpowiedz. Moja sytuacja wygląda tak, że nie jestem brzydki, ale urody też mi nie brakuje nie raz słyszę od różnych ludzi, że jestem przystojny i sam w to wierzę, jednak to nic nie daję. Wiem jak rozponać, że kobieta się nami interesuję i wiele się do mnie uśmiecha itp. a ja nic nie potrafię sensownego powiedzieć. W szkole jestem bardzo szanowanym uczniem, dość solidnym, udzielam się wszędzie z nadzieją, że tak moge pokonać nieśmiałość. Rezulatów nie widzę staram się zapisywać na wyjazdy, spotykać z nowymi ludzmi, ale moja wiara w samego siebie maleje, gdy nic nie potrafię powiedzieć. Uważam się za osobę mało interesującą, z którą nie ma właściwie o czym rozmawiać ( nadal poszukuję swojej życiowej pasji), chociaż interesuję się muzyką, komputerami (muzyką, sportami ekstremalnymi. Jestem dość pilnym uczniem, w tamtym roku miałem świadectwo z paskiem w tym roku prawdopodobnie sytuacja się powtórzy, chociaż wydaję mi się, że jestem pilnym uczniem tylko dlatego, że się boję krytyki ze strony nauczycieli czy rodziców, rodzeństwa. W gimnazjum raczej byłem średnim uczniem, mniej przejmowałem się nauką. Naprawdę chcę się zmienić, nie chcę dopuszać kolejnych sytuacji kiedy to dziewczyna zaczyna ze mną rozmowiać ( miałem ostatnio kilka takich sytuacji ) a ja nie mam bladego pojęcia jak jej odpowiedzieć. Czytam ostatnio dużo o podrywaniu o technikach filtru i o pewności siebie, jednak nic nie jest w stanie mi pomóc. Staram się wykonywać 1 rzecz dziennie , którą wcześniej nie miałem zwyczaju robić, jednak nie czuję się zbyt pewniejszy. Nie tylko w towarzystwie kobiet nie wiem co powiedzieć, tak samo jest na spotkaniach rodzinnych czy na zwykłych z kolegami. Jako, że jestem dopiero 18 latkiem, proszę cię o darmowe porady, gdyż nie stać mnie na jakikolwiek kurs. Wszystkie lekcjie jakie dotej pory brałem to z yt, bądź darmowe ebooki. W tym roku moja najstarsza siotra zamierza się pobrać i muszę mieć jakąś dziewczynę u boki, żeby nie wyjść na totalnego człowieka antyspołecznego. Strasznię boję się opini innych gdziekolwiek jestem, nie raz się przełamuję i robię to co miałem zrobić, jednak w mojej głowie tworzy się burza. Często też pytam się kolegów o ich zdanie co sądzisz o tym i o tym, albo ciekawe co on teraz sobie o nas myśli itp. Przypomnę jeszcze raz, że uważam się za atrakcyjnego człowieka, do którego się dziewczyny odzywają, jednak nie potrafię z ludzimy rozmawiać, nawet w najbliższej rodzinie, nie potrafię wyrazić swoich opini w 100%. Jeszcze raz proszę o pomoc i pozdrawiam.

Reply

Marcin August 19, 2016 at 16:24

Szanowny Panie Pawle,

takie pytanie: jak skutecznie poderwać dziewczynę, która mieszka ze mną w akademiku ewtl. tym samym bloku i widuję się z nią regularnie.

Z wyrazami szacunku

Marcin

Reply

Grzywocz August 19, 2016 at 16:43

Wyjaśniam to tutaj.

Reply

Marcin August 19, 2016 at 17:04

Bez obrazy, ale to trochę może wydawać się dziwne, jeśli mieszkam z konkretną ładną dziewczyną na piętrze i dzwonię do niej po to, żeby się umówić, skoro mógłbym równie dobrze do niej zapukać i wtedy się umówić twarzą w twarz nie uważasz?

Reply

Grzywocz August 19, 2016 at 23:01

Można twarzą w twarz, gdy masz od niej ewidentne i duże oznaki zainteresowania. Jeśli takich nie ma, to jej odmowa spotkania twarzą w twarz powoduje dość krępującą atmosferę. Poza tym, żeby zachować tajemniczość, wyzwanie i przestrzeń ona ma nie wiedzieć, kiedy jesteś a kiedy Cię nie ma w pokoju. Ma myśleć, że jesteś ciągle zajęty, rozchwytywany, aktywny, poza akademikiem. Jest to dużo utrudnione zadanie, żeby rozkochać dziewczynę, gdy ona ciągle wie, gdzie jesteś. Tajemniczość działa na kobiety. Dostępność je odpycha. Taka ludzka natura. Nie doceniamy tego, co łatwe i dostępne.

Reply

Wolny February 14, 2017 at 13:57

a ja mam problem mam znajomą i dzis napisałem do niej wszystkiego dobrego z okazji sw walentego przesyłam 100 buzaków a ona mi odpisała poprawiłes mu humor wzajemnie jak to dalej poprowadzić zeby nie wyjsc na natręta ?

Reply

Grzywocz February 14, 2017 at 14:05

Najpierw zobacz artykuł i nagrania o tym, czego nie robić w walentynki. Następnie odczekaj 5 dni i zadzwoń, aby ustalić spotkanie wg artykułu tutaj.

Reply

Cris March 9, 2017 at 21:17

Hej Paweł zastanawiam się co zrobić w sytuacji , w której chcę poznać dziewczynę ze szkoły. Niestety mało ostatnio ja widuję w szkole i miną może tydzień czasu od wymiany 2-3 słówek . Mam do Ciebie pytanie co w takiej sytuacji robić ? Czy czekać na okazję kiedy znajdzie się w szkole czy np. lepiej skontaktować się z nią przez internet?Czekam na odpowiedz,pozdrawiam Cris

Reply

Grzywocz March 10, 2017 at 09:20

Lepiej pokręcić się więcej po różnych strefach w szkole i ją spotkać. Albo sprawdź, z jakiej jest klasy, potem plan zajęć, potem idź pod jej salę. To jest odważne i pewne siebie. W Internecie mnóstwo naiwniaczków do niej pisze i to jest słabe.

Reply

Cris March 18, 2017 at 17:14

Hej Pawle ! Dużo dzięki twojej pracy,artykułom zrozumiałem.
Już kilka lat śledzę twoją stronę i muszę przyznać , że cały czas
dowiaduję czegoś nowego.Jest to wspaniałe i zawiera w sobie
fakt że nasza nauka trwa całe życie.Tak w ramach wstępu. Jeszce raz dziękuje
Pawle.

Mam co prawda jeszcze kilka pytań nurtujących ale nie wymagających
długich poruszeń :

Czy komplement do dziewczyny za uśmiech na początku -
może być komplementem adekwatnym do pierwszych spotkania?
(skupienie się na wartościach poza wyglądem)

Co robić w momencie kiedy nowo poznana dziewczyna zaprasza nas
w weekend na imprezę ?

Czy jest potrzeba zbliżania się do przyjaciół,grupy osób
z którymi się ona zadaje na przerwie na uczelni ? Wydaje mi się to istotne ale czy konieczne?

Czy kobietę,którą poznałem na uczelni mogę poprosić o numer
w nieco późniejszym czasie np po drugiej rozmowie 10-15min ?
Kiedy jeszcze nie sprecyzuje zainteresowania.

Czy kiedy występują wszystkie oznaki zainteresowania oprócz ,,pacnięcia ” ,dotyku
czy jest sens o zabranie telefonu ?

Kiedy już zaczynam się spotykać z kobieta z uczelni czy należny
zachować dystans na przerwach ,wykładach i np. ograniczać kontakt na uczelni
albo rozmawiać z nią na poziomie uczeń- uczeń ?

Wydają mi się te pytania istotne, gdyż chyba nie o wszystkim wspominałeś
w swoich materiałach .Możesz użyć ich do swoich materiałów jako dodatkowy
materiał z którego inni na pewno skorzystają .Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.

Cris

Reply

Grzywocz March 19, 2017 at 01:05

1. Gdy dziewczyna przychodzi w ogóle na randkę, to już jest w pewnym stopniu kupiona. Czyli sprzedałem się na tyle dobrze przy podejściu i zapoznaniu, że w ogóle ruszyła się i przyszła na spotkanie. Dlatego ja już wtedy nie widzę potrzeby dalszego sprzedawania się jej i komplementowania jej urody. Nie chcę, żeby myślała, że już mnie ma i jest na bank na “tak”, więc wolę być tajemniczym i mogę z nią pogadać najwyżej o jej osobowości i też bez podlizywania, bo nie da się tak kogoś poznać w kilka spotkań i to są raczej domysły. Dziewczyny też nie lubią, gdy faceci na pierwszej randce mówią im np. że są inteligentne. Nie dość, że to banał, to jeszcze nie mają pojęcia o tym, bo one wiedzą, że oni ich nie znają. Dlatego mogę powiedzieć komplement, żeby w ogóle zaczepić, zagadać, zapoznać dziewczynę, bo to prosty sposób, jeśli się to odpowiednio stosuje, czyli oryginalnie, delikatnie, w pewny siebie sposób. A potem ciężko mi komplementować, bo czuję, że to podlizywanie. Niech ona mnie komplementuje, to może się odwdzięczę. Wystarczą 2 na randkę: “Miło Cię widzieć” oraz “Dzięki za miłe spotkanie”.

2. Lepiej unikać rozpraszaczy, których jest pełno podczas grupowych spotkań oraz w środowisku typu klub, impreza. Nie ma sensu drzewa do lasu wozić. A może ona szuka frajera, który będzie ją ochraniał przed podrywaczami. Mówię wtedy, że jestem już zajęty, ale proponuję spotkanie we wtorek o 18 przy wejściu do xyz. Wykorzystuję tę okazję do tego, aby ustalić z nią randkę 1 na 1 bez żadnych rozpraszaczy.

3. Nie jest to konieczne ani istotne. Zależy od Twojej ochoty. Można zagadnąć dziewczynę, a oprócz niej także jej znajomych i się z nimi zaznajomić oraz pokazać tym, że jesteśmy kulturalnymi, sympatycznymi ludźmi. A można też poprosić dziewczynę na bok i ją poznać lub zagaić jedną z kolejnych rozmów i nigdy nie wdawać się w gadkę z jej znajomymi. Nie ma to dużego znaczenia. Ona ma lubić mnie, a ja ją, a znajomi to temat poboczny.

4. Zależy od oznak zainteresowania. Jeśli są oczywiste, czyli ona zadaje Ci pytania nie tylko z grzeczności, ale z zainteresowaniem, skąd jesteś, co lubisz, próbuje Ci imponować, angażuje się w rozmowę, bardzo się śmieje i uśmiecha, długo patrzy w oczy, to jeśli mam czekać 2 tygodnie aż ją znowu niby przypadkiem spotkam, bo ona jest z innego roku, to wolę od razu zapytać. Albo nawet jak jest z tego samego roku, to po wyraźnych oznakach też wolę od razu. A jak są słabe oznaki zainteresowania, to poczekam to 2 lub 3 rozmowy aż się to bardziej wyklaruje, chociaż zwykle nic już z tego nie będzie. To wyraźnie widać w spojrzeniu dziewczyny, gdy się jej podobamy.

5. Tak, jak napisałem powyżej. Nie muszą dotykać. Wystarczy imponowanie w rozmowie, komplementowanie, że jesteś zabawny albo pewny siebie albo masz ładną koszulę, długie patrzenie w oczy i uśmiechanie się, szukanie Twojej uwagi. Dotyk to już jest właściwie pewniak, chyba że dziewczyna tylko się bawi i każdego zaczepia.

6. Tak, znikasz w miarę możliwości dopóki nie zostaniecie parą lub tylko znajomymi. Zachowujesz się, jakby nigdy nic i traktujesz, jak znajomą. Nie szukasz ani nie ignorujesz. Budujesz tęsknotę i ciekawość, żeby potrzebowała się spotkać, aby Cię poznać. Wtedy zapewnisz sobie randki. A jak ona może Cię lepiej poznać na zajęciach, to zabijamy tajemniczość a jej niepotrzebnie ułatwiamy zadanie, bo nie musi się z nami umawiać i ma nas na wyciągnięcie ręki i może łatwiej skreślić, bo taki potulny, chętny i dostępny. Nie ma takiego kolegowania. Albo randkujemy albo jesteśmy znajomymi na “cześć” lub ewentualnie znajomymi na “co słychać, może sobie pomożemy we wspólnej nauce”. Nie chcę zostać kolegą przed randką. Mogę kolegą po randce. Nie interesują mnie pseudo randki na uczelni, bo to nie wiadomo, co to jest. Nie wiadomo, czy ona przyszłaby na umówione spotkanie, więc ciężko mi ocenić jej zainteresowanie. Nie wiem, czy chce mnie poznawać na uczelni dla zabawy czy się jej podobam, że przyjdzie na randkę. Przychodzenie na randki to podstawowa oznaka zainteresowania oraz wprowadzenie relacji na tory randkowe. A zabijanie razem czasu w szkole lub w pracy to nie randka, więc prowadzi to łatwo do roli kolegi. Często z powodu zbyt łatwej dostępności.

Reply

Paweł May 16, 2017 at 18:47

Witam.
Pawle, jak Twoje porady zmieniają się, gdy osoby w związku naprawdę dobrze się znają i wiedzą w co wchodzą… Chodziliśmy do tej samej szkoły, mamy wielu wspólnych znajomych, podobalismy się sobie od dłuższego czasu. Wiem, że niektóre z Twoich porad mówią o innej sytuacji tj. gdy osoby niekoniecznie się dobrze znają. A zatem jak rozwijać taki związek? Co powinienem w takiej sytuacji robić inaczej niż w napisanych przez Ciebie materiałach? Czym moje zachowanie w ogóle powinno się różnić od opisanego przez Ciebie? Myślę, że w niektórych sytuacjach na pewno powinno, więc interesuje mnie Twoja opinia.

Pozdrawiam

Reply

Grzywocz May 16, 2017 at 20:58

Nic się nie zmienia. Traktujesz ją jak nowo poznaną dziewczynę. Przesyłam na Twojego maila zestaw artykułów i przełączaniu zwykłej znajomości na randkową. Praktycznie wygląda to tak samo, jak rozkręcanie znajomości z nowo poznaną dziewczyną. Jak w artykule: “Jak sprawdzić czy dziewczyna coś do Ciebie czuje”.

Reply

Leave a Comment